Piotr Schmidt i Piosenki Komedy bez słów | Rozmowa Dnia

10 marca 2026 · 18:09 · Obejrzyj na YouTube

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. Adam Żak. Witam bardzo serdecznie naszych stałych widzów i słuchaczy, ale przede wszystkim witam dzisiaj w naszym studiu, można powiedzieć też stałego gościa, stałego bywalca. Piotr Schzmit. Można powiedzieć pierwsza trąbka Rzeczypospolitej. No według jaz forum można, można. To mówię, [śmiech] to mówię i witam bardzo serdecznie. Piotrze. Przed chwilą dostałem od ciebie coś na co czekałem, bo się spodziewałem, że moment wyjdzie. No i rzeczywiście mam mam dostałem od Piotra jeszcze pachnącą

fabryką płytę. No to o tej płycie teraz musisz coś powiedzieć, zanim jej posłuchamy. Piosenki komedy bez słów, przy czym na płycie jest to po angielsku. Comedas songs without Words. Yyy, no to jest yyy płyta Live y z festiwalu w Tomaszowie Mazowieckim Love Polish Jazz Festival i inicjatywa Krzysztofa Balkiewicza, tegoż samego, który zainicjował i zaproponował mi zaopiekowanie się sześcioma odnalezionymi utworami komedy w Bibliotece Narodowej parę lat temu, z czego powstała płyta Comedy Unknown 1967. I tą płytę razem później z płytą HSE, moją autorską płytę promowaliśmy ponad 2 lata, a w międzyczasie jeszcze napotoczyły się jakieś inne, bo i był młynarski bynajmniej i była płyta płyta, przepraszam Ether, która która też została w ankiecie dorocznej Jazz Forum zyskała

miano jazzowej płyty roku. teraz niedawno. No i y i dosłownie trzy tygodnie temu mieliśmy premierę tego krążka, czyli piosenki komedy bez słów. o płycie, że się tworzy i że będzie właśnie taka tematyka tej płyty. To mówiłeś podczas naszego ostatniego spotkania, kiedy mówiłeś o koncercie z piosenkami młynarskiego. No

ale to jeszcze tak było, że to się powinno lada moment i tak dalej. Co spowodowało, że tak szybko się to udało zrealizować? Termin koncertu premierowego. Mianowicie mieliśmy mieliśmy narzucony termin w klubie Jasmin w Warszawie. To też najlepszy klub w Polsce, więc nie można narzekać na terminy, które tam nam dają, a wręcz przeciwnie, a wręcz trzeba się cieszyć, że że są. Więc termin był na 12 lutego i 3 stycznia podjąłem decyzję, że czas

zacząć ogarniać ten temat tej płyty. No bo jedyne co mamy, to mamy tak zwane traki, czyli ślady z nagrania live z festiwalu półtora roku wcześniej. Więc to czekało na odpowiedni moment. Zadzwoniłem do człowieka, który miał mi to zmiksować. Zadzwoniłem do Tomka Lszewskiego, który miał zrobić, miał namalować obraz i zrobić grafikę. No i jakimś cudem to wszystko się udało. Jeszcze w międzyczasie udało mi się sponsorów pozyskać, także także płytę

ogarnęliśmy w miesiąc i i w niecałe 10 dni została wytłoczona, wydrukowana. No i i się udało na premierę jakby mieć te krążki ze sobą. Natomiast teraz czekamy na wersję winylową, która ma ukazać się 28 marca podczas targów muzycznych czy targi dobrej muzyki to się nazywa wszystko gra. To też ludzie, którzy robili Winl Fest to są w to zamieszani. A Winl Fest może być bardziej kojarzone jakby nazwa. W każdym razie to będzie w MCK w Katowicach właśnie 2829

marca weekend, więc zapraszam państwa serdecznie. Natomiast tam przy okazji tego zrobimy właśnie premierę wersji winylowej. To będzie podwójny winyl znowu tak jak w przypadku Młynarskiego. Y, bo też ostatnio mam taką zasadę, że na winylu jest jednak najwięcej treści, najwięcej piosenek e i i w związku z tym

ograniczon sprawdzona forma, sprawdzona forma, nie ograniczamy po prostu ilości utworów na winylu, tylko właśnie rozszerzamy to. To też będzie fajna okazja, żeby nie dość, że przyjść na koncert i posłuchać fantastycznej muzyki w fantastycznym wykonaniu, to jeszcze można sobie zrobić prezent na święta. Tak, to znaczy na 28 marca koncertu nie będzie. Będzie wywiad ze mną prowadzony przez Adama Dobrzyńskiego.

Natomiast natomiast koncert na Śląsku najbliższy to zapraszam państwa serdecznie 14 maja do mysłowickiego, tak, mysłowickiego ośrodka kultury Brzezinka na Larskiej 5 i tam będzie koncert premierowy na Śląsku jakby tego materiału. No bo wcześniej żadnego innego koncertu z tym materiałem nie było. Myślałem, że tak już na święta by sobie można yyy taką właśnie gratkę yyy zafundować. No ale nic z tego, nic z tego. Yyy nie no ale inne koncerty są teraz w najbliższym czasie, także yyy także yyy te organizowane przez

Stowarzyszenie Muzyczne Śląski Jazz Club, więc to o tym mogę powiedzieć, no bo tutaj koncerty właśnie nam się dopiero w maju zaczynają. Tam mamy między innymi y w Warszawie kolejny koncert z tym materiałem w studio Lutosłowskiego. W Gdańsku będzie koncert. Parę jeszcze tych koncertów będzie. To na mojej stronie można wszystko to przeczytać na bieżąco. Tam dajemy informacje o koncertach. Ale nie będzie to jakby w ramach czwartków jazzowych z gwiazdą, które organizuje Stowarzyszenie Śląski Jazz Club. Tutaj nic. Tutaj mamy inne bardzo ciekawe zespoły.

Wróćmy jeszcze na na sekundę do do płyty. Czemu akurat komeda, no bo to jest konik pana Krzysztofa Balkiewicza, dyrektora Love Polish Jazz Festival, dyrektora artystycznego i prezesa stowarzyszenia Komedowskiego, który siedzi w komedzie lata, od lat już i bardzo dobrze zna jego twórczość i i ciągle szuka jeszcze tych zaginionych, zapomnianych. i on mi zaproponował, znaczy to akurat są znane pozycje, natomiast zaproponował mi, żebym to opracował, zaaranżował właśnie w wersji instrumentalnej. Także to się akurat zbiegło też na trasę koncertową, którą organizowałem razem z Minosinelu w składzie. Więc mamy tutaj Minoselu.

Właśnie to może powiem jeszcze kto z nami gra. Grzech Piotrowski na saksofonie, Paweł Tomaszewski na fortepianie, Michał Barański na kontrabasie i Sebastian Kuchczyński na perkusji notabenę Sebastian Kuchczyński przyleciał wtedy ze Stanów na tydzień na trasę koncertową i od tamtej pory, mniej więcej kilka miesięcy wcześniej już wyemigrował do Stanów. na razie na stałe. No nie wiem kiedy on wróci, ale na razie mu tam jest dobrze, bo to absolutnie wybitny parkusista, więc też i w Stanach się świetnie odnalazł. Yyy, no ale wtedy był z nami w Polsce na całą trasę koncertową i yyy i i fajnie, że jest na tej płycie.

Y na natomiast natomiast koncerty już planujemy bez Sebastiana, no bo na poszczególne koncerty nie będziemy go ze Stanów sprowadzać. Oczywiście, ale macie jakieś godne zastępstwo? No choćby Sebastian Frankiewicz znany z kilku innych moich płyt ostatnich. W świetnym gronie się obracasz Piotrze. Gratuluję. Dobrze, to teraz już o płycie wiemy, cieszymy się. Już na pewno masz pomysły

na następną. Zdradzisz jakąś zajawkę? Jeden pomysł mam. No ale to będzie za rok i na razie nie zdradzę [śmiech] żadnej zajawki. Okej. No to rok rok szybko minie, jak dobrze później. Szybko minie, także [śmiech] później o tym i potem będziemy się znowu znowu cieszyć.

powiedziałeś o koncertach czwartkowych, a jazowia to koncerty czwartkowe. Jazowia to różne koncerty organizowane tam przez Krzysztofa Koblińskiego. Natomiast, ale ostatnio weszliście do Jazowi. Natomiast my organizujemy czwartki jazowe z gwiazdą ostatnio głównie w Jazowi na zasadzie wynajmu przestrzeni, takiej współpracy luźnej, bo to jest dobre miejsce też, bo to jest bardzo fajne miejsce. Tak. Krzysztof Kliński stworzył tam fajne miejsce w preferencyjnych stawkach nam je wynajmuje, więc zadecydowałem arbitralnie po rozmowie z nim i i po tych warunkach na jakie ustaliliśmy, że żebym chciał, żeby te nasze koncerty organizowane przez Stowarzyszenie Muzyczne Śląski Jazz Club odbywały się też tam właśnie w w Jazowi.

To będzie takie stałe miejsce już. Nie no to my staramy się nie mieć stałego miejsca no bo macie kilka miejsc takich w Gliwicach gdzie można was posłuchać już nie mówię zobaczyć ale przede wszystkim posłuchać zzy organizujemy w różnych miejscach koncerty głównie w tej chwili w Jazowi natomiast pierwszy koncert jaki organizowaliśmy w ramach tego cyklu w tym roku był w centrum kultury Mrowisko. 15 stycznia był Jan Emil Młynarski, Dorota Miśkiewicz i parę innych osób zaproszonych przez nas wspólnie z Politechniką Śląską to zrobiliśmy. Yyy, kolejny już koncert był właśnie w Jazowi, to był 26 lutego i najbliższy

koncert też będzie w Jazowi, to jest to jest 12 marca będzie Wojciech Pilichowski, Wojtek Pilichowski slap jazz. M a więc no fankujące takie fajne slapowe na na gitarze basowej rzeczy. Pilichowski to nasz topowy basista, więc więc zapraszam serdecznie i to jest 12 właśnie w najbliższy czwartek 12 to już za godzin parę wręcz. Tak, to już A no właśnie, bo my to nagrywamy wcześniej, tak? Czyli za godzin parę. Natomiast kolejna sytuacja to będzie drugi lut 2 kwietnia.

Mariusz Bogdanowicz, Quinted Silence featuring Piotr Schmidt. A więc zagram z nim tutaj bardzo fajny program artystyczny, który miałem przyjemność grać z nim z 15 razy przez ostatnie powiedzmy tam 7 lat. Kapitalne utwory Mariusza Bogdanowicza. Także zapraszamy serdecznie. Wyjątkowo to będzie o 20:00, bo normalnie te koncerty organizujemy o 19:00 2 kwietnia. 16 kwietnia będzie he

fantastyczny puzonista, niesamowicie znany puzonista brazylijski. taka gwiazda w zasadzie brazylijskiego puzonu, który takie gorące też fankowo brazylijskie, latynowskie i i i jazzowe też rytmy będzie nam zapodawał właśnie ze swoim kwartetem też świetnych muzyków, muzyków głównie brazylijskich, ale w składzie będzie też gościnni Paweł Tomaszewski na fortepianie. Także tym bardziej zachęcam serdecznie. Paweł to jest absolutny geniusz, który potrafi grać wszystko i i no i będzie wspomagał właśnie skład tych Brazylijczyków. To będzie 16 kwietnia, a 30 kwietnia y z kolei już nie w Jazowi, tylko w sali koncertowej szkoły muzycznej spotkamy się z

recitalem fortepianowym Wojciecha Niedzieli. Wojciech Niedziela to wybitny śląski pianista, profesor zresztą i wykładowca wieloletniej akademii Muzycznej w Katowicach wydziału jazzu i zagra nam właśnie swój solowy program Niedziela Place niedziela. [śmiech] Wow, tak jest zagrane i to też w ramach czwartków jazzowych z Gwiazdą. Później będziemy mieli przerwę w maju, a po tej

przerwie spotkamy się w czerwcu jeszcze na dwa koncerty. To znaczy 4 czerwca tym razem w w ruinach Teatru Wiktoria będzie Marek Raduli ze swoim projektem Tribut to Zbigniew Jakubek. To był fant Zbigniew Jakubek to był fantastyczny pianista o pseudonimie Jacko. I zresztą miałem przyjemność z nim grać i on niestety odszedł od nas chyba w 2021 roku i to będzie poprzedzone jeszcze takim filmem w ogóle o nim puszczanym z z projektora na na ekranie multimedialnym właśnie tam w ruinach teatru Victoria. No i i później koncert z gwiazdami. Tam będzie między innymi Adam Wę, będzie Bernard Maseli, także całe mnóstwo fantastycznych postaci i i to jest 11 czerwca i zakończymy 18,

nie, przepraszam, to jest 4 czerwca, a zakończymy 11 czerwca y takim bardziej piosenkowym programem Beaty Przybytek z płytą za Ja tylko śpiewam. Yyy to jest płyta, którą notabenę wydawaliśmy jej wsi Records. Yyy więc yyy państwo mogą tam tą płytę ewentualnie sobie nabyć. Natomiast koncert yyy yyy odbędzie się 11 czerwca

i ten koncert znowu chyba wróci do Jazowi. Właśnie także jak widzimy, większość koncertów jest tam, ale zapraszamy na naszą stronę, czyli sjc.pl odśląski jazz club sjc.pl, plknie sobie o tych koncertach poczytać. A co z tymi koncertami w GZucie będą jeszcze? A te koncerty w GZU jak najbardziej, ale to jest festiwal Jazz w ruinach i on będzie dopiero w sierpniu, czyli po wakacjach. Czyli po wakacjach. Wakacj mamy wszystko zaplanowane, wakacje potme. Ja może tylko wspomnę w takim razie, bo wprawdzie lineup mamy w większości dopięty, ale nie będę na razie tutaj go zdradzał, bo będziemy to w ogóle promować dopiero w maju ten festiwal, więc jeszcze jeszcze z dwa miesiące, zanim zaczniemy jakąkolwiek promocję i sprzedaż biletów, ale terminy już znamy i ciekawostką tu jest też, że w tym roku po raz pierwszy w 20

ponadletniej historii tego festiwalu rozszerzymy ilość weekendów o trzeci weekend, ale ten trzeci weekend będzie w Katowicach. Jest taka takie bardzo magiczne miejsce fabryka Montana Vizavi fabryki porcelany. Tak, w zasadzie nikt o tym nie wie, ale fabrykę porcelany to wszyscy, wszyscy znają, tak? I i będziemy artystycznie rozdziewiczać tą fabrykę Montana właśnie

jako trzeci weekend, czyli dwa weekendy w Gliwicach, tak jak to było, to się nic nie zmienia i nie może się zmienić. I nie może się zmienić. Absolutnie nie chcemy zresztą nawet, żeby się zmieniało. To jest Gliwicki wciąż festiwal. Ale chcemy, żeby ten gliwicki festiwal miał taki charakter bardziej metropolitalny i rozszerzamy go właśnie

w tym roku o Katowice, a w kolejnym roku kto wie, czy jeszcze nie o Dąbrowę Górniczem, ale to zobaczymy jako czwarty weekend. Tak, to są bardzo dalekosiężne plany. Natomiast znamy daty i te daty to jest początek, bo to jest zawsze piątek, sobota, piątek, sobota, piątek, sobota, trzy weekendy i zaczynamy 31 lipca, to jest piątek i 1

sierpnia to jest sobota, później 78 sierpnia i ostatni weekend w Katowicach będzie 14, 15 sierpnia. I właśnie te daty festiwalowe to jest coś, co państwo powinni zapisać, żeby przypadkiem sobie nie bukować wakacji wtedy, [śmiech] bo niektórzy już bukują wakacje, a później się okaże, że fajni artyści naprawdę. Zresztą jak wszyscy wiemy, kapitalna kapitalny klimat w ogóle festiwalu i tak dalej, więc warto jednak być wtedy w Gliwicach. Natomiast, natomiast tak jak mówię w maju zaczniemy już komunikację tak zwaną w związku z tym festiwalem, a póki co zapraszamy na czwartki jazowe z gwiazdą do Jazowi.

Głównie do Jazowi. Głównie, głównie do Jazowi. Nasi odbiorcy na pewno nie zapamiętali, bo nie mają tak dobrej pamięci jak Piotr Schmit. Wszystkie żadnej kartki nie widzę tutaj, żadnej pomocy naokoie. Wszystko leci z głowy, czyli z niczego, jak to niektórzy mówią. Czyli pod tym czarnym kapeluszem tam się mnóstwo fantastycznych pomysłów kłębi. Życzę

realizacji ich w 100%. A jak się da może więcej, to więcej procentów niech tam będzie tych realizacji i umawiamy się na rozmowy w maju, prawda? Bo trzeba będzie coś powiedzieć o festiwalu. Z wielką przyjemnością. Także powiemy wtedy już dokładnie, kto zagra na festiwalu. A mamy trochę gwiazd z zagranicy, także także będzie ciekawie. Na pewno będzie ciekawie. A ja się za chwilę będę oddawać komedzie z Piotrem Szmitem na czele. Dziękuję pięknie za wizytę w studio, za rozmowę. Piotr Schzmit, pierwsza prolska trąbka albo pierwsza trąbka Rzeczypospolitej. Jak wolisz, obojętnie. Bardzo dziękuję. Serde by pierwsza.

No jazz forum po raz drugi mi mi mnie zaskoczył tą sytuacją, za co jestem bardzo wdzięczny, bo po raz pierwszy trębaczem roku zostałem 2 lata temu i teraz później spadłem na trzecie miejsce, a teraz jestem znowu na pierwszym. W każdym razie jest to bardzo miłe i za co bardzo dziękuję też. Nie znudziły ci się te nagrody jeszcze? No nie, jak najbardziej nie. One pomagają też promować moją muzykę. A na tym mi bardzo zależy, bo uważam, że to jest fajna muzyka i warto ją promować. I tu stawiamy kropkę. Dziękuję za wizytę w studio. Piotr Schmit był naszym i państwa gościem i spotykamy się w maju.

Dziękuję bardzo. [muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo