OD.ważności | Święta bez presji – rozmowa z Mają Czubak

22 grudnia 2025 · 22:58 · Obejrzyj na YouTube

Święta potrafią być czasem radości i bliskości, ale dla wielu z nas są też źródłem napięcia, samotności i poczucia, że „trzeba” coś spełnić. W tym odcinku Programu Od.ważności Agnieszka Chlewicka-Bac zaprosiła do rozmowy Maję Czubak – psycholożkę, psychoterapeutkę, coacha, instruktorkę oddechu i trenerkę biznesu z Centrum Psychoterapii i Rozwoju „I z głowy”. Rozmawiamy o tym, co święta uruchamiają w nas naprawdę – i jak to w porę zauważyć. Przyglądamy się tradycjom: kiedy są wsparciem i źródłem sensu, a kiedy stają się presją i ciężarem oczekiwań. Pojawia się też bardzo praktyczny wątek świątecznego stołu – trudnych rozmów, napięć i sytuacji, w których warto postawić granice albo po prostu… zrobić przerwę. W odcinku mówimy m.in. o: • tym, jak rozpoznać u siebie emocje, które pojawiają się w święta – od radości po napięcie i samotność, • tradycji jako wyborze, a nie obowiązku („chcę” zamiast „muszę”), • sposobach reagowania w trudnych momentach przy stole – bez eskalacji i poczucia winy, • tym, jak składać dobre, wspierające życzenia, które nie wchodzą w czyjeś życie, • czy każde życzenie trzeba przyjmować bez komentarza – i jakie krótkie, gotowe reakcje mogą pomóc, • jednym prostym ćwiczeniu/narzędziu, które widzowie mogą wykorzystać w trudnym świątecznym momencie. To rozmowa o uważności, granicach i łagodności wobec siebie – szczególnie wtedy, gdy „powinno być pięknie”, a bywa różnie. 🧡 Zapraszamy do oglądania i do zatrzymania się na chwilę dla siebie.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Dzień dobry [muzyka] państwu. Program Odważności. Dzisiaj porozmawiamy o świętach. Święta mają taki talent, że są jednocześnie i piękne, i trudne i to wszystko może się odbywać w jednym domu i w jeden wieczór. I jest z nami Maja Czubak, psycholog, psychoterapeuta

w trakcie całościowego szkolenia w nurcie Gesztalt. >> Tak jest. >> Cześć Maju. Dziękuję, że nas odwiedziłaś >> i mam nadzieję, że pomożesz nam przejść przez ten czas. >> [śmiech] >> Tak, trochę lżej niż dotychczas. Powiedz mi właśnie i piękne i trudne >> w twoim gabinecie, gdzie spotykasz

klientów, jakie one są? Czy one czy więcej w nich piękna, czy jednak tej tego trudu? >> Rzeczywiście ten okres teraz świąteczny jest taki specyficzny. w telewizji, wszędzie naokoło wid widzimy, że jest on pełen magii, pełen takiego pozytywnego nastawienia i

jednocześnie może mieć też drugą stronę medalu, kiedy kiedy pojawia się trudność, pojawia się wyzwanie, pojawia się właśnie obcowanie z najbliższymi, gdzie pojawiają się powinności, jak powinny wyglądać święta, jak ta tradycja zawsze wyglądała w naszym domu rodzinnym, jak czasem nowi członkowie rodziny też

dołączają, więc jest coś nowego, ale też właśnie te trudności, no te powinności, trudności powinności są dla nas osobiście trudne w przeżyciu, bo na przykład życzenia świąteczne, >> życzenia świąteczne jesteśmy Tak globalizując, generalizując przyzwyczajeni do tego. Życzę ci wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń, ale święta pojawiają się, żebyś w końcu miała tego męża,

żebyś w końcu znalazł tą żonę, żebyście mieli dzieci. M to są takie życzenia, które mogą być mocno przekraczające i mocno niewygodne. Nawet bym się pokusiła w skrajnych przypadkach o takie stwierdzenie, że mogą być przemocowe dla niektórych osób, nie? ponieważ każdy jest w innej sytuacji osobistej i tego typu życzenia, czasem roszczeniowe, czasem życzeniowe, czasem trochę magiczne, mogą być trudne w przeżyciu.

>> A zatrzymajmy się nad tymi życzeniami, bo właśnie to jest bardzo istotny aspekt. Jest ta tradycja, że my się przełamujemy tym opłatkiem. No i coś osobistego wypada powiedzieć. Tylko te życzenia, czy one są, czy my widzimy tą osobę i widzimy to, co ona faktycznie by chciała, czy to jest nasza projekcja, co my dla niej byśmy chcieli? >> To bardzo dobrze trafiłaś. To bywa projekcją, projekcją tego, jak ja ciebie widzę w moim świetle i co w moim mniemaniu, czy w moim oczekiwaniu, czy przekonaniu powinno się dziać u ciebie w życiu i się nie dzieje. Więc jak możesz się czuć, kiedy ja do ciebie mówię na przykład właśnie tak tego typu życzenia, a ja tego nie spełniam i od razu mnie już teraz jak o tym myślę i rozmawiamy, pojawia się takie poczucie winy, a może poczucie gorszości. Mhm. też, że w nurcie Gesztalt, gdzie jest dużo o

relacyjności, o o emocjach, o nazywaniu emocji czy byciu w kontakcie z emocjami, no to właśnie takie mi się pojawiają w polu te emocje. Słyszymy takie życzenia skierowane do nas, ciało nam się spina >> i co my wtedy powinniśmy, co możemy zrobić, bo czujemy jakiś sprzeciw w sobie przy, ale chcemy, żeby było miło w te święta. >> Czy musimy wszystko łyknąć, wytrzymać i

czy jednak możemy coś powiedzieć? >> To wszystko zależy z pewnością też od relacji czy miejsca. czy tego, co się zadziewa w danym przy danym stole wigilijnym. Jeżeli jest otwartość po drugiej stronie, jeżeli jest jakaś większa świadomość w przeżyciu albo w ogóle to

można sobie pozwolić na wyznaczenie granic. Okej, słyszę twoje życzenia, moje życzenia na ten rok, na tą wigilię są inne i mogę powiedzieć jakie to są. To to jest takie bezpieczne uznanie. tych życzeń słyszę jakie są. Moje są inne w tym roku, czy na tą wigilię, czy z okazji tych świąt, czy nowego roku, bo za chwilę nowy rok. Yyy, życzę sobie jednak czegoś innego i to jest możliwe do do zrealizowania. Jeżeli jednak miałaby się pojawić trudność z takim wyznaczeniem granicy, no to jest też taka możliwość, żeby no w jakiś sposób pójść, odejść na chwilę albo złapać sobie oddech. ym żeby pozwolić sobie przeżyć i sprawdzić o czym to jest, kiedy moja bliska osoba yyy takie życzenia właśnie mi składa.

Yyy jak ja się z tym mam, nie? Jakie mi się pojawiają emocje. Yyy no i właśnie o czym te emocje mnie informują w tym momencie i być może to jest do dalszego sprawdzania, przyglądania się właśnie w taki sposób. Skodowanie życzeń to jest to jest tradycja. Czy istnieje jakiś taki przepis, żeby złożyć te życzenia? No nie zawsze świadomie chcemy kogoś urazić, ale taki przepis na takie dobre życzenia. dobre powiedziałabym bezpieczne życzenia albo takie neutralne, to wydaje się, że najlepszym, chociaż to

już jest ocenne, najlepsze, to jest po prostu życzę ci tego, czego potrzebujesz dla siebie najbardziej. >> Mhm. >> I zobacz, co ci to robi, kiedy takie życzenia słyszysz. życzenia to jest jedna jeden z aspektów naszej tradycji. >> Święta Bożego Narodzenia to jest ogólnie tradycja. Co ta tradycja w nas uruchamia? Czy ona jest taką takim czymś bezpiecznym, czymś do czego my się możemy przytulić, >> czy jednak czujemy jakieś spięcie? To jest to, od czego w sumie zaczęłaś i pytałaś jak w gabinecie i faktycznie czy to w doświadczeniu gabinetowym czy pozaginetowym jest tą tradycją różnie w

zależności jak jest pielęgnowana i co w niej jest przenoszone. Jeżeli są te powinności takie, że teraz ma być tak i tak, okna mają być umyte, to są te takie okna, które wracają przy każdych świętach, no to gdzie jest bliskość? Tak się zastanawiam i nieraz z klientami,

pacjentami w gabinecie właśnie szukamy tej odpowiedzi, co jest tą prawdziwą wartością y w trakcie świąt. I pojawiają się takie sytuacje, co uważam, że jest pięknym procesem, że na przykład w tym roku karpia nie będzie. >> Właśnie miałam cię zapytać o tego karpia, bo to mnie też zatrzymało, bo przecież to nie chodzi o tą rybę >> tu. Coś za tym karpiem jest większego.

Powiedz, co to może być. >> To mogą być bardzo różne rzeczy. To mogą być bardzo różne doświadczenia, wspomnienia z dzieciństwa albo jeszcze wcześniej z jakichś opowieści, które być może są z pokolenia na pokolenie przekazywane i jest tak, bywa tak, że

jakoś z jakiegoś powodu kurczowo jest się trzyma się tej tradycji, trzyma się tego, że tak ma być i to jest z jednej strony piękne, ale z drugiej strony czy to trzymanie się tej tradycji, tego karpia właśnie M co mi to robi? Co robi to mojej rodzinie? Czy ja za wszelką cenę chcę zrobić święta takie, żeby były

piękne? I często jest też tak, zwłaszcza panie szykują święta, szykują potrawy, szykują stoły wigilijne, uczty wigilijne. Nieraz to trwa wiele godzin, wiele dni. Przygotowania są długie. A potem w trakcie Wigilii są wyczerpane >> i nie mogą korzystać z tej atmosfery, z

tego co przygotowały, bo już są tak zmęczone i nieraz słyszę, że na tyle wyczerpane, że w ogóle mi to radości nie sprawia. I wtedy zastanawiamy się czy to o to ma chodzić w tych świętach. I to o to chodzi z tą tradycją. Czy ta tradycja za wszelką cenę ma być, czy lepiej

znowu ocenne, czy jednak sięgnąć po to, żeby m żeby być obecną i żeby obecność zagościła przy stole wigilijnym, a niekoniecznie ten karp. Tradycją w polskich domach jest spędzanie świąt, rodzinne spędzanie świąt. To też jest taka tradycja, powinność. Powiedz twoi klienci w

gabinecie, czy im czasami jest z tym niewygodnie? Czy są takie głosy, że chciałabym, chciałbym po swojemu inaczej? >> Tak. pojawiają się coraz częściej odważne, bo to naprawdę jest yyy owiane taką odwagą głosy. Chciałabym inaczej, chciałabym po prostu w te święta odpocząć. Chciałbym, bo to też nie tylko dotyczy pań, ale i panów. y i y zdarza się, że ta odwaga sięga w tą

stronę, że w tym roku świąt nie będzie, ale na takiej zasadzie, że nie będzie tego całego przygotowania i i tego wszystkiego, co się dzieje, co wiąże się z właśnie z takim wyczerpaniem energetycznym i emocjonalnym i pozwalają sobie albo spędzić w innym miejscu święta, po prostu

tak kolokwialnie mówiąc, na luzie albo albo po prostu zaczynają sięgać po pomoc, bo to też jest ważna sprawa, nie? Yyy, często, często jest tak, że yyy osob jest jedna osoba, która jakby zarządza tymi świętami, przygotowuje wszystko i na szczęście yyy pojawia się

taka otwartość na to, na sięganie po pomoc. Okej, to ty przygotuj to, to i każdy coś przygotowuje. Wtedy też te święta mają inny wymiar, bo yy jest wspólne przygotowanie, wspólne dzielenie się tymi posiłkami i jednocześnie y gospodyni na przykład y ma też

możliwość, żeby m czerpać z tego. powiedziałaś o odwadze, to na pewno jest potrzebne. Ale co jeszcze takiego musi się wydarzyć, żebyśmy zauważyli to, że jest nam niewygodnie? >> Zatrzymanie. >> Mhm. >> Zatrzymanie. >> Oto trudno w święta. >> Oto trudno w święta. W okresie przedświątecznym też słyszę, że tutaj tu pędziłam, tam pędziłam, tu zakupy, tu jeszcze to to, to to muszę zrobić. Pędziłam, pędziłem

i nie ma tej chwili wytchnienia, nie ma tej chwili na zatrzymanie się i sprawdzenie, czego ja potrzebuję. Czasem słyszę: "Potrzebuję ja, to jest takie egoistyczne. Jak ja mogę potrzebować czegoś w tym czasie? Ja muszę być dla innych. Ja muszę być yyy dostępna, ja muszę przygotować wszystko. M to podobnie jest z pytaniem, które zadaje za co ja sobie dziękuję i często pada. Ja sobie, tak,

ja sobie i to nie jest taka ten egoizm, tylko zdrowa troska o siebie, zatrzymanie się, sprawdzenie w którym miejscu jestem, czego ja teraz potrzebuję teraz dla siebie, żeby dobrze przygotować się, żeby dobrze spędzić czas. jakie emocje się we mnie pojawiają. Yyy to jest no bardzo ważny

moment, jeżeli chcemy spędzić te święta w taki świadomy, zdrowy dla siebie sposób. Czy wybieranie tego, co ja potrzebuję, musi się wiązać z z takim, bo nam się wydaje często, że jeżeli my wybierzemy siebie, to zniszczymy więzi, zniszczymy relacje. >> Jak to zrobić? To zależy. Typowa odpowiedź, bo to naprawdę wszystko zależy od sytuacji, od doświadczeń, od momentu w życiu, od tych

więzi, od więzi czy one są faktycznie zdrowe. Jeżeli są zdrowe, to cokolwiek się wydarzy, to to nie ma niebezpieczeństwa, jak to niektórzy opowiadają, straty tych więzi. A z drugiej strony, jeżeli jeżeli się coś się stanie z tą więzią, z tymi więziami, z tymi relacjami, no to się pojawia pytanie o czym to było? Jakie te relacje były w takim razie? Skoro ja teraz sprawdzam, co mi służy, co jest dobre dla mnie, i może się coś zepsuć, też tak kolokwialnie mówiąc, no to to jaki jaki

jakie były te relacje, jakie były te więzi, nie? >> Czy tu też jest potrzebna odwaga, żeby zaryzykować i sprawdzić? To już doświadczenia wiem, że nieraz jest to powiązane z ogromną odwagą, żeby stanąć po swojej stronie, stanąć przy sobie. >> Jak to zrobić, jak już się zatrzymamy i zauważymy to jakieś napięcie, to spięcie, to, że nam jest niewygodnie i że tak dalej nie chcemy, co dalej? y zawsze proponuję podstawową

rzecz, którą też na co dzień się zajmuję. Oddech. Sięgnięcie po oddech. Oddech jest podstawowym narzędziem bezpłatnym, które mamy zawsze przy sobie i możemy naprawdę z niego korzystać świadomie. Często pytam się, jaki jest twój oddech? Wiesz jaki jest twój oddech? Ja mam świadomość swojego [śmiech] oddechu i od dłuższego czasu pracuję z tym oddechem, więc >> znam wartość. [śmiech] >> I jednocześnie zdarzają się osoby, które mówią: "No przecież ja wiem jak oddychać, oddycham. Gdybym nie oddychała, nie oddychał, no to by mnie nie było." Zgadza się. Tylko wszystko zależy jaki jest ten oddech i my możemy w świadomy sposób yyy spowodować, że tym

oddechem możemy wyregulować swój układ nerwowy, bo te napięcia, te sytuacje stresowe, czy to przy w trakcie yyy wigilii okresu międzyświątecznego, świątecznego, ale też na co dzień w pracy, w różnych sytuacjach życiowych, kiedy pojawia się właśnie stres czy też ataki paniki. To podstawowym takim pierwszym, pierwszą

aktywnością, po którą można sięgnąć, to właśnie świadomy oddech. Oddech, który jest do głęboki, do przepony przez nos, bo taki jest wspierający nasz układ nerwowy, który daje sygnał do naszego organizmu, że jest bezpiecznie. I wtedy kiedy praktykujemy przez jakąś chwilę ten oddech właśnie nasz organizm zaczyna się czuć bezpiecznie. No i wtedy

możemy właśnie osadzić się w rzeczywistości w w innym wymiarze. >> Czy to jest taki oddech, który my możemy praktykować przy stole? Tak, jest to taki oddech, który możemy praktykować przy stole troszeczkę zaglądając w głąb siebie, czyli zatrzymując się trochę, wycofując się jakby z tego stołu mentalnie. Natomiast właśnie będąc przy sobie oddychać są różne metody, różne ćwiczenia. Takim najbardziej popularnym jest na przykład oddech po kwadracie. I można sobie to robić licząc w myślach, oddychając. na przykład po kwadracie, to znaczy, że każdy bok tego kwadratu yyy trwa na przykład 4 sekundy. Może być krócej, może być dłużej. Warto wypraktykować wcześniej, żeby yyy wiedzieć co nam służy i jaka długość jest odpowiednia. Ale zaczynam zawsze w trakcie swoich warsztatów od tego czterosekundowego boku. I wdech

trwa 4 sekundy, wydech trwa 4 sekundy, wdech wydech i tak można zrobić sobie pięć, sześć kwadratów. Dodatkowo drugi wariant to jest z pauzą, to znaczy wdech 4 sekundy, pauza trwa 4 sekundy, wydech trwa 4 sekundy, pauza trwa 4 sekundy, to jest wtedy jeden kwadrat, jeden taki cykl i też można sobie zrobić na przykład sześć takich cykli jak na siłowni. M, zachęcam też do praktykowania tego oddechu. Yyy,

naprawdę ćwiczeń jest bardzo dużo. Praktyk uważnego, yyy, świadomego oddychania też jest dużo. Zachęcam do tego, żeby trenować to na co dzień, bo dzięki temu też zwiększa się nasza odporność na różnego rodzaju sytuacje. z tym oddechem jak to jest możemy trenować, ale czy to też jak z treningiem na siłowni, że musimy troszkę poczekać na efekt? >> Yyy i to też zależy, yyy, bo zależy w

jakim miejscu kto jest. Yyy, tutaj też wchodzi w grę y aktywność fizyczna yyy albo stan organizmu, czy są jakieś choroby, czy nie. Natomiast m każda praktyka oddechu już przynosi jakiś efekt. I też jednym z z efektów jest to, że m skupiamy myśli. Jeżeli nie za pierwszym razem, to za drugim, trzecim razem skupiamy myśli na

oddechu, a nie na tym wszystkim, co się dzieje. Więc to jest też dobra praktyka dla osób, które myślą za dużo. Ten overthinking się pojawia, nadmiarowo myślą albo no właśnie nie potrafią się od tych myśli odsunąć. To jest też jeden z takich czynników >> i taka praktyka. Nawet jak siedzimy przy stole i postanowimy sobie pooddychać po tym kwadracie, co ona nam robi? >> Wprowadza organizm w stan takiego

spokoju, ukojenia, bo przeciwieństwem jest reakcja organizmu uciekaj albo walcz. No i wtedy jesteśmy zmobilizowani, gotowi do walki, bo będzie za chwilę jakiś atak, pojawią się jakieś życzenia, pojawią się jakieś tematy przy stole, że no to co mówiłyśmy na początku i w tym momencie okej, to ja sobie teraz

pooddycham i oddycham sobie, sprawdzam jak mi jest, co mi jest, jakie emocje się pojawiają. Zawsze zachęcam do tego, żeby sprawdzać jakie emocje się pojawiają i czy pojawiają się jakieś napięcia w ciele. Jeżeli się pojawiają albo te emocje to gdzie one się pojawiają. Wtedy też zyskujemy dodatkowo świadomość naszego ciała. >> Czyli pojawia się taki kontakt ze sobą, realny kontakt ze sobą. Gdybyś miała tak podsumować tą naszą rozmowę i jednym zdaniem życzyć albo albo zalecić [śmiech]

coś naszym widzom i słuchaczom, co to by było na te święta. M y myślę, że takie sięgnięcie m w głąb siebie yyy żeby życzę wam drodzy widzowie y żebyście mieli tą chwilę i odwagę być może na to, żeby się zatrzymać i zobaczyć co tam w środku jest i pozwolić sobie na to. Pozwolić sobie na to, czego w tym momencie najbardziej dla siebie potrzebujecie. I takie święta,

okres międzyświąteczny i cały przyszły rok niech będzie. Sięgajcie po to, czego potrzebujecie dla siebie najbardziej. >> Bardzo dziękuję ci za dzisiejszą rozmowę. y państwu życzę zdrowych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego nowego roku.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo