Obchody 80 Rocznicy Tragedii Śląskiej w Proboszczowicach

19 września 2025 · 29:04 · Obejrzyj na YouTube

Rok 2025 to czas obchodów 80. rocznicy Tragedii Górnośląskiej – dramatycznych wydarzeń związanych z masowymi aresztowaniami, deportacjami i śmiercią mieszkańców naszego regionu, w szczególności Bytomia, Gliwic i Zabrza. Za te represje odpowiadały władze sowieckie. Do obozów oraz kopalń, m.in. w Zagłębiu Donieckim, wywieziono wówczas kilkadziesiąt tysięcy osób. Z tej okazji Sejmik Województwa Śląskiego ustanowił rok 2025 Rokiem Tragedii Górnośląskiej. Radni Stanisław Gmitruk, Marek Bieniek i Bronisław Karasek zaproponowali, by w ramach obchodów posadzić 80 Dębów Pamięci – jako symbol cierpienia i pamięci o ofiarach. Inicjatywę realizuje Społeczny Komitet Obchodów Tragedii Górnośląskiej pod przewodnictwem prof. Joachima Kozioła. Jedno z tych drzew zasadzono w Proboszczowicach, na terenie rancza należącego do Krystiana Kiełbasy. To nie tylko gospodarstwo rolne, ale także miejsce edukacji, które chętnie odwiedzają uczniowie szkół ze Śląska i Opolszczyzny. Wybór tej lokalizacji nie był przypadkowy – dziadek Krystiana Kiełbasy został deportowany przez Rosjan i nigdy nie wrócił do domu. Miejsce jego pochówku pozostaje nieznane. Posadzony dąb będzie więc szczególnym symbolem pamięci – zarówno dla rodziny, jak i dla wnuka i prawnuka, którzy uczestniczyli w tym wzruszającym geście. W uroczystości udział wzięli przedstawiciele Sejmiku Śląskiego, Wojska Polskiego, Nadleśnictwa, Bractwa Kurkowego, a także przyjaciele gospodarzy i mieszkańcy okolicznych miejscowości. Zgromadzeni wspólnie odśpiewali hymn państwowy, a wydarzenie zakończyła salwa honorowa oddana przez Bractwo Kurkowe z Toszka.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Zawsze to pomaga. To dobrze. [Muzyka] specicjalne, a potem jest armata. rozczela [Muzyka] jest [Muzyka] za przemocęła szatlą odbierzemy mar dąbrowski z ziemi włoskiej do Polski za twoim przewodem złączy się z narodem [Muzyka] z ziemi skie się z

pierwszy strzał oddamy po pamięci naszej zmarłej Korneli, gospodyni tego gospodarstwa, pani Korneli Kiełbasza. Palić. Drugi strzał oddamy na część pamięci, żeby uświetlić tragedię śląską. tragedii ślą drogi ciała palić nie ma w >> rycerce są ale trzeba przewidziałem nie zaskoczycie >> a zresztą miałem dobrego nauczyciela tutaj nadleśniczego, który

[Muzyka] >> to czas do fotografów można zrobić zdjęcie się. Brawo No. [Muzyka] [Aplauz] Panie marszałku, jesteśmy na ranczo u Krystiana Kiełbasy. Dziś tutaj wyjątkowa uroczystość. Kilka powodów było ku temu, żebyśmy się spotkali, a jednym z nich jest posadzenie drzewa z okazji tragedii górnośląskiej 80 rocznicy. Wiemy, że o

tym wydarzeniu nie długo nie wolno w ogóle było mówić. Ono nie istniało gdzieś tam na nieśmiało na początku lat 90. Teraz obchodzimy ją dość uroczyście. No to chyba dobrze, że pamięć o ślązakach, bo jednak wielu ślązaków tutaj ucierpiało w wyniku tych wywózek, jest dziś właśnie upamiętniana. Tragedia

Górnośląska to był temat tabu przez wiele, wiele lat i bardzo dobrze się stało, że ten temat został odczarowany i w roku 2024 Sejmik województwa śląskiego podjął uchwałę o ustanowieniu roku 2025 rokiem tragedii górnośląskiej. I z tego powodu w samorządzie województwa śląskiego dzieje się bardzo dużo, bo to są wydarzenia kulturalne, wydarzenia sportowe, wydarzenia historyczne, ale również jest wydarzenie takie jak to dzisiejsze, posadz posadzenie 80 dębów,

dębów pamięci. Dlaczego 80? bo jest mamy właśnie 80 rocznicę tej tragedii. Ja się bardzo cieszę i dziękuję organizatorowi Krystianowi Kiełbasie za to, że zorganizował to właśnie tutaj w ranczu niewielkiej miejscowości, ale należącej do Śląska, tu gdzie ta tragedia była najbardziej dotkliwa dla mieszkańców. Te dęby sadzimy w całym województwie śląskim, nie tylko na terenie samego Śląska. geograficznego, ale jest bardzo duże zainteresowanie i wójtów, i ludności. chcą poznać tą tragedię, chcą o niej pamiętać, a też i my jakby przybliżamy to, co się zadziało 80 lat temu. Ważne

chyba i takie bardzo wzruszające jest to, że no właśnie zwykli ludzie tacy jak Krystian Kiełbasa tutaj postanowił na swoim terenie posadzić ten dąb, bo to też jest sygnał szczególnie dla młodych ludzi, że że ta pamięć powinna trwać i trzeba im przypominać. A symbolem tego jest posadzenie drzewa przez wnuka i prawnuka. wypędzonych. Tak, pan Krystian Kiełbasa jest bardzo wielkim patriotą i widzieliśmy to dzisiaj właśnie na uroczystości, gdzie odśpiewaliśmy hymn polski, rotę, gdzie właśnie wnuk i

prawnóg symbolicznie zasadzili ten dąb pamięci 80 rocznicy tragedii górnośląskiej. No i też słychać w oddali występ kapeli w pewnym pełnym takim anturażu. Piękna impreza. Jeszcze raz chciałem podziękować Krystianowi za to wydarzenie tutaj dzisiaj w miejscowości. >> Bronisław i przede wszystkim Ślązak z pokolenia na pokolenie, który dużo wie o tragedii górnośląskiej, o tragedii, której przez wiele lat nie można było mówić. Myślę, że w domach u Ślązaków coś się tam wspominało. Jak jak to w takim razie wyglądało? Powiedz. Yyy, jeżeli chodzi o tragedię górnośląską, ona przede wszystkim dotknęła yyy powiat gliwicki, yyy, powiat powiat bytomski,

yyy, Radzionków, te centrum województwa śląskiego w mniejszym stopniu, w mniejszym stopniu już y niektóre gminy tych powiatów odległych w kierunku ziem zachodnich i po prostu No ruscy jak przyszli w 45 roku śląacy liczyli, że będzie wyzwolenie, a było zniewolenie. Były łapanki na ulicach, ładowali, wywozili do do obozów przejściowych, wywozili do

łagrów głąb Rosji i ci ludzie w większości już nie wracali z powrotem tutaj na na do swoich do swoich rodzinnych stron. Ślad po nich, po wielu ślad po nich zaginął. Szczególnie ślązacy mogą być rozczarowani, bo jednak to nie był, to była ludność taka autochtoniczna, która no niekoniecznie czuła się z inną narodowością, a tymczasem potraktowano ich jak jak wrogów. >> Ślązacy to są ślązacy. To jest tak, tak jak pan powiedział autochtonik. Tutaj Śląsk był, jest i mam nadzieję, że będzie. Tu trzeba po prostu dziękować, bo mój ja pochodzę z typowo

śląskiej rodziny. Moje korzenie są na Śląsku w powiecie wodzisławskim. Ja mam do trzeciego pokolenia, do drugiego pokolenia włącznie to co ja wiem, swoje rodziny na jednym cmentarzu, czyli jesteśmy praktycznie jedną dużą wielką rodziną i te te rodziny śląskie były były tutaj w tych w tych terenach. y

jeżeli chodzi o te same jeszcze wydarzenia, co były, no to świadkowie tych wydarzeń nie chcieli w ogóle na ten temat rozmawiać ze swoimi rodzinami, synami, wnukami. Później to było ciężko wydobyć. Oni się po prostu bali na ten temat rozmawiać, że będą prześladowani przez władze komunistyczne. Takie to były trudne czasy. Na szczęście już za nami. Dziś tutaj bardzo taka, bym

powiedział, wzruszająca uroczystość. Posadzenie tego symbolicznego dębu, jednego z 80, które są sadzone w województwie. No chyba się tutaj wam ślązakom łeska w oko zakręciła. >> No jest to inicjatywa ja, bo ja jako radny sejmiku województwa śląskiego podjęliśmy klub nasz radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego. Podjęliśmy wpierw inicjatywę podjęcia uchwały ogłoszenia rokiem 2025, rokiem tragedii górnośląskiej w województwie śląskim. Następnie zrodziła się taka inicjatywa razem z wszystkimi

ruchami śląskimi, stowarzyszeniami, żeby to upamiętnić, żeby przekazać to następnym pokoleniom, bo jeżeli umiera historia, to umiera naród. Jeżeli to nie jest przekazywane następnym pokoleniom, to za chwilę nikt o tym by nie pamiętał. A te symboliczne 80 drzew posadzonych w różnych miejscach województwa śląskiego będą symbolizowały to, że była w 2025

roku obchodzona ta tragedia w dowód pamięci tym wszystkim, którzy niewinny tych wszystkich niewinnych, którzy zostali wywiezieni, którzy zginęli zginęli albo nie wrócili z powrotem tutaj na swoje rodzinne strony. No i nawiązując do tego powiem symbolicznie te drzewo posadzili prawnuk i wnuk yyy osób, które ludzi, którzy nie wrócili. >> Oczywiście jest to jest to symboliczne symboliczne posadzenie tego tego dębu. Jak się nie mylę już, to jest chyba ponad 20 już zostało posadzonych w województwie śląskim i bardzo się cieszę z tego, że ta inicjatywa, która zrodziła się u nas radnych klubu Polskiego Stronicwa Ludowego zapaliła tą isklierkę w samorządach, nie tylko tutaj w centrum województwa śląskiego, gdzie była największa największa depontacja Ślązaków, ale w różnych również w różnych

samorządach, w różnych gminach, gminach północnego województwa. czy gminach powiatów zachodnich. >> Bardzo dziękuję za tą wyczerpującą lekcję historii. No idziemy w takim razie do gości. >> Dziękuję. >> Dziękuję bącu. >> Panie pułkowniku, dziś tutaj wyjątkowa chwila dla tego rancza Krystiana Kiełbasy. Posadziliśmy tutaj drzewo upamiętniające tragedię górnośląską. Dla was żołnierzy to też chyba taki taki

ważny moment. Tak, oczywiście my, nasze pokolenie, ja się do takiego zaliczam, średniego pokolenia, musi przekazać następcom. A a co przekazać? No jeśli tylko będzie wszystko pisane na na papierze, no to papier z czasem może gdzieś się zagubić lub gdzieś się ulotnić. Natomiast drzewo które rośnie i

wskazuje, że to wydarzenie, które dzisiaj y zostało w tym miejscu ustanowione będzie dla potomnych. Młodzież musi wiedzieć. yyy nasze pokolenie yyy wychowywało się w czasach y takich powojennych, ale dosyć takich ostrych, czyli za czasów yyy PRL-u. Natomiast w demokracji powinniśmy yyy przekazywać

młodemu pokoleniu, żeby w przyszłości yyy wiedzieli, co to jest patriotyzm, co to jest ojczyzna i i jak tej ojczyzny bronić. Mamy wiedzę jak żołnierze, młodzi żołnierze szczególnie do tego podchodzą. Mają taką świadomość co się wydarzyło w tamtych latach? >> Nie wszyscy. To znaczy wszystko uzależnione jest od rodzin. Jeśli rodziny są patriotyczne, na pewno ta młodzież więcej ma świadomości. Natomiast jeśli

to było tak tylko w szkole przekazywane, zapewno ta młodzież coś tam słyszała, ale nie za bardzo. Zresztą mam wielokrotnie kontakt z młodszym pokoleniem i gdy się pytam to niektórzy albo coś odpowiadają, że coś tam słyszeli, natomiast w większości przeważnie mówią no to jest pokolenie

i czasy troszeczkę odległe. w związku z powycznym tyle co wiemy to nam wystarczy. >> A Krystian, gospodarz tego miejsca jest takim właśnie przykładem, że jednak ta pamięć może trwać i właśnie ten patriotyzm jest ważny, bo przed chwileczką słyszeliśmy z jego ust, że on to przekazał i swoim dzieciom, i swoim wnukom. yyy bardzo dobrze yyy popieramy yyy my jako stowarzyszenie, zresztą to jest wielki nasz przyjaciel yyy że taką inicjatywę yyy zrobił dzisiaj yyy ponieważ tak jak wspomniałem drzewo jest wiekowe. Jak wiemy, że drzewa przy pielęgnacji może rosnąć 100, 200 lat i

nawet gdy już zabraknie nas tu na ziemi, drzewo będzie i ta tablica wskazywała, że kiedyś takie miejsce nastąpiło i taki czas. >> Oby te drzewo żyło dużo, dłużej niż 200 lat. Dziękuję bardzo. >> Dziękuję pięknie >> panie Grzegorzu. Uroczysta i wzruszająca dziś chwila, bym tak powiedział, czy może nawet cały dzień. posadzenie dębu z okazji 80 rocznicy tragedii górnośląskiej. Więc tak fachowca zapytam, czy dąb to dobry wybór? Myślę,

że nie można było lepiej wybrać. To jest bardzo trwałe drzewo symbolizującą siłę, odporność, no i długowieczność. Myślę, że w tych warunkach ta pamięć poprzez posadzenie tego dęba będzie jak najbardziej trwała. >> Jesteśmy na ranczo Krystiana Kiełbasy.

Też tutaj Krystian wielokrotnie podkreślił, że no chciałby w ten sposób opamiętnić, znaczy to, że jego żona odeszła. Pan jest przyjacielem Krystiana. To był też taki chyba trudny dla niego moment, dla was wszystkich. >> Dla niego na pewno i rodziny najtrudniejszy. Dla nas również. Znamy się dosyć sporo lat i i to były ciężkie

chwile jak w rozmowie z nim i tak dalej widzieliśmy jak przeżywa te rzeczy. My też, ale no nie jesteśmy w stanie dorównać temu tej pustce, którego Krystian w tej chwili do doświadcza. Dobrze, że organizuje coś tego typu imprezy, bo zawsze był wielkim społecznikiem, zawsze się organizował, potrafił zorganizować wielkie rzeczy. Dobrze, że zaczyna żyć. >> Wyjątkowy to chyba człowiek, skoro tak dużo ludzi tutaj przyszło i tak ciepło odebrało całą tą uroczystość. >> Ja myślę, że czasy od jakim

czas rozpoczęcia tej imprezy i do tej pory przecież to jest ponad godzinę podziękowań, wzruszających słów, mówi samo za siebie, że jest to człowiek niezwykle ciepły i i lubiany przez nas wszystkich. leśnictwo będzie dozorować tego dębu, żeby rosł rósł tak jak powinien. >> Oczywiście, że tak. Będziemy często pewno tutaj zaglądać tak jak do tej pory. Na pewno Dębowi się nic nie będzie złego działo. Zresztą myślę, że nie musimy nadzorować. Krystian doskonale sobie z tym będzie potrafił poradzić. >> Dziękuję bardzo za rozmowę. >> Dziękuję serdecznie. Panie Dariuszu, dowiedziałem się przed chwileczką, że to wyście byli inicjatorami i pomysładowcami posadzenia tych 80 dębów,

więc jak zrodził się ten no bardzo ciekawy pomysł? To jest jeden z wielu pomysłów, dlatego że obchody tej tragedii zgodnie z uchwałą sejmiku rozpoczął się 26 stycznia mszą w katedrze w Katowicach i później jest organizowanych szereg imprez przez cały rok, a sadzenie dębów jest tylko jedną z wielu, która się wpisuje w obchody tej tragedii. oryginalna, patrząc w tej chwili już z jakieś tam perspektywy, bardzo wpadająca w takie ramy

marketingu, takiego, takiej ciekawostki. Doskonale się sprawdza, ale dzisiaj żyjemy marketingiem, to jest podstawa, a ludzie mało wiedzą o tej tragedii. Niewiele praktycznie rzecz biorąc, >> ja oczywiście tego słowa oryginalne użyję, ale to bardzo trwałe jest jednak, no bo dęby mogą żyć setki lat i to jest

tak stanie się to być oby to było tak, że stanie się to takim pomnikiem upamiętniającym właśnie ofiary tragedii ogórnośląskiej. >> Bardzo wiele lat nie można o tym było mówić. praktycznie od 10 lat dopiero można i chcieliśmy zrobić coś, żeby było trwałe, żeby nikt nie zapomniał, nie próbował wymazać tego z pamięci ludzi, żeby to zawsze symbolizowało tą tragedię. >> A jak wybieraliście miejsca? Dziś jesteśmy na ranczo Krystiana Kiełbasy. Miejsce bardzo tutaj urokliwe, dlatego że to ten dom będzie bezpieczny, czy czy może czymś innym się kierowaliście?

To już była inicjatywa radnych. Radni rozesłali do wszystkich gmin w naszym województwie zapytania, która gmina chce przystąpić do tego programu. była informacja, że będzie taka uroczystość, że będzie taki cel, że my zabezpieczymy sadzonki, zabezpieczymy dzięki Wojewódzkiemu Funduszowi Ochrony Środowiska te tabliczki takie, które są Lasy Państwowe ufundowały te dęby, też się wpisały w tą całą akcję, ale każde miasto, każda gmina indywidualnie musiała się do nas zgłosić wyrażając swój swoją chęć, swój akces przystąpienia do tego programu. Mamy w tym roku 80 rocznicę, ale chyba

nie tym nie poprzestacie, nie poprzestaniecie. 81, 82. Warto jednak to kontynuować, przynajmniej raz w roku coś zrobić, żeby ludzie nie zapomnieli. >> Pomysłów jest wiele. Już już mamy pomysły na przyszły rok, chociaż to już nie będzie okrągła rocznica, ale myślę, że warto dla tych ludzi. Może jeszcze jedno słowo powiem. Udało nam się dotrzeć do jednej osoby, która jeszcze żyje, która została w 45 roku aresztowana i i przechodziła straszne katusze i katorgi, którą udało się

wyrwać z więzienia na dzień przed wywózką pozostałych jego towarzyszy do do Związku Radzieckiego. I ta osoba jeszcze żyje. miesiąc temu miała 97 lat, mieszka w Rydutowach i jak się rozmawia z taką osobą to warto takie rzeczy robić, >> abyśmy więcej nie musieli takiej tragedii przeżywać. Dziękuję bardzo za rozmowę. >> Dziękuję bardzo. >> Ze mną jest Wojtek Kiełbasa. Wojtek to ty tutaj między innymi byłeś odpowiedzialny za to, że ten domb tutaj w tym miejscu będzie rósł. Więc powiedz historię, dlaczego ten domb i dlaczego w tym miejscu? >> W ogóle się tego nie spodziewałem.

Zostałem poinformowany o tym, że mam to posadzić przez ojca. Y zostałem może nominowany do tego, wyróżniony do posadzenia tego wyłącznie z moim synem. Y parę godzin przed tym wszystkim, jak przygotowywaliśmy to miejsce właśnie do posadzenia tego dębu. Dom ten ma upamiętnić rocznicę 80lecia tragedii górnośląskiej, która dotknęła rodzinę,

której ja nie znam co prawda, ale mojego prapradziadka. Słuchaj, no to chyba takie zaszczytne to, że akurat ten dom będzie rósł na waszym polu, waszej posesji. >> Na pewno jest to wielki zaszczyt dla całej naszej rodziny. Fajnie, że upamiętnia to te nasze początki, może te korzenie, z których się ojciec wywozi. My się wywodzimy łącznie z tym, że nasz dziadek właśnie czy pradziadek został wywieziony i to jest na upamiętnienie, to jest w formie upamiętnienia jego jego no śmierci tam na tych obcych terenach.

zdradź mi, czy rzeczywiście ten patriotyzm u was w domu, tak jak tata powiedział tutaj przed chwilą na spotkaniu, jest obecny? Tak mocno jest obecny był, znaczy jest obecny był i chyba zawsze będzie. Mamy trochę kiepską lokalizację, bo jesteśmy na tym, na tych terenach, które były niemieckie, czeskie i jesteśmy tacy pomieszani tutaj trochę na Śląsku, ale u nas zawsze ta Polska była w sercach i Śląsk jeszcze bardziej jest w tym sercu. Także u nas się godo i no jest to jest to zakorzenione. Uczę też swoje dzieci, żeby nawet to, żeby stały na baczność, jak jest hymn, że nawet jak oglądamy mecz, to staramy się, może to trochę fanatyczne jest, ale staramy się zachować tą powagę w trakcie odśpiewania hymnu. I niech tak zostanie na wieki wieków. Dziękuję bardzo.

>> Dziękuję bardzo. >> Ze mną jest prezes Radio Telewizja Imperiów Czesław Chlewicki. Panie y prezesie, jesteśmy w Francu w Proboszczowicach. Wyjątkowe miejsce, wyjątkowe wydarzenia. A pan chciał coś przekazać? >> Tak. Ja chciałem przede wszystkim bardzo podziękować Krystianowi Kiełbasie i jego rodzinie za zaproszenie. Gościć u Krystiana to jest wielka nobilitacja dla mnie, dla mojej rodziny, dla naszego radia i telewizji. Krystian jest prawdziwą prawdziwą głową

rodziny. Potrafi zorganizować rodzinę do pracy w rodzinnym biznesie. Potrafi zorganizować społeczność lokalną do wspólnych działań. Krystian jest przykładem prawdziwego Polaka, patrioty. Możemy się od niego tylko uczyć. aby takich ludzi więcej. Dziękuję bardzo. Dziękuję. >> Jesteśmy na ranczo w proboszczowicach u Krystiana Kiełbasy. Krystianie, dzisiaj taka, bym powiedział, bardzo wzruszająca uroczystość dla ciebie. Z jakiej okazji tu spotkaliśmy się >> po śmierci mojej żony? Na pewno dla mnie wielkie przeżycie. Zresztą myślę, że nie

przeżycie nawet, ale dla mnie to wielka tragedia, kiedy nagle braknęło 50% mojej skromnej osoby. Osoba mojej żony to osoba, która tak jak tu zresztą było powiedziane, bardzo ciepła, bardzo rodzinna, która nigdy nie powiedziała mi, że co robię jest robotą niepotrzebną. Ona wiedziała, że społecznik to osoba, która nigdy się

nie zmienia. A to miałem cudowną okazję, że była moim wsparciem, moim wsparciem i właściwie to taką osobą, która o której nigdy nie usłyszałem złego słowa. Zawsze oczywiście czekała na mnie, aż przyjadę. Chyba to jest najcudowniejsze i tego bym życzył wszystkim, żeby to umieli przeżyć. >> Ci ludzie, którzy dzisiaj przyszli, to są wszyscy twoi przyjaciele, można tak powiedzieć. Tu nie ma przypadkowych ludzi. >> Mam to szczęście, że mogę tak powiedzieć, że to są przyjaciele, których nie byłem w stanie przyjąć obiadem, poczęstunkiem

w czasie po tych uroczystościach. Dlatego dzisiaj taki pomysł moich dzieci, mój, aby spotkać się z nimi i tak na spokojnie już kiedy te największe emocje uszły tak trochę ze mnie, żeby jednak zrobić jeszcze raz podziękować, podziękować z imienia, z nazwiska, a ci ludzie, którzy tu są, to widać, że to

ktoś powiedziałby kwiat tego województwa. Ja myślę ci najbardziej pracowici, którzy służą innym, bo ja zawsze będę powtarzał moja nie to praca, ale służba dla innych >> i nasyceni duchem patriotyzmu, bo mieliśmy też tutaj patriotyczną uroczystość, sadzenie dębu z okazji 80 rocznicy tragedii górnośląskiej, którą gdzieś też twoja rodzina, którą dotknęła twojej rodziny. Moi drodzy, tak. Pochodzę z Kotulina, z miejscowości, w której 14 ludzi zostało wywiezionych do Rosji w głąb Rosji. Tylko jedna osoba przyszła. W tej grupie także był mój dziadek. Na śląsku powiedziałbym Oła.

On tam został pochowany w 45 roku w sierpniu. Nigdy go nie poznałem, nigdy go nie widziałem i nigdy nie siedziałem na kolanach. Chyba dla dziecka nie obcować z Opą to jest bardzo wielka trauma. No ja ją mam do dzisiaj. Ta okazja posadzenia drzew tego dębu pokoju

to taka moja małe zobowiązanie, tak? zobowiązanie wobec dzieci, że nie mogą, że z jednej strony muszą pamiętać o historii swojej rodziny, ale drugie to oby było to taką przykładem przestrogi, żeby taka sytuacja nigdy nie miała się nie mogła się zdarzyć. Sadziły ja jako wnuk, ale sadził to mój syn jako prawnuk, prap prawnuk, znaczy prawnuk, a wnuk jako mój prap prawnuk. I tak jak powiedziałem tam przy tym dębie

biorą na siebie tą odpowiedzialność za to, aby nigdy to już nie zdarzyło się, ale żeby pamiętali i byli tymi przekaźnikami tej pamięci o tej wielkiej tragedii tych pogranicza, bo ja zawsze określam to wielka tragedia każdego pogranicza, a w szczególności pogranicza, które tworzą ludzie dziwnie dzieląc dane państwo. Myślę, że dzięki

właśnie yyy temu drzewu i dzięki patriotycznej wychowaniu wielu przede wszystkim twoich tutaj synów, ta pamięć nie zginie, a do tej tragedii miejmy nadzieję, już nigdy nie dojdzie. Dziękuję ci bardzo. Oddaję cię w twoim przyjaciołom. Dziękuję bardzo, ale dziękuję też wam, że jesteście, że właśnie

to, że dzisiaj tworzycie tą historię, którą się nie zapomni, to wy zostawiacie to na techmach, no kiedyś na taśmach, teraz na nośnikach, to wy zostawiacie ten głos, który jest takim prawdziwym, bo pamięć ludzka jest zawodna. A wy narobicie to, że to może pozostać i niech tak będzie, żeby to co wy robicie jest tym najcenniejszym przekaźnikiem i żeby jak najwięcej osób starało się zrozumieć, starało się zrozumieć to, co dzisiaj tu zostało stworzone. Dziękuję wam bardzo. >> Zostanie to w internecie, wszyscy będą mogli zobaczyć. Dziękuję. Do zobaczenia.

>> Kłaniam się. Miłego. [Muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo