O sztucznej inteligencji i nowym systemie ocen w szkołach | Radio Imperium | Rozmowa Dnia

26 listopada 2025 · 19:11 · Obejrzyj na YouTube

W dzisiejszej rozmowie Adam Żaak ponownie rozmawia z Pawłem Kobylińskim, który przybliża nam do czego służy nam sztuczna inteligencja i gdzie w najbliższym czasie może być wykorzystywana. Drugim tematem jest projekt w wybranych Gliwickich szkołach, w którym uczniowie zamiast standardowych ocen, będą dostawać oceny opisowe.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. Witamy wszystkich słuchaczy, witamy telewidzów, witamy wszystkich, którzy są z nami, a przede wszystkim w studiu witam Pawła Kobylińskiego. Dzień dobry. >> Dzień dobry. Witam serdecznie. >> Zastanawiałem się o czym możemy dzisiaj porozmawiać, bo długo cię nie było i mam świeżynkę taką. O, >> podpisano w Instytucie Onkologii, w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach podpisaną dość ciekawą umowę o wykorzystaniu sztucznej inteligencji i to był taki list intencyjny, który podpisano podpisali przedstawiciele i Politechniki Śląskiej, oczywiście Instytutu Kardiologii, Komak, Instytut Łukasiewicza

Akademia Medyczna, czyli Śląski Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet Śląski. Same najważniejsze osoby przyjechały wczoraj do Instytutu, do Instytutu Onkologii i podpisały ten dokument. I ja się pytałem, czy po pierwsze my się musimy bać tej sztucznej inteligencji, skoro tyle osób przyjechało, żeby list podpisać.

Czy to jest bezpieczne i jak to się będzie miało do leczenia pacjentów i dlaczego akurat też firma, która związana jest z górnictwem tam brała w tym udział i wszystkiego się dowiedziałem i tego wszystkiego się dowiedzą też telewidzowie, bo byliśmy tam z kamerą. A teraz mam pytanie do ciebie. Jak to jest z tą sztuczną inteligencją twoim zdaniem? Czy ona jest groźna? Bo się okazuje, że to wcale nie jest taka nowość. Nad sztuczną inteligencją pracuje już grona ekspertów kilkadziesiąt lat się okazuje, tylko że to wtedy trochę inaczej się nazywało. >> Tak, to prawda, że to już te pierwsze,

że tak powiem, wejścia w temat sztucznej inteligencji, komputeryzacji to już są dziesięciolecia. Ostatnio mamy tak naprawdę tą wielką rewolucję, bo to, że my jej tak na co dzień nie widzimy, bo co do zasady sztuczna inteligencja działa póki co troszkę w tle. I prawda jest taka, to jest moja oczywiście ocena, póki ona będzie działała w tle i nie będzie dominować nad nami, to wszystko będzie pod kontrolą i będzie służyć człowiekowi. Minusem będzie to, jeśli ona przejdzie ten etap, kiedy to ona zacznie decydować o o tym, czy coś możemy zrobić, czy nie.

Tak, kiedy ona zacznie nam odbierać wolność, kiedy ona będzie interpretować przepisy. Na przykład wyobrażam sobie sędziego wspomaganego sztuczną inteligencją, ewentualnie kiedyś nawet zastąpionego przez sztuczną inteligencję. Coś, co my w tym momencie może się wydawać zupełnym science fiction, dzieje się na naszych oczach. Nie wiem, czy państwo pamiętacie, w bodajże w okolice roku 2000, 2002 trzedł taki film

Raport mniejszości. Tam główny bohater grany przez Toma Cruza był policjantem i on łapał przestępców, którzy mieli dopiero popełnić przestępstwo. Co zim? Tak, w pewnym sensie dmuchał na zimne aż do momentu, kiedy to on sam nie nie był ścigany przez przez swoich kolegów po fachu z uwagi na to, że to on miał popełnić to przestępstwo. E, już teraz systemy bezpieczeństwa potrafią przewidzieć oczywiście na bardzo krótki okres działania działania potencjalnych

przestępców czy osób, które chcą popełnić wykroczenie, bo takie systemy podłączone na całym świecie uczą się od siebie. Ja widziałem kiedyś taką prezentację, znaczy nawet nie kiedyś, to było parę miesięcy temu, kiedy system monitoringu miejskiego umiał wykryć, czy ktoś będzie zaraz sprował mur, co by akurat w Gliwicach bardzo się przydało, bo chociażby jadąc przez przepraszam dzielnicę Szobiszowice, widzimy tam bardzo niewybredne komentarze na temat pewnych osób albo niestety jak ktoś odnowi elewację, to od razu ktoś musi ją musi ją zniszczyć, podpisać. Tak. Tak.

Można to tak nazwać, że podpisuje i tak dalej, i tak dalej. Więc sztuczna inteligencja, o ile będzie wspomagać na przykład służby miejskie, służby lekarskie, zdecydowanie zdecydowanie będzie będzie dobra, jeśli ona zacznie decydować, a już na przykład w takich Chinach, gdzie często jeżdżę, no to już sztuczna inteligencja może zadecydować, czy kogoś gdzieś wpuścić, nie wpuścić i tak dalej, i tak dalej. No wtedy zaczniemy mieć problem. znowu do momentu i tam jest też ten moment, kiedy człowiek będzie decydował o tym, czy tą sztuczną inteligencję wyłączyć, czy nie, bo na końcu powinien jednak decydować człowiek, tak, który ma swoje emocje, ma swoją empatię, umie szerzej przynajmniej póki co, popatrzeć na na rzeczywistość.

Ale co jest ważne w tym w kontekście na przykład medycyny, to znaczy spięcie sztucznej inteligencji z z internetem, tak, z dostępem do całej bazy lekarskiej może wykryć przypadki specyficzne, tak, takie które troszkę wymykają się tym standardowym rozwiązaniem, bo my często słyszymy, a lekarz zlecił tylko i wyłącznie, że to

zapalenie gardła, a to młowiscydoza na przykład. Nie wiem, jakby ja tutaj tylko rzucam rzucam yyy rzucam hasłami i absolutnie nie wiem czy był taki przypadek. Tak, >> czyli sztuczna inteligencja mogłaby zastąpić konsylium. >> Mogłaby na przykład spróbować y konsilium i wspomóc na przykład wspomóc y wspomóc lekaza w sprawach drobnych też mogłaby pomagać ludziom i tak dalej i tak dalej. Na końcu jednak oczywiście powinien być człowiek, który musi móc zdecydować czy ta sztuczna inteligencja za bardzo nie jest jednak sztuczna. Bo póki co oczywiście ona nie jest w stanie zastąpić człowieka, ale ten postęp sztucznej inteligencji on idzie w w takim trybie geometrycznym, czyli do kwadratu. Tak to o tym mówili, mówiły te tuzy sztucznej inteligencji jak Elon Musk, który by jest twórcą Tesli i SpaceX, czyli firmy, która wynosi teraz

rakiety z ludźmi na na orbitę i tak dalej, i tak dalej. te wszystkie Microsoft, czyli czyli twórcy Chata GPT. Teraz przecież y platforma X, czyli dawny Twitter też miała swojego swoją sztuczną inteligencję. Mam nadzieję, że teraz tu nie robię jakieś kryptoreklamklamy, no ale to tak po prostu działa. Tak, Google ma swoją sztuczną inteligencję, więc >> wszyscy się nią posiłkują. Tak, tak, tak, tak. Powied do tego momentu. A jeśli sztuczna inteligencja powie: "Nie, nie, bratku, ty mnie nie wyłączysz, jak, jak to moż?" Włśnie to jest problem. No i wtedy mamy terminatora i też można się śmiać, ale troszkę tak jest. Jeśli rzeczywiś, bo >> dokładnie to jest, to jest science fiction, tak? Ale parę osób, które znają się na temacie rzeczywiście mogą wiedzieć co mówi. Znaczy sztuczna inteligencja, jedynym jej największym

kłopotem będzie to, że ona zawsze będzie musiała być podpięta pod źródło energii, czyli prąd. Tak. I trzeba fizycznie trzeba by wyłączyć prąd, żeby to żeby to wyłączyć. Natomiast znowu, no to jest kwestia taka, czy to będzie ileść serwerów, tak i tak dalej, i tak dalej. Więc to nie jest sprawa prosta, ale ta

rewolucja dokonuje się na naszych oczach i dzięki temu, że tą rewolucję mamy, to też ja widzę dużo plusów nawet właśnie w przypadku przypadku leczenia chorób, bo ta sztuczna inteligencja podłączona do tego internetu, umiejąca bardzo szybko wyciągać wnioski, szybciej analizować badania i tak dalej, i tak dalej, może zlecić kolejne badania, może posiłkować się właśnie tymi różnymi z całego świata informacjami. Tak jak ludzie reagują na dane leki i tak dalej i tak dalej. Od razu może proponować nowe rozwiązania. Więc to >> ale też nie mamy gwarancji, że ona na przykład dobrze zaprogramuje jakieś lego musi być człowiek. Dlatego musi być człowiek póki co, przynajmniej musi być ten człowiek, który swoim doświadczeniem, nauką, yyy, tym, co przeczyta w książkach będzie wspierany przez sztuczną inteligencję, bo niestety

albo stety bardzo dużo teraz studentów, uczniów i tak dalej w ogóle korzysta z czata GPT i innych y innych sztucznych inteligencji, tak, które potrafią w ciągu paru sekund zrobić całe wypracowanie. W związku z tym to też to też to jest wielkie wyzwanie na przykład dla w ogóle systemu edukacji szkolnej to może się potem to może potem tak wyglądać, że sztuczna inteligencja zrobi zadanie domowe dajmy tam za ucznia i sprawdzać to zadanie będzie sztuczna inteligencja która powie, że wszystko jest okej. >> No tak. Tylko czy kwestia taka prż ona na przykład może później wychwycić to, że to jednak też pisała sztuczna inteligencja albo nie albo odwrotnie. A co w momencie, jeśli uczeń sam napisze, a powie to sztuczna inteligencja, że to napisała sztuczna inteligencja, bo w końcu mamy zdolny zdolnych zdolną

młodzież, która też może bardzo dobrze rozwiązać zadanie i tak dalej. To są kwestie etyczne, których my musimy się teraz nauczyć, co z tym zrobić w momencie takiej, bo my jesteśmy w momencie kolejnej rewolucji przemysłowej. Po prostu kiedyś była ten wiek pary, węgla, przemysłu ciężkiego i tak dalej, i tak dalej. No i teraz mamy kolejną rewolucję, rewolucję przemysłową. Wcześniej były odkrycia geograficzne, a teraz ludzie będą działali następne pokolenia. My może nie, chociaż już też to nas y to mamy w telefonie często sztuczną inteligencję, która nam podpowiada. Te telefony nas słuchają przecież. One wystarczą podsłuchują podsłuch, >> powiedzmy szczerze, one nas podsłuchują i kiedy o czymś rozmawiamy od razu nagle nie wiadomo czemu pojawiają się reklamy, które są związane z treścią naszej rozmowy. W związku z tym to jest wielkie

wyzwanie dla ludzkości. Czy my nim podołamy? Ja w sumie jestem trochę sceptyczny co do zasady, tak, jeśli chodzi jeśli chodzi o to, ale widzę dużo plusów choćby w kontekście tego, że nasza służba zdrowia no kuleje i takie nowe rozwiązania, bo my w Polsce często narzekamy na naszą służbę zdrowia. Racja jest jaka jest, wszystko jest, no może nie wszystko, ale my wszystko, wszystko jest do naprawy, ale my też mamy część elementów, jeśli chodzi o naszą służbę zdrowia, która jest absolutnie w w czołówce światowej. My tego nie doceniamy, ale też prawda jest taka, że jakbyśmy gdzie indziej pojechali, to w Polsce człowiek dostanie pomoc. W

takich stanach nie zawsze. >> Nie zawsze. >> Naprawdę to jest doceniajmy nasz nasz kraj. Z tego co powiedziałeś o sztucznej inteligencji działającej jako doradca prawników czy sędziów to może być bardzo ciekawe dlatego, że no prawo samo w sobie Temida powinna być ślepa, prawda? >> A jednak człowiek, >> który jest sędzią, no jednak może gdzieś tam jakiś ludzki odruch w sobie wywołać, a sztuczna inteligencja tego nie ma. No właśnie, ale czy ludzki odruch nie jest właśnie tym bezpiecznikiem? Dlaczego

bezpiecznikiem? Żeby człowiekowi dać drugą szansę. Czy >> ale prawa się nie powinno interpretować. Jest przepis. A >> teoretycznie tak, ale zawsze są na przykład widełki. Jest można dać komuś trzy lata więzienia w zawieszeniu, a można dać, nie wiem, 5 lat więzienia bezwzględnego. I to sędzia decyduje

jakie są okoliczności, czy dać temu człowiekowi drugą szansę. Tak, że on popełnił błąd, był naprawdę zachowywał się całe życie dobrze, ale coś się stało, coś zrobił, nie wytrzymał, >> potknął się. No i wtedy człowiek ocenia, przecież każdy z nas popełniał w życiu błędy i czy nie chcielibyśmy czasami dostać drugiej szansy. Ja nie mówię o naprawdę okrutnych morderstwach i tak dalej, ale ludzie, którzy nas oglądają, tak jak nieraz mówiliśmy, często są starsi ode mnie, są bardziej doświadczeni i każdy chyba, ja już też znają życie i >> wiedzą, że człowiek działa czasami pod wpływem emocji. Sztuczna inteligencja nigdy tych emocji nie będzie miała. To jest właśnie ten minus. Ona nigdy nie zapłacze.

>> A sędzia może. >> A sędzia może. I >> jeszcze jeden temat taki trochę z twojego podwórka, bo Urząd Marszałkowski ma patronat nad taką dość ciekawą sprawą. Pilotażowo 12 szkół w województwie zostało wyznaczonych, żeby zlikwidować oceny. >> Tak. Jedna z tych jedna z tych szkół jest w Gliwicach bodajże na Sikorniku. Zgadza się. >> Rozmawialiśmy przed >> opisowe oceny są od w klasach od 1 do trzy. Teraz tak, tak to wygląda. No i teraz chcą to mądre głowy poszerzyć. Ja

jestem za. >> No zobaczymy jaki będzie efekt. Na końcu, na końcu zawsze w życiu liczy się efekt. Ja często narzekałem na polską szkołę tutaj i na jej schodzący w dół poziom patrząc na maturę z matematyki. Znaczy w ogóle co do zasady ja uważam, co to jest za zdawanie czegoś na 30%? To jest niezdane, tak? Albo zdałeś, albo nie. 50% plus 1. >> Sztuczna inteligencja nie miałaby tu problemu. Tutaj sztuczna inteligencja.

Ja uważam po prostu uważam, że 50% plus 1 to jak zawsze było zdajesz to jest zdane, a poniżej to takie takie no y no takie se można powiedzieć. Czy właśnie element opisowy jest szerszy? Można, bo co to jest czwórka? To jest dobre. Tak. No ale >> ta czwórka u jednego może nie znaczyć tyle co u co oznacza? Co to oznacza? No to jest tak czwórka też jest pewną średnią z ocen. No ale czym jest średnia? Średnia to jest tak jak to znane powiedzenie jak sobie włożymy głowę do lodówki, a stopy do piekarnika, to średnio rzecz mówiąc jest nam dobrze. Tak. >> I z wszystkim jest tak samo. Ocena opisowa może być szersza, ale kwestia jest taka później kto to czyta? Czy ktoś jest w stanie zinterpretować dobrze tą opis tego człowieka z tej matematyki? co on powinien poprawić, dlaczego on ma tróję, z czego jest bardzo dobry, bo to,

że ktoś jest bardzo dobry i ma piątkę, może też oznaczać, że on po prostu na przykład yyy tak w mik to łapie, że on de facto powinien z matematyki to przeskoczyć do kolejnej klasy. Teraz na przykład szóstka, tak? >> A kto inny może dostać teoretycznie szóstkę, dlatego że się go człapie, jest taki robotny i tak dalej, i tak dalej. na końcu mają to to samo, a jednak ten jeden jest dużo zdolniejszy, a drugi jest dużo bardziej pracowity. Oczywiście kwestia później sukcesu w życiu to jest też ten miszmarz. jest więcej warta niż te niż te niż te

zdolności, które które się człowiek rozmywa czasami na drobne. No tak, życie nie trzeba zobaczyć jakie będą efekty. Potem oczywiście te dzieci dzieci i tak się zderzą z egzaminami po ósmej klasie i tak dalej. Ja w ogóle uważam, że polska szkoła znowu wymaga bardzo dużej reformy. Ja bym wprowadził z powrotem egzaminy do i na uczelnię i na i do liceum, bo te

egzaminy po szkole, gdzie te wszystkie dzieci też są jakieś tak próbowane wrzucić, wrzucane do jednego worka, też to jest trochę takie dla mnie jest to trochę niezrozumiałe. Powinno się iść do liceum i do konkretnego liceum. One też licea powinny móc profilować czego one wymagają od swoich potencjalnych potencjalnych uczniów. Tak jak szkoły. Ja zdawałem egzamin na Akademię Ekonomiczną, zdawałem egzamin na psychologię, później na Uniwersytet Śląski. Pamiętam, ja miałem te egzaminy i trzeba się było po prostu nauczyć. >> I nie narzekasz? >> Nie, ja nie narzekam generalnie na życie. Efekt jest taki, że przychodzę tutaj i jest szansa, że ktoś posłucha i może będzie chciał ze mną polemizować.

Aze nawet tak się zdarzyło, że kiedyś jedna z bardzo miłych pań, które kiedyś spotkałem w sklepie, podyskutowała ze mną na temat tego, co powiedziałem tutaj na audycji. Było mi bardzo miło. >> O, nam też jest miło, bo znaczy, że nas oglądają i słuchają, wyciągają wnioski. >> Wracając do, do tych ocen opisowych, ja się zastanawiam tylko jakie będzie podejście pedagogów, bo to z jednej strony przysporzy im pracy, niewątpliwie, bo to trzeba każdego ucznia opisać, >> tak? Ale z drugiej strony to rokuje, że ta

praca będzie miała jakiś efekt. >> No właśnie na końcu, na końcu jest, na końcu jest efekt. I teraz kwestia jest, znaczy to jest troszkę taki eksperyment na żywym organizmie, >> ale nie da się tego zrobić inaczej. >> Nie da się tego inaczej. Chyba, że sztuczna inteligencja mogę wymyśleć co z tego będzie. Ale też życie pisze absolutnie niebywałe scenariusze. Na końcu będzie efekt i te właśnie ta młodzież pójdzie na egzamin ósmoklasisty i będzie i będzie musiała go zdać. Pójdzie na egzamin dojrzałości, będzie musiała go zdać. Znaczy to akurat teraz to jest szkoła podstawowa, więc jakby troszeczkę inaczej, ale generalnie >> no ale jeśli to się przyjmie, jeśli to będzie dobrze opracowane, to przecież nikt nie powiedział, że to nie pójdzie do starszych klas i na przykład do szkół ponadpodstawowych. Oczywiście, no to

jest pilotaż. Zawsze trzeba się nauczyć, zawsze trzeba sprawdzić. Oczywiście może być minus, że nie wyjdzie i wtedy te dzieci mogą być trochę poszkodowane. Tak. No ale to przecież rodzice też decydują i mogą zawsze dziecko przepisać. Tak. A >> a po drugie, no jeżeli będzie ocena opisowa, ona też będzie stwierdzała jakiś fakt i można wtedy to zamienić ten opis na piątkę, czwórkę, szóstkę. >> Dokładnie. Tak. Znaczy może powinno być jedno i drugie. Może do każdej oceny powinien być po prostu opis, dlaczego jest ta piątka, albo trójka, albo czwórka i tak dalej. Może to w tą stronę powinność, nie wiem jak jest w tej szkole, powiem szczerze tego tego nie wiem, ale może to powinno iść równolegle. Oczywiście to jest więcej pracy dla nauczycieli, którzy i tak często mają już często mają podgórkę.

Jest ten minus. >> Czy ty jest coś na ten temat? Czy to jest tylko pilotażowo dla szkół województwa śląskiego czy w innych regionach polskich? >> Powiem szczerze, że nie wiem. tego yyy tych informacji nie mam, ale chętnie sprawdzę i się dowiem, >> bo bo jeżeli tylko my, to pytanie dlaczego tylko my, a jeżeli to jest ogólnopolskie, no to na pewno też będą wyciągane jakieś ogólnopolskie wnioski, >> bo żyjemy w najfajniejszym województwie. >> A to oczywiście to nikt w to nie wątpi. >> Właśnie na północy Częstochowa, na południu góry. Pięknie. >> Tylko morza nam brakuje.

>> Tylko morza nam brakuje. No ale wszystko przed nami. >> Wszystko przed nami. Paweł Kobyliński był naszym gościem. Bardzo dziękuję za wizytę w studiu i zapraszam ponownie. Nie.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo