Nowy album zespołu Time - Marek Kaczmarczyk | Rozmowa Dnia

23 marca 2026 · 19:42 · Obejrzyj na YouTube

W odcinku „Rozmowy Dnia” Adam Żaak gościł człowieka działającego na wielu płaszczyznach – muzyka, instruktora, rolnika i działacza społecznego – Marka Kaczmarczyka. Rozmowa dotyczyła nowego, jubileuszowego albumu zespołu Time. Bez wątpienia będzie to wyjątkowa płyta, pełna emocji, które zespół stara się przekazać swoim słuchaczom. Jeśli jesteście ciekawi, jak powstawał ten album oraz jakie wartości wyznaje lider grupy Time, zapraszamy do obejrzenia naszego wywiadu. A jeśli chcecie usłyszeć Grupę Muzyczną „Time” na żywo, będzie ku temu okazja już 25 marca podczas Kiermaszu Wielkanocnego w Poniszowicach, w Gminnym Ośrodku Kultury w Rudzińcu.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

I ten gitarzysta parę numerów zagrał i ten ginął i to dla mnie to jest wielką sztuką w życiu i tak dalej, że umieć rozmawiać, bo staram się być szczerym człowiekiem. Rozmawiaj jak jest problem czy coś, rozwiążmy go, żeby się nie konfliktować, żeby się nie, tylko żeby rozstać się w zgodzie, rękę podać i znowu się spotkajmy.

Radio ekspertów i pasjonatów. Radio i telewizja Imperium wita swoich fanów, a przede wszystkim witamy fanów Marka Kaczmarczyka i zespołu Time, no i oczywiście Marka Kaczmarczyka witamy w naszym studiu. Dzień dobry Marku. Witam serdecznie. Szczęść Boże wszystkim. Wiosna to jest dobra pora dla rolników.

Mnóstwo pracy. Tak, tak, tak. To jest pytanie takie, że aż się zatrworzyłem, bo tyle mam pracy teraz. Ale znalazłeś chwilę, żeby do nas wpaść tutaj i podzielić się swoją nową płytą. Album dwupłytowy, czyli masę roboty włożyliście w to jako zespół. No to opowiadaj jak się to wszystko zaczęło.

Pierw chciałem podziękować, dziękuję serdecznie, że mogę w tak wspaniałej stacji yyy prowadzić dialog, wywiad. No i bardzo się cieszę, bo jesteście niesamowitą stacją. Jakoś tak. Y ja mam do czynienia z mediami, ale wasze media w mojej ocenie, nie tylko w mojej, bo ci fani moi też mówią: "Jesteście po prostu fantastyczni". Dziękuję bardzo. Powinienem się zarumienić, ale jestem za stary już na to, żeby się zarumienić, ale serce mi drgnęło, jak zacząłeś nas wychwalać pod niebiosa. Ja jestem człowiekiem, który mówi prawdę po prostu, nie? I gdziekolwiek jestem, to jeżeli ktoś zasługuje na tego, no to

wszędzie mówię tak, jak jest. No dlatego może jestem też nielubiany za to, że że często mówię o tych playbackach, o tych śpiewaniach, nie? No niektórych prawda w oczy koolę, więc wiesz czasami czasami nie warto mówić prosto w oczy co się myśli, bo to wrogów przysparza. Ja wiem o tym właśnie, że tak się nie, ale ja znowu tak mam jakiś tak w tym tak cieszę się jak powiem powiem, bo dlatego, że umie sobie sam zapracować czy to muzycznie na na koncerty, czy w gospodarstwie rolnym. Wziąłem kiedyś 120 hektarów bez jednego sprzętu z ostatnią wypłatą, nie? I dzisiaj jest gospodarstwo już uzbrojone we wszystkie maszyny. Także drogę cierniową przeszedłem i w muzyce i w rolnictwie i w życiu można powiedzieć, nie? A oprócz tego, no dziękuję, że tak wspaniały redaktor dzisiaj prowadzi ze mną rozmowę jak pan Adam Żak. Dziękuję.

Matko. No tyle pochwał z samego rana niemalże. Marku, powiedz mi, bo to tak materiał na tą na ten album zbieraliście dość długo. Tak. Tak. Y przez przez parę lat praktycznie mi się wydaje, że może ctery lata, pięć lat mogło to tak trwać. I nagrywaliście to wszystko za jednym razem w jednym studio, czy to było nagrywane? Właśnie właśnie to jest tak, że no znowu no mówię prawdę tak jak jest. No ja jestem muzykantem, nie jestem muzykiem, nie? To tak jak jest. Natomiast Pan Bóg mi coś dał w tej sytuacji, że wydałem ten album 34 autorskie piosenki,

nie? I z czego się bardzo cieszę, że niektóre piosenki były w trzech studiach, bo mi coś tam nie pasowało, nie? I znaczy nagrywałeś trzy wersje w różnych studiach. Jedną wersję w trzech studiach. W trzech studiach. I potem sobie wybrałeś najlepszą. Tak, bo bo wiesz mi coś nie pasowało, nie? A to dlatego tak robiłem, że mówię tak, potem wyzam album, będę to słuchał i mogłeś coś zmienić. A tak mnie krew będzie zalewać, że nie zrobiłeś. No to to se mówię, no no [ __ ] a czemuś nie zmienił? I też to tak trwało między innymi i tak dalej. Mówię, nie, jeszcze w firmie miałem takiego dyrektora porządnego, to co pan robi niech pan patrzy końca, nie? I na tym w tym albumie też też patrzyłem końca, nie? W tej sytuacji pierwsza piosenka i ostatnia piosenka. No i i chciałem, żeby to tak muzycznie najlepiej na ile Pan

Bóg mi dał jakieś tam zdolności. No i i to wyszło, bo y ostatnio tu żeście wywiad też prowadzili reklamę. Nawet będziecie mieli pewne przedsięwzięcie, które będzie w prezero w arenie, nie? No i ten zawodowy muzyk wziął ten album do, bo mi się zapytał, co robię w życiu, nie? Ja mówię: "Jestem rolnikiem i trochę muzykiem, nie?" No i i dałem ten album. No i potem za tydzień znowu się spotykam z tym człowiekiem, a prowadzi taki będ.

No i on mi mówi: "Wie pan co, ta płyta jest bardzo dobrze zrobiona." Ja mówię: "To dziękuję i z czystego serca będę polecał ten album". Nie no to tak nie powiem, że trochę urosłem, ale ale tak można powiedzieć, bo człowiek też się cieszy. Ja uważam, każdy człowiek się cieszy, jeżeli jeżeli do niego są

skierowane słowa, ale słowa czynem poparte, bo ten czyn to był na tym polegał, że ten materiał przesłuchał, nie? Ja se myślałem, że weźmie sobie płytę gdzieś tam położę na półce, nie? On po tygodniu spotykam tego człowieka i właśnie tak. No to to dla mnie radość, bo chodzi o to, że y muzycy zawodowi, z którymi ja gram, to oni wypowiedzieli swoje zdanie w tej sytuacji, gdzie też się ucieszyłem, ale znowu się cieszyłem, żeby ktoś inny, kto nie gra ze mną, ciekawe czy ktoś ktoś z zewnątrz, tak zupełnie i to właśnie z zewnątrz taka opinia przyszła zawodowego muzyka. No to się ucieszyłem w tej sytuacji. A ja myślę, że możemy powiedzieć, kto tak cię wychwalał, bo to Jan Greger z Kędzierzyna, który szykuje właśnie na 15 kwietnia wspomnianą przez ciebie imprezę w Priero Arenie. Pozdrawiamy serdecznie

pana Jana. Powiedz mi Marek, bo tak nagrywaliście tą tą płytę, mówisz, że w trzech studiach. te studia wiedziały o sobie, że gdzieś tam coś sknociły i że nagrywasz tą samą piosenkę, czy ja uczciwie znowu tak zro każdemu powiedziałem prawdę tak jak jest, nie, że zanim to się ukazało i w trakcie tego jak żeśmy robili jeszcze tu, bo mi tu coś nie pasowało, nie? żebyś się nie gniewał, nie w jednym studiu, żebyś się nie gniewał, że poszedłem gdzieś tam do drugiego, ale nie, że że ci brak umiejętności, tylko mam inną wizję na ten na tą piosenkę w tej sytuacji tego i to nie robiłem żadnych jakiś żyję do dzisiaj dobrze z tymi studiami. To jest bardzo ważna sprawa, tak mi się wydaje.

No w przyszłości mogą się przydać jeszcze. Dokładnie tak jest. Nie wolno palić mó za sobą, nie? I i tak to zrobiłem i uważam to też dobrze zrobiłem w tej sytuacji, że nie zamy wiesz to jest dobre, bo wiedziałeś czego chcesz i oni y no jak to się potocznie mówi makaronu na nosci nie wieszali tylko byli wiedzieli, że muszą zrobić dobrze, bo inaczej no zakwestionujesz sprawy i tak tak no i potem jedne sło też było takie, że jak jakieś błędy gdzieś trzebało to mi powiedziano, że tak coś tam za płytko, za coś okej, w porządku, nie? Mam jedno to w sobie, że w życiu staram

się nie nalatywać na drugiego człowieka, tylko rozmawiać z drugim człowiekiem, nie? I w tych studiach też tak robię muzycznie i tak dalej. Ja przede wszystkim wszystkim chcę rozmawiać tego i udało mi się rozmawiać i do dzisiaj rozmawiam. A błądzić jest rzeczą ludzką, jeśli komuś coś się tam przewierzy. Dokładnie. Mówisz, że na płycie są 34 autorskie piosenki, czyli ty pisałeś słowa. Tak. Tak. Pisałeś muzykę. Muzykę. Tak. Tak. Tak. Y, a aranżował ci to kto? No więc pierwsza rybka pochodziła ode mnie i od syna, nie? Aha. Y, kiedyś grałem na gitarze, dość dużo grałem. No a a przyszedł moment prowadzenia tych koncertów i tak musiałem wybrać, czy grać na gitarze, czy prowadzić. Nie. I i A to kusi i to nęci.

To kusi i to nęci. Tak. Ale ale przeważyło to, że można najpiękniej zagrać na instrumencie. Ale jeżeli się nie ma takiego z publiką kontaktu bliskiego, to najlepsza gra nie nie pozwoli. Ona trzeba w oczy spojrzeć tym, którzy siedzą. Dokładnie tak jest. I i ja przykładowo to bez egoizmu, że czasami o teraz graliśmy koncert z okazji Dnia Kobiet, nie? Jak to Wojcech syn napisał, że poza

granicą, ale województwa, no to żeśmy grali, ale taki dialekt ludzi był polski bardzo, więc jako że władom na co dzień śląskim, no to to nie starałem się tam akcentowałem może 5, może 10% jakieś tam jakiś humor tam powiedziałem czy coś takiego, to tak nie, ale jak widzę, że akurat no to ta impreza się rządziła swoimi prawami i wtedy wtedy ja właśnie prowadząc tą imprezę to tak stara Staram się czytać w oczach ludzi. Czasami przejdę na parking, zobaczę kto na jakiej rejestracji przyjechał i tak dalej. Nie tak celowo to robię i tak dalej. Już wiem skąd już wiesz jak jak poprowadzić poprowadzić tą daną imprezę, bo tu może być tak przykładowo. No i to tak potem sobie tak myślę, że że znaczy lepiej żeby nie doszło, bo jak już na tą emeryturę się muzyczną wybiorę, to potem będę se myślał co nie na razie co nie wyszło, nie? Ale na

razie no nie mogę sobie do własnego ogródka kamyczek rzucić, bo tak na razie wychodzi, nie? To teraz Marek robimy przerwę na piosenkę z twojej płyty i za chwilę gadamy dalej. Będziemy gadać, no będziemy mówić. No w każdym razie będziemy opowiadać sobie dalej.

Raz, dwa i trzy śląsko muzyczka grą. A raz, dwa i trzy wszystkich rozweselo. Jajali. Choćby nawet strzelił sztrum. W kiblu coś przyniesie num. Czyli zawsze jest tak, że po koncercie zaraz następny termin się to tak zawsze nie nie robi, że następny tak, ale opinia tego koncertu, bo dzisiaj organizatorzy szukają różnych rozwiązań po prostu i tak dalej, nie? tańszych, droższych, takich, żeby co roku zmieniać. Nie powiem tylko o atmosferze, że gdziekolwiek koncertujemy, to jest ta

opinia muzyczna o zespole jest taka taka jaka powinna być. Ile koncertów rocznie robicie? No ja my tak nie nad tym się tak nie zastanawiałem nad tym nie. Ale ale każde każdego tygodnia macie. No jak nie średnio w miesiącu to są ze cztery pięć koncertów. No czyli można powiedzieć raz w tygodniu poświęcacie czas na na spotkanie z publicznością. No to około ponad 50 koncertów. Tak. I nie nie mówiąc o tym, że jeszcze jako jestem instruktorem aktywnych seniorów w gminnym ośrodku kultury to to to też są koncerty, bo mamy też projekt

pieśni majowych, mamy projekt kolęd i też z tymi seniorami ogrywam. To są też koncerty, nie? No i mamy też muzykę rozrywkową. Dzisiaj akurat jechałem do was do waszego studia, to zawsze z radością tu do was jadę, żebyście wiedzieli. Z taką satysfakcją. No i pani dyrektor Domu Kultury dzwoni, czy 4 października mamy wolne, bo chcieliby nas na Oktoberfcie w miejscowości z seniorami, żebym zaśpiewał, nie? Ja mówię, zobaczę w kalendarzu i odpowiem na ten temat, nie? No także też mamy takie koncerty związane z tą pracą jako instruktor gminnego ośrodka kultury, nie? To kiedy ty odpoczywasz? No bo w tygodniu to ja rozumiem, że pracujesz jako rolnik. Masz co robić, to nie ulega wątpliwości. W weekendy poświęcasz się muzyce, to kiedy ty odpoczywasz?

No sam nie wiem jak ja to robię, bo bo sam nie wiem. Trudno mi to powiedzieć, bo napisać ten album, nie? To to naprawdę się trzeba było napocić, nie? napocić się trzeba było dość jeszcze mówię w tych tak mnie niektóre te momenty muzyczne nie gdzieś mnie inspirowały do tego nie spróbuj tu jeszcze bo to tym bardziej że tak jak żeśmy wracali no tłumaczyłem w tym studiu ale jakoś nie nie odebrano tego, co ja chcę przekazać po prostu i tak dalej no i potem dopiero w tym trzecim studiu tak jakoś było no i to w tej sytuacji ten czas się też tak wydłużał no i czy w tym rolnictwie no wczoraj w domu jadłem obiad o 21:00 Nie

no, no to taka to może to wcześ wczesne śniadanie już było. No wcześnie śniadanie. No i znowu humorystycznie żona mi zrobiła wodzionka. Nie no i o to maszkieciłeś. Ja maszkieciłeś. Słuchaj i rano go jak pójdziesz tam kup się gumy. No i też mus jak tak zrobić. No co zrobić?

Plany najbliższe zdrać Marku artystyczny. Jeszcze dopowiem do tego albumu, bo to jeszcze mnie coś tego nie, że tak. Dwie płyty są dlatego w tym albumie, że jedna jest dedykowana naszym fanom, gdzie jest ta muzyka taka łatwa dla ucha też. A jedną muzykę mam, jedną płytę mam

zrobioną troszkę w styl 80, bo kocham tą muzykę lat 80, 70 też nie i uwielbiam po prostu. To dla mnie to była najlepsza i jest najlepsza muzyka, jaką ktokolwiek kiedyś stworzył. Tam muzyka jest nieprzetwarzana przez różne jakieś tam cuda, techniki, tylko trzeba było umieć śpiewać wtedy i grać. No. No to to dlatego to mnie do tego y jak gdyby

cały czas ciągnie, że nie było ściemy, nie było przetwarzań, nie było tego. Musiałeś pokazać swoje umiejętności. Nie ma, nie ma pół playbacków, playbacku inny, tylko jest żywa muzyka. Bo te wszystkie sławy, te, te nasze polskiego rocka, no przecież czy to mówiłem o Krzysztofie Klęczonie, czy o budce suflera mówi, że oni śpiewają po prostu. Oni i należy się pochylić. To niektórzy już dziadkowie są po 70, po 80 i wychodzą i śpiewają. Kiedy wychodzą na na scenę, na estradę, to jakby nowy duch w nich wstąpi. No dokładnie. I teraz tak, nie potrzebują żadnych spódniczek, nie, nie potrzebują żadnych tych często widzę światowych wykonawców w garniturze czarny, przepraszam, czarny golf, nie?

Gitara. No i śpiewa, nie? I śpiewa. I ja mówię tym młodym adeptom, tym playbackowiczom: "No bierzcie przykład z tych dziadków, którzy mają, bo ktoś mówi, bo mi już głos drży." No mnie też może drżeć, to pracuj nad głosem, żeby nie drżał. C czy nie proste, bo ja sam mam taką jedną piosenkę na płycie, że muszę w tygodniu, żeby ją na koncercie zagrać. Mam takie wysokie tam dźwięki, że muszę kilka razy ją prześpiewać, nie? Jak prześpiewam pięć razy tą piosenkę, tylko w jednej piosence mam takiej. Akurat ta piosenka, kiedyś mi jedna pani dyrektor powiedziała, że ta piosenka jest z innej epoki.

No to ja się ucieszyłem też, no bo ona jest innej z innej epoki, a ty tu jest jesteś moim szczęściem. No i i w związku z tym yyy yyy właśnie yyy pisząc te te piosenki to chciałem, żeby ta płyta była ponadczasowa po prostu, że że skończy się ten rynek śląski czy jaki, bo już y

bo już y ci, którzy mają wiek, życzę im długich lat w zdrowiu. No ale tak jak ja, tak wszyscy odejdziemy do domu pana i ja bym chciał po sobie coś zostawić, nie? I jeżeli ta muzyka biesiadnia biesiadna już gdzieś tam się już nie będzie gdzieś na tym rynku gdzieś taka postrzegana, no to w tej sytuacji ja zostawiam tą moją jedną płytę w klimacie lat 80, nie? I to i to będzie każda

chwila z tobą, czy jesteś moim szczęściem, czy czy jakieś w rytmie roka. Więc starałem się spektrum tam szerokie tego i i z tego właśnie się cieszę, że że chcę, żeby to było ponadczasowe. Czy tak będzie, nie wiem, ale ja wszystko zrobiłem. Marek, powiedz mi, jakie plany najbliższe? No plany najbliższe mamy takie, że że tak no koncertujemy już od w czerwcu chyba na dzień dzisiejszy mamy trzy koncerty. Czwarty jest za tego w maju mamy dwa koncerty i te pieśni maryjne będziemy śpiewać praktycznie we wszystkie niedziele czy cztery niedziele tego. Także na okrągło jest jest ten jest teraz jeszcze też jeszcze przed świętami 25 też jeszcze gramy koncert.

No i i tak gdzie się tydzień nie nie rozpoczyna to się rozpoczyna muzycznie. Jeszcze muszę dopowiedzieć, że zespół bardzo dużo też włożył do, bo ja tak jak przedstawiałem muzykę, przedstawiałem słowa, to ja mówię co chcecie to sobie zmieńcie, nie? Żeby zespół pracował i

tak było też nieraz napisałem słowa zwrotkę refrenowej Paula chcesz co dodać coś to to dodaj i też dopisał fajną zwrotkę, fajne refrenie. Także zespół w tym uczestniczył, bo chciałem, żeby nie było takiego egoizmu muzycznego, żebym ja jaki guru wielki, to nie, ja staram się. No ale wiesz, no jesteś liderem zespołu, także wiesz, no jednak całokształt

spoczywa na na twojej odpowiedzialności, a nie na ona jest, ale ale z zespołem się umiałem podzielić po prostu, żeby zespół zaangażować też w to. No i to mi się też udało zrobić. No i to dlatego znowu fajnie, bo tak wokalistki są dwie, ale nie skonfliktowałem tego absolutnie. Gitarzyści rockowi są we dwójkę. Nie skonfliktowałem tego absolutnie. I na moim jubileuszu właśnie gdzieś wasza stacja to nagrywała, to były dwie wokalistki i dwóch gitarzystów, nie? I ten gitarzysta parę numerów zagrał i ten gnął. I to dla mnie to jest wielką sztuką w życiu i tak dalej, że umieć rozmawiać, bo staram się być szczerym człowiekiem. rozmawiaj jak jest problem czy coś rozwiążmy go żeby się nie konfliktować żeby się nie tylko żeby rozstać się w zgodzie rękę podać i znowu się spotkajmy. To jest taka moja filozofia w tej sytuacji i dlatego tych

muzyków mam wokół siebie ta i zawsze mówię, bo yyy czasami na ten koncert jest potrzebny taki muzyk, a na ten koncert potrzebny jest taki muzyk tyle. Ja myślę, że to co teraz powiedziałeś na koniec to jest bardzo dobra rada dla wszystkich, niekoniecznie związanych z muzyką i i możemy tutaj śmiało postawić kropkę

dzisiaj nad i ja bardzo ci serdecznie życzę, żeby tych koncertów było coraz więcej, żeby żebyśmy się doczekali kolejnej płyty i zapraszam ponownie do do naszego studia. kiedy będziesz miał yyy jakieś wieści dotyczące zespołu Time, który hucznie obchodził jubileusz, teraz już jest wydana płyta, dwupłytowy album.

Yyy, naszym i państwa gościem, drodzy widzowie i słuchacze, był Marek Kaczmarczyk z zespołu Time, autor słów, autor muzyki, lider, ale jak mówił o sobie współpracujący z całym zespołem. Bardzo dziękuję za wizytę w studia i życzę dużo dziękuję i chciałem powiedzieć, że 12 lipca na terenie gminy Rudziniec będziemy promować ten album muzyczny. Zapraszam wszystkich wspaniałych słuchaczy radia telewizji Imperium i będziemy się wspólnie bawić. Także zapraszam was serdecznie w imieniu grupy muzycznej time. Szczęść Boże wszystkim słuchaczom. Kochajcie te radio i telewizję. Dziękuję.

Marek Kaczmarczyk.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo