Nie spieszą się, a biegną. Lato u gliwickich Ślimaczków | Na Sportowo
Nie spieszą się, a biegną. Lato u gliwickich Ślimaczków. Lato dla jednych oznacza odpoczynek, dla innych to najlepszy czas na aktywność. W Gliwicach regularnie spotykają się miłośnicy slow joggingu – japońskiej metody biegania, w której nie liczy się tempo, lecz zdrowie, dobre samopoczucie i radość z ruchu. Z kamerą odwiedziliśmy jeden z wakacyjnych treningów popularnych slimaczkow, by sprawdzić, jak uczestnikom mija lato i co sprawia, że na ich twarzach nie brakuje uśmiechu.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Lato dla jednych oznacza odpoczynek, dla innych to najlepszy czas na aktywność. W Gliwicach regularnie spotykają się miłośnicy [muzyka] slow joggingu, japońskiej metody biegania, w której nie liczy się tempo, lecz zdrowie, dobre samopoczucie i radość z ruchu. Z kamerą odwiedziliśmy jeden z wakacyjnych treningów popularnych ślimaczków, [muzyka] by sprawdzić jak uczestnikom mija lato i co sprawia, że na ich twarzach nie brakuje [muzyka] uśmiechu. O tym opowie Magda liderka grupy i certyfikowana instruktorka slowjging. >> Dalej uprawiamy slow [muzyka] jogging.
Biegamy tutaj w parku, tak jak było wcześniej, we wtorki i w soboty. Cały czas jesteśmy aktywne i bierzemy udział w rónie, w różnych imprezach, które są w Gliwicach i w powiecie gliwickim. >> Ale mamy lato, a lato to taki okres, kiedy ludzie często wyjeżdżają na wakacje, a mimo to widzę, że frekwencja dopisuje. >> Tak, dokładnie. Mimo wakacji, mimo urlopów i wyjazdów [muzyka] poza miasto, frekwencja jest nadal wysoka. Bardzo się cieszę. bije brawo dla wszystkich osób, którzy ruszyli się z kanapy i do nas [muzyka] przychodzą i z nami chcą potruchtać po parku i poruszać swoje tutaj ciałko i zadbać o swoje zdrowie.
>> Czyli można powiedzieć, że ten [muzyka] projekt, ja nie lubię tego słowa, ale tak to się zazwyczaj na początku nazywa, [muzyka] trwa. No i z tego co mi tutaj wcześniej powiedziałeś rozwija się, bo ciągle ciągle pojawiają się nowe osoby. Dziś wiadomo, [muzyka] część jest na urlopach, ale rzeczywiście jest tak, że wciągacie tu kolejne ślimaczki do do akcji. >> Tak, zgadza się. Myślę, że tutaj uczestnicy [muzyka] mogą potwierdzić, że najlepszym marketingiem i reklamą jest [muzyka] kolejne rekomendacje naszych uczestników, którzy przychodzą raz załapią bakcyla, podają dalej swoim znajomym, koleżankom, kolegom i przychodzą do nas, żeby się spotkać, żeby spróbować slow joggingu. Grupa ma ogromną siłę, [muzyka] motywację plus tutaj wspólnie działamy również troszeczkę w innych obszarach. Rozwinęła
nam się grupa Slow Morsy, gdzie dziewczyny też chodzą morsować. w zimie, [muzyka] tak? Oraz mamy też jakby piesze wędrówki i zdobywamy [muzyka] koronę gór polskich, więc jakby to można powiedzieć razem raźnie i lepiej, miło. I faktycznie grupa [muzyka] ma tą siłę, że wrzucamy pomysł. Mamy też tradycję na przykład wieczoru japońskiego, również jakiś spotkań prywatnych [muzyka] na ognisku czy na grillach w domu. Ktoś rzuca pomysł i powiem szczerze, to się realizuje w jeden dzień. No nie ma żadnego, że tak powiem, oporu. Wszyscy są aktywni i chętni [muzyka] do działania. A co u Magdy słychać?
Podniosła swoje kwalifikacje, bo z tego co wiem cały czas gdzieś się tam uczy, [muzyka] kształci. >> Tak, staram się cały czas śledzić i zdobywać wiedzę w kierunku holistycznego zdrowia i holistycznego życia. No obecnie nie mam żadnego kursu ukończonego, ale proszę mi wierzyć, że cały czas śledzę te techniki i metody z wschodu, ponieważ to jest bardzo dobry
kierunek, który wpływa na nasze [muzyka] życia. A my przy permanentnym stresie, który obecnie każdy z nas na co dzień go [muzyka] ma, no to jest trochę odskocznią. Szukamy alternatywy, rozwiązań, żeby zadbać o zdrowie. No i jakby można powiedzieć, japońska metoda
biegowa [muzyka] slow jogging nam to daje. Daje nam trochę oddechu, przewietrzenia głowy, no i zadbanie o swój stan zdrowia. Slow Jogging narodził się w Japonii. Jego twórcą jest profesor Hiroaki Tanaka, który udowodnił, że nawet bardzo spokojny bieg może przynosić wymierne korzyści zdrowotne. Ta forma aktywności jest przeznaczona praktycznie dla każdego, niezależnie od wieku czy kondycji. Poprawia wydolność, wspiera pracę serca i pomaga zadbać o zdrowie. A że naprawdę działa [muzyka] przekonuje Teresa. >> Mam energię przede wszystkim kocham żyć.
Oprócz tego, co Magda powiedziała, morsujemy, chodzimy po górach, spotykamy się, robimy w styczniu ognisko. [muzyka] Yyy, co jeszcze robimy? Dużo fajnych rzeczy. A i mam zamiar żyć 120 lat, jakby ktoś, jakby ktoś powiedział, jak zaczęliśmy biegać, to tu jest grupa osób, które już biega półmaratony. To nie jest tylko slow, że takie jakieś 5 km, ale również jakieś 10, 21. Także są te kilometry
odpowiednie. Można oczywiście biegać półmaratony, nawet więcej, ale niekoniecznie trzeba. [muzyka] Czy ten truchcik taki jaki tutaj praktykujecie faktycznie jest dla każdego? Może tak spróbujesz powiedzieć czym on się różni od normalnego biega? >> Bo jest właśnie dla każdego. Dla każdego obojętnie czy to, bo do nas przychodzą i dzieci [muzyka] małe i tak jak starsze osoby, czyli ja czy jeszcze starsze są i
i czy mężczyźni i kobiety dla każdego to jest. A tutaj ciągle pada takie słowo [muzyka] niko, niko, niko. Co co co to znaczy? >> O, w tempie. Achem [śmiech] >> w tempie i ze śniechem. Ale to trzeba te kroczki drobić czy czy szybciej [muzyka] stawiać? >> Drobno. Drobno. Tak, to jest kadencja 180 [muzyka] na minutę trzeba te kroczyki stawiać. >> I to jest właśnie ten klucz. A powiedz mi, bo jak ty znikasz w soboty i we wtorki z domu, to nie mówią: "No co? Lepiej byś posiedziała sobie, nie wiem, oglądała telewizję". Nie, nie, nie, nie mówią właśnie bardzo, że właśnie mam iść pobiegać sobie trochę na świeżym powietrzu, trochę się rozruszać i i to jest fajne. [muzyka] >> Jola do grupy dołączyła stosunkowo niedawno. Jak wspomina swoje pierwsze zajęcia? Czy towarzyszył jej stres? A może od początku wiedziała, że to
aktywność właśnie dla niej? >> Nie, znaczy może tak trochę się wstydziłam, może, a potem się już rozkręciłam i jest okej. >> A biegałaś wcześniej albo prwiś jakiś sport? Ale to było bardzo dawno temu i potem zaczęłam też troszeczkę coś tam ćwiczyć. No [muzyka] i teraz mnie trochę nie było, ale wróciłam, więc mam nadzieję, że to już tak na dłuższy czas będzie. Lubię się ruszać generalnie, więc lepiej się czuję. Endorfinki, te sprawy. >> Czyli można wejść w każdym wieku i o każdej porze >> można. Można dokładnie bez ograniczeń. >> Agnieszka, ty jak dołączyłaś do grupy?
>> Wciągnęła mnie koleżanka. Ona wyczytała w internecie, że istnieje taka grupa w Glibicach i chciałyśmy spróbować i zobaczyć jak to [muzyka] wygląda. Y, oczywiście urzekła nas grupa Radość, [muzyka] Niko, Niko, drobne kroczki, które powodują, że człowiek się nie męczy. Można porozmawiać, można wymienić się różnymi opiniami, wrażeniami, przy
okazji [muzyka] nawiązać nowe znajomości i rzeczywiście tak jest, mimo że jestem od niedawna w grupie, to miałam okazję brać udział w wieczorze japońskim. w ognisku, w grillu i wielu innych jeszcze przedsięwzięciach. >> To tak chyba właśnie jest, [muzyka] że przychodzi taki moment, że człowiek potrzebuje czegoś więcej tylko tak niż pracy i rozmowy nawet z tymi najbliższymi osobami. To u ciebie to właśnie [muzyka] to zadziałało? zdecyd znaczy i tak i nie, bo to nie tylko to, że atmosfera [muzyka] i nie tylko to, że nowe znajomości, ale również to, że jest to sport bardzo przyjazny, to znaczy nieobciążający organizm, a jednak powodujący, że ciało [muzyka] wygląda zupełnie inaczej, że człowiek ma dużo więcej energii, ochoty, apetyt [muzyka] na życie.
>> Czyli kolana nie bolą po tym? >> Nie, nic nie boli praktycznie. >> [śmiech] >> O to chodzi, że ma nie boleć, a ma sprawiać [muzyka] przyjemność, ma powodować gibkość, elastyczność ciała i energię. >> Magda, >> Magda, jesteś z Gliwic? [muzyka] >> Nie, z Bytomia. >> O, to bardzo ciekawe, że tutaj aż cię przywiało. Znaczy, że rozumiem, że w Bytomiu nie ma slow jogging. >> Nie ma jeszcze, ale [śmiech] może będzie. >> To ty się też przez koleżankę dowiedziałaś? >> Tak, przez koleżankę [muzyka] zostałam wciągnięta. No już tak ponad d lata. >> Wahałaś się? Nie, [śmiech] nie, absolutnie nie. Po prostu koleżanka powiedziała, że to jest takie super, że muszę spróbować. Spróbowałam i zostałam.
Nie ujmując nic miejscowości Bytom, to [muzyka] jednak chyba takiego fajnego parku, jak tutaj nie ma, gdzie można nie tylko po truchtach, ale i w ogóle spędzić czas, tężnia. Jak to odbierasz? Tu jest ten park [muzyka] taki bardziej zalesiony, jest taki bardziej dziki w Bytomiu jest bardziej taki komercyjny park, natomiast jest oczywiście gdzie [muzyka] uprawiać slow jogging, więc oprócz tego, że tutaj uprawiam slow jogging w wtorki i soboty, czasami też jeszcze w Bytomie sama. >> Tu koleżanki już wspominały o tym życiu towarzyskiej waszym. Czy czy [muzyka] to nie jest tak, że tego życia towarzyskiego podczas tego chodzenia jest więcej niż samego sportu? Nie, nie, nie, absolutnie nie. My cały czas biegamy w tempie swoim i to jest odpowiednie tempo do rozmawiania, [muzyka] do wymieniania się swoimi
opiniami, przepisami, zmartwieniami, wszystkim. >> I to jest fajne, że to można w każdej chwili dołączyć, można nawet jedne zajęcia opuścić, choć [muzyka] pewnie staracie się nie. Tak. I tak to wygląda. >> Tak, zgadza się. Jeżeli któraś ma jakąś większą [muzyka] niedyspozycję albo mniejszą niedyspozycję, zdarza się, że nie ma nas jeden raz, drugi raz albo ktoś [muzyka] jest na urlopie, nie ma żadnego problemu, żeby wrócić bez bez żadnego kłopotu. Zaczynamy od nowa 5 km,
stara trasa. Jedziemy. >> Na tym treningu był jedynym mężczyzną. [muzyka] Co sprawiło, że Damian dołączył do grupy Slow Jogging i dlaczego zachęca do tego innych? zobaczyłem iśmy na Facebookuśmy no ze dwa miesiące temuśmy ogłoszenie właśnie no żeby biegają mnie właśnie i co moż to spróbować i i od tamtego tygodniaśmy postanemy spróbować i takśmy no zacząłem moja
przygoda. >> Znaczy to było tak, że pierwszy na początek domyślam się jeszcze malutki stresik, ale potem po pierwszym kilometrze [muzyka] już jest wszystko okej. Tak. Tak dokładnie. >> A jak u ciebie z formą? Bo widzę, że sylwetka w porządku. Ty chyba ćwiczysz regularnie. >> Tak, biegam. Mieliśmy 5 km, 10 km po maratonem właśnie w sobotę teraz właśnie biegłem i szkujem się do i skują się właśnie do kolejnego, bo planuję właśnie
to zrobić koroną i póatonów. >> Hanna Reiter jest półzałożycielką gliwickiej grupy Slow Jogging, a na co dzień uczy w szkole podstawowej nr 39 imienia obrońców pokoju. Tak, my mamy grupę Slow Jogging Gliwice już ho ho, już chyba 8 lat nawet. Yyy, jestem współzałożycielką tej grupy i zawsze nam towarzyszy taka idea, żeby każdy podjął jakąś aktywność, którą lubi, który sprawi satysfakcję. yyy, że może też są [muzyka] osoby, które chciałyby pobiegać, ale nie mieć kontuzji, żeby się uśmiechać, pogadać, a niekoniecznie chodzić czy chodzić z kijkami, [muzyka] bo to są wszystko piękne aktywności sportowe, a to jest jeszcze dodatkowa, mało znana aktywność, która dodaje [muzyka] tyle uśmiechu na twarzy, że jak tylko się widzi naszą grupę, czy na prowokacji, czy gdziekolwiek, [muzyka] to zawsze mamy uśmiechnięte buzie. Ja
już się z tobą nie zgodzę, że mało znana, bo w Gliwicach jesteście mocno rozpoznawalni. 8 lat tutaj i uczestniczycie we wszystkich praktycznie wydarzeniach, przede wszystkim charytatywnych. Wasza grupa przetrwała, rozwija się. Jak [muzyka] to w twoim odczuciu z perspektywy tych ośmiu lat wygląda? >> To jest coś bardzo pozytywnego, bardzo fantastycznego, [muzyka] bo ludzie do nas przychodzą, widzą, czują pozytywną energię [muzyka] i chcą w tym uczestniczyć. Jest to aktywność, która dodaje sił, nie wyczerpuje. To jest [muzyka] taka aktywność, dzięki której my się zbliżamy do siebie. Nie mamy jakieś rywalizacji, nie mamy jakieś niezdrowej konkurencji. Wspieramy się też poza sportowo.
>> I także z tego co mi mówiłaś tutaj przed naszą rozmową, masz nowy pomysł, nowy projekt szkolny. Może niekoniecznie slow jogging, ale też bardzo ciekawy opowiednik. >> [muzyka] >> Tak, ponieważ pracuję w szkole i uważam, że najpiękniej się rozwija aktywność dzieci, kiedy jest to przykład dorosłych osób. W szkole mamy dużo aktywnej, żywej
młodzieży i tak sobie pomyślałam, że skoro udało się slow jogging ruszyć, to tak samo będzie z naszą drużyną szkolną. [muzyka] Udało się w tym roku debiutować od stycznia, utworzyć grupę dzieciaków od [muzyka] nawet grup przedszkolnych. Jest taka najmłodsza Ewunia, która jeszcze w wózku biega. tutaj na gliwickiej prowokacji biegowej po ósmą klasę, czyli są pierszaczki, są czwartoklasiści i
siódmoklasiści. Dlaczego to jest takie ważne? Żeby dzieci wiedziały, że aktywność może być czymś fantastycznym. Nie musi to być wyścig. Dzieci sobie w swoim tempie biegają. Te, które nie lubią biegać, to sobie chodzą. Te, które lubią wyzwania sportowe, to sobie biegają. Do tego mamy tutaj [muzyka] pięknie towarzyszących rodziców i tworzy się taka znowu fajna społeczność sportowa. >> Czy jest tu ktoś z [muzyka] twojej grupy? >> Yyy tak, tu jest cała ekipa moja. W dodatku tak się złożyło, że nawet mam tu swojego ucznia wychowanka z klasy i [muzyka] uczennicę. Tu jest z braciszkiem, a to jest mój siostrzeniec.
Także wciągamy wszystkich kogo się da. >> Jak ty masz na imię? >> Janek. >> Janek, powiedz, ile dzisiaj pokonałeś? Jaki dystans? No nie liczyłam. >> A kroków nie liczyłaś? >> Też nie liczyłam. >> Szkoda. Ja myślę, że tak było z 10 000 tych kroków. Dałeś radę? >> Tak. >> A był jakiś problem? >> Nie było problemu. >> Nie był. Ty jak masz na imię? >> Marta. >> Marta. To [muzyka] powiedz jak czy długo cię musiała pani namawiać, żebyś tutaj pobiegła [muzyka] dzisiaj? >> Nie. >> Fajnie było. >> Tak. Slow jogging udowadnia, że aktywność fizyczna nie musi oznaczać wyczerpującego treningu i walki [muzyka] z czasem. Tu liczy się przede wszystkim regularny ruch, dobra atmosfera i wspólnie spędzony czas. A sądząc po uśmiechach uczestników, właśnie taka recepta na aktywne lato sprawdza się najlepiej. Kolejne treningi gliwickiej
grupy odbywają się przez całe wakacje, we wtorki i soboty i jak zapewniają uczestnicy, każdy może do nich dołączyć. >> [muzyka] [muzyka]


