🥊 Na Sportowo | Niedzielna Akademia Boksu w Gliwicach! 🥊
W tym odcinku cyklu „Na Sportowo” zaglądamy z kamerą TV IMPERIUM do hali sportowej przy ul. Kozielskiej 1, gdzie odbywają się wyjątkowe zajęcia – Niedzielna Akademia Boksu. To świetna okazja, by spróbować swoich sił w boksie – niezależnie od wieku i doświadczenia. Zajęcia są darmowe dla mieszkańców Gliwic, ponieważ realizowane są w ramach budżetu obywatelskiego. Zobacz, jak wyglądają treningi, poznaj atmosferę i przekonaj się, że warto spędzić aktywnie niedzielne popołudnie! 📍 Gdzie? Hala sportowa, ul. Kozielska 1, Gliwice 📅 Kiedy? W każdą niedzielę od 10:00 do 12:00 💸 Za ile? Za darmo – finansowane z budżetu obywatelskiego 👊 Dla kogo? Dla każdego mieszkańca Gliwic – bez względu na poziom zaawansowania!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[Muzyka] [Aplauz] [Muzyka] Niedzielna Akademia Boksu to projekt dedykowany w zasadzie wszystkim chętnym od lat 7 do 70. W tym przypadku jednak tylko gliwiczanom, bo jest to projekt realizowany z budżetu obywatelskiego. Nie są to jednak typowe treningi bokserskie, ale zajęcia ogólnorozwojowe z elementami boksów. Jak narodził się ten pomysł, mówi Sławomir Rybicki, współorganizator. Za pomysł odpowiada tutaj właściwy inicjator i założyciel tego pomysłu Janusz Ściubisz, który jest wieloletnim bokserem, trenerem. On ten projekt założył, on ten projekt rozpoczął, a gdzieś tam po drodze spytał się, czy bym nie chciał w tym też brać czynnie udziału i tak o to gdzieś tam dwie osoby to zaczęliśmy prowadzić, organizować, promować, że fajny jest sport i i no i
były czasy od dwóch osób, które tu przychodziły na trening do 30, 37 mieliśmy chyba najwięcej rekord frekwencji. Jaki cel postawili sobie organizatorzy rozpoczynając to przedsięwzięcie? Są warunki. przede wszystkim jest świetna hala, a celem jest to, żeby promować sport. Promować sport, żeby się poruszać, żeby przyjść wyłączyć się z problemów codziennych, życia codziennego. Jest to takie miejsce, gdzie każdy przychodzi i daje tyle, ile może. Nikt tutaj nie wymaga, y, żeby ktoś robił, dociągnął do góry grupy czy, czy żeby dodawał więcej niż może. Każdy przychodzi, daje tyle ile z siebie i robi to przede wszystkim dla siebie. I stworzyliśmy już taką społeczność, która się dobrze bawi, przy czym jest dobry sport i i tak to wygląda. A czy poprzez te zajęcia można poprawić sobie nie tylko kondycję, ale
też na przykład samopoczucie? Jak najbardziej. Tak, tak, tak. No tutaj też te treningi staramy się prowadzić w sposób intensywny, ponieważ mamy na to tylko cztery godziny tygodniowo. Tutaj dochodzi element zewnętrzny, że nie każdy może być na każdym treningu, więc staramy się przez te dwie godziny tak intensywniej prowadzić. No i też zdrowie psychiczne, bo człowiek jak tak czasami przyjdzie i się wyżyje na worku, puści sobie emocji i worek obije, no to też po prostu wychodzi uśmiechnięty. Niejednokrotnie się zdarzało, że ludzie mówią: "Był ciężki tydzień, obiłem worek i teraz mogę spokojnie z uśmiechem na twarzy zacząć weekend". Tak więc jak najbardziej aspekty zdrowotne tutaj w każdej postaci są. W piątki są prowadzone zajęcia dla dorosłych, ale w niedzielę już dla najmłodszych. Tak, powstał taki projekt trochę z przypadku
Dzieciaki boksiaki. Jest to projekt przeznaczony dla dzieci w każdym wieku. Tu, tu już nie ma limitu, że dziecko ma mieć, nie wiem, pięć czy siedem. Tu po prostu przychodzą dzieci poprzez zabawę, animacje wprowadzamy do świata boksu. Y i i jest to też wygodne dla rodziców, bo zdarzało się sytuację, że mieliśmy informację, że przyszedłbym na trening, ale nie mam z kim zostawić dziecka. Tak więc rozwiązaliśmy to i to jest taki przyjemne z pożytecznym. Dziecko ma zajęcie, fajnie się bawi, poznaje już podstawy boksu, już zaszczepiamy od najmłodszych lat, a rodzice też mogą przyjść sobie zrobić fajny tutaj trening, y i skupić się też na sobie.
mają takie parę chwil, parę minut yyy dla siebie. Zajęcia te odbywają się w hali GKS Carbo. Czy ma miejsce również współpraca z tym klubem? Tak, tak, tak to mniej więcej działa. Yyy, jest parę osób tutaj, y, które, parę dzieciaczków, które przyszło do nas. zauważyliśmy potencjał po rozmowie z trenerami Karbo, którzy też sobie ich doglądnęli. y stwier padły decyzje, że te osoby przeszły już na grupę Carbo i odnoszą sukcesy. Tutaj jest też między innymi Piotr, który opowie o swoim synu,
który właśnie tutaj też zaczynał u nas, przyszedł i też nie wiedział, co ma ze sobą zrobić, a chwilę później już chodzi na karbo, już są sukcesy, już są walki wygrywane, więc tak, no można powiedzieć, że jesteśmy taką małą nie tyle kuźnią talentów, co co wławiaczami talentów. Jak się, jak jest potencjał, to jak najszybciej staramy się to przepchać do, do właśnie grupy już powiedzmy takiej zaawansowanej. Można jeszcze do was dołączyć? Oczywiście nie ma z tym problemu. Tutaj każdy przychodzi wtedy, kiedy może i kiedy chce. Y, nie wymagamy tutaj, że tu ma być frekwencja za każdym razem. Są osoby, które przychodzą w piątek, są osoby, które przychodzą tylko w niedzielę, a są osoby, które przyjdą dwa razy w miesiącu, bo akurat są i i chcą coś zrobić dla siebie, chcą zaczerpnąć tego sportu i po prostu przychodzą do
nas poćwiczyć. Piotr, jesteśmy tutaj na no nietypowym dosyć projekcie, bo to z jednej strony sala bokserska, ale z drugiej strony nie jest taki typowy trening bokserski, więc zacznijmy od tego, jak to się stało, że tu trafiłeś i jakie były te pierwsze wrażenia po pierwszych zajęciach twoich. Y trafiłem tutaj, bo syn chciał spróbować boksu i widzieliśmy o napis tutaj, że jest Akademia boksów i można przyjść sobie spróbować. Przyszedłem z nim i dowiedziałem się, że mogę też tutaj sobie pobiegać. mnie to bez sensu czekać, to mogę też sobie poćwiczyć. No i to już było ponad rok temu. Y tylko że ja zostałem tutaj, a syna już przenieśli do takiej sekcji y gdzie jeżdżą na
turnieje już tak bardziej zawodowo można by powiedzieć. Początki były rzeczywiście takie trudne, bo to jednak no dość specyficzna dyscyplina sportu. Tutaj się nie tylko wystarczy mieć dobrą kondycję, ale trzeba jeszcze się czymś innym wykazać. Tak jak wyglądały te początki, może opowiesz? Bardzo fajnie się tutaj ćwiczy, bo właśnie ćwiczy cały organizm. To nie jest tak tylko, że tylko box, ale dużo ćwiczeń różnych wykonujemy. No a mi się to bardzo spodobało, także już pewnie zostanę na dłużej. Powiedz, a czy czujesz jakiś, nie wiem, rozwój taki osobisty, fizyczny czy też nawet można powiedzieć psychologiczny przez to, że zacząłeś ty uprawiać w boks? Czujesz się pewniej, lepiej? Tak, oczywiście czuję się dużo lepiej, bardziej sprawnie, tak? Bo tu się uczysz poruszania, chodzenia do przodu, do tyłu. Jest inaczej to wygląda
jak się w telewizji ogląda, a inaczej jak to musisz samemu wykonać i jest to bardzo trudne do zrobienia i przez to dużo tych treningów jest potrzebnych, żeby naprawdę coś umieć. Masz teraz jakby inne odniesienie do boksu w porównaniu do tego, co oglądałeś walki w telewizji. To inaczej wygląda? Tak, oczywiście, że teraz to całkiem inaczej wygląda, że to jako kibic to mówisz, a tu lewy, prawy, a to nie masz pojęcia co to w ogóle oznacza. Nie, jest naprawdę zmiana o 180 stopni. A powiedz coś o synu, bo zaczął chodzić tutaj dla zabawy, a tymczasem słyszałem, że już są pierwsze wygrane walki. No właśnie tak.
Zaczął tutaj z nami. Yyy, parę tygodni chodził z nami trener Janusz zauważył, że ma talent yyy i tak zaproponował, żeby przeszedł na tą normalną sekcję turniejową. Tam drugi trener też zauważył, że jest właśnie ma w sobie talent. No i po niecałym roku już zaczął jeździć na zawody i ma pierwsze osiągi. Tam wicemistrzostwao Śląska, tam wygrane zawody w Czechach, także no idzie to w dobrym kierunku. A jak Kacper trafił do niedzielnej akademii boksu i co sądzi o tym projekcie? Do tej akademii trafiłem przez na mowę koleżanki Pauliny, z którą pracuję w magazynie. Robim tam wiadomo jakieś magazynowe rzeczy, ale dzisiaj nie o tym. Miałem mieć walkę na gali Business Boxing Polska. Zgłosiłem się, żeby tak naprawdę odzyskać pasję do sportów walki, bo kiedyś trenowałem i w międzyczasie pojawiła się oferta walki
na gali Fight Pit Elite i tutaj pod banderą Niedzielnej Akademii Boxu pojechałem na tą galę. Niestety nie udało mi się wygrać. Przeciwnik był lepszy, bardziej doświadczony. Ale cóż, doświadczenie zdobyte i lecimy dalej. Ciśniemy, jak to się mówi, małymi krokami do do przodu. Step by step. Nie można być od razu mistrzem, jak się nie spróbowało tego. I później druga,
druga gala w Katowicach, Business Boxing Polska 27 marca już wygrana w drugiej rundzie przez RSC. I tak jakoś ćwiczę tutaj. Mam tu tak naprawdę bardzo dobry sztab trenerski, dobrych ludzi i tak naprawdę trenerzy i ludzie, którzy ćwiczą, budują tą atmosferę. Nie oszukujmy się, gdyby nie atmosfera, nas by tu nie było. A
tak, atmosfera, bo tu widzę taka bardzo rodzinna atmosfera, przyjacielska jest. Jak jak byś to opisał tutaj na tej sali podczas tych treningów, zajęć? No to atmosfera na pewno należy do jednych z bardziej przyjaznych. Każdy tu ze sobą rozmawia, tak jak pan zaznaczył, tworzymy trochę taką małą rodzinę. Kuba i Wiktoria są przykładem, że w tych zajęciach może brać udział zarówno tata, jak i córka. Jak to się stało, że zaczęli uczęszczać do hali Gie KS Carbo? Yyy, no ja już boks trenuję około trzech lat. Yyy, około czterech jednostek treningowych w tygodniu. Y, córka zaczęła chodzić kiedy? Rok temu. No jakiś rok temu. Córka zaczęła ze mną od roku chodzić. Pilnuje się i trzyma się tutaj jednego treningu w tygodniu boksu.
To jest na tyle dobrze, żeby jej się nie znudziło za bardzo i tak, żeby jej się po prostu chciało. I na ten moment chcę tutaj przychodzić. nic na siłę i jest ogólnie zadowolona i jest wszystko okej. A czy Kuba nie miałby ochoty jednak ćwiczyć w jakimś profesjonalnym klubie bokserskim? W profesjonalnym klubie jakiś czas temu trenowałem. Obecnie trenuję tylko tutaj i dokładam jeszcze siłownię i tak sobie po prostu mieszam. Ale tutaj trzymam się te dwa treningi w tygodniu obecnie boksu. No i tam dodatkowo siłownia na ten moment. Jak byś tu określił tą atmosferę, te treningi? Jaki to jest poziom? Czy to można się czegoś nauczyć, czy to tylko zabawa? Ogólnie poziom tutaj według mnie jest dość wysoki, ponieważ dużo tutaj ludzi przychodzi i naprawdę jest bardzo dużo różnych ludzi, jak chodzi o kategorie wagowe, czy tam nie wagowe,
wiekowe, są starsi, młodsi i i jest bardzo duży rozstrzał, że tak powiem, osób w tych kategoriach i każdy zna, że tak powiem, coś dla siebie, żeby sobie gdzieś tam posparować czy ogólnie potrenować mocniej, lżej i jest wszystko okej, że tak powiem. Jak wygląda taki trening bokserski? Przychodzisz i co tutaj robicie? O, no przychodzę, robię rozgrzewkę, a później po prostu nie wiem jak to powiedzieć. Kinga
w tym dniu była jedyną kobietą obecną na zajęciach. Posłuchajmy jak zaczęła się jej przygoda z boksem. Powiem szczerze, że przyszłam tutaj do klubu i moja koleżanka powiedziała mi właśnie o tym projekcie i tak od czterech lat jakoś leci. Treningi są bardzo różnorodne, więc yyy bardzo fajnie tutaj mi się spędza czas. Yyy i gdzieś tam no robimy
bardzo dużo rzeczy, szczególnie worki, walka z cieniem, yyy gdzieś tam jakaś technika też, więc trenerzy nas uczą właśnie. Przede wszystkim stawiamy na technikę. O skoro ctery lata, to nie korciło cię, żeby nie wiem jakieś zawody, walki, coś w tym stylu? Jak to wygląda? Mam już parę za sobą, ale póki co nie myślę, żeby więcej mieć. Ale masz walki, to opowiedz coś o tych walkach. O ty pierwszej był stres, był pojedynek, nie wiem, był nokaut. Nokautu nie było. Przewalczyłam trzy rundy. Powiem szczerze, było bardzo fajnie. Zawodniczka mi, przeciwniczka trafiła mi się bardzo ciężka, ponieważ miała też już ze sobą chyba trzy walki, jakoś tak, więc było ciężko. Niestety przegrałam, ale wspominam bardzo miło. Czy two po tych czterech latach doświadczenia, twoim zdaniem boks to sport dla kobiet?
Oczywiście, że dla kobiet. Samoobrona. Można się wyżyć, można no po prostu przyjść na salę treningową i w fajnej atmosferze spędzić czas i przede wszystkim trenować. O tejnej akademii boksu, co byś dobrego powiedziała? Jaka tu jest atmosfera? Jak wy się tu bawicie? Rodzinna. Bardzo na pewno rodzinna. Wspieramy się przede wszystkim i bawimy się super, bo stawiamy na to, żeby każdy robił tyle, ile chce i nie zmuszamy nikogo do niczego. Gdybyś chciała zachęcić kolejne dziewczyny do przyjścia, co byś im powiedziała? Dlaczego warto tu przyjść? Dla dobrej chwili przede wszystkim te dwie godziny są spędzone w super atmosferze.
No i przede wszystkim nauczycie się samoobrony. To jest wydaje mi się najważniejsze w tych czasach. Zajęcia w niedzielnej akademii boksu odbywają się w piątki między godziną 19:00 a 20:40 oraz w niedzielę w godzinach od 10:00 do około 11:30. W tym dniu też trenują dzieciaki. Udział w zajęciach jest bezpłatny. Każdy może dołączyć w każdej chwili. [Muzyka]


