🏃♂️ Na Sportowo – Aktywność i Edukacja w TEB Gliwice 🏫💪
♟️ Na Sportowo – Szachowy Turniej w TEB Edukacja Gliwice 🏫🧠 W najnowszym odcinku Na Sportowo Grzegorz Muzia odwiedza gliwickie Technikum TEB Edukacja, gdzie uczniowie zmierzyli się… nie na bieżni, a przy szachownicy! 🔥 Szachowy turniej w TEB-ie pokazał, że sport to nie tylko aktywność fizyczna, ale też trening dla umysłu. Młodzież wykazała się koncentracją, strategią i zimną krwią – czyli dokładnie tym, czego potrzeba w grze o królewskie zwycięstwo. Zobacz, jak wyglądała ta wyjątkowa rywalizacja i przekonaj się, że w Gliwicach młode talenty nie boją się żadnego wyzwania – nawet tych najtrudniejszych ruchów! 🎥 Subskrybuj kanał, żeby nie przegapić kolejnych relacji z gliwickich wydarzeń sportowych! #NaSportowo #Gliwice #Szachy #SzachowyTurniej #TEBEdukacja #SportToTeżMyślenie #GrzegorzMuzia #TelewizjaImperium
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[Muzyka] Szachy są nazywane królewską grą, ponieważ były ulubioną rozrywką królów w średniowieczu. Współcześnie to dyscyplina sportu uznawana przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. W Gliwicach funkcjonują cztery kluby sportowe, w których można uprawiać tę dyscyplinę. Niedawno w naszym mieście odbył się turniej szachowy dedykowany starszej młodzieży. A gdzie rozegrano zawody i kto w nich uczestniczył mówi dyrektor technikum TP Edukacja doktor Marta Grec. Tak jest nam tutaj niezmiernie miło w dniu dzisiejszym gościć ponad 70 zawodników z całej Polski, którzy przyjechali, żeby wziąć udział w Memoriale Marka Żołądkowskiego, ogólnopolskich zawodach szachowych, które są organizowane dla uczniów szkół średnich. Początkowo inicjatywa miała obejmować tylko uczniów szkół średnich w Gliwicach, ale zasięg się znacznie
poszerzył i dzisiaj mamy przyjemność gościć już uczniów z całej Polski, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Nasi zawodnicy grają w siedmiu rundach po 10 minut plus 5. No i właśnie jesteśmy w trakcie rozgrywania czwartej rundy. Wsparcie logistyczne i swoje pomieszczenia udostępniła szkoła TP Edukacja, ale pomysł przyszedł z zewnątrz. Inicjatywa wyszła od pana Mariana Dragona oraz pana Janusza Sroki. Pan Janusz Sroka jest opiekunem naszego ucznia, który jest naszym tutaj uczestnikiem również dzisiaj tego turnieju. No i pewnego dnia się spotkaliśmy właśnie z myślą o tym, że skoro my lubimy szachy, bo również nasza
szkoła uczestniczy w takich ogólnopolskich naszych wewnętrznych turniejach szachowych, które TEP Edukacja organizuje w całej Polsce dla swoich uczniów. Więc skoro jesteśmy właśnie tacy dość aktywni, jeżeli chodzi o to pole, to pan Janusz zaproponował, że może w takim wypadku zorganizujemy coś wspólnie. No i tak właśnie ten pomysł się narodził w zeszłym roku. No i już od października rozpoczęły się takie intensywne przygotowania do tego, abyśmy się mogli tutaj dzisiaj spotkać. Pani dyrektor gliwickiego oddziału TEB Edukacja Mariola Murzyńska Boduch zapewnia, że nie jest to jedyna sportowa inicjatywa tej placówki oświatowej.
Bardzo wspieramy aktywność sportową, w związku z czym bierzemy udział i wspieramy również organizację biegu Goara, świętego Goara, tak to się ładnie nazywa, a także zaczynamy bardzo szeroką współpracę z naszą prowokacją gliwicką. Ciężar organizacyjny wzięły na siebie sekcje szachowa Gliwice oraz Towarzystwo miłośników szachów Roszada. Turniej ten poświęcony był pamięci zmarłego niedawno wiceprezesa tego towarzystwa Marka Żołądkowskiego. Kim był Marek? Mówi Janusz Sroka, prezes Towarzystwa Miłośników Szachów Roszada w Gliwicach. Tak, pomysł na turniej ogólnopolski, który jest jednocześnie memoriałem naszego kolegi klubowego Marka Żołądkowskiego. Marek odszedł od nas w lipcu zeszłego roku w wieku 43 lat.
był przez wiele lat wiceprezesem naszego towarzystwa do spraw juniorów. Marek zajmował się szkoleniem gliwickich juniorów w podstawówkach i w przedszkolach. Na zajęciach miał w poprzednim roku szkolnym około 220 dzieci per tydzień w 10 jednostkach edukacyjnych na terenie miasta Gliwice, na terenie Pyskowic. [Muzyka] no jak nikt inny y potrafił zarazić
dzieci bakcylem szachowym. Był zawsze pełen empatii. Zawsze się angażował w organizacje imprez szachowych takich jak turnieje, symultany, jakieś stanowiska szachowe na festynach szkolnych. Także był bardzo blisko i to też inspirowało dzieci. potrafił zainspirować dzieci do nauki szachów. A jak to współcześnie jest z popularnością szachów w Polsce i w Gliwicach również? Tak. Wśród organizatorów festiwalów jest przede wszystkim Fundacja Rytm Gliwice z panem prezesem Marianem Dragonem na czele. Drugim współorganizatorem jest Towarzystwo Miłośników Szachów Roszadach, którego Marek był wiceprezesem.
Kolejnym współorganizatorem jest klub środowiskowy Akademickiego Związku Sportowego w Gliwicach. Oczywiście korzystamy ze wsparcia innych klubów szachowych gliwickich ze wsparciem organizacyjnym merytorycznym urzędu miasta Gliwice, tak, wydziału edukacji i sportu. A czego gra w szachy może nauczyć na przykład dzieci? Od czasów pandemii, być może od czasów kiedy
pojawił się serial na Netflixie Gambit Królowej, szachy niesamowicie zyskały na popularności, a jeszcze do tej popularności dokładają się sukcesy naszych polskich juniorów, tak żeby daleko nie szukać. Jakub Ziman z Zabrza, obecnie mistrz międzynarodowy, tak? gra na największych turniejach na świecie. Yyy, więc rodzice to widzą i to
inspiruje i rodziców i dzieci do tego, żeby y zainteresować się sportem szachowym. A pierwszym etapem są najczęściej zajęcia yyy na etapie zerówki yyy czy zajęcia dodatkowe, pozaszkolne, pierwsza, druga, trzecia klasa podstawówki i stąd potem pojawia się narybek do klubów sportowych. W Gliwicach mamy cztery kluby szachowe. A
na czym polega gra w szachy wyjaśnia Anna Hampel, główny sędzia tych zawodów. No szachy to oczywiście jest złożona sytuacja. Grają przeciwko sobie dwie osoby. Czasem są to nawet koledzy, koleżanki. Tak, mierzą się w pojedynku. No i na czym to polega? Na tym, żeby dobrze przestawiać figurki, rozegrać całą partię. Mamy różnego rodzaju strategie, taktyki. No i na końcu wygrywa osoba ta, która da po prostu szacha i mata. To wydaje się oczywiste, ale jednak gra w szachy jest bardziej złożona. Jak się okazuje, ma różne strategie. Szachy dzielimy na takie trzy etapy, można podzielić, czyli to jest debiut, to co się dzieje na początku, te pierwsze początkowe posunięcia, gra środkowa, no i gra końcowa, czyli tam już jest ta końcówka, do której no też nie zawsze koniecznie musi przejść, tak?
No i tutaj jeśli chodzi o debiut, ten początkową fazę partii, najczęściej są to posunięcia, gdzie tam dzieci uczymy trzech podstawowych takich rzeczy, czyli zajęcie centrum, wyprowadzenie lekkich figur, zrobienie roszady, no i ten debiut po prostu polega na tym, że często są to ruchy, które gdzieś tam się wykonuje już z pamięci, czyli się zna te najlepsze posunięcia, a po debiucie przechodzi się właśnie do tej gry środkowej, do której jest zależna już później od tego początkowej fazy partii i ona również może się skończyć na przykład atakiem na króla, gdzie już będzie mat lub na przykład partia się całkiem wyrówna, wymienią się figury, zostaną pionki i już przejdziemy do gry końcowej. Gospodarzy, tak to można ująć, reprezentował Igor, uczeń piątej klasy technikum Tep Gliwice. Igor jest przykładem, że w każdym wieku można
zacząć uprawiać tę dyscyplinę. Kiedy więc zaczęła się jego przygoda z szachami? yyy zaczęła się podczas pandemii yyy kiedy siedziałem w domu i yyy i wpadłem na yyy na filmik z szachami. Stwierdziłem, że yyy że przypomnę sobie tą grę, bo oczywiście kiedyś grałem jak jak każdy yyy i zacząłem grać y praktycznie nałogowo yyy
na czescomie na platformie internetowej i i tak się zrodziła moja sympatia do szachów. Igor nie należy do żadnego klubu. Jak więc nabywa wiedzę i umiejętności? Jestem samooułkiem. Nie, nie grałem w żadnym klubie, ani nie byłem pod okiem żadnego trenera. Jest tyle materiałów w internecie szkoleniowych, że wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach można się nauczyć gry w szachy.
Wielu rzeczy można się nauczyć samemu z użyciem internetu. A kiedy Igor zaliczył swój debiut w zawodach i czy czuł tremę? podczas czwartej albo trzeciej klasy, to było 2 lata temu, które zostały zorganizowane tutaj w naszej szkole. To był mój pierwszy turniej, to był turniej internetowy, a to jest mój pierwszy turniej szachowy, fizyczny z prawdziwym
przeciwnikiem. Jest to naprawdę ciekawe do znanie. Tr nie było. Ja nie jestem stresowym człowiekiem za bardzo, aczkolwiek było to naprawdę ciekawe do znanie. jest nadal, bo turniej się toczy i jestem chętny na następne partie i następne turnieje oczywiście. Tak, tak samo poznajmy teraz medalistów. Trzecie miejsce w tym turnieju zajął Mateusz Kusiak, który przyjechał na te zawody aż z Rzeszowa. Pokonać 300 km, by wziąć udział w jednodniowym turnieju to prawie desperacja. Nie powiedziałbym, że desperacja. Bardziej po prostu miałem ochotę tak po prostu chwilę oderwać się od szkoły, tak i przyjechać tutaj z kolegą. Kolega zaproponował, żeby przyjechać. Całkiem przyjemne połączenie pociągiem i czemu by nie spróbować swoich sił w takim turnieju. A co Mateusz ciągnie na takie turnieje? Jakby
dla mnie to jest coś fajnego, takie częściowo oderwanie od rzeczywistości, a częściowo też yyy po prostu mogę się spotkać tutaj ze znajomymi, tak? Yyy mogę zmierzyć swoich sił. yyy sprawdzić jak dobrze te treningi, jaki mają wpływ na to jak rzeczywiście idzie na tych turniejach. Tak. No i jakby te turnieje to się zdarzają są jednodniowe jak ten dzisiejszy. To się zdarzy tak powiedziałbym, że średnio raz na miesiąc, chociaż to różnie z regularnością bywa. Drugie miejsce zajął Fabian Krawczyk. Fabian przyjechał z tarnowskich gór, daleko więc nie miał.
Posłuchajmy więc jak zaczęła się jego przygoda z szachami. Szachy to taki pomysł mojego taty, bo on kiedyś grał właśnie i jak tam kiedyś byłem chory w domu po innych sportach, bo też próbowałem, to właśnie tata przywiózł szachy i bardzo mi się to spodobało. No tam do jakiegoś klubu poszedłem i wtedy trener powiedział, że mam potencjał, żeby dobrze grać. No i tak w to zostało. A w którym momencie Fabian stwierdził, że szachy to jest ta dyscyplina, którą chce właśnie uprawiać? W sumie tak stwierdziłem niedawno, bo dopiero rok temu, bo tak naprawdę to jest bardzo dużo czasu trzeba się poświęcić i jeżeli będzie taki moment, że po prostu ktoś zatrzyma się w danym jakby miejscu, to jest po prostu bardzo ciężko psychicznie to wytrzymać, skoro tą robotę tak naprawdę robię, bo jeszcze muszę dużo, dużo ze szkoły właśnie robić. No i to w
sumie ciężko się pogodzić, ale staram się. A czy te drugie miejsce usatysfakcjonowało Fabiana? Znaczy z jednej strony też niedosyt, bo dużo tej roboty robię, ale no jakby drugie miejsce nie będę narzekał. Też bardzo dobry wynik. W turnieju tym zwyciężył Igor Musiał. Zobaczmy więc i posłuchajmy, co czuł szachista z Jaworzna po odebraniu nagrody. No czuję się bardzo szczęśliwy, dumny, no i czuję, że bardzo dobrze zagrałem. Pierwsze miejsce to raczej nie przypadek. Czy Igor to potwierdza? No myślę, że na pewno dużo trenuję w domu sam, więcej niż według mnie moi przeciwnicy. No i głównie z tego wynikła moja przewaga nad nimi. Jako dziecko Igor miał dylemat zostać piłkarzem czy szachistą, co przeważyło na korzyść królewskiej gry. Od szóstego roku życia gram i grałem w piłkę 7 lat i do teraz gram w szachy od
s od szóstego roku życia. Jednak szachy wybrałem dlatego, bo uważam, że byłem w nich dużo, miałem dużo większe perspektywy niż w piłce nożnej i porzuciłem piłkę na rzecz szachów. A jak to jest z tymi emocjami w szachach? Są czy ich nie ma? No są bardzo duże. Szczególnie po przegranych partiach czujemy się bardzo źle, a po wygranych czujemy taką dumę. Nagroda za zwycięstwo to 1000 zł. Co z nią zrobi Igor? Jakieś ciuchy, może sprzęt jakiś do szachów. książki. Zobaczymy.
Jak usłyszeliśmy i zobaczyliśmy, gra w szachy może przynieść dużo emocji, radości i satysfakcji. Więc co, czas zacząć. [Muzyka]


