Monika Kopciowska i Beata Kałusek | Radio IMPERIUM | Rozmowa Dnia

5 listopada 2025 · 20:50 · Obejrzyj na YouTube

Dzisiejszym gościem programu jest Monika Kopciowska, przewodnicząca zarządu Rady Dzielnicy Brzezinka oraz Beata Kałusek, nauczycielka z ZSP nr 17, które opowiedzą nam o pochodzie św. Marcina.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów, [muzyka] naszych słuchaczy, a przede wszystkim witam gości. Dzisiaj w studio. Pani Monika Kopciowska, przewodnicząca zarządu rady dzielnicy Brzezinka w Gliwicach. Dzień dobry. >> Dzień dobry. Bardzo miło >> i pani Beata Kałusek, nauczycielka szkoły nr 17 w Brzezince, czyli też

dzielnicy Gliwic. Pani Beata nie tylko jest nauczycielką, ale zresztą o tym wszystkim za chwilę powiemy. Dzień dobry pani Beato. >> Dzień dobry. Witam serdecznie. Miłe panie, będzie się działo dużo, bo dyrekcja szkoły wraz z pracownikami i radą rodziców i OSP Brzezinka, czyli

strażacy, ochotnicy i rada dzielnicy serdecznie zapraszają na obchody dnia Świętego Marcina i podobno sam święty Marcin ma się u was pojawić, prawda? To pani Moniko. >> Zgadza się. Tak, zgadza się. Na koniu. W czerwonym płaszczu. >> Na koniu. >> Prawdziwym. >> Wow. No tak. No >> a koń będzie maszerował w rytm y orkiestry.

>> I taki się wam udało zorganizować pochód świętego Marcina z takimi >> tutaj. Dobrze pan dokładnie powiedział. Udało się zorganizować z uwagi na to, że w ubiegłym roku mieliśmy preludium. pierwszy taki przemarsz, który spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem.

Odbywa się to w godzinach popołudniowo-wieczornych, co przy tej pogodzie i w w tym czasie jest już żarówka. E, dzieci idą z lampionami. Towarzyszy nam orkiestra, która gra marsze takie konkretne. Przemarz jest od szkoły naszej Brzezince poprzez całe osiedle.

Mamy korowód dzieci, mamy korowód, który jest prowadzony przez OSP, towarzyszy temu orkiestra. No i na samym przedzie idzie koń, który jest ubrany w czerwone szaty. Na tym koniu siedzi nasz święty Marcin, właśnie ubrany w czerwone szaty. No i prowadzi do miejsca spotkania, które znajduje się przy naszej dzielnicy, którą jest siedziba OSP,

czyli dawny dom kultury w Gliwicach, w Brzezińce. >> Pani Moniko, powiedziała pani, że w zeszłym roku mieliście preludium tego, czyli to jest teraz druga impreza, >> druga edycja. druga ed druga edycja, dlatego jesteśmy bogatsi o wiedzę. Y, o też mamy informację, że bardzo dużo osób będzie w tym uczestniczyło. Bardzo dużo się zdeklarowało klas, czyli

mamy dzieci w wieku szkolnym, mamy dzieci w wieku przedszkolnym, mamy oczywiście towarzyszących rodziców, mamy mieszkańców, no mamy jakby to zaplecze techniczne, które nas prowadzi. Oczywiście tutaj nawet nasz ksiądz proboszcz tak sobie zorganizował mszę, że też będzie chciał z tymi dziećmi, które uczestniczą, są w tym czasie w kościele, żeby też podejść. Więc my jako

rada dzielnicy w tym roku postanowiliśmy tą inicjatywę naprawdę bardzo, można powiedzieć szczytną wesprzeć. Tutaj naprawdę wielkie podziękowania dla pani Beaty Kałusek, która była inicjatorem. yy zwróciliśmy się z prośbą właśnie o o to, żeby to miało taką bogatszą oprawę i jakby to,

że tak dużo osób chce w tym uczestniczyć, no skłania nas do tego, y, że właśnie idziemy w kierunku integracji i to tych najmłodszych z tymi starszymi. Zapewniamy już na miejscu tego przechodu, tego pochodu, poczęstunek, czyli jak będzie no troszkę chłodniej, więc będzie herbata malinowa,

będą rogale świętojańskie, czyli właśnie te takie świętomarci, przepraszam, świętomarcińskie, bardzo bogate, tak, które są z białym makiem, więc dla każdego ten rogal jest zapewniony. No i dla chętnych przy tym dużym ognisku, które nam zapewni OSP, oczywiście pod kontrolą i zgodnie z wszelkimi tutaj normami bezpieczeństwa,

będzie można się poczęstować kiełbaską, także po prostu i ktoś coś zje, no i oczywiście będzie nam towarzyszyła orkiestra, także muzyka, więc myślę, że i dla ducha, i dla ciała. Pani Beato, y jeżeli ten pochód świętego Marcina zrodził się na podstawie yyy zajęć z

języka niemieckiego, tak >> yyy to nie będzie zarzutu, że to a jakieś wymyślacie święto, nie nasze? Tak do końca myślę, że nasze, trochę nasze, trochę nie nasze, bo te tradycja wywodzi się z krajów zachodnio europejskich, ale w Poznaniu przecież organizuje się ten największy pochód świętomarciński i te rogale właśnie z Poznania, z Wielkopolski myślę trochę się rozchodzą na różne inne tereny naszego kraju, więc

tym bardziej, że w miejscowościach ościennych również organizuje się takie pochody w Zabrzu. Na pewno w tych mniejszych wioskach typu Rudziniec, Rudno również się organizuje, także myślę, że to chyba nie będzie zarzut, że to nie nasze święto. >> Ale wy byliście w Brzeźince pierwsi? >> Tak. >> Czyli pierwsi, >> tak? Bo nie wiem czy pani wie, ale już nawet na obrońców pokoju na osiedlu w tym roku też będzie taki pochód z lampionami. Może niekoniecznie związany ze świętym Marcinem, no ale już gdzieś tak coś chyba koło tego, więc może w przyszłym roku też im się uda podpiąć świętego Marcina do tego i będzie impreza już świętomarcińska.

Pani Moniko, Rada dzielnicy tutaj od pani Beaty słyszymy, że bardzo wspomaga tą ideę. Mieliście dużo pracy organizacyjnej, jeśli idzie o ten o wydarzenie związane z marszem Świętego Marcina. Jak najbardziej wspieramy tutaj dzięki zaangażowaniu pani Beaty praktycznie można powiedzieć, że poszliśmy tym torem, który był zaproponowany w ubiegłym roku z uwagi na to, że to co dobre po prostu powieliliśmy, także nie modernizowaliśmy, poszerzyliśmy to o

dostępność dla większej grupy osób. Też negocjowaliśmy termin, bo w oryginale ten pochód odbywa się 11 listopada. Natomiast znając właśnie ten okres, że ludzie wyjeżdżają, tak, że może być mniejsza frekwencja, a że jednak dzieci czy całe rodziny chcą w tym pochodzie wziąć udział, więc ustaliliśmy, że najlepszą datą będzie piątek, wtedy kiedy jeszcze wszyscy są na miejscu, mogą się zaangażować i później ewentualnie uczestniczyć w dalszych planach związanych z długim weekendem >> i z 11 w listopadach już ze świętym niepodległości. Także ten termin

przed 11 taki już będzie na stałe wpisany w Brzezińce. Myślę, że będziemy w zależności tutaj od kalendarza, tak starać się, żeby to było jak najbardziej dogodne. Powiedzmy nie w dniu tego święta, tylko w poprzedzający weekend, względnie w poprzedzający dzień. Natomiast ciężko nam jest w tej chwili się zdeklarować, że to będzie co roku siódmego. Także będziemy to podawać w naszych mediach do wiadomości, żeby jak największa grupa osób, które chcą w tym uczestniczyć, zobaczyć, tak, poczuć też tą atmosferę, którą się buduje, tak? Bo to jednak i te lampiony, i to światło, i to dobro, i to ognisko i bardzo dużo osób i te światła, bo tutaj straż to wszystko buduje, tak? Buduje napięcie, buduje atmosferę. No i daje też takie, nie ukrywamy, poczucie wspólnoty, tak, które chcemy jak najbardziej w tej naszej lokalnej

społeczności budować. I to jest, no nie ukrywam, że taki naprawdę główny cel, który nam towarzyszy i po to tak naprawdę robimy, tak żeby po prostu odciągnąć trochę naszą młodzież od tych komputerów, tak żeby te dzieci czymś zainteresować, żeby im pokazać to naturalne środowisko, że nie tylko siedzimy wieczorową porą w domach zamknięci, tylko że właśnie chcemy wyjść, że nawet jeżeli będzie troszkę deszczu lub będzie troszkę zimna, to to olbrzymie ognisko, które zapewni nam nasza Ochotnicza Straż Pożarna, no naprawdę wszystkich rozgrzeje. deszczu nie będzie, mogę zapewnić. A co do temperatury nie mam już na nią wpływu.

Yyy, natomiast pani Beato, yyy, to będzie taka impreza integracyjna młodych ze starymi, tak? Czy łatwiej wam w Brzezińce, bo pani jako pedagog szkolny, jako nauczycielka w szkole jest doskonale zorientowana w takiej w tej całej kwestii społecznej, jak to wszystko wygląda u was w Brzezińce i czy na przykład gdyby to zrobić w takim nowym osiedlu w Gliwicach

w centrum, to też by można zorganizować taki takie przedsięwzięcie Czy byłoby trudniej? Czy tam się ludzie w Brzezince lepiej znają? Jednak to jest taka dzielnica z tradycjami. >> Tak, zdecydowanie Brzezinka to dzielnica z tradycjami, a myślę, że przede wszystkim jest dzielnicą y w której jest bardzo wiele

rodzin wielopokoleniowych. Bardzo wiele dzieci jest odbieranych w szkole przez babcię, przez dziadka. Rodzice wiadomo jeszcze o tych godzinach pracują. I tutaj w zeszłym roku można było zauważyć, że w trakcie właśnie pochodu dzieci też maszerowały z babciem, z dziadką, więc jak najbardziej

ten pochód, że tak powiem, łączy pokolenia, a przede wszystkim myślę przekazujemy przez to, co robimy dzieciom mimo upływu czasu wartości, które są no bardzo cenne. ponadczasowy, >> ponadczasowe to dobro, y umiejętność dzielenia się. Y garstka dzieci z klas 13 przygotuje piosenki o świętym Marcinie w języku niemieckim. Wiem, że uczą się na lekcjach i to też jest myślę ta tematyka, gdzie wyczulamy to młode pokolenie na chęć dzielenia się z inną osobą, na chęć pomocy innej osoby, bo taki był święty Marcin. Właśnie podzielił się swoim płaszczem z żebrakiem, którego gdzieś tam napotkał na ulicy i ochronił przed

zamarznięciem. Więc właśnie o to nam chodzi, żeby żeby pokazać, że yyy potrafimy się integrować, potrafimy razem się bawić, ale też potrafimy y wyczulić, nauczyć to młode pokolenie, dzieci, naszych uczniów właśnie chęci pomocy, dzielenia się, świętowania, spędzania wspólnego czasu. >> Czyli wiele tutaj dobrych rzeczy wyjdzie podczas tego marszu przede wszystkim oderwie dzieciaki od ekranów, telefonów

i komputerów. nauczy jeszcze dobra, dzielenia się tym dobrym z innymi. >> Lepszej sytuacji już nie można chyba sobie wyobrazić. i jeszcze języka, bo mówię >> i jeszcze język dlatego i dlatego wracam jeszcze raz do pytania, czy łatwiej w Brzezince i czy dałoby się coś coś tak fajnego stworzyć na przykład w takim

nowym osiedlu, które powstało nawet niedaleko tutaj, na przykład na Zbożowej jest kilka nowych bloków i tam mieszkańcy udają, że się w ogóle nie widzą jak jak wychodzą z klatki. >> Ja myślę, że zawsze warto próbować. Może zacząć małymi kroczkami od przedszkola, od szkoły podstawowej. Myślę, że że jest to możliwe. Myśmy też tak zaczynali. Też miałam w zeszłym roku głowę pełną obaw, jak to będzie, czy ktoś przyjdzie, czy to dobry pomysł, czy może jednak ktoś pomyśli, że może niekoniecznie. No udało się.

duży odgłos takich pozytywnych opinii i myślę, że że jest to możliwe i że tak jak pan wcześniej powiedział, gdzieś tutaj macie chyba już plakat, że odbędzie się pochód z lampionami. Małymi kroczkami myślę, że że takie pochody będą się odbywać coraz częściej. No ale wyście nie zaczęli małymi kroczkami zaraz z wielką pompą w zeszłym roku, także teraz już tak siłą rozpędu już wiedzieliście co zrobić i i jak zadziałać i jeszcze opieka rady dzielnicy do tego wszystkiego. To już naprawdę duże możliwości macie, >> bo mamy te możliwości. Właśnie tak jak na samym początku powiedziałam, pomyślałam sobie, że skoro mamy te możliwości, jest szkoła, jest przedszkole, prężnie działamy, jest orkiestra, mamy Marcina, mamy konia, wszystko mamy. Mamy Ochotniczą Straż Pożarną, więc >> A może wam coś brakuje jeszcze? Mamy

wszystko. Tak myślimy, pani Moniko. No ja chciałam tutaj dodać, bo to jest dosyć cenna uwaga, że yyy na to pytanie no można by się było naprawdę głębiej yyy pochylić i zastanowić. Yyy myślę, że w Brzezińce było nam po prostu i jest nam łatwiej. >> W stosunku y znamy się, ale też mamy bardzo dużo nowych osób. Nie ukrywamy, że te nowe osoby bardzo chętnie też w tym uczestniczą, bo widzą także to przyciąga właśnie dużo, dużo osób. To po ostatnim festynie, święcie naszej dzielnicy również zauważyliśmy. Natomiast chciałam dodać, że ja jakby z obserwacji już też wieloletniej mieszkanki dzielnicy widzę, że u nas nie bardzo i niedługo trzeba ludzi o coś prosić. Tak, jeżeli jest ten pomysł, to jest bardzo dużo osób, które szybko przechodzą do działania i to nie jest tak, że tam jest lista płac i każdy po

prostu dostaje w tym momencie za udział konkretną kwotę, tylko to są osoby, które to jakby dzielą się też tym swoim czasem, tym swoim dobrem z innymi, za które no nie każdy dostaje wynagrodzenie, a czasami nawet jest to ten po prostu czyn społeczny, ta możliwość uczestniczenia w czymś, co po prostu tu nas łączy i to jest to tak naprawdę też to dobro tego świętego Marcina mogę powiedzieć tak że nam się to udaje bo czy cała orkiestra czy faktycznie zaangażowanie OSP czy nawet

seniorzy tak to są wszystkie osoby które poświęcają swój swój własny czas widząc w tym naprawdę jakąś głębszą ideę widząc w tym sens i to daje nam również jako radzie motywację do no kolejnych pomysłów do kolejnych działań i dzięki Takim inicjatywą nam się po prostu naprawdę chce. Tak, bo gdyby to było, że przychodzi pięć osób i to jednak jest pewien, >> to ręce by upadały, >> żeby to zorganizować, tak? Tutaj zakupy, tutaj po prostu zabezpieczenie bezpieczeń, zapewnienie bezpieczeństwa, tak? Koń musi być przygotowany. To są wszystko działania, które ktoś podejmuje. My na końcu widzimy o tej 16:30 tylko ten efekt końcowy, tak? Ale to, że on jest tak yyy tak tak miły, tak spektakularny, no naprawdę daje nam tutaj, myślę pani Beato, prawda, y dużą, dużą satysfakcję i motywację. I tak jak ja powiedziałam po

ostatnim święcie, zamknęłam oczy bardzo zmęczona i już myślałam o następnym, tak? Bo znowu ta poprzeczka gdzieś tam idzie w górę, znowu nowe pomysły, ktoś coś podpowiada właśnie mówi też o potrzebach, które są No my musimy być otwarci, musimy reagować i musimy przede wszystkim działać. Tak. i i chcemy działać. >> Mówiła pani, że nowych mieszkańców nie trzeba długo namawiać, ale ja myślę, że to jest też taki dobry grunt tam u was na to, żeby y brać udział w różnych działaniach y takich takich prospołecznych, tak to by trzeba nazwać. A nawet może byłoby tym nowym mieszkańcom wstyd, gdyby widzieli, że cała dzielnica działa, a ja tutaj stoję

z boku. Więc >> no jest to ponad podziałami. Tak, jest to ponad podziałami. Więc generalnie my dalej jesteśmy gdzieś tam trochę usytuowani, Brzezinka, tak, która się dzieli na stare osiedle, nowe osiedle i tak dalej. Natomiast no staramy się właśnie poprzez te imprezy, tą integrację y integrować to społeczeństwo i wciągać jakby te nowe osoby do tego, co my mamy tak naprawdę do pokazania. Y no i faktycznie widzimy, że y te osoby zwracają nam uwagę nowe, że nie wiedziały tak o takich tradycjach, o tym co się dzieje. Więc y no musimy też korzystać z mediów społecznościowych.

Stąd między innymi ta wizyta, bo możemy dotrzeć do do większej y ilości osób, które chciałyby się powiedzmy o takim wydarzeniu dowiedzieć. Mamy stronę internetową, też się staramy na bieżąco. Nawet są informacje, że powinniśmy jeszcze więcej informacji takich treściwych przekazywać. No więc wyzwania są, a my musimy po prostu za nimi nadążać. >> Mnie tylko martwi, że może braknąć tych rogali świętego Marcina VI. Powiem szczerze, że też takie myśli chodzą mi po głowie. [śmiech] Oby nie, >> oby nie. Po dniu świętego Marcina, po wydarzeniu,

co wam chodzi, miłe panie, po głowie dalej, pani Moniko, co szykujecie? Mamy kolejne jeszcze kilka imprez, które są do końca roku. Jeszcze w listopadzie odbędzie się y można powiedzieć też takie wydarzenie integracyjne, gdzie chcielibyśmy zapoznać właśnie

nowych mieszkańców i tych, którzy już u nas są z instrumentami muzycznymi. No bo mamy orkiestry, mamy zespoły, które u nas działają. Yyy, czasami to jest tak, że ktoś chciałby muzykować, ale to jest jakaś szkoła muzyczna, to jest nie wiadomo jakie wyzwanie. Więc pojawiła się taka koncepcja, żeby może nowych adeptów po prostu lub sympatyków zaprosić, te osoby chętne

pokazać i może w przyszłości zorganizować kolejne warsztaty. To zobaczymy jak jak to się na końcu później wydarzy, jaki będzie efekt. Mamy przygotowania do naszego jarmarku bożonarodzenjowego, który odbędzie się w szkole. Kolejny jest organizowany przez naszą ochotnicze Ochotniczą Straż Pożarną. Znowu pojawił się kolejny pomysł, że skoro są jarmarki, skoro skoro wiemy, że te dekoracje świąteczne są bardzo przez szkołę, naprawdę ja podziwiam wszelkie pomysły tutaj pań, nauczycielek po prostu i samych dzieci. I to naprawdę

można nabyć, można udekorować i można się tym cieszyć. nie trzeba wydawać naprawdę bardzo dużych pieniążków, żeby po prostu poczuć ten klimat tych świąt. W związku z tym zrodziła się znowu kolejna idea, że zorganizujemy warsztaty tworzenia dekoracji świątecznych. Tak, zaprosimy tutaj panie, które potrafią

jakby podzielić się tą wiedzą. No i mamy nadzieję, że po prostu to nam również pozwoli ubogacić tą ofertę naszą bożonarodzeniową, a te wszystkie pieniążki, które są, posłużą znowu czy dla szkoły, czy dla kolejne integracje, które my później planujemy.

>> Czyli moc wyzwań przed przed wami i przed szkołą też, pani Beato, z tego co mogliśmy usłyszeć, szkoła będzie mocno angażowana do >> listopad, grudziem to są gorące miesiące >> wbrew pozorom. >> Tak. Wbrew pozorom, [śmiech] zanim te wszystkie wydarzenia nastąpią, 7 listopada o 1630

zapraszamy wszystkich. Właśnie czy zaprosimy wszystkich? Ja ciągle o tych rogalach świętego Marcina myślę, że może ich braknąć. Może niech niech wszyscy niech nie wszyscy przyją zapraszamy. >> Dobrze. Dziękuję za wizytę w studio. Naszymi gośćmi były dzisiaj pani Monika Kopciowska, przewodnicząca zarządu rady dzielnicy Brzezinka oraz Beata Kałusek, nauczycielka szkoły nr 17. >> Dziękuję. >> Życzę wam, żeby się udało wszystko i mam nadzieję, że tych rogali nie zabraknie. Dziękuję za >> Dziękujemy pięknie.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo