Marsz Św. Marcina w Brzezince | 100% Gliwic
Zapraszam na krótki wstęp do naszego materiału: W czwartek 7 listopada mieszkańcy dzielnicy Brzezinka w Gliwice wspólnie świętowali dzień Święty Marcin — od szkoły przy ul. Płockiej wyruszył barwny pochód z lampionami, który prowadził dzieci, rodziców i seniorów ulicami Brzezinki. Po przejściu wszyscy spotkali się przy remizie „Ochotnicza Straż Pożarna Gliwice‑Brzezinka”, gdzie czekało ognisko, gorąca herbata, kiełbaski i – rzecz jasna – tradycyjne rogale świętomarcińskie.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Brzezinka, spokojna dzielnica Gliwic z bogatą historią sięgającą XIV wieku. Do 1951 roku była samodzielną wsią w powiecie gliwickim. Włączenie Brzezinki do miasta nastąpiło w ramach powojennego rozszerzania granic administracyjnych Gliwic. Na jej terenie działa szkoła, jedyna w swoim rodzaju całkowicie partnerowa. Więcej o tej wyjątkowej placówce opowie Katarzyna Szczepkowska, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 17 w Gliwicach. >> Jestem dyrektorem drugi rok. W tej chwili yyy szkoła jest tutaj zlokalizowana w takim cudownym miejscu na uboczu, a w zasadzie na obrzeżach Gliwic. Jest szkołą, w której uczy się 401 dzieci i 125 przedszkolaków. Mamy od
2019 roku nowy budynek przedszkola. Cieszymy się bardzo z tego powodu. Uczeszczają dzieciaki tutaj do nas do przedszkola. Szkoła to uczniowie, szkoła to dzieci, ale przede wszystkim to personel. Pięknie tutaj współgramy ze sobą od wielu, wielu lat i tutaj bardzo
mocną i silną stroną są oczywiście w tej szkole nauczyciele, którym którzy mają wspaniałe pomysły i cały [muzyka] personel i i tak naprawdę bardzo dbamy tutaj o jakość naszej pracy, jakość względem dzieci i względem oczywiście rodziców. Szkoła rzeczywiście jest wyjątkowa, parterowa, ale urocza i podejrzewam, że tutaj też atmosfera jest wyjątkowa, jedyna swoim rodzaju. Czy mam rację? Tak, atmosfera jest tutaj wyjątkowa. Każdego dnia wiele się tutaj dzieje w szkole, ale też wyjątkowe miejsce, pełne zieleni, pełne takiego klimatu sprawia, że wiele rodziców przywozi dzieci z różnych miejscowości, które są w obrębie właśnie Brzezinki i z tego bardzo, bardzo się cieszymy i wszyscy razem tworzymy jedną
wielką społeczność i dbamy o ten klimat właśnie szkolny. Ciekawa jest ta dwujęzycznej szkoły. Rozumiem, że polski i niemiecki, bo jednak tutaj tej autochtonicznej ludności mimo wszystko troszeczkę się zachował. Tak, bardzo dużo i bardzo pielęgnujemy te wszystkie tradycje, które tutaj są związane właśnie z tym miejscem. Natomiast dwujęzyczność z nami jest i bardzo ja myślę, że poprzednia pani dyrektor też bardzo mocno dbałyśmy o to, żeby język mniejszości, czyli język niemiecki tutaj był bardzo mocno rozwijany. również poprzez te tradycje, która jest dzisiaj, czyli pochód świętego Marcina, żeby pokazać na żywo dzieciom jak to wygląda nie tylko z perspektywy ławki książki, ale również na żywo.
>> Przechodzimy powolutku do meritum sprawy. Wspomniała [muzyka] pani, że jest tu fantastyczne grono nauczycielskie i też trochę chyba takich nauczycielek z fantazją, jeśli nie powiem, troszeczkę szalonych, jak ta, która stoi obok nas, ta, która wymyśliła ten pochód. Mam rację? >> Tak, oczywiście przyszła do mnie w zeszłym roku pani Beata Kałusek z takim pomysłem. Bardzo lubię takie pomysły, ponieważ przez 20 lat byłam również nauczycielem, pasjonatem i te moje doświadczenie pomaga mi także
na tym stanowisku, na którym jestem, ale pewno moje działania nie byłyby takie owocne, gdyby nie właśnie tacy nauczyciele z pasją, z zaangażowaniem, z pomysłami, którzy realizują przeróżne pomysły w tej szkole. Jest to z korzyścią dla dzieci, dla rodziców, no i dla jakości tej placówki. To spod tej szkoły wyruszyli mieszkańcy Brzezinki, by wziąć udział w marszu Świętego Marcina. A pomysłodawczynią tego wydarzenia jest Beata Kalusek. >> Tak, to się zgadza, to prawda. Od 27 lat uczę języka niemieckiego. Od 21 lat pracuję w tejże szkole i uczę również języka mniejszości niemieckiej. Yyy i
powiem tak, że co roku właśnie w okolicę 11 listopada yyy omawiamy z dziećmi właśnie temat Świętego Marcina, ponieważ jest to jedna z tradycji na terenie yyy Niemiec, naszych sąsiadów. No i wreszcie zbudził się taki pomysł, żeby może dzieciom pokazać na żywo, co to jest ten pochód świętego Marcina, kim był święty Marcin. Mamy konkurs o świętym Marcinie w szkole, robimy pracę, więc no dlaczego nie pokazać tego i przerzucić tego chociaż raz wreszcie na żywo. I stąd ten pomysł, tak jak pani dyrektor wspomniała wcześniej, w zeszłym roku, to była to to była taka iskierka.
Zrobimy, spróbujemy. Udało się. Myślę, że spodobało się dzieciom, rodzicom, całej społeczności. No i w tym roku zapisało się o wiele więcej dzieci naszych szkolnych, rodziców, całe rodziny. Także czekamy z niecierpliwością, przepraszam, na świętego Marcina, no i na te wszystkie dzieci, które tutaj za chwilę przyjdą z lampionami. Natomiast tam już na miejscu przy remizie pewnie czeka na nas powoli ognisko, rogale na nas czekają, kiełbaski, herbatka, to wszystko jest przygotowane. Także myślę, że że tak jak w zeszłym roku będzie pięknie. >> Domyślam się, że entuzjazm był ogromny.
był ogromny, jest ogromny i myślę, że na przyszłość też jeszcze dalej mamy plany i będzie ogromny. >> Jeszcze zapytam, no bo tutaj już Myślinka cieknie te rogale marcińskie. Kto piekł? Która z pani powie? >> Piekłyśmy z panią dyrektor dwie noce, [śmiech] nie? To oczywiście żart. Zamawialiśmy w piekarni tutaj niedaleko w takiej wiosce Bycina. Piekarnia Smakosz. Polecamy rogaliki z białym makiem. przyjechały dzisiaj o 6:30 do nas do szkoły, także czekamy. >> Jako święty Marcin wystąpił Mateusz. Jak zareagował, gdy zaproponowano mu tę rolę? >> No pozytywnie, pozytywnie. Trzeba jakąś tradycję tu na Brzezince mieć.
>> Święty Marcin był rzymskim żołnierzem, a więc potrzebny był mu koń. Skąd Mateusz wziął swojego rumaka? >> Jest to mój koń. Klacz zimnokrwista, spokojna. To jest bardzo, bardzo taka do dzieci, do dzieci mnie niczego się nie boi dalej. >> A strój czyją jest własnością? >> A strój no od księdza z Brzezinki, oryginalny, tak jak taki jaki powinien być. >> I co Mateusz sądzi o takiej formie świętowania imienin świętego Marcina? >> Ludzie zareagowali pozytywnie, nie? Bo to jednak jednak wszędzie to tradycjonują, a czemu nie na Brzyńce, nie? Także, także bardzo pozytywna jest
to inicjatywa yyy, która powinna [muzyka] cały czas się ciągnąć. >> Pierwsza edycja tego marszu odbyła się w 2024 roku i miała spontaniczny charakter. W tym roku do organizacji wydarzenia dołączyła Rada Dzielnicy Brzezinki. Co skłoniło jej zarząd, by wesprzeć szkołę w tym przedsięwzięciu? Mówi Monika Kopciowska, przewodnicząca zarządu dzielnicy Brzezinka. Pomysł zrodził się w ubiegłym roku bardzo spontanicznie. Został przyjęty, można powiedzieć, bardzo ciepło przez naszych mieszkańców. Dlatego w tym roku postanowiliśmy jako rada dołączyć do tej imprezy. Jak widać po frekwencji
spotkało się to z bardzo dużym zainteresowaniem. W tej chwili mamy tutaj prawie 500 osób, prawie 400 dzieci ze szkoły. Mamy trochę inną atmosferę, bo jest to atmosfera wieczorowo-ocna. Także y Marcin na koniu, mamy ognisko, mamy ciepłą herbatę, mamy rogaliki marcińskie, kiełbaski również. Także
mamy również część artystyczną, bardzo króciutką, ale jest coś dla ducha i coś dla ciała. >> Jeśli chodzi o święto, świętowanie tutaj tego [muzyka] 11 listopada, dnia Marcina, niekoniecznie dnia niepodległości, to ten zwyczaj gdzieś tam się przewijał [muzyka] w Wielkopolsce, jeżeli chodzi o nasz kraj. Wyście pozazdrościli, czy postanowiliście może być jeszcze lepszym? >> Faktycznie główne obchody w Polsce są w Poznaniu, bo jest to takie święto marcińskie, można powiedzieć wielkopolskie, ale tak naprawdę urodziło
się to w Europie Zachodniej. A z tego względu, że my mamy jednak szkołę, która jest niemieckojęzyczna i współpracujemy jako szkoła tutaj z terenami z Niemiec. Mamy wymianę niemiecką. W związku z tym tam ten marsz i to święto jest bardzo ładnie celebrowane. W związku z tym postanowiliśmy również taką uroczystość tutaj do naszego kalendarza wprowadzić. Jak widać przyjęła się. >> Udało się. To już wiemy, że zakończyło się sukcesem. Ja myślę, że dużym wyzwaniem było znaleźć odpowiedniego piekarza, który zrobi jak najbardziej tradycyjne rogale marcińskie.
>> Mamy rogale marcińskie. Mamy tradycyjne rogale marczyńskie. Duże, z nadzieniem z białego maku. Zapraszam do poczęstunku. Mhm. Kwestia chyba najważniejsza w tym wszystkim, czyli integracja mieszkańców. No bo nie ma lepszego sposobu jak zebrać dużą grupę ludzi w jednym miejscu, żeby się poznali. >> To jest nasz cel. Odciągnąć naszą młodzież, która niestety spędza coraz więcej czasu przy komputerach, przy telefonach właśnie w plener, wyjście, przemarsz. Mamy tutaj praktycznie 2 km, gdzie te dzieci musiały ten dystans pokonać. yyy poszło im bardzo dobrze z uwagi na to, że w rytm naszej orkiestry, w rytm marszu yyy
widać, że są dzieci porozbierane, także mimo tej chłodnej pogody jest ten y duch. Yyy no i to jest najpiękniejsze, co może być. Mamy tutaj seniorów, mamy tutaj dzieci, mamy tutaj młodzież. Widać, że się integrują, są rozmowy, mówimy o następnych wydarzeniach, które tutaj planujemy, więc no jako rada możemy to tylko i wyłącznie wspierać. >> Czy to już będzie tradycja w Brzesieńce? Tak, jako Rada dzielnicy i szkoła nr 17 wpisaliśmy [muzyka] sobie to w nasz kalendarz, więc deklarujemy, że również w następnym roku będziemy organizowali ten przemarsz. No i zapraszamy wszystkich, zarówno naszych mieszkańców, jak i mieszkańców miasta Gliwice do udziału.
>> Ten marsz nie byłby tak radosny, gdyby nie orkiestra Denta z Brzezinki, której dyrygentem jest Marcin Kałusek. W tym roku już drugi raz. Premiera była w zeszłym roku, a teraz kontynuujemy i idziemy drugi raz. >> Zwykle orkiestra gra na siedząco. Przy jakich wydarzeniach? A tutaj nowa rola? >> Nie wiem czy nowa rola, aczkolwiek to jest normalne, że orkiestra chodzi, gramy marsza i no i co? I prowadzimy ludzi za sobą. >> Ale za koniem to tylko w Brzezince chyba. >> No to jest tradycja nowa. W Brzezince idziemy za koniem. za nami reszta pozostali pozostali mieszkańcy Brzezinki. W związku z tym no cieszymy się takie coś takie coś jest organizowane i bierzemy w tym udział.
>> A co o marszu sądzą mieszkańcy Brzezinki? Posłuchajmy ich opinii. >> Grupa zwarta, gotowa i bojowa. Aż dwa lampiony. Tak. Mama, masz na imię? >> Daria. >> Daria, powiedz, kto te lampiony stworzył? >> Kupione [śmiech] z internetu. >> Ale ważne, że są. Ciężko było młodzież zmobilizować, żeby tutaj dzisiaj się zjawiła? >> Absolutnie nie. Sami są chcieli chętnie iść. >> Taki pomysł, żeby przejść ulicami Brzezinki, to chyba nietypowy, a z drugiej strony coś inaczej można na swoją dzielnicę spojrzeć. >> Tak. >> Kasia dzisiaj no wyjątkowe wydarzenie.
Będziecie tutaj można powiedzieć święcić święto Marcina. Tak. >> Powiesz coś, jak ci się ten pomysł podoba? >> Fajny. Inicjatywa chyba w zeszłym roku powstała i zaczyna być taka mile postrzegana przez mieszkańców Brzezinki. Myślę, że to jest fajna inicjatywa łącząca rodziców, szkołę, dzieci. Super. Ja jestem za. >> Ja przyznam szczerze, że nie wiem czy jakaś miejscowość wokół Gliwic to organizuje. Raczej gdzieś tam w Wielkopolsce [muzyka] słyszało się, że się to święto obchodzi. >> Chyba tak. Raczej Poznań jest tego znany. Tak, te słynne poznańskie rogale świętomarcińskie, więc fajnie, że coś takiego też wchodzi tutaj. Jeśli zahaczyłaś o temat rogali, to znaczy, że w domu będą rogale 11 listopada.
>> No oczywiście, że będą. Jasne. Zawsze. >> Ty jak masz na imię? >> Jan. >> Ja Jasiu, powiedz mi, jak ci powiedzieli, że będziesz tutaj przed za koniem, jak ty na taki pomysł zareagowałeś? >> Bardzo fajnie. Lubię konie, >> ale wiesz kto to był święty Marcin? >> Tak średnio. Nie opowiadali nam jeszcze w szkole. To ja ci powiem, że to był żołnierz legionów rzymskich, który żył w IV wieku i pewnego razu jednym na koniu oddał swój płaszcz biednemu człowiekowi, który był zmarźnięty. No i potem został biskupem, dlatego został świętym. Teraz już znasz jego historię?
>> Tak. >> O, ja widzę, że tutaj dobrze przygotowani. Tak, jesteście. >> Jak najbardziej. >> Dziewczyny, wy z tej szkoły? >> No tak, my z tej. >> Jak masz na imię? >> Oliwia. >> Z której klasy? >> Z siódmej BK. Skąd się dowiedziałaś, że będzie taki dzisiaj przemarsz ulicami Brzezńki? Kto was poinformował? >> Moja mama. >> A czyli nie o szkole się dowiedziałaś? >> No tak ogólnie to też się dowiedziałam, bo tak mówili wszyscy o tym. >> Nasza wychowawczyni prowadzi. >> Ty masz na imię jak? >> Zofia i też jestem z tej samej klasy co Oliwia. >> Zosia, wasza wychowawczyni coś wspominała o tym?
>> Tak mówiła, bo jest współorganizatorem tego wydarzenia. >> Jak jak ty zareagowałaś? Chętnie czy jednak szkoda popołudnia? Już brałam w tamtym roku udział, więc raczej byłam na tak. >> Wiesz co się będzie potem działo? Znasz yyy scenariusz? >> Tak, znam te sekrety. Mogę powiedzieć. Będą kiełbaski, będą rogale, herbata i ognisko. >> Ze mną jest Małgorzata z Brzezinki. Jak ty w ogóle na takie pomysły się przypatrujesz? >> No bardzo dobrze. Cieszę się, że takie coś organizowane jest, także bardzo się cieszę. >> Iza pierwszy raz. Tak, pierwszy raz, >> bo to już w zeszłym roku było. Tak, miało miejsce.
>> Tak, ale pierwszy raz jesteśmy. >> Jak ci się ten pomysł podoba? >> Bardzo fajnie. >> Maksiowi się też podoba, prawda? >> Przemarsz ulicami Brzezinki to może niezbyt daleko, ale chyba, że rzadko macie tak okazję, żeby nie wiem za koniem maszerować. >> No bardzo fajnie. >> Maksio, a mogę cię zapytać, co ty tutaj będziesz dzisiaj robił? Co ty masz w ręce? >> Balonik. Tciący. >> Balonik. Tak. A po co ci ten balon? >> A ja ja chcę go trzymać, żeby był taki
chany. >> Będzie, będzie fajny. A masz lampion? Wiesz po co on ci potrzebny? >> No >> po co? >> On żeby oświecić. >> No pociesz wszystko. >> Oświecić wszystko. Pięknie będzie. W takim razie fajna droga. No pokaż mi ten lampion. Co? >> Świecimy. >> No fantastyczne bezpieczeństwa uczestników podczas marszu pilnowali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Brzezińce, której naczelnikiem jest Henryk Żur. Panie Henryku, chyba nie wiem z 500 osób pod waszą remizą takiego wydarzenia od czasu święta Brzezinki tu już nie było. Z punktu widzenia [muzyka] mieszkańca Brzezinki to chyba jest powód do zadowolenia i satysfakcji. Tak, jesteśmy bardzo zadowoleni. Jest to drugi taki przemarz świętego Marcina i wspieramy, wpomagamy po prostu w organizacji tej tego przemarszu.
Jesteśmy bardzo zadowoleni, że jest taka frekwencja. >> Ja odnoszę takie wrażenie, że tutaj na Brzezińce jakby drugie życie zaczęło się od momentu, kiedy dostaliście w posiadanie tą nową remizę strażacką, bo tu się skupia całe kulturalne życie. Remiza, kościół i jeszcze siedziba rady. >> Mam rację? >> Tak jest. Ma pan słuszną rację. Po prostu na siedzibie straży pożarnej dużo się opiera. Po prostu przyciągamy ludzi, no staramy się przyciągnąć, organizować, bo nie tylko żyjemy wyjazdami, tak? Żyjemy też organizacją społeczną. Ja myślę, że tworzycie takie fajne środowisko. Widziałem tu i młodzież, i chłopaków, i dziewczyny. Oni się wszyscy chyba nakręcają właśnie na to, żeby być wokół straży i wokół mieszkańców Brzńki.
Tak jest. >> Tak jest. Bo mogę powiedzieć, czynnych strażaków mamy 28, a młodzieżowa drużyna, która się składa z od 8 lat do 18 posiada 26 osób. Zorganizować jednak taki przemarsz, to nie jest łatwa sprawa. Bez strażaków by się chyba nie udało, tak mi się wydaje. >> No myślę, że tak. Staramy się pomagać i pani dyrektor szkoły jest bardzo z nas zadowolona, że ma pewne bezpieczeństwo. Ma zabezpieczone bezpieczeństwo przemarszu. >> To nie było ostatnie wydarzenie w tym roku w Brzezince. Co jeszcze czeka mieszkańców? zdradza Monika Kopciowska. >> W tym roku jak najbardziej mamy jeszcze
kilka wydarzeń, tak naprawdę zapraszamy. Mamy dwa wydarzenia integracyjne. Pierwsze to jest spotkanie z muzyką, gdzie chcemy pokazać nasze dobro, jak to zostało już ostatnio określone, dzielnicowe, czyli orkiestrę. Na czym to polega. Zachęcamy również do zapisów. Mamy jarmarki pożonarodzeniowe i to aż dwa. jeden w dniu 6 grudnia w szkole, który się cieszy bardzo dużym zainteresowaniem. Kolejny tydzień później w naszej OSP tutaj właśnie w plenerze. W związku z tym organizujemy warsztaty bożonarodzeniowe w plecenia dekoracji świątecznych. Także do końca roku mamy naprawdę na bardzo mocno wypełniony kalendarz.
>> Na te wszystkie wydarzenia czekamy z niecierpliwością. A teraz posłuchajmy jak gra orkiestra Denta z Brzezinki. [muzyka] Ah. Yeah.


