Krzysztof Władyka - fizjoterapeuta o profilaktyce | Rozmowa Dnia
Zapraszamy na rozmowę z fizjoterapeutą Krzysztofem Władyką, który po raz kolejny pojawi się w Telewizji Imperium, aby w przystępny i praktyczny sposób opowiedzieć o coraz popularniejszej wśród ludzi fizjoterapii i jej roli w leczeniu urazów narządu ruchu. W tym odcinku Krzysztof skupi się na temacie profilaktyki. Dowiemy się jak dbać o nasze ciało i jakie są zdrowe nawyki.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Radio Ekspertów i Pasjonatów. >> Witamy ponownie przed kamerami w studio Radia Telewizji Imperium. Dzisiaj Krzysztof Władyka, fizjoterapeuta po raz trzeci. >> Dzień dobry >> Krzysztofie. Już wiemy o terapii co nieco. Sięgniemy za chwilę do profilaktyki. Chyba, że jeszcze chcesz uzupełnić poprzednie poprzedni twój wykład na temat terapii.
Możemy udać się do do profilaktyki, tak? Bo tutaj o terapii moglibyśmy bardzo dużo. Mówić, >> bardzo dużo, ale to już może każdy z pacjentów niech indywidualnie z tobą rozmawia, jeśli kogoś coś boli, a ludzi przeważnie coś boli. >> Tak. Najczęściej to jest ból, który sprowadza do nas do nas do gabinetu. >> Y, profilaktyka
ona jest ważna. Na pewno jest ważna. Tylko czy sobie wszyscy zdajemy z tego sprawę? Mówię my jako jako pacjenci ewentualni przyszli waszych gabinetów fizjoterapeutycznych, bo ta profilaktyka jest tak odkładana na boczek. Tak, to prawda. Profilaktyka jest
profilaktyka jest takim elementem tutaj w obrębie naszej tej publicznej służby zdrowia, która nie jest jakby w odpowiedni sposób traktowana. Czasami są jakieś akcje, które mają promować określone zachowania. Natomiast y w takim ogólnym, szerokim ujęciu profilaktyka nie jest takim y pewnym yy
na na froncie opieki y tutaj nad nami obywatelami. Tak. Y dlatego im więcej my sami zrobimy w obrębie tej profilaktyki i działań takich można powiedzieć zapobiegających pewnym problemom na przyszłość, tym lepiej. Tak. Im bardziej jesteśmy świadomi, yyy, im większą mamy wiedzę na temat tego, przed czym się chronić, ale też jak się chronić, tym mamy jakby lepszą pozycję. Tutaj >> w tak >> poprzednio mówiłeś, że jeżeli chociażby wrócę do tego elementu snu, że
jeśli przed snem nie powinno się używać czegoś tam, no to ten sen będzie zdrowszy. Okej, fajnie, zgadzam się z tym. No ale jeżeli ja na przykład nad komputerem siedzę sobie cały dzień i siedzę sobie następnie drugi dzień i trzeci dzień, to nic mi się jeszcze nie stanie. Jeśli to już mam y tydzień czy miesiąc, to już gdzieś tam coś się może dziać z tym moim kręgosłupem i innymi częściami ciała. No ale jeżeli ja po jakimś takim całodniowym pobycie przed komputerem spróbuję odreagować, to czyli to jest ta profilaktyka, czy czy to już jest jakieś takie samo leczenie, jak to jak to możesz zakwalifikować?
To jest trochę skomplikowane. Przede wszystkim dlatego, że każdy trochę inaczej reaguje i każdy ma trochę inne po pierwsze możliwości swojego ciała. Inaczej ciało reaguje na określone bodźce, które dostarczamy każdego dnia. Czyli nazwijmy ten gorset genetyczny, jak się mówi, że taka genetyka, że dobre ma geny, tak? Że sobie, że na przykład dużo je, a jest dalej chudy, tak? Czy też ma tyle i tyle lat, a jest taki, y, powiedzmy sprawny. Tak, jest gibki. a de facto nigdy jakoś dużo y nie robił. Albo w drugą stronę, że ktoś jest na przykład całe życie był aktywny, a na przykład ma jakieś jakieś problemy y problemy na
przykład ze stawami. Tak więc tutaj te geny no to jeden z takich takich elementów, które będzie albo nam przeszkadzać, albo będzie nam pomagać. Natomiast tutaj jeżeli chodzi o to, o co właśnie zapytałeś, czyli właśnie to, ta ilość tego siedzenia i to co ja robię później po tym siedzeniu, to to też jest trochę skomplikowane i też czasami to może być pewna pułapka z tego względu, że należy sobie zdać sprawę ile
jakby realnie dzisiaj siedzimy. Jeżeli ktoś ma rzeczywiście siedzący tryb pracy i jeszcze dojeżdża, to to jest około 8 godzin. Około 8 godzin siedzenia przy komputerze. Dojazd do pracy, powrót to już jest w granicach 9, 10 godzin siedzenia. siedzimy przy posiłkach, no to już się robi plus, powiedzmy te pół godziny, czyli plus godzina i nagle sobie uświadamiamy, że my siedzimy w przeciągu całego dnia 10, 12 godzin, tak? To jest bardzo dużo. I przez ten czas jakby nasze ciało jest przyzwyczajane właśnie do tego rodzaju aktywności. Nasze ciało na każdym poziomie, czyli od poziomu całych narządów do poziomu tkankowego, tak? Czyli jakby gęstość naszych kości, elastyczność naszych więzadeł. sprawność przyczepów mięśniowych, cały układ naczyniowy, to wszystko jest jakby dostosowywane do naszej aktywności. Yyy, i ja mam pacjentów
takich, którzy przychodzą albo przeze mnie zostali namówieni, albo przez kogoś z rodziny i oni przychodzą po jakimś czasie po rozpoczęciu jakiejś aktywności poniekąd jakby z taką pretensją, że oni w końcu zaczęli się ruszać, ale już przychodzą z jakąś kontuzją i to jest właśnie ta pułapka, że jakby przez wiele, wiele lat dostosowywali swoje ciało do braku aktywności, a nagle się rzucili w wir jakichś ćwiczeń, czyli na przykład postanowienie noworoczne przez ostatnie 5 lat nic nie robił, ale nagle od stycznia będzie trzy razy na siłownię chodzić i robić trening siłowy plus jeszcze zacznie biegać. To jest za dużo.
>> Organizm tego nie wytrzyma. >> Tak, on nie tego nie wytrzyma. Tak. To to to po prostu nie nie da rady. Dlatego tutaj też trzeba zdać sobie sprawę, że ta aktywność, nasza aktywność fizyczna powinna być y świadoma. Tak. My powinniśmy mieć odpowiednią wiedzę na temat stanu naszego zdrowia. Dlatego my jako fizjoterapeuci też jesteśmy tymi specjalistami, którzy podpowiadają co można zrobić, jak można jakby rozpocząć tą aktywność, jak w bezpieczny sposób wprowadzać tą aktywność, jakby do czego do czego zmierzamy. Więc tutaj jakby >> a nadgorliwość jest niewskazana. Jeśli fizjoterapeuta powie: "Proszę zrobić, dajmy na to jakieś ćwiczenie 10 razy", to go nie zrobię 20, bo będzie lepiej.
>> Tak. Tak. To, to jest bardzo dobry dobry przykład. Czasami na przykład pracując z pacjentkami uroginekologicznymi wprowadzamy pewne pewne ćwiczenia i na przykład w określonym przypadku zalecam wykonanie jakiegoś ćwiczenia pięć razy dziennie po 10 czy 15 powtórzeń, tak?
Czyli w przeciągu całego dnia to to jest w granicach 50 70 powtórzeń. A są pacjentki takie, które one chcą być takie, że to lepiej lepiej zrobią, to one naraz zrobią te 50 powtórzeń. Ja wtedy tłumaczę, że >> to nie o to chodzi, >> że tak, że to jakby przynosi odwrotny efekt, tak? Czyli te mięśnie, które są osłabione, czy jakaś struktura, która jest osłabiona, że ona jeszcze bardziej będzie ona będzie przeciążona przez zbyt intensywne wykonywanie tych tych ćwiczeń. A wracając tutaj do tych yyy yyy do tej osoby, która dużo dużo siedzi
i później postanowi iść na przykład na siłownię czy postanowi biegać yyy to co powiedziałem jak najbardziej, tylko że to musi być w odpowiedni sposób wprowadzane. Natomiast profilaktyka to jest też zachowanie w trakcie tego siedzenia, tak? Czyli dostosowanie stanowiska w pracy w sposób ergonomiczny, tak? I który nie będzie wpływać negatywnie na yy postawę, tak? który będzie yyy pozytywnie wpływać na inne elementy zdrowia, z którymi potencjalnie jest jakiś problem. Yyy aktywność też podczas siedzenia, tak? Czyli yyy na przykład y co yyy 45 minut,
co co godzinę wstać od tego biurka, y żeby na przykład przejść, pójść do toalety, iść sobie zrobić na przykład herbatę, czy czy iść po kawę. Jak są teraz takie urządzenia przypominające, czas się ruszyć. No i tak bardzo często jest tak, że tam się gdzieś klepnie ten zegarek albo się w ogóle wyłączy, bo to jest denerwujące. Natomiast prawda jest taka, że no powinniśmy słuchać, tak? Powinniśmy słuchać, żeby czas się ruszyć. I tu bardzo często mam pacjentów takich, którzy leżą na kozetce i nagle zaczynają machać ręką, y bo im zegarek powiedział,
że czas się ruszyć i wyrobili sobie nawyk i oni się ruszają. >> Tak, ręka się ruszaj. US tak, ale nie cały pacjent. Tak. Y i tutaj jakby m ta ilość y tech ruchu w ciągu dnia i jakość tego ruchu, bo to też trzeba sobie zdać sprawę, że jakość też ma znaczenie. To co my to co my robimy,
to to jest właśnie profilaktyka, tak? Czyli jakieś takie aktywności, które są poniekąd spontaniczne, ale jednak regularne, tak że mamy pewien nawyk. i one są wplecione w ciągu dnia, czyli na przykład kilka spacerów dziennie, spacerów w cudzysłowie, tak? Czyli na przykład droga z pracy do domu, o ile jest taka możliwość. Natomiast znaczy to wytniemy na kawałek zawieszałem. y droga droga z domu do
pracy, z pracy do domu. Y czyli takie świadome, o ile jest to możliwe właśnie rezygnowanie z jakiś innych środków transportu, czyli na przykład samochodu, y wykorzystywanie na przykład roweru do tego, żeby dojechać do pracy. Parkowanie to świetny przykład, parkowanie samochodu pod jakimś sklepem, tak? Podjeżdżamy pod sklep i każdy się bije o to miejsce, żeby być jak najbliżej, tak? Dlaczego nie stanąć na samym końcu i po prostu przejść ten kawałek? I to chodzi właśnie o takie spacery w cudzysłowie, czyli właśnie taka przypadkowa aktywność, która jest naszym nawykiem, że my nie musimy mieć tej najkrótszej drogi, tylko możemy świadomie wybrać, żeby tam zrobić parę kroków więcej. Tak >> reasumując, im więcej się ruszamy, tym lepiej. Im więcej się y zrobimy
reasumując, im więcej się ruszamy, tym lepiej. Tylko, że ten ruch musi być jakoś też podparty wiedzą. On musi być doradzony przez kogoś. Znaczy jeżeli chodzi w ogóle o ruch, o takiej takie spontan spontaniczny ruch, no to po prostu musimy się ruszać, czyli na przykład wykonywać spacery. Wiadomo, jeżeli ktoś ma jakieś dolegliwości związane z określoną aktywnością, to ta dana aktywność, ona będzie poniekąd utrudniona bądź też uniemożliwiona. Tak? Czyli na przykład jeżeli ktoś ma jest jakiś pacjent, który ma znaczne zmiany zwyrodnieniowe w obrębie stawu kolanowego bądź biodrowego, to nie będziemy go namawiać, żeby chodził na długie spacery, bo to będzie wręcz szkodzić temu pacjentowi. Natomiast możemy w odpowiedni sposób, mając świadomość w jakim stanie jest ten pacjent, dobrać inny rodzaj aktywności.
Tak. Yyy, natomiast jeżeli chodzi o dobór yyy takich aktywności, takich jak na przykład ta siłownia po tej pracy, yyy no to tutaj yyy jeżeli ktoś nie ma yyy odpowiedniej wiedzy, to tu w takim zakresie na pewno warto się skonsultować yyy bądź yyy na przykład z trenerem personalnym, bądź właśnie z fizjoterapeutą. Niektórzy z moich rozmówców stwierdzali, że oni w ciągu dnia tak mają
przyzwyczajoną pozycję do do pracy swojego pozycję swojego ciała, że kładąc się spać najchętniej im się śpi w takiej pozycji jak pracowali, czyli prawie że na siedząco. >> Tak, >> ale to już jest jakieś zwyrodnienie. y zwyrodnienie, >> bo trudno mówić o trudno mówić o przyzwyczajeniu w tym momencie >> będzie poniekąd będzie to przyzwyczajenie organizmu, tak? Czyli tutaj nasze tkanki, one się dostosowują do określonej pozycji. Yyy, nasze torebki stawowe to nie jest y jakby
worek, w którym w którym jest ten staw i ta torebka jest y luźna, tylko worek tylko torebka stawowa ma ukierunkowane włókna i one biegną w określonym kierunku i te włókna są remodelowane. One się po prostu dostosowują do danej pozycji. Szacuje się, że ta ta remodelacja włókien w obrębie torebki stawowej to jest około 12 do 15 tygodni, tak?
To jest taki czas, kiedy my możemy w jakikolwiek sposób wpłynąć na jakby tutaj nazwijmy to ukierunkowanie czy też elastyczność tych tych tych włókien. Więc jeżeli my mamy pozycję, daną pozycję w pracy i utrzymujemy ją przez długi czas i tutaj wracam znowu do tego tematu ilości godzin jakie jakie spędzamy w pozycji chociażby siedzącej,
no to tutaj ta torebka stawowa chociażby stawu biodrowego, ona się po prostu jakby tutaj powiedzmy przykurczy w tym kierunku. przykurczy do niej do końca dobre słowo, bo ona się nie kurczy, ale jakby >> tak dokładnie można powiedzieć, że się przyzwyczai. Inna sprawa to są mięśnie, tak, które też się skracają, ich ich napięcie będzie większe, na przykład właśnie tych zginaczy stawów biodrowych. Napięcie mięśni pośladkowych, które są bardzo, bardzo istotne tutaj, jeżeli chodzi o w ogóle naszą postawę i i funkcjonowanie. napięcie tych mięśni pośladkowych będzie mniejsze, ich reakcja w trakcie na przykład naszego chodu też będzie bardzo opóźniona, przez co ich ich sprawność
będzie po prostu mniejsza. To wszystko się składa w całość, tak? I nagle >> Ale jest to odwracalne tylko czy w 100% Tak, do pewnego momentu jest odwracalny >> i w pewnym wieku. >> Y, w pewnym wieku. Natomiast no tutaj zawsze warto walczyć. Tak, zawsze warto walczyć. Też mam pacjentów. Nawet jeśli będzie to drobna różnica, to ona i tak usprawni życie. >> Ale jakby nawet z takiego doświadczenia gabinetowego, że są pacjenci, którzy mają lat 60, 70 są po endoprotezach
i przez ostatnie kilka bądź nawet kilkanaście lat mieli jakiś określony tryb życia, który ich doprowadził do takiego stanu, że już przychodzą do do do gabinetu. Y u nich y ta poprawa ona nie będzie na poziomie 100%. Tak, nie jesteśmy w stanie y tak realnie tutaj
będąc y będąc uczciwym w stosunku do tego pacjenta, nie jesteśmy w stanie w 100% go wrócić o o 20 lat wstecz, tak? Natomiast niech to będzie powiedzmy te 15 20% poprawy, to i tak jest to na tyle duża ulga dla tego pacjenta, że warto o to walczyć. Tak. >> I mniej bólu. >> Mniej bólu, większa sprawność. Tak. >> Dobrze. Profilaktyka ciąg dalszy. >> Tak. Profilaktyka. Co tam jeszcze możemy do profilaktyki zaliczyć? >> Co możemy do profilaktyki zaliczyć? Szereg szereg zachowań naszych zachowań, które będą dotyczyć zarówno naszej aktywności fizycznej, y, jak również na przykład dieta, tak? Dieta, która będzie też ukierunkowana na odpowiednie
tutaj funkcjonowanie naszego y układu chociażby szkieletowego, tak? >> Czyli dużo białka. na przykład białko, chociaż tutaj nie chciałbym się bardzo mocno wgłębiać w ten temat. Tutaj już na pewno nie jestem w pełni odpowiednim specjalistą, żeby się wypowiadać. Natomiast chciałbym powiedzieć, że takim jednym z elementów jest na przykład kreatyna, która w
w ostatnich badaniach nawet właśnie z tego roku 2026 jest w wielu aspektach właśnie chwalona i w wielu miejscach jest podkreślany dobroczynny wpływ na nasze zdrowie, tak od układu nerwowego po właśnie układ szkieletowy, mięśniowo-szkieletowy. poruszyłeś temat diety i momentalnie mi się zapaliła lampka. Suplementy, >> suplementy. >> Czy suplementami też zajmujecie się jako fizjoterapeuci? Radzicie coś, co by można używać jako suplementów? A a a co
odradzacie i czy w ogóle się tym zajmujecie? >> Niektórzy fizjoterapeuci rzeczywiście mocno pracują właśnie w suplementach. Ja bardzo ostrożnie się tutaj poruszam. Nawet jeżeli są jakieś suplementy przeze mnie przetestowane, to raczej tak, tak tutaj z sugestiami uważam, zawsze jakby pewne pewne
elementy tutaj właśnie odżywiania w mojej ocenie powinny być konsultowane ze specjalistą i mam tutaj jakby w kręgu swoich takich zaufanych specjalistów między innymi dietetyka klinicznego, do którego właśnie odsyłam. Jeżeli mam jakiekolwiek wątpliwości, to to tak. Nie mówię w 100%
w 100%, że należy coś brać, tylko właśnie tutaj zalecam konsultację z dietetykiem. >> No i teraz ktoś taki pacjent czy pacjentka przyjdzie do fizjoterapeuty, do pana Krzysztofa Władyki i się okaże, że ten zalecił mu wizytę u dietetyka. >> Tak. y bardzo chętnie odsyłamy, ja odsyłam do innych specjalistów, czy to do psychologa, czy to dietetyka, czy do określonych lekarzy, bo tak jak powiedziałem w poprzedniej rozmowie, no nie możemy się znać na wszystkim, tak? I i tutaj w pełni uczciwie do do naszych pacjentów czasami musimy powiedzieć, że ja się tym nie zajmuję, proszę iść do kogoś innego.
Kolejne dwie, dwie kwestie naszych widzów, naszych słuchaczy. pacjentka miała różne boleści i pojechała do ciepłych źródeł i czuje się jak nowonarodzona. >> Tak, jednym z elementów tutaj fizjoterapii rehabilitacji to jest również ta balneoterapia, czyli właśnie takie leczenie, nazwijmy to, uzdrowiskowe, tak? Czyli właśnie te gorące źródła, tak? Jak najbardziej. Jakieś bicze wodne też tak są używane. >> Tak. Tutaj zarówno tak hydroterapia, czyli tutaj oddziaływanie wodą, oddziaływanie ciepłem, różnego rodzaju substancje, które są minerały, które są zawarte w tej wodzie też również jakby w pozytywny sposób
wpływają na nasze ciało. Pytam o to dlatego, ponieważ też była kwestia wizyty u fizjoterapeuty, kolejka jak zwykle długa. No i wykorzystała nasza słuchaczka tutaj możliwość pojechania nad ciepłe źródełka już fizjoterapeuty nie odwiedziła. Więc pytanie czy to czy to jest dobre rozwiązanie, żeby zrezygnować? Może jednak trzeba by skonsultować po tym po tej wizycie nad ciepłymi źródłami y taką
wizytę sobie profilaktyczną z kolei zamówić u fizjoterapeuty. Y pytanie jakby z czym rzeczywiście był problem, bo tak jeżeli to jest na przykład jakaś rzecz, która y albo jest bardzo nazwijmy to upierdliwa, tak? Czyli czyli jest taką rzeczą, która w bardzo mocny sposób wpływa na funkcjonowanie bądź też się ciągnie długi czas, tak? i to już się powinny zapalić takie właśnie żółte lampki, takie ostrzegawcze z tego względu, że ból, nawet jeżeli on nie jest jakiś duży, ale ból, który pojawia się w określonych elementach naszego funkcjonowania, on zaburza pewne schematy ruchowe, napięciowe w naszym ciele, co może w konsekwencji po jakimś czasie doprowadzić do do pewnych zmian, tak?
na przykład doążenia >> zwyrodnieniowe też zmiany zwyrodnieniowe jak najbardziej ale na przykład przykład dzisiaj z dzisiaj z gabinetu była u mnie pacjentka która przyszła i triatlonistka sygnalizowała problem właśnie z lewym biodrem incydent z incydent związany z zmianami w obrębie
kośćca w wyniku po prostu takie takie takie zmiany przeciążeniowe, czyli czyli obrzęg szpiku, coś co jest jakby absolutnie niepożądane i teoretycznie jest to problem z lewą nogą. Natomiast w trakcie badania wyszło na to, że problem to jest prawa noga, że problem jest w prawej nodze, że jakby określone badania, które zostały wykonane pokazały, że nie jest w prawidłowy sposób obciążana. Yyy, napięcie w obrębie tej prawej nogi jest dużo większe, jest bardziej bolesne. Yyy, ustawienie określonych stawów i te ograniczenia stawowe są większe. Yyy przez to mocniej była obciążana lewa noga >> i zaczęła boleć lewa.
>> I zaczęła boleć lewa. Lewa była bardziej obciążana, przez to tam poszły większe obciążenia. I y właśnie to są takie takie rzeczy, że teoretycznie jest jakiś problem, który wcale nie jest jakiś duży, ale on za jakiś czas może dać y dużo większe dolegliwości i te konsekwencje ignorowania takiego bólu będą po prostu duże.
Kolejny przykład. Po wypadku komunikacyjnym nikt nie doradził naszemu pacjentowi wizyty u fizjoterapeuty. Dopiero po kilku latach się okazało, że jednak coś nie funkcjonuje tak jak powinno. No i to co teraz zrobić? Do kogo mieć pretensje? czy do lekarza, czy do samego siebie, czy do fizjoterapeuty, do którego się nie odwiedziło. >> Trudno mieć pretensje do tego specjalisty, do którego się poszł, >> do którego się nie poszło. Nie, >> to jest trudne pytanie. czy błąd lekarza, że nie doradził >> i niestety często spotykane i to dotyczy wielu wielu aspektach wielu aspektów
jakby tutaj naszej służby zdrowia, czyli ta fizjoterapia, która nie zawsze jest tak traktowana jak jak powinna być traktowana, tak? Czyli ranga naszego zawodu nie jest nie jest tak nie jest tam, gdzie powinna być, tak? W zasadzie każdy pacjent po jakimś urazie ortopedycznym, każdy pacjent po jakimś zabiegu, gdzie
gdzie jest blizna w obrębie jamy brzusznej, klatki piersiowej, szyi. Każdy pacjent powinien trafić do fizjoterapeuty, >> przynajmniej profilaktycznie, żeby konsultacja. Tak, tak. Yyy, są pacjenci, którzy przychodzą po jakimś czasie, po jakichś urazach, po operacjach, że blizna ciągnie, że coś jest nie tak, że tutaj ten staw nie pracuje tak, jak powinien pracować, że jest y jakby ograniczenie, że tam boli i czasami to są konsekwencje pewnych rzeczy, które wcześniej się wydarzyły i zostały powiedzmy jakby ten ten główny trzon leczenia wtedy został wykonany i zakończony. Tak, czyli na przykład było złamanie kończyny dolnej i ta kończyna się wzrosła.
Gips ściągnięty i takie no niestety trochę smutne hasło lekarza, że to się rozchodzi, nie? Że najlepszym ćwiczeniem jest chodzenie. Absolutnie. To to jest y niestety tak, ale pod kontrolą fizjoterapeuty. Proszę bardzo. >> Nie, tutaj trzeba jakby w odpowiedni sposób jakby wprowadzać określone tak ruchomość, ćwiczenia, obciążania, bo to są takie rzeczy, których no pacjent nie jest w stanie zobaczyć. On w pewnym momencie to zobaczy, że na przykład buty podeszwy w butach się ścierają w nieodpowiedni sposób, tak? że na przykład ten jeden but szybciej zużyty, y, że ta stopa się inaczej układa w tym bucie, że na przykład y nogawka y się inaczej układa, tak? A to związane chociażby z napięciem mięśniowym. Y i to są takie drobne rzeczy, które gdzieś tam pacjent widział, a może ignoruje, y, ale doprowadza to na przestrzeni jakiegoś
dłuższego czasu do niestety zmian w naszym organizmie, które mogą prędzej czy później dać o sobie znać. I ja myślę, że będzie jeszcze wiele pytań dotyczących i pracy fizjoterapeuty i dolegliwości, które spędzają sen powiek naszym widzom i słuchaczom. Za dzisiaj serdecznie dziękuję. >> Dziękuję bardzo. >> Krzysztof Władyka, fizjoterapeuta był naszym gościem i podejrzewam, że chyba jeszcze będzie. Dziękuję. Wszystkiego dobrego, udanych diagnoz, udanych działań nad pacjentami życzę. Dziękuję bardzo.


