Koncert charytatywny ,,Ciasteczko Nadziei" | 100% Gliwic

9 stycznia 2026 · 17:14 · Obejrzyj na YouTube

Świąteczna atmosfera, dźwięki kolęd i ogromna dawka wzruszeń – tak zapisał się IV Charytatywny Koncert „Ciasteczko Nadziei”, który odbył się w Gliwicach pod patronatem Prezydent Miasta Gliwice Katarzyny Kuczyńskiej-Budki. W tym roku koncert dedykowany był wyjątkowym gościom – podopiecznym Domu Pomocy Społecznej „Nasz Dom”. Ich obecność nadała temu spotkaniu szczególny wymiar i sprawiła, że muzyka, słowo oraz świąteczna radość nabrały jeszcze głębszego znaczenia. To właśnie dla nich nauczyciele i uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 w Gliwicach połączyli siły, by podzielić się sercem i realną pomocą. 📽️ Zapraszamy do obejrzenia relacji!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Pastuszkowie odrzody czy królowie ze wschodu dary śpieszą oddać tobie. A w stajęce zimno zmarzłeś już od płodu. Smutno Boże mi w tej szopie. Nie płacz nigdy więcej Jezu mój maleńki. Ukołyszę ciebie a na końcu świata wiem że się spotkamy. To nasz dom jest przecież w niebie. Świąteczna atmosfera, dźwięki kolęd i ogromna dawka wzruszeń. Tak zapisał się czwarty charytatywny koncert Ciasteczko Nadziei, który odbył się w Gliwicach pod patronatem prezydent miasta Gliwice Katarzyny Kuczyńskiej Budki. Koncert dedykowany był wyjątkowym gościom, podopiecznym domu pomocy społecznej Nasz Dom. Ich obecność nadała temu spotkaniu szczególny wymiar i sprawiła, że muzyka, słowo oraz świąteczna radość nabrały jeszcze głębszego znaczenia. To właśnie dla nich nauczyciele i uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 w

Gliwicach połączyli siły, by podzielić się sercem i realną pomocą. Pomysłodawczynią wydarzenia jest Ewa Mielcarek, która przypomina jak narodziła się idea organizacji koncertu charytatywnego. Na pierwszy koncert wszystko przygotowałam, rozchorowałam się i koleżanka tutaj, z którą współtworzę ten koncert właściwie ogarnęła wszystko tego dnia, więc zdalnie się tylko łączyłyśmy, ale wszystko się udało jak najbardziej. Wydaje nam się, że dobro po prostu zawsze wraca i dlatego też yyy ludzie wiedzą chyba, że jeśli przychodzi się, daje się coś od siebie, no to to również wraca yyy ta życzliwość i też chyba atmosfera przed świętami robi swoje tak zwyczajnie. Nie wszyscy myją okna i pieką pierniczki, ale są tutaj też.

>> Ciężko jest mobilizować uczniów. W końcu to popołudnie i jeszcze mnóstwo przygotowań wcześniej. >> Jak widać nie jest późna godzina, większość jest po wielu lekcjach, po treningach, ale dają radę i spisują się świetnie. dla was organizatorów, no to chyba jednak duża satysfakcja, że to wszystko tak fajnie wychodzi, no a przede wszystkim, że jest z tego konkretny pożytek, ale też pewnie łzy w oczach tych obdarowanych. >> Właśnie najcenniejsze jest chyba to, że rzeczywiście licytacje, występy przyciągają ludzi, no i właśnie te pieniążki, które zostają zebrane przez ciasta, przez licytowanie, no przynoszą

owoc tym razem dla naszych seniorów tutaj, dla sąsiedniego domu seniora. To wymień, co tutaj się dzisiaj tak dzieje punkt po punkcie z tego co zapamiętałaś. >> Jak sama nazwa mówi kiermarz ciast. Jest to ciasteczko takie przysłowiowe nadziei. Są występy uczniów, są licytacje rzeczy takich, które ofiarowali nam różni sponsorzy, między innymi firma Produkcja zabawek Haaha z ulicy Toszeckiej czy Piia Gliwice. No i przede wszystkim właśnie najważniejsze są te wzruszające występy uczniów. Satysfakcji z możliwości niesienia pomocy potrzebującym nie kryje również Sara Kuźnik, współorganizatorka koncertu. Jest to na pewno przyjemny rodzaj pracy, ponieważ wszyscy pomagamy,

zarówno nauczyciele, jak i uczniowie. Koncerty, wszystkie wydarzenia charytatywne, które się odbywają dają nam radość, bo wiemy, że robimy coś dobrego dla innych. >> I ta dobroć często wraca, jak to powiedziała koleżanka Ewa. Natomiast no trzeba jednak tutaj przygotować przede wszystkim uczniów. Ja jestem ciekaw zawsze jak ci najmłodsi do tego podchodzą z entuzjazmem, jak to wygląda.

>> Ja jestem akurat wychowawcą klasy licealnej. Dzieci w tym wieku, młodzież w tym wieku na pewno nie jest już tak chętna, żeby występować, ale biorą udział w koncercie i pomagają nam. Mój uczeń na przykład pomaga mi w loterii fantowej. O tym, co łączy szkołę z domem pomocy społecznej nasz dom opowiada Małgorzata Przewdzik Ciołek. Odwiedzamy różne domy pomocy społecznej, nie tylko ten tutaj na Sikorniku, ale również na ulicy Pszczyńskiej. Y, więc y chodzimy tam,

kolędujemy, śpiewamy z różnych okazji, z okazji Dnia Kobiet, z okazji po prostu tak, żeby być z tymi ludźmi i widzimy, ile to radości tym ludziom sprawia i dlatego to kontynuujemy. W tym roku akurat gramy dla DPS-u naszego lokalnego, czyli tutaj sąsiedzi z blisko

naszej szkoły, ponieważ w zeszłym roku byli u nas gośćmi. Bardzo im się to podobało, nam też, że chcieli tutaj po prostu być z nami i w tym roku postanowiliśmy zagrać dla nich. >> Rozmawiałem z tymi seniorami. Oni w ogóle nie wspominają o pieniążkach. Dla nich najważniejsze jest fakt obecności, fakt rozmowy z ludźmi. Macie to na uwadze? >> Ojejku. No to bardzo yyy bardzo się cieszymy. Tym bardziej jest to na pewno yyy też okazja do tego, żeby dalej jakby współpracować, cieszyć się razem z nimi, być zawsze nie tylko przy takich okazjach, kiedy się zbiera pieniążki, ale również tak po prostu y po prostu, żeby być blisko.

>> Oliwia i Anna, uczennice szkoły, które aktywnie włączyły się w organizację wydarzenia, podkreślają jak ważne i wyjątkowe było to dla nich doświadczenie. >> Tak. Ma pan rację, ponieważ jednak ten koncert jest dla nas bardzo ważny z tego powodu, że jesteśmy naprawdę

szczęśliwi, że możemy pomagać tym osobom oraz możemy przedstawić się z jak najlepszej strony oraz z naszego dobrego serca. >> Jako uczennica ostatniej klasy pamiętasz początek, pierwszy taki koncert Ciasteczko Nadziej tu w szkole? Ile miałaś lat? lat to wydaje mi się, że 16 i pamiętam bardzo dokładnie ten pierwszy koncert. Witałam osoby z yyy z początku

szkoły yyy i byłam ubrana z aniołka i zbierałam właśnie pieniądze do puszki oraz oglądałam te wszystkie występy. Były one bardzo fascynujące oraz magiczne. >> No to pociągnijmy temat aniołka. Jak to jest z tymi aniołkami w szkole? Same są aniołki, skoro robicie taki aniołkowaty koncert. >> Myślę, że każdy jest takim aniołkiem, kto chce po prostu pomagać innym, nie? Oraz to jest moim zdaniem ta magia tych aniołków się udziela nie tylko nam, ale też innym, tym którym pomagamy. Na występach widać tą energię po prostu i myślę, że to jest tym efektem takim aniołkowym można by to nazwać. Dziś szczególna pomoc, bo dla osób z domu opieki DPS-u, tak, dom opieki społecznej, seniorzy, dla których taka chyba taki moment to jest bardzo wzruszający. Tak sądzisz?

>> Tak. Moim zdaniem to jest dla nich przeżycie wzruszające i które po prostu no jest raz do roku tak naprawdę i myślę, że to może nas jako społeczność zbliżyć do siebie oraz możemy zauważyć potrzeby, które oni no mają. O tym, co można było kupić albo wesprzeć zbiórkę opowiadają Maciek, Samuel, drugi Maciek i Daniel. No mamy różne jedzenia,

słodycze, sprzedajemy ludziom, żeby zarobić na ośrodek dla starszych ludzi. >> Samuel, precyzyjnie. Skąd wyście wzięli te ciasta? Sami żeście je robili czy cukierki? >> No część robiliśmy my, część rodzice przynosili. No i tak sprzedajemy, rozdajemy. >> No i jak ten interes idzie? >> No dobrze, bardzo fajnie. Dużo już poszło. Co chwilę też przechodzą jakieś nowe i dokładamy cały czas. >> Rzeczywiście pokaż ten, pokaż te pieniążki. Rzeczywiście tutaj same grube banknoty. Jak masz na imię? >> Maciej również. Maciej, tak jak tutaj kolega. >> Maciek, do której klasy chodzisz?

>> Do 8:00. >> Maciek, długo trzeba c było namawiać, żebyś tutaj dzisiaj stanął za stołem i włączył się w tą akcję. W końcu to popołudnie. Nie no, bo fajnie z kolegami, fajna atmosfera, to wolontariusz. Sami się zgłosiliśmy tutaj. Tak. >> Ja jestem Daniel, też chodzę do ósmej klasy. Jesteśmy wszyscy z jednej klasy i naszym celem jest zbieramy na dom opieki, dom pomocy tak naprawdę dla starszych osób. Zbieramy szczególnie na pościele oraz tam jakieś prześcieradła, kołdry. Dokładnie. >> Czy warto pomagać? Wątpliwości nie mają uczniowie klasy czwartej.

O to chodzi, by być w pracy zespołowej, by pomagać innym, by być miłym. Dlatego jesteśmy tutaj z klasą i śpiewamy, by podwyższyć nas jakoś. >> Fantastycznie. Lubisz pomagać? >> Tak, lubię pomagać w domu. Dużo pomagam. >> A innym ludziom? >> Na pewno pomagam różnym ludziom, na przykład mojej mamie przy zmywaniu naczyń. >> Jak masz na imię? >> Mateusz. >> Warto pomagać innym? >> Warto pomagać innym. >> Dlaczego? Bo sprawia to przyjemność. Widać uśmiech u innych ludzi. Jest dużo powodów. Gdybym miała wymiary to by z godzinę mi to zajęło. Więc >> dziś dziś pomagacie starszym ludziom z seniorom. To też chyba fajna sprawa, prawda? Macie babci i dziadków? Pewnie >> mam. Zapewne większość osób ma. O matko, już większość osób pewnie ma dziadków i

babcię. Co prawda nie wszyscy, ale cóż, niech też się cieszą. Ja w imieniu wolontariatu też, bo jestem w wolontariacie i zbieramy na DPS, więc >> fantastycznie. A wcześniej już też zbierałaś pieniążki kiedyś na jakiś cel szlachetny? >> Kiedyś startowa byłam wolontariuszku w

szlachetnej paczce. >> A jak ty masz na imię? Ile masz lat? >> Marysia Pawik. Mam 10 lat. >> I dajesz fajny przykład. Super. Warto pomagać? Dlaczego? >> Bo to dobre. Kto mi jeszcze powie? Warto pomagać? >> Tak. >> Który was powie, o czym was był występ? Co żeście zaśpiewali? >> Śpiewaliśmy o

>> o wesołych świętach. >> O świętach wesołych. >> Wesołych świę świętach. >> A nie wszyscy mają wesołe święta, prawda? Bo niektórzy są sami. >> No niektórzy są biedni na przykład >> albo samotni. >> Albo samotni. Na przykład w domu dzieck W domu dzieci. W domu dziecka >> i potrzebują wsparcia. >> Właśnie. A kto ci tą fajną czapeczkę zrobił? >> Sama. >> Sama? Tak. A jak się przygotowywałaś do tego występu? >> W domu i też w klasie, w szkole. >> Fajnie tak występować przed ludźmi? >> No. >> No. A a warto pomagać? Fajnie pomagać? >> Tak. >> Pomagasz czasem?

>> Tak. >> Twoimi refleksjami dzielą się również rodzice oraz ich pociechy. Jasia, ja rozumiem, że występ dzisiaj dzieci tak był. >> Tak, oczywiście. >> Obok oboje? >> Tak. I Stasiu w pierwszej klasie i Martynka w piątej. To zdradź mi co się działo przed tym występem w domu, bo chyba przygotowań mnóstwo. >> Oj, były głośniki, mikrofony, działo się i cały czas wokal był w domu. >> Ta szkoła organizuje co roku takie wydarzenie, że komuś pomagacie. Czy twoim zdaniem dzieci wiedzą co to jest pomoc? Jak to jest? >> Oczywiście Martynka, może powiesz co to jest pomoc, bo byliście w domu opieki, prawda?

>> Martyna, byłaś w domu opieki? >> Tak. >> Co tam zobaczyłaś? ludzie, ludzi, którzy potrzebowali pomocy. >> A ja myślę, że oni potrzebują najbardziej takiej pomocy, żeby porozmawiać z kimś, bo oni są sami. Rozmawiacie z nimi? >> Tak. >> Czytacie im książki albo coś robicie? Co, co tam robicie? >> Głównie to tylko rozmawiamy >> i chętnie rozmawiają starsi ludzie. >> Tak. >> A powiedz mi, co dzisiaj na występie zaśpiewałaś albo pokazałaś? zaśpiewałam piosenkę pod tytułem People Help the People, czyli właśnie o ludziach, którzy pomagają ludziom. >> To jest piosenka o pomocy. Tak, >> po angielsku.

>> Jak ty się nauczyłaś? >> Ja się właśnie głównie uczę piosenek po angielsku. >> A rozumiesz słowa? >> Tak, czasem je sobie tłumaczę. >> Czyli to jest piosenka o tym, jak pomagać ludziom. A warto pomagać? >> Bardzo trzeba. Tak, Stasiu, to powiedz mi, do której ty klasy chodzisz? >> Pierwszej. No to ja chyba widziałem twój występ. Co takiego zaśpiewaliście? Skrzypi. >> Skrzypi wóz. >> Klaudia, ja nie pierwszy raz jestem w tej szkole i tu są organizowane regularnie takie koncerty charytatywne. Jak wy jako rodzice do tego podchodzicie, bo też trzeba uczyć trzeci rok, bo mamy jeszcze starszego syna.

Córka jest w pierwszej klasie, a syn już trzeci raz występuje, także super. Zawsze jesteśmy i zawsze staramy się wspierać. >> To w domu chyba duże zamieszanie przed takim koncertem. >> No to prawda. W domu duże zamieszanie. Trzeba kupować stroje, trzeba tutaj się przygotowywać, ale dajemy radę. >> No ale potem jest ta satysfakcja i radość z występu na mamy tutaj zdjęcia, filmiki, także będziemy się teraz chwalić całej rodzinie. >> No występ udany córki, także jak najbardziej zadowolona. >> Co córka zaprezentowała >> piosenkę? Jaką Nela? Skrzypifus.

>> A powiesz mi o czym była ta piosenka? O takim y po prostu taki dzień ciasteczko na >> nadziei. >> Tak. >> A takie ciasteczko nadziei z czym ci się kojarzy? Co jak myślisz? Po co ono jest? Żeby po prostu na infalińskich wózkach, >> żeby się podzielić. Tak, >> żeby się podzielić z innymi, tak? Tym ciasteczkiem. >> Tak. >> Kto jest na takich wydarzeniach bardziej wzruszony? Czy bardziej tutaj może zestresowany rodzic czy córeczka? >> No zdecydowanie rodzic. >> Wiesz, że to nie pierwszy raz takie ciasteczko na dziei w tej szkole? >> No nie pierwsze i nie ostatnie na pewno.

>> Jak ci się takie imprezy podobają? Jak ty to widzisz? W ogóle ma to sens? >> No tak, zdecydowanie. To jest fajna taka akcja i charytatywna i pokazanie też dzieciom, że no warto pomagać. Magda >> Nel >> dla pani Janiny i pana Tadeusza, mieszkańców domu pomocy społecznej nasz dom były to chwile pełne wzruszeń. >> No bardzo fajnie. Bardzo tak bardzo. To jest bardzo ładnie. Dzieci się tak ładnie prezentują. W ogóle bardzo nam się to podoba. Coś się dzieje. Coś się dzieje. >> A dla was to chyba też chwila do wzruszeń. >> Do wzruszeń? Tak. Na pewno. Na pewno to jest to chwila do wzruszeń. Na pewno.

Chwila do wzruszeń. Ja kocham młodów. Ja mam 94 lata. Ja na dziecinne występy chodziłem i lubię dzieci bardzo. Ja cudownie dzieci kochali. >> Nad całością wydarzenia czuwał Piotr Badocha dyrektor ZSO N 5, który podkreśla może być dumny zarówno z nauczycieli, jak i uczniów zaangażowanych w organizację koncertu. Tak, bardzo się cieszę, że to już jest cykliczna impreza. Cieszę, że w tym zabieganym świecie, wiecznym braku czasu jednak potrafimy stanąć w miejscu, zastanowić się i wspólnie spędzić czas, bo ten okres przedświąteczny różne wyznania wyzwania przed nami stawia i cieszę się, że mogliśmy ten koncert

kartejny zadekować zadedykować naszym seniorom, którzy tutaj nasz dom dzisiaj reprezentowali. tak licznie podczas tego występu i to jest chyba najważniejsze przesłanie tego koncertu. >> Ale też chylimy czoła przed paniami, które zorganizowały to wydarzenie po raz kolejny. >> Tak, tak. Ja właśnie miałem chwilę przed chwilką krótką rozmowę z panią Małgosią Przewdzinciołek, z Ewą Mielcarek i Sarą

Kuźnik, które tu odpowiadały za przygotowanie. Naprawdę jestem pełen uznania, że te perełki artystyczne potrafią wyłuskać, przygotować i cieszymy się, że po raz kolejny się udało ten wspaniały koncert przygotować. >> Podczas czwartego charytatywnego koncertu Ciasteczko nad Dziei udało się zebrać 456 zł. Zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup pościeli i środków higienicznych dla seniorów podopiecznych Domu Pomocy Społecznej Nasz Dom. >> Ręce się wybierajcie

do Betlejem posieszajcie przywitać Pana. przywitać Pana. P

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo