Ho! Ho! Ho! - Święty Mikołaj | Radio Imperium | Rozmowa Dnia
W dzisiejszym odcinku: Adam Żaak ma niecodziennego gościa. Prosto z bieguna północnego, przybył pewien starszy pan, który najbardziej lubi obdarowywać prezentami! Mowa o świętym Mikołaju, który nim ruszy swoimi saniami wypełnić swoją coroczną misję, opowie Państwu o sobie i o wyzwaniach przed, którymi stoi sam Święty Mikołaj.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Witamy wszystkich słuchaczy, witamy telewidzów, witamy Świętego Mikołaja. Ale to trochę za wcześnie, Mikołaju, ja napisałem co prawda list do Świętego Mikołaja, że chciałbym podobnie jak w zeszłym roku, żeby odwiedził naszą redakcję. No ale to lekka przesada. Prcież to jeszcze do szóstego to dwa dni nam jeszcze zostało. Co to Mikołaju? Kalendarza nie mamy. >> Panie redaktorze, czy pan myśli, że
Mikołaj to obskoczy wszystko w jeden dzień? Oczywiście wszystkie dzieciaki obskoczy, ale to trzeba się przygotować, wypromować. A jakie jest lepsze miejsce do tego niż Radio Imperium? No faktem jest, to jest pytanie, na które ja nie znam odpowiedzi, ale Mikołaj zapewne zna. Mikołaju, w zeszłym roku odwiedziłeś nas w naszej redakcji, ale jakoś inaczej wyglądałeś. To was tam jest więcej tych tych kadr mikołajowych macie dużo? >> To jest bardzo ciekawe pytanie. Yyy, słyszę je od dzieci niemalże każdego roku. I powiem tak, ten prawdziwy Mikołaj
oczywiście istnieje, jest tylko jeden, ale każdy, kto ma w sobie choć trochę magii świąt, może być świętym Mikołajem i może obdarowywać dzieci i dorosłych szczęściem i oczywiście prezentami. A to takie buty, to znaczy macie tego jednego najważniejszego prawdziwego Mikołaja i on jest szefem wszystkich szefów takichoczywiście. >> I on sobie tam gdzieś w dalekiej Laponii yyy mieszka, ma dostęp do internetu, bo to na pewno wszystkie nowości techniczne oczywiście same elfy by nie wystarczyły. >> Mhm. A ma pomocników, którzy jeżdżą po całym świecie, no to moglibyście to tak w jeden dzień obskoczyć. Przecież to jaki to problem? Chyba, że was aż tylu nie jest. Powiem tak, może i byśmy mogli, ale my chcemy uszczęśliwić każdego. A każdy widzi to
troszeczkę inaczej, ponieważ niektórzy Mikołaja chcą zobaczyć w szkole, przedszkolu, swojej firmie, a może i telewizji. Więc wtedy Mikołaj, kiedy 6 grudnia wypada w sobotę, no to przyjdzie w piątek. Ale są też i tacy yyy, którzy Mikołaja chcą zobaczyć 24 grudnia w Wigilię. I na to też nie ma
rady. My Mikołajowie zawsze pomożemy i ten drugi dzień w roku także saniami polecimy. >> No właśnie taką ciekawą kwestię Mikołaj poruszył, bo Mikołaj to się kojarzył zawsze z 6 grudnia, a 24 grudnia to w zależności od regionu Polski albo dzieciątko przynosiło prezenty, albo aniołek, no albo się one tam pod choinką znajdywały. Gwiazdor facet znam osobiście. >> Tak, znacie się. No to więc może nie rozciągajmy tej tradycji tak na prawie cały grudzień od 6 do 24, ale skupmy się na tym dniu szóstym, ewentualnie piątym, siódmym, tak żeby w te trzy dni obskoczyć z prezentami. A zostawmy już te tradycje
takie choinkowe dla innych. Panie redaktorze, co mogę powiedzieć, że niektórzy ludzie są przekonani o tym, że Święty Mikołaj jest tylko jeden, jest najlepszy i kto wie, być może nie mają dość wyobraźni, która jest konieczna w tych świętach, aby wyobrazić sobie kogoś innego, kto mógłby przynieść im te prezenty. Więc ja
jako ten prawdziwy Mikołaj nie mógłbym odmówić takim osobom i oczywiście zawsze przyjdę z ich prezentami, bo trzeba zaznaczyć, że nie tylko radością jest otrzymywać prezenty, które Święty Mikołaj też dostaje. Czy pan redaktor wie, jakie prezenty dostaje Święty Mikołaj? To Mikołaj też dostaje prezenty. >> Najlepsze. Dostaje ciasteczka i mleko. One są przepyszne.
>> No ale jak tak Mikołaj odwiedza te wszystkie domy w ukryciu, oczywiście, żeby dzieci tam nie widziały i i w każdym miejscu zje choćby jedno ciasteczko i wypije nawet pół szklanki mleka, no to przecież No tak. No ale widząc po rozmiarach, no to ja wszystko rozumiem już. Teraz dzień, żeby taki brzuszek podtrzymać, to i tak mało.
>> Mikołaju drogi, spójrzmy teraz na taką praktyczną stronę tego zajęcia. Czy dzieci stają się coraz grzeczniejsze, czy wręcz przeciwnie, jak to Mikołaj odbiera? Ja bym powiedział, że wszystkie dzieci są grzeczne, tylko czasami trudne doświadczenia sprawiają, że
dzieci nie wiedzą jak się zachować. >> No właśnie. Sprawdzają ciągle, czy ta broda jest prawdziwa, czy Mikołaj to przypadkiem >> Ale pana broda jest prawdziwa. >> Moja tak, mogę sobie pociągnąć. Tak. >> Moja też. >> Też też. Na przykład sprawdzają dzieciaki, czy pod tym strojem Mikołaja nie ukrywa się ich tata albo jakiś wujek. >> A czy to nie jest piękne, że młodzi ludzie już od małego są ciekawi, że nie
chcą sobie wmówić byle czego? Czy my jako dorośli też nie powinniśmy czasami więcej sprawdzać? >> No tak. No ale jak my jesteśmy dorośli, to wiemy, że ten Mikołaj istnieje naprawdę i nawet jeśli ma tych pomocników, no to to wszystko to jest takie grono mikołajowe. No i my w to wierzymy jako dorośli. A dzieci to tak na początku nie bardzo chcą wierzyć, >> bo każdy musi się przekonać, ale powiem,
że każdy się przekonuje, kiedy dostaje już ten prezent. Kiedy pytam dzieci, kim chcą zostać w przyszłości, żeby troszeczkę je lepiej poznać, chociaż ja to już wiem, chcę, żeby one mogły o sobie opowiedzieć, to najczęściej kiedy widzą już prezent w worku Mikołaja
i słyszą takie pytanie od Mikołaja, to mówią, że też by chciały dawać prezenty. >> Czyli też by chciały być Mikołajami, jak dorosną. >> Być może tak. Czy ja w to wierzę? Oczywiście, że nie. Po prostu chcą dobrze wypaść, żeby dostać prezent. Ale oczywiście nieważne co, one i tak by go
dostały. >> Takie małe spryciary to są te dzieciaki. Takie >> dokładnie. Mikołaju, y, a co my dostaniemy w tym roku od Mikołaja? Dobre słowo tylko, czy jeszcze gdzieś coś tam w worku czeka na nas? Yyy, myślę, że wszystko w odpowiednim czasie. Y jak pan
powiedział, jeszcze dwa dni do Świętego Mikołaja, więc myślę, że jeżeli coś jest zapisane na tej liście prezentów, to jeszcze się tutaj pojawię. >> No ja tam zapisałem kilka takich pozycji. Nie zajęło mi to dużo miejsca. Tam były chyba cztery y strony formatu A4, więc >> przeczytałem tamten nowy samochód, nowy
zestaw. Tak i nie wiem czy elfy potrafią to zrobić. No ale myślę, że coś tam się uda. Jak nie to to czekolada też jest dobra. Albo ciasteczka. >> Ale ja nie jestem Mikołajem. Ja nie przepadam za ciasteczkami i mlekiem. >> Przecież pan też ma siwą brodę. >> A to o niczym nie świadczy. Chyba, że miałbym terminować yyy u mikołajów, żeby w przyszłości na przykład dołączyć do tego grona. >> Myślę, że wszystko jeszcze przed panem. >> Mikołaju, czy w przyszłym roku też nas odwiedzisz? >> Jeśli będziecie tak grzeczni, rzetelni i
będziecie tworzyć tak piękne materiały, to oczywiście, że tak. >> To ja myślę, że się już pożegnamy, bo tam sanie czekają. Zestaw taki stereofoniczny czy kwadrofoniczny w tych saniach jest, żeby Mikołaj dobrze słyszał. Elfy mi śpiewają. >> A elfy śpiewają >> naturalnie, >> znaczy odtwarzają to, co my puszczamy tutaj w radio. >> Myślę, że są tak utalentowane, że jak
usłyszą to tak zaśpiewają. To jest tak wysoka technika, że ja się czuję zupełnie zaskoczony. Nie wiedziałem, że y grono mikołajów dysponuje takimi możliwościami technicznymi. No ale jak to Mikołaj powiedział, >> XX wiek, >> co to się porobiło. Mikołaju, bardzo dziękuję za wizytę i zapraszam w przyszłym roku. No i mam nadzieję, że ta moja lista prezentów będzie wypełniona.
Ja także dziękuję i pamiętajcie drodzy, że dawanie prezentów to jest piękna i długa niemalże 2 2000letnia tradycja i należy ją podtrzymywać i pamiętać o tym, że nieważne czy ktoś był grzeczny, czy czasami zdarzała się jakaś pomyłka w jego życiu. Najważniejsze jest to, aby cieszyć się sobą.
Mikołaju, Mikołaj zapomniał jeszcze o jednej rzeczy. >> A a gdzie jest to zawołanie mikołajowe takie? >> No drodzy państwo, to jednak prawdziwy Mikołaj.


