Gliwickie IGRY | 100% Gliwic

Obejrzyj na YouTube

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Marcin Konopacki, telewizja Imperium. Właśnie znajdujemy się na ratuszu, dokładnie na balkonie, gdzie stąd widzimy masę studentów szykujących się do korowodu. Po to, żeby rozpocząć oficjalnie igry, czyli juwelia gliwickie. Zapraszamy. Za chwilkę otrzymacie klucze do miasta. Uczycie się cały rok. Dzisiaj się bawcie szczęśliwie. Bawcie się jak najlepiej, tak abyście nie mogli się doczekać kolejnych igrów za rok. Wszystkiego najlepszego u danej zabawy.

Przekazuję wam ten klucz do miasta, licząc, że przez trzy dni ten klucz będzie w najlepszych możliwych rękach. A wy zrobicie wszystko, żeby bawić się dobrze i bezpiecznie. Niech to będą fantastyczne igry. [aplauz] Miasto jest nasze. Panie redaktorze, igry już trwają. Jak to kiedyś wyglądało? No tak, gdy ja byłem studentem, troszkę może inaczej. Oczywiście one zawsze były huczne i zawsze było pełno zabawy, ale może troszkę mniejsza oferta była wówczas tych wszystkich wydarzeń, dlatego że teraz właściwie gry to jest cały tydzień. Dzisiaj jest ten moment kulminacji, kiedy studenci przejmują klucze do miasta. Dzisiaj, jutro masę koncertów, cały szereg spotkań, ale niemniej jednak to jest cały tydzień świętowania.

Jako rektor na pewno pan się cieszy, że studenci organizują takie ogromne wydarzenie? Tak, jak najbardziej. Oni się też uczą dużo przy takiej organizacji. Oczywiście to jest olbrzymie wyzwanie, to jest wyzwanie logistyczne. Chcemy zadbać też o bezpieczeństwo na każdym kroku, a więc i współpracę z różnego rodzaju służbami, z miastem. To naprawdę też jest duże przeżycie na pewno dla wszystkich i organizatorów, i uczestników. Czego pan chce życzyć? studentom a bezpiecznej zabawy, a jak najlepszej, jak najpełniejsze, żeby żeby ona pozostawiła takie wspomnienia, aby chcieli znowu czekać ten cały kolejny rok na następne igry.

Igry rozpoczynają się. Jak studenci się czują? No igry rozpoczęły się już w poniedziałek, bo cały tydzień to jest to są igry. Dzisiaj rozpoczęna się część koncertowa, pierwszy dzień koncertów, drugi dzień koncertów będzie jutro. Chodzą studenci widać po kampusie bardzo zadowoleni chodzą, grillują po nocach,

wszyscy uśmiechnięci, bardzo dużo ludzi w ogóle w mieście mówi o igrach, więc to nas cieszy, że że właśnie dotarło do do dużej ilości osób. No właśnie. Igry to jest takie wielkie święto studenckie, wielkie święto Politechniki, które na które przychodzą nie tylko studenci z Politechniki, ale też i spoza. Tak, to prawda. Mamy bardzo dużo gości z całej Polski, bo w zeszłym roku nawet jak się pytaliśmy to były osoby i z Nadmorza i z Podlasia, więc naprawdę bardzo dużo studentów, ale i nie tylko studentów, byłych studentów absolwentów od nas z uczelni i nie tylko przyjeżdża, więc myślę, że igry są znane na całą Polskę zdecydowanie. Powiedz mi, jaka jest wasza twoja rola w przygotowaniu igrów?

Jaki jest taki największy obowiązek, który musicie zrobić po to, żeby igry się udały? No przede wszystkim trzeba tu powiedzieć, że igry to są to jest impreza, która jest od podstaw robiona przez studentów. Tutaj samorząd studencki Politechniki Śląskiej ma w sobie członka zarządu do spraw organizacji i grów i to on zbiera cały komitet. W tym roku mamy około 150 osób,

które nam pomagają. No a moją rolą jest to, żeby wszystko dopiąć na ostatni moment. i żeby to wszystko dobrze wypadło. Od tego też jest organizator, który jest moim zastępcą, więc idealnie się teraz składa w tej kadencji, że zastępca i główny organizator i grupa. Właśnie mówisz o tej organizacji, to jest masa przygotowań, co czego tak do końca potem nie widać, bo tak naprawdę widzimy ten produkt finalny, ale jaka jest taka największa trudność podczas organizacji? Czy to jest kontakt z artystami, czy może jednak takie logistyczne problemy? Tak, tu są takie dwa większe problemy,

czyli właśnie kontakt z artystami, ustalanie cen. To jest jakby też robią to studenci, więc więc jest tutaj pewny pewien problem, ale udaje się za każdym razem. Są wyrozumiali, my też jesteśmy wyrozumiali. A drugi problem się pojawia już przy samych przy samych igrach. No

wiadomo, 150 osób ktoś może powiedzieć bardzo dużo. Tylko, że proszę zobaczyć, że my jako samorząd studencki, my jako komitet organizacyjny, to my rozkładamy wszystkie płotki, to my ustawiamy wszystkie to i to je. Dosłownie każdy element jest zrobiony przez studentów, przez nas, więc te 150 osób czasami już nawet brakuje. Właśnie chciałem się dopytać, często problemem takich imprez są środki czystości, porządek, a jednak skoro wy mówicie, że wy tak naprawdę wszystkiego pilnujecie, to chyba w sumie nie trzeba się czegoś bć, że coś zostanie, czy jakieś szklanki, czy może i na papierki.

Od lat już tutaj w tym zakresie działamy. Jak kończą się igry, kończą się koncerty. No nieważne, która jest godzina, czy to jest 23:00, czy to jest 2:00, zawsze każdy potem z komitetu idzie i sprząta cały teren i nie tylko, ponieważ igry są w bliskim miejscu parku

Chrobrego całej dzielnicy akademickiej i po prostu wyznaczamy takie sektory, wyznaczamy ludzi, którzy idą i zbierają te wszystkie rzeczy. chodzimy po parku Chrobrym. No w zeszłym roku to pamiętam skończyliśmy chyba około 8:00, więc y dużo, dużo czasu nam to zajęło, ale wszyscy są potem zawsze zadowoleni. No wiadomo, jest to, jest to jakiś ciężar, no ale chcemy oddać miasto takie, jakie

nastaliśmy przed igrami, więc to też jest nasza taka wewnętrzna chęć tego, żeby posprzątać po prostu po tym wydarzeniu. W takim razie czego wam życzyć? Dobrej zabawy. Bawcie się. Dzięki bardzo. Dziękuję bardzo serdecznie. Igry, wielkie święto studentów, ale też masa pracy przy organizacji. Powiedz, jak to wygląda tak od waszej strony? No to my zaczęliśmy całą pracę już w sumie od października ubiegłego roku. Przede wszystkim my robimy wszystko jako sami jako studenci, więc musieliśmy napier sobie zabrać całą skład. Mamy w komitecie organizacyjnym około 70 osób, także no jest to duży, dużo pracy.

Trzeba ludzi podzielić. Wszyscy muszą tak samo się nauczyć danej pracy, bo w tym roku akurat mieliśmy dosyć nowy świeży komitet. Mhm. Więc no to to wymagało na pewno dużo naszego takiego skupienia. A wiadomo z każdym miesiącem staraliśmy się coraz bardziej to logistycznie i fajnie harmon, żeby był fajny taki harmonogram działań. No i no maj to już był taki bardzo wymagający czas. Cały ten nasz tydzień growy, który po prostu mamy te wydarzenia, to naprawdę bardzo dużo czasu nam pochłania. No i spanie po trzy godziny to jest po prostu luksus. No życzę wam więcej snu. Powiedziałeś o tym, że pomagają przy pomagają wam studenci. yyy czy oni garną się do pracy, czy trzeba jakoś przekonywać do tego, żeby wam pomogli.

To tak naprawdę zależy od studenta. No część studentów jest chętna na to, żeby angażować się w ten taki właśnie wolontariat, czy właśnie w igry, czy to w samorząd, bo robimy po prostu super wydarzenie i to jest naprawdę fajna pamiątka oprócz tego całej nauki, że możemy zrobić y imprezę po prostu masową na kilkanaście tysięcy osób. Także zawsze znajdujemy te chętnych, którzy po prostu chcą działać, chcą się bawić i i zawsze nie mamy jakiegoś z tym dużego problemu. A jakie są największe problemy przy takiej organizacji? No przede wszystkim no to tak naprawdę szukanie sponsorów, bo to zawsze wiadomo, no trzeba zbierać jak najwięcej po prostu pieniędzy, żebyśmy mogli mogli w ogóle opłacić artystów. Jako że nasze juwenalia są dalej darmowe, no to tutaj zawsze szukamy z tym. plus takich innych rzeczy, no to tą taką

logistykę ogarnąć, ale zawsze mam już taki fajnie wypracowany schemat, więc co co roku po prostu poprawiamy, także jakoś sobie radzimy. Wspomniałeś o tym, że te Juwenelia są dalej darmowe. Wiem, że w Katowicach też już przeszli na format płatny, znaczy za namową i głosowaniem. To nie było tak, że sami zdecydowali. Czy się zastanawialiście nad tym, żeby to było płatne, czy jednak wolicie, żeby to było dalej darmowe? Czy jednak publiczność decyduje? No oczywiście, że że się zastanawiamy, ponieważ no jest to finansowo bardzo dla nas uciążliwe w tym wszystkim, ale no w tym roku się na szczęście udało. Jak to będzie w przyszłym roku nie nie wiemy jeszcze, no bo jednak wszystkie inne juwenale są płatne, także my zostaliśmy jako taki już ostatni rodzynek na tym placu boju.

Mówimy tutaj o samych problemach, problemach. Pójdźmy na przyjemności. Jak co według ciebie jest taką największą atrakcją podczas igrów? No przede wszystkim przede wszystkim to tak naprawdę cały tydzień igrowy, że mamy tyle różnego rodzaju atrakcji jak powiedzmy grę miejską, [parsknięcie] standup, grillowanie na łące czy jakieś tam igrzyska studenckie, czy właśnie koncerty, czy DJ set, to każdy po prostu może sobie coś wybrać dla siebie i to jest taką najfajniejszą atrakcją uważam i takim fajną możliwością u nas w naszych igrach. Czego wam życzyć?

No ładną pogodę już mamy. No to tego, żeby studenci jak się, żeby się jak najlepiej po prostu bawili i tego wam życzymy. Dzięki bardzo. Dzięki wielkie. Co to jest za strój? Przecież widać, że jestem astronautą. Ale powiedz mi, jak jesteś astronauta, a jest przecież tak zimno? Gdzie jest zimno? No tutaj. Nie, tu nie. Tu nie. A co tu jest? Ciepło. Bardzo, bardzo. Dobrze się bawisz na igrach? Dobrze się bawię. A tak naprawdę skąd ten pomysł na strój? Nie miałem czasu nic więcej wymyślić, ale chyba dobry pomysł. Dobry, nie? No pewnie, że tak. Powiedz mi, czy ostrzegasz nas przed czymś?

Nie. To czemu masz na sobie taki kołek? A zapytaj jego, dlaczego to jest taki kołek? Bo to jest naprawdę ostrzeżenie. Jakie ostrzeżenie? Przed dobrą zabawą. No i bardzo dobrze. A czy przed czymś jeszcze? Dlaczego taki pomysł? A tak jakoś wyszło. Myślę, że po prostu taki taki dzień, takie takie zastanowienie chwilowe i taki spontan czysty. Skąd macie kołki kupione? Legalnie. Tak. No i bardzo dobrze. Mamy pytanie. Skąd pomysł na ten strój? No do wyglądu po prostu pasuje i dlatego. Do włosów. Tak jest. I powiedz mi, czy tak chodzisz na co dzień, czy jednak tylko dzisiaj?

Wiesz co, staram się na co dzień. No jednak jak najczęściej się da, to muszę się przebierać za tego, kogo jestem. No nie muszę udawać tutaj. To prawda. Pierwszy raz na igrach? Nie, trzeci. I powiedz mi, bawisz się dobrze na tych igrach, czemu jesteś dzisiaj znowu? No super zabawa. Studiuję tutaj, bardzo mi się podoba i jednak no super wydarzenie, dlatego chodzę co roku. Dobra, przepraszam, przepraszam. Powiedz mi, czy ukradłeś tego flaminga zoo? Tak, wczoraj wyjechałem z nim z Wrocławia. Czy jakoś się wyrywał? Czy było łatwo? Nie, jak usłyszał, że będą piwa i będzie impreza, z chęcią aż sam wybiegł z klatki.

Ja się nie dziwię. A powiedz mi skąd pomysł na tego flaminga? Potrzebowałem jakiegoś stroju. Wyszukałem na przeglądarce jakiś strój i wyszło taki. Czy pierwszy raz jesteś na igrach? Nie, już trzeci raz. I jak się bawisz? Z Czy będziesz tak się dalej bawił? Oczywiście, jak najbardziej. Tak do soboty i do niedzieli nawet. Cudownie. Skąd ten pomysł na banana? A, bo ja generalnie nienawidzę pomarańczy i z racji tego, że nienawidzę pomarańczy, to postanowiłem wszcząć taki ruch właśnie przeciw pomarańczom. Mhm. Yyy, poza tym banany są niezwykle wartościowym posiłkiem i każdy powinien je spożywać, ponieważ yyy posiadają bardzo dużo potasu.

Mhm. No i i to tak wygląda w zasadzie. A co z przeciwnikami cytryn? Czy jako się dogadacie? Przeciwnikami cytryn, no to nie jest taka prosta sytuacja, tak, ponieważ cały czas tutaj dyskutujemy, bo z cytrynami nie ma takiej jasnej odpowiedzi, tak? ponieważ no cytryny z jednej strony spoko, ale z drugiej nie do końca i jeszcze jeszcze nie możemy się na ten temat wypowiedzieć. No właśnie niby takie fajne, a zawsze jakaś kwaśna mina, jak się spotka takie cytryny. No dokładnie. No no ciężko, ciężko zaprzeczyć. Pierwszy raz na igrach. No już trzeci. W zasadzie trzeci raz. Już kolejna osoba po raz trzeci. Powiedz mi, czemu przychodzisz na igry?

Czemu przychodzę na igry? No żeby się dobrze bawić na koncerty, napić się piwka wspaniałym towarzystwie, poznać znajomych. No i no i tak no na co czekasz? No alej mi pół chyba najbardziej. Powiedz mi skąd tam pomysł na strój? A tutaj kolega właśnie dał taki pomysł. Osobnie wczoraj do mnie napisał: "Ty stary, dawaj cię ubierzemy w krzaka". Nie [śmiech] no i dobra, super. Pierwszy raz na igrach. Drugi. Drugi. Dlaczego przyszedłeś na igry? Bo jestem studentem. Na którym roku? Drugi. Czyli rok temu byłeś pierwszy raz? Tak, zgadza się. Co ci się podoba najbardziej na igrach?

Myślę, że atmosfera się generalnie najbardziej podoba. Jednak druidzie powiedz mi, jak się będą studenci bawić? Jeżeli oczywiście pójdziemy do Chrobrego, to myślę, że jak najbardziej, ponieważ powinniśmy się bawić wśród drzew, lasów, a nie w Betonie. Dokładnie. Dlatego idziecie na łąkę igrową niedaleko Parku Chrobrego. Tak, zgadza się. Piękna sprawa. Zapraszam wszystkich no Parku Chrobrego. Tam będę chodził. A czy ta pogoda to jest twoja zasługa? Y myślę, że tak. Myślę, że tak. Pomodliłem się do jak najwięcej jak największej ilości bóstw i dzięki temu jest pogoda jaka jest i myślę, że będzie ogień. Przepraszam bardzo, czy to jest ta sławna galera?

A jak jak najbardziej. Ostatnio słyszałem, że trzeba było znaleźć bilet na igry, którym się niektórym udało, ale słyszałem, że każdy natrafi na tą wspaniałą galerę. O co z nią chodzi? To jest znak rozpoznawczy naszego klubu studenckiego, naszej śląskiego akt klubu zrzeszonego przy Politechnice Stowarzyszenia, którym lubimy się chwalić, bo jest nad wyraz reprezentatywna. Jest przepiękna. Czyli co, studenci mogą pływać? Jak najbardziej. Zapraszamy każdego studenta. W takim razie życzę miłej zabawy. Jak masz na imię? Maciej. Dziękuję pięknie. Dzięki pięknie.

W trakcie odbywających się w dniu wczorajszych juwenaliów w Gliwicach doszło do naruszenia porządku publicznego. Grupa uczestników, która nie została wpuszczona na teren imprezy przez służby organizatora, przywróciła bariery ochronne i siłą wtargnęła na

teren wydarzenia. W pierwszej kolejności działania podejmowały służby organizatora odpowiedzialne za zabezpieczenie imprezy. Z uwagi jednak na eskalację agresji organizator zwrócił się do policji o natychmiastową interwencję. Na miejsce skierowano odpowiednią liczbę policjantów adekwatną do skali zagrożenia i sytuacji dynamicznie rozwijającej się na tamtym terenie. W trakcie działań agresja części uczestników została skierowana również w kierunku mundurowych. W ich kierunku rzucano butelki i kamienie, w wyniku czego uszkodzone zostały dwa radiowozy.

Policjanci zatrzymali 17letniego mieszkańca Gliwic, który dopuścił się czynnej napaści na interweniującego funkcjonariusza, rzucając w jego kierunku butelkami. Obecnie prowadzone są czynności mające na celu ustalenie wszystkich uczestników zdarzenia oraz szczegółowego przebiegu tego incydentu. Decyzje dotyczące dalszego przebiegu juwenaliów będą podejmowane przez organizatora i

władzę miasta we współpracy ze służbami. i [muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo