Gliwicjusz 2024 | 100% Gliwic

17 listopada 2025 · 21:28 · Obejrzyj na YouTube

Zapraszamy na wyjątkową relację z gali Gliwicjusz 2024 roku, która odbyła się w listopadzie w Gliwicach! 🎉 To jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń w regionie, podczas którego wyróżniono osoby i organizacje mające szczególny wpływ na rozwój miasta. W filmie zobaczysz: 🏆 Najważniejsze momenty gali ✨ Laureatów tegorocznych nagród 🎤 Wystąpienia, wywiady i kulisy wydarzenia 🎶 Fragmenty artystycznych występów 📸 Piękną oprawę wizualną gali Jeśli podoba Ci się ten materiał, zostaw 👍 i zasubskrybuj kanał, aby nie przegapić kolejnych wydarzeń z Gliwic i okolic!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[muzyka] za nami 28 edycja Gliwicjusza gali organizowanej [muzyka] przez Tygodnik Nowiny Gliwickie, który w przyszłym roku będzie obchodził swoje 70lecie. A kto został gliwicjuszem, [muzyka] kto został wyróżniony? Dowiecie się oglądając nasz program. >> Życie naprawdę króko trwa, [muzyka] bo

taką jedną chwilę tylko masz. Życie naprawdę [muzyka] krótko trwa. Szkoda słów, gdy ktoś [muzyka] zawiedzie cię, bywa, że strapione spędzasz nad tym dnie. Choć przepraszam, serce drknie, a już zrozumiał [muzyka] co zrobił źle. >> Ze mną jest pani prezydent miasta Gliwice Katarzyna Kuczyńska Bódka. Yyy, pani prezydent, no to są takie momenty jak ten Gliwicjusz, kiedy wręczą te wyróżnienia, nagrody. No nie można się nie wzruszyć, prawda? >> Tak, to prawda. To zawsze wzruszający moment, tym bardziej, że nagradzane są yyy osoby yyy wyjątkowe, bardzo często

mocno zaangażowane takie życie społeczne miasta, więc móc je docenić właśnie tą nagrodą Gliwicjusza to jest wielka przyjemność. To jest wyróżnienie, ale też trzeba tutaj pokłon chyba nowinom gliwickim, że coś takiego kiedyś wymyślili i że to trwa. >> Oczywiście nowiny gliwickie jako tytuł z takimi wielkimi tradycjami, ale również ten konkurs ma swoje tradycje. Mam wielki zaszczyt i przyjemność. Miałam uczestniczyć w kapitule, w obradach kapituły, więc czuję się, że to to nie

jest duch młodego nowego konkursu, tylko to jest duch konkursu z tradycjami, z już z wielkim dorobkiem, więc tym większa waga tak przyznawanych wyróżnień. >> Kapituła. Jeżeli jest głosowanie internetowe, no to jest to stosunkowo łatwo policzyć, bo to jest matematyka. Natomiast wybrać chyba tutaj wyróżnić, no to jest chyba zadanie niezwykle trudne. >> Jest kapituła, ale głosujemy każdy

anonimowo, znaczy każdy członek kapituły głosuje na tych, których już wcześniej internauci wskazali. W związku z tym nie są to takie obrady plenarne, tylko każdy z członków osobno oddaje swoje głosy. >> Był, były wahania na kogo zagłosować, jeśli chodzi o panią prezydent. W jednej kategorii miałam wahania, bo naprawdę ta nagroda mogła trafić do

moim zdaniem większej ilości osób. Znaczy każda z nich na taką nagrodę zasłużyła. No ale trzeba wybrać. >> I ten wybór został dokonany. Chyba dobry był w tym roku wybór. >> Myślę, że bardzo dobry. wybranie człowieka, który przez lata jest związany z gliwickim rzemiosłem, który jest takim człowiekiem ikoną w mieście, który angażuje się w życie tego miasta. Oprócz tego jest biznesmenem. Myślę, że to, że ten wybór też odzwierciedla

ducha Gliwic, ducha zaangażowania, ale i przedsiębiorczości. Więc ja [muzyka] jestem bardzo zadowolona. Muszę przyznać, że też osobiście wskazywałam tą osobę pana Andrzeja Zarzyckiego, więc tak myślę, że dobry, dobry wybór. >> A pozostaję teraz tylko z niecierpliwością czekać na kolejną edycję Gliwicjusza. Tak, >> tak jak zawsze. Każdego roku Gliwicjusz

będzie znowu wzbudzał emocje, ale to bardzo dobrze. Nie, nie umiałam. Choź [muzyka] trwało to. Ze mną [muzyka] jest Łukasz Buszman, redaktor naczelny Nowin Gliwickich. Próbowaliśmy tutaj ustalić, którym jesteś redaktorem. Nam się to nie udało. Musielibyśmy zapytać pewnie kogoś, kto ma dłuższy staż w nowinach gliwickich. Ale ty też już parę latek tutaj jest. Kiedy dołączyłeś do zespołu? Kiedy przejąłeś tą drużynę? 2020 rok to 5 lat

także to czas pandemii. Wtedy Gliwic już w ogóle był online. No i jakby różne rzeczy się działy. Natomiast natomiast nowiny gliwickie bardzo, jak dzisiaj mówiłem na gali, że bardzo się cieszę, że pracuję w gazecie lokalnej. W ogóle media lokalne takie są dla mnie dzisiaj ważne, bo tak trochę są poza takim

mainstreamowym szumem, który gdzieś tam dzisiaj jest afera, jutro jej nie ma. Tutaj jakby żyje się bardziej takimi takimi ludźmi, którzy robią coś fajnego gdzieś tutaj o nas, obok nas. Ktoś mieszka obok, ktoś w bloku, ktoś pracuje, ktoś sprzedaje. Tacy ludzie też są nagradzani na gliwicjuszu i wszyscy, którzy dzisiaj są na gali, zresztą nie pierwszy raz odkrywają albo znają ich, albo ale mówią, że no tak, to jest ktoś, kogo znam, kogoś gdzieś znałem. To to jest fajne, bo to jest takie takie ludzkie. Ja bardzo lubię wymiar tego plebiscytu i w ogóle mediów lokalnych, że są blisko ludzi, a nie gdzieś tam daleko w internecie czy poza granicą województwa. Jż nie mówię o stolicy.

>> Do winy przetrwały już prawie 70 lat, bo będziecie za chwilę jubileusz obchodzić. To chyba jest no największy sukces nie tylko was tutaj redaktorów, ale też ludzi, którzy chcą te nowiny czytać. >> Absolutnie tak. No czytelnicy to podstawa i dzisiaj wiadomo papierowi, internetowi, natomiast my jesteśmy jedyną gazetą papierową tu lokalnie w w Gliwicach. No i super jakby na dzisiaj jeszcze rzeczywiście jesteśmy na na dobrym poziomie takim biznesowym też powiedział. To jest powiedziałbym to jest raz. A dwa, że że te materiały są, powiedziałbym 10 niestety brzydko mówię, ale klikalne i dużo listów od czytelników przychodzi, przychodzą do redakcji. Także to nie jest do końca tak, że dzisiaj już jest tylko internet.

Wcale nie, jakby jest duża grupa ludzi, na pewno też jakby stanowią dużą grupę seniorzy, ale nie tylko, którzy którzy sięgają po taki bardziej ambitny tekst niż Szybki news w Internecie. I to właśnie staramy się jakby cały czas publikować. >> Ja myślę, że skoro ty nie jesteś z Gliwic, to przez tą galę gliwiczan poznałeś bardzo dobrze przez ten czas. Tak, podkreślam to od samego początku. To znaczy jakby ja jestem ze Śląska, jestem w ogóle z Katowic, natomiast natomiast oczywiście jakby nie mieszkając tu na co dzień to to, to nie znałem tylu osób, których poznałem. A po pierwsze dzięki nowinom gliwickim, bo to non stop ktoś jest jakby coś nowego, co tydzień coś się dzieje, a po drugie dzięki Gliwicjuszowi, dzięki człowiekowi ziemi gliwickiej poznałem ile tu jest fajnych osób, które robią naprawdę super

rzeczy i to biznesowe, społeczne, no wszystkie. Także naprawdę po pierwsze jakby gratulacje, po drugie Gliwice, ale też powiat gliwicki mają się czymś szczycić. No i super, że możemy to zauważać i bardzo się z tego cieszę. >> Jakaś niespodzianka na 70 lat nowin gliwickich i 29 Gliwicza? >> Kombinujemy tak bardziej jakby takie uroczyste sytuacje. Jakby jesteśmy w trakcie w styczniu jak oficjalna rocznica będziemy będziemy, bo to pod koniec stycznia jakby dokładnie wypadnie 70 lat, to będziemy informować. >> Tak, czyli czekamy na te niespodzianki, bo na pewno ich nie zabraknie. Mój ruch.

Wybór gdzie idę. [muzyka] Z błądzem mogę wrócić. Jedynie to widzę. >> Ze mną jest Małgosia Lichewska. Małgosiu, ile ty lat przepracowałaś [muzyka] w Now winach? >> Ponad 30. >> 30 lat. I to była pewnie fajna przygoda. >> Tak, to była przygoda zawodowa. Dziennikarstwo to jest moja pasja. Zawsze się tym interesowałam. Tak, to była przygoda. >> I byłaś też świadkiem y czy też nie wiem

czy świadkiem, czy może kreatorem nawet, jak to tak ładnie brzmi, pierwszej edycji Gliwicjusza. Pamiętasz to? >> Doskonale pamiętam. To była praca zespołowa. Spotkaliśmy się na takim kolegium redakcyjnym w październiku 96 roku. Była burzliwa dyskusja na temat

uhonorowania gliwiczan, tak to wtedy szumnie nazwaliśmy. I pamiętam bardzo dobrze, że mój wtedy mój kolega redakcyjny Marek Jurkiewicz rzucił taki pomysł, a może by to był człowiek ziemi gliwickiej. No i myśmy tak przespali się z tą propozycją i na drugi dzień widząc się w redakcji uznaliśmy, że jest to doskonały pomysł i że organizacyjnie będziemy się z tym mocować. Tak jak mówiłam na gali, yyy, nie wierzyliśmy w

powodzenie tego tego pomysłu, no bo to była taka inicjatywa, powiedzmy, y no z burzy mózgów to wynikało, ale jak widać y 28 lat i 28 edycji y Glibicjusza, no to jest piękny dorobek, piękna historia, >> piękna rzecz w ogóle, a najfajniejsze jest to, że to przetrwało i z tego co widzimy na tej gali całkiem ma się dobrze. Yyy, tak, bo to jest o ludziach. To jest opowieść yyy o ludziach, o tym co robią, co ich fascynuje, co jest ich yyy pasją, bo yyy w centrum naszego plebiscytu zawsze jest człowiek. jego zaangażowanie, jego emocje, jego wrażliwość, często walka, bo to są ludzie walczący, [muzyka] oni muszą się mocować z codziennością, muszą zdobywać też różne szczyty. Idzie raz lepiej, raz gorzej, ale w większości się udaje.

>> Była któraś z tych postaci, co cię tak bardzo wzruszyła wyjątkowo, czy może wszystkie wszystkie są jednak takie no wyjątkowe? Yyy, wiesz co, to jest w pewnym sensie wypadkowa yyy takiego kolegialnego wyboru. Oczywiście ja jestem zawsze za tymi, którzy naprawdę pasjonacko i walecznie podchodzą do do swojej działalności. Dlatego yyy cieszę się z dzisiejszych laureatów, a najbardziej z fundacji yyy Oko w Oko z rakiem. Bardzo bym też wspierała Anię Guzek, bo to jest taka prawdziwa społeczniczka. Mówię o teraźniejszości, bo bo w przeszłości dużo było person.

yyy wielkich wśród y laureatów, a ja jednak stawiam na takiego zwykłego człowieka pasjonatę czy pasjonatkę, którzy się po prostu angażują nie patrząc na to, co z tego mają. >> Już myślicie o następnym Gliwicjuszu. W końcu będzie 70 lat now gliwickich. To musi być wyjątkowe. >> Tak, zawsze po gali, zawsze po każdej gali myślimy już o następnym glibicjuszu. To jest pewna logistyka. Też trzeba, że tak powiem, zrobić sobie kalendarz pewnych wydarzeń. Dobrze się składa, że to połączy się z naszymi 70 urodzinami,

więc będzie co świętować w 2026 roku. Wiele się nauczyłem od wspaniałych osób i te osoby, które przede mną tutaj wystąpiły, widzimy jak dużo rzeczy można zrobić dla bezinteresownie dla innego człowieka. Ze mną są laureaci 28 już gali nowin gliwickich. Gliwicjusz Andrzej Zarzycki, starszy cechu rzemios

różnych. Andrzeju, wzruszenie chyba było ogromne. Z tego co słyszałem na scenie to jednak głos ci się łamał. No jak najbardziej, bo trudno widzieć tyle osób przede mną, które odbierały nominacje, które bardzo zaangażowane. Ja wiem, że kapituła na pewno miała problem, no jakiś konsensum musiała podjąć, ale

naprawdę to jest wzruszenie y to, co usłyszałem od osób przede mną, które otrzymały nominacje yyy co robią. dla kogo to robią. Po prostu to jest niebywałe i i dlatego no czuję się taki troszeczkę no może dlaczego ja może mógł być to ktoś inny wyróżniony bardziej

zasłużył na to. No ale niż kapituła tak zdecydowała i również internauci tak zadecydowali, które otrzymałem najwięcej głosów. Także serdecznie dziękuję i nowinom gliwickim dziękuję, bo ze sceny zapomniałem nawet powiedzieć o tym, bo bo naprawdę nowiny gliwickie i z rzemiosłem naprawdę bardzo dobrze współpracują, gdzie

parę lat temu były często artykuły, tak zwane twarze biznesu. Nasi rzemieślnicy prezentowali się w nowinach gliwickich i niejednokrotnie musiałem ja namawiać rzemieślnika, żeby dał historię jakąś o swojej firmie, bo właśnie tak jak już tu redaktor naczelny powiedział, że oni są skromną

instytucją jako nowiny gliwickie i my również jako rzemiostło jesteśmy skromną organizacją, która No przepraszam za wrażenie, nie pcha się na afiszę, >> ale takie dzisiejsze wydarzenie no powinno wam pomóc. No co jak co, ale że rzemiosło jest potrzebne, jest i myślę, że zawsze będzie. >> Tak jest. Tak jak już podziękowałem pani prezydent, że zauważyła to, że

trzeba też nam pomóc, bo nie ukrywajmy, przed laty było ciężko, różnie, różnie ta współpraca wyglądała z samorządem miasta. Yyy yyy i w ubiegłym roku wtedy, kiedy zaprosiłem panią prezydent na nasze walne zgromadzenie i podarowałem jej statuetkę yyy rzemiosła y budynek rzemiosła gliwickiego i prosiłem o to, żeby ta statuetka była w dobrym miejscu,

że tak powiem, yyy, na wzroku, żeby pani prezydent pamiętała o nas i rzeczywiście na tą chwilę jesteśmy bardzo zadowoleni i i rzemieścy też to widzą, że mogą liczyć na jakąś współpracę i i to na tą chwilę jestem bardzo zadowolony z tej współpracy i rzemieśnicy również tak jak już też wspomniałem o tych miasteczku rzemiec, które organizujemy, gdzie gdzie naprawdę

bardzo dużo osób przychodzi, nauczyciele wręcz w ubiegłym roku, jak organizowaliśmy to nauczycieli dzwonili do nas kiedy kolejna taka edycja będzie i z tego się bardzo cieszymy, że wychodzimy naprzeciw potrzebom młodych ludzi. >> Ty też w pewnym sensie, no można powiedzieć, jesteś rzemieślnikiem, choć troszeczkę inaczej. A powiedz mi, zdradź mi, skąd się w ogóle wziął u ciebie pomysł, [muzyka] żeby coś takiego stworzyć o tą stację, stację Pyskowice

>> z pasji do kolejnictwa, która była w mojej rodzinie od zawsze i w moim życiu od zawsze. Tak naprawdę jako kilkuletni chłopiec częściej chodziłem na na stację kolejową niż niż do parku na spacer. Ja się kreuję takimi słowami, że przyszłość to jest rozliczenie z historią. nie ruszymy z miejsca, jeżeli nie będziemy rozumieli tego, co działo się wcześniej, yyy, jak ważne jest nasze dziedzictwo i to jest moja misja. >> I to i zostałeś przez to doceniony. Co dla ciebie znaczy ta nagroda? To jest dla mnie szczególne wyróżnienie, bo to jest pierwsze tak znamienite wyróżnienie po 10 latach pracy społecznej, całkowicie non profit, więc ciężko jest znaleźć słowa wdzięczności dla wszystkich osób, które wyróżniły nas w taki sposób. No tak jak tutaj pan powiedział y zawsze myślimy, że jest jeszcze tyle innych osób, instytucji,

stowarzyszeń dookoła, ale y no myślę, że jak już emocje opadają, to cieszymy się z tego bardzo i doceniamy. >> To co, będzie teraz okazja porozmawiać o swoich zainteresowaniach, pasjach, wymienić poglądy. to co powiedziałem na na koniec mojego wystąpienia, że razem

trzeba, razem można więcej i i to jest moje takie hasło, które wymyśliłem no chyba gdzieś 20 lat temu. I to takie proste hasło, ale uważam jak ważne, żeby nie wchodzić w konflikty, nie kłócić się. Trzeba dyskutować, rozmawiać, ale ale żeby nie było nie było podziałów. Po

prostu róbmy, niech każdy zrobi dobrze swoje i będziemy wszyscy zadowoleni. >> Tobie da kopa ten ta nagroda użyje młodzieżowego stwierdzenia. W końcu jesteś młodym kreatorem. >> Myślę, że tak. Każda taka nagroda daje przede wszystkim możliwość dotarcia do szerszej publiczności, a a każdy z [muzyka] nas tutaj niezależnie od tego w jakich kategoriach działa, myślę, no zależy nam na tym, żeby do tej publiczności [muzyka] docierać, żeby propagować nasze idee, pomagać innym. Także zdecydowanie tak. >> Fundacja jaka? >> Oko w oko z rakiem. >> Dokładnie. Kolor >> różowy. Funkcja.

>> Dlaczego? dlatego żeby dawać energię, dawać siłę i nieść pomoc i dobro takie nieskończone, jakie niesie nasza fundacja. >> Jestla kiedy to się wszystko zaczęło? >> No to się zaczęło w sumie od momentu, kiedy zachorowałam w 2016, a później w 2018 założyłam fundację, no i dołączyły te wspaniałe osoby, które tutaj są za mną. No i działamy, pomagamy

pacjentom onkologicznym. Działamy dużo w profilaktyce i promujemy zdrowy styl życia i aktywność [muzyka] fizyczną. >> To tak dużym skrócie. No ale tyle lat działalności to jednak tych wydarzeń było chyba mnóstwo. Waszym takim sztandarowym wydarzeniem jest bieg Oko w oko z rakiem. Która ta edycja będzie w przyszłym roku? >> Dziewiąta edycja już będzie, więc zapraszamy już bardzo serdecznie. Już są zapisy. To jest wyjątkowy bieg. Warto na

nim być, warto wspierać i pomagać po prostu pacjentom onkologicznym. >> Co się zmieniło w twoim życiu od momentu, kiedy zaczęliście działać? >> Jest bardziej różowo, jest głośno i osobiście korzystam z każdego dnia ile można, żeby żyć właśnie pełną piersią

i żeby sprawiać, żeby właśnie tacy wspaniali ludzie, którzy są wokół tutaj mnie dołączali i działali razem ze mną. A czy nagroda, to wyróżnienie ogromne zmieni coś w twoim życiu? >> Znaczy generalnie no jest to wielkie wyróżnienie. Jestem niesamowicie szczęśliwa. No ale my po prostu będziemy działać dalej. Czy byłoby, czy nie byłoby nagrody, ale to jest taki dla nas prestiż, takie zauważ zauważenie, że

jesteśmy właśnie w Gliwicach, że pomagamy i tutaj właśnie działamy na rzecz osób z Gliwic, ale i nie tylko. No bo jak wiadomo w szpitalu gliwickim jest mnóstwo osób z całego Śląska. >> Ania Guzek, kolejna laureatka wyróżnienie. Ania, wzruszające słowa padły ze sceny. Ogrom twojej pracy. Co byś chciała tutaj powiedzieć w tym momencie jeszcze? Yyy, to jest też dla mnie ogromne wyróżnienie, ogromny zaszczyt tak naprawdę już drugi, kiedy jestem nominowana do Gliwicjusza, na Gliwicjusza roku. Yyy, ale życie jest

niesamowite. Kiedy rok temu tutaj byłam, y, spotkałam się z fundacją Nieodkładalni i jechałam na moją samotną wyprawę do Santiago de Compostela dla fundacji. Będę w tym roku kontynuować tą zbiórkę na wytchnienie obusa, ale już za rok 2027 podejmuję takie wyzwanie, że z

dzieciakami pojadę dla fundacji Oko oko w rakie z rakiem. >> Więc jest to jest to tak jak Gabi powiedziała w wiosence, że no nie ma przypadków. Tak więc dzisiaj to, że razem tutaj z Justyną jesteśmy koło będzie jechało dalej i [muzyka] 2027 rok będzie to wyprawa dla fundacji Oko w

Oko, a przy okazji przyszły rok 70lecie nowin gliwickich. Więc my będziemy jechali do Gdańska. Możemy to połączyć 700 km 70lecie nowin gliwskich. [śmiech] >> Chciałem was zapytać co was łączy, ale odpowiedź już usłyszałem. A wystarczyło, że siadłyśmy koło siebie i i powstał od razu projekt, więc >> i tak i tak można czynić dobro. >> Tak, Grzesiu. Przede wszystkim właśnie dobro rodzi dobro i dobro nas połączyło. [muzyka] >> Zapisane jest.

Odmieniać można przez przypadki. W życiu ich nie ma. To błęda [muzyka] informacji. Skąd to wiem? Ktoś mi to powiedział. Nie. Nie bez powodu popatrzeć wyżej z lotu ptaka [muzyka] na życie swoje. Ten przystanek tamten człowiek miał być tam o tej porze, kiedy

zrozumiem, że nie to [muzyka] co chcę. H

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo