Flesz Gliwice / Nie żyje Wojciech Pszoniak
19.10.2020 / poniedziałek
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
urodził się we lwowie był zakochany w paryżu ale to w gliwicach spędziłam dzieciństwo i młodzieńcze lata to tutaj poznał tadeusza różewicz którym sie przyjaźnił to założył także teatr studencki po długiej i ciężkiej chorobie zmarł wojciech błach aktor miał 78 lat o
przyjaźni z artystą i jego przywiązanie do gliwic opowiedział reżyseria krzysztof kolumb piotrowski autor filmu z do paryża wojtek koniach wojtkiem była dla mnie w pewnym obszarem działań dlatego że każde spotkanie z było wyjątkowe bo on był niezwykle mądrym wyczulonym na nas zło równocześnie człowiekiem wolnym który nie pozwala mi
się nikomu jakikolwiek sposób uwięzić jakimiś dziwnymi formami i narzucanie czegokolwiek kochał gliwice dlatego że są to był właśnie kraju jego w dzieciństwie i młodości tam ten moment się idealizuje zawsze i gliwice było kiedyś przecież na myślę że nie może nie były takie piękne prawda jak będzie ale to nie przeszkadzało bo on tutaj
miał pierwsze jakby swoje fascynacje i muzycznego chodził do szkoły muzycznej w gliwicach później zwyczajnie o miał pierwsze swoje stres próbę samobójczą śmierć ojca przeżył niesamowicie ale równocześnie przyszedł piękne chwile ze swoimi przyjaciółmi z którymi spotykam się no prawie do końca swoich dni będzie
mi brakowało tych spotkaniach cola z wojtkiem pamiętam że kiedy na przykład spotkaliśmy się w warszawie czy w łodzi to w kawiarniach albo w restauracja uwielbiał właśnie takie rozmowy wielogodzinne myśli na przykład potrafili w łodzi w takiej żydowskich
restauracjach się dzieci do pierwszej w nocy c i rozmawiać naprawdę kocham życie i on zawsze był człowiekiem jednak pełnym optymizmu a równocześnie miał zabrane na 10 20 lat naprzód i tego napędzało i mnie też też to będzie napędzać i wspominając wojtka będę zawsze myśleć o tym że trzeba delektować się życiem tu i teraz dlatego że nie wiadomo ile nam pozostało tylko ojciec ponieważ występował na deskach polski francuskich teatrów zagrał między innymi w spektaklu klątwa stanisława wyspiańskiego w reżyserii konrada szymańskiego czy śmiesznym staruszku stanisława różewicz a wystąpił w około 100 filmach między innymi w weselu i ziemi obiecanej andrzeja wajdy z którymi współpracował przez wiele lat swoją ostatnią rolę zakończył dzisiaj nad ranem przegrywając walkę z ciężką chorobą jak


