Finał Zimowej Ligi Siatkówki Plażowej 2026 | NA SPORTOWO

29 kwietnia 2026 · 22:49 · Obejrzyj na YouTube

Zima na piasku właśnie dobiegła końca. W Fabryka Sportów rozegrano wielki finał Zimowej Ligi Siatkówki Plażowej — rozgrywek, które przez ostatnie miesiące przyciągały zawodników z całego regionu. Po serii turniejów i tygodniach rywalizacji przyszedł czas na decydujące starcia. Na koniec kwietnia wyłoniono najlepszych z najlepszych — zwycięskie pary w trzech kategoriach: kobiet, mężczyzn oraz mikstów.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Zima na piasku właśnie dobiegła końca. W fabryce sportów rozegrano wielki finał zimowej ligi siatkówki plażowej. rozgrywek, które przez ostatnie miesiące przyciągały zawodników z całej Polski. Po serii turniejów i tygodniach rywalizacji przyszedł czas na decydujące starcie. Na koniec kwietnia wyłoniono najlepszych z najlepszych zwycięskie pary w trzech kategoriach: kobiet, mężczyzn i mikstów. Poznajmy teraz najlepsze pary półrocznych zmagań w kategorii mikstów. Drugie miejsce zajęli Wiktoria Leśniewicz i Patryk Michalski. Posłuchajmy jak ocenili cały sezon i ten ostatni turniej. Staraliśmy się jeździć na jak najwięcej edycji tej zimowej ligi. Gdzieś tam jesteśmy w stanie to połączyć sobie finansowo, więc postaraliśmy się być na jak największej ilości. No i staramy się jakby gdzieś te wszystkie formy podstawowej siatkówki

plażowej tutaj łączyć, czyli wiadomo, dobra zagrywka, dobre przyjęcie, dobra wystawa, dobry sideout, czyli czy gdzieś tam trzecie uderzenie. No i jest to dla nas forma treningu, tak żeby mieć tą styczność z piłką przez całą zimę, no i móc się starać faktycznie pokazać to, co potrafimy, czyli grać jak najlepiej po prostu gdzieś te elementy, elementy, które szkolimy przez cały czas, przez weekendy i w ciągu tygodniu, żeby po prostu móc, no jak mówię, doszkolić się

jak najbardziej >> treningowo oczywiście. A z twojego punktu widzenia, z twojej perspektywy, jak cały ten sezon zimowy wyglądał? Yyy, generalnie bardzo fajnie właśnie możemy się przygotować do tych letnich rozgrywek. Też super jest tutaj to, że mamy tak dużo meczy do zagrania, więc no naprawdę można wiele zagrań poćwiczyć. Tak, do tego super atmosfera i no bardzo nam się podoba ta zimowa liga tutaj w Gliwicach. >> To przejdźmy do dzisiejszego finału. Jak to się robi, żeby być w tej dwójce najlepszych? No jakby te wszystkie pary tutaj, które widzimy są często widziane w tym miejscu, więc też jesteśmy trochę przygotowani gdzieś taktycznie wiemy jak do tego podchodzić. No ale tak jak mówię, no to wszystko jest kwestia tak naprawdę tej najprostszej formy, czyli po prostu trzeba się skupiać na każdym elemencie.

Zagrywka, przyjęcie, wystawa oraz atak. >> No co w zasadzie dzisiaj gramy bezbłędnie, powiedziałabym i jestem dumna z nas pod każdym względem. yyy tam gdzieś tam mieliśmy jakieś takie gorsze momenty, ale szybko się ogarnęliśmy. No i co? No i jesteśmy w finale. No >> zapytam jeszcze miksy. To jest to, co jest najlepsze w siatkówce, czy jednak wolisz, nie wiem, z partnerką albo i w drużynie? >> Najlepsze. Najlepsze. >> Najlepsze. Dlaczego? >> Bo dla mnie nie najlepsze. >> Ze mną. >> Karolina Bojdak i Maria Maszek stanęły na drugim stopniu podium. Dla Karoliny był to szczególnie trudny i wyczerpujący turniej. Dlaczego? Karolina, przed chwileczką słyszałem, że tutaj urządziłaś sobie prawdziwy maraton.

Sobota, niedziela. Ile tych meczów było? >> Wczoraj 10, a dzisiaj nie liczyłam. Oś pięć chyba w mikstach i tutaj sześć grałyśmy. Siedem. >> Tak, tak. >> No więc 12, 12, 13. No. >> No to podziwiam, bo to wszystko na piasku, a na piasku jest dużo chyba ciężej niż na parkiecie. >> Jest inaczej. Jest trochę ciężej kondycyjnie, można się przyzwyczaić. A z drugiej strony piasek łaskawszy dla stawów jednak troszkę. podziwiasz koleżankę z boiska? >> Oczywiście, że podziwiam. W ogóle dopingowałam jej bardzo, żeby przetrwała ten maraton, ale ona w ogóle nie pokazała, że jest jakkolwiek zmęczona.

Także ja ją rozumiem. Kiedyś też grałam w dwóch kategoriach i taka świeżutka, jak ona nie była, więc naprawdę podziwiam. >> Zacznijmy od końca, czyli od finału. Bardzo zacięty pojedynek. Był taki moment, kiedy przegrywałeście, potem dogoniłeś wynik, a potem już Czego sportowcy nie lubią? Zabrakło czego? Myślę, że ta ten początek był taki kluczowy, że tam dość dużo odpuściłyśmy, dziewczyny nam odjechały dość mocno, no i później musiałyśmy gonić. Myślę, że fajnie walczyłyśmy, natomiast no w końcówce myślę, że zabrakło takiego stabilnego gdzieś tam przyjęcia, zdecydowania i takich no niuanse jak to zwykle, ale fajny mecz, bardzo fajny, bardzo zacięty, zarówno z jednej jak i z drugiej strony, więc więc szło się zmęczyć i walka była do końca fajna, więc myślę, że się dobrze oglądało.

>> Zadowolona z całego sezonu, bo to jest koniec sezonu zimowego. >> Tak, tak, no zadowolona. Udało się dotrwać do finału wszystkich, więc tak. przed sezonem nie sądziłam, że tak się to poukłada, także bardzo zadowolona. >> Taki nie wiem, któryś turniej albo mecz zapamiętasz na dłużej, czy czy może ten, bo finałowy >> zdecydowanie. A ty jakbyś podsumowała całą zimową Ligę Siatkówki PLŻ? >> Ja powiem szczerze, że grałam w niej bardzo mało. My w ogóle gramy pierwszy raz ze sobą, tak dlatego, że mnie Karolina wyczaiła na finały, spytała, czy z nią zagram. Ja grałam jeden turniej w sumie, bo później niestety nie mogłam. Y więc bardzo się cieszę, że tu wróciłam, bo bardzo lubię i w zeszłych sezonach grałam częściej. Także ja uważam, że że naprawdę było super i ten turniej finałowy i poprzednie tam

turnieje słyszałam też od dziewczyn i że że było super. Więc co roku jest fajnie i co roku jest dobra zabawa i i rywalizacja, także tylko same plusy bym. >> To co, w sezon letni wchodzicie z takim z taką dużą dużym powerem? >> No myślę, że tak. To przepracowana zima, teraz można ruszać. Oj, tak mi już się marzy. Słoneczko i otwarta przestrzeń i granie na zewnątrz jest fantastyczne, więc ja już czekam na to słoneczko. >> To teraz poznajmy srebrnych medalistów w kategorii mężczyzn, a zostali nimi Mikołaj Sarnecki i Aleksander Januszkiewicz. >> Nie, nie było łatwo. Na turniejach pierwszy raz jesteśmy w strefie medalowej, dlatego cieszymy się, że forma przyszła w odpowiednim momencie.

>> A ty co o tym sądzisz o tym turnieju takim długim i dotarciu do finału? Ja się cieszę, że wytrzymałem. >> To jest najważniejsze. >> Generalnie każdy eliminacyjny kończyliśmy na poziomie czterech, pięciu setów, a teraz już mamy pięć za sobą, także no został jeden ostatni najważniejszy. Mam nadzieję, że zdrowie pozwoli. >> Chyba duża, wiem, że to turniej amatorski, można by tak powiedzieć, ale też chyba duża satysfakcja, że się zaszło tutaj na sam koniec. Na pewno się cieszymy, ponieważ mierzymy się z dużo młodszymi chłopakami, którzy też trenują na co dzień na plaży. No i tak samo jak my chcą chcą wygrać. Dlatego każdy wygrany set, każdy wygrany mecz jakby cieszy. No i najważniejsze, że robimy to co lubimy i przy okazji, że zdrowie nam

dopisuje, bo to też jest bardzo ważne w naszym wieku. E, dlatego same pozytywy, >> podium już pewne. Pierwsze lub drugie miejsce powiedzcie, przyjedzie się za rok. >> Oczywiście będziemy co tydzień tu przyjeżdżamy. Od kiedy ja przestałem grać jakby ligowo na hali. Mam czas,

żeby w tygodniu przyjechać tutaj potrenować, bo tu w okolicy jest jedyne miejsce, gdzie można zimą przez cały rok potrenować. Dlatego na pewno będziemy to kontynuować, bo póki póki będziemy chcieli, ponieważ no bez siatkówki ciężko. Ja jak słychać to jest większa część naszego życia. Od małego jeszcze trenuje, gra, dlatego no ciężko to tak zostawić i usiąść przed telewizorem, komputerem. Dlatego polecamy każdemu młodemu, każdy

rodzicom, żeby gonili dzieci, żeby grali, żeby się ruszali, ponieważ wjszych czasach już jest tak, że dużo młodych jest ten światili telefon na piłkę, bo bieżnie i tak dalej, i tak dalej. >> Czas teraz wskoczyć na najwyższy stopień podium. Pierwsze miejsce w turnieju mikstów zajęli Karolina Nowak i Marek Setlak. Czy było ciężko dotrwać aż do końca i zagrać w ostatnim meczu tej edycji? >> Yyy, tak było ciężko. Yyy, ogólnie fajnie, że jest tak dużo turniejów. Możemy się tu spotkać, pograć z dobrymi parami na fajnym poziomie, więc jest to super przygotowanie pod sezon właściwy już na zewnątrz. Yyy, no i tak jak mówiłam, bardzo dobre pary tutaj przyjeżdżają, także super, że jest takie coś organizowane.

>> Czy ty spodziewałeś się, że uda wam się tak daleko dojść na początku, gdy zaczynały się te rozgrywki? Yyy, szczerze mówiąc brałem to pod uwagę, szczególnie, że graliśmy już dwa turnieje i na jednym mieliśmy pierwsze miejsce, na drugim mieliśmy trzecie. Yyy, no i dzisiaj mam nadzieję, że też będzie pierwsze. Tak, tak samo jak każdy turniej zakończymy zwycięskim meczem. >> No to skąd taka moc? Może zrozumienie? Długo ze sobą gracie, czy po prostu trafiliście, trafiacie w sedno?

>> Nie gramy długo ze sobą, bo to jest nasz trzeci wspólny turniej, ale ja gram damskie, Marek męskie. Myślę, że mamy podobny styl gry w tych naszych docelowych kategoriach. No i dzięki temu też nam fajnie to wychodzi na mixtach. >> Tak sportowo. Co przeważyło, jak myślisz, w waszych meczach, że byliście lepsi od przeciwników? Myślę, że Karolina dołożyła dużo zagrywkom. Ja w sumie nie miałem problemu czasami, żeby skończyć atak, ale to jak przyjąłem sobie dobrze z przyjęciem było trochę problemów. No ale generalnie >> myślę, że że jesteśmy po prostu dobrze zgrani za sobą, że te akcje tak po prostu naturalnie wychodzą przez to, że gramy podobnym stylem jak na damskich i na męskich po prostu.

>> To chyba jest klucz w miksach, bo miksy to tak moim zdaniem najtrudniejsze, tak? Bo no wiadomo, kobieta płeć słabsza, mężczyzna troszeczkę silniejszy, więc trzeba tutaj umiejętnie rozłożyć te właśnie siły i umiejętności. Na pewno taktycznie jest to zupełnie inna gra niż męskie czy damskie, ale właśnie kwestia jak się dogada z tym swoim partnerem jakieś założenia i po prostu potem się ich konsekwentnie trzymać i liczyć, że będzie wychodzić.

>> No to czyli tą wizytę tutaj w Fabryce Sportu będziecie na pewno mile wspominać i wrócicie >> na pewno. >> Paulina Kopeć grała już w Gliwicach w barwach AZS Politechniki Śląskiej. Na tym turnieju razem z Pauliną Szymańską sięgnęły po złote medale. >> Bardzo ciężki turniej, y, cykl ogólnie wszystkich turniejów. No jest to też sezon przygotowawczy do docelowego y sezonu plażowego, w związku z czym jest podwójnie ciężko, ale świetna inicjatywa. Bardzo jesteśmy szczęśliwe, że w ogóle coś takiego jest organizowane. Także jak najbardziej na plus. Ciężko, ale z uśmiechem i tyle do przodu.

>> No i też miałyśmy swoje problemy dzisiaj. Generalnie w sensie nie było tak, że przyszłyśmy sobie lekko do tego finału, tylko no walczyłyśmy, miałyśmy takie dwa bardzo zacięte mecze, gdzie w sumie to obie drużyny mogły wygrać i w sumie zadecydowały detale tak naprawdę, więc cieszymy się. >> Od początku tej ligi zimowej, tej edycji jesteście parą na boisku? >> Nie, nie od początku. Paulina grała pierwszy turniej z Gosią Wilk. Nie, nie było. No my tak naprawdę mamy trzeci turniej razem, >> bo w tej siatki to zgranie chyba i zrozumienie jest kluczem do sukcesu. Mam rację? zdecydowanie w sensie bardzo dużo

jest w stanie przeważyć właśnie takie zgranie w sensie takie piłki y nie wiem dyskusyjne w sensie mniej więcej które są pomiędzy nam to >> no to właśnie tak ale ogólnie no to gramy już dwa sezony takie pełne mamy ze sobą także my to akurat zgranie mamy także gdzieś tam ten plus 10 do do każdego meczu jest tak no ale mimo wszystko przeciwnik każdy jest ciężki i trzeba się też dostosować także Paulina, grałaś zesie Gliwice. Przypomnieliśmy sobie tutaj. Czy ta przygoda z siatkówką parkietową trwa, czy to już tylko jest zabawa w plażówkę? >> No nie, już już długo nie trwa przygoda na hali, także tutaj no zaczęłam w

plażówkę grać i to jest moja powiedzmy druga miłość. >> Ale fajnie było chyba zagrać w Gliwicach, co? >> Tak, bardzo fajnie, bardzo dobrze wspominam. Chyba zrobiłyśmy nawet najlepszy wynik w pierwszej lidze. >> To jakie plany na tą na te lato jeśli chodzi o siatkówkę plażową? Macie coś już na otwartych boiskach? >> No tak, tak, tak. Będziemy grać. Szykujemy się na na turnieje eliminacyjne, także no to jest taki też okres przygotowawczy dla nas. >> Jako ostatni z piasku zeszli zwycięzcy w kategorii mężczyzn, a zostali nimi Tobiasz Kaniewski i Bartosz Dudek. Ja widzę po waszych twarzach bardzo zadowoleni.

Tak, było ciężko. >> Było ciężko, było ciężko. W końcu odczarowaliśmy chłopaków i udało nam się z nimi wygrać, także cieszymy się bardzo. >> A to pociągnij temat, to znaczy, że spotkaliście się z parą, z którą zazwyczaj przegrywaliście. >> Tak, tak, tak. I ogólnie trenujemy razem, jeździmy razem na obozy i w końcu ich przełamaliśmy. >> Gramy ze sobą bez przerwy, >> więc to są ciągle kolejne porachunki, kolejne kreski na na >> nie wiem, na piłce. Jaki był sposób na nich dzisiaj? Co żeście wymyślili? >> No, Bartek świetnie zagrał blokiem i jakby nie patrzeć to wybił trochę chłopakom rytm. Świetnie zagrał naprawdę w swoim sideoucie i >> wydaje mi się też, że zagrywką udało nam się ich trochę odrzucić od siatki. Grali cały czas na odsuniętej piłce. Chłopaki dobrze grają szybką piłkę, a jak nie mogli sobie dobrze przyjąć, zmuszaliśmy

ich do grania wysokiej, wolniejszej piłki, na której radzą sobie trochę gorzej. I myślę, że to też nam bardzo pomogło, >> że jak kończymy zimową Ligę Siatkówki plażowej, to już czujecie właśnie te letnie plaże, piaski. >> Czekamy na to. Czekamy na to, jakby nie patrzeć. Czekamy na słoneczko, na dobrą pogodę i na turniejki na zewnątrz. Także, >> ale fajnie, że taki w ogóle turniej jest chyba. Co? >> Pewnie to jest jakościowa zmiana, że można grać w zimie, bo kiedyś jak nie było takich hal, no to całą zimę siatkarze plażowi y grali na hali. A to jest jednak trochę inny sport. Jak ktoś nastawia się stricte na granie na piasku, to dużo lepiej yyy w zimie grać na na halach czy pod balonami.

>> Finałowy turniej był zwięczeniem całego sezonu, pełnym emocji, wyrównanych pojedynków i walki o każdy punkt. Na piasku nie brakowało doświadczenia, ale też świeżej energii i sportowej pasji, która od początku napędzała te rozgrywki. Do zobaczenia w październiku.

Я

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo