Finał Mistrzostw Śląska w Trialu | Na Sportowo
W Gliwicach, na terenie Giełdy Samochodowej, znajduje się tor trialowy, na którym Auto Moto Klub Gliwice trenuje i organizuje swoje zawody. To właśnie tam, w połowie października, rozegrano 16. Rajd Gliwicki. Impreza ta obejmowała również 3. i 4. rundę Trialowych Mistrzostw Śląska.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
W Gliwicach na terenie giełdy samochodowej znajduje się tor trialowy, na którym Auto Moto Gliwice trenuje i organizuje swoje swoje zawody. To właśnie tam w połowie października rozegrano 16 rajd gliwicki. Impreza ta obejmowała również trzecią i czwartą rundę trialowych mistrzostw Śląska. O tym, co w ostatnim czasie działo się w klubie i podczas tych zawodów opowiada Jarosław Gieras, prezes Auto Moto Club Gliwice. Generalnie zakończył się cały sezon trialowy. Jeśli chodzi o Automoto Club Gliwice. Zorganizowaliśmy sześć imprez, sześć sześć razy zawody. Rund to
będzie z 12. albo 13, z czego były zawody mistrzostw Polski w Trialu motocyklowym w Gliwicach w czerwcu, dwie rundy, sobota i niedziela, oraz teraz zakończenie trialowych mistrzostw Śląska. Przypomniałem, że całe trialowe mistrzostwa Śląska są organizowane przez Automotoklub Gliwice, czyli wszystkie rundy w tym roku cztery rundy i tu zakończyliśmy sezon na miejscu w Parku Trialowym Gliwice. >> To się wydarzyło. A jaki to był sezon dla Automoto Club Gliwice? Udany były sukcesy, wyniki? >> Myślę, że tak. Automoto Club Gliwice zdobył w Polsce yyy pierwsze miejsce w
Pucharze Polski w klasyfikacji klubowej, więc ponownie w zeszłym roku również było pierwsze miejsce, więc się cieszymy. A w mistrzostwach Polski w klasyfikacji klubowej też podobnie jak w zeszłym roku wicemistrza Polski zdobyliśmy, więc nasi zawodnicy są zdecydowaną taką grupą silną jeśli chodzi o Polskę. >> Skąd taka moc w waszym klubie? Skąd tyle energii? No jest to na pewno bardzo długa tradycja w naszym klubie, ale na
pewno to, że możemy tutaj korzystać z obiektu, który nazywamy parkiem trialowym tutaj na giełdzie samochodowej, pozwala to, że zawodnicy naszego klubu, której w dużej mierze to są też gliwiczanie, mogą tutaj regularnie trenować. Są tutaj bezpieczne warunki, nikomu nie przeszkadzamy i i to powoduje, bo jednak jak każdy sport wymaga bardzo duży, dużych nakładów w treningi, w sprzęt i tak dalej. >> No przygotowanie takich torów to wymaga na pewno czasu i zaangażowania, więc jak sobie z tym radzicie tutaj? Spędzacie tu poranki, noce? >> Nie, bo tor został kilka lat temu przygotowany i jedynie co to możemy go modyfikować, poprawiać, zmieniać.
Tu jako baza to już nie wymaga żadnych jakiś większych prac. To co jest zrobione jest zrobione. Zresztą ten teren naturalnie już był bardzo dobry. Tak jak wspomniałem jest to fajny teren, że nikomu nie przeszkadzamy. Nie ma tu jest tu dosyć hałaśliwie ze względu na to, że jest tutaj w pobliżu średnicówka. Jest jest autostrada A1. Również z
drugiej strony jest kopalnia Sośnica, której taśmociąg też robi olbrzymi hałas. W związku z tym nawet mało kto wie, że tutaj się cokolwiek dzieje. Jedynie kierowcy jadący średnicówką widzą jak zawodnicy w kolorowych strojach intensywnie trenują popołudniami czy w ciągu weekendów odbywają się zawody. >> Te ostatnie zawody to były mistrzostwa Śląska. Dopisały a frekwencja poziom wysoki. >> Zwykle mistrzostwa Śląska to było osiem s rund. W tym roku cztery. Ktoś powie dlaczego? Czy jakiś regres? Nie, nie ma regresu w mistrzostwach Śląska. Jedynie w tym roku wyjątkowo było 14 rund mistrzostw Polski, więc 14 rund mistrzostw Polski, cztery rundy mistrzostwa Śląska. Jeszcze inne kluby organizują w Polsce mistrzostwa Strefy.
Bardzo dużo zawodników jeździ w mistrzostwach Europy, w mistrzostwach świata. jeżdżą gościnnie do Czech, Słowacji. W związku z tym yyy jest tak dużo tych imprez, że postanowiliśmy już nie męczyć tych zawodników ponad miarę. Aczkolwiek jest po tak ciężkim y pod względem ilości
imprez w sezonie zawodnicy już są zmęczeni. Stąd taka frekwencja około 40 zawodników. Nie jest to jakby wymarzona frekwencja. Zwykle przyzwyczajeni jesteśmy do do i dwukrotnie większej, aczkolwiek jesteśmy usatysfakcjonowani i cieszymy się, że że cały czas to jest
popularne, że że chętnie tu przyjeżdżają zawodnicy do Gliwic. >> Nie brakowało również tych zawodów gwiazd. Wojciech Walczak wziął, zgarnął prawie wszystko. >> Tak, Wojciech Walczak to jest zawodnik naszego klubu, który bardzo intensywnie pracuje. Oprócz trialu jeździ również w Super Enduro. Gliwiczanie myślę, że kojarzą już mistrzostwa świata w Super Enduro odbywają się już dosyć regularnie w Gliwicach, w naszej hali Arena. No i Wojtek w zeszłym roku startował pełny cykl, wiadomo, to było debiutantem był. Ale się przygotowuje cały rok i myślę, że znowu tysiące ludzi będą go mogły podziwiać. Oprócz tego Wojciech Wojtek wystartował w mistrzostwach świata,
trialowych mistrzostwach świata w Miksie z Justyną Loncz w parze i zajął trzecie miejsce właśnie w tych mistrzostwach świata, więc to jest naprawdę już bardzo duże osiągnięcie jak na tak młodego zawodnika. Patryk Furman w Auto Motoclub Gliwice zajmuje się szkoleniem młodzieży. Posłuchajmy jak zaczęła się jego przygoda z trialem i dowiedzmy się czy to trudna dyscyplina. >> Oj, wciągnął mnie w zasadzie mój dziadek, który mi pokazał ten sport. To był kiedyś ale cyklotrial, czyli to samo co teraz, tylko na rowerach się jeździło, pokonywało się te przeszkody na rowerach.
Był to świeży sport w ogóle w Polsce, mało popularny. Zaczynaliśmy od bmxów, od zwykłych takich rowerów przerabianych, ale później już się wszystko to rozkręciło, te rowery szło ściągać z granicy. E, bardziej profesjonalne z hydraulicznymi hamulcami i tak dalej, i tak dalej. Bardzo mocno rozwinięte technologicznie. Potem pojawi się ten trial motorowy, który też spróbowałem i kilka dobrych lat w młodym wieku trenowałem i i startowałem w zawodach. Długa przerwa. Po przerwie wróciłem do trialu może z 6 lat temu, ale jak mój syn już mógł startować, miał 8 lat i
mógł startować w zawodach oficjalnie, więc skupiliśmy się na nim i od czterech lat startuje już on i i bawimy się, startujemy w zawodach. No to powiedzmy sobie coś o tym Automotok Club Gliwice i właśnie o szkoleniu młodzieży, bo wydawałoby mi się, że to jest jednak sport dla dorosłych, no bo dość trudny, ciężki motor i tak dalej, a tu się okazuje, że nie. >> Trenujemy też młodzież, dzieci najmłodsze, bo im w młodszym wieku się to wszystko zacznie robić, tym tym po prostu wydaje mi się lepiej się to rozwija ta ten ta umiejętność jazdy i
lepiej to przychodzi niż ktoś, kto wskoczy. Oczywiście trial jest dla ludzi w każdym wieku. Od najmłodszych można zaczynać jak się ma kilkanaście czy nawet tam kilkadziesiąt lat żeby się tym bawić. Ale próbujemy tą młodzież najmłodsze dzieci młodzież ściągnąć, żeby zobaczyli przede wszystkim spróbowali jak to jest na tych motorach jeździć i i żeby po prostu im pokazać,
że to jest fajna zabawa i można to robić w każdych warunkach. No wiadomo, że motor spalinowy potrzebuje gdzieś tam troszkę miejsca, gdzie nie jest blisko ludzi, żeby to nie przeszkadzało komuś. Ale mamy tu świetny tor w Gliwicach, na którym można jeździć. Trenujemy sobie tu wtorki i w soboty przeważnie, więc serdecznie zapraszamy. >> Jak zacząć właśnie powiedz, bo, bo wiemy, że trenujemy, ale gdzie się zgłosić, co trzeba mieć na początek? Jak najbardziej można da moto Gliwice. Tam jesteśmy zrzeszeni od kilkunastu, jak nie kilkudziesięciu lat już przynajmniej ja, młodzież już troszkę mniej, ale wiadomo, yyy, do tego klubu jesteśmy zrzeszeni i pod patrontem tego klubu właśnie próbujemy otworzyć szkółkę. W zasadzie jest otwarta szkółka, próbujemy ściągnąć dzieci najmłodsze w różnym wieku 8, 10, 12 lat, żeby spróbowały
zobaczyć. Więc można się kontaktować przez Automoto Gliwice. Jak najbardziej >> motor trzeba mieć na początek. Nie, nie, nie są motory od najmniejszych pojemności po większe od tych najmniejszych, że tak powiem, kółek, czyli od tych juniorskich motorów po prawdziwe już takie, na którym można startować na zawodach, więc nie ma problemu przyjść. Motor dopasujemy i jak najbardziej można próbować. >> Jego najmłodszym podopiecznym jest jego syn Szymon. Poznajmy go bliżej. Szymon, ile masz lat? >> Siedem. A powiedz mi, od kiedy jeździsz już na tym motorze? Czy to jest motor? Tak, tak. Od kiedy miałem
s lat chyba jechałem. >> A powiedz mi, pierwszy raz jak siadłeś na ten motor, nie bałeś się jak pokonywałeś przeszkody? >> Nie, nie bałem się. >> Trudno się te przeszkody jeździ, czy czy łatwo? Jak jak to wygląda? >> No czasami to muszę odbierać nogum, a
czasami to tak proste normalnie. Jadę bez nóg i tyle. >> A powiedz mi, taki motor jest ciężki, jak się przewróci, można go podnieść? >> No można, tylko dla małych rzeci to nie, bo ja jestem już, że ja akurat mogę, bo to jest taki ten zar. >> Ty już masz jakieś sukcesy? Jakieś miejsce zająłeś na jakichś zawodach? >> No zająłem i dostałem dwa puchary i
jeden medal. Trial należy do tych dyscyplin, które można uprawiać w zasadzie w każdym wieku, czego przykładem jest Albin Buchali, który dopiero zaczyna swoją przygodę z tą dyscypliną. Ja widzę, że bardzo jesteś zadowolony po tym rajdzie. Jaki jest to powód do takiego, do takiej szczęśliwości? >> Jadę pierwszy raz niebieską, także skala trudności jest bardzo wysoka i jestem bardzo zadowolony, że dałem radę tu przejechać i zmieściłem się w limicie punktowym, także jest super. >> Wytłumacz mi, co to znaczy niebieska. No już jest poziom bardzo wysoki. Jest czerwona, niebieska, zielona, żółta i po strzałkach. Także niebieska już jest ta prawie najwyższa półka i są naprawdę przeszkody wysokie, bardzo duże podjazdy, także jest ciasno, trzeba przerzucać ten motor. Jest trudno i bardzo no już niebezpiecznie, nie? Ale
jest naprawdę zabawa super. >> Te zawody w ogóle były chyba trudne, bo wczoraj lało, dzisiaj było to. Jak to oceniasz? Jak oceniasz tor? Jak w ogóle ten przejazd? Y, no bardzo ślisko było. Wczoraj było naprawdę bardzo, bardzo ślisko, ale jakoś daliśmy radę, także wszyscy są cali. Nie było żadnych tam wypadków, nie słyszałem, żeby ktoś tam się połamał albo coś zrobił. Także skończyliśmy wszystko bardzo bezpiecznie, także udało się. Super. >> Nie jesteś z Gliwic, więc jak oceniasz tutaj organizację zawodów, ten tor trud? >> Zawsze jestem bardzo zadowolony, zawsze są zmiany, zawsze jest coś nowego, także jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, co oni tu robią. Bardzo fajną robotę robią i jest super, naprawdę. A powiedz mi, od kiedy ty uprawiasz ten sport i co się >> c lata. W wieku 50 lat zacząłem jeździć
na motorze. >> O to fajny wątek. To co cię chciał? >> Bardzo fajny. No to jest taka historia, że po prostu zbieram stare motory, lubię stare motory i kolega po prostu mi polecił, mówi: "Alb, nie chcesz starego motoru triala?" Ja mówię: "No chcę, no zrobię to na ładny". I zacząłem po prostu się przejechałem tym starym motorem, no i się zaraziłem i zacząłem później lepszy motó i zacząłem trenować i no jest super. Do klubu się zapisałem, także jest super. >> To jest ten motor, który stoi za tobą? >> Y, Monteska. Tak, zacząłem, zacząłem na gazie. W tym roku na koniec sezonu przeskoczyłem na dwa zawody na Montesie i na razie jestem bardzo zadowolony.
Bardzo fajny motor. >> A to powiedz coś, powiedz coś o tym motorze. >> Y, motor jest czterosów, jest troszeczkę całkowicie inna specyfika jazdy niż na dwusuwie. Jest troszkę cięższy, ale inny mam moment obrowy. Fajnie wchodzi na góreczkę, fajnie się rzuca w przód, także no jestem na razie zadowolony. Większość jeździ na gazach, na dwóch suwach. Ja jeżdżę na razie na Montesie w Czerosuwie. Na razie jestem zadowolony. Zobaczymy, co będzie dalej. Nie, >> nie tylko jednak mężczyźni pokonują przeszkody na trialowych torach. Emilia i Michalina mają już na swoim koncie pierwsze sukcesy. A kto je zaraził tym bakcylem?
>> Wszystko się wzięło w zasadzie od mojego taty. To on zaraził mnie tym sportem i już tak 5 lat jeździmy wspólnie. >> No 5 lat to kawał czasu. To jest sport dla dziewczyn też. >> Jak najbardziej. >> Powiedz jaka jest trudność z perspektywy właśnie dziewczyny? dziewczyn na początku >> trudnością jest zdecydowanie waga motocykla, ponieważ wszystkie motocykle ważą tyle samo. Nieważne czy jest to dla mężczyzny czy dla kobiety. Dlatego wydaje mi się, że początkowa trudność to jest właśnie poradzenie sobie z wagą tego motocykla, aby po prostu przejeżdżać nieprzeszkodę.
>> Czy masz już jakieś sukcesy, wyniki pierwsze na koncie? W tym roku jestem wicemistrzynią Polski w Lesia kowiet, ale też startuję w mistrzostwach Europy i świata. >> No to powiedz, ile trzeba trenować, żeby zostać wicemistrzynią Polski i też startować w zawodach międzynarodowych? >> Trzy lata co najmniej mi się wydaje. >> Tak, ale tak nie wiem, trzy razy w tygodniu codziennie. >> Trzy, cztery razy w tygodniu mi się wydaje trenować. >> No to faktycznie. Słuchaj, a ty już też masz jakieś doświadczenie większe, jeśli chodzi o trial? >> No ja dopiero zaczynam. To jest mój pierwszy sezon, jeżdżę dopiero.
No teraz mi się drugi, mam drugiego wicemistrza Śląska, dzisiaj zdobyłam. Trochę problemów miałam z motorem dzisiaj, ale dopiero się uczę jeździć, więc na razie jeszcze wszystko przede mną. >> No ja uważam, że na motorze trudno jeździć po płaskim, a co dopiero jak jeszcze są przeszkody. Czy czy mam rację? Tak, racja. I to bardzo. To nie jest spraatwa rzecz. Bardzo. >> Co to znaczy problemy z motorem? >> No miałam mały problemy, bo nie chciał mi zapalić, tam musieliśmy świece wymieniać. No trochę się podziało tam niestety. >> To ja widzę, że ty oprócz tego, że trzeba umieć jeździć, to trzeba mieć jeszcze jakieś pojęcie o silniku, o motorze. Tak.
>> No tak. Trzeba wiedzieć jak co tam zrobić właśnie, żeby szybko naprawić takie podstawowe rzeczy. Trzeba wiedzieć. No wiadomo, ojcowie nam pomagają, mij milce, ale jednak też coś musimy wiedzieć o tym. >> A ciebie też tata wciągnął? Yyy, tak to się zaczęło tak, że mój tata już w latach 2000 sędziował na trialu i kilka lat temu wróciliśmy do tego i też z nim na początku sędziowałam, ale że zaczęłam się zadawać z wszystkimi, między nie innymi z Emilią e oni wszyscy jeździli, więc też sama chciałam zacząć jeździć, więc udało się i kupiliśmy motor.
>> Słuchajcie, to też chyba okazja, no do wyjazdów, do przyjaźni, tak? No bo tutaj widzę, że wy tak przez motory żeście się chyba troszeczkę skomplowały. >> Tak, zdecydowanie. Mamy dużo znajomych i w Polsce, po całej Polsce i również za granicą. >> A kto jest? >> Tak ten sport tak naprawdę otworzył mi bramę do poznania jakichś ludzi, no chociażby z Francji, z Hiszpanii, z całej Europy. >> W tym roku niekwestionowanym zwycięzcą mistrzostw Śląska został Wojciech Walczak z AMK Gliwice. Wojtek to jeszcze młodzieżowiec. Dowiedzmy więc się jak to się robi by w tak młodym wieku już osiągać takie sukcesy.
>> No było dużo przygotowań do tego, dużo treningów, y nie było łatwo, ale udało się i jestem bardzo z tego zadowolony. >> To rozwiń temat. Dużo treningów. Y ile trzeba pracować, żeby być najlepszym? Ja jeżdżę tak zawodowo bardziej od pięciu lat, bo wcześniej jeździłem koło domu w sumie, ale w zawodach startuję ctery lata, cztery sezony. Jeżdżę jeszcze na enduro, motocyklu enduro w super enduro w zawodach i w tym
roku też mam zamiar wystartować. >> No to rozumiem, że pasja jest. Nie wiem czy masz koło domu może takie przeszkody poukładane, że mówisz, że trenujesz bardzo często. >> Tak. Tak, mój tato y ma firmę z koparkami i ułożył mi y cały tor Super Enduro i Trial i niekiedy
goszczę tam niektórych trenerów i tak się rozwijam tam. >> To bardzo fajny pomysł. Powiedz to wciąga. To jest taki sport, który jak siądziesz na motor i pokonujesz kolejne przeszkody, to już chce się więcej? Na pewno to nie jest sport dla każdego. Trzeba po prostu dużo trenować. Od razu się wszystkiego nie nauczymy, ale na pewno to wciąga i jest to bardzo fajny sport. >> Co jest najtrudniejsze właśnie w tym wszystkim? Jakich błędów należy unikać? Czy koniecznie trzeba unikać, żeby zwyciężać? >> Kurczę, y na pewno jest duża powtarzalność odcinków. Jak trenujemy, to trenujemy cały czas praktycznie w kółko to samo i najgorsze jest, że nie możemy postawić żadnej nogi i trzeba być bardzo szczegółowym.
>> Dzisiejsze zawody, powiedz, były trudne ze względu na pogodę, czy też dla ciebie takie o jedne z wielu? No bardziej jeden z wielu, bo ja też lubię jak jest błoto. Nie lubię jak jest za bardzo sucho, bo wtedy mam większą przewagę nad zawodnikami i odcinki też się były bardzo trudne. >> Na jakim motorze jeździsz? Powiedz. >> Gaz. Gaz TXC 125. Sezon trialowy już się
zakończył, ale jeśli ktoś chce zacząć przygodę z tą dyscypliną, to może to zrobić nawet od zaraz w Auto Moto Club Gliwice.


