Festiwal nauki | 100% Gliwic
🎥 100% Gliwic z wyjątkowego wydarzenia! „Co to był za dzień!” – tak najkrócej można podsumować Gliwicki Festiwal Nauki, który przyciągnął tłumy spragnione wiedzy, inspiracji i dobrej zabawy 🔬📚 W naszym materiale pokazujemy najciekawsze momenty, niezwykłe eksperymenty oraz atmosferę, która towarzyszyła temu wydarzeniu. 👉 Zobaczcie sami, jak wyglądał ten dzień!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Dzień dobry państwu. Jestem właśnie na Gliwickim Festiwalu Nauki, na którym dobra zabawa łączy się z edukacją. Jeśli jesteście ciekawi, czego się dzisiaj nauczyłem, zapraszam do materiału. [muzyka] >> Festiwal nauki, a na nim >> mnóstwo atrakcji, których nie sposób zliczyć. To poproszę, aby jednak kilka pani wymieniła. >> O, dzieje się tu mnóstwo rzeczy od tych takich dla najmłodszych, czyli dmuchane zamki, mobilne planetarium, o 12:00 alpaki, możliwość zrobienia zwierzątek z balonów
i wiele, wiele innych dla starszych. doświadczenia fizyczne, chemiczne, biologiczne, warsztaty z kryminalistyki, z pierwszej pomocy, więc dzieje się mnóstwo, ponad 50 stanowisk, co pokazuje, że festiwal zrobiony jest z rozmachem. >> Wiele organizacji tutaj jest. Jakie jeszcze inne szkoły czy instytucje się prezentują? >> Are Klub Dwicki, Zespół Szkół Samochodowych. A takim naszym przyjacielem, który jest z nami od pierwszej edycji jest Marko,
firma lokalna nasza gliwicka, za co jestem ogromnie wdzięczna. >> To jakie stoisko jest ulubionym stoiskiem pani dyrektor? >> A moim to wszystkie te takie ścisłe. Ze względu na to, że ja uwielbiam nauki ścisłe, również jestem nauczycielem takich przedmiotów, stąd te stanowiska najbardziej lubię, ale przede wszystkim chyba te, w które w które najwięcej serca oddali uczniowie. Więc tutaj każde stanowisko ma swoje swoje piękne tak
naprawdę przesłanie. >> To teraz chodźmy na te stoiska i zobaczmy, czego możemy dzisiaj się nauczyć. A dzień dobry, czy mogę zapytać jakie eksperymenty tu się właśnie dzieją? >> To jest tęcza w fiolce i jest można to wypić. Jest to woda z cukrem. No i tutaj trzeba po prostu po ściankach klać. No i tak namstwy wychodzą. No i właściwie chodzi taka tęcza. >> A jaki profil reprezentujecie? >> Y, chemiczny. >> Jak wam się na nim podoba? >> Bardzo fajnie, bardzo przyjemne jest. Myślę, że dla dzieci jest to też bardzo ciekawe, no bo mogą tu sobie doświadczenie zrobić też samemu.
>> A czy dużo macie nauki teoretycznej, czy więcej takich właśnie doświadczeń? >> Raczej doświadczeń. >> Dzień dobry. Czy mogę zapytać skąd te wszystkie flagi na tym stole? E, flagi są z gry. Trzeba zgadnąć pięć poprawnych flag, żeby wygrać cukierka. >> Dobrze. Czy ja mogę spróbować? Nie mam pojęcia. >> A tu jest jaka była? Taczykistan. >> To są Chiny. >> Dobrze. >> Dobra. Brazylia.
Co jeszcze tutaj mamy? Argentyna. >> Dobrze. I ostatnie >> India. Czy dostałam cukierka? Dobra, a powiedzcie mi, ile osób y udaje się przejść ten test? >> No jak na razie to wszyscy mieli wszystko dobrze. >> O, proszę. Czy w takim razie dzisiaj w szkole trzeba się uczyć wszystkich państw, wszystkich flag? >> No nie, to jest bardziej tak dla tych, którzy lubią geografię i chcą pójść może na rozszerzoną, a może zwiedzać świat.
Czy mogę zapytać, co to są za metalowe patyki? >> Jasne. To jest doświadczenie, które pomaga nam słyszeć wibracje bez koniecznie używania suchu w tradycyjny sposób i pokazuje jak kości przewodzą drgania. >> W jaki sposób takie doświadczenie można przeprowadzić? >> Mamy tu tak nie wiem jak to kamerton i jak uderzymy w niego wystarczająco mocno, żeby było czuć wibracje w nim. Przyłożymy kość z nadgarstka do ucha i następnie kuleczkę z kamertonu do łokcia, to powinniśmy słyszeć w uchu wibracje. >> To jest stoisko, w którym można się zarejestrować do oddania szpiku i krwiotwórczych komórek macierzystych.
>> O, wow. >> Zachęcamy bardzo serdecznie do tego. No, >> a skąd się wzięła inicjatywa na festiwale nauki? No jest tutaj dużo ludzi przechodzi, także są też dorośli z dziećmi i tutaj próbujemy ich zachęcić jak najbardziej. >> Czy taki zabieg, jak on w ogóle wygląda?
>> Jak to wygląda? Oddawanie szpiku jest bardzo proste, bo dzisiaj wystarczy tylko pobrać wymaz z wewnętrznej strony policzka. Materiał ten przechodzi do yyy światowej bazy dawców dawców szpiku i wtedy jeśli ktoś na świecie ma taki sam materiał genetyczny jak my, no to możemy zostać dawcą szpiku. A wygląda to tak, że w 90% pobiera się yyy krew po prostu,
tak jakby się pobierało czy oddawało po prostu krew, a tylko w 10 przypadkach pobiera się to yyy z talerza kości biodrowej, więc jest to niebolesne. Yyy z kości biodrowej pobiera się w znieczuleniu, więc to absolutnie nic nie boli. No a wiadomo, tutaj sprzed ramion to tak jakby się oddawało czy pobierało krew. >> A czemu może to służyć? Może to służyć ratowaniu życia. Ja sama jestem po przeszczepie szpiku, aczkolwiek miałam właśnie to szczęście, że byłam dawczynią sama dla siebie, ponieważ jest taki bardzo niewielki procent ludzi, którzy mogą mieć autoprzeszczep. Więc yyy no z racji
tego, że byłam tą szczęściarą, teraz pomagam innym i chcę namawiać, bo wiem, że to nic nie boli, nic nie kosztuje. Ja sama właśnie miałam yyy ten zabieg zrobiony i żyję już 12 lat szczęśliwie. [muzyka] Cóż to za oryginalny strój? Yyy strój yyy jest yyy na wzór Arabii Saudyjskiej, Egiptu. Yyy tutaj mamy piramidę. W środku jest faraon. Można sobie z nim zrobić zdjęcie. Yyy zdjęcie kosztuje
złotówkę. Cele są przeznaczone na szkołę, na jakieś rzeczy. Obok mamy tablicę z prezentacją. O jest matematyczny punkt widzenia. Jest coś nie coś o momikacji i o historii Egiptu od starożyt. >> Matematyczny punkt widzenia. O czym to >> tak to jest? O objętości, jak jest wykonana, o blokach tej piramidy, o tym
jak jest zbudowany ten ostrosłup, y bo piramida to jest ostrosłup rzecz jasna i y takie dodatkowe też informacje są również ciekawostki. >> A czy sami wpadliście na pomysł tej wystawy? >> Y pomysł wystawy był naszej matematyczki. Nie spodziewałem się aż takiego pomysłu, ale według mnie wyszło bardzo ładnie i zachęcamy do przyjścia. >> Czy to prawda, że gra w szachę, jako że
jesteś mistrzem w jakiej kategorii? >> Jestem mistrzem świata do lat 16 i zdobyłem ten tytuł w 2023 roku. >> I powiedz mi, czy szachy łączą się z wysokim ilorazem inteligencji, jak się powszechnie sądzi? >> Nie powiedziałbym. Znaczy na pewno pomagają w niektórych sprawach, ale myślę, że to nie jest takie jeden do jeden. Na pewno pomagają zapamiętywać. Ćwiczą, myślę kreatywne myślenie i wiele innych aspektów i jest to bardzo pomocne, ale ale nie jest to takie jeden do jeden przełożenie na pewno na na inteligencję. Jednak trzeba być jeszcze bystrym.
>> Słyszałem, że jest to sport. Czy ty się z tym zgadzasz? Tak, na pewno myślę, że mają wszystkie cechy sportu i na pewno nie jest to tylko rywalizacja na szachownicy. >> Na pewno cechą sportu jest to, że długo się ćwiczy, trenuje. Czy w szachach jest tak samo? >> Tak, na pewno jest tak samo. Trzeba bardzo dużo poświęcić, trenować i i czasu spędzić właśnie na trenowanie, żeby być żeby być najlepszym. >> To jak wyglądają takie treningi szachowe? >> No partia szachowa składa się się z paru
części partii. Jest debiut, później jest gra środkowa i końcówka. I każda z tych części dzieli się jeszcze na więcej aspektów i trzeba po prostu każ trenować każdy z nich na tym wyższym poziomie. Jeżeli ktoś zauważy, że że jakiś zawodnik ma jakieś luki w danym w danym właśnie aspekcie gry, no to no to zostanie za to bardzo szybko ukarany. Więc tutaj trzeba wszystkie wszystkie tutaj te części gry trenować. A a szachy to też nie tylko gra na szachownicy. Trzeba mieć też bardzo dobre zdrowie mentalne i te fizyczne, bo bo po pięciu sściu godzinach gry, no to te ta aktywność fizyczna, którą się zrobiło wcześniej, bardzo też pomaga.
>> A w jaki sposób ty osiągnąłeś swój sukces? >> No myślę właśnie, że to co właśnie powiedziałem, bardzo dużo trenowałem właśnie w zasadzie każdy aspekt gry i byłem bardzo dobrzej w dobrej formie i mentalnej i i fizycznej. To wszystko się gdzieś tam razem z razem biło i pozwoliło mi odnieść bardzo duży sukces. >> A każdy może zostać dobrym szachistą, czy trzeba mieć do tego talent?
>> Myślę, że bardziej bym się nie jestem pewny, ale bardziej się bym się składał do tego, że bym się skłaniał do tego, że każdy może zostać dobry dobrym szachistą. Może nie arcymistrzem, ale na pewno do jakiegoś poziomu każdy jest w stanie dojść. Dzień dobry państwu. Czy ja bym mógł zapytać, co to za stroje? To są stroje śląskie.
No ludowe. Po prostu śląskie >> ludowe. Kojarzą mi się niewątpliwie z tańcem. Czy coś będziecie tutaj dzisiaj tańczyć? >> Raczej nie. >> My może nie, ale może niektórzy tam będą chcieli poskakać i potańczyć. >> To dlaczego jesteście dzisiaj tak ubrani? >> Żeby pokazać jak się ubierano kiedyś. Tak. >> Wystawa jest o powstaniach śląskich.
Młodzież zdecydowała, że się chce yyy czegoś więcej dowiedzieć o tych powstaniach. A ponieważ w podręczniku do historii jest tylko jedno zdanie na temat powstań śląskich, to wymyśliliśmy właśnie taką wystawę, żeby pogłębić naszą wiedzę o Śląsku. W końcu mieszkamy na Śląsku, no i chcemy wiedzieć czegoś więcej, co się tutaj wydarzyło i jak to się stało, że Śląsk, który przez wieki był poza granicami Polski, wrócił do macierzy. >> I co na tej wystawie możemy zobaczyć? Na tej wystawie możemy zobaczyć zapożyczone z Muzeum Powstań Śląskich
materiały, które przedstawiają chronologicznie co się wydarzyło na Śląsku w latach 20. [muzyka] minionego wieku, czyli pierwsze powstanie stycz, pierwsze powstanie śląskie, drugie powstanie śląskie i trzecie powstanie śląskie. >> Jeszcze w tle widzę film jak ludzie tańczą. Czy Śląsk ma jakiś swój taniec ludowy? No słynny nasz zespół Śląsk, tak? Trojak yyy jest takim tańcem yyy
chyba y najbardziej yyy znanym jeśli chodzi o Śląsk. Tutaj jest też bardzo wiele dzieciaków, które przybyły z całej Polski. Ja też nie przybyłam tutaj na Śląsk, tak moi rodzice. Więc jesteśmy tą kulturą Śląska zafascynowani i cały czas chcemy wiedzieć czegoś więcej. Nawet mamy słownik języka [muzyka] śląskiego, żeby pogłębić tą. >> Jestem bardzo ciekawy. Tutaj przejdziemy sobie do uczniów z tym słownikiem. Jakie najciekawsze albo najdziwniejsze słówko
dotąd znaleźliście? >> To wydaje mi się, że to będzie słowo klkać. >> Klynkać? >> Tak. I oznacza ona słowo klękać. >> W rzeczy ja mogę sobie spojrzeć. No o na przykład Bef Tiger to listonoż. Myślę, że to też będzie dobra ciekawostka, bo z Bif Tigerem to zawsze się jakoś miniemy na ulicy,
[muzyka] a można nas również wspomóc, bo mamy inicjatywę taką jak ogródek. gdzie przedszkolaki sadzą, sieją odzią. >> Co sadzą i co sieją? >> Co sadzą i co sieją? Sadzą pomidory, papryki, różnego rodzaju warzywa, zioła, truskawki, poziomki, kwiaty. Więc mamy,
mamy wszystko. Jest to projekt edukacyjny, gdzie dzieciaki uczą się jak powstaje od ziarenka do owocu, warzywa, rośnie. >> Jestem ciekawy, jak już wyhoduje się to warzywo czy owoc. Ktoś się potem zabiera, >> co się z nimi dzieje, >> to słuchajcie, zapraszam was na naszego Facebooka, bo tam wszystko jest pokazane, co się dzieje. Dzieje się tak, że współpracujemy z naszą kuchnią i dzieciaki jadzą na śniadanie na przykład swoją sałatę, swoje pomidorki, swoje ogórki, jeżeli wyhodują. Do podwieczorku mamy truskaweczki, poziomki. Y, w tym roku mam nadzieję, że w końcu będziemy mieć maliny i porzeczki, bo w zeszłym roku dopiero je posadziliśmy, więc w tym roku powinny być kwiaty. Do lemoniady dodajemy naszą miętę. Tak więc przede wszystkim jemy, jemy je.
>> A czy takie wyroby smakują lepiej niż te sklepowe? >> Oczywiście, jeżeli mamy do wyboru, jeżeli dzieciaki mają do wyboru swoje pomidorki, a pomidorki ze sklepu wybierają swoje. >> Co tutaj są za narzędzia? Jasne. To jest walizka z kryminalistyki, mianowicie z zabrana z zajęć, że tak powiem, kierunku, które nazywa się inżynierne technologie w kryminalistyce. I walizka zawiera większość rzeczy, które, że tak powiem, przydałyby się na przysojowym miejscu zbrodni, że tak powiem. Tako jako taka ciekawostka, wskaż jakieś jakiś przyrząd i powiedz do czego służyłby na takim miejscu zbrodni.
>> Jasne. A może pan by ma jakieś wątpliwości? Najpierw zapytam, czy może coś szykuje oczy może takiego ciekawego, to mogę wtedy odpowiedzieć. >> Dobrze, to może wskażę na początku to coś >> to akurat jest, że tak powiem, po prostu dość drogi i wrażliwy magnez, w którym po prostu możemy sobie różne opiłki ściągać. Tak powiedzmy z pewnością, że wszystko ściągniemy, bo te takie zwykłe magnesy, takie jak raczej każdy w domu jakiś ma, różnie działają, rozmagnesowują się z czasem. On jest taki dość >> można sam zobaczyć wagę jego tak proszę pokazać zobaczyć jest dość solidnym komponentem >> z może takich jeszcze ciekawszych rzeczy jest mniej spotykanych od takich powiedzmy substancji do ściągania chemikaliów z materiałów bądź struktur bo takie kredki które >> śmiałbym powiedzieć że jesteśmy w stanie
ich rysować na każdej strukturze. pewnie znajdzie się jedna osoba, która pokaże mi jedną strukturę, która akurat nie rysuje. Mamy tutaj też taki zestaw do ściągania odcisków palców. Można zrobić demonstrację, jeśli państwo by chcieli. Można pokazać, >> że oczywiście. >> Jasne. >> Jak się ściąga odciski, >> karteczkę wziąć, >> to panda odcisk. >> Dobrze. >> Poprosiłbym centralnej części kartki.
>> Chce pan spróbować go ściągnąć, czy ja? >> Myślę, że oddam to specjaliście. Jasne. >> To jest zwykły, tak powiem, magnesik, że tak powiem, na patyku. Tutaj oddajemy opiłki, że tak powiem, z które one nie są jakieś mficistyczne. Ważne, żeby miało oddziaływanie magnetyczne. >> Po przejeżdżeniu w miejscu domniemanym
takiego odcisku, powiedzmy, że wydaje mi się, że otoczyłem go dookoła. Zbieramy dany materiał. Będę musiał go zebrać na prawdopodobnie dwie tury, bo troszkę dużo go się wzięło. Bierzemy go. Dany odcisk jest wstępnie, mogę tak pokazać, zabezpieczony. Oczywiście później jest szereg innych procesów typu już zaalaminowanie odcisku, zabezpieczenie do baz danych, do archiwach, gdzie po prostu jest przetrzymywany. Tu jest tak wstępnie ukazany, że on występuje i jest. Czyli wstępnie załóżmy chcemy wykazać, że ktoś jakiś dotykał go, przytrzymywał. To jest w ten etap, który oczywiście jest wykorzystywany na takich miejscach polowych.
>> Tak więc to jest maszyna do laparykopii. Taki prosty symulator dla chirurgów, ponieważ coraz więcej operacji wykonuje się mało inwazyjnie. Wtedy zamiast rozprówać kolokwialnie mówiąc całego pacjenta, wystarczą dwa małe nacięcia. I chcę chcę pokazać tutaj uczestnikom dzisiejszego wydarzenia jak takie operacje wyglądają, jak naprawdę to ciężkie jest. Pomimo tego, że wydaje się niby proste, tak naprawdę choćby sam aspekt, że nie mamy wizji trójwymiarowej przez to, że patrzymy przez kamerę, to tak naprawdę utrudnia pracę chirurgom. Więc chcieliśmy pokazać czy tutaj na tym urządzeniu, czy również na naszym misiu.
>> Na tym urządzeniu co możemy zobaczyć? >> Ja bym poprosił, że tak powiem, pana, bo pan nie ma doświadczenia, więc będzie fajnie ukazać jakby to osoba, że tak powiem, przyjowa z ulicy >> mogła odzwierciedlić. Y, to są laparoskopy, które normalnie gdyby nie były, że tak powiem, materiałem promocyjnym, mogłyby być, że tak powiem, na sali operacyjnej. Tutaj pokażę, jak się go obsługuje. Dość >> prosty temat. I ewentualnie tu możemy obrócić jeszcze całym aparatem, jeśli mamy blisko. Więc jakby pan mógł dbanie
oł >> spróbować mikrofon. Mogę? >> Dobra, to nie. A co dokładnie mam zrobić tutaj? spróbować złapać za końcówkę jedną z dwóch i przepleść przez wybrane oczko. Jak pan widzi już zaburzenie jest takiej wizji. Nie widzimy konkretnie po prostej linii, jak nam się wydaje, bo musimy odczuć gdzie to jest w innym wymiarze jakby prost.
Osoby co miały styczność, powiedzmy, z wiarką na co dzień, >> łatwiej im to jest mimo wszystko. O, to tu kolega by się mógł za kamerą pobawić. O, zaraz go chyba poproszę. Ale się nie poddawajmy. Okej, to spróbujemy. To będzie wyzwanie, bo będziemy tutaj wywiadować i jednocześnie latać. Więc proszę mi powiedzieć właściwie w czym ja tutaj teraz siedzę. >> Tak, siedzi pan w tej chwili w symulatorze szybowcowym, który został wykonany w aeroklubie gliwickim przez jednego z naszych członków.
Symulator powstał w wyniku zaadaptowania konstrukcji uszkodzonego szybowca. A dzięki temu, żeaz siedzimy teraz w rzeczywistym kokpicie rzeczywistego statku powietrznego, to stanowi on dla nas również bardzo wartościowe narzędzie, które my wykorzystujemy do treningu przyszłych pilotów, zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy jeszcze powiedzmy ta pogoda nie jest wystarczająco lotna, ponieważ mogą zobaczyć jak wyglądają rzeczywiste stery, ponieważ trzyma pan taki sam drążek, jaki pan trzymał w szybowcu faktycznym. Steruje pan takimi samymi sterami nożnymi jak w szybowcu faktycznym i przyrządy również odwzorowane są na tym oto przygotowanym przez nas autorsko o sprzęcie. takie jakby pan miał w prawdziwym szybowcu.
>> Wydaje mi się, że nie jest to tak skomplikowane jak się sądzi. >> Oczywiście, że się panu wydaje. [śmiech] Natomiast faktem w rzeczywistości dochodzi jeszcze bardzo duża kwestia tej fizycznej intymności tego zjawiska. Proszę sobie wyobrazić, że pan leci 140 czy 160 jak w tym przypadku na godzinę w plastikowej mydelniczce opakowanej ple
szum, dużo wibracji i tak dalej. Natomiast rzeczywiście jak chodzi o podstawowe odruchy, to jak koordynować stery, jak sobie pracować nogą, ręką, lotką itp. No to stanowi to rzeczywiście bardzo, bardzo wartościowy gdzieś tam wpływ dla nas. I również oprócz tego symulatora posiadamy kilka innych symulatorów, czy to samolotu sportowego, czy to myśliwca, które są u nas w aeroklubie glibickim w każdą trzecią sobotę miesiąca dostępne nieodpłatnie dla wszystkich chętnych zwiedzających. My serdecznie zapraszamy. Nasze gliwickie Centrum Edukacji Lotniczej stoi w tym momencie otworem dla każdego, kto chce przyjść.
>> [muzyka]


