Dzień sernika z cukiernią Kopciuszek | 100% Gliwic

30 lipca 2026 · 11:28 · Obejrzyj na YouTube

Zapraszamy Państwa na słodkie odwiedziny w cukierni Kopciuszek, gdzie wraz z Panią Urszulą Grabowską i jej córką Patrycją odkrywaliśmy fenomen popularności sernika. Spotkanie było również doskonałą okazją do rozmowy o rzemieślniczym podejściu do zawodu cukiernika oraz o przyszłości tego pięknego fachu. Zapraszamy do obejrzenia materiału!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna, może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Światowy dzień sernika. Ciasta, które chyba każdy lubi zjeść. Dlatego z tej okazji przyjechaliśmy do cukierni Kopciuszek, aby dopytać się jak takie ciasto powstaje i skąd jego fenomen, a przede wszystkim czy ta prawidłowa wersja to z rodzynkami czy bez.

Smacznego. Jakie ciasto najlepiej się sprzedaje? >> No na pewno sernik oczywiście >> i przez cały rok. >> Przez cały rok. Serniki generalnie wszyscy lubią, więc to ciasto musi być zawsze w ladzie. No są inne jeszcze produkty, ale sernik króluje. >> A czy jest wiadome skąd fenomen tego

ciasta? No ja myślę, że samo sam proces wykonania tego ciasta, bo trzeba troszeczkę serca włożyć, no i dobre receptury, które tam sami sobie dopracowujemy, bo no niestety te receptury, które znam, no nie do końca każdemu odpowiadają. >> Mam naprawdę dużo pytań odnośnie samej produkcji czy cukiernictwa, ale muszę wyjść od rzeczy podstawowej w wielkim

świecie serników. To znaczy, czy taki prawdziwy sernik powinien być z rodzynkami, czy bez? >> No to już jest rzecz gustu. Trudno tutaj określić, bo większość nie lubi tych rodzynek. Moja córka, kiedy była mała, to zawsze mówiła, że on tych robaczków nie chce i tak dalej to trwa. Więc ja myślę, że trzeba wyjść dla klienta tak, żeby każdy sernik miał odbiorcę. Warto powiedzieć, że jesteśmy u rzemiesznika. Tak naprawdę wszystko jest tutaj robione własnoręcznie, nic zamówione. Czy to jest wyzwanie, aby w tych czasach

samemu piec te wszystkie wypieki? >> No dla takiego laikę, że jest to wyzwanie. Natomiast jeżeli my pracujemy na tych produktach, które są zawsze takie same, no to dla nas nie jest wielko wielka trudność, wielka filozofia, >> bo jesteśmy w cukierni. Y, Kopciuszek, nie wiem czy wcześniej to padło. Ile lat już jest to miejsce na mapie? >> To miejsce jest 33 lata już na rynku, więc troszeczkę czasu upłynęło. >> To wróćmy do tematów sernikowych. Z czego robi się sernik? >> No dobry sernik z dobrego produktu, czyli jajeczka lokalne od takiego wolnego wybiegu po sernik, który jest

ser, który jest mielony ręcznie. Jest to krajaneczka dobrego produktu, fajnych producentów w naszym, naszym kraju. No i dużo serducha swojego, >> bo czy to jest skomplikowane ciasto do wypieczenia, czy nie? >> Nie, tylko trzeba czasu na to, żeby to dobrze wypadło. >> To jeśli chodzi o czas, piekarze, zawód po krewny, wiem, że wstają bardzo wcześnie, rano czy nawet w nocy, aby to wszystko wypieczecie piekarni. Jak jest z cukiernikami? >> Nie, cukiernicy mogą parę godzin dłużej pospać i [muzyka] jeżeli No, ale to też jest proces jakiś tam dłuższy, ale te dwie, trzy godzinki już serniczek pyszny wychodzi z pieca.

>> To o której trzeba zacząć piec, aby ciasta były świeże na otwarcie cukierni? Załóżmy w tej hipotetycznej historii, że cukiernia otwiera się o 12:00. >> No jeżeli o 12:00, to ja myślę, że o tej 7:00 wystarczy. Jest ze mną osoba, która jak usłyszałam menadżeruje tym miejscem na pewno poniekąd razem ze swoją mamą. To proszę powiedzieć, jakie serniki zostały na dzisiaj zaplanowane? Ja zawsze wnoszę taką nutkę nowoczesności, więc moje propozycje na dzisiaj to sernik baskijski z pistacjami, sernik keto dla tych, którzy są na diecie, a jednak lubią łakocie i mini serniczki Lotus Oreo. Aczkolwiek lubię też klasykę jakąś taką wiedeński czy z brzoskwiniami.

Kilka z tych rodzajów sernika było dosyć nietypowych, jak chociażby Oreo czy keto. Nie jest to coś spotykanego wszędzie. Czy to jest jakaś taka próba uwspółcześnienia cukierni? >> Tak. Tak. Myślę, że rynek się zmienia. Gusta i smaki młodych ludzi też bywają różne, więc trzeba podążać za trendami.

>> To wspomniała pani o młodych ludziach. A kto najczęściej przychodzi kupować w cukierni? Myślę, że tutaj grupa wiekowa jest bardzo szeroka. Tak, są właśnie tradycjonaliści, którzy zawsze przyjdą po śląski kołacz, ale są tacy, którzy właśnie zjedzą małe ciacho, takie bardziej wyszukane. >> Czy w jeszcze jakiś sposób cukiernia próbuje być, powiedzmy, bardziej współczesna? No myślę, że przede wszystkim trzeba śledzić trendy. Myślę, że dzisiaj internet rządzi, daje nam możliwości obserwacji innych tego, co co młodzi ludzie właśnie chcą oglądać. No i myślę, że to jest taka dobra droga.

>> Ja też słyszałem, że prowadzisz tutaj social media, że jakieś rolki powstają. >> No można powiedzieć, że raczkuję, ale próbuję. >> A widzisz jakąś różnicę po wprowadzeniu takich zabiegów? Tak myślę, że mimo wszystko w dzisiejszych czasach, żeby firma się utrzymała, to internet jest ważną taką stroną. >> To powiedz mi, czy masz jakieś swoje ulubione ciasto, które tutaj można dostać? >> E, oczywiście sernik. [śmiech] >> A jaki? >> Ja uwielbiam ten baskijski właśnie z pistacjami. Uwielbiam domowy, taki tradycyjny. A poza sernikiem to na przykład ostatnim moim odkryciem jest ciasto marchewkowe z serkiem Philadelphia. Długo już pani prowadzi to miejsce i jestem ciekaw, dlaczego w młodości pani postanowiła zostać cukierniczką.

>> Myślę, że to się zaczęło od tego, że mama moja coś tam w domu dużo takich rzeczy robiła i lubiłam to z nią razem wykonywać. Y później poszłam w tym kierunku i zawsze chciałam to robić i lubię to robić piec, dekorować. Robię to z ogromną pasją. odnajduje się w tym i myślę, że to jest cały sukces i wytrwałam tyle w tym zawodzie. >> Ale żeby być takim profesjonalnym cukiernikiem, a nie takim nazwijmy to niedzielnym, jak to się potocznie mówi, co trzeba jeszcze umieć, bo to nie wystarczy chyba upiec jakieś tam ciasto, bo widzieliśmy w witrynie, że one są i ładne, i tych ciast jest dużo, więc trzeba mieć jakąś tam y myśl, żeby zaplanować to pieczenie. Więc kim tak naprawdę jest cukiernik?

No w moim przypadku to wygląda tak, że ja jednak chodziłam najpierw do jednej szkoły, drugiej szkoły i miałam praktyki w dobrych miejscach, więc na pewno to też przyczyniło się do tego, że miałam jakieś doświadczenie. Natomiast y resztę to sama, czasami to przepisy same wychodzą, więc jeżeli się robi to z pasją, to y według własnego smaku gdzieś

tam to postępuje z tymi procedurami, które potrzebne są do tego wypieku i jakoś mi to wychodzi. >> A czy cukiernik musi także umieć, nazwijmy to, chemię ciasta? To znaczy umie się tak orientować wilgoć, temperatura, co dane ciasto na konkretne konkretny rodzaj ciasta potrzebuje. >> Oczywiście, że tak. No każda jedna temperatura, każda jedna pogoda wpływa na to, że to albo wyjdzie, albo nie wyjdzie. No na pewno nie zrobimy makaroników, jak jest zaparowany piec, jak jest wilgotność wysoka, na pewno nie wyjdzie dobry sernik, jeżeli ono nie będzie dobrze ubite. Więc to są procesy,

które to trzeba latami zdobywać, więc to nie jest tylko takie 5 minut i o wyjdzie mi ciasto, bo przeczytałam gdzieś zobaczyłam, nie? To jest już doświadczenie. >> A w szkole też zawodowej uczą takich rzeczy? Yyy, szkoła zawodowa jak najbardziej uczy, ale namacalnie to tylko i wyłącznie praktyka czyni mistrza i to nie to zawsze jest i będzie tak w tym kierunku. >> A jaka jest pani zdaniem przyszłość cukiernictwa? W końcu powstaje coraz więcej takich masowych cukierni, gdzie w jednej tam wielkiej piekarni, Manufakturze wypiekają, mrożą, a potem wysłają do tych punktów. A tych faktycznie cukierni, gdzie cukiernik musi wstać, sam upiec te ciasta, jest coraz mniej, więc jak to będzie w przyszłości?

Trudno mi jest powiedzieć na ten temat jak to będzie, dlatego że no rzeczywiście na wymarczy jest nasz zawód, ale mam nadzieję, że nie pójdzie to w tym kierunku, dlatego że nie są to aż takie zdrowe. mentalność ludzi troszeczkę poszła do góry, więc zaczynają wracać jakby na te małe miejsca, które gdzieś drobny rzemieślnik robi to. >> To czym róż różnią się takie panie wypieki od tych hurtowych wypieków, jakie mamy na przykład w marketach? No ja myślę, że ty to jest głównie tym różnią się, że skład tego produktu jest całkiem inny, bo można sernik wypiec, który no jest z proszku, no ale no to już nie jest sernik, to to udaje. Tak jak można wziąć wiaderko w sklepie, kupić sera i on jest tam serwatka i coś jeszcze. No ja nie mogę wchodzić tutaj w kompetencje producentów, którzy to sprzedają. Natomiast jest to no słabe,

jeżeli chodzi o wyrób. No zresztą jak ktoś przyjdzie i zje, który jest zrobiony naturalnie, a jak chemicznie, no to też jest inaczej. >> A co jest najpiękniejszego w pracy cukiernika? >> No proszę pana, satysfakcja, który konsumuje to. Jeżeli ktoś jest zadowolony, no to jest dla mnie oczywiście najważniejsze, żeby klient wyszedł zadowolony, uśmiechnięty, że mu się tort podobał, że serniczek mu smakował, więc to jest najważniejsze. >> A czy ma pani jakieś takie swoje ulubione ciasto do robienia?

Nie no, bo ja lubię to wszystkie robić. Jak mi przychodzi klient, zadaje pytanie, co pani poleci. No ciężko mi jest określić, bo ja robię i piekę to, co lubię, bo praktycznie wszystko to lubię. >> A wszystkie receptury pani wymyśliła na przestrzeni lat? >> No większość raczej tak. >> Większość receptur są moje receptury. Rzadko się zdarza, że coś gdzieś tam podpatrzyłam. [muzyka]

>> [muzyka] [muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo