Dzień Otwarty Państwowej Szkoły Muzycznej w Gliwicach | 100% Gliwic

27 kwietnia 2026 · 17:30 · Obejrzyj na YouTube

Dzień otwarty Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Gliwicach był niezwykłym spotkaniem nauczycieli, uczniów oraz kandydatów i ich rodziców. W tym programie także Państwo mogą zajrzeć do gliwickiej szkoły muzycznej – poznać jej historię, kadrę pedagogiczną, a nawet usłyszeć muzykę tworzoną przez młodych artystów, którzy stawiają tu swoje pierwsze kroki na scenie. Zapraszamy do materiału. 🎶

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Tradycyjnie już w kwietniu w Państwowej Szkole Muzycznej Pierwszego i drugiego stopnia imienia Ludomira Różyckiego w Gliwicach odbył się dzień otwarty. ważne wydarzenie zarówno dla nauczycieli i uczniów, jak i wszystkich odwiedzających, którzy mogą z bliska poznać ofertę tej wyjątkowej placówki. To też najstarsza, nieprzerwanie działająca szkoła muzyczna w Polsce. O jej historii i teraźniejszości opowiada dyrektor Bogusław Pietrzak. >> Nasza szkoła powstała 21 marca 1945

roku, czyli jeszcze przed zakończeniem działań wojennych w Europie. W zasadzie jeszcze bitwy były w okolicach Racibża w tym czasie. A grupa muzyków, fanatyków muzyki postanowiła w tym czasie, trudnym czasie założyć szkołę muzyczną. Udało im się to i szkoła funkcjonuje znakomicie przez te 80 lat do dnia dzisiejszego. W tym roku mieliśmy jubileusz. szereg koncertów, które się odbyły towarzyszyły obchodom tego jubileuszu.

Natomiast planujemy jeszcze dwa koncerty. Koncert naszych absolwentów oraz koncert pedagogów. Większość swojego czasu tego spędziliście przy dawnej ulicy Wieczorka dziś Siemińskiego. To też były chyba takie piękne dni, chociaż ciasno i trochę trudno. >> Tak, tamta siedziba szkoły była przez

nas użytkowana od 1954 roku do 2022. Piękna willa, wspaniała atmosfera, natomiast w trakcie użytkowania okazało się, że te warunki, które tam mamy są już niewystarczające na ilość chętnych do nauki w naszej szkole. No postanowiliśmy podjąć też działania [muzyka] tutaj wspólnie z władzami miasta na uruchomienie nowej siedziby. No stąd ten piękny budynek tutaj [muzyka] przy ulicy Księdza Zimowita. Różnica jest taka, że ten budynek ma 7500 m kwat. Tam mieliśmy dwa, jeden

większy, jeden mniejszy budynek o łącznej kubaturze 2350 m. Nie mieliśmy sali koncertowej. Mamy tutaj wspaniałą salę koncertową, wspaniałą salę kameralną, 64 sale dydaktyczne, więc warunki są wspaniałe. Nie da się pewnie wymienić wszystkich wybitnych absolwentów tej szkoły, bo jest ich mnóstwo, ale nie wiem, jakieś takie top trzy coś, coś takiego próbowaliście kiedyś robić? >> Nie robiliśmy nigdy czegoś takiego, bo w

muzyce trudno jest zrobić ranking y umiejętności artystycznych. Natomiast mamy w zasadzie z każdej dziedziny wybitnych absolwentów, choćby nawet goszczący u nas w szkole i w grudniu ubiegłego roku wybitny pianista, pedagog, profesor Uniwersytetu Muzycznego w Los

Angeles pan Wojciech Kocjan. >> Przejdźmy do teraźniejszości. Dzień otwarty szkoły to też bardzo ważne wydarzenie w waszej placówce tutaj edukacyjnej. Nie tylko po to, żeby pozyskać nowych uczniów, ale to też okazja do zaprezentowania tego, co udało się zrobić i jakie są plany na przyszłość. Dzień otwarty jest taką formą pokazania tego, co jest w naszej szkole, przedstawienia instrumentów młodym artystom, którzy chcą zostać muzykami. I myślę, że to jest główny cel tego

naszego dzisiejszego spotkania, dzisiejszej uroczystości. No celem następnym jest naszym, nie mogę powiedzieć o infrastrukturze, bo mamy znakomitą, ale myślę, że utrzymanie dalej takiego świetnego poziomu i i tego, aby do nas przychodzili dalej wspaniali, młodzi, zdolni uczniowie. >> A co dokładnie działo się tego dnia w szkole? O programie i kulisach wydarzenia mówi nauczyciel i organizator Paweł Staszczyszyn. dzieje się bardzo dużo. Przede wszystkim to jest takie święto naszej szkoły, bo raz na rok możemy otworzyć nasze sale, nasze nasze sale koncertowe, nasze sale wykładowe dla wszystkich ludzi, którzy mają ochotę przyjść i zobaczyć jak to po prostu u

nas wygląda, jak pracujemy. Będą fantastyczne koncerty. Będzie można, tak jak tutaj na załączonym obrazku widać, wejść do każdej sali, zapytać się każdego nauczyciela, każdego pedagoga, jak wygląda nauka na danym instrumencie i można będzie również pobrać dokumenty, które są potrzebne, żeby w naszej szkole się kształcić, ponieważ termin składania do pierwszego stopnia to jest 15 kwietnia. Ja się zastanawiam, czy w ogóle są potrzebne takie dni promocji. 530 uczniów, jedna z największych szkół w Polsce. A wy wam

ciągle mało tych tu absolwentów i uczniów? >> Uczniów jest ponad 630. Tak, ciągle nam mało, dlatego że dzięki temu, że mamy nowy budynek, mamy ogromne możliwości, jeśli chodzi o kształcenie młodzieży i rozwijamy się cały czas. Cały czas pracujemy nad tym, żeby żeby przyjmować coraz to nowych uczniów, ponieważ nam chodzi o to, że że chcemy zarażać wszystkich jakby pięknem muzyki

i tym, że że muzyka jest naprawdę fantastyczna. A jeżeli mamy takie warunki, no to dlaczego mamy tych uczniów nie przyjmować? Mamy coraz budynek mamy fenomenalny, myślę, że jeden z najlepszych w Polsce, top 10. Zmieniamy teraz instrumentarium. Będziemy mieć niedługo dużo więcej nowych instrumentów, także warunki będziemy mieć no światowe, więc dlaczego nie dzielić się jakby z gliwiczanami tymi możliwościami. >> A muzyka to coś więcej niż tylko granie. Tak. Ukończenie takiej szkoły muzycznej daje naprawdę bardzo dużo. Byśmy mieli okazję formalnie o tym rozmawiać.

>> Tak jest. To jest jakby szkoła muzyczna jako uczenie się gry na instrumencie. To jest tylko taka jedna warstwa, którą widać. Natomiast muzyka bardzo uwrażliwia, tworzy przyjaźni nieraz na całe życie między między naszymi uczniami. Uczy obowiązkowości, uczy odpowiedzialności i myślę, że to jest coś takiego, co jest bardzo w dzisiejszym świecie trudne do znalezienia gdzie indziej. Dlatego jakby jestem bardzo pewien, że y to, że mamy

mamy dni otwarte i że będziemy mieć prawdopodobnie jeszcze więcej [muzyka] uczniów, to jest bardzo dobry pomysł. I trudno jest znaleźć fortepian za milion złotych, bo to robi wrażenie, ale to nie jest, nie chodzi o to, żeby go zamknąć za gablotą i pokazywać, że on kosztował tą przysłowiową bańkę, tylko on służy [muzyka] wam i uczniom. >> Tak, fortepian. Fortepian to jest Steinway model D, czyli model koncertowy, czyli taki model dla ludzi, którzy nie nie znają się na muzyce. Dokładnie taki sam, na którym grają na największych konkursach na świecie, czyli na przykład na konkursie szopenowskim. I ten instrument był wybierany w Hamburgu. On jest kupiony no dzięki dzięki miastu, dzięki staraniom dyrekcji i dzięki staraniom y pani kierownik sekcji Joanny Wójcik. I ten

instrument od pierwszego dnia odkąd on u nas jest używany i ten instrument jakby to jest w ogóle niebo a ziemia w stosunku do tego, co gdziekolwiek tu w regionie można znaleźć. To jest naprawdę taki Formuła 1, jeśli chodzi o instrumenty. >> Jak w każdej szkole, także i tutaj ważną rolę odgrywa Rada Rodziców. Zobaczmy jak z ich perspektywy wygląda edukacja w tej wyjątkowej placówce. >> Dzień dobry Milena Duta. Jestem członkiem rady rodziców. >> Karol Dworak wiceprzewodniczący Rady Rodziców. >> Joanna Mierzwa również członek rady rodziców. >> Milena, Rada Rodziców. Rozumiem, że w domu jest bardzo muzycznie i śpiewająco.

>> Oczywiście mam troje dzieci, którzy uczęszczają tutaj do naszej szkoły [muzyka] muzycznej. Syn najstarszy jest już na drugim stopniu. Syn młodszy w tym roku kończy pierwszy stopień [muzyka] klasy trąbki. I najmłodsza córka w czwartej klasie, klasa skrzypiec. >> No to w sam raz, żeby założyć mini orkiestrę. >> No można tak powiedzieć. Muzycznie mamy w domu. Na pewno nie [śmiech] ma nudy. >> Rozumiem, że mama co śpiewa? >> Nie, nie, mama nie. >> Może troszeczkę bardziej poważnie. Dlaczego wybór party na tą szkołę? No bo mieszkamy tutaj w Gliwicach. No i na początku właśnie najmłodszy syn przyszedł, a kolejni chyba poszli po prostu za nim, że tak powiem. E, no to było takie wiadome, że no skoro jesteśmy w Gliwicach, no to tylko i wyłącznie Gliwica.

>> Ty też masz, rozumiem, dzieci w tej szkole, skoro jesteś rodzicem, więc powiedz, ilu ich jest i na czym grają? >> Dwóch grają na kontrabasach. >> Oboje? >> Oboje. >> No to w domu macie, tak bym powiedział, bardzo dynamicznie, >> basowo mamy w domu. >> Wybór na tą szkołę padł dlatego, że z Gliwic, czy dlatego, że gdzieś tam kiedyś odkryłeś u swoich dzieci właśnie takie zdolności? >> To to pytanie na duszą. odpowiedź. Postaram się krótko. Ta szkoła jest dobra i ładna i blisko. To są takie mocne argumenty i one zdecydowały o tym, że dzieci mają czas, żeby tutaj być i połączyć naukę w zupej szkole z tą szkołą muzyczną, bo to jest najtrudniejsze.

>> Kontra też rozumiem. Mam tu dzieci, więc powiedz jakie, w jakim wieku może [muzyka] na czym grają? Yyy, jeszcze jest syn w tutaj w szkole muzycznej w drugim stopniu, gra na gitarze, córka ukończyła już yyy szkołę muzyczną, grała na portepianie. Yyy również praktycznie większość członków naszej rodziny yyy chodziła do tej szkoły muzycznej, ukończyła ją lub yyy też dalej uczęszcza. Dzieci yyy właściwie można by policzyć, mnóstwo dzieci znajomych i bliskich chodzi do tej szkoły i sobie bardzo chwali. Ryszard, Agata i Emilia to uczniowie, którzy już wkrótce zakończą swoją muzyczną edukację. Czego się nauczyli i co wyniosą z murów tej szkoły?

>> Ja jestem Ryszard Korga i jestem w piątej klasie drugiego stopnia. >> Pamiętasz jak trafiłeś do tej szkoły? Co ciebie tutaj przyciągło? Rodzice czy sam? >> Yyy, no bo miałem siostrę i brata starszego tutaj, więc w sumie to już taka tradycja, że że każdy chodzi, więc tak najbardziej to dlatego w sumie. >> Czyli muzykalna rodzina i uzdolniona. Tak. No tam dziadek coś grywał na akordeonie, tata chyba na flecie, więc można powiedzieć, że jakaś tam tradycja, może nie jakaś wielka, ale mimo wszystko jest. >> A ty na czym grasz? >> Ja gram na Waltorni.

>> Co to jest? >> To jest i to zawsze tak najprościej wytłumaczyć trochę tak coś pomiędzy trąbką, czyli takim jakby każdy wie, co to jest trąbka, a tubą, czyli tym niskim instrumentem. No on barwę ma bardziej miększą barwę, przez co może i grać w zespołach dętych drewnianych i dętych blaszanych.

[muzyka] >> Ja jestem Agata Folwaczny, no i jestem w trzeciej klasie drugiego stopnia również. >> Czyli też może jeszcze nie finiszujesz, ale już zaawansowany [muzyka] muzyk. Zapytam to samo co kolegi. Jak tu trafiłaś? >> No tak naprawdę cała moja rodzina zawsze była związana z tą szkołą i gdzieś tam pamiętam, że no ja byłam malutkim dzieckiem i cała moja rodzina tutaj uczęszczała. Wszyscy moi starsi kuzyni, rodzeństwo. No po prostu wszyscy. >> Czyli wszyscy gracie i śpiewacie? >> Tak. Tak. Przede wszystkim na po prostu wszystkich uroczystościach rodzinnych.

Wszyscy razem muzykujemy. No i jest to według mnie naprawdę wspaniałe. >> To na jakim instrumencie grasz? Trzymasz go w ręku? >> To jest flet poprzeczny. Jest to instrument denty drewniany. >> Co takiego jest w tej szkole najfajniejszego według ciebie? Co takiego tu przyciąga aż 630 uczniów? >> Myślę, że przede wszystkim kadra nauczycielska. Mamy wspaniałych nauczycieli i przede wszystkim panująca tutaj rodzinna atmosfera. Pod tym jak jestem tutaj 9 lat, znam tutaj każdego. No i tak naprawdę z każdym można porozmawiać, pośmiać się. No jest to coś po prostu wspaniałego i myślę, że każdy powinien takie coś przeżyć. Ja jestem Emilia przybyła i chodzę do trzeciej klasy drugiego stopnia. jak Agata.

>> Na jakim instrumencie grasz? >> Na saksofonie altowym. >> Saksofon kojarzę się tutaj z wielkimi muzykami. Ja rozumiem, że twoja droga tutaj w tej szkole otwiera się do tego, żeby no grać na wielkich salach koncertowych. >> No mam nadzieję. >> To nie tylko marzenie. >> Dokładnie. >> No to też po wiele te pytanie. Jak trafiłaś do tej szkoły? >> No ja właściwie bardziej z przypadku, bo tak, no rodzina raczej nie za bardzo instrumentalna, znaczy no siostra grała na klarnecie tutaj też. Ale ja zaczęłam na fortepianie pierwszy stopień, bo podobało mi się, a od drugiego gram

na saksofonie. >> Fortepian, trąbka czy flet? Te instrumenty zna niemal każdy. Ale jak wygląda fagot? Ten mniej oczywisty instrument przybliży Wojciech Front. >> Fagot jest to instrument dęty drewniany. Składa się z kilku części. Jest to stroik. Stroik zakładamy na S. Kolejne części to skrzydło, stopa, rura basowa i dźwięcznik. Jak go

rozłożymy, to fagot zmieści się do takiej niewielkiej walizeczki. >> I trudno się na tym nauczyć grać. To jest duża sztuka? Nie bardzo łatwo, bo samo wydobycie dźwięku na fagocie jest bardzo naturalno. Może coś zaprezentuje. Jest to [muzyka] bardzo prosto. Lekko się dmucha, nie ma wysiłku, wszystko bardzo naturalnie przebiega. I >> na koniec oddajmy głos odwiedzającym. to oni najlepiej pokazują jak odbierane jest to wydarzenie z zewnątrz. >> Czy myśmy dopiero zaczęli co prawda już w kilku salach żeśmy byli już spotkałem się z niektórymi znajomymi co i tu uczą i i znajomi, co przyszli też pooglądać.

Także no fajna szkoła. Zresztą też słyszałem, że to już od niedawna, bo gdzieś od czterech lat tutaj jest te nowe miejsce, bo też kojarzyliśmy z innego rejonu tą szkołę muzyczną. No ale zobaczymy jak dziewczynom się spodoba. Może też tu zawitają. >> Amelka, tata przed chwileczką zdradził mi, że ty już grasz na jakim instrumencie. Tak? Próbujesz na jakim? >> Na trąbce. [muzyka] >> I trudno. >> No na początku trochę były, trochę były takie problemy, ale już dobrze mi idzie. >> To gdybym ja się chciał nauczyć, jak muszę zacząć, co, co trzeba w tą trąbkę dmuchać czy co? Czy śpiewać do niej?

>> Jakby pierdzieć. >> Tak jakby tak. A twój tata też gra na instrumencie? Tak. W domu ćwiczy. >> Nie, no w domu czasami ćwiczy. Jak to wtedy jest głośno? >> No czasami głośno słychać go, >> ale fajnie. No >> Mikołaj, przyszedłeś zostać tutaj muzykiem? >> Tak. >> I co już udało ci się zobaczyć? >> No obój, kontrabas i wielolonczelę. >> I który instrument zrobił na tobie największe wrażenie? >> Wiolączela. Dzisiaj zobaczyłam śpiew, zobaczyłam jeszcze wiolączelę. kontrabas i y na buj

flat i no i no nie pamiętam, >> ale to i tak bardzo dużo zapamiętałaś. Który z tych instrumentów przypadł ci najbardziej do gustu? Spodobał się? >> Najbardziej mi się spodobał śpiew. >> No to jak to jest takiej muzycznej rodzince na co dzień? No wesoło i głośno. >> Dzień otwarty w gliwickiej szkole muzycznej to nie tylko prezentacje i oferty, ale przede wszystkim spotkanie z pasją, talentem i ciężką pracą, która na co dzień rozbrzniewa w tych murach. Dla jednych to dopiero początek muzycznej drogi, dla innych kolejny ważny krok. Jedno jest pewne, muzyka w Gliwicach ma się bardzo dobrze.

>> [muzyka] [muzyka] >> P

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo