Dzień osób z niepełnosprawnością | 100% Gliwic
„Jesteśmy różni, jesteśmy równi – spotkajmy się!”, pod tym hasłem 2 grudnia w PreZero arena, w ramach międzynarodowego dnia osób z niepełnosprawnościami, odbyło się wydarzenie, które było otwartych dla wszystkich. Podczas imprezy miał miejsce turniej siatkówki, koncert młodego wokalisty - Maksa Piwko, animacje dla dzieci, a nawet było miejsce na stand-up. W czasie trwania wydarzenia odbywała się charytatywna zbiórka pieniędzy.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Jesteśmy dziś w Priero Arenie Gliwice, gdzie za chwileczkę rozpoczną się oficjalne obchody Międzynarodowego Dnia Osób z Niepełnosprawnościami. Organizatorem tego wydarzenia jest Fundacja Savanci. Za mną jeszcze są puste krzesła, ale mam nadzieję, że za chwileczkę zapełnią się do ostatniego miejsca. A co tu się będzie działo opowiedzą nam organizatorki.
Kasiu, kolejne wielkie wydarzenie. Widzę tutaj dość duży stres, duże napięcie, bo jednak będzie się działo, więc co takiego tu się dziś wydarzy? >> Dzisiaj świętujemy międzynarodowy dzień osób z niepełnosprawnościami. No całkiem dużo się wydarzy, bo taką może zacznę od końca, wisienką na torcie będzie standup. To będzie standup pana Rafała Sumowskiego. E i lecąc od tyłu będzie też mecz yyy
pokazowy mecz siatkówki na siedząco, w którym będą brali udział siatkarze z Fundacji Paravolej Polska i siatkarze z drużyny amatorskiej. >> Ale nie spotkaliśmy się po to tylko, żeby się bawić. Ale tu jest też chyba przy okazji to bardzo taki bym powiedział głośny. Oczywiście tutaj chodzi przede wszystkim o to, żebyśmy wspólnie mogli spędzić czas z osobami z niepełnosprawnościami. Tutaj przede wszystkim chodzi o szerzenie wiedzy na temat niepełnosprawności, o to, że wszyscy jesteśmy równi, że możemy być razem i równie dobrze się bawić >> i równie dobrze się bawić, jak wspominasz. przygotowania do tego wydarzenia kiedy się zaczęły, bo z tego co widzę tutaj będzie się działo.
>> A przygotowania do tego wydarzenia rozpoczęły się ponad miesiąc temu, a dzisiaj no tak już kilka godzin walczymy, ale już na finiszu. Zaraz, zaraz zaczynamy. >> Jak ważne to jest dla was, dla waszych fundacji właśnie tego typu wydarzenia? >> No myślę, że w Gliwicach tym bardziej, bo Gliwice są takie bardzo pro, pro wszystko tak naprawdę. My należymy do takiego forum organizacji działających na rzecz osób z niepełnosprawnościami, gdzie tak naprawdę każdej z nich, każdej z tych organizacji, czy to jest fundacja, czy to jest stowarzyszenie, zależy na tej inkluzji, na włączaniu osób z niepełnosprawnościami do do społeczeństwa, żebyśmy wszyscy mogli robić wszystko razem i żeby nie było tych podziałów.
>> Mi się u was podoba to, nie tylko waszej fundacji, ale we wszystkich, że potraficie wspólnie coś działać. Nie konkurujecie, tylko właśnie w jedności siła, że tak powiem. Po to powstał fozn tak zwany. >> Wyjaśnij. >> No właśnie to co powiedziała Katarzyna, czyli jest to forum organizacji wspierających osoby z niepełnosprawnościami i chodzi o to, że
dzięki temu, że spotykamy się nie przeszkadzamy sobie, bo cały czas jest między nami komunikacja. yyy wiemy jakie imprezy są organizowane, wiemy kto robi i yyy przede wszystkim chodzi o to, żeby osoby, które potrzebują pomocy były odpowiednio pokierowane. I właśnie to jest y cały klu tego yyy tego forum, że
my się znając nawzajem wiemy co kto robi i możemy bardzo trafnie pomóc danej osobie. >> Jeśli jest to międzynarodowy dzień z osób z niepełnosprawnościami, to też na świecie się coś dzieje? Która z was pani powie? Yyy, szczerze mówiąc, ymm, nie wiem, czy na świecie coś się dzieje. Pewnie tak. Yyy, my wiemy, że w Gliwicach się dzieje, bo to nie jest jedna jedyna impreza yyy z okazji, bo tak naprawdę przez cały tydzień świętujemy, yyy, przez cały tydzień yyy różne organizacje gliwickie yyy mają mnóstwo. Jutro będzie konferencja fundacji Paradygmat, w środę będzie potańcówka zorganizowana przez fundację Nieodkładalni. Także jest gdzie chodzić i z czego korzystać. Coś jeszcze chciałabyś tutaj dodać, przeczytać, co tu się wydarzy?
>> Tak naprawdę yyy chcieliśmy zaprosić y wszystkich yyy na nasze atrakcje. Dzisiaj naprawdę dużo będzie, chociażby fotobka 360 stopni, czyli także dostępna dla osób z niepełnosprawnościami. Y animacje dla dzieci. Także zapraszamy na opiekę wytchnieniową, którą yyy nasi wolontariusze zorganizowali jakby niezależnie z Minigrantu. Yyy można swoje dzieci z niepełnosprawnościami zostawić pod opieką fachowych, fachowców po prostu specjalistów, którzy naprawdę godnie zajmą się naszymi dziećmi, a my w tym czasie będziemy mogli sobie spokojnie na przykład uczestniczyć w standupie lub obejrzeć sobie mecz siatkówki.
Ze mną jest prezydentka Gliwic Katarzyna Kczyńska Bóka. Pani prezydent, ważny dzień nie tylko chyba dla społeczności osób z niepełnosprawnościami, prawda? >> Tak, oczywiście. Międzynarodowy dzień osób z niepełnosprawnościami to oczywiście taki moment, kiedy szczególnie dostrzegamy albo też oceniamy to jak miasto się zmienia, by
osoby z niepełnosprawnościami były jak najbardziej włączone w tą naszą miejską codzienność. z jednej strony, z drugiej strony to taki czas, kiedy bacznie przyglądamy się y jaką robotę muszą zrobić osoby z niepełnosprawnościami, żeby pokonać te bariery, które mamy. No i jest jeszcze kolejna strona, czyli to jest zawsze taki moment podziękowania dla tych wszystkich, którzy po pierwsze sprzyjają środowisku osób z niepełnosprawnościami i odpowiadają na ich potrzeby. Słuchajcie, bo działają y Rafał dziś no
wydarzenie bym powiedział takie, na którym chyba nieczęsto masz okazję występować. Jednak jest to Międzynarodowy dzień osób z niepełnosprawnościami. To wyzwanie dla ciebie? >> No z pewnością to jest wyzwanie dla mnie, dlatego że to będzie pewnie dosyć złożone, dlatego że z tego co wiem to będzie osoba, która będzie to tłumaczyła na język migowy na sali, a ja nigdy tak na przykład nie występowałem. Poza tym ten obiekt jest przepiękny, więc cieszę się bardzo, że tutaj mogę być. >> Ale toż trzeba chyba repertuar odpowiednio dobrać, czy może nie? Czy ty jednak potraktujesz tutaj tak jak na każdej scenie?
>> Postaram się opowiedzieć najlepsze swoje żarty. Postaram się być najśmieszniejszy jak to możliwe, ale to publiczność będzie oceniała, więc jak zareagowałeś na zaproszenie tutaj dzisiaj do Gliwic? >> Bardzo się ucieszyłem. Ja jestem w ogóle, będę o tym zresztą mówił. Ja jestem czuję się związany z Gliwicami dlatego, że mój ojciec pół życia mieszkał w Gliwicach na ulicy Zimorodka i moja siostra tutaj całe życie w zasadzie mieszkała, >> więc ja wielokrotnie byłem w Gliwicach i to w Gliwicach, które wyglądały zdecydowanie gorzej niż dzisiaj, bo w latach 90 chociażby >> zmieniły się rzeczywiście bardzo dużo, ale zmieniły się nie tylko pod względem wyglądów, bo tutaj to wydarzenie organizują fundacje. Fundacje, które zrzeszają osoby z niepełnosprawnościami.
To chyba też jest taki, nie wiem czy to można od strony właśnie tutaj komika czy standupera ująć, ale pozytywny objaw tego, że świat się zmienia i zmieniają się Gliwice. Co o tym sądzi? >> Oj to jest bardzo trudne pytanie. Bardzo się cieszę, że tak jest. Ja w ogóle przyznam, że byłem zdziwiony jak rozmawiałem z Katarzyną, która jest prezesem tej fundacji Savanci, m,
że jest aż tak duża nieświadomość tego, że jest aż tyle osób z niepełnospraw niepełnosprawnościami. Wydawało mi się, że to jest absolutnie normalne. Y bardzo często zresztą też na występy standupowe przychodzą osoby z niepełnosprawnościami, więc to często jest też elementem żartów. Zobaczymy jak dzisiaj będzie, ale jednym z moich faworytów jest, że w Warszawie przychodzi pan, który jest po wylewie i bardzo źle się wypowiada y kiedy się z nim rozmawia. Brzmi jakby był pijany. Jest totalnie trzeźwy na każdym występie, ale jest to zawsze źródłem żartów, więc >> A nie jest to tak, że śmiech to rehabilitacja, to kierunek do zdrowia.
>> Mam nadzieję, że tak. Zobaczymy, czy nie przekroczę pewnych granic. >> To na koniec może pozdrów widzów telewizji Imperium w jakiś taki swój standuperski sposób. Oj, nie, nie, nie będę starał się nie rzucać teraz wymuszonych żartów. Natomiast chciałem serdecznie państwa pozdrowić. Cieszę się, że w tak pięknym, chyba najpiękniejszym miastu mieście na Śląsku państwo mieszkają i dziękuję serdecznie za za zaproszenie.
Tom mi Marcin najpierw wyjaśnij o zasadach siatkówki na siedząco. Jak to, jakie są przepisy, zasady? >> No tak, wbrew pozorom nie różni się aż tak mocno od standardowej normalnej siatkówki. No wiadomo, że gramy na siedząco i jest to odmiana dla osób z niepełnosprawnością. E, siatka jest niżej. Dla mężczyzn jest
to na akurat dla nas na wysokości 1115 m. dla kobiet metr 5. Gramy po tylu samo zawodników w polu sześć. To pole jest mniejsze oczywiście. No i z takich chyba największych różnic no to możemy blokować zagrywkę, czego normalnie się nie robi. >> Dzień dobry. >> Ja widzę jednak po was, że trzeba mieć tutaj niezłą krzepę w rękach, żeby uprawiać tą dyscyplinę. Mam rację? No bo tak naprawdę mimo, że my siedzimy na tyłkach, to rąk używamy no nie tylko do uderzania piłki, ale przede wszystkim do przesuwania, więc tak trzeba trochę też je mieć mocne. >> Ty jak się nazywasz?
>> Dawid Gąsiar. >> Dawid, jak to się zaczęło, że trafiłeś do siatkówki na siedząco? >> Napisał do mnie na Facebooku, no gościu bez nogi, też amputacji. Czy chciałbym spróbować takiego treningu siatkówki na siedząco? Z początku pomyślałem, że no nigdy gdzieś tam nie byłem wcześniej za siatkówką, bo mnie to nigdy nie interesowało. Jak byłem młody to grałem w piłkę nożą koszykówkę. No ale po kilku miesiącach zdecydowałem się i wylądowałem na tym treningu. No i tak naprawdę od pierwszego treningu załapałem takiego bakcyla i taką pasję, że że jeżdżę regularnie na treningi do dziś, a jest to już blisko trzy lata.
>> Złapałeś od razu bakcyla, bo kiedyś byłeś też sportowcem. Tak, >> tak. Kiedyś byłem sportowcem, aczkolwiek się odpow nigdy nie interesowała, a chciałem coś po wypadku uprawiać drużynowo, jakiś sport drużynowy. No nie było tutaj dużego wyboru, bo amfutball w moim przypadku odpada, bo jeszcze mam dodatkowo uszkodzoną tą nogę. Koszykówka też by mnie nie kręciła na wózkach, więc została siatkówka i bardzo się z tego cieszę. >> Jak trafiłeś tutaj do tej dyscypliny? No podobnie jak kolega po amputacji z tą różnicą, że mnie siatkówka zawsze interesowała.
A op >> powiedz coś o historii. Jak to się stało, że straciłeś nogę? >> Mój przypadek akurat jest dość specyficzny, ponieważ ja musiałem sam poddać się amputacji ze względu na chorobę. >> Czy sport w takim razie coś zmienił na plus w twoim życiu w siatkówkach? >> Yyy, zdecydowanie tak. Jestem bardziej bardziej aktywny. Jestem bardziej, że tak powiem, w zespole też z ludźmi o podobnych schorzeniach czy
niepełnosprawnościach i zawsze to jest fajny sposób na spędzenie czasu na treningu, czy na zawodach, czy tak jak tutaj dzisiaj na grze w siatkówce na siedząco. >> Ale ja wiem, że dzisiaj będziecie no przed dość sporą publicznością tutaj rywali pokazać się. Okazja to też chyba taka rzadka. Y, no może tak, aczkolwiek dwa tygodnie temu zostaliśmy mistrzami Polski, także mamy troszeczkę doświadczenia w turniejach i tremność to raczej nam jest troszeczkę obca. >> Dawid, przed chwileczką zdobyli, dowiedziałem się, że zdobyliście niedawno tytuł mistrza Polski, więc jaki
jaki to jak to się stało? >> Tak, dwa tygodnie temu mieliśmy ostatni turniej mistrzostw Polski, na którym został wyłoniony mistrz. Udało nam się, udało nam się. Zrobiliśmy to i w finale wygraliśmy dość pewnie 3:0 z drużyną ze Szczecina. >> Gdzie wy trenujecie? Jaki klub, jakie miasta reprezentujecie? >> U nas treningi wyglądają różnie. Trenujemy zarówno w Gliwicach, jak i na
małej wsi obok w Pilchowicach. I jeszcze jeden trening jest w Zawierciu prowadzony przez nasego trenera. Akurat nas tam nie ma, ale dużo osób Zawiercia tam trenuje. >> To ja rozumiem i wiem, że wy jesteście z różnych miast. Czy mogę powiedzieć, że jesteście gliwickim klubem? >> Myślę, że nie jest to dobre, bardziej można powiedzieć śląskim tak naprawdę, bo >> mamy mega dużo osób ze Śląska. Zdarzają się też nawet z Opolskiego, z Kędzierzyna, ale myślę, że bardziej śląski klub. Tak samo, tak jak kiedyś się nazywaliśmy parowoli Sileszja, to najbardziej nas chyba odzwierciedla.
>> No ale to też Gliwice są częstą Śląska. Reprezentujecie tak. Ty jak się nazywasz? >> Halina Kubica. >> Halina, co ty robisz w tym mskim gronie? Tak się szpędą. >> Jak trafiłaś tutaj do tej drużyny? >> Znaczy trafiłam do drużyny. Po prostu przyszłam na trening, no i gram. Tak
zostałam jako jedna z nielicznych kobiet. No i myślę, że z chłopakami po prostu trenuję i tyle. >> Wcześniej uprawiałaś jakiś sport kiedyś? >> Nie, nie uprawiałam żadnego sportu. >> Tutaj trafiłaś i złapałaś tak zwanego bakcyla, czy czy coś innym, czymś innym się kierowałeś, żeby zacząć grać w siatkówkę dla siedzą? Znaczy siatkówkę zawsze lubiłam bardziej nie wiedziałam czy sobie poradzę, bo tutaj tak jak mówię, żeby zacząć każdy może czy niepełnosprawny czy zdrowy może zacząć, może spróbować i no spróbować swoich sił po prostu. >> I jak ci idzie?
>> No idzie mi różnie. >> A jak cię chłopaki traktują? >> Znaczy chłopaki mnie traktują dobrze. Wiadomo, że dawają mi fory, bo jakby nie było, to nie mam ani parametrów, ani siły od nich. A myślę, że całkiem dobrze im się ze mną gra. Przynajmniej uczą się odbierać niedokładnych piłek.
Międzynarodowy dzień osób z niepełnosprawnościami. Jesteście tu po raz pierwszy? >> Nie, to już kolejna impreza z nami. Natomiast po raz pierwszy jesteśmy z Akademią. >> Akademia, co to znaczy w waszym przypadku? Kto trenuje? trenują dzieci z najróżniejszymi niepełnosprawnościami. Yyy, głównie to są niepełnosprawności intelektualne albo sprzężone dodatkowo yyy z jakimiś deficytami. Integrujemy się, trenujemy, y dzieci się bardzo dobrze bawią i mam nadzieję, że to się będzie rozwijało w dobrym kierunku, że ta akademia będzie się rozrastać, że będzie coraz więcej dzieci i że będą się fantastycznie bawić, bo to o to głnie chodzi. Paweł, co was skłoniło do tego, żeby założyć taki zespół?
>> Przede wszystkim kontakt z osobami z niepełnosprawnością uświadomił nam, że w pobliżu nie ma akademii, która prowadzi zajęcia dla dzieci dla dzieci z niepełnosprawnościami. Gliwicka akademia jest pierwszą na Górnym Śląsku, jedyną, która prowadzi zajęcia klubowe z piłki nożnej. Szacujemy, że zapotrzebowanie w Gliwicach jest na około 200etkę dzieci. Na dzień dzisiejszy mamy tych dzieci prawie 50. Natomiast weszliśmy też w kooperację z Tośką i Przyjaciele Fundacją Gliwicką. >> Powiedz jeszcze mi na koniec jak do was trafić, jeśli ktoś jakiś rodzic będzie chciał zapisać dziecko?
>> Akademia jest częścią Stowarzyszenia Niepełnosprawni Kibice Piasta Gliwice, także zachęcamy do kontaktu. Na naszym Facebooku jest podany telefonowy, również mail. Można dzwonić dzień i noc, zapisywać, rozmawiać, przyjeżdżać i trenować. i wie gdzie chodzę, a gdzie już nie.
I dobrze wiedział, że to czas jest. >> Maks, mam okazję często cię oglądać i często cię słuchać. Jesteś tutaj już prawie takim lokalnym artystą, ale dzisiaj wyjątkowe wydarzenie, bo dedykowane osobom z niepełnosprawnościami. Masz tremę? >> Nie. >> Więc co zaśpiewasz? >> Zaśpiewam bardzo dużo piosenek, troszeczkę znanych i troszeczkę też mniej. Bardziej będę celował w młodszą widownię, ale też pojawi się jedna piosenka dla osób starszych.
>> Dobierałeś repertuar pod to wydarzenie, czy ty po prostu masz jakiś taki stał? Dobierałem też pod to wydarzenie. Specjalnie właśnie na to wydarzenie zaśpiewam nową piosenkę, której nigdzie jeszcze nie śpiewałem. Jesteśmy tutaj, bo na co dzień wspieramy osoby z niepełnosprawnością i chcemy wszystkim pokazać wypożyczalnie sprzętu dla właśnie osób potrzebujących.
>> Z tego co widzę to ten sprzęt jest taki dość już nowoczesny. Tablety, guziki, przyciski. Tak, >> tak. To wszystko to wyższa technologia. Mamy szynę rehabilitacyjną, mamy system FM, który wspiera osoby niedosłyszące, mamy też schodołaz, który dzięki któremu można wjechać na schody z wózkiem po prostu. >> I to wszystko, bo wiadomo, to jest drogi sprzęt, kupić go nie można, więc można go wypożyczyć. Ja rozumiem, że jakąś tam odpłatnością, gdzie i kiedy. >> Tak. Y w stowarzyszeniu Cała Naprzód po wcześniejszym kontakcie i wszystko można znaleźć na naszej stronie internetowej całaprzód.org. To tyle jeżeli chodzi o sprzęt. Natomiast wiem, że cała Naprzód no od lat pomaga osobom w niepełnosprawności. Organizujecie różne zbiórki. Powiedz coś o tym.
>> Tak, organizujemy przede wszystkim imprezy kulturalne, sportowe, społeczne, z których dochód przekazujemy na wsparcie naszych podopiecznych, osób z niepełnosprawnościami w trudnej sytuacji zdrowotnej, których mamy już ponad 50. >> Mówisz to tak bardzo szybko i prosto, ale to jednak ogromne chyba przedsięwzięcie jest. No i moc, mnóstwo ludzi, którym pomogliście. >> Tak, to jest już nasza y 16letnia praca
y można powiedzieć na pełen etat i cała machina pomocowa y dzięki którym możemy te osoby wspierać. 1,5% podatku, zbiórki publiczne, darowizny i >> to co dzisiaj się tutaj wydarzy w arenie twoim zdaniem i no i przede wszystkim w ocenie was wszystkich tutaj z fundacji Ca na Naprzód jest potrzebne, jest ważne? Oczywiście dzisiaj osoby z niepełnosprawnością są na pierwszym planie i to też ważny dzień dla całego środowiska, które wspiera te osoby i ich opiekun
Roman, co cię tutaj dzisiaj przywiódło? >> No, przywiodło mnie tak z ciekawości, bo wnuk chodzi do specjalnego przedszkola do Goar. troszkę na słowackiego >> i po prostu ma autyzm stwierdzony, ma 5 lat i nie mówi, nie >> no i tak po prostu poprzez te przedszkole dostaliśmy taką informację, że takie imprezy się odbywają i tak z ciekawości przyszliśmy sobie posiedzieć, zobaczyć jak to wygląda to wszystko. >> Posiedzieć i zobaczyć, ale też może się będzie okazja, żeby się coś dowiedzieć, jak pomóc wnukowi, jak reagować, jak się zachować właśnie w takich sytuacjach.
Myślisz, że tak to jest? No też trochę tak będzie w tym kierunku coś szło. >> Takie wydarzenie, no dość spektakularne, bym powiedział, organizowane co roku chyba są potrzebne właśnie szczególnie osoby niepełnosprawne. >> No bardzo są potrzebne. Na przykład jak ten właśnie klub, ten sportowy, co widać
było i no to warto coś było. Ty z perspektywy osoby zdrowej tak obserwujesz, widzisz, że tą osobą niepełnosprawnościami jest y gorzej, trudniej jednak, czy może już teraz żyjemy w takich czasach, że nie, że jednak są otoczeni właściwą opieką? >> No jeszcze jest troszeczkę ciężko.
>> Ragby na wózkach, stąd się z nami. Mieliśmy okazję już nieraz ze sobą rozmawiać. Rok temu to wyście byli bohaterami tutaj tego wydarzenia, tego Międzynarodowego Dnia, yyy, osób z niepełnosprawnościami. Czy od tego roku coś się u was zmieniło, coś się poprawiło na lepsze? Jak jak minął?
No troszkę się zmieniło zeszłego roku, gdyż zdobyliśmy po raz piąty międzynarodowe mistrzostwo Polski w rakby ctery i mistrzostwo Polski wrakby pięć, więc no znowu o oczko wyżej, >> czyli pod względem sportowym okej, a drużyna się rozrasta? >> Tak, mamy kilku nowych zawodników, którzy już grają na boisku i świeży narybek w postaci dzieciaków też mamy, ale oni są jeszcze do przeszkolenia. Uczą się panować dopiero nad wózkiem. ować piłkę, także no jeszcze troszkę czasu i myślę, że też będą nowymi zawodnikami. >> Dziś duże wydarzenie tutaj w gliwickiej arenie. No fajnie chyba, że coś takiego się w ogóle dzieje. Jest okazja się spotkać, zintegrować, no i pobawić chyba. Tak, mam rację. Popraw mnie, jeśli nie. Dokładnie. Najważniejsza w tym momencie jest integracja, żeby zobaczyć co potrafimy, czego nie
potrafimy, a ty, którzy nie potrafią to zmotywować do tego, żeby spróbowali, a się okaże, że może też potrafią czy grać w siatkówkę, czy może w inne sporty, czy może ktoś przyjdzie, kto będzie chciał dołączyć do którejś z fundacji, ewentualnie się czegoś dowie, że może komuś też pomóc na przykład. >> Nazywam się Ola Pieczkowska. >> Ola, co tutaj dzisiaj robisz?
Jestem na na takiej imprezie osób niepełnosprawnych. >> Co cię tutaj przywiodło albo kto cię przyprowadził? >> Mama, >> powiedz mi, jak ważne są takie wydarzenia? Jak bardzo przeżywacie wy osoby z niepełnosprawnością? >> Jakoś dobrze. >> Teraz śpiewa Maks Piewko na scenie. Też lubisz słuchać takie piosenki? >> Tak, lubię.
Międzynarodowy dzień osób z niepełnosprawnościami został oficjalnie otwarty. Zobaczyliście i usłyszeliście, co tutaj się dzisiaj działo. A to jeszcze nie koniec, bo jak było powiedziane, tych wydarzeń będzie jeszcze sporo. Posłuchajmy więc na koniec gwiazdy wieczoru Maksa Piewko. >> To bez znaczenia, czy ktoś ratuje mnie.
Los mi sprzyja, buzuje adrenalina. W takich chwilach


