dr Arleta Mrugała dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej | Rozmowa Dnia

9 kwietnia 2026 · 22:00 · Obejrzyj na YouTube

Dzisiaj w „Rozmowie Dnia” gościliśmy Arletę Mrugałę – doktor nauk o zdrowiu oraz dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. W wywiadzie możecie usłyszeć o działaniach podejmowanych przez PSSE w Gliwicach, a także poznać cenne wskazówki dotyczące dbania o zdrowie. Poruszyliśmy również temat wydarzenia „Dzień Otwarty PSSE Gliwice”, które w tym roku w szczególności dedykowane jest seniorom – mieszkańcom naszego miasta i powiatu. Wydarzenie odbędzie się 10 kwietnia 2026 r. w godzinach 10.00–14.00 w siedzibie stacji przy ul. Banacha 4. Celem spotkania jest zwiększenie świadomości zdrowotnej osób starszych poprzez prezentację działań profilaktycznych, konsultacje specjalistyczne oraz edukację dotyczącą bezpieczeństwa sanitarnego.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [muzyka] Dzień dobry. Witam słuchaczy, witam telewidzów w naszym studiu. Witam doktor nauk o zdrowiu Arletę Mrugałę, która jest dyrektorem powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Gliwicach. Dzień dobry. Dzień dobry. Witam pana. Witam państwa. Yyy, pani dyrektor, nie wiedziałem, że jest taka nauka o zdrowiu. No cóż, nauka o zdrowiu obejmuje nie tylko to, co znamy z yyy szpitali, czyli

t medycynę, ale szeroko pojęte zdrowie populacyjne, yyy zdrowie publiczne, czyli ta dbałość szeroka, szeroko pojęta dbałość o dobrostan człowieka od narodzin po śmierć. Od narodzin po śmierć. Zabrzmiało to tak, szczególnie ta druga część, nie za bardzo optymistycznie, ale czuwacie w związku z tym nad y całym życiem mieszkańców. Tak mało kto wie, że pojawiamy się w życiu mieszkańców, w życiu człowieka od jego narodzin, czyli poprzez szpital, od szpitala narodzin, poprzez szczepienia higieny dzieci, młodzieży, wypoczynku, poprzez miejsce pracy, dbałość o nadzór,

nadzór nad tym, żeby pracowaliście państwo w dobrych warunkach, higienicznych warunkach. nadzór nad obiektami budowlanymi, żywnością, z czego jesteśmy oczywiście znani, nadzorem epidemiologicznym, ale dbamy też o o to, żeby woda bezpiecznie płyn bezpieczna dla nas była woda w krana, w kąpieliskach. To wszystko jak gdyby to jest zakres inspekcji, o którym chcemy mówić i chcemy podzielić się z państwem tym jak pracujemy w ramach dni otwartych. W ramach dni otwartych organizujecie dni otwarte. Co spowodowało, że zdecydowali się państwo na organizowanie dni otwartych? czy właśnie takie przyswojenie wiedzy przez mieszkańców, żeby wiedzieli po co jest ten w skrócie nazywany sanepit. między innymi między innymi po to, ale chcielibyśmy też przedstawić nasze programy, programy, które od lat wdrażamy, ale i te nowe,

które pokazujemy, czyli którymi zajmujemy się w konkretnym roku. Tych programów, którymi którymi, które jak gdyby zajmuj, którymi się zajmujemy, które wdrażamy, które próbujemy przekazać społeczeństwu, jest naprawdę bardzo wiele i one są przeznaczone dla każdej grupy wiekowej. W każdej grupie wiekowej można odnaleźć coś dla siebie. No w tym roku poświęcamy się seniorom,

senior w roli głównej. Natomiast oprócz tego chcielibyśmy, żeby nasi mieszkańcy poznali inspekcję i wiedzieli też w jaki sposób pracujemy, co możemy zaoferować i w jakich sprawach zwracać się do was o pomoc. Dokładnie tak. Chcielibyśmy, żeby nasi mieszkańcy wiedzieli do kogo gdzie mogą

się zwrócić i jakich informacji mogą oczekiwać. sanepit przeciętnemu yyy mieszkańcowi Gliwic to kojarzy się właśnie z żywnością, takim yyy nadzorem nad tym, żebyśmy się odżywiali yyy i i też żewność, żeby nie była salmonellą czy innymi tam drobiazgami, które nam mogą uprzykrzyć życie. Ale się okazuje, że nie tylko wspomniała pani dyrektor o wodzie. Ja myślałem, że wodą zajmują się wodociągi, szczególnie tą, którą płynie nos u nas w Kranach. Okazuje się, że nie do końca, że również i sanepit ma nadzór nad tym, co pijemy. Dokładnie tak jest. Wodociągi, dystrybutorzy wody zajmują się nadzorem

nad jakością wody, którą wprowadzają do obrodu, dystrybu. Natomiast my czuwamy nad tym, żeby rzeczywiście te parametry, które powinny obowiązywać, te normatywy, które obowiązują ich, były utrzymane. Ale to nie tylko woda w kranach. ładamy [odchrząknięcie] tą wodę zimną, którą spożywamy, ale również wodę ciepłą pod kątem tego, czy chociażby nie jest w niej zawarta legionella, która w bioerozolu może wytwarzanym również zaszkodzić, szczególnie tym osobom, które są w jakiejś grupie szczególnej zagrożenia, ale zajmujemy się też badaniem jakości wody w kąbieliskach, czyli dbamy o to, żebyście państwo w okresie letnim, wiosennym, no powiedzmy tym wczesnojesiennym mogli skorzystać z kąpielisk na na terenie nadzoru.

w sposób bezpieczny, w sposób higieniczny. Były takie czasy, że nagle się nam pojawiało mnóstwo śniętych ryb na powierzchni wody i tam też sanepit momentalnie wkraczał sprawdzając co się wydarzyło. Tak. Tyle że jeżeli chodzi o kwestie kanału gliwickiego czy śniętych ryb na Odrze to my byliśmy tym organem wspomagającym. bardziej czuwaliśmy nad tym, aby yyy wszystkie te ujęcia wodne, które znajdują się w okolicach, nie były zagrożone i żeby pracownicy, którzy

pracowali przy usuwaniu tej, no powiedzmy sobie, tragedii, tak, bo w pewnym wymiarze była to tragedia również ekologiczna, żeby pracowali w odpowiedniej odzieży, żeby nie narażali siebie jednocześnie, żeby odpady były usuwane w sposób właściwy, żeby nie stanowiły zagrożenia epidemiologicznego. dla mieszkańców. Inspektorzy Sanepidu pojawiają się z nienacka, czy czy gdzieś zapowiadają, że przyjedziemy, zaczniemy sprawdzać i proszę się do tej naszej wizyty przygotować. Najczęściej jest to tak, że się zapowiadamy. Mamy [odchrząknięcie] taki obowiązek wynikający z kodeksu postępowania administracyjnego, że jesteśmy zobowiązani przynajmniej 7 dni przed wizytą zapowiedzieć to, że będziemy kontrolowali i co będziemy kontrolowali. Dokładnie. Wskazujemy listę dokumentów, które będziemy chcieli zobaczyć i to co będzie podlegało

kontroli. Jedynym wyjątkiem w tej kwestii jest higiena żywności żywienia. Tutaj prawo pozwala nam na wkroczenie do każdego obiektu bez zapowiedzi. No [odchrząknięcie] jest to poniekąd uzasadnione, prawda? Ta żywność musi być bezpieczna, a my musimy dbać o to, żeby żaden z wprowadzających ją do obrotu nie obybił tym wszystkim wymaganiom, które na nim ciążą. Z dawnych czasów, powiedzmy z lat 60, 70 ubiegłego wieku, kiedy pokazywane są jakieś fragmenty filmów albo zdjęcia, jak wyglądały [odchrząknięcie] sklepy spożywcze, szczególnie mięsne, to aż się włos jeży na głowie dzisiaj.

Czy zmieniły się przepisy sanitarne od tamtych lat, czy czy teraz większą kładziecie wagę, żeby to wszystko było przestrzegane? Oczywiście przepisy się zmieniły. W momencie wejścia struktury Unii Europejskiej te przepisy uległy zmianie. W niektórych kwestiach są bardziej restrykcyjne, w niektórych kwestiach powiedziałabym, że raczej zostały złagodzone. Yyy, czy kładziemy większy nacisk? Myślę, że nacisk jest taki sam. Myślę, że świadomość mieszkańców jest większa i dlatego też większą wagę przykładamy do tego, w jaki sposób produkty żywnościowe

są wprowadzane do obrotu, jak są oferowane i w jakich warunkach są przechowywane. I tutaj jak gdyby to nas zobowiązuje troszeczkę do wzmożenia działań. M myślę, że dobrze. Mamy wielu mieszkańców, którzy zwracają uwagę nie tylko już w miejscach, w których kupują żywność, ale też informują nas o tym, o pewnych nieprawidłowościach. Zawsze na taką interwencję staramy się reagować. oceniamy ryzyko, jakie może wywołać ta nieprawidłowość i reagujemy. Czy pani jako szefowa sanepidu i pani współpracownicy chodząc po sklepach

zapalają wam się takie ostrzegawcze lampki, że coś tam się dzieje niedobrego? Szczególnie w sklepach jak gdzieś chodzicie? Reagujecie momentalnie, czy jakoś są przepisy, które was obligują do tego, żeby, nie wiem, wpierw napisać, zapowiedzieć tą swoją wizytę kontrolną, jak to wygląda w praktyce? Są przepisy, które obligują nas do tego, żeby zapowiedzieć się. Wtedy przeprowadzamy kontrolę i sporządzamy odpowiednie dokumenty. Natomiast możliwość rehagowania mamy zawsze. Każdy z pracowników inspekcji ma tak zwane stałe upoważnienie. Czyli nawet jak prywatnie się pojawiacie, to też możecie.

Dokładnie. Wtedy reagujemy i mamy prawo zgodnie z zapisami upoważnienia wejścia do obiektu o każdej porze dnia i nocy bez zapowiedzi. Jeżeli zagraża zagraża to w jakiś tam sposób pacjentowi, klientowi, mieszkańcowi, także najczęściej reagujemy. Te legitymacje staramy się wyciągać rzadko w takich sytuacjach prywatnych raczej reagujemy jako mieszkańcy, tak? ale z tą świadomością, że yyy jeżeli będzie taka potrzeba, to posłużymy się swoimi yyy uprawnieniami. Natomiast niestety jest to tak, że po wielu latach pracy w inspekcji mamy pewne spostrzeżenia prywatne i zwracamy większą uwagę na wiele yyy rzeczy, na wiele drobiazgów, na który zwykły obywatel nie zwróciłby uwagi. No i niestety tak muszę przyznać szczerze, że nawet poza obszarem swojego nadzoru niestety reaguję. Bardzo często reaguje.

Myślę, że moi pracownicy też reagują na takie nieprawidłowości. W prawdzie obligatoryjnie kontrolujemy tylko i wyłącznie teren Zabrza, Gliwic i powiatu gliwickiego. Natomiast ta nasza czułość i wrażliwość niestety nie wyłącza się poza tym obszarem. Czy są jacyś tacy notoryczni,

nazwijmy ich przestępcy sanepidowi, oczywiście, na których macie na oku? Oczywiście, że tacy się pojawiają. pojawiają się sezonowo, bo tutaj chyba jest największe zagrożenie, jeżeli m taki podmiot, powiedzmy tak, pojawia się tylko w określonym okresie i musimy wtedy zadbać o to, żeby pamiętał o tych wszystkich zasadach, które go obowiązują. Myślę, że to jest to, co najgorzej się pojawia, to co najgorsze się pojawia w naszej przestrzeni. Natomiast są też tacy, którzy z uporem maniaka nie chcą stosować się do przepisów. No i niestety w takich sytuacjach jesteśmy zobligowani, zobowiązani do tego, zmuszeni wręcz bym powiedziała przez takich właścicieli podmiotów do tego, żeby zareagować, zareagować już w sposób bardziej drastyczny. Tak. kary pieniężnej się sy sky pieniężne krzywnej niestety tak

zgłoszenia do prokuratury zgłoszenia do orgza się aż pani dyrektor powiedziała pani że pod waszą opieką są Gliwice Zabrze i powiat to znaczy że Zabrze nie mają swojej stacji tylko my mamy jako Gliwice Zabrze pod opieką zgadza się Zabrze jako miasto nie ma powiatowej swojej stacji natomiast powiatowa stacja w Gliwicach obejmuje swoim moim nadzorem ten obszar, tak jak już powiedziałam również powiat gliwicki, natomiast na terenie Zabrza jak gdyby jest też nasz taki drobny przyczułek, a mianowicie laboratorium, które wykonuje badania, zarówno świadczy usług badań dla mieszkańców powiatu, dla mieszkańców Gliwic i dla mieszkańców Zabrza.

To, że w Zabrzu nie ma sanepidu, że go tak nazwię kolokwialnie w skrócie, to nie znaczy, że tam jest hula i dusza piekła nie ma. Nie, absolutnie nie. Myślę, że jeżeli chodzi o nasz teren, to jest dosyć dobrze nadzorowany. Yyy, jest to dosyć spory obszar, jedna z czterech największych stacji na terenie województwa śląskiego, więc myślę, że to jest spory obszar, więc dużo zadań,

wiele podmiotów do nadzoru, ale jak do tej pory myślę, że jesteśmy w stanie nad tym zapanować. Jedna z czterech największych, ile pracowników ma gliwicki sanepit? 122. 122 i wszyscy mają pełne ręce roboty. Oczywiście myślę, że jeszcze jak na ten mogę moment to możemy powiedzieć, że zadań jest na tyle dużo, że yyy [odchrząknięcie] no czasami przekraczają nasze możliwości. Yyy co Sanepit przygotował w ramach otwartych dni? Jakie atrakcje? Co przygotowaliśmy? No tutaj zapraszam, żeby się przede wszystkim pojawić i zapoznać z nimi, ale jak już w roku ubiegłym rozpoczęliśmy współpracę z wieloma partnerami, z tym z miastem, ze strażą pożarną, ZUS-sem, NFZEM, z fundacją Oko oko z Rakiem, jest tych fundacji, jest tych współpracowników, tych naszych partnerów bardzo wielu. A więc nie tylko chcemy pokazać w jaki

sposób pracujemy, nie tylko chcemy pokazać państwu co możemy zaoferować, o co możecie państwo pytać jako mieszkańcy, co co możemy w czym możemy pomóc. Ale też chcielibyśmy pokazać, że sanepit to nie tylko i wyłącznie ten organ nadzoru, ale też organ, który w szerokim rozumieniu współpracuje z różnymi jednostkami na terenie miasta, wspierając się wzajemnie. Co oferujemy? Chcemy pokazać właśnie czym zajmuje się każda z naszych komórek organizacyjnych. Yyy, na jaką pomoc mogą liczyć mieszkańcy właśnie w tych różnych zakresach, pokazać narzędzia, którymi się posługujemy zarówno w laboratorium, jak i na terenie stacji. Yyy, chcemy

pokazać, że możecie państwo służy, że służymy państwu pomocą. Na przykład mało kto wie, że w gliwickiej, w gliwickim sanepidzie jest klasyfikator grzybów, z którego porad możemy przez cały sezon skorzystać. Możemy przyjść z grzybami świeżymi, pokazać je, możemy dokonać ich klasyfikacji, możemy wykluczyć te, które są niejadalne. Możemy zapoznać się z ofertą badawczą inspekcji. No i w tym

roku chcielibyśmy też zaproponować seniorom taki pakiet badawczy, który będzie takim bonusem. Chcielibyśmy pokazać jak o siebie zadbać. Zarówno jeżeli chodzi o zakres żywności żywienia, o zdrowe podejście do życia, czyli dbałość o o tą swój organizm. Pokazać, że wysiłek fizyczny nie musi być męczący. Pokazać jak zadbać o siebie, pokazać tę profilaktykę, jak przeciwdziałać

występowaniu chorób zakaźnych. Chcemy troszeczkę pokazać i obalić mity o szczepieniach zarówno u osób młodych, jak i tych w podeszłym wieku, jak i u kobiet w ciąży. Chcemy pokazać, co proponujemy młodzieży. Nasze programy o związane zarówno z świadomością, program Młodzi Świadomi, program nowe narkotyki, nowe zagrożenia. pokazać to również yyy rodzicom tych młodych ludzi,

aby wiedzieli w jaki sposób yyy ze swoimi dziećmi rozmawiać, o czym rozmawiać, że to już nie w tej chwili yyy są proszki tak jak kiedyś czy trawa, którą staramy się szukać, że to już są zupełnie inne produkty, y, o których bardzo często rodzice nie mają wiedzy. Jest to tak ukryte, żeby się nikt nie zorientował. Chcemy pokazać to wszystko, y, czego tak

naprawdę mieszkaniec y nie wie [śmiech] jeszcze. Y, dni otwarte będą organizowane w waszej siedzibie czy jeszcze poza tym? Dni otwarte tak naprawdę zaczęły się w dniu dzisiejszym. My jesteśmy otwarci, my jesteśmy w różnych organizacjach, jesteśmy w domach seniora, jesteśmy w domach pomocy socjalnej, jesteśmy w szkołach. Dzisiaj światowy dzień zdrowia, więc tak

bym mogła powiedzieć, że jest taki choć niezapoczątkowany. Dni otwarte oczywiście na terenie powiatowej stacji w Gliwicach, natomiast wychodzimy do mieszkańców i staramy się być obecni wszędzie. okiem pracownika sanepidu. Jakie błędy najczęściej popełniamy my, zwykli śmiertelnicy, na które no nie zwracamy uwagi, a one jednak mają duże znaczenie, ale nie mamy tyle czasu. Nie mamy tyle czasu. [śmiech] Tych błędów jest bardzo wiele. Począwszy od tego, od tej, do tego braku naszej świadomości, od mitów, które powtarzane

są i w mediach, i poprzez ludzi, którzy chcą nas prowadzić w błąd, poprzez dezinformację, tą dezinformację medialną. Każdy z nas ma teraz dostęp do różnego rodzaju mediów społecznościowych, rolek, postów, które bardzo często wprowadzają nie tylko młodych ludzi, ale również seniorów w błąd. Więc tych błędów pojawia się coraz więcej. Ta jest, powiedziałabym, globalny problem dezinformacji. Błędy w żywieniu, błędy w podejściu do

utrzymania zdrowego sposobu żywienia, odżywiania czy też utrzymania formy. Błędy w analizowaniu czy interpretacji przepisów. m błędne myślenie o tym, jak powinna wyglądać procedura. No i myślę, że błędne podejście do tego, w jaki sposób inspekcja na dzień dzisiejszy pracuje. My już nie jesteśmy inspekcją, która tylko i wyłącznie kontroluje. My jesteśmy partnerem do dyskusji, do współpracy, do rozwiązywania problemów, różnego rodzaju problemów. Więc jest tego naprawdę sporo i ta lista mogłaby się ciągnąć i ciągnąć. Yyy, jakie błędy jeszcze? Może błędy rodziców. błędy rodziców w w podejściu do tego, jak wyposażyć dziecko

wychodzące do szkoły. Dzieci mają ciężkie tornistry, dzieci mają niedostosowane plecaki, co powoduje wady postawy. A więc w jakiś tam sposób wpływamy już od najmłodszych lat na to, jak te życie w późniejszym wieku, w życiu dorosłym będzie wyglądało. Wszystko co dzieje się w domu, żywieniu ma odbicie też y higienie. Hienie też czy też no taka higiena psychiczna, tak, o której się rzadko mówi, a my tą higieną psychiczną również młodzieży w szkołach się zajmujemy. Na początku naszej rozmowy powiedziała pani, że zajmujecie się od narodzin aż do ostatnich minut życia. Ja myślałem, że to jest taki żart, ale okazuje się, że rzeczywiście Sanepit ma tutaj duże, duże pole do popisu. Mam nadzieję, że te otwarte dni, które państwo organizują, przyczynią się do tej większej świadomości mieszkańców naszego powiatu,

a przede wszystkim Gliwic. I będzie to też okazja, żeby się ponownie umówić na rozmowę, na jakieś podsumowanie może tych otwartych dni. Czy myśleli państwo również walcząc z tą samą bronią, żeby jeśli gdzieś tam się pokazują w social mediach jakieś dziwne projekty

dotyczące naszego codziennego życia, żeby odpowiedzieć tą samą bronią i na swoich stronach publikować jakieś właśnie takie rolki, filmy, które szybciej przemawiają do szczególnie do młodego pokolenia. Oczywiście działamy w tym zakresie. Jesteśmy obecni na Facebooku, na w Instagramie. M staramy się prezentować właśnie te zdrowe podejście. Staramy się

szerzyć takie dementy, jeżeli to jest możliwe. Walczyć tam z tą dezinformacją, przede wszystkim bronią, która nazywa się tą informacją sprawdzoną, informacją potwierdzoną, informacją, która ma źródła naukowe, a nie tymi źródłami, które, którymi posługujemy się na co dzień, czyli kolega Rolka, post.

Także staramy się pojawiać wszędzie tam, gdzie gdzie to jest możliwe, aby zarówno dotrzeć do młodego człowieka, jak i do osób starszych. I co ciekawe, y, byłam zaskoczona faktem, że Facebook i Instagram to nie tylko ludzie młodzi, ale trafiamy też również tym tym tymi kanałami do seniorów i to bardzo ważne, bo ta informacja do seniorów powinna trafać bardzo szerokim strumieniem i myślę, że powoli docieramy

do tych do tych osób. No moja obecność dzisiaj tylko potwierdza, że chcemy dotrzeć do szerokiego grona mieszkańców i myślę, że będziemy się widziewali częściej, żeby porozmawiać o tych już bardziej konkretnych problemach, które mogą się w życiu codziennym pojawić, a z którymi możemy pomóc walczyć. Czyli dzisiaj dotknęliśmy tylko tematu.

Na dzień dobry możemy poradzić wszystkim, żeby się nie obawiali kontaktu z sanepidem, że służycie radą i pomocą, a nie tylko czychacie jako inspektorzy, żeby ukarać kogoś, bo nie na tym sprawa polega. y niech się te dni otwarte otworzą szerokim frontem dla wszystkich mieszkańców Gliwic i powiatu i Zabrza też skoro skoro tam nie ma stacji sanitarnoepidemiologicznej i korzystają mieszkańcy Zabrza z naszej glibickiej placówki a ja już dzisiaj pozwalam sobie zapraszać panią dyrektor na kolejne spotkanie gdzie może będziemy mogli bardziej szczegółowo porozmawiać

na wybrane tematy Dziękuję serdecznie. Naszym i państwa gościem była dyrektor powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Gliwicach, doktor nauk o zdrowiu Arleta Mrogała. Dziękuję za wizytę w studia. Dziękuję serdecznie. Do usłyszenia. [muzyka] Yeah.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo