Dariusz Jasiński - Mecz KP Nowy Sikornik przeciw drużynie Quebonafide | Rozmowa Dnia

12 lutego 2026 · 16:37 · Obejrzyj na YouTube

Gościem dzisiejszego programu jest prezes KP Nowy Sikornik - Dariusz Jasiński, który w rozmowie z Adamem Żaakiem, opowiada kim są piłkarze w jego drużynie i jak działają. Rozmowa wynikła z zbliżającego się wyjątkowego wydarzenia, ponieważ już 14.02.2026, w walentynki, w Gliwicach pojawi się jeden z czołowych raperów, Quebonafide. Jednak nie ujrzymy go na scenie, a na murawie piłkarskiej, ponieważ jego drużyna zmierzy się z Gliwicką drużyną z Sikornika.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [muzyka] Przed mikrofonem Adam Żak. W naszym studiu dzisiaj gościmy Dariusza Jasińskiego. Tak, witam. Klub sportowy Nowy Sikornik, prezes tegoż klubu jest naszym gościem i gościem naszych widzów i słuchaczy. Darku, ja mam takie pytanie. Co to jest

albo kto to jest Quebonafide? Quebonafide to jeden z najpopularniejszych artystów młodego pokolenia w Polsce. Raper, który oficjalnie już karierę zakończył, natomiast teraz bawi się też w piłkę nożną, ma swój klub i to właśnie z tym klubem się zmierzymy. Jesteś świetnie zorientowany w życiorysie waszego gościa. I teraz pytanie, bo będziecie walczyć na murawie o zwycięstwo w najbliższą

sobotę w walentynki. Dacie mu szansę? Szansę dajemy każdemu przeciwnikowi. Jemu też. Ale ale wygrana musi być po waszej stronie. Wygrana musi być oczywiście po naszej stronie, bo to wychodzimy na boisko w każdym meczu. Zawodnicy są maksymalnie zmotywowani, więc spróbujemy ten mecz wygrać. Narek, jak to jest? Bo ja czasami przejeżdżam koło waszego boiska o różnych porach dnia i również późnym wieczorem i tam się ciągle świeci światło. Marnujecie energię, czy wy tak intensywnie ćwiczycie? y boisko należy do szkoły, więc y ma różnych wynajmujących. Z boiska korzysta Akademia Piasta i wiele innych klubów.

My jeszcze nie jesteśmy niestety na tym etapie, żebyśmy mogli trenować codziennie, natomiast wierzę, że pewnego dnia to się wydarzy. Knafide był, jak już się dowiedzieliśmy od ciebie raperem. Czy jest dalej, ale już taki troszkę w stanie spoczynku. A jak to jest w waszym przypadku? Zawodnicy klubu piłkarskiego Nowy Sikornik nie tylko zajmują się piłką. Tak, oni normalnie pracują, piłka jest ich dodatkowym zajęciem, wielką pasją i miłością. Natomiast mimo tego, że robią to tylko popołudniami i w weekendy, dają z siebie naprawdę wszystko. Czyli to jest tylko i wyłącznie pasja.

Myślę, że styl życia. Myślę, że styl życia, bo nawet na tym amatorskim poziomie przygotowanie do meczu to coś więcej niż trening w klubie czy rozgrzewka przed meczem. No ale w zasadzie cały tydzień trzeba żyć na sportowo, żeby być gotowym do gry. No to co was różni od tych zawodników, którzy na co dzień grają tylko w Piaście? na przykład m to, że mogą się zajmować tylko i wyłącznie tym i ich jedynym zajęciem jest właśnie trenowanie i dbanie o swoją formę. My robimy w większości to samo, natomiast oprócz tego jeszcze chodzimy do pracy, bo każdy z nas ma swoje obowiązki zawodowe.

No to macie gorsze życie, więcej obowiązków w związku z tym rodzina cierpi na tym? Nie, myślę, że nie cierpi. Natomiast potrzebne jest na pewno duże zrozumienie, które ja ze strony swojej żony mam. Myślę, że moi zawodnicy ze strony swoich rodzin również. Yyy, tak jak mówię, wymaga to wielkiego poświęcenia, ale mamy swój cel. Yyy, i krok po kroku zamierzamy go realizować mimo przeciwności, które które mamy. Y, jak doszło do kontaktu z waszym gościem, no i sobotnim rywalem? Ja napisałem do Quebonafide na Instagramie. M widocznie na tyle zaciekawiłem go samym y pomysłem na klub, na ten mecz, który zdecydowaliśmy się zorganizować, że y no zdecydował się razem ze swoją drużyną tutaj do nas przyjechać i odwiedzić Gliwice, bo też jednym z elementów mojego zaproszenia było pokazanie naszego pięknego miasta.

śpiewać nie będzie, tylko będzie w stroju sportowym uczestniczyć w meczu. No mam nadzieję, że chociaż dacie mu szansę, to jednak wygracie ten mecz. Na jakim etapie jesteście teraz w rozgrywkach? No aktualnie jest przerwa zimowa, więc w piłce nożnej taki okres powiedzmy martwy, jeśli chodzi o znaczenie wyników. Natomiast nasz klub nie śpi. Yyy, trenowaliśmy do samego końca grudnia, dzień przed Wigilią, rozgrywaliśmy jeszcze mecz towarzyski. No i później już na początku stycznia wznowiliśmy przygotowania do rundy wiosennej. Rozgrywamy co tydzień sparingi, trenujemy, także wierzymy, że optymalnie przygotowani rozpoczniemy piłkarską wiosnę.

Ja przyznam się szczerze, uczestniczyłem w waszym meczu w lipcu w zeszłym roku. Wygraliście go wtedy dość dużym wynikiem. Jak się potoczyły dalsze losy rozgrywek? To był mecz Pucharu Polski. Pokonaliśmy wtedy występującą trzy ligi wyżej Wiktorię Pilchowice. Niestety na dalszym etapie odpadliśmy też z wyżej notowanym rywalem. No mamy do siebie dość duże pretensje o ten mecz z Gwarkiem Ormontowice, ponieważ do 90 minuty prowadziliśmy 2:1, żeby ostatecznie ten mecz przegrać. Natomiast wyciągnęliśmy wnioski i wierzymy, że w kolejnej edycji Pucharu Polski yyy uda nam się przejść jeszcze więcej rund niż miało to miejsce w tym roku.

No my tego jako redakcja życzymy wam serdecznie, żebyście ten puchar mogli dzierżeć w swoich rękach po meczu. To na pewno będzie duże, duże wydarzenie. Wróćmy do do soboty, która będzie obfitowała emocje sportowe i nie tylko sportowe, bo chyba również no nie tylko kibice, ale miłośnicy talentu Quebonafide pojawią

się na na meczu. Może go zmuszą jednak do do zaśpiewania któregoś z jego kawałków. Po meczu przewidziana jest chwila dla kibiców, żeby zrobić sobie zdjęcia czy zdobyć autograf. Także jeżeli któremuś z kibiców się to uda, to my mikrofon na pewno jakiś znajdziemy. No ja myślę, że to jest gratka dla wszystkich miłośników rapu.

Z Quebo nafide będziemy rozmawiać, jeżeli się uda, jeżeli zechce, będziemy podczas podczas meczu, może przed meczem się go uda na chwilkę zwierzeń wyciągnąć. Zobaczymy. Zespół czy raczej drużyna. Zespół ciągle mi chodzi po głowie. Jednak artystyczna strona waszego gościa i rywala, ale drużyna,

która przyjedzie, jak jest notowana? Mazur Radzymin gra aktualnie w lidze okręgowej na Mazowszu. Zajmuje miejsce w połowie tabeli, więc jego poziom jest pewnie zależny mocno od dyspozycji dnia. Zobaczymy w jakiej dyspozycji będą w sobotę. Natomiast już sam fakt różnicy poziomów między nami sprawia, że to goście będą zdecydowanym faworytem tego meczu też ze względu na piłkarzy z

przeszłością na poważnym poziomie w piłce polskiej i też zagranicznej, bo takich zawodników nasi rywale w swoim zespole mają. No chociażby jesienią w barwach Mazura Razemin zagrał Grzegorz Krychowiak, wielokrotny reprezentant Polski. I w składzie mają też Jakuba Ryzeźniczaka, który też był etatowym, że tak powiem, ekstraklasowcem. Wiele występów i mistrzostw z Legią Warszawa. No także piłkarsko na pewno będą na poziomie bardzo wysokim. Natomiast my też swój plan na ten mecz. Mamy boisko, na którym gramy, czyli boisko na siekorniku jest naszym wielkim atutem i naprawdę wielu rywali już się o tym przekonało. No i to samo spróbujemy spróbujemy zrobić teraz w sobotę.

Po raz pierwszy się spotykacie z z Mazurem? Tak, pierwszy raz nasz klub istnieje. Półtora roku. Jeszcze nie mieliśmy okazji zagrać z tym zespołem. Jest szansa, że spotkacie się znowu i to, bo to jest towarzyski mecz dzisiaj, tak? A na takim innym gruncie już pucharowym też jest możliwe wasze spotkanie? No mamy nadzieję, że tak jak Mazur ma ambitne plany dostania się na szczebel centralny rozgrywek ogólnopolskich, tak my też chcielibyśmy kiedyś w tym miejscu być, więc być może y w meczu o punkty będziemy mieli okazję z tym zespołem kiedyś y rywalizować. Natomiast to, że jest to tylko sparing ani tego, temu spotkaniu tego nie umniejsza, ani też nie sprawia, że to musi być koniecznie nasz ostatni mecz. Sparing zawsze można powtórzyć i będziemy próbowali y rozegrać rewanż za jakiś czas. yyy z tym

zespołem życzę wam wygranej. Yyy to jest mecz spowodowany tylko walentynkami. Szukaliście takiej specjalnej okazji, żeby się spotkać z drużyną yyy, która do nas przyjedzie, czy to był absolutny przypadek? Yyy, w zasadzie to był przypadek. Termin został zaproponowany przez y drużynę gości ze względu na ich obecność na Śląsku w tym terminie. Dzień później grają swój mecz z Sząbierkami Bytom. E, no i mecz z nami po prostu poprzedza ten, te ich wydarzenie w Bytomiu o jeden dzień. A tak się świetnie złożyło, że to są walentynki, więc też dla nas marketingowo było było się czego było się czego chwycić. No i myślę, że walentynki z Quebo na FID na sikorniku.

No ciężko lepszy lepszy pomysł na ten dzień. No to pójdźmy za ciosem. Jakie niespodzianki jeszcze szykujecie dla kibiców w przyszłym czasie? Dalszym, bliższym? No cały czas pracujemy nad wzmocnieniami drużyny, także zachęcam gorąco do obserwowania naszych social mediów, w których przedstawiamy naszych nowych zawodników. A jeśli chodzi o niespodzianki, staramy się być przede wszystkim klubem przewidywalnym. Jeśli chodzi o niespodzianki, to tylko te pozytywne, więc mamy nadzieję, że będziemy zaskakiwać na boisku. No bo też nawet w meczach ligowych nie zawsze jesteśmy faworytem. Wiemy, co nie funkcjonowało w rundzie jesiennej w naszym zespole. No i będziemy po prostu chcieli te mecze z rywalami, z którymi przegraliśmy jesienią, będziemy chcieli ich zaskoczyć właśnie na wiosnę swoją dobrą dyspozycją. Pracujemy nad tym.

Do tej pory cztery rozegrane sparingi i cztery wygrane bardzo często wysoko, także wierzymy, że że będziemy zaskakiwać na boisku. Darku, podejrzewam, że takie przedsięwzięcie to jest dość kosztowna impreza. Wy nie jesteście klubem dochodowym, nie macie jakiś takich specjalnych funduszy na to. y każdy mecz jest y finansowany przez waszych kibiców, są jakieś tam, nie wiem, cegiełki, czy jakoś tam rozwiązujecie te sprawy. To znaczy wstęp na nasze mecze ligowe, pucharowe, wszystkie, które graliśmy do tej pory, nie był płatny. Natomiast przy okazji tego meczu w związku z jego wielkimi kosztami musieliśmy wprowadzić symboliczne cegiełki w kwocie 30 zł, y,

przeznaczone właśnie na wsparcie organizacji tego wydarzenia. No bo tak jak tutaj wspomniałeś, koszty są bardzo duże. Nie dalibyśmy rady również zorganizować tego meczu, gdyby nie wsparcie naszego sponsora tytularnego, firmy Jantar, inwestora osiedla Nowy

Sikornik w Gliwicach. Tak świetnie się to złożyło, że właśnie mieliśmy okazję zorganizować tak wielkie wydarzenie na sikorniku, na którym nieczęsto coś dużego się dzieje. No i właśnie przy wsparciu Nowego Sikornika ten mecz zorganizowaliśmy, dając okazję mieszkańcom do rozrywki, ale też do poznania naszego klubu i całej tej sportowej inicjatywy, którą tworzymy. Czyli reasumując cegiełki cegiełkami, ale gdyby nie pomoc, jak powiedziałeś, tytularnego waszego sponsora, to sprawa by nie doszła do skutku. No byłoby o to bardzo trudno, bo koszty organizacji takiego meczu są duże. My jako klub zobowiązaliśmy się do ugoszczenia tutaj zespołu yyy rywali, przenocowania ich yy

w hotelu. Y my jako klub z tego poziomu rozgrywkowego nie bylibyśmy sobie w stanie na to na to pozwolić. Także tutaj wsparcie naszego sponsora, który nie myśli tylko i wyłącznie o tym, żeby zapewnić podstawowe funkcjonowanie naszego klubu, ale też właśnie jest chętny do współpracy przy takich dużych eventach. było tutaj nieocenione. No a wydarzenie yyy ma skalę w zasadzie ogólnopolską, ponieważ yyy po wpływach właśnie z tych cegiełek widzimy, że yyy zainteresowanie tym meczem jest wśród ludzi, w zasadzie ze wszystkich regionów yyy Polski. Dzwonią do nas ludzie z różnych województ Dolnego Śląska, Lubuskiego, Podkarpacia, województwa również lubelskiego. Także spodziewamy się naprawdę wielu gości z różnych stron Polski. No i wierzymy, że też nasz klub KP Nowy Sikornik Gilwice będzie mógł zaistnieć

wśród szerszej publiczności, nie tylko tutaj tej społeczności gilwickiej. No to może ten mecz trzeba było przenieść na Piasta. [śmiech] Skoro się spodziewacie tutaj takiego ogromu kibiców i fanów artysty, no to może tam trzeba było przenieść. Oczywiście to tak pół żartem, pół serii. Znaczy powiem tak, z jednej strony o tym myśleliśmy, y natomiast raz, że koszty organizacji takiego meczu byłyby jeszcze jeszcze większe, a dwa też mając okazję

zagrać taki mecz, chcieliśmy go rozegrać w naszym domu. Sikornik jest naszym domem. My jesteśmy blisko mieszkańców Sikornika i chcieliśmy dać im możliwość zobaczenia tak dużego wydarzenia. W zasadzie wychodząc w klapkach na boisko, mieszkając tuż obok niego, nie chcieliśmy rezygnować z tej naszej tożsamości. Cały klub powstał wokół sikornika i temu sikornikowi jesteśmy wierni, tam zostajemy, więc taki jest nasz cel. No ale jeśli pół Polski przyjedzie, to widownia będzie zapełniona w 100%, a może nawet więcej. A może nawet więcej. No przepisy prawa mówią, że na tym meczu może być do 1000 osób, więc chcielibyśmy, żeby był komplet tego właśnie 1000 bez jednej osoby, ale rzeczywiście jeżeli to się ziści, no to ludzie na trybunie się na pewno nie pomieszczą, będą stali dookoła boiska.

Zadbaliśmy też o bezpieczeństwo oczywiście i całą logistykę całego wydarzenia. Natomiast myślę, że kadry z tego meczu, zdjęcia y no przejdą do historii nie tylko Sikornika, ale i całych Gliwic i całej Polski może być całej Polski. Jak wygramy, jak wygramy to cała Polska o tym. Ja myślę, że już bez względu nawet na wynik, chociaż szczerze wam życzę, ale myślę, że już bez względu na wynik to i tak będzie wydarzenie dla fanów

rapera. Będzie na pewno ważne. Wracając jeszcze na chwilkę do Jantara. Jantar jest z wami od początku, prawda? Znaczy firma Jantal, Inwestor osiedla Nowy Siekornik dołączyła do nas na początku tego sezonu. Pierwszy sezon graliśmy jako KP Gliwice od skrótu, skrót od naszej pełnej nazwy Klub piłkarski Gliwice. Sezon radziliśmy sobie przy wsparciu innych sponsorów i

składek członkowskich zawodników, bo to też o tym często mówimy, że gdyby nie to, że zawodnicy zdecydowali się nam zaufać, płacić comiesięczne składki, żeby móc w ogóle trenować i grać, no to tego klubu by nie było. ten pierwszy bardzo trudny dla nas rok przetrwaliśmy. Yyy, no i od początku tego sezonu nawiązaliśmy właśnie współpracę z Nowym Sikornikiem. Yyy, no i to był dla nas yyy gigantyczny krok naprzód. W zasadzie jesteśmy jednym z nielicznych klubów w Polsce, który ma sponsora tytularnego. A na tym poziomie to jest w ogóle wręcz niespotykane, no bo jednak jesteśmy klubem z najniższej możliwej ligi w naszym w naszym kraju. daje to oczywiście duże możliwości yyy przede

wszystkim w kontekście zapewnienia odpowiednich warunków do rozwoju dla naszych zawodników. No ale to jest też dla nas dla nas duża odpowiedzialność, no bo też czujemy się odpowiedzialni y za te zaufanie, którym zostaliśmy obdarzeni. No i chcemy tutaj y jak najlepiej organizować życie mieszkańców Sikornika, Gliwic, tak żeby promować nasz klub, no ale też naszych sponsorów, bo, bo to jest bardzo ważne. Ze sponsorem znacznie łatwiej jest. Zdecydowanie. A z takim to już jeszcze jeszcze bardziej. Okej. To teraz Darku jeszcze ciebie poproszę o to, żebyś specjalnie zaprosił kibiców i miłośników waszego gościa i

rywala na mecz. Zapraszam was wszystkich serdecznie 14 lutego o godzinie 17:00 na boisku na Sikorniku. Na pewno największy sportowy hit tej zimy w Gliwicach, a może i w całej Polsce. Koniecznie musicie być wtedy z nami. Dariusz Jasiński, prezes klubu piłkarskiego Nowis Sikornik bardzo serdecznie zapraszał. My do tego zaproszenia się dołączamy i życzymy oczywiście wygranej. Chociaż dacie szansę, ale sprawiedliwość musi być po waszej stronie. Dziękuję bardzo za rozmowę.

[muzyka] Yeah.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo