🎥 Co Słychać Pani Prezydent? | I Gliwickie Forum Rodzicielstwa Zastępczego 👨👩👧👦
🎥 Co Słychać Pani Prezydent? | I Gliwickie Forum Rodzicielstwa Zastępczego 👨👩👧👦 W najnowszym odcinku naszego cyklu zaglądamy do Centrum Kultury Studenckiej „Mrowisko”, gdzie 29 maja odbyło się I Gliwickie Forum Rodzicielstwa Zastępczego – ważne wydarzenie poświęcone tematyce pieczy zastępczej i wsparciu rodzin zastępczych. 📌 W programie forum znalazły się wykłady, prelekcje i dyskusje z udziałem ekspertów, przedstawicieli instytucji, rodzin zastępczych i organizacji pozarządowych. Poruszano kwestie dobrych praktyk, wyzwań i kierunków rozwoju tej niezwykle istotnej formy opieki nad dziećmi. 🎤 Wśród prelegentów pojawili się m.in.: Monika Horna-Cieślak – Rzecznik Praw Dziecka i patronka wydarzenia Michał Guć – przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej SSR Aleksandra Michalska – Sąd Rejonowy w Gliwicach Małgorzata Paszkowska – prowadząca Rodzinny Dom Dziecka w Gliwicach 📣 Zobaczcie, jak Gliwice wspierają rodzicielstwo zastępcze i co mówią na ten temat osoby bezpośrednio zaangażowane!
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[Muzyka] Pewnie państwo wiecie, że ta dyskusja o tym jaka powinna być piecza zastępcza i o tym jak należy dbać o dobrą kondycję tej pieczy toczyła się przez kilka ostatnich lat i to co się udało zrobić przez ostatni rok to w moim poczuciu jest takim wielkim krokiem naprzód. Dzięki powołanej pani pełnomocnik do spraw pieczy zastępczej pani Marioli Zalewskiej udało się to o czym długo mówiliśmy, a
co się niestety nie działo. Wspieramy rodziny zastępcze, budujemy ich poczucie bezpieczeństwa w mieście, dajemy im wsparcie, pokazujemy jak są dla nas ważne i to co najważniejsze w tym wszystkim udaje się lepiej zadbać o bezpieczeństwo, komfort życia, o poczucie stabilizacji, jeśli chodzi o dzieci, które w tej pieczy zastępczej są. Ja chciałam raz jeszcze tutaj wszystkim podziękować za to zaangażowanie, bo to jest zaangażowanie. Samorząd jest tylko jednym z elementów całego procesu. Oczywiście to jest cały system opieki społecznej, ale to także jest wiele instytucji, bez których to wszystko by się nie udało. sądy, kuratorzy, pedagodzy i wiele instytucji,
które ma wpływ na to, czy ta piecza zastępcza i te rodziny zastępcze mogą na terenie miasta działać sprawnie, dobrze i mieć poczucie, że jeśli jest jakiś problem i potrzebują tego wsparcia, to te wsparcie dostają. Dziękuję. Dzień dobry. Jestem bardzo wdzięczna za to, że mogę być dzisiaj w Gliwicach, że mogę uczestniczyć w pierwszym forum, które poświęcone jest właśnie pieczy zastępczej. Bardzo dziękuję pani prezydent za to, że podejmuje w sposób tak bardzo aktywny działania, które mają pomagać przede wszystkim dzieciom, bo pamiętajmy o tym, że dzieci zawsze potrzebują rodziny. W momencie kiedy rodzina biologiczna nie jest tym miejscem właściwym, dzieci potrzebują środowiska zastępczego, potrzebują rodzin, które będą dla nich wsparciem, które będą tym miejscem, gdzie będą mogły się rozwijać i gdzie doświadczą
prawdziwej miłości. Dlatego jestem bardzo dumna, że to właśnie w Gliwicach został powołany pełnomocnik, który zajmuje się właśnie pieczą zastępczą, ponieważ my w biurze rzeczniczki praw dziecka widzimy jak bardzo wielka jest potrzeba wspierania tych osób, które podejmują się pomocy dzieciom, które trafiły do środowiska zastępczego. Potrzebujemy rozwiązań, które będą wspierały właśnie te osoby, które chcą pomagać dzieciom. Yyy i każde yyy takie spotkanie jak dzisiaj tylko i wyłącznie utwierdzam ich w przekonaniu, jak wiele jest pięknych osób, które chcą podejmować ten trud tego, żeby być rodzicem, być rodzicem często zastępczym czy też pracownikiem w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, żeby dawać dzieciom siłę, żeby dawać dzieciom moc, żeby przy dzieciach być. I dziękuję wszystkim osobom, które właśnie tutaj w
Gliwicach, ale także w województwie śląskim podejmują się tego trudu, trudu bycia rodziną zastępczą czy osobami, które pracują w placówkach opiekuńczo-ychowawczych. Powiedziałam, że to jest trud, ale to jest piękny trud, który zasługuje na najwyższe uznanie i my również jako Biuro Rzeczniczki Praw Dziecka, jako ja, jako Rzeczniczka Praw dziecka wspieramy te rozwiązania, które zmierzają do tego, żeby dzieci były bezpieczne i żeby dzieci były kochane. I bardzo dziękuję, że dzisiaj tutaj mogę być. Jeszcze raz bardzo dziękuję pani prezydent za zaproszenie, ale przede wszystkim za te działania, które są dla dzieci. Dziękuję bardzo. Szanowni państwo, y piecza zastępcza nie dzieje się w ministerstwie. Pietza zastępcza dzieje się w powiatach. Trochę też jest tutaj też trochę roli gminy. Akurat w przypadku Gliwic to to jest dwa w
jednym, bo jako powiat grodzki obie te funkcje łączy w sobie miasto i bardzo się cieszę i gratuluję tego po pierwsze tej inicjatywy, żeby spotykać się z rodzinami. To gliwickie forum, gdzie można prowadzić ten dialog, rozmawiać o tym, co jest potrzebne rodzinom zastępczym, w jaki sposób je wspierać. Gratuluję też pomysłu na powołanie pełnomocniczki. Myślę, że w działaniach samorządowych to jest też bardzo wyraźny sygnał, jeżeli prezydent miasta mówi o tym, że pewne aspekty funkcjonowania samorządu są dla niego bardzo ważne i dedykuje tej funkcji konkretną osobę, która od rana do nocy myśli o tym, jak poprawić sytuację. Mamy ogromne wyzwania, jeśli chodzi o pieczę zastępczą. Jako ministerstwo staramy się wspierać samorządy. W tej chwili w ramach przygotowywanej nowelizacji ustawy będziemy wprowadzali pewne nowe
mechanizmy, ale tak naprawdę to co się wydarzy, to wsparcie dla rodzin, to otoczenie ich właśnie tą opieką, użyję słowa nawet czułością, y zbudowanie pewnego systemu usług dla dzieci, które są w pieczy zastępczej, to jest rola powiatu, to jest rola miasta i bardzo się cieszę, że w Gliwicach ta rola jest rozwijana, dowartościowana, bo na pewno będzie to z pożytkiem dla dzieci. Szanowni państwo, kiedy w 2016 roku rezygnowałam z pracy zawodowej, pracy na stanowisku nauczyciela w szkole, nie spotkało się to z powszechnym podziwem. Wręcz przeciwnie, część osób pytała mnie: "To jak to, to ty teraz będziesz tylko sprzątać, prać, gotować?" No to dzisiaj im odpowiadam, że nie tylko. Mam również możliwość i ogromny zaszczyt występować na tak wspaniałych wydarzeniach jak pierwsze gliwickie Forum Rodzicielstwa Zastępczego, za
organizację którego bardzo miastu Gliwice dziękuję. Chciałam również podziękować miastu Gliwice za to, że rodziny zastępcze są nie tylko słyszane, ale mam wrażenie, że też nareszcie słuchane. Bardzo dziękuję. Jest mi niezmiernie miło pełnić tą funkcję, zwłaszcza w takiej sytuacji, gdzie to
wsparcie i pomoc dotyczy małoletnich dzieci i młodzieży pozbawionych opieki rodziców biologicznych. Chcę tylko króciutko zwrócić uwagę na to, że budowanie systemu wsparcia nie chcę, żeby było tylko sloganem. Staramy się w Gliwicach organizować specjalistyczną pomoc, wsparcie, pomoc diagnostyczną,
terapeutyczną. Również jesteśmy ogromnie szczęśliwi, że na forum przyjechały rodziny, pracownicy z terenu całego województwa śląskiego, bo chcielibyśmy, żeby w Gliwicach była taki słyszalny głos, jak ta pomoc dla rodzin zastępczych jest potrzebna. Dziękuję. Pani prezydent. Czemu Gliwice i czemu forum się odbywa u nas? Czy jesteśmy jakimś prekursorem, jeśli chodzi o takie wydarzenia w kraju? Bez byłu zdań zarówno województwo, czyli ten Regionalny Ośrodek Pomocy Społecznej,
jak i Gliwice od dłuższego czasu są prekursorem, jeśli chodzi o to, co się dzieje w rodzinach zastępczych. My w Gliwicach w ciągu ostatniego roku zrobiliśmy tak wielki postęp, że gotowi jesteśmy dzielić się efektami naszej pracy. To co było moim celem to
przekonanie rodzin zastępczych o tym, że po pierwsze jesteśmy dla nich wsparciem, że w sytuacjach kiedy potrzebują tego wsparcia jakiegoś systemowego, mogą na nas liczyć, że będziemy im pomagać nawet jeśli te rozwiązania nie leżą w naszym zakresie, bo to czy z czym się zamagają rodziny zastępcze to często na przykład przewlekłość postępowań sądowych. Tutaj możemy liczyć na wielkie wsparcie ze strony gliwickiego sądu. To kwestie
związane chociażby z trudną dostępnością tych usług, które są im bardzo potrzebne, pomocą psychologiczną, obecnością terapeutów, szybkiego dostępu do lekarzy. Dzieciaki, które trafiają do pieczy zastępczej z rodzin biologicznych często potrzebują tego naprawdę dużego specjalistycznego wsparcia. I też naszą rolą jest szukanie takich rozwiązań, żeby to wsparcie rodzinie zastępczej dać, żeby rodzina zastępcza z kolei mogła dać to, co ma najlepszego dziecku,
którym się opiekuje. A dziecko, żeby mogło mieć poczucie, że żyje w rodzinie i znalazło się pod opieką i ma wsparcie osób, które nie tylko je kochają, wspierają, ale także odpowiadają na te ich potrzeby, które się na bieżąco pojawiają. Więc tutaj zadań jest bardzo dużo. Mówię od tej od opieki medycznej, psychologicznej po kwestie edukacyjne i też te kwestie związane z
procedurami natury prawnej, które w takim przypadku, kiedy dziecko trafia z rodziny biologicznej do zastępczej również są ważne. Gdyby pani miała postawić się teraz na szali i wybrać, czy dziecko oddać do rodziny zastępczej, czy raczej pomóc naturalnym rodzicom, co pani by wybrała? Zawsze w pierwszej kolejności pomaga się rodzinie biologicznej. To wyrwanie dziecka z
rodziny biologicznej zawsze jest ostatecznym rozwiązaniem. Co więcej, ono również nie wyklucza pracę pracy z rodziną biologiczną. No bo nie wierzę, że ktoś poważny, rozsądny powie, że że wsparcie ze strony rodziny zastępczej jest dobrą alternatywą. Nie no, ono jest ostatecznością. Jeśli nie da się pracować, ta rodzina biologiczna nie rokuje albo dziecko jest w jakikolwiek sposób zagrożone, to ono wtedy trafia do rodziny zastępczej. I mówię, y to, że rodzina zastępcza z nim pracuje, nie oznacza, że nie pracuje się również nad tym, żeby być może te żeby te działania skierowane ku
rodzinie biologicznej, bo co jest celem takiego wsparcia rodziny biologicznej jest celem jest to, żeby ona dała radę ponownie wychowywać dziecko. To jest na pewno model idealny, do którego powinniśmy dążyć. nie zawsze się udaje, więc też tak ważne jest wspieranie rodzin zastępczych. Ogromna liczba osób jest związana z opieką nad tymi dziećmi. Jak
to wygląda w liczbach? Mamy ponad 200 dzieciaków w pieczy zastępczej, ponad 400 takich miejsc, gdzie ta gdzie te usługi związane, tak można to powiedzieć, albo gdzie gdzie ta piecza jest realizowana. Także tych podmiotów jest dużo, ale przypomnijmy, że y piecza zastępcza to także współpraca ośrodkiem pomocy społecznej, z tym wszystkim, co się dzieje w wydziale zdrowia. Przypomnijmy ważną rzecz i wcale nie taką typową na mapie polskiej. Mianowicie w Gliwicach jest pełnomocnik do spraw pieczy zastępczej. Jest z nim pani Mariola Zalewska, która to wszystko koordynuje. To jest naprawdę ogromne przedsięwzięcie i skoordynowanie tych wszystkich działań od sądów, instytucji po szkoły, po opiekę medyczną, po opiekę
psychologiczną, aż po to wszystko, co się bezpośrednio dzieje w rodzinach zastępczych. To jest wielkie przedsięwzięcie. Chcemy, żeby rodziny wiedziały, że takie wsparcie w mieście jest. Mam wrażenie, że po tym roku naprawdę to czują i chcę też dzielić się
tymi doświadczeniami naszymi bardzo dobrymi doświadczeniami gliwickimi z tego ostatniego roku, żeby pokazywać i te drogi, które już w Gliwicach wypracowaliśmy i które są skuteczne i działają. Dzisiaj na forum mamy właści całego województwa mamy rzeczniczkę praw dziecka, mamy ludzi,
którzy z ramienia sądów zajmują się pieczą zastępczą, więc pokazujemy dobre praktyki, bo chcemy, żeby w całej Polsce piecza zastępcza miała takie poczucie, że to jest niezwykle ważna, ważny taki element, który może dać opiekę dzieciom, bo co jest najwyżej W tym wszystkim najważniejsze jest zawsze dziecko, jego, jego dobro, jego bezpieczeństwo, jego poczucie, że, bo to ono jest najważniejsze w całym tym systemie. mają takie super moce, takie super moce zmieniania dziecięcych żyć, powodowania tego, że dzieci mogą mieć szczęśliwe dzieciństwo, mogą realizować swoje marzenia, swoje pasje, ale wiedzą też o tym, że jak dzieje się coś złego, to wrócą do osoby, która ich wysłucha, która przy nich autentycznie będzie, a dzieci bardzo potrzebują autentycznych dorosłych, dorosłych bezpiecznych. Więc bycie rodzicem zastępczym czy osobą,
która pracuje w różnych placówkach, to jest naprawdę dla mnie jako dla rzeczniczki praw dziecka taka postawa, która zasługuje na najwyższe uznanie i taka na najwyższą wdzięczność. Wyzwań jest bardzo dużo. Na pewno to co my słyszymy w biurze rzeczniczki praw dziecka, to przede wszystkim to, że sytuacja dzieci, które są umieszczane w środowisku zastępczym nie jest regulowana na czas. Yyy widzimy, że często yyy kiedy są prowadzone postępowania sądowe, że jest dawana szansa rodzicom, że jest takie podtrzymywanie często sytuacji, w której widzimy, że rodzic nie rokuje, a szansa jest dawana rodzicom, a nie dzieciom, a dzieci mają przed sobą całe życie, które mogą pięknie yyy zagospodarować, mogą pięknie je po prostu przeżyć. My to widzimy z poziomu biura rzecznika praw dziecka. Kiedy dzieci, które naprawdę
wiele lat spędziły w pieczy zastępczej yyy a powinny już tą sytuację prawną mieć dawno temu uregulowaną. Czy rodzice powinni być pozbawieni władzy rodzicielskiej, żeby dzieci miały wsparcie, miały szansę na adopcję. Ale widzimy też yyy różnego rodzaju potrzeby dotyczące w ogóle funkcjonowania rodzin zastępczych. Często rodziny zastępcze sygnalizują nam to, że potem są samotne,
że nie utrzymują wsparcia, że dziecko jest umieszczone w rodzinie. A często dzieci, które są w pieczy zastępczej potrzebują wsparcia medycznego, czasami też wsparcia związanego z nauką i że czasami nie mają takiego zrozumienia, że potrzebują takiego dodatkowej pomocy w tym, żeby żeby zaopiekować dane dziecko i bardzo liczymy na zmiany, które są przygotowywane w ministerstwie rodziny, które właśnie będą mówić o tym, że nikt nie jest samotny, ani dziecko, które trafiło do pieczy zastępczej, ani potem rodzic czy pracownik placówki opiekuńczo-wychowawczej, że nie są samotni, tylko mają to poczucie, że całe lokalne środowisko pracuje na to, żeby ratować dzieci, żeby dawać im to poczucie, że że mogą i żeby dzieci zdobywały po prostu moc i siłę, kiedy są w środowisku zastępczym. Zazwyczaj są to sytuacje, które nam dorosłym często nie
mieszczą się w głowie. Ja sama wykonywałam wcześniej zawód adwokatki i prowadziłam sprawy właśnie dzieci, które często trafiały potem do rodzin zastępczych i dorośli nawet czasami nie są w stanie sobie wyobrazić jak dziecko w rodzinie biologicznej może być krzywdzone, jakiej jakiej tragedii może doświadczać, że rodzic, który z natury powinien kochać, może krzywdzić. I to są sytuacje, które mówią o zaburzeniu więzi, o zaburzeniu funkcjonowania. Często dzieci mówią o tym, że my nie ufamy. To nie jest tak łatwo, żebyśmy wam zaufali. Na zaufanie trzeba zapracować. Więc kiedy właśnie to dziecko zaufa, kiedy trafi do tego środowiska zastępczego, to powinniśmy czynnać naprawdę największą dumę, że dziecko po takich doświadczeniach nam zaufało, bo to znaczy, że jesteśmy dobrymi, pięknymi ludźmi. A warto,
żebyśmy to piękno, które mamy w sobie dawali dzieciom, ale także wiedzieli o tym, że kiedy dziecko nam zaufa, to jest to naprawdę ogromne wyróżnienie. [Muzyka]


