🎨 Co Słychać Pani Prezydent | Biennale Gliwice – Sztuka w mieście, miasto w sztuce 🏙️

6 czerwca 2025 · 17:05 · Obejrzyj na YouTube

W tym odcinku programu „Co Słychać Pani Prezydent” uczestniczymy w spotkaniu prasowym, podczas którego zaprezentowano nadchodzące wydarzenie – Biennale Gliwice – Sztuka w mieście, miasto w sztuce. To festiwal, który ma na celu przeniesienie sztuki z galerii na ulice Gliwic, angażując mieszkańców i odwiedzających w interaktywne doświadczenia artystyczne. Organizatorzy zapowiadają różnorodne wydarzenia, takie jak wystawy, instalacje czy happeningi, które będą miały miejsce w przestrzeni miejskiej. Biennale Gliwice to inicjatywa, która ma na celu ożywienie przestrzeni publicznych i stworzenie platformy do dialogu między sztuką a społecznością lokalną. W ramach wydarzenia planowane są także warsztaty i spotkania z artystami, które umożliwią głębsze zrozumienie procesów twórczych. 📅 Kiedy? Wydarzenie odbędzie się w pierwszym tygodniu wakacji. 📍 Gdzie? W różnych lokalizacjach w Gliwicach. 🎟️ Za ile? Wstęp na większość wydarzeń jest bezpłatny. Zapraszamy do obejrzenia materiału, aby dowiedzieć się więcej o tym wyjątkowym wydarzeniu artystycznym w Gliwicach!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Dzień dobry państwu. Nazywam się Paweł Januszewski. Reprezentuję Centrum Kultury Wiktoria. Witam w sercu Gliwic. Spotykamy się dzisiaj na konferencji prasowej zapowiadające przedsięwzięcie bez precedensu w Gliwicach. Bienale, sztuka w mieście, miasto w sztuce. Spotykamy się w sercu miasta, ponieważ mówimy o wydarzeniu otwartym na ludzi, otwartym na kulturę, otwartym na mieszkańców i ponieważ tutaj są pierwsze ślady tego, co będziemy mogli oglądać, w czym będziemy mogli uczestniczyć pod koniec czerwca i na początku lipca tego roku. Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objęli prezydent miasta Gliwice, pani Katarzyna Kuczyńska Budka oraz marszałek województwa śląskiego pan Wojciech Saługa. Jak sami widzicie, jesteśmy w innym miejscu niż na co dzień się spotykamy w takich sprawach, o

których chcemy komunikować, które są ważne dla miasta. To, co jest dla mnie ważne dla dla tej przestrzeni i dla myśleniu o mieście, to fakt, że naprawdę zależy nam na tym, żeby włączać gliwiczan w to wszystko, co ważnego dzieje się w mieście. A takim naszym celem głównym tego przedsięwzięcia, o którym zaraz będziemy mówili bardziej szczegółowo, jest to, żeby naprawdę

kultura i sztuka stanęła na drodze gliwiczan i żeby gliwiczanie mogli namacalnie poczuć sztukę także w mieście, w sercu tego miasta. Na co dzień mówię o biznesie, natomiast co, jakie jest powiązanie między biznesem a sztuką? No wielką sztuką jest zrobienie dobrego biznesu, także to jest pewnością ważne. Proszę państwa, w zeszłym roku ogłosiliśmy nową strategię grupy Tauron. W sercu, w rzeniu tej strategii jest klient. Jesteśmy tam, gdzie gdzie są klienci, czego oczekują. Kultura, sztuka

jednym jest jednym z trzech głównych elementów naszych działań promocyjnych, sponsoringowych. Jesteśmy tutaj, spotykamy się y w czerwcu, w lipcu. Y takich wydarzeń będzie dużo. Grupa Tauron angażuje się nie tylko tutaj na Śląsku. Dwa dni temu podpisaliśmy porozumienie czy umowę z Pkiem Śląskim na y na sponsoring. To to to też kolejne miejsce, gdzie będziemy mocno zaangażowani, ale to też Dolny Śląsk, Małopolska, Opolskie, wszędzie gdzie są klienci, gdzie są nasze aktywa jesteśmy my. Także bardzo dziękuję za zaproszenie i życzę miłej zabawy, a przede wszystkim niesamowitych wrażeń artystycznych.

Także dziękuję serdecznie. Podsumowałabym to po prostu na pewno wszędzie tam będzie energetycznie i to macie nasze zapewnienia. To są wielkoformatowe, wielkogabarytowe instalacje nowomendediendialne. One staną w centrum miasta, będą na ulicach. Yyy to są interaktywne instalacje. Niektóre mają po 10 m wysokości. Yyy to to jest to jest wykorzy wykorzystanie nowych technologii w sztuce i yyy i będzie można wejść w interakcję z z tą sztuką nowo medialną, na czym nam najbardziej yyy zależało. Yyy i to jest

tylko jakby główny kor. To są to są potężne instalacje, które staną w centrum miasta, ale również specjalnie dedykowana praca przez Ksaberego, która stanie w ruinach teatru. Y, to są również wystawy, galerie, to jest przejęcie pustostanów, to będą interwencje miejskie, takie jak tutaj, o, widać są widoczne już już pierwsze

rezultaty, czyli to będą przemalowania różnych pustostanów. My już zajęliśmy jeden pustostan, zajmiemy drugi. Będą galerie miejskie, które które trzeba będzie znaleźć. O, to jest bardziej bardzo fajne, bo trzeba będzie się pobawić troszkę. My będziemy będziemy zachęcać gliwiczan do tego, żeby weszli w tą interakcję, żeby poszukali tych ukrytych galerii, tych ukrytych ukrytych interwencji, tych tych działań. To jest pierwsze takie wydarzenie na mapie Gliwic w historii w ogóle Gliwic, bo to jest wydarzenie duże, wydarzenie, które ma łączyć w sobie ten potencjał, który Gliwice mają, czyli nowoczesne nowoczesne technologie. pokazać, że ten postęp gospodarczy, który jest sukcesem

miasta, który w dużym stopniu jest efektem właśnie postawienia na nowoczesność, na automatykę, również jest widoczny w sztuce. Sztuka też się zmienia i ta sztuka, która teraz w Gliwicach wkraczać będzie na ulicę, pokaże, że może być po pierwsze, tak jak już powiedziałam, nowoczesna, powiedziałabym nawet, że energetyczna. biorąc pod uwagę naszego głównego partnera. Po drugie, może być interaktywna, będzie zapraszać mieszkańca do interakcji. A to co dla nas jest najważniejsze, to chcemy sprawić, żeby sztuka, która zagości na ulicach faktycznie była dostępna, żeby każdy mieszkaniec, który porusza się po mieście na nią się natknął, żeby mógł prowadzić taki swoisty dialog z tym, co co ta nowoczesna sztuka prezentuje. czy inne wydarzenia uliczne, do których gliwiczanie są już przyzwyczajeni, stracą w tym momencie na na znaczeniu,

czy ich ranga nie będzie nieco obniżona przez tak duże wydarzenie? Ja myślę, że tak jak w gospodarce i tutaj konkurencyjność jest tylko dobra. Mamy bardzo dużo innych wydarzeń, które albo są już na stałe na mapie miasta, albo wróciły, tak jak na przykład przegląd teatralny, do którego wróciliśmy, bo to bardzo dobre wydarzenie. Wprowadziliśmy też inne nowe wydarzenia, bo jak państwo spojrzą na yyy konkurs literacki, który finalizujemy we wrześniu tego roku goszcząc laureatkę nagrody y Nobla, literackiej nagrody Nobla, to pokazujemy, że Bienale nie jest jedynym nowym przedsięwzięciem na tej kulturalnej mapie miasta, ale ich jest bardzo wiele, bo też różne są potrzeby naszych mieszkańców, także chcemy mieć taką pewność, że adresujemy

tą ofertę kulturalną do bardzo różnych grup, od tych młodych mieszkańców, od dzieci przez młodzież. Myślę, że bienale dla młodzieży będzie bardzo atrakcyjne i oczywiście cały czas dbamy o tą ofertę dla ludzi dorosłych i dla seniorów, więc ja tutaj nie widzę zagrożenia, że coś na tym straci. Raczej jako Gliwice możemy tylko zyskać. Panie prezesie, yyy, Felix Mendelson, znakomity kompozytor, rozmawiał z biznesmenami o sztuce, natomiast ze swoimi kolegami o pieniądzach. A my spróbujemy teraz odpowiedzieć, jak pieniądze wpłyną na sztukę. Robienie pieniędzy to prawdziwa sztuka. Także to jest to jest to jest jedna rzecz. Drugą rzecz, że dzisiaj

biznes, który ma się rozwijać, który ma być stabilny, to biznes zrównoważony. W dzisiejszym biznesie nie chodzi o to, żeby raz w roku zaraportować akcjonariuszom czy inwestorom wynik finansowy, pokazać tą przysłowią ebittę i powiedzieć tak: "Wykonaliśmy w tym roku i planujemy ebitę na kolejny raz". Biznes dzisiaj to to jest bardzo złoż złożona perspektywa, bo to jest perspektywa i pracowników. duża zmiana

społeczna, kolejne zetki, kolejne pokolenia przychodzą z różnym z różną perspektywą patrzenia na świat. To też jest technologia, którą trzeba adoptować co co do do organizacji. To są zmiany środowiskowe. Pieniądze oczywiście muszą się zgadzać, ale to to jest bardzo bardzo dużo zmiennych chwil chwil obecnej, które trzeba wziąć pod uwagę. Dlatego też ogłaszając strategię, bo taką strategię grupa Tauron pokazała, zakomunikowaliśmy, że w podstawie jest

ESG, czyli zrównoważony rozwój dbający również o środowisko naturalne, o o biznes, oczywiście o pracowników, o klientów. No i drugą drugą bardzo ważną rzeczą, którą przyjęliśmy w naszej strategii, to jest klient. 6 milionów klientów przyłączonych do sieci dystrybucyjnej Taurona, co rdzeń biznesowy naszej firmy. Także wszystko co robimy opiera się o klientów, jest zrobione dla klientów. To bez klientów nie ma sensu robienia zmiany, nie ma sensu rozwoju. Bez klientów też ta firma dalej się nie będzie mogła rozwijać. Także to jest to jesteśmy tutaj, ponieważ tu są nasi klienci. Klienci mówią o czymś takim, że kultura, sztuka jest dla nich ważna. Obok kultury i sztuki inwestujemy dużo w sport, w

rozrywkę, tak w takie miejsca, gdzie nasi klienci się spotykają, chociażby Tauron Arena czy Park Śląski. Identyfikujemy te miejsca, gdzie są klienci, gdzie się bawią, gdzie rozmawiają, gdzie mogą też podyskutować, gdzie my możemy się z nimi spotkać i zaprezentować nasze produkty czy wytłumaczyć, jak będzie wyglądała nowa faktura. Yyy, także to jak powiedziałem biznes i sztuka, biznes i rozrywka,

biznes i sport mają ze sobą bardzo mocne połączenia, bo bez y takiej interakcji z klientami, bez interakcji z z lokalnymi społecznościami yyy firma nie może się rozwijać. Panie prezesie, tak jak pan powiedział, rozrywka, sztuka, sport jest was wszędzie jako firmy sponsorującej pełno i jest to niezaprzeczalny fakt. A co spowodowało, że zainteresowaliście się właśnie gliwickim Bienale? Propozycja ciekawa. Także my mamy dwie, dwie techniki. Jedna rzecz, wiemy gdzie chcemy być i tam prowadzimy działalność, a z drugiej strony jesteśmy bardzo otwarci na na propozycje ze strony ze strony samorządów. Także jesteśmy w Małopolsce, jesteśmy na Dolnym Śląsku, jesteśmy w Opolskim, jesteśmy tutaj na górny na Górnym Śląsku. Także jeżeli któryś z samorządowców, tak z organizacji, ale też klienci, tak, z organizacje, które które czy kluby

sportowe, czy czy wydarzenia mają ciekawy pomysł, mogą do nas zgłaszać się, my to przyjmujemy, analizujemy. Oczywiście nie realizujemy w 100% tych wszystkich projektów, ale te najciekawsze, które mają największy wymiar, wymiar no ekonomiczny dla nas, ale też czujemy, że to ma największy największą wartość dla klientów są realizowane. Naszym celem jest to, żeby wyciągnąć instytucje ze swoich ze swoich murów i wyciągamy tak teatr i wrzucamy go do parku. Wyciągamy bibliotekę na ulicę i robimy wieczory poezji na ulicy. Wyciągam z kina, robimy

galerię jednego obrazu, jakby zamieniamy funkcje instytucji, a same instytucje wrzucamy na ulicę w przestrzeń nietypową dla tych instytucji i z programem, który jest specjalnie tworzony pod te pod to święto, pod ten festiwal. A dlaczego? Bo chcemy tak jak pod tytuł tego tegorocznego Bienale, czyli sztuka w mieście w miasto sztuce. My chcemy wyjść z tą sztuką na ulicę. Chcę, żeby ludzie, nawet ci, którzy nie są, nie wiem, niechętni albo nie uczestniczą na co dzień w życiu kulturalnym, którzy nie, których nie wiem, sztuka nie interesuje, chcemy im stanąć na drodze. Chcemy, żeby oni się otarli o to, chcemy, żeby zobaczyli, że kino, biblioteka, teatr,

nie wiem, galeria sztuki to nie są instytucje skostniałe. One żyją, one mają coś fajnego zaproponowania i może jak my im staniemy na drodze, jak oni się po to odcierają, to potem będą chcieli przyjść. Może nawet nie, to jest nasz cel. My chcemy właśnie takich, mówiąc brzydko, zaatakować, żeby oni zobaczyli, kurczę, to jest fajne, to jest to jest to wcale nie jest takie skosniałe, to jest tym się można pobawić, tym można fajnie spędzić czas, można wejść w interakcję, można wynieść z tego dużo korzyści, można coś przemyśleć, można trochę się pokłonić, może czasami poddać się pewnej refleksji, czasem autorefleksji i i kurczę pokazać gliczanom tutaj, że że to

jest że to co mają, to jest coś, że to skarb tylko, tylko i tego ma służyć tobie nale, bo to jest święto, które ma 10 dni, ale po tych 10 dniach, żeby oni wrócili do tych galerii, żeby oni chcieli wrócić do kina na nie wiem wieczór jakiś specjalnych filmów, pokazy filmowe, żeby weszli do teatru, zobaczyli co tam jest grane, żeby poszli poszli do do ruin teatru czy do CKV i zobaczyli jaki mają program, żeby przyszli na koncerty, żeby po prostu żeby bardziej świadomie zrozumieli że sztuka i kultura to coś fajnego i więc może ja pana zaskoczę, ale w Gliwicach się takie rzeczy dzieją, więc może tajemnica tkwi w formacie tego wszystkiego, że chcecie to zrobić z większym rozmachem jeszcze niż się dzieje do tej pory. To znaczy tak, to się dzieje. Jasne, że w Gliwicach siedzie, ale po pierwsze nie z takim

rozmachem, bo mówimy tutaj no choćby o wielkoformatowych gigantycznych pracach studiach sa komputery, które mają po niektóre po 10 m wysokości. To są, to jest sztuka nowych mediów, wykorzystanie nowych technologii w sztuce to jest coś, no czego na co dzień nie ma w Gliicach. Zresztą y samvery teraz chciałem, żeby był dzisiaj tutaj na na konferencji, ale tak jak mówiłem wraca z turnę po Meksyku, Stanach, Japonii, Korei, już nie wiem, już się sam zgubiłem. A co jest najważniejsze, to będzie jego pierwsza wystawa w Polsce. A to jest człowiek rozrywany przez świat.

On teraz został już obywatelstwo amerykańskie, wszystko już mu tam, wszystko, żeby tylko tam został. No i cieszmy się w Polsce, że mamy takich artystów. Chcemy to pokazać, ale to jest też nawiązanie do do do Jana Śliwki, gliwickiego artysty, który był protoplastą sztuki nowych mediów. On, on 50 lat temu w Gliwicach robił rzeźby, które ruszały się yyy i ruszają się, bo my je reaktywujemy. Zaraz do go dojdę yyy i odrestaurowujemy, bo jestem w ciągłym kontakcie z rodziną y Jana Śliwki, yyy z Politechniką Śląską, ze studentami, bo chcemy zaangażować jak najwięcej młodych ludzi też do tego przedsięwzięcia. też wyniki, no na przykład wystawa, która teraz jest w biurze festiwalowym, to jest wynik pracy młodych ludzi, którzy odzysk robili rzeźby z odzysku ze śmieci, z upcyklingu, y upcykling w sztuce przerabiali inne instalacje, żeby

tych odpadów artyści świadomie też tworzyli jak najmniej albo przerabiali inne instalacje w kolejne. Te witryny, które tutaj widzicie, one są już wyczyszczone pięknie. Tutaj będą świetlne instalacje. One będą z nami już zostaną do końca roku, albo i dłużej i one będą rozświetlały tą tę ulicę. J na Śliwkę, przepraszam, bo ja chaotyczny skaczę. Jan Śliwka. Szanowni gliwiczanie, to jest niesamowite. Ten artysta to był dla mnie kosmita. Ja byłem w jego pracowni ostatnio i jak dotykałem z jego synem, z Januszem, dotykałem tych rzeźb, włączaliśmy je do kontaktu, one dalej chodzą. Tam w środku są mechanizmy zrobione z silniczków, z dużych kwiatów do do wycieraczek albo z radia magnetofonowego z z poloneza i i to jest niewiarygodne, że tam muzykę do tego zrobił Penderecki dla Jana Śliwki i włączamy taką muzykę mioszciarki uch

włączamy muzykę pendereckiego i te rzeźby reagują na częstotliwości, które idą z tych kaset, a te kasety wyglądają no kurde one mają 40 lat i nagrał i tą kasetę miał w ręce Penderecki. I teraz tak, włączamy sobie tą kasetę i ta rzeźba do tej muzyki, ona się rusza. To

jest no no niewiarygodne, że on to zrobił i umieścił tyle mechanizmów w tak małym czymś i to działa. I takie coś będziemy reaktywować. Już wrzucamy te w przyszłym tygodniu już jedzie to na warsztat do Politechniki tam ze studentami dzięki uprzejmości rektora

będziemy to czyścić, jakby odrestaurowywać i nadawać temu nowe nowe życie. I takie rzeźby staną też tu w biurze festiwalowym, ale nie tylko tu. Powstanie wielki totem, który będzie mówił nam o tym święcie i on zostanie w przestrzeni miejskiej już na stale. To jest wielka gigantyczna ręka, którą zrobił też Jan Śliwka. Myśmy ją teraz restaurujemy, malujemy. No nie będę zdradzał szczegółów, ale tu będzie tyle się działo. No to są też wielkie imprezy. Cały park przerabiamy jako na scenę muzyczną. Tam będzie scena duża, główna, ale będzie też scena ambientowa muzyki relaksacyjnej. Będzie można też przyjść się zrelaksować. Będą, będzie śniadanie z muzyką poważną na trawie.

Będzie wielki koncert orkiestry Al Improwizo. Tam jest prawie 50 muzyków. To jest, no to będzie też gigantyczne wydarzenie. No kurczę, to będą też będą takie rzeczy, których w Licach nie było, czyli na przykład ukryte wystawy, gdzie będzie trzeba pochodzić, znaleźć, poszukać. Będą wskazówki gdzieś w na murach

rozpisane. To będzie to będzie chodzi nam o zabawę, o to, żeby zobaczyli, że tym się można bawić, tym można się cieszyć, radować i zachęcić ich do tego coś powiem. [Muzyka] He. Yeah.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo