Bliżej Boga: III Niedziela Wielkanocy
Komentarz do Ewangelii wg św. Łukasza (Łk 24,13-35) Wykorzystane: Maciej Józef Kononowicz, Etiudy z Wielkiego Tygodnia Wystąpił: o. Mariusz Chyrowski, redemptorysta Klasztor Podwyższenia Krzyża Św.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
cześć od [Muzyka] w bo drogi nasze codziennie wiodą do emaus co dnia tysiące braci mijamy w pośpiechu wśród nich i ciebie jezu nie rozpoznawany który dźwigasz na barkach ciężar naszych grzechów drogi nasze codzienne wiodą do emaus zbyt ciężko się rozpoznać i ciężko uwierzyć że jesteś zawsze jest kaleką startem lub mężem uporczywy im natrętnym
i tragicznie biednym drogi nasze codziennie do emaus wiodą rozprawiamy o tobie uczenie ich klifie słyszysz nas i z nadzieją krzyżem przejścia gromadząc prosisz o cenę i skąd przysługę i unikniesz drogi nasze codziennie wiodą do emaus wstępujemy do świątyń by ujrzeć się w hostii aby móc się nie poznać bliźnich co
mijają by wykupić się z trudnej ofiary z miłości jest taką to interpretacje wydarzenia opisanego przez łukasza ewangelistę w ostatnim rozdziale ewangelii dało macie józef kononowicz w ramach z judy z wielkiego tygodnia wpisując wydarzenie uczniów idących do emaus bardziej może uciekających do emaus jednego z nich znamy po imieniu to co was raz jeden pada to imię w ewangelii w prawdzie nie świętego łukasza ale u jana pod krzyżem stały trzy niewiasty matka
jezusa jej siostra maria żona krew a gdyby tak było gdyby chodziło o tego samego klasa to co was jest bliskim krewnym jezusa bliskim krewnym w tym pokrewieństwo je w tej bliskości ludzkiej chciała wujek drugiego nie znamy po imieniu idzie dzięki temu każdy z nas może w tej ewangelii odnaleźć się jako ta druga postać 2 i którzy uciekają do emaus to
jest takie miejsce ucieczki 60 stadiów około 11 kilometrów od jerozolimy to nie jest wielka wyprawa misyjna tym bardziej to taka wycieczka popołudniowa żeby odpocząć żeby mieć wreszcie święty spokój od świata od ludzi od tego wszystkiego co nas otacza z czymś sobie nie radzimy dlaczego tak zawaliliśmy gdy zabroniono nam wejść do
lasów do parków można jeszcze jakoś wysiedzieć można sobie dać radę są izolacją w czasie pandemia ale odciąć się od świeżego powietrza od spacerów od ucieczki od ucieczki jest jeszcze dzisiaj inne bardziej ulubione miejsce ucieczki to jest świat wirtualny włączyć komórkę komputer uciec do tego co mnie interesuje do muzyki sportu jakiś drugie
komputerowych wreszcie niestety wielu ucieka również do pornografii świat wirtualny emaus wirtualny tam gdzie można wreszcie być sam odpocząć uciec od tego wszystkiego co mnie niepokoi to mnie przeraża przerasta z czymś sobie nie radzę prace trwają ciekawi do emaus gdy
przybliżył się jezus zadałem pytanie o czym rozmawiacie gdybyśmy z języka oryginalnego próbowali to pytanie zrozumieć usłyszeli byśmy jakie słowo odbija się między wami jak jest słowo krążył między wami odbija się albo jeszcze inaczej jakie słowo jest
naszym pokarmem czym się karmicie czy karmicie swoje serca wyobrażenia pamięć stanęli smutni bo w tym momencie refleksji pod wpływem pytania jezusa zdali sobie sprawę sprawę że słowo w którym się karmią które jeden drugiemu przekazują to słowo lęku niepewności
obawy słowo tak pokarm który zatruwa jak słowo obietnice szatana w ogrodzie rajskim który obiecał że adam i ewa będą mieli poznanie tymczasem ten pokarm napełnij ich lękiem i oddalił od boga zatrzymali się być w ruchu być w drodze to jest parafraza bycia chrześcijaninem
to parafraza tego że człowiek żyje się rozwija zatrzymali się nie mieli w sobie siły nie mieli w sobie życia pokarm który jest trucizną lęk i niepokój zawierają człowiekowi nawet chęć do życia zatrzymali się więc a jezus spostrzegawczy to i zrozumiawszy że oni już wiedzą że cierpią z powodu swoich wyobrażeń
lęków i niepokojów bo byśmy się spodziewali a niewiasty które miały być aniołami zwiastowania zmartwychwstania przeraziły nas opowiedzą więc jezus harmonii w tym czym sam żył się od początku od zawsze słowem które usłyszał od ojca to nie jest tylko wykład na temat tego co mówił mojżesz i potem prorocy starym testamencie jezus dzieli się swoim pokarmem to jest słowo
życia ich serca zaczynają radować się bo wiedzą że serca nasze nie pały żarem ogniem bo otrzymały życiodajny pokarmu słowo daje życie gdy więc czasie dni później do stołu a jezus pobłogosławił chleb połamał i rozdawał znak eucharystii z wieczernika to o czym
się otworzyła i zobaczyła i że jezus jest blisko jest z nimi rozpoznali go obecnego moi drodzy ta ewangelia jest ewangelią jak najbardziej dla nas na te dzisiejsze czasy jest to arcydzieło świętego łukasza ewangelisty bo ten fragment ewangelii jest rzeczywiście arcydziełem literatury opowiadanie tylko o pewnym wydarzeniu to jest także opis liturgii
liturgii eucharystii w którą wchodzimy po to żeby być wspólnotą rozrywani z wyrzutami sumienia potrzeba aktu pokuty rozpoznania tego co jest naszą słabością grzechem a potem jest liturgię słowa karmienie się słowem jezusa próbujemy je zrozumieć rozgryźć śpiewamy psalmy słuchamy chomiki które rozgrzewają nasze serca wyznajemy wiarę w obecności pana boga a potem przechodzimy do eucharystii i na koniec rozesłanie idźcie idźcie i głoście oto ofiara spełniona rozchodzimy się żeby w tym dzisiejszym świecie ogłosić zwycięstwo chrystusa nad śmiercią grzechem chrystus zmartwychwstał i poszli tej samej godzinie przed do jerozolimy do swojego życia do swojego powołania to jest liturgia eucharystii za którą tak bardzo tęsknimy wziąłem wiersz kononowicz a z tej prostej przyczyny że pokazuje 11
jeszcze ukryty wymiar mianowicie tak bardzo dzisiaj może w tych dniach potrzebowaliśmy odcięcia od eucharystii by móc nie karmić się tym ciałem i słowem z sakramentalnym dający nam pewność sposób by odkryć jak bardzo potrzebujemy to po pierwsze a po drugie tak bardzo czasami sama eucharystia jest tym o czym mówi kononowicz patrzymy na hostię przyjmujemy hostię do ust
wykupić się trudniejsze jeszcze ofiary świadectwo o chrystusie zmartwychwstałym i codziennie i miłości dlatego tak bardzo potrzebujemy tego doświadczenie tęsknoty słowa wspólnoty w której żyjemy rodzinnej naszym wypadku zakonnej by odkryć że chrystus na różne sposoby jest blisko i przez modlitwę medytację słowa karmi nas
dodaje odwagi uzdalnia do tego by wrócić do swojego życia do swojego powołania by dać świadectwo miłości w [Muzyka] muzyka łapka w górę w [Muzyka] cześć


