Bieg Wilczym Tropem - Lesław Ogon | Rozmowie Dnia

11 marca 2026 · 20:30 · Obejrzyj na YouTube

W dzisiejszym odcinku „Rozmowy Dnia” Adam Żak gościł Lesława Ogona, dyrektora Zespołu Szkół Ekonomiczno-Technicznych im. Cichociemnych w Gliwicach. W rozmowie padło zaproszenie na niezwykłe wydarzenie, które łączy sport, naukę historii i wychowanie w patriotycznym duchu – Bieg Wilczym Tropem. Na śmiałków czeka 1963-metrowa trasa, która ma upamiętnić datę śmierci ostatniego powstańca.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. Adam Żak. Witam bardzo serdecznie ze studia na Floriańskiej. A w naszym studiu Lesław Ogon, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomiczno-Technicznych imienia Cichociemnych w Gliwicach. Dzień dobry panie dyrektorze. Dzień dobry. Witam serdecznie panie dyrektorze. Spotykamy się dzisiaj yyy z okazji imprezy, która jednej z

imprez, jednej jednego z wydarzeń, które się dzieją i dziać będą w waszej szkole. Y przed programem jeszcze pan y mówił, że tyle tego się u was dzieje w szkole, że trudno zliczyć i trudno to opanować. Ale daje pan radę? No daję radę, ale nie jestem do tego sam. Oczywiście przy pomocy. Cały sztab ludzi. Cały sztab ludzi pracuje. Uczniowie są bardzo chętni do pomocy przy każdej jakiejś tam uroczystości, więc dajemy radę. Świetnie. No to najbliższą imprezą będzie wilczy bieg. Tak. Tak. Bieg wilczym tropem. Bieg wilczym tropem. Ja mówię wilczy bieg, bo to tak w takim żargonie troszeczkę tak to tak to funkcjonuje.

Tak to pańscy uczniowie mówią o tym, że to jest wilczy bieg. Nie mylić z wilczym biletem. broń boże yyy jak skąd się wzięła tradycja tego wydarzenia? M dokładnie trzy lata temu, cztery w sumie lata temu, to będzie już czwarta edycja tego biegu, y przyszła pani profesor nauczyciel y na kierunku

technik logistyki, że no miała taki pomysł, żeby taki bieg zorganizować. No więc zgodziłem się na to. Bardzo fajnie przebiegła ta pierwsza edycja. No była to troszkę taka edycja, że tak powiem, no pierwszy nasz bieg, czyli taki bardzo wewnętrzny na boisku szkolnym, więc jakby organizowaliśmy no to takim mniejszym zakresie niż teraz. Za chwileczkę opowiem może więcej na temat tego biegu, który się odbędzie w tym roku. No był to taki pierwszy bieg, bardzo fajnie wyszło. No i kontynuujemy to od czterech lat. Y i to był taki bieg wewnętrzny, czyli tylko uczniowie szkoły, nikt z zewnątrz.

Czy coś się zmieniło w związku z tym? No wiele się zmieniło. Wiele się zmieniło. Przede wszystkim trasa biegu, bo ten bieg dokładnie jest to bieg wilczym tro ku pamięci żołnierzy wyklętych i dokładnie ta trasa ma mieć niecałe 2 km. No i teraz ta trasa, którą teraz mamy wytyczoną w sumie od poprzedniego roku, ma ona właśnie niecałe 2 km yyy, która biegnie start i

meta jest pod naszą szkołą, czyli na ulicy Sikorskiego 132 i biegnie wzdłuż ulicy Sikorskiego yyy do firmy Guantmen. są nasi sąsiedzi, z którymi mamy też doskonały kontakt, którzy zgadzają nam się na jakby powiedzieć na wypożyczenie, wydzierżawienie, na chwilowe y

tak chwilową obecność, gdzie biegniemy dookoła ich magazynu. No i jest powrót do pod naszą szkołę, gdzie jest gdzie jest meta. No i w tym roku dodatkowo jeszcze udało nam się pozyskać fundusze na to, żeby tak profesjonalnie już ten bieg zrobić, że są zapisy, na które oczywiście zapraszam. Jest to bieg dla dla wszystkich y gliwiczan można powiedzieć, czyli nie tylko uczniowie szkół, ale też i troszkę starsi też mogą. Oczywiście, oczywiście. Już wiem o tym, że że będzie grupa emerytus Sośnicy, którzy sobie na kikach Nordic Walking pójdą. Wiele, wiele takich gości, którzy którzy no są jakby współpracują z naszą szkołą, też będą brali udział. No generalnie w biegu nie chodzi o to, kto wygra. Ważne jest uczestnictwo, ważny jest udział.

Więc jakby nasi uczniowie klas mundurowych mają zapowiedziane. Dzisiaj był akurat apel, więc przekazałem uczniom informację, że każdy musi wziąć udział, niekoniecznie musi wygrać, ale nawet można szybkim marszem taki bieg przejść. Więc kontynuując moją myśl, którą zacząłem yyy w tym roku tak bardziej profesjonalnie do tego podeszliśmy. Yyy pozyskaliśmy fundusze na to, żeby y wykupić y taki jakby y

pomoc zorganizowaniu biegu z taką firmą. Mierzymy czas, więc są takie zapisy, można się zapisać poprzez link, który jest na naszym Facebooku szkolnym, na naszej stronie internetowej szkoły, na którego serdecznie zapraszam. Przez ten link można się zapisać na zawody. yyy i dzięki temu każdy zawodnik dostaje numerek swój startowy i chip taki, który

no będzie mierzył mu czas, który jak mówię nie jest najważniejszy. No ale jednak troszeczkę yyy emocji będzie, bo ten czas się będzie liczył wewnętrznie dla tych uczestników. Każdy jednak będzie chciał pierwszy na na metę przywiec bez względu na to, czy pójdzie szybkim marszem, czy pobiegnie, ale każdy będzie chciał tam się na mycie szybko znaleźć. y z doświadczenia wiem, że zawsze ci uczestnicy dzielą się na dwie grupy. Jedni tacy, którzy chcą naprawdę wygrać, a niektórzy no po prostu, żeby wziąć udział, uczestniczyć po prostu w biegu. Jak uczniowie podchodzą do tego biegu?

Oprócz tego, że dostali wręcz rozkaz, że mają wziąć udział, jak oni podchodzą do do pamięci o żołnierzach wyklętych? Czy dla nich to jest żywe wspomnienie? Czy to jest odległa prehistoria? Y, wiele mamy takich akcji. Na przykład teraz uczniowie nasi brali udział w takim biegu na naszym lotnisku

weteranów, więc też jakby bierzemy udział w takich różnych innych ulicznych biegach. No uczniowie interesują się dosyć przeszłością, taką taką strictę wojskową i i żołnierzy wyklętych i tak dalej, więc jakby też też gdzieś na lekcjach też mówimy o tym, więc nie jest to dla niej nie jest to nic obcego dla nich. No a druga sprawa myślę moim zdaniem, nie tylko moim, ale ale uważam, że że uczeń, który jest w klasie mundurowej, no powinien brać udział w takich w takich przedsięwzięciach, tak? Bo tak jak mówię, nie chodzi tutaj o o wynik, tylko o udział, tak że myślę i o budowanie tradycji.

Budowanie tradycji, no i uświadamianie tym młodym ludziom, co co oznacza, co co jak to kiedyś było. Tak. No. No. A patroni szkoły zobowiązują jakby nie patrzeć cicho, cię to przecież elita polskiego wojska z II wojny światowej. Jeżeli tak się rozwijacie prężnie w tym,

nazwę go w dalszym ciągu wilczym biegiem, to co planujecie gdzieś w dalekiej przyszłości? Czy by chcielibyście, żeby to była impreza, nie wiem, ogólnooojewódzka? Tak daleko mierzycie? No poniekąd, może nie wojewódzka, to już tak no trzeba by tutaj poświęcić wiele wiele, w powiecie myślę, że tak. No ale oprócz tego biegu głównego, który będzie się odbywał o godzinie 10:00, mamy o godzinie 9:00 taki bieg przedszkolaków nawet. Tak. Tak więc Rosja, czyli każda grupa wiekowa tak rozbudowaliśmy w tamtym roku był taki nasz pierwszy raz i teraz to będziemy kontynuować. No taka grupa przedszkolaków zaproszone są przedszkola z terenu z dzielnicy Sośnica. Będą przedszkolaczki, pobiegną sobie na takim bardzo krótkim dystansie.

No każdy każdy z przedszkolaków dostanie medal, dostanie jakąś pamiątkę. Myślę, że że też jakby już rozpoczynamy może nie rekrutację, ale taki no siejecie ziarno. Tak siejemy ziarno. No a powiem szczerze, że tak rozmawiałem z naszymi uczniami gdzieś gdzieś tam dowiedzieli się o naszej szkole już tam kiedyś. Ja nie mówię, że w przedszkolu, ale już w tej szkole podstawowej, w tych takich klasach młodszych, że jest taka szkoła, że tyle się dzieje, że takie rzeczy są organizowane. No i dla niektórych jest to bardzo ważne i no i no i no nie mamy jakiegoś większego takiego problemu z naborem.

Klasy mundurowe cieszą się coraz większym wręcz powodzeniem. Co, co jest powodem tego? Czy zagrożenie, które gdzieś tam się na nas czai poza granicami kraju i młodzi ludzie chcą przygotować się do niego w odpowiedni sposób? Czy to jest taka moda, która może minąć? No mamy klasy mundurowe i policyjne, i pożarnicze, i wojskowe. A co no jest to

może, może i troszkę moda, ale też widzę, że tak w rozmowie z uczniami, że oni lubią jak jest w szkole porządek, tak że no to o czym rozmawialiśmy przed przed chwilą, że jest bieg no i każdy musi wziąć udział w tym, tak? A nie, że kto chce, nie ma migania się. No nie ma, no nie ma po prostu. No wydaje mi się, że to jest też ważne dla takiej, dla takiej młodzieży, że jest są jakieś podstawione zasady, do których trzeba się podporządkować. No i myślę, że większość tych uczniów, którzy są u nas w tych klasach mundurowych tego potrzebuje. Nawet samo to, że dni

mundurowe, są to cztery dni mundurowe. W piątek mamy dzień dniem bez munduru, więc tak pytając uczniów gdzieś tam na korytarzu w międzyczasie, czy chcieliby ten piąty dzień, no to powiem szczerze, te 90% uczniów mówi, że że chyba nawet ten piąty dzień z w mundurze byłoby też super. Dlatego dlatego zauważam, że że u nas młodzież, która która jest w tych klasach mundurowych, no jest taka naprawdę no bardzo zachwycona tym tym udurem. No i i gdzieś tam no i a powiem jeszcze drugą ważną rzeczą jest to, że że bardzo wiele absolwentów trafia do tych, że tak powiem, mundurów. Tak jest to obojętne czy to do klasy.

Jak go ubrali w szkole, to zostają w nim. M No i dużo mamy też pochwał od dowódców różnych y różnych jednostek wojskowych czy tam z komendy miejskiej policji. Mamy również w areszcie śledczym mamy też swoich przedstawicieli. Także także nasi uczniowie tam no nie powiem jaki procent dokładnie, bo bo nie chcę tu jakby jakby mówić o liczbach, ale ale duży, duży procent. To jest taka młodzież bardzo

pilnująca się, tak bym to powiedział. Oni się sobie nie pozwalają na jakieś skoki takie w bok i nawet jak się widzi pańskich uczniów na mieście to to z daleka widać że są ze szkoły cichociemnych. No tak. Jesteśmy, można powiedzieć szkołą publiczną jedyną w Gliwicach, która która prowadzi te klasy mundurowe. No generalnie no muszą sami na siebie uważać z racji na to, że no reklamują. No widać mają naszywki, tak, że są ze szkoły zespołu szkół ekonomiczno-technicznych, że reklamują również swoich rodziców, bo mają nazwiska, więc jakby jakieś takie

tak może w skrócie powiem, niefrasobliwe jakieś zachowania od razu są jakby zgłaszane do szkoły. Na widelcu są zaraz, na widelcu są różnego rodzaju telefony. Całe szczęście, że nie jest ich za wiele, ale ale zdarzają się jakieś telefony, że uczeń o takim nazwisku z pana szkoły y coś tam no nie niedobrego.

Nie są to jakieś może jakieś wielkie wykroczenia, ale ale jakby podpadł. Podpadł. No i staramy się takiego ucznia jakby dyscyplinować, dyscyplinować, żeby już więcej się to nie powtórzyło. I myślę, że to jest fajne. Myślę, że młodzieży takie coś jest potrzebne. Y, kiedy się już skończy bieg, już nagrody zostaną rozdane i medale od przedszkolaków po seniorów, to szykuje się następne wydarzenie w szkole. Tak, następnym wydarzeniem będzie to wydarzenie Awanse klas mundurowych, na które zapraszamy zawsze ważnych gości. Pani prezydent Gliwic będzie również będą dowódcy jednostek, dowódcy

jednostki wojskowej Agat szóstego batalionu, komendy miejskiej policji, komendy straży pożarnej. Także zapraszamy wszystkich przedstawicieli tych jednostek, no żeby żeby widzieli. Chcemy pokazać jak młodzież jak jak wygląda to u nas w szkole. No zazwyczaj są zaskoczeni takim no można powiedzieć wysokim poziomem. Wysokim poziomem, który prezentują. Zwykle mam jakiś pokaz musztry. No i na tych awansach awansują właśnie uczniowie, którzy którzy mają odpowiednie oceny zachowania, odpowiednie oceny z takich wojsk, można

powiedzieć wojskowo-policyjnych przedmiotów. Musi taki uczeń mieć odpowiednią średnią, dosyć wysoką, żeby taki awans uzyskać. No i myślę, że to jest dla niej taka y no starałem się o takie oceny, o to, o tym o czym co mówiłem wcześniej. Starają się, żeby po prostu mieć taki awans. Czyli nie wystarczy samo paradowanie w mundurze, trzeba jeszcze się przyłożyć do nauki. Trzeba w każdej dziedzinie życia trzeba być najlepszym. No najlepszym albo starać się, żeby było, żeby być no żeby być no żeby po prostu dobrze wypaść, nie? Czy w takiej obserwacji pańskiej, prywatnie już zupełnie pytam, czy dobrze by było, gdyby w innych szkołach, może nie wszystkie klasy, ale przynajmniej jedna, dwie jako wzór też ubrać w mundury takie, żeby było takie,

żeby inni uczniowie widzieli, że o to jest taka elitarna krać, nie? Może nie w ten sposób, nie? No bo, no bo żeby zajmować się jakimkolwiek tematem, czyli tam tutaj mówimy o teraz mądrówce, no to no to wiele jest czynników, tak? Po po to kto te klasy uczy, tak? Czyli

mamy tutaj pracowników, którzy którzy pracują jeszcze czynnie w komendzie wojewódzkiej policji, w komendzie miejskiej policji. Jeżeli chodzi o klasy mundurowe wojskowe, no to mamy mamy żołnierzy, którzy którzy pracują w szóstym batalionie. y w jed w 131 batonie lekkie piechoty, więc tutaj jakby taka musi być też odpowiednia kadra do tego, żeby takie klasy prowadzić, więc w każdej szkole nie byłoby to chyba raczej aż no możliwe. No ale tutaj jakby jeżeli chodzi o Gliwice, no mamy tak podzielone, że każdy każda szkoła zajmuje się jakimś, nazwijmy to w skrócie tematem, którym jest dobry, ma sprzęt, ma ma odpowiednią kadrę nauczycielską, więc jakby tutaj my się zajmujemy tym tymi klasami mundurowymi.

No a myślę, że uczniowie z innych szkół widzą jak to wygląda. Zazdroszczą. No wie pan czy zazdroszczą tego nie wiem, ale ale podziwiają, ale ale często bardzo często myślę, że przynajmniej jeden uczeń w tygodniu przychodzi z rodzicem zapytać, czy mógłby ewentualnie się zapisać do naszej szkoły, do klasy mundurowej. Yyy, przychodzą też uczniowie z innych klas mundurowych, czy to z terenu Zabrza, czy yyy czy z Rudy Śląskiej, czy tutaj w pobliżu. Mieliśmy nawet kiedyś uczennicę, która z Częstochowy dojeżdżała na co dzień. Codziennie, pomimo że w Częstochowie też są klasy mundowe. No, no jakiś taki poziom yyy mamy u nas w szkole, więc myślę, że, że no staramy się go utrzymywać. Y, no było to no można powiedzieć, że już od 2015

roku mamy pierwsze klasy mundurowe, więc kontynuujemy to. No i myślę, że to już mały jubileusz za szkołą. Ile? 12 oddziałów, jeśli pamiętam, jest mundurowych, a reszta cywile. No mamy taki podział i uważam, że jest to naprawdę fajny fajny podział w szkole, bo połowa naszej szkoły jest to nazywamy ich tak, że to są klasy artystyczne, czyli są to takie kierunki jak technik poligrafii i grafiki,

technik fotografii i multimediów i technik reklamy. To są uczniowie, którzy zajmują się całkiem całkowicie czymś innym. No oczywiście nie chodzą w mundurach. Yyy, jest takie super połączenie. Yyy, połowa szkoły jakby dba o nasz wizerunek, czyli no różnego rodzaju plakaty, jakieś przedsięwzięcia, yyy, jakieś nagrywają filmy, yyy, przerabiają w programach. No, no wiele, wiele takich fajnych rzeczy tworzą. No a tutaj grupa, że tak powiem, no połowa mniej więcej tak jest pół na pół. U nas w szkole mamy 600 uczniów, więc jakby około tych 300 uczniów jest w klasach mundurowych, a 300 jest w klasach tych artystycznych, jak ja to jak my to nazywamy w tak w takim żargonie szkolnym. Więc jakby bardzo fajnie się uzupełniają, troszeczkę uczą się od siebie, pewnych rzeczy i myślę, że to jest takie fajne połączenie u nas w

szkole i jakoś to wydaje mi się, że dobrze to działa. Ja byłem kilka razy u państwa w szkole yyy z moimi kolegami, z kamerą, z mikrofonem i i jedno co mi popowo, że bardzo zdyscyplinowani są uczniowie w cichociemnych, a drugie niesamowicie życzliwi. nie jest takie ogólne, jeśli się patrzy na młodzież, bo przecież odwiedzamy różne szkoły i często jest taka taka obojętność, no przyszedł ktoś, to fajnie, no coś tam sobie zrobi i pójdzie, a tu momentalnie było zainteresowanie ze strony co, co mogą zrobić, jak mogą pomóc i jeden przez drugiego wręcz pan to tak zaszczepił, czy czy to tak

latami rosło i tak to pięknie urosło? Nie można powiedzieć, że ja zaszczepiłem, ale ale no wszyscy raczej pracownicy szkoły, czyli nasi nauczyciele, nasi instruktorzy, no wpajamy im coś takiego, że no no wiadomo, drugi człowiek jest ważny, trzeba pomóc w jakichś różnych sytuacjach życiowych i nie tylko życiowych. No a druga sprawa takie proste, proste rzeczy, proste jakby no co dzień używane słowa jak dziękuję, proszę dzień dobry, do widzenia. U nas się w szkole mówi czołem. Yyy, no to są ważne rzeczy. Jak nie wiem, nauczyciel, czy tam dyrektor, czy instruktor gdzieś przechodzi przez korytarz, no to uczniowie powinni wstać, y, przywitać się w jakiś normalny sposób. No mi się wydaje, że to jest no fajne, no bo no bo młodzież yyy kończąc naszą szkołę, obojętnie czy to jest klasa mundurowa, czy czy artystyczna, oni się troszeczkę

inaczej zachowują, ale tak jak mówię, uczą się od siebie wielu, wielu rzeczy. Także tutaj jakby taka też wiem, że są jakieś pary też w szkole gdzieś tam uczeń z mundąki gdzieś tam ma dziewczynę jakieś lub odwrotnie, więc jakby jakby współpracują dobrze ze sobą. No a tak jak pan mówi, no pomóc drugiemu człowiekowi, no to jest taka normalna rzecz, więc staramy się im to wpajać, ale nie tylko ja, tylko wszyscy, cała kadra pedagogiczna. Pietam o to dlatego,

ponieważ tak z perspektywy tych organizowanych wydarzeń u was w szkole, a szczególnie tego najbliższego bieg biegu wilczym tropem, o żołnierzach wyklętych panują różne opinie. Jest grono osób, które twierdzi, że oni niczego ważnego dla Polski nie zrobili. Niektórzy wręcz przeciwnie. Yyy, tutaj widzę, że młodzież yyy jest takim dobrym gruntem na zasianie tego tego ziarna o pamięci żołnierzy wyklętych i wszystkich tych, którzy walczyli o niepodległość naszej ojczyzny. No i dobrze się to wszystko u

was w szkole dzieje. Oby jak najdłużej. No staramy się, żeby żeby było dobrze. No i ten bieg jest takim już można powiedzieć wpisany już kalendarz naszych uroczystości, imprez szkolnych. No więc myślę, że że będziemy kontynuować. Rzeczywiście jest dużo takich spraw organizacyjnych, bo to wiadomo trzeba zabezpieczyć ulicę, czyli tutaj wiadomo przy współpracy z policją. Y mamy też pomoc ze strony panów, którzy pracują jako ochroniarze gdzieś w jakichś różnych firmach, więc też będą pomagać y uczniowie, ci co nie biegną, czyli czyli uczniowie klas artystycznych jakby obstawiają ten cały bieg. No bo wiadomo, najważniejsze jest tutaj bezpieczeństwo,

którzy biorą udział. y mam takie dwie panie, które są jakby koordynatarkami, więc przy współpracy ze mną, no załatwiamy te wszystkie rzeczy, żeby to, żeby to wszystko, wszystko było dobrze i, i, i dobrze się ten bieg odbył. Taki no najważniejsze jest bezpieczeństwo. No i żeby nabrali ochoty na przyszłoroczną edycję, to już będzie piąta. Tak, teraz w tym roku jest czwarta, więc za rok już będzie piąta edycja. Ciekawy jestem, co jeszcze dołożycie, co ulepszycie. Lesław Ogon, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomiczno-Technicznych imienia Cichociemnych w Gliwicach, był naszym i państwa gościem. Bardzo serdecznie dziękuję za wizytę w studio i powodzenia życzę.

Dziękuję bardzo i zapraszam wszystkich chętnych na bieg.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo