Bieg Kolorowych Skarpetek - Kinga Franczyk i Agnieszka Piasta | Rozmowa Dnia

20 marca 2026 · 15:09 · Obejrzyj na YouTube

Jakub Mroczkowski w ,,Rozmowie Dnia" rozmawiał z Kingą Franczyk i Agnieszką Piastą, zarządem fundacji Tośka i Przyjaciele. Tematem spotkania był zbliżający się 5 Gliwicki Bieg Kolorowych Skarpetek, który jest formą aktywnej celebracji dnia zespołu Downa. Zapraszamy do materiału, aby przekonać się co zaplanowane jest na ten dzień!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Radio Ekspertów i Pasjonatów. Jakub Mroczkowski. Dzień dobry wszystkim słuchaczom i widzom telewizji Radia Imperium. Dzisiaj w studiu mam przyjemność rozmawiać z Kingą Franczyk oraz z Agnieszką Piasta. Dzień dobry. Dzień dobry. Panie są z fundacji Tośka i przyjaciele,

a są tutaj dzisiaj dlatego, że chcą opowiedzieć o piątym gliwickim biegu kolorowych skarpetek. Skaretek. Bieg kolorowych skarpetek. Czy to znaczy, że w tym biegu będą biegły kolorowe skarpetki? Tak, całe, całe mnóstwo kolorowych skarpetek. Jak najbardziej. Tak, to jest już nasz piąty bieg, jak sama nazwa wskazuje, bieg, w którym wszyscy uczestnicy zakładają kolorowe skarpetki nie do pary. Nie do pary. To jest istotne. Tak, skarpetki muszą być nie do pary. Dziękuję. Dlaczego właśnie tak? Skarpetki niedopary wzięły się stąd, że wyglądem przypominają chromosomy, a w zespole da doszło do potrojenia chromosomów w 21 parze i skarpetki. skarpetki nie do pary, bo właśnie symbolizują akceptację i szacunek wobec osób ze SP dał na pokazują, że różnorodność jest wartością.

Dlatego zakładajcie kolorowe skarpetki nie do pary 21 marca, a tak naprawdę pamiętajcie o tym każdego dnia, bo to jest bardzo ważne. Dziękujemy. To skąd akurat pomysł, aby przez bieg celebrować ten dzień? Wiesz co, no 5 lat temu szukaliśmy takiego pomysłu, jak można faktycznie ten światowy dzień zespołu Downa obchodzić u nas w Gliwicach, żeby żeby żeby być widocznym, żeby jednak wyjść na zewnątrz z tematem akceptacji szacunku i pokazać, że dzieciaki ze SPM Downa, że osoby ze Spemna są wśród nas i chcą tak samo jak każdy funkcjonować. A ponieważ przyjaźnimy się z gliwickimi biegaczami, więc pomysł padł na bieg, na aktywność sportową, bo rzeczywiście sport jest taką przestrzenią, która bardzo fajnie integruje ludzi. Tak jakby przy w sporcie można pokonywać bariery i osoby z niepełnosprawnościami

mogą w nim fajnie uczestniczyć. Stąd też właśnie taki pomysł. No i rzeczywiście fantastycznie się przyjął, jak się okazuje, bo z roku na rok impreza się rozrasta i i ludzi chętnych przybywa. To ilu biegaczy będzie tego dnia startowało? 1400 pakietów zarejestrowanych mamy w tym roku, tak? A do tego zakładamy, że pewnie całkiem sporo osób, które przyjdą na wydarzenie bez pakietu startowego, bo o takich osobach też wiemy, że że będą, bo chętnych jest bardzo dużo. Nasze możliwości są ograniczone, więc 1400 i tak jest bardzo dużo, a ciągle jak się okazuje za mało.

A trasa, jaki będzie dystans? Trasa 2 km jak co roku, natomiast czas na bieg to jest od godziny 11:00 do 13:00, czyli wytrawny biegacz może zrobić nawet półmaraton. Jeśli ktoś ma ochotę, wystarczy jedno okrążenie, czyli około 2 km i można biec, można jechać na rolkach, rodziny idą spacerkiem, dzieci na rowerkach, na hulajnodze, także jest pełna, pełna dowolność. Czy będzie można coś tam robić oprócz biegania? No jest całe mnóstwo atrakcji przygotowanych na ten dzień, także są animacje sportowe dla dzieci, kusaklanza. Dzieciaki będą pokonywać różne konkurencje.

Oprócz tego mamy całe zaplecze gastronomiczne. Zapraszamy w ogóle rozpoczynamy sezon grillowy naszym biegiem, także zapraszamy na kiełbasę z grilla. Będą gofry pyszne z bitą śmietaną, z frużeliną. Yyy, oprócz tego yyy nasi nasze mamy, y, nawet tatusiowie

też tacy są, yyy pieką przepyszne ciasta, także można będzie się poczęstować całym mnóstwem yyy ciast. Tomata także przygotowała swoje stoisko z różnymi słonymi także przekąskami. Oprócz tego będzie wata cukrowa, popcorn, będą przepyszne zupy. No i ten nasz grill, którym rozpoczniemy ten sezon taki grillowy. To obawiam się, że jak jest tyle pysznego jedzenia, to jak oni tam przyjdą, to zanim zaczną biegać, to tak się najedzą, że nie będą w stanie. Myślę, że dadzą radę. Większość będzie jakby po pobieg, zapraszamy po biegu oczywiście na wzmocnienie. Do tego jeszcze, tak jak Agniesz powiedziała, animacje sportowe, będzie mnóstwo zabaw, będą tatuaże, warkoczyki, malowanie buziek, malowanie toreb, no i nasze stanowisko, które co roku, czyli malowanie kolorowych obrazów ze skarpetkami nie do pary. Jakby to jest

taki ważny element naszego wydarzenia podczas tego pikniku, bo później te obrazy wystawiamy na aukcję, są sprzedawane podczas kolejnej naszej imprezy, czyli gramy, pomagamy, wygrywamy. w tym roku już 17 maja, czyli taki turniej piłkarski dla dzieci z niepełnosprawnościami, również połączony z piknikiem charytatywnym, także to wszystko fajnie się ze sobą przeplata. Mhm. A jak to było organizować tak duży bieg, zwłaszcza, że panie chyba nie zajmują się na co dzień działalnością sportową. Wiesz co, znaczy no jak się okazuje zajmujemy się, bo oprócz tego, że organizujemy bieg, organizujemy też zajęcia sportowe dla naszych dzieciaków.

Także wokół sportu jakby dużo się kręci same też. uprawiamy sport i więc ukierunkowanie na na sportową aktywność jest u nas bardzo ważne i też w kierunku naszych dzieciaków też stawiamy na sport, bo jest to jednak ważny kierunek pod kątem zadbania o zdrowie. Także, ale tak jak powiedziałam, mamy fantastycznych przyjaciół, czyli zintegrowane środowisko gliwickich biegaczy z Wiolą Paul na czele i tutaj naprawdę chyli przed nimi czoła i jesteśmy ogromnie wdzięczne za to, że z nami są, bo bez nich no ta impreza by się po prostu nie udała i nie odbyła. Także wspólnymi siłami tworzymy takie fantastyczne wydarzenie.

To jakieś najpiękniejsze wspomnienie z poprzednich edycji, jakieś najpiękniejsze wspomnienia. Ja myślę, że też tutaj Ewa Drzyzga bardzo nas tutaj pomaga. te dodatkowo wchodzi jeszcze telewizja TVN, która nadaje zawsze ze startu mamy takie dodatkowy rozgłos, a chodzi tutaj o to, żeby jak najwięcej osób usłyszało właśnie o tym dniu. Jeszcze niedawno światowy dzień zespołu Downa nie był tak bardzo nie było tak głośno, nie mało kto

wiedział, że że 21 dzień marca kojarzył się wszystkim z pierwszym dniem wiosny. No aktualnie coraz więcej osób zaczyna go kojarzyć z Światowym tak z światowym dniem zespołem da z kolorowymi skarpetkami, więc teraz ta kolorowa wiosna rozpoczyna się właśnie tymi kolorowymi skarpetkami nie do pary. Im więcej osób dowiaduje się, poznaje nas i gości na naszym pikniku, no to jest dla nas największy największy sukces dla mnie, jeśli mogę też powiedzieć tutaj oprócz właśnie tego wszystkiego, najbardziej wzruszający jest chyba ten moment, kiedy na koniec wydarzenia pod sceną zbieramy się wszyscy, czyli wszyscy wolontariusze, osoby, które jakby biorą udział w organizacji biegu.

No bo tak naprawdę ten bieg to jest jakby my oczywiście jesteśmy organizatorkami, tak jakby nad tym nadzorujemy, ale jakby bez wszystkich ludzi, którzy się w to angażują, a to są ogromne ilości osób, o ogromnych cudownych sercach, no to ten bieg nie miałby miejsca. Więc jakby samo to wydarzenie też jest takim świadectwem, że wspólnie razem tworzymy coś pięknego, tak? taką przestrzeń, gdzie każdy może przyjść, czuć się akceptowany, włączony i i to jest chyba w tym cudowne. Mnie to zawsze najbardziej wzrusza, zawsze się potem powłaczę na koniec, więc zrobimy sobie wspólne zdjęcie, takie wspólna ta finałowa piosenka i i to jest taki piękny moment, to poczucie, że nie jesteśmy sami i że dobrych ludzi w ogromnych sercach jest wokół nas całe mnóstwo.

A skąd w was tyle dobra i motywacja motywacji do robienia tego typu imprez? No skąd się bierze taka energia? No oczywiście z miłości do swoich dzieci. Naszych dzieci. Tak, dokładnie. Oczywiście nasze dziewczyny. Ja mam córkę Tosię latem. Agnieszka i ja mam córkę Lidię lat 11. Obydwie dziewczynki mają zespół Downa. No i oczywiście one są naszym motorem do działania. No bo jakby matki chcą zmieniać świat na lepsze dla swoich dzieci, więc stąd też ta energia, która myślę nigdy się nie wyczerpie, a przynajmniej nie w najbliższym czasie. A proszę mi jeszcze powiedzieć, kto zaprojektował te skarpetki, bo są naprawdę ładne.

Y to była taka zbiorowa, tak? W tym roku, w tym roku robiliśmy burzę mózgów na wszystkich możliwych naszych grupach, czyli grupa rodziców, grupa wolontariuszy, grupa biegowa. Y, wrzucaliśmy różne propozycje. Było ich oczywiście bardzo mnóstwo, no bo każdy ma inny gust i inny pomysł na A te skarpetki są taką wypośrodkowaną wersją

wszystkich życzeń. No i myślę, że ostatecznie fantastycznie się zakończą, bo są wesołe, energetyczne, nawiązujące do wiosny, nawiązujące do skarpetek, także jesteśmy bardzo wszyscy zadowoleni z efektu finalnego. A czy przy organizacji tego typu imprez zawsze spotykacie się z wsparciem, czy są jakieś kłody pod nogami? Nie, no tak jak tutaj Kinga mówiła, grupa biegaczy to jest nasze ogromne wsparcie. Całe mnóstwo wolontariuszy i także rodziców zaangażowanych, tak? Bo to nie to nie jest praca dwóch osób, to jest praca prawie 200 osób, żeby ten biegł mógł się wydarzyć. Także zawsze

jest wsparcie, zawsze wiadomo, jakieś przeszkody zawsze się trafiają. Tak, tak, tak. Problemy są po to, żeby je rozwiązywać. Tak, także nigdy nie jest całkiem gładko, wszystko nie idzie, zawsze coś po drodze wyskakuje. No ale zawsze sobie z wszystkim radzimy. Z taką drużyną, jaką mamy, zawsze się wszystko udaje. Tak. Ja chciałam tylko dodać właśnie, że z roku na rok impreza się rozrasta, więc jakby z roku na rok też jest coraz łatwiej, czyli hasło Gliwicki Biekowych Skarpetek i Fundacja Tośka i Przyjaciele zaczyna otwierać coraz więcej drzwi, więc firmy też coraz chętniej nas wspierają, bo jakby nie ukrywajmy bez wsparcia finansowego naszych sponsorów też tutaj byłoby ciężko zorganizować imprezę na takim poziomie yyy w takiej formule, w jakiej nam się to rok rocznie udaje. No i oczywiście wsparcie urzędu

miasta yyy jest tutaj nieocenione i patronat pani prezydent yyy Katarzyny Kuczyńskiej Budki. Także wszyscy są z nami i to jest naprawdę fantastyczne. Wspomniałeś o dużej liczbie osób, które was wspierają. To proszę podzielić się tymi najważniejszymi sponsorami. Tak, jak najbardziej. Jak wspomniałam, bardzo dużo firm nas wspiera. Natomiast dwie takie główne firmy, które w tym roku bardzo nam zaufały i bez których tak naprawdę ciężko było zorganizować bieg na takim poziomie, to jest dwóch sponsorów tytularnych. Pierwsza firma to firma Boimer Group. Poland i firma druga to jest Clever Solutions Group. Także bardzo im serdecznie dziękujemy za zaufanie, bo no są niesamowici, mają ogromne otwarte serca, rozumieją czym jest jakby empatia i wsparcie i pomoc w takich akcjach społecznych, także jesteśmy ogromnie wdzięczni. Będą też na

naszym miasteczku, także zawitajcie do ich namiotu, przybijcie piątkę, bo to są świetne ekipy. Bardzo dziękujemy. A czy najlepsi biegacze mogą liczyć na jakieś nagrody? Wiesz co, nie jakby formuła naszego biegu, znaczy nie i tak, nie i tak, formuła naszego biegu to nie są zawody, to jest bieg. Każdy wygrywa, każdy jest zwycięzcą, dobiega do mety, dostaje medal i zwycięską krówkę, ciągókę. Piękna nagroda. Tak, oczywiście. Także ten medal i ta krówka to jest taki symbol zwycięstwa dla każdego. Natomiast oczywiście myślę, że jeżeli ktoś tam przychodzi, żeby pobiec czasówkę, to sam dla siebie mierzy ten czas, ale najważniejszym zwycięstwem jest to być tam z nami tego dnia, doświadczyć tej atmosfery, być po prostu wśród nas wszystkich, bo energia naprawdę jest niesamowita i myślę, że to jest coś, co przyciąga z roku na rok

coraz więcej ludzi. Właśnie ta pozytywna energia i o tym wielokrotnie dużo osób powtarza, że że to jest coś niesamowitego, co nam się udaje tam stworzyć wspólnie. Przede wszystkim w naszym biegu nie ma ograniczeń ani do wieku, ani do stanu zdrowia. Każdy może popiec. Można pobiec na, tak jak Kinga mówiła, można na rowerze, można na wózku. Dowolność tutaj jest y przejść o kulach jakby tutaj. Dokładnie. Dokładnie. Także sprawność nas niczym

nie ogranicza. W naszym biegu może wziąć udział każdy. A pamiętacie może czy był jakiś taki przypadek najstarszego zawodnika, który by zaskoczył swoim wiekiem? Yyy, wiesz co, nie tutaj nie pod kątem wieku rzeczywiście nie weryfikowałeś. Natomiast tak jak mówimy, najmłodsi uczestnicy mają kilka tygodni do kilku miesięcy, bo są to rzeczywiście niemowlaki w wózkach. Najstarsze osoby to seniorzy, czyli 70 plus jak najbardziej. Nasze osobiste rodziny, chociażby moja mama czy ciocia, które tutaj jako wolontariuszki też się udzielają fundacji i startują w biegu, więc dają fantastyczny przykład. Świadectwo tego, że można w każdym wieku być aktywnym i brać udział w takich wydarzeniach. Także ani wiek, tak jak Agnieszka powiedziała, ani wiek, ani rodzaj sprawności czy niepełnosprawności nie ma znaczenia.

Wszyscy są mile widziani i mogą wystartować w naszym biegu. I dodajmy jeszcze, że nawet te osoby, które nie załapały się na pakiety, a wiemy, że było ich całe mnóstwo, także też ich zapraszamy na bieg. Medali mamy więcej, skarpetek mamy więcej, krówek też mamy

więcej. Także jeśli ktoś zapomni albo chciałby zaopatrzyć się w nasze piękne, cudowne, kolorowe skarpetki, to zapraszamy do naszego stoiska fundacyjnego. Tam jest zapas skarpetek. Mamy nadzieję, że dla nikogo nie zabraknie. Tak. Dobrze, to na koniec jest czym się chwalić. Czy fundacja ma jakieś plany na nadchodzący czas, jeżeli chodzi o wydarzenia? Tak. Wiesz co, kalendarz mamy dosyć intensywny. Tak jak powiedziałam, teraz bieg, kolejne wydarzenie to gramy, pomagamy, wygrywamy 17 maja, na które też serdecznie zapraszamy. Środki, bo może o tym żeśmy nie powiedzieli jeszcze to, co jest ważne oprócz całego święta, podczas wydarzenia zbieramy środki na organizację półkolonii dla dzieci z niepełnosprawnościami. Rokrocznie wszystkie pieniądze zebrane podczas biegu przeznaczamy właśnie na wypoczynek

letni dla naszych podopiecznych, dla dzieciaków z niepełnosprawnością. W zeszłym roku udało nam się zebrać ponad 50 000 i łącznie z wszystkich pieniędzy zorganizowaliśmy pięć turnusów półkolonii dla dzieciaków w ośrodku w Ziemięcicach. Także fantastyczna sprawa. W tym roku oczywiście apetyt na więcej, także liczymy na hojne serca i otwarte portfele na to, że tych pieniędzy się uda zebrać jak najwięcej, bo rzeczywiście ten wypoczynek letni dla dzieciaków jest dla nas bardzo ważny. A później co no mnóstwo warsztatów, y spotkań integracyjnych, półkolonie właśnie marzy nam się obóz.

także dni wolontariusza. Także działamy też wiesz co, bardzo intensywnie w kierunku edukacji włączającej w Gliwicach, więc to są jakby ciągłe spotkania, konferencje, szkolenia, warsztaty, także nudy u nas nie ma. Tak więc zapraszamy do śledzenia fundacji, działań fundacji. Zapraszamy do wspierania i brania udział udziału w tych wydarzeniach i na tym zakończymy dzisiejszą rozmowę. Yyy, moimi gośćmi były Kinga Franczyk oraz Agnieszka Piasta. Dziękuję za przybycie. Ślicznie dziękuję. Do widzenia. Dziękujemy bardzo. Do widzenia.

Yeah.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo