Bezpieczne Babeczki - zajęcia z bezpieczeństwa i samoobrony | 100% GLIWIC
Bezpieczeństwo zaczyna się od wiedzy i pewności siebie. W Gliwicach panie mogły przekonać się o tym w praktyce podczas wydarzenia „Bezpieczne Babeczki”, zorganizowanego przez Ośrodek Pomocy Społecznej, Radę Dzielnicy Szobiszowice i Klub Kodoan.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] w taki sposób, że słońce za plecami mam. Kasia widzis tego cały czas operuje tak miejscem, żeby mieć jak najwięcej jak najwięcej atutów po swojej stronie. Walkę wygrywam praktycznie bez walki na samym początku. Bezpieczeństwo zaczyna się od wiedzy i pewności siebie. W Gliwicach panie mogły przekonać się o tym w praktyce podczas wydarzenia Bezpieczne babeczki zorganizowanego przez Ośrodek Pomocy Społecznej. O tym, co tym razem przygotowali organizatorzy opowiada Patrycja Kbiorczyk. Dzisiaj spotykamy się już po raz czwarty z mieszkańcami Szobiszowic i okolicznych dzielnic. W
ramach warsztatów Bezpieczne babeczki. Będziemy prowadzić zajęcia sportowe, slow jogging, relaksacje tutaj będziemy mieć z jogi, z spokojnego oddechu. Impreza cieszy się wielkim zainteresowaniem i już następnego dnia właściwie mieliśmy listę zamkniętą. Yyy wydarzenie jest przewidziane dla około 100 osób ze względu na na bezpieczeństwo i warunki tutaj jakie posiadamy. Yyy na dwóch salach prowadzimy te zajęcia. Naszymi gośćmi, prelegentami zawsze są y policjanci. prowadzą warsztaty z samoobrony oraz
wykłady, informacje dotyczące bezpieczeństwa dla kobiet w poruszaniu się na drodze, w ogólnym życiu. Będziemy mieć też bibliotekę tutaj troszkę kulturalnie naszym partnerem jest w tych zadaniach. Skąd twoim zdaniem bierze się ten fenomen tych bezpiecznych babeczek? No bo 100 osób co roku pełna sala i
chętnych byłoby jeszcze dwa razy więcej. Myślę, że wynika to z takich działań oddolnych. Tutaj pomysł powstał wśród mieszkańców. Organizatorka społeczności lokalnej pani Agnieszka Włoczek zapoczątkowała to wraz z radą dzielnicy i całe spotkanie właściwie jest organizowane przez mieszkańców dla mieszkańców i przez instytucje które działają na dzielnicy Szobiszowice. Krzysztof Tumidajewicz podczas tego wydarzenia pełnił podwójną rolę. Był jednym z organizatorów, a jednocześnie trenerem prowadzącym część zajęć. To zaczęło się można by powiedzieć tak niewinnie od jakiegoś tam eventu, a teraz już się to rozrasta, bo tych chętnych jest bardzo dużo i tutaj wiem, że animatorka musiała zrobić specjalną listę, żeby zapisywać, więc no co rok jest więcej tych tych tych tych osób, które chcą uczestniczyć w tym
wydarzeniu. Co dla ciebie jest hitem tutaj? Co jak z boku obserwujesz? Jak myślisz tutaj gimnastyka jednak czy możeść spotkania się z panem policjantem? No właśnie tak przyglądam się jak się rozgrzewa i to jest chyba [śmiech] hit. Nie, nie żart, żart. No hitem jest to, że że osoby chcą zadbać o te bezpieczeństwo, chcą tej gimnastyki, będzie też relaksacja. Więc tak jak spotkaliśmy się tam tydzień czy dwa tygodnie temu, ta aktywność fizyczna, o to co nam chodziło, no jest jakby robi się popularna. Czy też widać, że że jest to na to zapotrzebowanie i i są uczestnicy. Tak, moim zdaniem, nie wiem czy je podzielasz, to jest też bardzo ważne z punktu widzenia społecznego. No to jest integracja, to jest aktywizacja przede wszystkim osób, wyciągnięcie ich z domu i taka taki początek być może regularnych ćwiczeń.
No tak. No to regularne. No tak jak tu już widzimy, że to jest czwarta edycja, wiadomo, że to rok musi minąć, ale że jest to regularne i tutaj też jest jakby taka zachęta tych, którzy będą uczestniczyć, żeby regularnie podejmowali takie właśnie czynności jak aktywność fizyczną. Głównym punktem programu były zajęcia samoobrony, które po raz kolejny poprowadził dzielnicowy z Szobieszowic, aspirant sztabowy Jarosław Stachel. Powiedzmy, że to jest już taka tradycja, bym powiedział, świecka. 8 marca w okolicach 8 marca spotykamy się z okazji Dnia Bezpieczne babeczki. Co dziś będziemy tutaj pokazywać, przekazywać babeczko?
Co nowego? Raczej będziemy utrwalali to, co było kilka lat zaczynali, z czym zaczynaliśmy kilka lat temu. Unikanie przede wszystkim unikanie, rozpoznawanie zagrożenia, jakiekolwiek forma deeskalacji zagrożenia. Następnie w miarę możliwości unikanie i techniki, które są dla nas bezpieczne, natomiast które nie wyrządzają bezpośredniej krzywdy napastnikowi. Czy po tych czterech latach doświadczenia tutaj spotkaniach, ale pewnie też nie tylko tutaj, widzisz, że coś zmieniło się pozytywnie? Nie wiem, babeczki sobie radzą albo może unikają właśnie zagrożeń. Masz takie sygnały?
Na pewno pierwsze co zauważyłem to, że ilość uczestników się zwiększa z edycji na edycję. To jedno. Druga rzecz, jednak panie wracają chcąc podszkolić, doszkolić się, co też jest budujące. Są bardziej świadome zagrożenia i jednak panie starają się nauczyć utrwalić utrwalić to, co się gdzieś nabyło i twierdzą, że przydaje im się to w różnych innych okolicznościach, niekoniecznie związanych z walką. Dla mnie to jest pewnego rodzaju fenomen. No bo dzisiaj tu będzie około 100 kobiet, być może jacyś panowie, nie wiem. A wszystkie można powiedzieć też w miarę sprawne, a to jednak jakby nie było większości seniorki. Ciebie to dziwi, czy może nie?
Powiem tak, dla mnie jest to budujące, że panie, zwłaszcza seniorki, zamiast w domu wychodzą gdzieś na zewnątrz i aktywnie chcą spędzać czas. Katarzyna i Angelika w wydarzeniu uczestniczyły po raz pierwszy. Co zachęciło je do wzięcia udziału w tym spotkaniu? Boks. Boks. Zdecydowanie z tobą rozmawiałem przed chwileczką i też powiedziałaś, że boks to jest coś na co tutaj chodzisz do, nie wiem czy dobrze mówię, kodokana. Samoobrona. Samoobrona. Boks. No skąd u ciebie wziął się pomysł, żeby właśnie na takie zajęcia zacząć chodzić? Żeby coś ze sobą robić. W końcu całe życie ćwiczyłam, więc po dłuższej przerwie teraz chciałam powrócić i z taką pełną parą.
I co ci te zajęcia tutaj w tym klubie dają? No dają mi to, że mogę jakby się wyżyć przy okazji zrzucić kalorie, tak, i nabrać masy mięśniowej. O. A jakiej wiedzy i umiejętności chciały nauczyć się podczas bezpiecznych babeczek Julia, Anna i Patrycja? że nauczę się trików i jak być bezpieczną.
To jednym z elementów i faktycznie to cię tak przeciwnikło. To też kwestia towarzyska po prostu, żeby spędzić razem czas fajnie. I to jest właśnie klucz do sukcesu. Ania też pierwszy raz. Tak bardzo to takie, bym powiedział dzisiaj wydarzenie, gdzie mnóstwo świeżaków, że tak wyrażę, czyli debiutantów. Ciebie co tu przyciągło? Zawsze chciałam się nauczyć właśnie jakichś trików, a brat mi podesłał linka, bo on jest właśnie w radzie osiedla, więc stwierdziłam, a dobra, skorzystam darmowe, więc trzeba się jakoś wypróbować, jak się bronić, a jakaś gimnastyka, jakieś tutaj będą też porady, nie wiem, kosmetyczne czy nawet takie jak na przykład dbać o stopy. Wiesz o tym?
Nie, nie wiem. A to miłe, bo akurat muszę. [śmiech] To trzeba sobie znaleźć tutaj i podzielić tą uwagę. Fajnie. Ty jak masz na imię? Dzień dobry, Patrycja. ciebie co tu przyciągło też koleżanki czy ciekawość i ciekawość i też świadomość co zrobić gdy będę niebezpieczna w takich sytuacjach ale też po prostu poznać właśnie triki tak jak koleżanka i miło
spędzić czas Barbara jest mieszkanką Szobieszowic i takiej okazji nie mogła przepuścić koleżanka mi powiedziała z kolei, bo chodzę również korzystam z Aquaareobik na pływalni i tam mi właśnie powiedziała, że jest coś takiego, więc zaraz tu się zjawiłam. No bardzo fajna
sprawa. Naprawdę te ćwiczenia tak pomagają w codziennym życiu po prostu. Nie no, bo człowiek po prostu się rozruszał. Było gorzej. Człowiek był sztywny. Po prostu sztywny. Musiał uważać na każdy ruch, na każde skręcenie i w ogóle. A teraz jest o wiele lepiej. O wiele. Ja myślę, że dzisiaj to jest taki finał, bo tu nie tylko będzie gimnastyka, to będzie to jest coś takiego jak robimy coś przez cały rok, a potem jest wielki finał. Czekałaś na to z niezierpliwością? No na na tym wydarzeniu, co jest tu dzisiaj, te bezpieczne babeczki jestem pierwszy raz, bo nie byłam jeszcze poprzedni, bo dopiero w tamtym roku się dowiedziałam o tych ćwiczeniach, więc no jeszcze nie wiem jak to tu wszystko będzie wyglądało, więc to jest akurat jestem pierwszy raz na tych bezpiecznych babeczkach, nie?
Ale ale za to też przy okazji Dzień Kobiet. No Dzień Kobiet, no bo to z okazji Dnia D z Dnia Kobiet, tak? To wszystko jest tak organizowane. No to ja zapytam przy okazji o ten dzień kobiet, bo był taki okres czasu, kiedy mówiono, że ten dzień kobiet jest b, bo to prlowskie, ale ja myślę, że teraz te myślenie się odwróciło. Jak ty to widzisz z perspektywy kobiety? Ja uważam, że powinno to być i tak zostać jak jest. Jest to fajne święto, zawsze było fajne, zawsze było miłe, zawsze to jest kolejny jakiś dzień do świętowania, do spotkania. Tak, także
jestem za. A kto się bardziej bawi na dzień kobiet? Panowie czy panie? No raczej panie. Raczej panie się bardziej bawią. To już takie jest tradycyjne. Są i są różne wyjścia na takie imprezy taneczne, także różne pokazy mężczyzn też tam się odbywają, więc jest to naprawdę wesołe święto. Elżbieta na to wydarzenie przyjechała z osiedla Kopernika, licząc przede wszystkim na aktywne i miłe spędzenie czasu. Będzie tu sporo osób. Co cię przyciąga na tego typu wydarzenia? Co mnie przyciąga? Lubię się ruszać,
bywać. towarzystwo. Większość osób się zna, bo z różnych okazji, bo bywamy na takich spotkaniach z różnej okazji. No i jest fajnie, niekoniecznie na działce, a już na pewno nie przed telewizorem. Pogoda jest taka, że można kilka godzin tu spędzić, a potem na działeczkę. Ja obserwując te zajęcia, nie tylko bezpieczne babeczki, ale chodząc na przykład na gimnastykę i czę podziwiam, że no jeśli chodzi o seniorów, to są bardzo sprawni fizycznie. Skąd wy, skąd wy tą formę czerpiecie, bierzecie? Ja myślę, że ogromny doping to jest właśnie z OPS-u, tak? I te panie
aktywnie działają. W klubach są najróżniejsze, bardzo ciekawe zajęcia. W piątek robiliśmy ozdoby wielkanocne i takie spotkania w gotowanie było, robienie kosmetyków i to jest myślę aktywność. Tu widzę naszego pana, który prowadzi gimnastykę raz w tygodniu. Przeuroczy człowiek, przychodzi ponad 20 osób, czyli sala jest pełna. I to chyba o to chodzi, żeby wyciągnąć z domu. A jak z perspektywy uczestniczki zajęcia ocenia Justyna? To mi się podoba. Jestem zachwycona. miał jak to wygląda. Także same pozytywne emocje, odczucia. Tego się spodziewałaś, bo wiem, że pierwszy raz.
Tak, pierwszy raz. Nie wiedziałam czego się spodziewać. Wiedziałam mniej więcej jaki jest harmonogram zajęć. Natomiast to jak to wygląda dowiaduję się na miejscu, ale wszystko jest jak najbardziej pozytywne. Jestem zadowolona. Myślę, że dołączyłam tutaj do grupy i myślę, że będę będę uczestniczyć w takich wydarzeniach. A jak sam pomysł? cały taki ten zorganizowania takiego eventu z okazji dnia kobiet. Bardzo fajnie, bardzo fajnie. Jest to coś, co robi się dla innych. Można z tego skorzystać, dostać cenne lekcje, cenne uwagi, cenne wskazówki życiowe. Także jak najbardziej
również będę korzystać w życiu prywatnym z zajęć, które się tutaj odbywały, z różnego rodzaju ćwiczeń. Jesteś młodą osobą, powiedz więc jak ty odbierasz Dzień Kobiet, bo różnie to u różnych osób jest, szczególnie u kobiet. Znaczy ja dzień kobiet mam codziennie, [śmiech] także to nie uzależniam się od tego jednego dnia, także ale jak najbardziej pozytywnie do tego podchodzę. Fajnie, fajnie jest obchodzić, celebrować takie święto ogólnie. Wtedy wiadomo, wszystkie kobiety łączą się w jedną całość. Natomiast no dla mnie dzień kobiet odbywa się codziennie, tak jak wspomniałam.
Bezpieczne babeczki to projekt organizowany przez Ośrodek Pomocy Społecznej w Gliwicach. Wydarzenie odbywa się w klubie Kodokan, którego gospodarzem jest Mariusz Ważny. Jak podkreśla inicjatywa, ta ma duże znaczenie dla lokalnej społeczności. Ja chciałem bardzo podziękować przede wszystkim pani Agnieszce i tutaj panu policjantowi, którzy się i pozostałym osobom, które się bardzo angażują. My jako gospodarze z przyjemnością udostępniamy też tutaj budynek, miejsce do tych ćwiczeń oraz też swoich instruktorów. Także ta inicjatywa jest większej ilości osób i to przede wszystkim im należy się tutaj podziękowanie.
bezpieczeństwo ważna sprawa. Tak obserwując z boku, patrząc jak te panie tutaj przede wszystkim panie są w to zaangażowane i z ciekawością zaskoczone. To znaczy ja miałem przyjemność w tamtym roku już prowadzić. Też widziałem takie zainteresowanie. Widzę, że też dlatego, że czwarty raz to się już powtarza, a frekwencja jest bardzo duża, także y tutaj no są to ciekawe zajęcia i są osoby, które prowadzą, które mają bardzo taką dużą szeroką wiedzę i to widzę, że panie też doceniają i się doskonale przy tym bawią. Również bawią się, ale też sprawne chyba są. Jak to z punktu widzenia sportowego oceniamy seniorów przede wszystkim, bo młodzież wiadomo, ale oczywiście tutaj tutaj panie są bardzo sprawne i tutaj można naprawdę pokazywać różne fajne techniki, różne fajne ćwiczenia, duży zakres też ćwiczeń. No a w każdym wieku można się
zapisać też między innymi tutaj u nas w Kodokanie. Prowadzimy też zajęcia dla seniorów i bardzo dużo osób też trenuje właśnie czy boks, czy juditsu, czy nawet MMA, takie sporty walki. Tak. No to proszę powiedzieć jak w jakim wieku, jak zacząć, kiedy i gdzie. To znaczy tak, y generalnie tak, przyjmujemy osoby od czwarteg, piątego roku życia. Mamy takie grupy dziecięce specjalne. Natomiast jeżeli ktoś ma, no nie wiem, do 100, 120 lat, to już nie ma w górę ten, jeżeli ktoś się czuje
jak, znaczy nie tyle na siłach, ale chciałby spróbować też dla siebie tam się poruszać i tak dalej, jakieś też sporty, walki przy przy okazji ten element użyteczności jest też taki, w każdym wieku może przyjść. Mamy tutaj 50, 60ków, nawet starsze osoby, które ćwiczą i doskonale sobie radzą. Spotkanie to łączyło edukację z aktywnością fizyczną i elementami samoobrony. Jego celem było pokazanie uczestniczkom jak reagować w sytuacjach zagrożenia i jak zadbać o własne bezpieczeństwo. Była to także okazja do integracji i poznania się, a w tym przypadku również do wspólnego świętowania dnia kobiet.
[muzyka]


