Beyond Fashion - Zuza i Martyna | Rozmowa Dnia
Zapraszamy na kolejne wydanie programu „Rozmowa Dnia”! 🎤 Tym razem naszymi gośćmi były Zuzanna i Martyna – twórczynie inicjatywy Beyond Fashion, która powstała z potrzeby zmiany podejścia do mody i konsumpcji ubrań. To wyjątkowy projekt społeczny, promujący świadomą modę oraz zwracający uwagę na problem fast fashion i jego wpływ na środowisko. Dziewczyny opowiedziały o swoich działaniach, w tym o organizowanych wymianach ubrań, które dają rzeczom drugie życie i zachęcają do bardziej odpowiedzialnych wyborów. To także świetna okazja do integracji lokalnej społeczności i spojrzenia na modę w zupełnie inny sposób. Jak narodził się pomysł na Beyond Fashion? Dlaczego warto wziąć udział w wymianach ubrań i co możemy zmienić w naszych codziennych nawykach? O tym wszystkim w dzisiejszej rozmowie – zapraszamy do oglądania! 👇
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [muzyka] Witam wszystkich widzów i słuchaczy telewizji Radia Imperium. Dzisiaj są ze mną Zuzanna Siergiej oraz Martyna Dziurzańska. Dzień dobry. Dzień dobry. I dziewczyny prowadzą projekt w ramach zwolnionych z teorii. Kilka tygodni temu byli już u nas inni uczestnicy tego projektu czy konkursu. Znaczy olimpiady. Olimpiady. Dobrze, więc nasi widzowie wiedzą już o co chodzi w samym w samej olimpiadzie. A powiedzcie mi dzisiaj na czym polega wasz projekt. M znaczy tak, my prowadzimy projekt Beyond Fashion, czyli Ponad Modą. E, jest to projekt skierowany do wszystkich. Staramy się szerzyć wiedzę na temat fast fashion, e, pokazywać
jakieś takie lepsze wybory zakupowe. Organizujemy też różne wymiany i chcemy po prostu pokazać, że te ubrania cały czas mogą być w obiegu. Nie trzeba kupować nowych, można się wymieniać. No też różne skutki, jakie właśnie Fast Fashion ma na środowisko. Próbujemy właśnie siać tą wiedzę o tym, no jak negatywnie to wpływa na nas. Tak, na naszym Instagramie właśnie prowadzimy, no regularnie wrzucamy posty na temat właśnie skutków fast fashion i chcemy po prostu przekazać to ludziom. Okej, to rozbijmy sobie ten temat na części pierwszej, jak to się mówi. I padły słowa fast fashion, szybka moda, ale myślę, że nie chodzi o to jest o to, co szybko przemija w modzie, tylko jest to bardziej skomplikowane, jakby mogły panie rozwinąć. Fast Fashion to jest taka właśnie szybka, masowa produkcja tanich ubrań i one są zazwyczaj produkowane
właśnie w słabych warunkach oraz no przez to, że jest taka nadprodukcja przez te różne filmy ubraniowe, to te ubrania, które się nie sprzedają, no jest ich ogromna ilość na świecie w ciągu roku tych odpadów tekstylnych jest m tak trochę ponad 90 milionów ton. No to to jest jakby ogromna bardzo suma. No i jak same te ubrania no prowadzą do,
znaczy teraz już jest 20% yyy no skażeń wody. No to to jest są jakby naprawdę ogromne sumy i ludzie o tym naprawdę nie wiedzą. Jak prowadziłyśmy warsztaty, ja na nich byłam z młodymi dziećmi, one były z szóstej klasy. No to jak ja się pytałam, dobra ile myślicie, ile to jest właśnie tych ton odpadów tekstylnych, to one tak szacowały na milion, może 1000, no a kurczę, to z 90 milionów ton. 90 milionów ton. Dobra liczba. Tak. I te ubrania bardzo często są wykonywane, znaczy są słabej jakości po prostu. No i dlaczego szybka moda? Bo cały czas są produkowane nowe.
Ludzie często kupują cały czas ubierają, nie wiem parę miesięcy i kolejne i kolejne. Dlatego jest to fast fashion. Fast fashion. Dużo pytań mi się w głowie roi. Natomiast jeszcze przejdźmy sobie do tych warsztatów, jak już temat wyszedł. Ile prowadzicie tych warsztatów? Czego dotyczą dokładnie? Dla kogo? Ile planujecie? No na razie były jedne. W piątek mamy kolejne, tak? Już jutro są one skierowane dla uczniów szkół podstawowych. Celujemy w klasy od 5:00 do 7:00 i warsztaty składają się z części takiej teoretycznej. Mamy krótką prezentację przedstawiającą właśnie czym jest fast fashion, jakieś takie krótkie fakty plus w ramach współpracy z Fashion Revolution Polska przedstawiamy krótki filmik, który właśnie obrazuje ten problem w Polsce, bo bardzo często się mówi o tym problemie gdzieś w innych krajach, na
innych kontynentach, a ten problem także dotyczy Polski. No i przechodzimy później do do części praktycznej. Dzieci są proszone o przyniesienie jakichś starych ubrań. starych koszulek. My zapewniamy markery do ubrań, farby do ubrań. Chcemy im pokazać, że
no mimo, że nie wiem, coś ma plamkę, jakąś dziurkę, nie trzeba tego wyrzucać. Można to w kreatywny sposób przerobić i na nowo się tym cieszyć. No też pytałyśmy się właśnie tych dzieci, czy jak przerobiły te ubrania, czy będą je nosić i duża część powiedziała, że tak, że spodobało im się, co zrobiły. Mimo że no tej koszulki nigdy nie używały, teraz będą używać. O, to można powiedzieć, że odnieśliście sukces, bo jeszcze w waszej grupie, jak kojarzę są jest jeden pan, nie? Czy same kobiety? Same kobiety. Nasza grupa składa się z pięciu osób, więc jeszcze trzy dziewczyny teraz w szkole są.
Okej, w porządku. Rozumiem. A wy zwolnione z lekcji, z teorii i z lekcji? [śmiech] Nie. No, do szkoły dzisiaj nie przyszłyśmy. Rozumiem. Nie, ja jeszcze powracam na fizykę do mojej pani kochanej. Dobrze, temat jest ważny, temat jest dojrzały. Wy jesteście bardzo młode. Powiedzcie mi, dlaczego wybrałyście właśnie ten temat? Czy ze względu na ekologię, czy ze względu na modę, czy może na robótki ręczne?
Znaczy myślę, że ten temat jest bliski nam wszystkim, dziewczynom tutaj, bo same interesujemy się modą i na co dzień podejmujemy jakieś właśnie takie wybory modowe i zauważyłyśmy, że nie tylko nas to interesuje, ale też społeczność w szkole, w Gliwicach, na świecie, tak, młodzież w naszym wieku i chciałyśmy pokazać, że no mimo że jesteśmy młodymi ludźmi, ludźmi, to mamy realny wpływ na to, no nie wiem, co się stanie z naszą planetą, tak? chociaż kupując taką właśnie koszulkę i zobaczyłyśmy jakby tą niewiedzę wokół nas, jaką ludzie mają na temat yyy no właśnie fast fashion, jak to w ogóle wygląda i postanowiłyśmy, że fajnie by było właśnie zrobić taki projekt społeczny, no który przybliży to ludziom.
Tak, my też się same doedukowałyśmy dzięki temu projektowi, no bo wiadomo, na początku nie wiedziałyśmy tego wszystkiego, gdzieś poczytałyśmy jakieś artykuły, więc cieszymy się, że teraz możemy szerzyć tą wiedzę. A jak sądzicie jak moda, jak spojrzenie na modę się zmienia? Bo kiedyś kojarzy mi się osoba modna z kimś, kto ma włoską koszulę, hiszpańskie buty, najlepsze spodnie z jakiegoś Gucci, a dzisiaj jednak mówimy o modzie, chociażby takiej, która składa się z już użytych ubrań. Co się stało, że ludzie zaczynają dopiero patrzeć na te modę inaczej?
No może, no bo zawsze jest takie taka negatywna myśl, że kurczę będę nosić ubrania po kimś. I właśnie to odchodzi teraz od nas, bo właśnie używanie tych takich starszych ubrań albo po mamie, albo po tacie, kurczę, z lumpexów różnych, no to to jest naprawdę trudne znaleźć coś fajnego, co nam się bardzo spodoba, a bardzo realne, bo dużo osób właśnie nie
chce chodzić do secondhów, bo tam jest bardzo dużo ubrań, no i trzeba spędzić trochę czasu, by to znaleźć. Jednak po tym, jak się coś znajdzie, to aż jest taka duma. Kurczę, mam to właśnie z seconda, taki efekt domino. Mam nadzieję, myślę, że potem występuje, że jeżeli faktycznie uda się już coś znaleźć, czy w lumpexie, czy gdzieś w jakichś starych ubraniach rodziców, to człowiek jest aż chętny, żeby na nowo przeszukać, zobaczyć. I m
pan zapytał o tą modę. Ja myślę, że to jest dosyć indywidualna kwestia teraz, co komu się podoba i tak dalej. Yyy, natomiast yyy no myślę, że współcześnie, tak jak Matylda Martyna powiedziała, te lumpexy bardzo się rozwijają i w ogóle my przeprowadziłyśmy m taki dzień w naszej szkole, gdzie zachęcałyśmy uczniów do yyy no pokazania yyy się w
stylizacjach właśnie z drugiej ręki i był dosyć duży odzew, czyli można powiedzieć, że można być i modnym i ubranym w ciuchy z drugiej ręki. Dokładnie tak. Okej, to wróćmy do tych kwestii ekologicznych. Powiedzcie mi, co was najbardziej zaskoczyło, kiedy uczyłyście się, kiedy odkrywałyście kolejne fakty na temat naszej planety i powiązań z ubraniami?
Mnie bardzo zdziwiło. Moja przyjaciółka zrobiła nawet o tym właśnie post na naszego Instagrama o jeziorze aralskim, gż to było no jedno z największych jezior na świecie. Chyba chyba czwarte, nie jestem do końca pewna. Y i przez to, przez produkcję bawełny przy nim była bardzo duża ilość wody zużywana i teraz jest no chyba m 90% znikła, było
widoczne aż z satelity, a teraz to no malutkie jezioro, to ta cała ilość wody, która zeszła, to jest przerażające. Tak mnie na przykład bardzo zdziwiły warunki, w jakich pracują m no pracownicy takich sieciówek. gdzieś tam yyy są to po prostu miejsca, gdzie nie ma nie ma często okien, pracują dzieci. Ci ludzie pracują po 13 tam centów za za godzinę. To jest naprawdę bardzo mała stawka. A w jakich krajach są takie produkcje? E zachodnich. Tak. Tak. W krajach zachodnich jakś, czyli okej, Azja. To to dla nas chyba wschodnie kraje. Tak, wschodnie, [śmiech] bo już się zdziwiłem, że Stany Zjednoczone, Anglia tam 13 centów.
No dobrze, [śmiech] to powiedzcie mi, czy takie projekty, zwłaszcza w Polsce, gdzie jak wspomniałyście, dzieje się to we wschodnich częściach świata, mają realny wpływ na na te zmiany? Bo jednak powiedziałbym, że obecnie jesteście jak kropla wody dopiero, bo sieciówki cały czas będą istnieć. Myślę, że nic im nie zagraża. Y, ludzie cały czas chyba lubią mieć na sobie nowe rzeczy i i zwłaszcza jak mają dużo pieniędzy, to myślę, że buduje ich to, jak mogą założyć sobie jakąś tam drogą koszulę. To czy powiedzcie mi, czy myślicie, że taki projekt realnie może wpłynąć na te sytuacje na świecie?
Ja myślę, że może wpłynąć, ponieważ no m korzystanie na przykład z takich sieciówek, no zauważamy, że jak nosimy te ubrania, to one się szybko niszczą. różne, nie wiem, rozprucia, dziury i ja myślę, że to serio ludziom przeszkadza, tylko oni nie widzą innego sposobu, no jak mają kupować ubrania. Te są tanie, dobra, kupię kolejne. Yyy, właśnie jak pan powiedział o tych właśnie drogich ubraniach, no to zazwyczaj droższe ubrania, one są lepiej zrobione i właśnie czasami lepiej zainwestować w coś droższego, co nam na dłużej starczy, niż kupować ciągle jakieś ubrania właśnie z takich materiałów jak syntetyki, brat, poliester czy nylon. No
bo one i szkodzą środowisku, no i szkodzą nam. Ja myślę, że naszym celem wiadomo jesteśmy małym projektem w Gliwicach, więc nie zamkniemy nagle wszystkich sieciówek. Yyy, natomiast chcemy zwiększyć tą świadomość i już widzimy jaki, jak te nasze posty na Instagramie, co może się wydawać po prostu błachy, gdzieś tam wrzuca jakiś projekt w Gliwicach, jaki to ma odzew, dużo wyświetleń i myślę, że jeżeli ludzie po prostu zobaczą, że są inne możliwości, zobaczą też jak właśnie to wpływa na środowisko, to może następnym razem idąc do jakiegoś sklepu się zastanowią i o to nam chodzi, żeby była ta myśl w głowie z tyłu.
że faktycznie no kurczę i mogę coś zmienić kupując na przykład nie wiem w sie w Lompexie. Tak więc A czy jest jakaś wizja, jakieś rokowania dla naszej planety? Co będzie jeżeli nie zatrzymamy tego procesu i nadal ta woda będzie zużywana? Nadal te ciuchy będą cały czas na śmietnikach, bo pewnie to też są jakieś odpadki. Tak, tak, tak. też no palenie ich, bo jak są te wielkie zbiorowiska ubrań, no to właśnie te z syntetyków, one się z setki lat rozkładają. To to jest to jest no ogromna ilość i też są palone dwutlenek węgla do atmosfery. No więc myślę, że nie za fajna ta przyszłość by była.
Tak. No myślę, że jako młode pokolenie musimy się po prostu zastanowić, bo jeżeli dalej społeczeństwo będzie tak działało, tak jak teraz działa, no to czarno to widzę dosyć. No też fajnie nam docierać do tych młodszych grup, no bo też jak na warsztatach byłam, to y samo
przedstawienie tym dzieciom, jak to wygląda, jakie są skutki, środowisko, to bardzo się tym zainteresowały, aż mnie tak dopytywały, czy to serio jest prawda, czy naprawdę tak to wygląda. I mi się wydaje, że serio one o tym nie wiedzą i trzeba to im uświadamiać już od takiego młodego wieku. Znaczy myślę, że to są rzeczy o których generalnie się nie mówi, bo wiele z tych rzeczy, o których mówiłyście, ja nie miałem o nich zielonego pojęcia, więc też się doedukowałem dzięki wam. I powiedzcie mi, jaki jest odzew nie tylko u dzieci, a u dorosłych? Czy jak wstawiacie te posty, czy są głosy pod tytułem: "A dziewczyny, wy to sobie wszystko wymyśliłyście, co wy gadacie, czy raczej wszyscy to przyjmują, tak działamy." Znaczy niestety nie możemy sprawdzać w jakim wieku są nasi odbiorcy, ale na
ostatniej wymianie ubrań, którą przeprowadziłyśmy, dużym echem właśnie odbiło się to u osób starszych, więc jesteśmy bardzo z tego zadowolone, bo to jednak pokazało, że że są chętni, żeby się po pierwsze zaangażować w takie akcje i przy okazji mogłyśmy właśnie porozmawiać z nimi i na temat fast fashion, i na temat środowiska, tego co będzie. Więc to nie jest tak, że że tylko celujemy po prostu w młode osoby. Fajnie też, że że gdzieś tam ta starsza część społeczeństwa się zaangażowała w to. Więc dobrze, to trochę o tych wymianach poproszę, bo właśnie czytałem, że już organizowałyście chyba w ratuszu, w bibliotece miejskiej.
W bibliotece miejskiej, tak właśnie wymienialnie ubrań, że tak to ujmę. na czym to polega i czy jeszcze ktoś się będzie mógł na nią załapać. Znaczy wydaje mi się, że to była taka jednorazowa akcja, gdyż za niedługo właśnie ten projekt nasz się kończy, więc najwięcej właśnie tych naszych działań no już zrobiłyśmy, teraz tylko dokańczamy. Mamy w planach zrobić taki konkurs internetowy, żeby nie tylko nasza społeczność w Gliwicach miała do tego dostęp, ale ogólnie wszyscy. Tak, ale dostałyśmy już propozycję, żeby yyy gdzieś tam w połowie kwietnia ym bodajże na jakimś rajdzie rowerowym prze yyy właśnie zorganizować jeszcze raz taką wymianę, więc myślę, że jak najbardziej się w to zaangażujemy, bo jeżeli jest duży odzew, a o to nam chodzi, yyy to myślę, że że jak najbardziej. No ale w Bibliotece miejskiej polegało to na tym,
że my miałyśmy jakiś taką pulę ubrań od nas i wzięłyśmy właśnie wieszaki różne. No przyszłyśmy wcześniej, wszystko przygotowywałyśmy i osoby, które przychodziły brały swoje ubrania, no w dobrej jakości, z domu przynosiły. No i dostawały taki bilecik z liczbą ubrań, które przyniosły i teraz ile przyniosły, tyle mogły wziąć ze sobą z powrotem. Więc przynosiły sobie, rozglądały się też, rozmawiali ze sobą ludzie. Tak. No a potem no dawali nam jakieś różne opinie czy właśnie gawędzili z nami i fajnie, bo te ubrania cały czas były w obiegu. Ktoś przychodził, oddawał rzeczy, zabierał nowe. Nagle pojawiały się kolejne dwie osoby i aż miło było patrzeć. Ja gdzieś tam siedziałam z boku, patrzyłam jak widziałam, że pani przyniosła jedną koszulkę, już po pięciu minutach ktoś tą koszulkę wziął i przyniął przyniósł następną, więc w
ogóle no super akcja. Mhm. Ja tak powiem z własnego doświadczenia, że kiedyś byłem w takiej wymienialni w Izabelinie, to jest taka wioska obok Warszawy i faktycznie muszę powiedzieć, że tam to działa naprawdę prężnie i nawet ta koszula, którą dzisiaj mam na sobie jest właśnie z takiej wymienialni, więc nie obraziłbym się, gdyby też coś takiego powstało w Gliwicach, a nie, że ja do Warszawy po koszulę muszę, ale za to jak mogę ładnie powiedzieć, no wiecie państwo, ta koszula jest z Wars Warszawy. [śmiech] No ja też dzisiaj mam na sobie właśnie koszulę z tej wymiany, więc dumnie ją noszę.
Tak, trzeba takie rzeczy dumnie nosić, zwłaszcza, że faktycznie ja nigdy nie odczułem po takich ubraniach, że żeby one były bardziej zużyte. Dokładnie. Tak. Dobrze, teraz jeszcze przejdźmy sobie do kwestii właśnie mody, bo czy ekologia dzisiaj nie staje się modą, czy nie obawiacie się, że to za jakiś czas po prostu przeminie i wrócimy do starych nawyków?
Nie, ja myślę, że że jeżeli ktoś już ma po prostu jakąś wiedzę na ten temat, tak też wszędzie teraz gdzieś na TikToku w jakiś mediach społecznościowych się wejdzie, jest mnóstwo jakiś wzmianek na temat ekologii, to to w człowieku zostaje i ja się bardzo z tego cieszę, że że teraz to jest modne i mam nadzieję, że będzie to modne cały czas. To powiedzcie mi, czego wy się nauczyłyście przez ten projekt? No ja głównie się nauczyłam właśnie tych wszystkich skutków, jakie fast fashion, ta produkcja ubrań ma na środowisko, ale również różnych trików modowych, takich które no można zmienić jakąś starą koszulkę w coś bardzo fajnego. No i bardzo mnie to cieszy, bo miałam parę ubrań takich, sobie przerobiłam też jak miałam dziurę w spodniach. Kurczę, była taka duża, a ja ją zszyłam normalnie na maszynie i super spodnie.
Ja myślę, że trochę odbiegę. No oprócz tego, że właśnie poszerzyłam swoją wiedzę na temat fast fashion, to też nauczyłam się działać w grupie, więc właśnie pisać gdzieś do do ludzi, którzy są wyżej postawieni, jakieś dokumenty. Uważam, że to jest w ogóle super przydatne potem w przyszłości i bardzo się cieszę, że mam dalej okazję uczestniczyć w tym projekcie i że w ogóle, że w ogóle się zdecydowałyśmy na coś takiego, no bo już rok temu planowałyśmy coś zrobić, ale jednak nie wypaliło i teraz w tym roku się tak zebrałyśmy i serio ciśniemy. Tak jest to olimpiada, więc czy można coś w niej wygrać?
Oczywiście. O, przede wszystkim dostaje się certyfikat z międzynarodowego zarządzania. Jest on potrzebny na studia, jest super do CV jako dodatek. No a oprócz tego takie projekty, które powiedzmy są najlepsze, tak, zostają wyróżnione i mają możliwość pojechania do Warszawy i walczenia o wilki, ale to
o wilki, o wilki, tak że można sobie takiego wilka dostać, że nie trzeba siedzieć na zimnym, żeby mieć [śmiech] wilka, tylko tylko z olimpiady można wziąć formy nagród. Nagród, tak. I są srebrne, brąz brązowe i złote wilki. E, no wiadomo, złote wilki to jest po prostu najbardziej taka kultowa nagroda i tutaj nie mówimy o żadnej nagrodzie pieniężnej. Tam są jakieś statuetki. Tak, bardziej chodzi o ten prestiż, że jest możliwość potem też
wiem, że na tak na do Warszawy potem przyjeżdża bardzo dużo jakiś ludzi, bardzo ciekawych osób, z którymi można porozmawiać i nowe doświadczenie te dwa dni w Warszawie. W ogóle to jest super. same prowadzenie to tego projektu to jest super doświadczenie też bardzo rozwijające bo ośmielamy się właśnie mówić przed mikrofonem byłyśmy w telewizji TVP3 więc to też no nie wiem
super doświadczenia tak to powiedzcie mi czy gdyby nie ten projekt to czy zaczęłybyście działać tak ekologicznie hm ja myślę że m ja zawsze gdzieś tam m starałam się działać ekologicznie, nie tylko jakby w tej kwestii modowej, ale też takiego codziennego życia. Gdzieś mam wrażenie, że to jest, no tak jak pan powiedział, stało się teraz takim trendem, ale myślę, że to nas bardzo zmotywowało, że mamy te limity czasowe, bo tutaj też w tej olimpiadzie jest jakiś limit, żeby wysłać formularz, tak? I myślę, że to napędza nas do działania, tak? im więcej rzeczy, żeby było to jakieś takie właśnie wielkie przedsięwzięcie, nasz projekt, pomoc ludziom jakby w zrozumieniu tego wszystkiego. Więc to na sam koniec proszę o takiej
krótkie rady, krótką instrukcję, co robić, aby było lepiej w tym kontekście Fast Fashion. Co nasi widzowie mają poczynić, aby ten świat był trochę lepszy? No korzystać z secondhów, lumpexów. Nie bać ich naprawdę. One nie gryzą też. Jak się ma jakąś dziurę, przetarcie, no to naprawić to. To naprawdę daje taki fun. Ja się bardzo cieszyłam, gdy przerabiałam moje rzeczy też. Ja myślę, że m staramy się bardzo zachęcać do lumpexów i tak dalej, ale wiadomo, nie każdy ma m taką możliwość, tak? Bo to jednak trzeba poświęcić czas, pójść. Ja myślę, żeby zwracać uwagę na jakość, że jeżeli już faktycznie idziemy do tej sieciówki, żeby popatrzeć z czego to jest zrobione, bo takie ubrania, które gdzieś tam są lepsze jakościowo, po prostu dłużej będą z nami.
A czy w świecie idealnym nie ma sieciówek? Nie powiedziałabym, bo jakby one są złe, zdejmę sobie z tego sprawę, ale jednak no nie wszystkich no stać na te różne inne no zastępcze rzeczy, takie jak właśnie jak droższe sklepy czy ten poświęcony czas. Tak też bardzo ważne na przykład w dbaniu o ubrania jest patrzenie na metki, bo dużo no Polaków twierdzi, że no zepsuło jakieś ubranie przez no niezobaczenie w
jakiej temperaturze prać, czy w ogóle można prać, czy ręcznie, jakieś chemikalia, więc to też bardzo fajnie zwracać na to uwagę. Tak. No ja myślę, że w świecie idealnym ludzie po prostu mają większą świadomość e tego, co co jest w tym ubraniu, tak patrzą na metki. yyy i myślę, że jest
więcej dostępnych właśnie takich ubrań z lepszą jakością, bo mam wrażenie, że idąc do sieciówki czasami trzeba mocno poszukać, żeby znaleźć coś faktycznie takiego, nie wiem, na przykład z lnu, y, z bawełny, tak? E, więc chciałabym, żeby po prostu więcej tego było. A czy orientowałyście się, teraz mnie to zaciekawiło, jak dzisiaj świat stoi z krawcami? Czy jeszcze są mali lokalni krawcowie, do których można pójść, żeby wykonali jakieś ubrania? Czy to się opłaca? Znaczy myślę, że powoli niestety to umiera. Sama też widzę na przykładzie moich dziadków, że gdzieś to jeszcze w tym pokoleniu jest takie jest to zakorzenione, tak? Moja babcia w ogóle nie chodzi na zakupy gdzieś do sieciówek, tylko wszystko do krawcowej, ale widzę, że m im młodsze pokolenie,
tym niestety się od tego odchodzi. Mhm. No ale to akurat prawda jakby łatwiej by no w tym młodszym pokoleniu jest kupić jakąś nową rzecz, no bo to i tak nie jest jakieś super drogie niż pójść do krawcowej, czekać potem aż się to naprawi, zapłacić. No nie wiem, to są też droższe ceny, ale o wiele lepiej jest to dla środowiska. Tak, ja myślę, że też trochę czasu się pozmieniały i
jest większa dostępność tych właśnie jak sobie przerobić koszulkę, jak nie wiem skrócić top, żeby bardziej chyba social media stają się tutaj pożyteczne. Tak, dokładnie. No dobrze. I z tym tym pozytywnym akcentem nawet mogliśmy powiedzieć, że że w czymś social media są pożyteczne. Zakończymy tutaj naszą rozmowę. Moim i państwa gośćmi była Zuzanna Siergiej. oraz
Martyna Dziurżańska. Dziękuję bardzo. Dziękujemy bardzo. Co [muzyka]


