Betlejemskie Światełko Pokoju | 100% GLIWIC
W przedświąteczną niedzielę na gliwickim Rynku odbyło się uroczyste przekazanie Betlejemskiego Światełka Pokoju – symbolu nadziei, pokoju i jedności. To wyjątkowe światło, zapalane w Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem, co roku wyrusza w niezwykłą podróż przez Europę. Przed świętami Bożego Narodzenia trafia do miast, instytucji i domów, przypominając o wartościach, które w tym szczególnym czasie łączą ludzi ponad wszelkimi podziałami. Do Gliwic Betlejemskie Światełko Pokoju dotarło za pośrednictwem harcerzy z gliwickiego hufca.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Przywierzę do Betlejem pasterze grając skocznie dzieciąteczko na niżej. Chwała na wysokości. Chwała na wysokości. Pokój na ziemi. >> W przedświąteczną niedzielę na gliwickim rynku odbyło się uroczyste przekazanie betlejemskiego światełka pokoju, symbolu nadziei, pokoju i jedności. To wyjątkowe światło zapalane w grocie narodzenia pańskiego w Betlejem co roku wyrusza w niezwykłą podróż przez Europę. Do Gliwic betlejemskie światełko pokoju dotarło za pośrednictwem harcerzy z gliwickiego chówca. O znaczeniu tego wydarzenia i samej idei opowie harcmistrzyni Aleksandra Zapart, komendantka chówca ziemi gliwickiej.
>> Wetleemskie światło pokoju towarzyszy nam, ponieważ te wartości, które są bliskie nam jako harcerzom, to wartości braterstwa, otwartości na drugiego człowieka, szacunku, wzajemnego zrozumienia. To jest coś, co jest nam bliskie, naszym ideałom i dlatego przekazujemy to światło z nadzieją, że te wartości zagoszczą nie tylko pomiędzy nami harcerzami, ale również pomiędzy innymi osobami. >> I tak się dzieje. Natomiast ty jako harcerka, kiedy pierwszy raz się z tym spotkałaś, pamiętasz? >> Ojej, bardzo dawno temu, 13 lat temu też przekazywałam wtedy po raz pierwszy betleemskie światło pokoju i dalej pielęgnujemy tą tradycję. Ta tradycja ma już 35 lat i myślę, że jeszcze długo będzie gościć w naszych hercerskich wydarzeniach grudniowych. To jedno z najważniejszych wydarzeń pod koniec roku. Przygotowujecie się do tego długo.
Jak to wygląda? >> My jako Gliwice przygotowujemy się do tego, żeby rozdać światło w gliwickich instytucjach naszym mieszkańcom, więc to zawsze jest kilka miesięcy, żeby to wszystko zaplanować. Jako organizacja przygotowujemy się też do tego, aby w taki oficjalny sposób odebrać to światło od słowackich skautów. Odbieramy je zawsze w Zakopanym. W tym roku było to po polskiej stronie, pewnie za rok będzie po stronie słowackiej, także no jest to duża impreza też dla całej naszej organizacji. >> To jak to wygląda? To spotykacie się wszyscy tam tak od strony technicznej.
Opowiedz >> to. Jeśli chodzi o tą stronę techniczną to zawsze na początku grudnia jest coś takiego jak betlejemski zlot. Ten zlot odbywa się zawsze w Zakopanym. Tam spotykają się harcerze z całej Polski. Spotykamy się, spędzamy wspólnie weekend, bazując na tych wartościach, które są związane właśnie z betleemskim światłem pokoju. Odbywają się różne gry terenowe. Harcerzy mogą się poznać, możemy się powymieniać z doświadczeniami i w niedzielę odbywa się uroczysta msza, na której to dochodzi do tego szczególnego momentu, do tego przekazania betleemskiego światła pokoju, gdzie nasze władze przekazują sobie to światło, a potem my możemy otrzymać je od naszych władz. Domyślam się, że mimo, że już to robiłaś wiele razy, to zawsze jest wzruszenie i jest to takie wyjątkow wyjątkowa chwila dla ciebie.
>> Tak, jest to bardzo wyjątkowa chwila i nie wyobrażam sobie, żeby nie było to wpisane w ten grudniowy kalendarz. >> Tradycja betlejemskiego światełka pokoju narodziła się w Austrii w 1986 roku jako inicjatywa skautów. Z czasem została szeroko przyjęta także przez Kościół katolicki jako piękny i uniwersalny symbol pokoju, o czym przypomina Bernard Plucik, ksiądz proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Pielęgnuj dobro w sobie
to w tym roku właśnie hasło, które towarzyszy temu światełku. No harcerze przynoszą yyy odbierają od skautów na Słowacji. Myślę, że tak to cały czas funkcjonuje, bo nie pytałem jak to w tym roku też zafunkcjonowało. Naprawdę to się mocno też tak wkomponowało w ten czas świąt, kiedy
przekazują, bo przed chwilką też przekazali w katedrze, a teraz tutaj też symbolicznie właśnie na rynku, że przedstawiciel parafii katedry no to światełko też odbiera. Ludzie później sobie zabierają to światełko, zanoszą na groby do swoich bliskich, ale też zabierają do domu, żeby w czasie wieczerzy wigilijnej to malutkie światełko właśnie towarzyszyło i przypominało, że to Pan Jezus jest właśnie tą malutką gwiazdeczką, która rozświetla te wszystkie sprawy naszej naszej codzienności. Pielęgnuj dobro w sobie. No to hasło jest naprawdę w tym roku przepiękne i potrzebujemy chyba tego, bo my czasem mówimy o różnych staraniach wobec drugiego, wobec no całych społeczności, a my zapominamy o tym staraniu wobec siebie. A mając w sobie to dobro, naprawdę my wtedy promieniujemy i my jesteśmy wtedy takimi
też malutkimi, malutkimi światełkami. Te światełko to jest też, można to mówić jako symbol takiej nadziei, odrodzenia, czegoś, co nas prowadzi. we właściwym kierunku oczywiście yyy no nawet i patrząc znowu też na całe tutaj kościelne wydarzenie kończącego się już jubileuszu, no to było hasło jesteśmy pielgrzymami nadziei i tutaj jakby się to wszystko komponuje. Y też już można
wyprzedzić, ja za chwilkę też będę chciał o tym powiedzieć. Przyszły rok dla Gliwic będzie ważnym też rokiem, bo to jest 400 lat od tego wielkiego wydarzenia, kiedy to duńskie wojska Mansfelda oblegały gród gliwicki. No i pamiętamy o tym cudzie, który się miał właśnie dokonać tutaj. Matka Boża miała ochronić swoim płaszczem tych wszystkich, którzy bronili Gliwic. No i i wojska, protestanckie wojska Mansfelda odstąpiły. Stał się cud. Od tego momentu jest też ślubowana pierwsza pielgrzymka na Jasną Górę, więc na pewno to co się kończy pielgrzymi Nadziei, ale to też przed nami, to daje tutaj wiele, wiele
takich no wspaniałych iskierek dobra, nadziei i pokoju. Niech tak będzie. >> W Gliwicach uroczyste przekazanie światełka odbywa się na rynku w pobliżu Kościoła Wszystkich Świętych. Jak podkreśla proboszcz tej parafii ksiądz Damian Trojan to ważne wydarzenie nie tylko dla wspólnoty parafialnej także dla całego miasta. >> Dla nas to jest bardzo ważne, że to światło, które zostało zaplone w grocie betleemskiej zostanie także przekazane nam i każdy będzie mógł sobie przyjść do kościoła przez te najbliższe dni odpalić sobie, aby te światło z Betlejem symbolicznie także zapłonęło w naszych domach.
>> To jest stosunkowo nowa tradycja. Liczy wprawdzie ponad 30 lat. Niemniej jednak wcześniej tego nie było. Skąd się to więc wzięło? Ksiądz wie. >> Nie mam pojęcia, ale wiem, że harcerze, więc myślę, że jakaś taka harcerska nuta w tym jest, że to harcerzy się tam przyjmują i bardzo fajnie, że właśnie, że to jakoś też do nas zawędrowało, że to światło z Betlejem, które harcerzy właśnie zazwyczaj przekazują w parafiach jest także u nas obecne. >> A jak parafianie reagują? Biorą te światełko do domu? Faktycznie >> tak. Niektórzy nawet już się dzisiaj pytali, bo wiedzieli, że na rynku będzie, czy ju dzisiaj będzie. Ja mówię, że niestety będzie wieczorem, ale od jutra będzie w kościele stało. Jest opisane, mamy taki lampion, światełko betleemskie, więc można przychodzić, można sobie odpalać, brać do domu aż do
dnia wigilii. >> Jakie przesłanie niesie to światełko? Ja myślę, że szczególnie w tym czasie te światło jest światłem nadziei pokoju, którego bardzo brakuje na świecie, tej nadziei, która którą daje nam nowonarodzone dzieci i ten pokój, który pan ma zapanować przede wszystkim na świecie, ale myślę jeszcze bardziej w naszych sercach, w naszych domach, w naszych rodzinach. >> W uroczystości wzięli udział między innymi prezydentka Gliwic Katarzyna Kuczyńska Budka oraz przedstawiciele władz miasta. Posłuchajmy jakie przesłanie przekazali mieszkańcom.
>> Dziękuję, że was tutaj jest tak dużo w ten taki symboliczny, piękny wieczór. Piękne hasło w tym roku, takie słowo przewodnie, pielęgnowanie dobra w sobie. Myślę, że faktycznie powinniśmy to dobro w sobie pielęgnować, ale ja bym powiedziała więcej. Jak już będziemy przekonani, że że ono jest i że nie tylko się tni, ale naprawdę ma swoją wielką moc, to ja bym chciała jednak, żebyśmy zawsze tym dobrem się dzielili, bo pamiętajmy, dobro wraca. Drodzy mieszkańcy naszych ukochanych Gliwic,
betlejemskie światło pokoju już prawie od 40 lat wspiera nas wszystkich w tym, abyśmy propagowali dobro i solidarność taką międzyludzką. Propagujemy to między narodami, ale propagujmy też to u siebie, w naszych domach, w naszych rodzinach, wśród swoich bliskich. Dzisiaj, kiedy tak ciężko jest młodemu pokoleniu odnaleźć ideały, odnaleźć
cele, ideę, tak ważne jest to, co robią nasi harcerze i harcerze z innych krajów. Propagują to, co dla nas jest najważniejsze. Wspólnotę, zrozumienie, wiarę i miłość międzyludzką. Szanowni państwo, życzę wszystkim, aby w tym okresie świąt Bożego Narodzenia wzmacniała się u was wiara, nadzieja i miłość, takie, które są potrzebne, abyśmy w przyszłym roku, w 2026
mogli wszyscy w sposób radosny żyć w naszym ukochanym mieście, abyśmy mogli nawzajem tutaj funkcjonować, wspierać się. Życzę też tego, o czym powiedzieli nasi przewielebni księża, abyście państwo nie zapominali o sobie. Oprócz tego, że spotykamy się przy wigilijnym stole z naszymi bliskimi, to spotkajcie się również państwo sami ze sobą, aby chwilę ze sobą pobyć. To jest
ten dobry, faktyczny moment do tego, aby być ze sobą. Wszystkiego dobrego na ten okres. >> A co o tej harcerskiej inicjatywie sądzą sami gliwiczanie? Ja rozumiem, że mama tak zuchcha >> mama dumna chyba dzisiaj, co? >> Tak bardzo. >> Pierwszy raz i tutaj >> pierwszy raz pierwszy. >> Powiedz taka tradycja, no fantastyczna chyba sprawa. Co to myśli harcerze? >> Tak. Bardzo, bardzo nam się podoba ta tradycja, dlatego uczestniczymy w tym. >> Słuchaj, a ty powiesz mi jak ważne to jest światełko? Jak myślisz, dla świata w ogóle? Dla wszystkich? >> Bardzo.
>> Dlaczego? >> No nie wiem. No tak, tak po prostu. >> Bo przywędrowało do nas Betlejem. Tak. >> A w Betlejem narodził się >> Jezus. >> Właśnie. I ten Jezus niesie nam takie światełko nadziei na to, żeby były lepsze czasy, żeby był pokój. Tak. >> Tak. >> Danusia, przyjechałaś specjalnie z Częstochowy tutaj do Gliwic? >> No specjalnie. >> Po co? >> No żeby światełko mieć. >> Co zrobisz z nim? Będzie świeciło do Wig. >> Przekażę, przekażę. >> Ja widzę, że tu też specjalnie po światełko na rynek. >> Dzień dobry. No przy okazji na zakończenie jarmarku.
>> Ale światełko też. >> Jesteś z Gliwic? >> Tak, oczywiście. >> Co roku uczestniczysz w tym wydarzeniu? >> Tak, co roku jesteśmy całą rodziną. >> Pilnujecie tego światełka, żeby do Wigilii trwało? >> Tak, staramy się. >> Nie musimy jednak martwić się o przyszłość tej tradycji. Na gliwickim rynku nie zabrakło także najmłodszych zuchów, którzy już dziś uczą się jak ważne są wartości takie jak wspólnota, pokój i odpowiedzialność za innych. Hania, dzisiaj widziałem was na scenie. Co wyście tam robili? >> Śpiewaliśmy światło z Betlejem. >> A o czym jest ta piosenka? O światełku z Betlejem. Co to znaczy?
>> No o świetle z Betlejem, >> że przyjechała do nas. Tak. >> Tak. >> A z czym ci się takie Betlejem kojarzy? >> Z narodzeniem Pana Jezusa. >> Fantastycznie. To jak masz na imię? >> Jasiu. >> Jasiu. Czy ty wiesz skąd przywędrowało to światełko do nas? >> Z Betlejem. >> Betleem? A wiesz, że Betleem jest bardzo daleko? >> Wiem. Musiało pokonać daleką drogę. >> Tak. >> A jak myślisz, po co nam jest takie światełko potrzebne?
>> Żeby No, >> żeby oświetlać nam drogę. >> Nie >> dawało nadzieję. Tak. >> Tak. A ty jak masz na imię? >> Marcelina. >> Ta piosenka, którą śpiewaliście, opowiesz mi jakie są słowa mniej więcej? >> No mniej więcej to światło z Betlejem. >> To tak w skrócie, ale tam chyba było więcej zwrotek. Świat z Betlejem
świat nadzieję w pokoju płomyk niechwa nas światło Betlejem nową światu nadzieję pokoju głowy nie pogrzewa nas światło z Betlejemu światłu da nadzieję pokoju nie odrzewa nas.


