Bartłomiej Wąsik - Tatuażysta | Rozmowa Dnia
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Radio Ekspertów i Pasjonatów. Witamy wszystkich słuchaczy i telewidzów. Adam Żak przed mikrofonem. Dzień dobry. Dzisiaj będziemy mówić o tatuażach, ale nie będziemy się tutaj tatuować w naszym studiu, ale mamy gościa, który nam przedstawi kwestie tatuaży różnych, różnistych. Bartłomie Wąsik. Dzień dobry Bartku. Witam cię. Bartek, jak to się stało, że zająłeś się tatuażami? Może od tego zacznijmy. To w technikum się zaczęło, jak mi się prawdę powiedziawszy nie chciało słuchać nauczycieli na lekcjach. Także rysowałem sobie. Potem zaczęło się przerysowywanie jakieś postaci z komiksów i tak od słowa do
słowa, że tak powiem, mi się jakoś to zaczęło. Ale zacząłeś sobie to rysować na papierze? Tak. W ogóle nie miałem nic zamiaru związanego z tatuażem wtedy. Tak po prostu. Kaprys taki młodzieńczy. Dokładnie tak. Dokładnie tak. I i potem zacząłeś zgłębiać tajemnic tatuaży. Powiem szczerze, wyszło przypadkiem. Całkiem przypadkiem. Zaczęło się od pierwszego tatuażu dosłownie robionym szpilką i tuszem y z atramentu po po do pióra takiego. No tak jak kiedyś były te takie naboje te z kuleczką. To to właśnie to tym sobie wykonałem pierwszy tatuaż. Nie było nawet nie, bo to szpilką to pojedyncze ukłucia. Teraz obecne maszenki są bardziej bolesne, bo to jest parę setek ukłuć na sekundę, nie?
Aha. To do tego zaraz przejdziemy. Dobrze. I ten pierwszy tatuaż sobie zrobiłeś i zapałaś miłością do tatuażu. I poszedłem się pochwalić koledze, a kolega takie oczy otworzył i mówi: "Ja, ja zrobiłem maszynkę niedawno". I tak zaczęliśmy testować po prostu i no było
okropnie na początku. Naprawdę efektyw już ich nie ma na skórze, bo nie było się czym chwalić. No i tak jakoś wyszło. Potem po rodzinie się jakieś tam znajomych też tatuowało za przyspołowiowy czteropak, jak to kiedyś się tam zaczynało. Tak jakoś tak wyszło po latach. Czy ty śledziłeś jakoś tak historię tatuaży, bo to wiesz, dawniej tatuaż to się kojarzył z takimi subkulturami, przestępcy, marynarzy, o czasami żołnierze, ale się nikt więcej tam z tatuażami nie obnosił i nagle się coś zrobiło takiego, że tatuaż stał się bardzo modny, wręcz wymagany.
Tak. Technologia się zmieniła przede wszystkim. Aha. Kiedyś jak mówimy o tych tatuażach lat 90 y to maszynki wtedy były na elektromagnesie. To to była po prostu cewka tak jak zwykły dzwonek do drzwi. Kiedy się tam po prostu walił młoteczkiem tam w dzwoneczek. na tej samej zasadzie to działało, tylko że technologia idąc naprzód pozwalała, teren nam pozwala na zupełnie inny wbicie, bardziej precyzyjne przede wszystkim te igiełki też są teraz cieńsze niż kiedyś. No większe możliwości po prostu. Teraz to jest jak malowanie po skórze. Tak samo tak pojawiły się kolory. Przedtem to była tylko jedna barwa.
Sinozielona w zasadzie taka była jak już dokładnie albo albo albo ciemnoniebieska. Nigdy tu nie był czarny. Mhm. Y jak wygląda kwestia, jeśli ktoś by chciał sobie zrobić taki najprostszy tatuaż? Nie wiem, rzucę, wrzucę taki format, nie wiem, 5 na 5 cm na przykład.
Ile trwa zrobienie takiego tatuażu? Wszystko zależy od wzoru. Wszystko zależy od skomplikowania wzoru. A wzory skąd czerpisz? Masz jakiś zestaw? Głownie, głównie to klient dostarcza nam wzór. Klient, no klient bardziej wie, co by chciał niż my. A jak nie wie, bo wie pan, ja bym chciał tutaj tatuaż. A co pan chce? A nie wiem. O, i tacy się niestety też zdarzają i to to wtedy troszkę utrudnia ci to zadanie. Mało powiedziane utrudnia. Nie da się komuś wejść do głowy, ale próbujesz wtedy nawiązać rozmowy, czym on się interesuje, coś coś, coś jakąś nawijkę robisz taką, że jakiś kierunek potrzebuję, żeby no w ogóle wiedzieć w co celować, nie? Ja na przykład lubię smoki, ale ktoś może nie lubieć smoków. Czy ja lubię czaszki, ktoś nie lubi czaszek i na odwrót. Także no musi mnie ktoś pokierować, ale
nawet często bym powiedział, zdarzają się takie przypadki, że dzień dobry, chciałbym tatuaż. A jaki? A nie wiem. A nie wiem. A ile taki kosztuje? No w zależności co se chopiemy. Myślisz py? To jest pytanie w stylu ile kosztuje samochód, nie? A jaki taki z kołami i kierownicą? Mały. O jeszcze do tego, nie? Mały. Mhm. To spytam inaczej. Jak długo trzeba taki
mały tatuaż robić? No załóżmy w kilku kolorach. Chcę sobie zrobić tutaj na rączce takie jak najkrócej, żeby jak najmniej bolało. Oho. Jak najkrócej, żeby jak najmniej bolało. Czyli to jednak jest bolesna sprawa. Pewnie, że tak. To jednak jest igj po dwóch, trzech godzinach to już są te przecieranie ręcznikiem papierowym. To ma człowiek wrażenie, że to jest papier ścienny na tym. Na jaką głębokość tej igły wbijają się? 23 mm. To też zależy od miejsca na skórze, bo po wewnętrznych częściach mamy cieńszą skórę, po zewnętrznych grubszą, nie? A gdzie najbardziej boli? Yyy, wydaje mi się, że kolano pod yyy z tyłu kolana. O, z tyłu pod kolanem. A tam też ludzie robią sobie tatuaże.
Rzadko, bo rzadko, ale robią. No. A takie najczęstsze miejsca to chyba ręce chyba. Tak, przedramiona. No i tutaj najczęściej nie to głównie męska część populacji. Jakieś tam czaszki jakieś. Czy możesz zdradzić tajemnicy? Najbardziej tajemnicze miejsce na ciele, które tatuowałeś? Nie ma tajemniczych miejsc na ciele. Są intymne, jeżeli o tym, bo to to intymność mi chodzi. Tak, głównie o to ludzie ludziom chodzi właśnie jakieś najdziwniejsze miejsce. Nie ma dziwnych miejsc. No tatuowałeś już wszędzie? Jeszcze nie. Mężczyzn nie. O, może tak. Kobiety tak.
Mężczyzn jakoś nie mam, nie mam chęci. Ja pamiętam taki fragment z serialu 07 Zgłoś się. Tam w jednym odcinku mówiło się o tatuażu. Jestem za za młody na to. No ale nasi słuchacze i widzowie raczej tak pamiętają te serial. Tym tym bardziej, że on jest wznawiany non stop na różnych kanałów i tam była mowa o tatuażu, a raczej o jego usuwaniu i to przestępca, który chciał się pozbyć tatuażu, który był jego taką wizytówką i wszyscy wiedzieli, że to jest on, moczył
długo. Moczył długo, potem pumeksem to zdzierał. To było strasznie bolesne. Czy to w ten sposób tylko można się pozbyć? Nie wydaje mi się, że w ogóle to by nawet zadziałało poza tym pumexem oczywiście, no bo no równie dobrze można by se nożem wyciąć tam tą skórę i to i to samo byłby, ten sam efekt. Ten ten sam efekt mi się wydaje wręcz mniej bolesny jakby to do tego skalbela na przykład. No a dajmy na to ktoś przychodzi ma tutaj wytatuowane kocham elkę, a on już elki nie kocha i chce się pozbyć teraz tego tatuażu. To co tu można zrobić? No parę sposobów. albo podejść kreatywnie jakiś, jakiś cover, jakieś przykrycie tego. Jedni mają mniej
dystansu, drudzy mają więcej dystansu do siebie. Kiedyś też zakrywałem po prostu takim pędzelkiem, tak wałkiem, jakby ktoś przejechał linę na ścianie, to tak samo właśnie imię było zakryte, nie? Mhm. W obecnych czasach to jeszcze mamy laser. To jest bardzo długotrwałe. Dużo sesji potrzebuje i też nie należy do przyjemnych, ale laser to jest praktycznie 100%, że że da się wywabić ten tatuaż wtedy, nie? I śladu nie ma. Jeżeli i tak i nie, bo inaczej
najłatwiej usunąć tatuaż, który jest profesjonalnie zrobiony, bo to to jest na równą głębokość. Wszystko jest zrobione jednym tuszem, jednym i ten ktoś wiedział co robi przede wszystkim. Czyli takie dawne tatuaże, te o których wspominaliśmy, to ciężko ciężko się tego pozbyć. No bo to tak jak mówiłem, ja to robiłem pierwszy pierwszy tatuaż tuszem z naboju
do pióra. To to to to nie jest do końca czarne i to jest niebieskie i to już nie jest ten ten ta długość fali lasera, która potrzebuje się tam wstrzelić w ten pigment. Jak już mówimy o kolorach teraz tych tych nowoczesnych technikach tatuowania, czy są jakieś niebezpieczne kolory? bardziej reagujący z ciałem. To akurat jest śliski temat ostatnich lat. Jakieś d trzy lata temu Unia Europejska sobie wymyśliła, że wszystkie właśnie kolorowe tusze, w zasadzie wszystkie tusze, które zawierają alkohol izopropylowy, są nagle fe. Mhm. Są nagle niezdrowe. Także wprowadzili, ale zostały zlikwidowane z rynku zupełnie.
Znaczy dalej są na rynku, tylko są jako farby do ćwiczenia na sztucznych skórach, nie do użycia na człowieku. No bo wiadomo, no jak się czegoś wyprodukuje miliony, to ciężko potem to zutylizować. A jak studia tatuaży do tego podchodzą? Ćwiczą na żywym manekinie. Przez dwa miesiące powiem szczerze, że wszystkie studia w Europie działały nielegalnie. Jak to wprowadzono, bo wprowadzono przepis. On przepis wchodził od nowego roku. My na koniec roku mamy remament i od nowego roku nie mamy nowych tuszy, bo ich w ogóle nie nie wyprodukowano jeszcze przez dwa miesiące ich nie było, także no musieliśmy robić to były kombinacje tak jak się robiło, tak się robiło po prostu dalej tak jak było.
I co ciekawe właśnie te nowe zdrowe super tusze one teraz po otwarciu są ważne 12 miesięcy. To jest szmat czasu. Tam te starsze tusze, one były ważne dwa miesiące po otwarciu. A co się dzieje z takim tuszem? Jak on traci ważność? Wysycha przede wszystkim. Wysycha przede wszystkim i też nie jest nie da się go zaaplikować. Tak, nie jest sterylny. On istnieje, no i no nie da się po prostu pod skórę go wbić i te nowoczesne mają roczną gwarancję prawie że do do użytkowania, tak co mi się no wydaje mniej zdrowsze niż niż dwa miesiące, że tam coś coś w tych poprzednich właśnie tuszach było to, że ten alkohol właśnie wyparowuje i te tusze są nie do użytku. Potem, a w tych co jest to nie wiem, bo już Mendelejew takich środków nawet nie odkrył.
Y, wróćmy do do tych kolorów. Czy czy jest jakieś takie y najbardziej uczelający czerwienie. Czerwienie, bo to A dlaczego? Kiedyś było tak z tego tuszu, czy co powoduje, że kiedyś było tak, że czerwień naturalnie się tylko to jest to była rdza tlenek tlenek żelaza. Także no to
nie jest zdrowe. Jak ktoś na przykład nie dla wszystkich no no nie dla wszystkich jak sobie ktoś zardzewiałek wóź w stopę wbije to będzie srogie zakażenie też kiedyś było z tym z tuszami. Tak niektóre też tusze zawierają tlenki innych metalów jak niklu. To jest w białym na przykład. Też się często ludzie spotkają, że mają ten, znaczy nie często, ale mają alergię na biały i na żółty, bo tam jest nikiel. A to bardzo uczula tam jak jak ktoś nosi kolczyki, to wiem na przykład, że jak może tylko mieć jakieś srebro czy złoto, to to to raczej się kapnie, że nie powinien mieć tych kolorów.
Mhm. A takie najmodniejsze kolory są czy pełna paleta? To to jest kwestia kwestia gustu najzwyczajniej w świecie. No ja lubię czerwienie, ktoś inny nie lubi. No i tyle. To nie nie jest. Ale widzę, że lubisz też niebieski, bo dumny tatuaż. To akurat dałem wolną rękę artyście. Dałem mu po prostu to to jest model maszynki. Dałem mu model maszynki i powiedziałem mu, żeby zrobił sobie po swojemu wzór właśnie. No wiedziałem, że mu mogę zaufać, więc zaufałem. Zaufałeś. y Tatuowanie
jest dla wszystkich? Nie, nie, nie. Na pewno nie. Ale cięż ciężko określić dla kogo. Czy są jakieś granice wieku, bo skóra jednak się starzeje, wiesz? Nie, nie ma, nie ma, nie ma. Więc jak przyjdzie staruszek yyy 92 powie: "A ja to chcę mieć tat". To już raczej nie przyjdzie, tylko się tam wjedzie. Ale najstarsza osoba, jaką tatuowałem, miała 72 lata i przyszła na pierwszy tatuaż w życiu. Stwierdziła słusznie. Zresztą jak nie teraz, to kiedy? Nie, fajnie. 72 lata. A najmłodszy. A to to od rodziców zależy, ale ja mam Ale przyszli rodzice z dzieckiem. Proszę powiedzieć.
Tak, tak, tak. To ja mam swoją zasadę, że 16 to jest absolutny minimum. Aczkolwiek zdarzały się matki, że przychodziły tam z córką, która miała 12 lat, bo córka chce zrobić tatuaż. Córka jeszcze se tam nie wykształciła części wszystkich jak powinna. Już by chciała na stałe coś zmienić w ciele, nie? I ten tato już rośnie potem z takim dzieckiem i zmienia kształty. Z uśmiechu robi się gryma z twarzy tak wytatuowany jakieś. Oszukujmy się, jak mamy 12 lat, no to to nie są to mądre decyzje. To kiedy najlepiej podjąć taką decyzję o wytatuowaniu się? To trzeba być raz, że
w pełni uformowanym. Tak, czyli Tak, tak, tak, bo wiesz, jeszcze jest kwestia taka, że ktoś może na przykład być w miarę symetrycznie zbudowany i zacznie później za dużo zaglądać do fast foodów i zacznie grać na wadze. Czy to się zmienia potem kształt tych tatuaży? musiał jakieś 10 kil miesięcznie tyć, żeby faktycznie się to tam prędzej by ten cierpiał na rozstępy niż
na ten tatuaż. Mhm. Jakby tak szybko urósł, czyli nic nie grozi. Jak się już raz wytatuuje, to raczej nie raczej nie. To jest najważniejsze jest kwestia w jakiej pozycji ciała się odbija ten wzór. Bo jak nie wiem, zrobimy na leżąco, jak człowiek jest w takiej pozycji, jak ma tak, tak plecy wygięte, no to jak wstanie, to będzie inaczej wyglądać, troszkę brzydko wyglądać. Czyli ty jako wykonujący ten tatuaż to zwracasz uwagę, żeby proporcjonalnie wszystko było poukładane. Tak jest i nic, żeby tam się nie zmieniało. Tatuaże, czy tatuaż jest teraz
zakwalifikowany do takiej do takiego gatunku sztuk plastycznych? Jak najbardziej. Jak najbardziej. Teraz, bo na przykład jest grafika tak jak mówiliśmy na początku, jakie tatuaże były w latach 90, a jakie są teraz? Teraz to, no teraz to wiesz, aż mił popatrzeć. No dokładnie. Niektórzy ludzie wieszają obrazy na ścianach, niektórzy na sobie noszą i też ludzie, którzy już mają te tatuaże, to też wiedzą, że taki ładny tatuaż naprawdę ładnie trzeba też zapłacić za niego. Dlatego to no tak jak noszenie zegarków, bransoletek, jakichś łańcuszków, no typ ozdoby. Mhm.
Które się nie dać. Jaka jest rozpiętość cenowa między tatuażami? Nie ma. Nie ma. Czyli każdą cenę ustala się i każdy też tatuator ma swoje swoje ceny. Powiedzmy. To jest bardziej kwestia bardziej wynika z tego ile tatuator zacz zajęło czasu dojść do tego do takiego poziomu po prostu. Nie, że tam jakieś ma droższe igły czy droższe tusze czy coś. No tu chodzi o umiejęt to jest taki cały rynek tych tych urządzeń do tatuowania. Oczywiście, że tak. Teraz to rozwijający się. Oczywiście jest tak popularny ten tatuaż teraz, że wszystko jest specjalnie do nawet w telewizji już teraz reklamy jakieś maści, nie maści, kremów, co niby polepszają kolor starego tatuażu, co nie jest fizycznie możliwe. No ale branża
mówisz, że tatuowanie to jest jednak bolesna sprawa. Czy można to zrobić ze znieczuleniem totalnym takim? No teraz nawet na na popularnej y platformie streamingowej pokaz pokazywane są jak y w całkowitym znieczuleniu pod pod narkozą ludzie się tatuują, co dla mnie to jest trochę już straszne, bo no a co jak to nie miał być ten wzór na przykład obudzi się i nagle panie to to nie to tak to nie ta ręka może tak być że nawet pod narkozą to to musi być bardzo bolesne. Ja wiesz, gdzieś widziałem na jakimś zdjęciu to dosłownie wyglądało jakby zmienił barwę, bo miał cały był człowiek wytatuowany od stóp do głów prawie.
To może być groźne też na na raz taka taki zabieg. Ja nie wiem czy to robili na raz, ale na zdjęciu było widać, że no po prostu olbrzymi fragment i wyglądało jak zupełnie wiesz inny fragment yyy czyjej szkoły, tak innego człowieka, więc to na pewno było bolesne, więc podejrzewam, że chyba to pod jakimś znieczyleniem był robione. Jeśli mówi, że to można zupełnie pod znieczuleniem robić, no to są też maści znieczulające, ale one tak godzinka, dwie podziałają i jak do bólu
można się przyzwyczaić, jak tam przez te dwie, trzy godzinki tak stopniowo, stopniowo ten ból narasta, narasta, no to jeszcze jest do zdzierżenia, ale jak tak przez godzinę człowiek absolutnie nic, nic nie czuje i nagle nagle zacznie czuć ten godzinny ból, który przychodzi naraz, to jest wtedy okropne. Delikatnie mówiąc okropne
doświadczenie, to trzeba jednak być odważnym, żeby się zdecydować na taki tatuaż, obojętnie jaki, bo to jednak jest ingerencja igły obcego ciała, które stałe, na stałe to jednak boli. Boli. Ja nie wiem, czy ja bym się zdecydował. Moja odporność bólu mogłaby się okazać zbyt mała. A to to można się zdziwić. Mam wielu takich klientów, że o, bo on się boi, bo tam zawsze tam mała odporność. właśnie na ból, a potem siedzi 6 godzin na fotelu i narzekaja, że jego ręce od opierania się bolą, a nie sam tatuaż. Y, ty śledzisz y ile jest tutaj w regionie takich studiów, nie da się powstają jak grzyby po deszczu.
To jest tak jak z żabkami teraz. Aha. No to jest do wyboru do koloru. Tak, dokładnie. I a jak rozpoznać, czy to jest takie dobre, profesjonalne studio, czy to jest jakaś chałupnicza twórczość? To jest trzeba się zć. Szy może być ładny, ale co tam w środku znaleźć dokładnie. No w tych czasach wszystkie platformy typu Facebook, Instagram tam ludzie no to jest darmowa reklama, tak? Także ludzie tam wrzucają swoje prace i no można inaczej jak ktoś jest kompletnym amatorem to może się faktycznie nie rozpoznać, które które są słabe, które są które są fajne. Ja tak myślę wiesz o sobie na przykład. No zdecyduję się nagle na tatuaż taki właśnie gdzieś pójdę sobie proszę mi tu zrobić tatuaż nie wiem wybiorę sobie jakiś tam wzorek no teraz jak rozpłodn czy to jest fachowiec czy on tyko udaje pracę tego studia sprawdzić
jest taka możliwość żeby żeby to innej nie ma innej nie ma jak jak studio nie ma swoich prac lampka się powinna zapalić że no ale jak to przecież no o to w tej branży chodzi tak żeby pokazać te swoje obrazki czyli tanio nie znaczy dobrze. tanik i dobry jest wspomniany tylko Pum, o którym mówiliśmy również również nie znaczy, że droga to jest dobrze. Nawet na Śląsku mamy takie
salony, które istnieją po prostu już bardzo długo. Ci ludzie, którzy je otwarli już tam nie pracują, wyjechali w ogóle z tego kraju. No ale sława tego studia powiedzmy została, tak? I terazem pracują, delikatnie mówiąc, słabsi ludzie niż niż tamten człowiek, co to otwar na przykład. No ale ceny są takie same dalej, nie? No widocznie rynek jest uwarunkowany popytem i podażą, także jak to będzie to będzie. Czy śledząc już na podstawie
jak długo właśnie pracujesz jako od 16 roku życia? Od 16 roku życia, ale wyglądasz na 17, więc nie wiem czy nie trafiłem chyba. Raz dwa. No ale okej. Raz dwa. Y y czy jak myślisz jak długo się utrzyma modł moda na tatuaży? Czy ona będzie już wieczna czy wydaj mi się, że ona ma wyprześ tatuaż jakiś inny
inny rodzaj sztuki? Kiedyś kiedyś kiedyś implanty próbowały wyprzeć jakoś ten tatuaż, ale to to już jest trochę trochę przesada. To już jest bardzo, bardzo nawet nie wiem, brakuje mi słowa na określenia tego, ale to już jest grubo po prostu. Taka amatorka. No to już trochę tam trzeba mieć parę
styków, nie te gest, żeby se takie rzeczy robić. Tak, takie jest moje zdanie, żeby tam jakieś rzeczy se pod skórę jeszcze tam jakieś implanty, jakieś, nie wiem, rogi se ludzie doczepiają. No różne są. To już jest dziwne. To jest dziwne. Tatuaż to jeszcze może być. O, to na pewno znajdzie się więcej chętnych na tatuaż niż na na jakieś takie dziwoty. No ale ludzie czasami muszą zaistnieć w ten czy inny sposób, więc mamy takie czasy, że ludzie o gustach się nie dyskutuje, jak któryś kiedyś z mędrców powiedział. Życzę ci miłej pracy z igiełkami.
Y, tatu że masz jeszcze jakieś miejsca, któreś chciałby u siebie wytatuować na ciele? Teraz już czwarty rok się nie tatuuje, bo zostały mi same te bolesne miejsca. Aha. Nie ryzykujesz? Nie, nie, nie, nie, nie. Ostatni tatuaż jaki robiłem to na boku brzuchu i potem stwierdziłem, że lepiej fajniej się
siedzi po tej stronie maszynki. Po tej stronie kabla jest przyjemniej jednak w tej pracy. No to życzę ci miłej pracy po tej stronie kabla. Bartłomiej Wąsik był naszym i państwa gościem. Mówiliśmy dzisiaj o tatuażach. No to zobaczymy, może ktoś się u ciebie pokaże w studiu, powie: "A słuchałem i widziałem pana. Teraz proszę mi zrobić tutaj taki tatuaż". A jaki? No nie wiem. Byle nie mały. Byle niemały. Dziękuję serdecznie. Dziękuję również.


