Alstromerie | Radio IMPERIUM | Rozmowa Dnia
Rozmowa Dnia a w niej zespół Alstromerie, czyli zespół czterech muzykalnie uzdolnionych dziewczyn, które podbijają scenę
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Radio Ekspertów i Pasjonatów. Adam Żak. Witam bardzo serdecznie w naszym studiu radiowo-telewizyjnym. Dzisiaj mamy bardzo sympatycznych gości. Cztery damy, można powiedzieć. Cztery damy polskiej piosenki. Już można tak o was powiedzieć. >> Można tak powiedzieć. Bardzo dobrze. Zespół Alstromerie. I tu się pojawił pierwszy problem, bo kiedy dowiedziałem się o istnieniu tego zespołu, zacząłem szukać intensywnie w internecie, skąd się wzięła nazwa. Wpierw mi się trafiła jakaś łacińska nazwa przyjaźń. Mnie okej, wszystko pasuje, potem się okazało, że jakaś roślinka, podobnie się nazywa, ale to nie alstro, tylko alstremerie. No to musimy trafić teraz do źródła, czyli do
yyy tej osoby, która wymyśliła nazwę zespołu. Zanim to jednak nastąpi, przedstawię naszych dzisiejszych gości. Agata Fugat, yyy, Karolina Kruszecka, >> hej, >> Weronika Mucha >> i Wiktoria Heryszek, czyli alstromerie. Weronika, ty jesteś kierowniczką zamieszania, jeśli chodzi o nazwę. Tak? No to tłumacz się teraz gęsto naszym widzom, skąd się to wzięło. >> No poszukiwania były trafne, bo faktycznie alstromeria to jest kwiat i faktycznie posiada dwie nazwy, bo jedna jest łacińska i to jest właśnie z tym jakimś e tam coś i też mamy nazwę polską i właśnie to jest alstromeria, a alstromeria to jest kwiat i jego symboliką jest właśnie przyjaźń.
>> Zostałem bez słów w tym momencie. Ja bym tego lepiej nie ujął. Słuchajcie, więc co? Cztery kwiaty piękne, tak? I dodatku jeszcze obdarzone przyjaźnią. Stąd się, stąd się wzięła nazwa. Ładnie to teraz podsumowałem, prawda? Ale teraz już tak całkiem poważnie. Jesteście jeszcze studentkami Akademii Muzycznej w Katowicach. Wszystkie studiujecie na jednym wydziale?
>> Prawie wszystkie. Jest także instrumentalistki naszego zespołu studiują właśnie na wydziale instrumentalnymczela skrzypce fortepian oraz nasza yyy wokalistka na wydziale wokalno-aktorskim. >> Tak, >> bardzo bliski mi to widział, ale y nie to jest najważniejsze. Wydział wokalno-aktorski. Ile wam zostało jeszcze niewiasty czcigodne do końca studiowania? Rok nam został, no bo jesteśmy teraz na piątym roku, ale Agatka, no właśnie ja
nie jeszcze została, >> bo ja wcześniej, ja wcześniej lubiłam dyrygenturę huralną, to też była taka moja pasja. No ale później zdecydowałam się jednak właśnie śpiewać, więc już poszłam na ten wokalnoaktorski i jestem teraz na trzecim roku, czyli kończę dopiero tak za 2 i pó w porywach do trzech. >> W porywach do trzech. >> A tata lubi zmiany? >> Tak, lubi zmiany. To prawda. Pytam o to dlatego, że no już jesteście
zajęte dość życiem estradowo-koncertowym i czy studia stoją na przeszkodzie, czy pomagają, jak to wygląda u was? >> Ja myślę, że studia jak najbardziej nam pomagają, bo też dzięki temu możemy się indywidualnie rozwijać, rozwijać to jak właśnie gramy, jak śpiewamy. Bardzo dużo nam to pomaga. >> No też dziewczyny mogą grać w innych składach, no bo też mogą grać w orkiestrach. Vera też może grać jakieś akompaniamenty też z wykalistami, z innymi instrumentalistami, więc zawsze to jest jakieś fajne doświadczenie. No ja też mam inne możliwości. Więc któregoś pięknego dnia spotkałyście się, nie wiem gdzieś w Katowicach na uczelni, w jakimś miłym zakątku i nagle doszłyście do wniosku Eureka, jest nas cztery piękne dziewczyny, zakładamy zespół. Tak to było?
>> No trochę, trochę inaczej. W sensie my z Agatą się znamy już osem lat jakoś tak, bo poznałyśmy się w liceum i tam były pierwsze początki właśnie zespołu. Tam też powstała nazwa i później szukałyśmy składu całego, >> stałego, >> tak i najpierw właśnie dołączyła Karolina do nas i później dołączyła Wiktoria i razem sobie działamy już od trzech lat i no trochę było tak, że zbierałyśmy dziewczyny po wyglądzie. No właśnie to to było >> to trochę kontrowersyjne, ale >> ale myślę, że się opłacało. >> Tak. >> Robiłyście jakiś specjalny casting czy tak w ciemno? Czy tak w ciemno? O, ta się będzie nadawać. Bierzemy ją. To właśnie był taki casting, co się Vera
zauważyła dziewczyny i powiedziała, że no właśnie ta fajnie wygląda, ładnie. Więc ja potem do nich napisałam, no i tak się zgodziłem, żeby grać razem. >> Znacie się już od czasów licealnych. A jakie to było liceum? Albo w jakim mieście? się uczyłyście >> w Krakowie na Basztowej. Kończyłyśmy razem drugi stopień oferte >> Krakowianki >> właśnie >> nie tam, ale tam chodziłyśmy do szkoły. >> Tak. >> A jeśli nie krakowianki to skąd pochodzicie? >> No ja pochodzę z gór ogólnie. To jest Wysowa Zdrój. Takie uzdrowisko piękne przy granicy Słowackiej. >> Jest. Zgadza się.
>> Ja mieszkam koło Kielc, województwo świętokrzyskie. >> Wow. >> I teraz odwracam się w drugą stronę. >> Tak. Wy się też znacie od czasów licealnych? >> Nie, my poznałyśmy dziewczyny właśnie na studiach. Można powiedzieć, że w miarę na początku studiów. Od razu coś tam poczułyśmy do siebie. To też nie można powiedzieć, że nie. No ale ja pochodzę z Rybnika. Jestem jako jedyna ze Śląska.
>> A ja pochodzę z Małopolski, z Wadowic, ze świętego miasta. >> Pięknie. I tak od trzech lat sobie muzykujecie. W internecie, w mediach społecznościowych już widziałem takie hasła. Cztery studentki Akademii Muzycznej podbijają Polskę. No i tego typu najwyższych lotów recenzje. Czy już tak czujecie się po tych trzech latach, że jesteście rozpoznawalne, rozchwytywane, że telefon aż czerwony od zamówień? Jak to, jak to wygląda w waszym przypadku? No myślę, że tak naprawdę zaczęłyśmy się czuć troszkę bardziej rozpoznawalne dzięki tym mediom społecznościowych, które rozwijamy tak naprawdę już bardzo prężnie od roku >> roku.
Tak, głównie na tym, na TikToku, kiedy zaczęłyśmy się pojawiać gdzieś tam w społeczeństwie takim troszkę influencerskim, trafiłyśmy do innego grona, nie tylko takiego typowo piosenkowego, aktorskiego, konkursowego, tylko właśnie internetowego, więc można powiedzieć, że czasami gdzieś tam już faktycznie jesteśmy rozpoznawalne, z czego bardzo się cieszymy. Agata, ty głównie śpiewasz w zespole, ale koleżanki też śpiewają? Tak, czy tylko, czy tylko grają? Było debiut, >> nie? No były takie, były takie debiuty, >> tak? To prawda. Nie, no czasem śpiewały na TikToku czy tam na filmikach jakimś, ale ja jestem ogólnie wokalistką taką pełnoprawną, zespołową >> pełnoprawną.
Jeżeli będzie taki pomysł, żeby któraś z was zaśpiewała, Agata się na to zgodzi. Ag >> nawet namawia. >> Ja chcę, ja tego, ja tego pragnę. >> Agata nam codziennie proponuje lekcje wokalne, z których my niekiedy korzyst. Tak, >> tak, tak. Tak, >> ogólnie bardzo byśmy chciały, myślę, że to by było fajne dla zespołu tam czasami wesprzeć naszą Agatę wokalnie, chociaż na razie bardziej to ona wspiera nas wszystkie z tym wokalem, ale dążymy do tego. >> Skład macie taki dość oryginalny, bo przeważnie zespół jak się tworzy, no to
raz, że gra w troszkę innym stylu niż niż wy. No i tam jest co? Gitara, yyy, gitara basowa, perkusja, ewentualnie klawisz, a u was jest troszeczkę inaczej. No klawisz też macie jak najbardziej, ale oprócz tego hm y jak to się potoczyło, że wpadłyście na taki pomysł, żeby taki zestaw instrumentów mieć. Kto mi odpowie na to? Trudne pytanie. >> Tutaj dziewczyny raczej miały taki pomysł, ale zamysł był taki, żeby
stworzyć trio klasyczne, połączyć to właśnie z wokalem. piosenką z piosenką i to też Akademia Muzyczna nas do tego zainspirowałaby właśnie no trio klasyczne, czyli bardzo klasyczny skład. No i chciałyśmy właśnie połączyć coś, co robimy na co dzień, czyli klasykę z trochę z rozrywką. No i
właśnie stą ten skład. No i myślę, że to też taka subtelność. W nas też może jest jakaś subtelność, więc to się jakoś tak zawsze łączy. >> Co pedagodzy na uczelni mówią na temat zespołu Alstromerie? Nie myślę, że że to jest bardzo dobrze przyjęte. >> Tak, >> tak. Ja, ja na przykład od yyy mojej pani profesor czuję wsparcie. Wiadomo, na lekcje trzeba być przygotowanym, program trzeba przygotować, to jest y kwestia niepodważalna, ale jakby czujemy
taką dowolność, że możemy to łączyć i być troszkę tutaj, troszkę tutaj. A nie ma takiej sytuacji, że pani profesor, bo ja dzisiaj jestem nieprzygotowana, bo miałyśmy koncert. >> Zdarza się. Rozumiem. Yyy, swego czasu, ponieważ jestem z rocznika y, który, y, który studiował również w
tym czasie Mietek Szcześniak, więc on też jak przyjeżdżał, to wszyscy patrzyli na niego jak na pół Boga, no bo przyjechał z koncertu, co było dla uczelni oczywiście jakąś nobilitacją. Nikt mu nie zarzucał, że tam jest do czegoś nieprzygotowany, więc podejrzewam, że u was też już tak niedługo będzie, że przyjechały z koncertu, z trasy i wszyscy będą patrzeć przez różowe okulary na was.
Trafił do nas wasz ostatni teledysk. Bardzo się podobał. Nie tylko mnie, co jest najważniejsze. Mamy taką możliwość, że piosenki puszczamy w liście przebojów takiej jako przebój dnia. w radiu i puszczamy jeszcze dodatkowo w paśmie naszym telewizyjnym. I powiem wam tak, że jak słuchałem waszej piosenki jeszcze nie oglądając jej, zrobiła na mnie zupełnie inne wrażenie niż obejrzany już jako teledysk
materiał. Skąd się wziął pomysł na ten teledysk? Piosenka miała opowiada ogólnie o naszej przyjaźni, bo my naprawdę autentycznie szczerze się przyjaźnimy, lubimy i ze sobą spędzamy tak naprawdę prawie każdy dzień. Nie tylko na TikTokach, no ale też po prostu na spotkaniu ze sobą, rozmowie. No i stwierdziłyśmy, że musimy wydać coś o przyjaźni. I tak właśnie teża napisała tekst, ja tutaj napisałam muzykę do tej piosenki i też ten dysk właśnie miał być o przyjaźni, miał być o nas, o tym, że że naprawdę się bardzo lubimy, kochamy i też o takiej uniwersalnej przyjaźni, żeby każdy tam znalazł coś dla siebie.
Tak, >> to jest to jest tak, jeśli sukces jest, to wszyscy się cieszą i się przyjaźnią. A wzięłyście pod uwagę, że może coś nie pójść tak różowo, tak elegancko i nagle się mogą pojawić jakieś problemy. Co wtedy to tak ta przyjaźń będzie dalej taka kwitnąca? Myślę, że to jest normalne, że są człowiek ma takie wzloty, upadki w życiu, ale dopóki wszystkie dążymy do jednego celu i bardzo chcemy tego samego, to myślę, że nie ma co się tym przejmować, tylko po prostu robić swoje, >> bo to jest tak tr lata, no to jest dużo i mało, ale są zespoły, które istniały też mniej więcej tr lata i nagle rewolucja, skład się wymienił, ten i ów się obraził, odszedł, zmontował nową grupę, potem konkurował ze sobą zespoły, mimo tego, że miały jakąś tam wspólną przeszłość. Dlatego się pytam, jak to jest u was? Trzy lata i ciągle jest ta
euforia u was? Oczywiście są sprzeczki jak w każdym zespole. No gramy ze sobą trzy lata, są cztery dziewczyny, jest różnie was, ale staramy się zawsze dochodzić do tych kompromisów, rozmawiać o tym, żeby na przyszłość było dobrze i no dogadujemy się jakoś, gramy dalej. >> Gracie dalej. Znaczy macie to tak, że w pierwszym roku ty brałaś na siebie odpowiedzialność za istnienie zespołu. W drugim roku na przykład ty, w trzecim ty i w czwartym roku teraz ty będziesz miała na przykład tak czy czy nie? Po prostu wszystko kolektywnie załatwiacie. >> Tak to jest tak, że każda jest odpowiedzialna za przygotowanie, za ja jestem odpowiedzialna za pisanie muzyki tak naprawdę, dziewczyny za przygotowanie, za próbę. No >> my jesteśmy jak taki organizm, >> tak >> że każda od czegoś jest, każda pełni rolę i każda tutaj też jest ważna.
>> Tak. Czyli przyjaźń jest takim najlepszym lekarstwem na to, żeby to się wszystko utrzymywało. >> Myślę, że bę >> i mimo tego, że macie jednak swoje zdanie, to kolektyw jest w sumie najważniejszy. >> No tak, dokładnie. Wracamy jeszcze do nagrania, do nagrania, do nagranego teledysku. Kolejne utwory też będziecie nagrywać w takim anturażu na gdzieś na świeżym powietrzu w plenerze. Czy coś planujecie innego? >> No myślimy cały czas, bo mamy różne piosenki o różnej tematyce. [Muzyka] Na pewno mamy piosenkę o tramwaju, więc ona będzie w tramwaju. >> Na pewno będzie właśnie w tramwaju, tak?
A resztę jeszcze nie mamy pomysłu, ale to na pewno się wyklaruje w kolejnych dniach. Mam mamy też piosenkę, którą byśmy chciały nagrać z naszymi rodzinami. No różne są pomysły. Nie mogę na razie mówić. >> Dobrze. Nie, nie zdradzę tajemnic. >> Nie mogę na razie. >> Y, materiał na płytę już jest. >> Tak, oczywiście bardzo dwie. >> Na dwie. >> Na dwie. Tak. >> To kiedy będzie i czy będzie w wersji tak zwanej plastikowej, czy według nowoczesnych schematów rzucicie na jakieś streamingi, czy jak to się tam nazywa teraz? Słuchajcie, technika tak idzie do przodu, że ja tego nie łapię już. Nie wiem czy to z racji wieku, ale mnie codziennie technika zaskakuje. Nie wiem, czy was też, ale >> trochę tak też >> też. No to całe szczęście nie jestem odosobniony w tych odczuciach. Wracam do pytania, jak będzie wyglądała ta płyta?
Myślę, że z racji tego, że jesteśmy jeszcze takie, no można powiedzieć początkujące, bo to nasza pierwsza płyta, pierwszy raz wydajemy piosenki, to pewnie na początku pojawi się w tej wersji właśnie streamingowej. Aczkolwiek nie wykluczamy takiej opcji, bo super było mieć własną płytę w ręce. >> Rozważała winylę, więc odczułam chciała.
>> Więc codziennie się wszystko zmienia. Tak, nie wiadomo jeszcze może w jakieś mniejszej ilości. No spróbę. No sprób co na razie tak zwaną epkę próbujecie, bo jeszcze nie wyszła. Jeszcze nie. >> Wszystko w toku. >> Piosenki >> tak dozujecie po jednej, żeby
>> za dużo nie było, >> ale kolejna będzie wcześniej niż za rok, także obiecujemy. >> To ja już czekam wobec tego. Będzie też z telskiem czy taka wersja? >> Kolejna piosenka. >> Zależy która. zależy, którą decydujemy się wydać, bo nagrałyśmy już tak naprawdę cztery kolejne piosenki i jesteśmy właśnie w trakcie y >> realizacji >> realizacji brzmienia tych piosenek. Tak.
>> Y teksty piszesz, y piszesz y Weronika, a muzykę pisze Agata. >> Tak. >> I i tak będzie. Czy będziecie się czy będziecie się posiłkować? >> Z tekstami się zmienia. Czasami piszę ja. W sensie głównie te początkowe i teraz też no niektóre napisałam ja, ale też w dziewczyny wdrażają się w systemania tekstów i dobrze im idzie jak będzie. >> A skąd skąd się wziął ten pomysł, że to
będziecie się po pierwsze opierać na własnych tekstach i że to padnie na ciebie Weroniku, że że te te będziesz pisać? >> No tak się zaczęło w liceum. No bozyłyśmy tylko we dwie, więc Agata pisała muzykę, bo dobrze jej to wychodzi, a ja też musiałam coś robić, żeby nie było, więc stwierdziłam, że będę pisała teksty, więc napisałyśmy tam sporo tych piosenek. No jakoś to poszło i tak >> i robimy tak dalej. Właśnie to było tak, że pewnego dnia Everyę trochę zmusiłam, że musi coś napisać i się okazało, że ma tak samo do tego >> początku szukałyśmy jakieś osoby, która będzie nam pisała teksty, ale później się okazało, że to wcale nie jest aż takie trudne.
>> Znaczy no dla niej nie jest trudne. >> Wena cię nie opuszcza. >> Tak, >> no czasami opuszcza, ale przychodzi z powrotem. >> Mówisz >> tak >> mówisz, że już tworzyłyście piosenki tworząc w duecie. Yyy, czy brzydko mówiąc te stare wasze piosenki próbujecie teraz na zespół przerobić? >> M tak, jest kilka, jest kilka takich piosenek, >> które gramy cały czas od nie wiem pięciu lat. >> Są, są takie, ale one jeszcze, >> ale mają zmieniane aranże, nie? Na przykład jest kwiat tuberozy, który >> No tak, >> miał chyba zmieniany aranż cztery razy i >> naprawdę, bo cały czas miałam tak co kilka miesięcy, że mi się przestało podobać, więc zmieniałam i tak, ale już teraz mamy taki stały aranż. Faktycznie, >> ale to podobno jest normalne u artystów, że jak coś posłuchają albo napiszą, za chwilę do tego wracają i zmieniają, bo
bo już im się to nie podoba. Czyli jesteś 100%ocentową w tym momencie artystką. Y wy tylko, tylko no to nie jest takie tylko, ale tylko gracie i już zaczynałyście pisać teksty. >> Y przychodzi wam to też z taką łatwością jak Weronice? Generalnie ja mam coś takiego, że jak spotykam się z dziewczynami, to mam taką ogromną chęć działania ogólnie i bardzo często jest tak, że spotykamy się po prostu, żeby posiedzieć, porozmawiać, spędzić razem czas, a kończy się tak, że siadamy i wymyślamy piosenki i faktycznie kiedy jesteśmy razem, wychodzi to jakoś tak z taką lekkością >> też. Jak jesteśmy razem, to często dzieje się jedna wielka burza mózgów i wtedy po prostu jest łatwiej.
No tak, co cztery głowy to nie jedna. Macie tak zwanego menadżera, który wam prowadzi interesy związane z działalnością zespołu. >> Jeszcze nie mamy. Tak, było kilka takich propozycji, ale jeszcze się co >> na razie stawiamy na siebie, ale nadal poszukujemy. >> Poszukujemy, ale
>> nie wykluczacie opcji, że ktoś taki dobrze, żeby się znalazł. Tak, >> tak. No ale też >> Ale dajecie sobie radę świetnie. No widać od trzech lat. od trzech lat yyy działacie i i coraz coraz yyy szerszym frontem. Yyy występowałyście już w Gliwicach? >> Jeszcze nie, niestety. >> A dlaczego? >> To jest dobre pytanie, nie mam odpowiedzi. Niestety ja, ale może ktoś będzie miał. No właśnie to jest trochę tak, że my mega dużo gramy w Polsce gdzieś, nie wiem, w Warszawie, w Krakowie, >> różnie nad morzem i mało właśnie na Śląsku jakoś tak wyszło, że mało na Śląsku jesteśmy.
>> A uświetniałyście jakieś estradowe występy uczelniane, czy trzymacie się od takich propozycji z daleka? >> Jeszcze nie miałyśmy okazji w takim składzie wystąpić, >> ale bardzo chętnie byśmy to zrobiły, gdyby gdyby znalazła się na to przestrzeń. Tak. >> No to apelujemy do władz Akademii Muzycznej imienia Karla Szamanowskiego w Katowicach. Zespół Astromery jest do waszej dyspozycji. Załatwiłem wam hautury, jakby to ktoś się pytał.
>> Miłe panie, czego czego się życzy? Bo wy się uważacie ciągle za początkujący zespół. To mimo mimo tego trzyletniego stażu już na estradzie, u was nawet więcej, uważacie się za początkujący zespół. To czego się życzy początkującym zespołom, które działają w niszowej muzyce czy takiej nie niszowej? Jak to odbieracie? Jaką muzykę prezentujecie i czego wam życzyć? >> Troszkę się to zmienia na przestrzeni lat, bo faktycznie zaczęłyśmy od całkiem innej piosenki. Teraz ją troszkę przekształciłyśmy. My też bardzo y
chłoniemy to, co słyszymy, to co poznajemy nowego, więc często mamy nagle takie przewłki, chodźcie, robimy coś innego i trochę zmieniamy na przykład. No ale powiedzmy, że już idziemy w stronę delikatnego spopularyzowania naszejki, >> tak? >> Mimo tego klasycznego składu, >> tak? Taki pop w klasycznym wydaniu, prawda? Akustyczny. >> Ozorowałyście się na jakimś zespole istniejącym? Właśnie nie nie znaczy chodzi o to na początku inspiracja wiadomo mieszkałyśmy w Krakowie no to piwnica pod Baranami Grychuta, >> Maryla Rodowicz, Wodecki, no to są takie właśnie moje ulubione
zespoły. Zespoły, nie tylko zespoły, tak, klimaty. >> No i później jakoś tak poznałam dziewczyny i próbujemy robić coś swojego, ale właśnie w oparciu o to, co takie pierwotne też. >> No to dobrze, wracamy do pytania. Czego wam życzyć oprócz publiczności, tras koncertowych, wydania płyt i tak dalej, ogólnego szczęścia, dużo pomysłów
i ludzi, z którymi możemy te pomysły realizować. Kreatywności. Tak. >> No to życzymy wam kreatywności w imieniu naszej redakcji i naszych widzów i słuchaczy. Moi drodzy, zespół Alstromerię dzisiaj gościł w naszym studiu. Agata Fugat, Karolina Kruszecka, Weronika Mucha, Wiktoria Heryszek, wspaniały zespół. który mamy nadzieję, że już niedługo będzie tak sławny, że jak się tylko pojawi w granicach Gliwic, to ludzie będą rzucać kwiatami w stronę samochodu. >> Astromeriami. >> Alstromerstromeriami. Właśnie ta nazwa nie jest łatwa nawet dla mnie alstromerię. Ale trzeba c te nazwy trzeba zapamiętać, bo kto wie, może rzeczywiście będą już niedługo sławne. Ja myślę, że nasze spotkanie możemy zakończyć waszą piosenką, którą już co prawda słuchaliśmy na naszej antenie i widzowie oglądali, ale to będzie takie podsumowanie naszej
rozmowy. Pytanie, która z pań zdecyduje się na specjalną zapowiedź tejże piosenki. >> No dobrze, więc padło na mnie. Bardzo dziękujemy za gościnę i zachęcamy do wysłuchania naszej najnowszej piosenki Alstromeria 4. >> Alstromerię. >> Czy ktoś mnie wysłucha za oknem deszcz
plucha? Widzę znów w odbiciu martwą twarz. Spójrz, mamy wciąż w siebie. Jesteście w potrzebie mały gestni wart. Znam nasze bariery łatwiej podzielić na cztery. Z wami otrzymam stery. Nas nie zmieni nieprzyjazny wiatr. W sztormie pociecha z wami uciekam. I nie powstrzyma prąd
morskich fal. Teraz nie zwleka. z wiatrem z daleka przeszłość etap na drugi plan w szturmie pociecha z wami uciekam i nie powstrzyma prąd morskich fal teraz nie zwlekam z wiatrem z daleka przeszłości etap na drugi plan zmieniamy bieg zdarzeń trzymajmy się razem teraz Już za burtą dawny żal.
Biegniemy przed siebie przez fale w powiewie znaleźć ląd, lecz gdzie podróży czas. Znam nasze bariery. Łatwiej podzielić na cztery. Z wami otrzymam stery. Nas nie zmieni nieprzyjazdę. Wiat wtorie pociecha z wami uciekam i niebo wstrzyma prąd morskich fal. Teraz nie zlekam z wiatrem z daleka przeszłości etap na drugi plan.
W szturmie pociecha z wami uciekam. I nie powstrzyma prąd polskich pal. Teraz nie zwlekam z wiatrem z daleka przeszłości etap na drugi plan. Na drugi plan, na drugi plan na drugi plan, na drugi plan. Plan w sztormie pocieka z wami ucieka i nie powstrzyma prąd morskich fal. Teraz nie zwlekam z wiatrem z daleka przeszłości
etap na drugi plan. W sztormie pociecha z wami uciekam i nie powstrzymam prąd morskich fal. Teraz nie zlekam z wiatrem z daleka przeszłość jest na drugi plan. [Muzyka]


