Agnieszka Batóg - Poranki Teatralne w PreZero Arena | Rozmowa Dnia
Gościem tego odcinka jest Agnieszka Batóg, która w rozmowie z Adamem Żaakiem opowiada o kolejnej części przygód dobrze znanych bohaterów – Mamuta i Kaczki - a razem z nimi także Pingwin oraz Szpakos. Ich losy będzie można poznać podczas kolejnych Poranków Teatralnych w PreZero Arenie Gliwice. O tym, jak zapowiada się nadchodząca edycja spektakli, w naszej rozmowie opowiada Agnieszka Batóg.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[muzyka] Radio Ekspertów i Pasjonatów. [muzyka] W studiu Radia i Telewizji Imperium gościmy dzisiaj Agnieszkę Batuk. Dzień dobry. >> Dzień dobry panie redaktorze. Witam państ >> Adam Żach przy mikrofonie. Witam państwa bardzo serdecznie wszystkich oglądających i słuchających. No i rozpoczął się nam nowy rok 2026. Tak było. >> A lufcik nie zwalnia, biegnie dalej do przodu za ciosem. Sukcesy, sukcesy wreero arenie w zeszłym roku spowodowały, że reaktywowane są poranki teatralne. >> Ja nawet nie wiem, czy one się skończyły de facto. To znaczy w grudniu mieliśmy taką przerwę miesięczną, ale głównie ze względu na plany Priziro Areny i Lufcika na korbkę i zaprzyjaźnionych zespołów teatralnych związanych z grudniowymi występami. Natomiast w grudniu 28 była
mała Armia Janosika w Prizero Arenie Gliwice. bawiliśmy się z kilkoma tysiącami gliwiczan i nie tylko, gdzie klawiszowcem jest Rafał Piętaszek, który będzie także muzykiem i osobą odpowiedzialną za udźwiękowienie spektaklu, który teraz w arenie w niedzielę. >> To jak ci się to udało dokonać? A Rafał współpracuje z teatrami i współpracuje między innymi z teatrem Chrząszcz w Trzcinie, który przedstawia niedzielny spektakl Puch, czyli druga część przygód
mamuta i kaczki, >> czyli mamut z powrotem. >> Mamut z powrotem. Okazało się, że mamut lubi na scenie być, a scena kocha mamuta. No i to też nie jest takie powszechne, żeby mamuta na tej scenie spotkać. A wcześniej też była taka cudowna uprawa muzyczna w wykonaniu. >> Często bywa muzyków na żywo, że się tak
zawsze dobry >> ładne określenie. >> Ładne określenie. Lepszy żywy muzyk niż mniej żywy. Także często często mamy oprawę muzyków na żywo. W kwietniu także będziemy mieć i to takich z Filharmonii, zarówno tutaj na Śląsku Filharmonii, jak i w Filharmonii Opawskiej. Także też bardzo pięknie >> zaszaleliście. zaszaleliśmy. No a Rafał
przyjeżdża już któryś raz. Tak, to już któryś raz do areny. >> Ale w poprzednim przedstawieniu Rafał grał też grał, też grał. Tylko w poprzednie przedstawienie było w listopadzie, także on jeszcze nie miał rozpoczętego tego wielkiego projektu. To znaczy miał rozpoczęty, ale jeszcze nie koncertowali z małą armią Janosika, bo mała armia Janośnika weszła takim przebojem głównie z kolędami i z tymi piosenkami około około pieśniami, piosenkami około zimowymi. Także Rafał Rafał był w Priero Arena z małą armią Janosika, a teraz przyjeżdża z mamutem, z kaczką, ze Szpakosem i z pingwinem.
>> I to jest cała Wielka Czwórka. Mhm. Wielka czwórka plus Rafał. >> Y, banda czworga by można powiedzieć. >> Banda czworga i [śmiech] to to to są bardzo tam dramatyczne się rozgrywają przygody i bardzo dramatyczne a propos banda czworga sprawy na tej scenie. No bo to jest druga część spektaklu Puk Puk, gdzie Kaczka z Mamutem się poznali. Się poznali, byli zaprzyjaźnili, mimo że jeden mamut taki skryty, taki introwertyczny, taki troszeczkę wycofany. No a kaczka Klara, hop do przodu, jak to kaczka teraz przeżywają razem swoją pierwszą zimę. Mamut zachwycony. To są jego temperatury, to jest jego śnieżek, to są jego zabawy, to jest jego bałwan. No a kaczka to najchętniej by jednak odleciała w ciepłe kraje. No ale te skrzydełka ma takie troszeczkę niby skrzydełka, a bardziej jednak ma nóżki niż skrzydełka, więc musi tutaj zostać z
nami w Gliwicach. I mamut stara się troszeczkę jej osłodzić tą zimę. Wymyślają różne zabawy. No i poznają poznają nowych przyjaciół. I jak to, że mają nowych przyjaciół, nowego, nowych kolegów wpływa na ich relacje, wpływa na ich dynamikę. Nie zawsze jest słodko. Super jest jak jest banda czworga, ale w momencie kiedy jest nas taka dwójka i takie jesteśmy funfle i tak się trzymamy razem, >> no to a później się pojawia ktoś nowy, to bywa to trzeba tam zrobić te roszady w tej drużynie, w tej bandzie i znaleźć swoje miejsce. I o tym jest ten spektakl. On oczywiście jest o kaczce, mamucie, szpakosie i pingwinie.
Oczywiście Rafał robi super udźwiękowienie. Dzieci rozwijają wrażliwość i są na swoim pierwszym koncercie, jeżeli wcześniej nie byli na małej małej armii Janosika. Oczywiście jest śnieg, bo jest budowanie bawana i są zabawy, ale tak naprawdę to jest spektakl o empatii, o przyjaźni i o
tych relacjach, które w tym młodym wieku, w tym wieku od trzech lat, czterech, pięciu, sześciu, ośmiu się kształtują. No nie wiem, czy ty miałeś przyjaciela jak byłeś przedszkolakiem. >> No pewnie każdy z nas miał. >> No właśnie. Niektóre przyjaźnie przetrwały aż do nic. >> Niektóre przetrwały, niektóre nie przetrwały aż tak długo. Co nie zmienia faktu, że te dziecięce przyjaźnie są bardzo ważne. No bo super mieć fantastycznego opiekuna, mamę, tatę, babcię, panią Agnieszkę z Lufcika, pana Adama w radio, ale taki drugi młody człowiek, który nas akceptuje, który chce z nami się >> tak samo myśli, tak samo widzi ten świat z tej perspektywy właśnie metra 10 bardziej.
To jest zupełnie inna relacja. To jest relacja, która buduje tożsamość tego dzieciaka, nawet jeżeli te przyjaźnie nie przed trwają, która pozwala mu myśleć, że że może dać się lubić, że może dać się akceptować, no i która buduje empatię. Dlatego ja bardzo tak właśnie polecam te spektakle, te mądre spektakle dla młodego widza wraz z opiekunami, bo to nie jest tylko doznanie estetyczne. >> Ja troszkę zadrżałem na myśli, że będą zimowe zabawy i bałwan i w ogóle to wszystko w Priero Arenie. Sprowadzacie śnieg do środka? >> Znaczy mamut cię nie dziwi, [śmiech] >> więc mamut pana redaktora nie dziwi, ale to, że śnieg jest na zewnątrz i wewnątrz, to już jest dziwno.
>> Dziwne. Tak. Tak, tak. Teatr Chrząszcz w Trzcinie przyjeżdża z Rabki, a tam jest jeszcze więcej śniegu. >> Także oni ładują ten śnieg i przywożą wszystko do Preiro Arena. Jeżeli mamy za mało w Gliwicach, chociaż jest solidnie, to to oni przywożą swój i i bawimy się
wspólnie i rozmawiamy i myślimy o tej przyjaźni. Ja bardzo serdecznie polecam opiekunom, żeby oglądali też z uwagą ten spektakl, a potem rozmawiali o tym wszystkim, co widzieli na scenie, zarówno o tych wesołych przygodach, jak i o tym, co się dzieje tak troszeczkę, troszeczkę w serduszku, zarówno bohaterów, jak i jak i naszej małej widowni. Bo to jest takieł młodej dużej dużej młodej widowni,
bo to jest taki fajny, taki dobry, taki mądry przyczynek do tego, żeby te relacje budować też ze swoim dzieckiem i rozmawiać właśnie nie tylko na temat błachę, ale też może wejść troszeczkę głębiej w tą emocjonalność. My jako aktorzy, my, ja jako reżyserka, my jako twórcy, jeżeli chodzi o poranki teatralne, nie mamy takich ambicji, żeby po, jeżeli zostajemy po spektaklu, to mamy walkę na poduchy albo wspólne zdjęcia, albo wspólne rozmowy. Natomiast to to nie są spotkania arty terapeutyczne. to już zostawiamy opiekunom, czy dziadkom, czy rodzicom, czy ciociom, wujkom, którzy przychodzą z dzieciakami, żeby rozwijać to, co do
czego przyczynek dały dzieła, które widzieli właśnie na scenie. >> Czyli wy siecie, a pielęgnują po tym wzrosty już opiekunowie, rodzice, dzieci i dziadkowie i >> w tym projekcie. Tak, bo mamy różne projekty, bo na przykład lato w teatrze jest zupełnie innym projektem. Tam już rozmawiamy, tam już my jesteśmy za to odpowiedzialni. Ale jeżeli chodzi o poranki teatralne, to naszym obowiązkiem
i naszą misją jest dostarczyć wartościowych dzieł, które dają potem możliwość porozmawiania ze swoim dzieckiem. Czyli byłoby fajnie teraz gdyby na przygody mamuta i kaczki pojawiły się dzieci, które już były wcześniej na przedstawieniu, bo to jakaś kontynuacja druga część, >> ale on jest też samodzielnym bytem ten specj, >> czyli ktoś nie był na pierwszej części, to może spokojnie, spokojnie przyjść na drugą i >> spokojnie może przyjść. Natomiast jeżeli ktoś się już zaprzyjaźnił też z mamutem i z kaczką, to wiadomo, że to nie musi być banda czworga, tylko może być banda 400 i i trzeba przyjść i zobaczyć, co tam u nich dalej słychać. Tym bardziej, że bywa dramatycznie.
>> Bywa. A Mamut z kaczką przyjadą po raz trzeci jeszcze w jakiejś części? Czy to będzie druga i finał? Czy czy czy to jest tak jak taki dobry serial, że się tu rozwija akcja i cia? Będziemy do 2028 mamoczka część dwiąta >> na plaży [śmiech] jest taka możliwość jeżeli chodzi o ten sezon to już nie bo teraz mamy do czynienia z mamutem z kaczką Szpakosem i pingwinem oraz chrząszczem i piętaszkiem Rafałem Piętaszkiem na instrumentach w lutym 15 lutego widzimy
się z wymyślonym chłopcem albo wymyśloną dziewczynką i to >> No to od czego to zależy >> to zależ >> jeśli to nie tajemnica A to zależy od tego właśnie kogo sobie wymyślimy, bo to jest spektakl o wyobraźni >> i publiczność będzie aktywnie wyobrażała sobie. >> Publiczność będzie aktywnie uczestniczyła. Będą wielkie lalki takie takie będą miały 1880. To znaczy to może nie jest tak obiektywnie wielka wielka
persona. Natomiast w porównaniu do tego, jakie lalki zwykle grają na scenie, to będą duże lalki wielkości dorosłego człowieka. I to nie pani Agnieszki, a raczej pana redaktora Adama. W marcu widzimy się z ptakami, czyli naszym lufcikowym musicalem. duża taka hiperprodukcja, a niech to piórko,
odlotowa bajka z polotem, dużo tańca, dużo piosenek, muzyka na żywo również w wykonaniu między innymi Dominiki Kocur, która tutaj też była na w redakcji na na audycji ze swoim bajtlowym graniem. No a w kwietniu księżniczka Gęsi Pympek. >> Bardzo ładnie się nazywa. >> Czy pan redaktor wie co to znaczy Gęsi Pympek? No to jest taka roślinka. >> A jaka? >> No tego to już nie wiem. >> Stokrotka. >> To stokrotka jest gęsim pępkiem. >> Tak. Stokrotka tak ładnie brzmia gęsi pek. Może dlatego tak rozwaliłem [śmiech] stokrotka jej wynagrodzić. >> Tak, żeby wynagrodzić.
>> Tak będzie książniczka Gńsi Pympek. Przyjeżdżają tutaj i aktorzy i muzycy i tutaj właśnie będzie i kontrabas i wiolączela i takie zacięcie z filharmonii. >> Ale nie na sztywno, >> nie na sztywno, na bardzo wesoło i i na to, że będziemy >> niektórym się filharmonia kojarzy. To jest tak, wiesz, panie w pięknych sukniach, panowie we frakach białymi muchami i to tak sztywno, a to wcale tak nie jest. Jeśli ktoś nie ma gdzie wyprowadzić swoich galowych ubrań, swoich właśnie
pięknych sukni i swoich garniturów, to zapraszamy. My się absolutnie nie odcinamy od tego, żeby się do nas ładnie ubrać, ale będzie wesoło i będzie na luzie. I można przyjść też w dresie i można przyjść jak się tylko chce. To będzie już wiosna, bo to będzie 12 kwietnia. >> No to już może będą stokrotki, >> może będą gęsi gęsi pępki. pępki gąsek, a na pewno będą na scenie
>> i to w kwietniu i koniec, czyli >> w kwietniu i koniec, i w maju robimy zupełnie inne rzeczy i Priziro Arena robi zupełnie inne rzeczy. W maj, czerwiec i wakacje, a potem wracamy jesienią, jesienią, gdy sady się rumienią. >> Czyli styczeń, luty, marzec, kwiecień. Cztery przedstawienia się szykują w ramach poranków teatralnych. Tak, co miesiąc >> to się będzie działo. >> Będzie się działo. Tym bardziej, że właśnie my tak do końca nie wiemy, który mamy rok. Znaczy gdzieś tam usłyszałam, pan redaktor mnie poinformował, że 6
2026, ale my jeszcze jeszcze tak kończymy trochę 2025. Pod koniec lutego będziemy mieć premierę śląskich strachów. To dla troszeczkę starszego widza, ale w ogóle tak jak myślałam, że będziemy mieć tą przerwę, żeby troszeczkę się zregenerować i i złapać
siły, to na razie nie >> nie ma szans. >> Na razie nie ma szans, bo wyjeżdżamy teraz w sobotę do Bielska i zaczynamy też taką współpracę w ramach Polskiej Stolicy Kultury. To będą trzy na razie polskie stolice kultury. W tym roku Bielsko, w przyszłym roku Katowice, w kolejnym roku Kołobrzeg. No i zaczynamy już od marca działania z głównie z książ książnicą Beskicką yyy w ramach Polskiej Stolicy Kultury w Pielsku. >> Dużo prób, dużo przedstawień za tobą i duże zmęczenie widzę widzę nawet w oczach, [śmiech] bo bo usta już nie chcą współpracować czasami tak może być. Jest dużo tekstów do do przekazania i opanowania >> i do przekazania i do napisania, bo wiadomo, że będę się może bardziej starać, jak już redaktor y zwraca uwagę yyy bo wiadomo, że styczeń to jest miesiąc raportów, także to wszystko, co
nam się udało zrealizować, co było takim wielkim natchnieniem i i satysfakcją w zeszłym roku, no teraz trzeba opisać i złożyć i się wyspowiadać z tego. Także no dzieje się, dzieje się spania mało >> i w tych raportach trzeba umieścić, że było tyle i tyle widzów i to albo będzie zachwyt z drugiej strony, albo A czemu tak mało? [śmiech] Tak, >> raczej nie narzekamy na frekwencje odpukać. >> Nie, ale ci, którzy >> No nie, ale raczej raczej raczej cieszą się powodzeniem. Propozycje wiadomo, że te dziecięce bardzo dużym powodzeniem, te młodzieżowe i te dla widza dorosłego, jeżeli chodzi o o działania teatru złego, bo to tutaj robimy ramię w ramię.
Oczywiście lufcik na korbkę ze swoim metrykalnie młodszym bratem teatrem złym, ale teatrem, który swoją swój repertuar kieruje do widza dorosłego i widza nastoletniego. No to tutaj jeżeli chodzi o frekwencje jest również zainteresowanie. Natomiast no Lufcik, Lufcik nie musi specjalnie się starać, żeby ta widownia, która z
którą jesteśmy zaprzyjaźnieni, jak ten mamut z kaczką była obecna na naszych spektaklach. Teatryzuje musi się czasem trochę postarać. Tak. A my lubimy się starać. My szanujemy widownię i i wcale nie uważamy, że wszystko musi przychodzić nas nam łatwo. >> Ale generalnie przychodzi. >> Dziękuję bardzo. Nie, >> nie. Też nie. Wcale nie, >> nie nie. Dlatego jesteśmy tacy zmęczeni, bo, bo dużo pracujemy. Dużo pracujemy. >> Ale to jest takie twórcze zmęczenie. To, to nie jest takie zmęczenie, że >> każde to jest zmęczenie. tam na nos. A, ale i nie ma efektów. Tu są efekty i to zmęczenie jest troszkę inne takie.
>> Ja nie wiem. Jest każde, jest fizyczne, jest psychiczne, jest twórcze, jest emocjonalne. Zmęczenie to zmęczenie. Cieszymy się bardzo na na wyzwania i plany i i na krystalizację tych planów. Natomiast no troszeczkę jestem przestraszona tym, że nie mieliśmy chwili, żeby się odbudować. No że cały
czas to leci tak bez przerwy. >> No taki los, >> taki los, taki los, taki los. [śmiech] Batuk była dzisiaj naszym gościem i zaprasza bardzo serdecznie, a my w jej imieniu również na niedzielne południe, w samo południe do Priero Areny. >> Do zobaczenia.
świata


