80-lecie Cechu Rzemiosł Różnych | Cukiernia Magda
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[Muzyka] Dziś gościmy w cukierni Magda w Sośnicy, która funkcjonuje od ponad już 40 lat. Ze mną jest >> Katarzyna Chmiel, menadżer firmy. >> Pani Kasiu, dziś menagżer, kiedyś 17letnia dziewczyna, która przyszła tutaj sobie dorobić. Takie były początki. >> Tak, dokładnie. Tutaj przychodziłam, zaczynałam od zmywania naczyń, po czym poszłam produkować ciasta deserowe, deserki, przeszłam później na sprzedaż i po sprzedaży przeszłam na menadżera. >> To trwa ile już lat, liczysz? z małą przerwą czteroletnią będzie około
ponad 20 lat. >> Czyli można powiedzieć przeszłaś tutaj już wszystkie szczeble. Natomiast wiemy, że Cukiernia Magda to firma rodzinna, więc wróćmy do tej historii. Wiesz może jak powstała, kto ją założył, jakie były początki? >> Tak, cukiernia Magda powstała ponad 40 lat temu. Założycielami firmy są wspaniali ludzie, państwo malinowcy.
Rozpoczęli od drewnianego kiosku. sprzedając w nim gofry, rurki z bitą śmietaną, lody włoskie. Natomiast rozwój cukierni pozwolił im na zrobienie czegoś większego. Mogliśmy poszerzyć naszą ofertę o produkcję ciast i deserów oraz stworzyć takie fajne klimatyczne miejsce dla naszych klientów tutaj z osiedla. Zaczęło się od drewnianej budki z goframi. A dziś powiedz mi, to jest, no nie powiem, że to cukiernia, ja powiem, że to jest przedsiębiorstwo, bo jednak tych ludzi zatrudniacie sporo. Więc jak to wygląda od tej strony właśnie organizacyjnej? Ilu ludzi, kto się czym zajmuje?
Oczywiście bez nazwisk. >> W 2005 roku został wybudowany nowy nowoczesny zakład produkcyjny na ulicy Sikorskiego, w którym do dziś produkujemy torty, ciasta. ciasteczka, dbając o jak najwyższą jakość naszych wyroków, >> bo to jest klucz do sukcesu. Jakość z tego co wiem to macie ponad 100 odbiorców, którzy od lat u was są stałymi odbiorcami, więc co to znaczy jakość? Nie wiem, kradniecie kurą jajka czy czy sami robicie śmietanę. >> Staramy się robić na naturalnych składnikach, jak najmniej używać półproduktów. Tak. Wykorzystujemy świeże jajka, świeżą śmietanę, świeże sery. Y nie wykorzystujemy żadnych mieszanek takich gotowych. To technicznie. Ale wróćmy do tej firmy rodzinnej, bo też się dowiedziałem, że tutaj no już trzecie, trzy pokolenia dbają o to, żeby ta cukiernia mogła funkcjonować. To też
jest pewnego rodzaju niebywałe, że wszyscy chcą. Więc dlaczego? >> Dlaczego? Bo szefostwo stworzyło taką atmosferę rodzinną. Dbają bardzo o pracownika. No i nasi pracownicy mają już no ponad 20letnie >> doświadczenie. >> Doświadczenie. Tak, >> doświadczenie 20letnie. No i chyba 40 pracowników około. >> Tak, około. Firma zatrudnia około 30 pracowników. Yyy nasze ciasta yyy
rozłożone są, że tak powiem, po całym Śląsku do ponad 100 sklepów restauracji. Yyy od 2020 roku zajęliśmy się również pod własną marką produkcją lodów rzemieślniczych. Własna marka to cud Malina. No i cieszą się one naprawdę dużym y uznaniem wśród klientów naszych cukierni. No to widać tutaj cały czas kolejeczka mała stoi. Natomiast wiemy, że jest 80 lat cechu rzemi różne. Wy należycie również do cechu jako przedsiębiorstwo. Powiedzcie, od zawsze do tego cechu należycie? Tak, do cechu rzemios w Gliwicach należymy od samego początku działalności firmy. Cech wspomaga nas, pomaga nam w sumie przy sprawach związanymi z pracownikami młodocianymi oraz organizuje różne szkolenia, kursy.
>> No właśnie, czyli dba od tej strony prawnej, dla której chyba na co dzień cukierni nie ma czasu. >> Dokładnie tak. >> I to jeżeli cech rzemios różnych wam pomaga, to pewnie macie też uczennicę i uczniów. Rzeczywiście jest podobno cukierników jest najwięcej w szkołach. Czy wy to widzicie też u siebie w zakładzie? >> Tak, my to widzimy. Do tej pory wyszkoliliśmy około 100 uczni w zawodzie cukiernika. Wszyscy uczniowie zdali egzaminy, mają tytuł czeladnika. >> No to zatrzymajmy się przy tym, bo to jest tak, oni przychodzą technicznie, żeby ktoś wiedział, przychodzą do was, zaczynają praktyki, uczą się, a potem muszą zdać egzamin, ale już nie u was, tylko gdzie indziej, więc znajomości żadnych nie ma.
>> Tak jest. Nie ma żadnych znajomości. My staramy się zawsze uczni przygotować jak najlepiej potrafimy, żeby jak najlepiej zaliczyli te egzaminy czeladnicze. >> Uczniowie, u was jest tyle słodkości, tyle różnych atrakcji, nie wiem, oni dają radę tak się w tym wszystkim ogarnąć. >> Ogarniają się jak najbardziej. Mamy też fajne dziewczyny, które naprawdę służą pomocą im. To są dzieci, tak jak przychodzą do nas, są to młode dzieci, muszą się uczyć, a uczą się naprawdę od doświadczonych pracowników. Zawód cukiernika cieszy się mimo wszystko bardzo dużym powodzeniem. Inni rzemieślnicy narzekają, że nie chcą do nich przychodzić uczniowie. U was jest ich dużo. Jak myślisz, dlaczego tak bardzo ciągnie młodzież czy nawet dorosłych do tego, żeby zostać cukiernikiem? Czy to, że robicie takie pyszne ciasta i lody?
>> No myślę, że to na pewno też. Chcą też się wykazać swoją kreatywnością przy produkcji ciast oraz tortów artystycznych. >> Właśnie wasz jakiś taki wyrób markowy? Oprócz tych lodów, czym nie wiem co, co najlepiej schodzi albo co najlepiej lubicie robić, macie takie? >> Od zawsze są to serniki na pewno. Bardzo fajnym, trafionym serniczkiem jest serniczek właśnie Philadelphia. Najlepiej sprzedawany. Bardzo dużo klientów po niego wraca. >> Kasia i Asia, jesteśmy w cukierni Magda, jednej tutaj, no chyba z najstarszych cukierni, jeśli chodzi o dzielnicę Sośnicy. A wy tutaj pracujecie, z tego co wiem, to od bardzo wielu lat. Ty od kiedy?
>> No 23. 2002 rok. Ja od 1997 roku z przerwami małymi. >> To proszę. Ty zaczynałaś jeszcze w 20 wieku i tutaj aż tyle lat spędziłaś. Powiedz mi jak ty to trafiłaś, bo wiem, że ta historia jest dosyć ciekawa. >> Na początku szukałam pracy mając 25 lat i zaczynałam swoją pracę na jedności, tam gdzie w tej chwili jest sklep. Później troszeczkę miałam przerwy, bo miałam problemy z kręgosłupem, było macierzyństwo, ale zawsze zawsze wracałam. Po prostu lubię to robić i nie wiem, sprawia mi to przyjemność. >> Pierwszy dzień swoich pracy, pamiętasz? >> Pierwszy dzień? Tak. Znaczy pamiętam jak przyszłam do zakładu, pytałam się o pracę i jeszcze świętej pamięci pan Malinowski powiedział, że mają kogoś, ma ktoś przyjść. No i ja taka trochę zawiedziona posz pojechałam do domu, ale na drugi dzień pan Malinowski przyjechał
do mnie do domu i mówi, że mam przyjść i i od tego czasu już cały czas tam zostałam. >> No i od czego zaczęłaś od razu? Nie wiem, tutaj mieszanie mąki. ciastka. >> Zaczynałam na produkcji takich ciast tortowych bardziej, bo tam nie było za bardzo tak warunków na na taką dużą produkcję. Troszeczkę później uczyłam się sprzedaży, lody gałkowe, tak wszystkiego po trochu.
>> Z perspektywy czasu nie żałujesz, że wybrałaś ten zawór? >> Nie, myślę, że nie, bo lubię to robić. >> Atmosfera, rozumiem, tutaj też jest fajna, bo z tego co wiem to długo prawie wszyscy pracują. Lubicie się? >> Tak, tak. Jest dużo osób takich właśnie, które już tutaj pracują wiele lat. >> Jaki jest, nie wiem, jaki jest twój ulubiony produkt, dlaczego warto go spróbować? >> Dużo jest rodzaj ciast. Ja głównie pracuję na tortach, także zachęcam do
zakupu, zamówienia sobie tortów na bazie śmietany albo tort pistacjowy też na bazie śmietany z dodatkiem takiej chrupki pistacjowej. Dubajski tort tak zwany. No nie wiem. No naprawdę dużo jest, dużo jest rodzaj. To zależy kto co lubi. Nie >> wymieniłaś tyle smakołyków, że aż ślinka cieknie. Ty pracujesz troszeczkę krócej. Jak trafiłaś tutaj do do cukierni? >> A ja przyjechałam tutaj z lubelskiego
województwa. Przyjechałam za mężem. >> Jak to często w Sośnicy ma miejsce? >> Tak właśnie. No na wychowawczym siedziałam, później do pracy. Pierwszy dzień też na jedności. No i tak wszystko po trochu. Z wykształceniem jestem cukiernikiem, także >> O to kapitalnie. No czyli trafiłaś tutaj od razu w to, co byś chciała robić. Taki był plan, nie wiem, życiowy jako jeszcze młodzieniec. >> Tak. No praktyki, od praktyk zaczynałam właśnie tam u siebie w miejscowości i cały czas jako cukiernik pracuję. >> Tu jest tak dużo wyrobów, jak widziałem na półkach i to co tutaj y jest. Więc zapytam ciebie też, czy masz jakiś, nie wiem, jakieś ciasko czy coś, co byś poleciła, że jest szczególnie dobre?
>> Lody polecam nasze, bo robię też lody. >> Sami robicie lody? >> Tak, sami robimy lody i polecam lody nasze popróbować. >> To koniecznie musimy spróbować. Bójdziemy teraz zobaczyć jak idzie ta produkcja. Ja wam bardzo dziękuję. No i do zobaczenia. Czego byś życzyła swojej cukierni na kolejne lata? >> Na pewno wytrwałości, na pewno dbania o
jakość. produktów oraz sukcesów, jeszcze większych sukcesów, bo myślę, że że na to zasługujemy. >> Nam już teraz nie pozostaje nic innego jak po tych zachętach tylko spróbować wyrobów cukierni Magdy. Wygląda tutaj wszystko tak apetycznie, że No to do zobaczenia. [Muzyka]


