5 km Dobra | 100% Gliwic

4 czerwca 2026 · 18:10 · Obejrzyj na YouTube

„5 km dobra” to charytatywny marsz nordic walking organizowany przez Górnośląską Fundację Onkologiczną oraz Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. Wydarzenie po raz kolejny połączyło aktywność fizyczną z ideą wsparcia pacjentów onkologicznych i promocją profilaktyki zdrowotnej. Na uczestników czekały nie tylko sportowe emocje, ale także liczne atrakcje prozdrowotne.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

5 km dobra to charytatywny marsz Nordic Walking organizowany przez Górnośląską Fundację Onkologiczną oraz Narodowy Instytut Onkologii imieniem Marii Skłodowskiej. Wydarzenie po raz kolejny połączyło aktywność fizyczną z ideą wsparcia projektów onkologicznych i promocją profilaktyki zdrowotnej. Na uczestników czekały nie tylko sportowe emocje, ale także liczne atrakcje prozdrowotne. O tym, co przygotowano w tym roku opowiada Elżbieta Wojarska, prezes Górnośląskiej Fundacji Onkologicznej. Niespodzianki po staremu. Generalnie zawsze mamy jakąś niespodziankę. W tym roku również mamy niespodziankę. Yyy, jedną z niespodzianek jest na przykład wiatr, którego nie było do tej pory jeszcze. Yyy, ale biorąc pod uwagę, że wcześniej był i deszcz, i słońce, także y będziemy robić tak długo, aż spadnie śnieg, a potem zobaczymy, co dalej.

No warunki pogodowe, trasa 5 km ta sama, czy też żeście coś przygotowali nowego? Trasa jest troszeczkę inaczej, dlatego że no sam Instytut Onkologii się rozbudowuje i się przebudowuje. W związku z tym również trasa naszego biegu i jakby 5 km nadal, ale ci, którzy

mają ochotę mogą zrobić tylko 2,5 albo tyle, ile będą mieli ochotę i siłę. Także ograniczeń nie ma. Limit jest pięć, ale dobro można dodawać nawet później po tych 5 km. Chyba dumna tutaj z prezesowej w ogóle z tego, że ta akcja trwa. Tak jak ty to oceniasz? Bardzo jestem dumna i cieszę się, że coraz więcej osób dołączyło do y naszej y do naszego wydarzenia. Mamy też

nowych partnerów. NFZ jest z nami, Sanprbi jest z nami, Gliwicki OPS jest z nami, także rozrastamy się we wszystkie strony. A ty jak ty oceniasz swoją obecność tutaj, tą akcję? Jesteś dumna z tego, że możesz w tym uczestniczyć? Jestem bardzo dumna, chociaż jestem od niedawna wolontariuszem, ale staram się wspierać

tylko w miarę możliwości mojego czasu, wtedy kiedy mogę wszelkiego typu takiego imprezy, żeby pomóc, wspomóc dobrą inicjatywę i dobre dobre chęci wybrukowania tego wszystkiego. W marszu udział wzięła również zastępca dyrektora do spraw klinicznych Gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii, profesor doktor habilitowana Agnieszka Czarniecka. Pani profesor, pytanie takie, czy tych pacjentów jest dużo, czy ich przybywa, jeśli chodzi o instytut? Tak, jest ich bardzo dużo, stale przybywa i to z dwóch powodów. Z jednej strony wzrasta rzeczywista zachorowalność na nowotwory, niestety, ale z drugiej strony, co może jest lepsze, wzrasta również wykrywalność nowotworów. Dlatego mamy szansę wykrywać

je we wcześniejszym stadium. A co może dla państwa jest najważniejsze, żebyście się państwo badali, nie bali się lekarzy, bo jeżeli wykryjemy nowotwór wcześnie, naprawdę możemy pomóc i naprawdę możemy państwa wyleczyć. Instytut też się rozwija pod względem technicznym, technologicznym. No w zasadzie nie ma roku, żeby tutaj kilka jakichś nowinek i ciekawych rzeczy nie przybyło u was. Jedno, jakbyśmy wymienili, co się wydarzyło w ostatnich 12 miesiącach. W ostatnich 12 miesiącach to realizujemy naszą taką no bardzo dużą inwestycję, która będzie w tej chwili otwierana 22 czerwca. To jest bardzo nowoczesny zakład medycyny nuklearnej. Już to nam

było potrzebne, a naprawdę jesteśmy liderami w Polsce i proszę państwa, no będziemy mieli wszystko łącznie z tym, że możemy sami produkować izotopy, także ta opieka będzie w pełni kompleksowa. Na tyłach naszego instytutu stąd powstaje już ten nowy budynek i właściwie jest na ukończeniu. Mamy też nowoczesny sprzęt, najnow nowocześniejsze tomografy, rezonansy w radiologii. są takie efekty

działań ostatnich 12 miesięcy, czyli naprawdę wydarzyło się bardzo dużo. A takie akcje jak dzisiaj organizowane przez Górnośląską Fundację Onkologiczną pomagają wam? Bardzo takie akcje w ogóle pomagają przede wszystkim w propagowaniu zdrowego stylu życia, bo musicie sobie państwo zdawać sprawę, że profilaktyka jest

najważniejsza i wiemy już dzisiaj, że ruch, taki zdrowy ruch jest nie do zastąpienia. Nie tylko aby zapobiec nowotworom, ale także jest ważny w procesie zdrowienia. A jak u pani profesor z formą, bo widzę kijki są, ochota jest. Dziękuję. Chyba nie najgorzej. Ja zdecydowanie lubię sport. Ja trzy razy w tygodniu pływam pod czujnym okiem

trenera, także mam nadzieję, że dzisiaj z przyjemnością przejdę się z innymi uczestnikami dookoła instytutu. O znaczeniu takich inicjatyw zarówno dla pacjentów jak i osób zdrowych mówi także doktor Maria Turska. Pani Mario, pani się na co dzień spotyka z ludźmi dotkniętymi chorobą nowotworową. Trwa nieustająca walka. No ale w tej walce to chyba takie akcje jak dzisiaj, no to nad wyraz tutaj pomagają przynajmniej z tej strony mentalnej, prawda? Zdecydowanie przede wszystkim integrują nas lekarzy i pacjentów, a dla nich jest to bardzo ważna stymulacja też do tego, aby spotkać się z innymi osobami, zobaczyć, że można wyjść z tej ciężkiej choroby.

Nowotwór można pokonać, prawda? Oczywiście. Wiadomo, że są pewne niuanse, wszystko zależy od stopnia zaawansowania, w jakim momencie zostanie rozpoznany, ale zawsze trzeba być dobrej myśli. Po to jesteśmy my lekarze, żebyśmy pomagali i wspierali naszych pacjentów. W tej całej właśnie walce z nowotworem jest do bólu, to powtarzamy w kółko. To już może nudne jest czas, czyli jak najszybciej wykryć chorobę. A ludzie to chyba jednak trochę lekceważą. Zdecydowanie tak. Najważniejsze jest samo badanie się, kontrola, profilaktyka. Nie bójmy się zgłosić do lekarza, kiedy mamy podejrzenie, że coś z naszym ciałem dzieje się nie tak.

Wiem, że dzisiaj tutaj nie zrobimy wykładu. Takie kilka takich typowych przykładów tych pierwszych właśnie objawów nowotworów. Jakby pani doktor mogła wymienić u kobiet? No oczywiście najczęstszym nowotworem to nowotwory piersi. Więc jeżeli coś się zmienia, pojawia się guzek, zmienia się kolor skóry, czy skórka robi się, skóra robi się pomarańczowa, to typu pomarańczy należy

zgłosić się do lekarza. U mężczyzn oczywiście nowotwory narządów płciowych, bo to widać, ale wszelkiego rodzaju krwawienia z odbytu. Nie bójmy się tego, naprawdę to są bardzo poważne objawy, które sygnalizują nam, że coś z naszym ciałem dzieje się nie tak. nagły spadek masy ciała bez odchudzania

się to również jest sygnał do tego, aby zgłosić się do lekarza. A taki biegt czy choćby chodzenie może jednorazowo to na pewno nie da rady, ale gdybyśmy tak regularnie co tydzień 5 km na kijkach pomaga? Zdecydowanie każdy ruch wspiera nasze zdrowie. Nasza aktywność fizyczna na pewno poprawia całokształt na świeżym powietrzu. Tym bardziej w końcu mamy dzisiaj siedzącą pracę. Siedzimy przed smartfonami, telefonami, komputerami, a więc każda forma ruchu na pewno jest tylko in plusem. Nina, Ania, Grażyna i Ewa również pojawiły się na starcie marszu, co sprawiło, że niedzielny poranek postanowiły spędzić właśnie w taki sposób.

Nina, Ania, Grażyna, Ewa. Nina, Ania, Grażyna i Ewa. Widzę numerki gotowe. Forma jest oczywiście, że tak. Trenowałyśmy, przygotowywałyśmy się, bo to niezwykle ważna sprawa i ważny bieg w ważne intencje. Dlaczego ważna sprawa? No profilaktyka nowotworowa to jest jedna z najistotniejszych spraw, o którą powinniśmy wszyscy zadbać. A fundacja właśnie działa na rzecz upowszechniania tej wiedzy i profilaktyki przeciw chorobom nowotworowym. Co ciebie tu przyciągło? Też chęć startu czy też właśnie ta chęć pomagania? No chęć pomagania, chęć startu, wzięcie udziału, jakby wsparcie też fundacji. No także jak najbardziej we wszystkich takich imprezach zawsze bierzemy udział.

Młoda dziewczyna, ale już chyba zdajesz sobie sprawę z tego, jak ważne, ważna jest ta profilaktyka i ten sygnał dla wszystkich. Badajmy się. Tak, tak. Chcę też tutaj być, wspierać, być tutaj z chorymi i wspierać instytut. Jak ciebie co tutaj przywiodło? Ja jestem w fundacji i jestem co roku tutaj. Czyli już trzeci raz? Tak, jestem trzeci raz na biegu. No to zdradź mi, czy budujesz jakąś tą formę tutaj, żeby tu przy być? Staram się budować. Staram się. Chodzę na tańce. Ewa jest niezwykle aktywną działaczką tej fundacji. Dzięki niej ja tu na przykład dzisiaj będę maszerować, bo Ewa tak skutecznie namawia do uczestnictwa.

Hania i Teresa dołączyły do wydarzenia z konkretnym celem. Jestem pierwszy raz yyy w Gliwicach. W Gliwicach. Mieszkam w Będzinie. Jak zobaczyłam, że jest taki bieg kijka, więc nie zastanawiałam się. Lubię pomagać. Pomaganie jest cudowne. Aż z Będzina tutaj przyjechałaś. Tylko 5 km, czy będzie trochę więcej? Może być nawet więcej. Mogę zrobić. A powi 5 km dobra. Tak więc może być nawet 10.

Ty też z Będzina, nie? Z Geraltowic. A to też ciekawe. Mimo wszystko. Jak się dowiedziałaś w ogóle, że jest taka akcja? Przez internet, przez koleżankę. I długo się wahałaś, żeby w nią wziąć udział? Nie, bo lubię właśnie takie aktywności jeszcze tym bardziej z kijkami. A to jest połączenie jeszcze no z z ważną rzeczą, fajną inicjatywą, nie? Do akcje włączył się także Ośrodek Pomocy Społecznej w Gliwicach. O przygotowanych działaniach opowiada Izabela Kielar. Tutaj mamy mapę dobra, na której uczestnicy marszu mogą zaznaczyć swoją pineskę, skąd przychodzą, a potem napisać motywację, dla której idą w marszu dzisiaj. y i stworzy nam tu

właśnie taką mapę dobra, która pięknie, kolorowo się prezentuje. Myślę, że ma to służyć zobrazowaniu skali dobra, która dzieje się tutaj dzisiaj podczas tego wydarzenia. Jednym z najważniejszych elementów profilaktyki nowotworowej pozostaje odpowiednia dieta. Co warto jeść, a czego lepiej unikać? O tym mówi Paulina Krawczyk, dietetyk kliniczny. Jeżeli chodzi o choroby nowotworowe, to zresztą każdego z nas podstawą powinny diety powinny być warzywa i owoce w bardzo dużych ilościach, dlatego że to one są głównym źródłem składników mineralnych i witamin oraz antyoksydantów, które chronią nasze komórki te zdrowe w organizmie właśnie przed tutaj takimi mutacjami, które mogą prowadzić do rozwoju chorób nowotworowych. też spożywanie dużej ilości żywności przetworzonej typu fast food czy już gotowych produktów w

sklepie, które zawierają dużo dodatków do żywności. Może powodować, że nasz układ odpornościowy będzie osłabiony, że stan zapalny w organizmie będzie się pojawiał częściej. Yyy, dlatego warto skupić się na tym, aby nasze zakupy były jak najprostsze, tak proste jak to tylko możliwe i samemu z tych świeżych właśnie produktów przygotowywać sobie yyy posiłki na co dzień. Jeżeli chodzi w ogóle o taki szablon zdrowego odżywiania, taki taką podstawę podstaw, to jedną z najzdrowszych diet na ten moment to jest właśnie dieta dash. Jest to przebadany klinicznie model żywieniowy, który uwzględnia właśnie bardzo dużą ilość warzyw i owoców, chudy nabiał, mięso drobiowe, pełnoziarniste produkty zbożowe oraz oleje roślinne i oleje rybie, które zawierają bardzo dużo kwasów tłuszczowych omega3, omega6 właśnie

wzmacniających naszą odporność między innymi. No i tutaj jeżeli chodzi o to w jaki sposób tą dietą dasz się posługiwać to ja zachęcam państwa serdecznie żeby wejść na portal diety NFZ i doczytać sobie troszkę więcej informacji odnośnie tej diety dasz. No i na tym portalu znajduje się taki ebook, który krok po kroku przeprowadza nas przez dietę właśnie w chorobach onkologicznych. Przenieśmy się teraz na metę marszu i poznajmy uczestników, którzy najszybciej pokonali trasę. Mariana, Tomka i Justynę. Marian,

celem było zwycięstwo czy po prostu chęć wsparcia? No chciałem się sprawdzić, bo za tydzień mam bardzo ważne zawody, no i chciałem sprawdzić się formę Tomka. Czyli wy tak ze sobą rywalizujecie? Dokładnie. Znamy się wiele lat i rywalizujemy. Raz Tomek, raz ja. No dokładnie. Ale to chyba fajnie jest pójść takim biegu, gdzie jest szczytny cel. Oczywiście to chodzi się też dla nie tylko dla zwycięstw, chodzi się też dla idei, nie? Ty nie masz 20 lat, więc co robisz, żeby żeby tą formę utrzymać, że jesteś taki dobry? No nie kryję swojego wieku. 67 skończyłem.

22 lata temu miałem przyjemność leżeć tam trzy tygodnie. Jestem pacjentem onkologicznym. No ale jak widać yyy nie dane mi było jeszcze pożegnać się z tym światem i czyli wygrałeś z chorobą nowotworową. No to jesteś świetnym przykładem, że zdrowy tryb życia i chęć taka y walki właśnie z chorobą to można odnieść sukces. Dokładnie. wiara w siebie, chęć, aktywność fizyczna i to wszystko pomaga na pewno. Tomek, ty jesteś troszeczkę młodszy, bym powiedział, tak na oko przynajmniej, ale też chyba no z dużą satysfakcją bierzesz udział w takich zawodach.

Oczywiście, jak najbardziej cel jest szczytny. Do tego, tak jak tu kolega powiedział ze sobą też często spotykamy się gdzieś tam rywalizujemy sportowo i tak trzymać po prostu jak jak najdłużej tą wszystką to nasze zdrowie, kondycję. Oby tak dalej, nie? Zdrowie oczywiście

dla nas i dla wszystkich. Pierwszy raz tutaj pod pierwszy raz sto dlatego, że ja dopiero od roku chodzę na kijach, więc jest to taka w sumie dla mnie jeszcze nowa dyscyplina. Co czas się szkolę, a tutaj głównie chciałam wesprzeć onkologię. Mój tata miał raka, więc dla mnie jest to ważne, żeby wspierać. Ale forma u ciebie jest, czyli co? Biegałaś wcześniej? Nigdy wcześniej nie biegałam. Pływałam z kadrą narodową. Jak to jest na tych kijkach? Bardzo mi się podoba. No cały czas jeszcze, prawda, ćwiczę. Tu jest ciężka trasa dlatego, że to nie jest taka typowa trasa pod kije, ale tak tacy fajni zawodnicy zawsze wspierają i tutaj próbowałam gonić chłopaków, no ale nie udało się dzisiaj.

Chyba, chyba trzeba pochwalić tą panią prezes za, za takie inicjatywy, takie akcje. Tak. coś niesamowitego. Tak naprawdę ja też bardzo mocno wspieram, dlatego że jak mówię jest rak niestety bliski mojej rodzinie, więc y więc jak najbardziej trzeba i będę za rok wracam. A jak z pięciokilometrową trasą poradziła sobie Maria Turska? Bardzo dobre. Udało się. Udało się pokonać. Polecam wszystkim pacjentom. My lekarze zawsze jesteśmy z wami. Zawsze was będziemy wspierać. Dziękuję. Najstarszą uczestniczką wydarzenia była pani Maria. Jak sama z uśmiechem mówi, do setki brakuje jej już tylko 17 lat.

Ile okrążeń dzisiaj zrobiłaś? Dwa. Dwa okrążenia. Y wyszło nam 5 km te dwa okrążenia, bo sprawdzamy na tym. To jak ty to robisz? Normalnie idę przed ciebie. Wprawdzie teraz już zwolniłam, bo ja brałam udział w Pucharze Polski, w europejskim Nordic i w światowym Nordic Walking, ale teraz ze względu na awarię serca niestety

musiałam zwolnić. Ile wcześniej tych kilometrów robiłaś? O matko jedyna. Bywało, że bywało, że w ciągu trzech miesięcy było 1000 km, bo od morza do góry to trening, dieta czy co? Nie, tak po prostu. trening. Tak, bo codziennie, ja do tej pory codziennie chodzę, robię tak 4,5 do 5 km i no i po prostu tak się budzę rano, że

że wychodzę do lasu i no i potem po prostu oczywiście już teraz nie z takim ogromnym tempem, wie pan, bo mówię serduszko nawaliło, ale no jestem też akurat po zabiegu onkologicznym, dlatego Tak wspieram tą onkologię tutaj i zresztą płacę na tą aliwię dotację,

także no staram się. Może jeszcze, może jeszcze Bozia pozwoli, że trochę pochodzę. 5 km dobra po raz kolejny pokazało, że pomaganie można połączyć z aktywnością, integracją i troską o własne zdrowie. Uczestnicy udowodnili, że nawet kilka kilometrów może mieć ogromne znaczenie, nie tylko symboliczne, ale przede wszystkim realnie wspierające pacjentów walczących z chorobą nowotworową.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo