🎥 100% Gliwic – Zrównoważona logistyka miasta

2 czerwca 2025 · 18:13 · Obejrzyj na YouTube

W tym odcinku ekipa TV Imperium odwiedza wyjątkową wystawę, na której zaprezentowano nowatorski projekt indukcyjnego ładowania samochodów elektrycznych podczas postoju na światłach! ⚡🚗 Pomysł został opracowany przez uczniów Zespołu Szkół Łączności w Gliwicach, a podczas wydarzenia nie zabrakło znamienitych gości – w tym przedstawiciela Politechniki Częstochowskiej, który podkreślił potencjał młodych gliwickich innowatorów. To dowód na to, że przyszłość motoryzacji może rodzić się właśnie tutaj – w Gliwicach! 💡 🔔 Subskrybuj, by być na bieżąco z tym, co dzieje się w naszym mieście – i z jego najbardziej obiecującymi talentami!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Zrównoważona logistyka miasta. Dowiemy się dzisiaj w Zespole Szkół Łączności w Gliwicach, co kryje się za tym bardzo poważnym [Muzyka] hasłem. Pani dyrektor Iwona Grządkowska, y, witam serdecznie. Dzień dobry. Bardzo serdecznie witam. Dzieje się u was w szkole znowu bardzo poważne hasła, zrównoważona logistyka miasta. Ja pytałem się uczniów i bezbłędnie odpowiadali na to pytanie, jak to pani dyrektor robi, że oni tak dobrze zorientowani są w tym temacie. Tutaj muszę powiedzieć, że w naszej szkole działa koło logistyczne z bardzo prężnie działającym koordynatorem i opiekunem tego koła panem Jakubem Jaroszyńskim, który w ramach tych właśnie przedmiotów logistyczno-spedycyjnych podjął współpracę między innymi z Politechniką Śląską, z Politechniką Częstochowską, ale też z fundacją Szkoła z klasą. W

ramach takiej właśnie współpracy wygraliśmy jako szkoła Grant pod nazwą Akcelerator Pro. Jest to druga edycja w chwili obecnej realizowana przez uczniów naszej szkoły. No i właśnie w ramach tego programu ta zrównoważona logistyka miasta się pojawiła. Uczniowie bardzo aktywnie się zaangażowali w działania tego projektu. Właśnie dzisiaj możemy na tym naszym wydarzeniu, które zostało zorganizowane właśnie głównie przez uczniów szkoły, pooglądać wytwory ich

pracy, gdzie między innymi mamy makietę dotyczącą ekologicznego transportu, tak zwana zielona energia, zielony transport. Chcecie zrewolucjonizować ruch w Gliwicach? Oczywiście, tym bardziej, że w zeszłym roku mieliśmy projekt związany z centrum przesiadkowym. Także jeżeli pomysły naszej młodzieży wejdą kiedyś w życie to będą to na pewno zyski nie tylko dla szkoły, ale też zyski dla miasta i społeczności lokalnej miejskiej. Idziemy zatem porozmawiać z uczniami, którzy przygotowywali całą imprezę. Dziękuję i zapraszam do obejrzenia [Muzyka]

wystawy. Z nami jest Michał Ledwik, uczeń zespołu szkół łączności, który ma ciekawe wieści na temat projektu, o którym dzisiaj będziemy szerzej mówić. Projekt obejmuje prostą makietę, w której pokazujemy jak jakie mogłoby być rozwiązanie aut elektrycznych podczas, a

dokładniej ładowania ich podczas stania na światłach. Co spowodowało, że zainteresowaliście się takim projektem? Taki projekt wyszedł z inicjatywy mojego kolegi Mateusza Biziuka i to był pomysł taki, żeby usprawnić niekoniecznie ruch na drodze, ale czas ładowania, żeby skrócić, żeby nie musieć koniecznie robić przerw na ładowanie takich aut. Czego się spodziewacie po tym projekcie? yyy odzewu, który rzeczywiście może wybrzmieć, że takie rozwiązanie może rzeczywiście zostać wprowadzone, gdyż nie jest nie jest to aż tak bardzo kosztotwórcze, lecz może naprawdę poprawić komfort życia mieszkańców. Panie Michale, zgodzi się pan ze mną, że informacja i logistyka to teraz są dwie podstawowe rzeczy w naszym życiu? Zgadzam się z tym, tylko dołożyłbym jeszcze do tego informatykę i do te jeszcze mechatronikę, jakieś takie rzeczy, które

rzeczywiście to tworzą w już w rzeczywistości, w fizycznie po tym projekcie, jeżeli on znajdzie uznanie, czy już myślicie o czymś następnym? Myślę, że tak. Na pewno jakieś projekty już są kręcone w tle i na pewno będą rozwijane w przyszłości. [Muzyka]

Mateusz Biziuk jest z nami. Współorganizator czy współprojektodawca, współprojektant, jak to się w zasadzie nazywa jeśli chodzi o te wasze cudowne przedsięwzięcie? No jesteśmy w zasadzie organizatorami, bo to my organizujemy w szkole wydarzenie, co prawda z

wsparciem fundacji Intercarsu w ramach akceleratora pro grantu. No ale to my organizujemy, my organizi, catering i zapraszaliśmy wszystkich gości. Co się kryje panie Mateuszu pod hasłem zrównoważona logistyka miasta? Strasznie uczenie to hasło brzmi. Chodzi o to, żeby miasta, szczególnie centra były zrównoważone pod względem ekologii, spalin i

transportu. Nasz projekt ma za zadanie pokazać możliwość ładowania samochodów elektrycznych na skrzyżowaniach, że pokażę, że samochody elektryczne pomimo no małej mało rozwiniętej infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych, że samochody elektryczne można też doładować na skrzyżowaniach świetnych. Pan Michał, z którym rozmawiałem przed chwilą, powiedział, że pan jest dokładnie zorientowany, ile osób liczył

zespół uczestniczący w tym projekcie. W organizacji to było 14 osób z naszego szkolnego koła oraz dodatkowo cztery, pięć, pięć osób poza koła, które się zgłosiły i podpisały samą umowę z akceleratorem. Nie poprzez koło, tylko poprzez akcelerator Pro. Jak się w ogóle zrodził cały pomysł, żeby się zająć takim takim projektem? Zrodził się on tak naprawdę

już 2 lata temu, kiedy pierwsza prezes koła w zasadzie, która przetarła szczelaki z fundacją Intercarsu, dostała stypendium. Ona przetarła szlak i później dowiedzieliśmy się, że rusza pierwszy pilotażowa edycja grantu akceleratora pro. Powstało wtedy koło, zgłosiliśmy się i realizowaliśmy pierwszy projekt. Teraz już znowu dołączyliśmy, no i tak już jakoś to ruszyło. Elektryczne samochody no jednak mimo wszystko są ciągle jeszcze nowinką techniczną.

Pamiętam, kiedy wchodziła sprawa instalacji gazowych w samochodach i tych stacji ładowania gazem nie było wiele. Tak samo jest teraz, kiedy jeżdżą elektryczne samochody. Tych stacji nie ma wiele. A wy proponujecie istną rewolucję. No czy rewolucje? No już wiele

osób wymyśliło przecież przed nami te ładowanie indukcyjne na skrzyżowaniach. Chcemy tylko uświadomić większą ilość osób, że można coś takiego wprowadzić w Gliwicach. Myślicie, że ten projekt da się wprowadzić? A jeżeli tak, to jak szybko? To tak naprawdę wszystko zależy od rady miasta i pani prezydent, ale no to będzie bardzo duże koszta, jeżeli chodzi o wdrożenie tego czas. No wiemy jak to w Polsce wygląda, jeżeli

chodzi o jakieś budowy, szczególnie dróg, więc nie jesteśmy w stanie powiedzieć ile by trwało wdrożenie czegoś takiego. Mówimy o dużych kosztach, a będą też zyski, oszczędności. Nie chodzi o oszczędności, tylko bardziej o dostosowanie gliwic pod poruszanie się samochodami elektrycznymi, żeby nie obciążały one tak infrastruktury, żeby nie trzeba było budować dodatkowej infrastruktury, co ma więks tak naprawdę osobnej, większej przestrzeni na stację ładowania w samochodu. [Muzyka]

Doktor Mateusz Chłond, Politechnika Częstochowska. Co spowodowało, że zawitaliście państwo dzisiaj do Gliwic, do szkoły łączności? Jest to współpraca już od kilku lat z panem Jakubem Jaroszyńskim jako osobą bardzo kompetentną i znającą się na tematyce właśnie i miasta, ale samej logistyki. Od roku nasza uczelnia, nasz wydział, czyli wydział zarządzania oraz katedra logistyki współpracuje ze szkołą łączności, właśnie zespołem szkół łączności w Gliwicach. nawiązaliśmy tą współpracę, ponieważ no szukamy studentów, którzy przyjdą do nas na Politechnikę, będą realizować ciekawe projekty razem z nami, czyli z kadrą dydaktyczną, z kadrą naukowody-ydaktyczną, bo chcemy po prostu rozwijać projekty, rozwijać

koncepcje, no które są w technikach czy też w liceach realizowane przez nauczycieli. Widzimy potencjał, widzimy chęć rozwoju miast, więc dążymy do tego, żeby po prostu ta współpraca no była zaciśniona i i mogła ewoluować w jak najlepszym najlepszy sposób. Panie doktorze, tak przyjeżdżając do Gliwic z Częstochowy, to wkładacie głowę w paszczę Lwa. W końcu to jest Politechnika Gliwicka. Jesteście Czy chcecie się czuć konkurencją dla gliwickiej uczelni? Yyy, tak, jak najbardziej. Chcemy być konkurencyjni i yyy musimy być konkurencyjni, bo jak zamkniemy się w swoim regionie yyy gdzie jesteśmy jedyną techniczną uczelnią, czyli tutaj mówimy o y subregionie tutaj północnym, yyy no

to niestety nie będziemy mieć tego klienta, czyli naszego studenta. Tak, chcemy konkurować i nie boimy się konkurować i mam nadzieję, że no będziemy będziemy pierwszym wyborem dla potencjalnego studenta, jeżeli chodzi o kierunki nie tylko logistyki. ale innych na wydziale zarządzania, które oferujemy swojej yyy w swoim programie

[Muzyka] nauczania. Z nami jest pan Jakub Joroszyński. koordynator projektu. Proszę nam objaśnić, bo na razie tutaj widzimy makietę, ale to w rzeczywistych rozmiarach będzie trochę większe i jak to będzie działało w rzeczywistych rozmiarach właściwie tutaj te rzeczy zostaną bez zmian, bo sygnalizatory będą jakie są. Jedynym problemem jest ta pętla indukcyjna. Ona zdecydowanie jest większa niż teraz stosowana. Już od 20 lat stosujemy pętle indukcyjne. Natomiast one wykrywają obecność pojazdów i dostosowują zmianę sygnalizacji świetnej. To są pętle, które ładują. Yyy, tu bym nie upatrywał dużych problemów z konstrukcyjnym yy zrealizowaniem tego w podłożu, natomiast bardziej w pojazdach. Pojazdy muszą być yyy tak samo jak telefony indukcyjnie ładowane, odpowiednie podkładki wyposażone. To są oczywiście duże

elementy, które są czymś jak powiększoną cewką, która odbiera i ładuje ten pojazd za pomocą tego pola magnetycznego wytworzonego przez pętle. Czy ktoś jeszcze zajmuje się w Polsce takimi podobnymi projektami z możliwością ładowania indukcyjnego? Indukcyjne ładowanie jest powszechne w różnych urządzeniach, to wiemy z życia codziennego. Natomiast szczerze nikt nie wykonał Politechniki jakby te pętle mają możliwości stosowania ich raczej w realnych rzeczywistości nie stosują póki co. Tu musi być jeszcze ten olbrzymi nakład finansowy ze strony interesariuszy. Tutaj powiedzmy, że to są miasta. Tutaj faktycznie by trzeba było i opłacalność. No tak jak powiedzieliśmy, że to jest nasza propozycja niekoniecznie w takiej formie do zrealizowania, niekoniecznie z krótką pętlą indukcyjną na skrzyżowaniu. To

wykonaliśmy, bo to możemy, bo to też jest jeszcze aspekt realizacyjny. Natomiast w rzeczywistości mogą być to za krótkie czasy ładowania. tam gdzie jest wysoki współczynnik kongestii miasta zatłoczone, być może ten postój będzie właściwy co kilka skrzywań, że ten pojazd podtrzyma chociażby nierozładowanie baterii. Czyli wszystko wskazuje na to, że jeżeli projekt zostanie zrealizowany, to Gliwice będą

takim prekursorem, jeśli idzie o takie możliwości techniczne. Jakby się znalazły osoby, jakby się znalazły osoby zainteresowane, miasto, bo jeżeli chodzi o sprawę wykonania tego, nie ma problemu. wydział Politechniki Śląskiej, inne podmioty, które są, my jesteśmy z takim miastem industrialnym, zdecydowanie by były w stanie to

zrobić. Pan Wojciech Łępicki, dyrektor Kuratorium oświaty w Katowicach, delegatura w Gliwicach. Co pana dzisiaj tutaj sprowadziło do zespołu szkół łączności? No ta fajna idea, czyli pokazania tego, co robi młodzież w kooperacji z Politechniką Częstochowską i Politechniką Śląską. Ja w ogóle lubię takie projekty, kiedy kojarzona jest teoria z praktyką, takie kształcenie dualne, które jest wprowadzone już od wielu lat, ale tutaj jest to żywy przykład, że to działa i współcześnie. Młodzi ludzie nie tylko poznają teorię na przedmiotach zawodowych, ale też w oparciu o to, co tutaj jest w rzeczywistości w Gliwicach, czyli chodzi o centrum przesiadkowe, zbierają dane, interpretują je, no i potem to jest wykorzystywane dla zwykłych użytkowników autobusów czy samochodów. Za naszymi plecami tutaj jest projekt, który który uczniowie

zrobili. On również zostanie wdrożony. Miejmy nadzieję, tak, chociaż tutaj w Kularach zastanawiałem się, czy jadąc do pracy chciałbym na przykład siedząc w elektrycznym autobusie stać zbyt długo na czerwonym świetle, a to się z tym kojarzy. No pewnie nie. No ale myślę, że właśnie logistycy to jakoś opanują i wymyślą na to sposób. Zrównoważona

logistyka miasta. Ja już pytałem o to młodych przedstawicieli, którzy są z tym za pan brata. Co pan na ten temat powie? No same superlatywy. Co tu więcej mówić? Yyy, chcemy dbać o nasze miasta, o naszą, o nasze najbliższe otoczenie. A jeśli będziemy o to dbać, no to będziemy dbać o całą naszą planetę. Także młodzi ludzie są na to wrażliwi. My już mający swoje lata wiemy, że bywało różnie, także tylko się z tego cieszyć. Czyli oddajemy głos młodym ludziom bezapelacyjnie. Oczywiście, że tak. Małgorzata i Jagoda, organizatorka i koordynatorka zrównoważonej logistyki miasta, ale również macie do powiedzenia coś na temat tego projektu. Ja zacznę może od tego, że dziewczyny i technika to mimo wszystko jest stereotyp, który ciężko połączyć. Co miłe panie na to?

No mi się wydaje, że jednak tutaj w tym akurat projekcie dużo też chłopcy zrobili, bo jednak oni skonstruowali ten projekt, a my jednak takie organizacyjne rzeczy, żeby to wszystko było dopięte na tak ostatni guzik, żeby wszystko było jak najlepiej, żeby wszystko się udało. Wiadomo, jak coś nie wychodziło, też próbowałyśmy pomóc. Myślę, że też Jagoda tutaj dużo o tym projekcie się wypowie. No to pytamy

panią Jagodę. Wydaje mi się, że dziewczyny tutaj odegrały bardzo ważną rolę, bo mogły to wszystko zorganizować tak, żeby to wyglądało ładnie, żeby każdy czuł się tutaj jak u siebie. I ja osobiście odpowiadałam za to, żeby tutaj wszystko było poukładane. Nie, nie odpowiadałam stricte za same projekty, ale wydaje mi się, że dziewczyny powinny w takich projektach wrać udział i u nas jest bardzo dużo dziewczyn w grupie, zwłaszcza na cateringu. Generalnie w logistyce, w naszej szkole jest połowa dziewczyn. Mówi się, że w łączności jest wielu chłopców, aczkolwiek na logistyce jest połowa dziewczyn i wydaje mi się, że jest to dobre.

Myślicie, że w późniejszym już bardzo dorosłym życiu będziecie mogły wykorzystać te doświadczenia, których tutaj nabędziecie? Wydaje mi się, że na pewno. Jednak organizacja to jest coś dobrego dla nas, że możemy organizować jakieś takie właśnie, że powiem eventy, zwykłe jakieś zakupy, czy naprawdę kupno jakiś rzeczy potrzebnych na przykład do modułu, czy dogadanie się z różnymi osobami. To jest dosyć ważna ta komunikacja. Pani dyrektor Grządkowska jest bardzo dumna ze swoich uczennic, ze swoich

uczniów. Myślę, że wszystko stoi na dobrej drodze, żeby oczekiwać kolejnego podobnego projektu i kolejnego wydarzenia w waszej szkole. Będzie już jakieś planowane w najbliższym czasie? Wydaje mi się, że póki co się zajęliśmy tym, żeby wszystko było idealnie, ale zwłaszcza z taką tutaj zgraną po prostu drużyną można powiedzieć, to coś pewnie będzie organizowane. Życzymy zatem powodzenia i czekamy na kolejne wydarzenia w zespole szkół łączności.

[Muzyka] Wydarzenie, którego byliśmy świadkiem potwierdza, że Zespół Szkół Łączności w Gliwicach jest placówką, która ma swoje miejsce zapewnione i w Politechnice Gliwickiej, i w Politechnice Częstochowskiej. [Muzyka] Ah. Yeah.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo