100% Gliwic | Śniadanie Prasowe - Prototypowanie ul. Zwycięstwa / Biennale
Śniadanie Prasowe - Prototypowanie Zwycięstwa/Biennale W najnowszym odcinku 100% Gliwic jesteśmy na śniadaniu prasowym u Pani Prezydent, Katarzyna Kuczyńska-Budka, opowiada o prototypowaniu ul. Zwycięstwa oraz o Biennale Gliwice. Dodatkowo Agata Twardoch, Urbanistka Miejska Gliwic, przedstawiła prezentacje na temat ul. Zwycięstwa oraz jak społeczeństwo ma wpływ na takie prototypowanie
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[Muzyka] Toż jeszcze dla wszystkich dzień dobry i zaczynam od informacji dla nas bardzo dobrej, która spłynęła 15 minut temu. Mamy pozytywną opinię dla Jowisza jeśli chodzi o budowę szpitala, czyli opinię o celowości inwestycji skutkującej zmianą zakresu udzielanych świadczeń opieki zdrowotnej do wniosku złożonego przez Sium. I to jest dla nas ten krok milowy, który pozwala nam podejmować wszystkie kolejne
decyzje w tej sprawie. Więc to chciałam na stojąco, bo to dla nas bardzo ważne. Nie wiedzieliśmy, że że przyjdzie ona dzisiaj, ale dobrze się złożyło i myślę, że teraz do już wszystkich tych pozostałych spraw sobie pozwolę usiąść, żeby było tak faktycznie śniadaniowo. Spraw się trochę zebrało, bo w mieście się dużo dzieje.
Wiem, że są tematy, które was jakoś szczególnie elektryzują, ale są też tematy nowe. Pewnie już wiecie, że na zwycięstwa zapadła decyzja o tym, że ta tempo, którymi poruszać się mogą samochody zostało ustalone na poziomie 30 km/h i także w tych drogach w pobliżu zwycięstwa. Ma to oczywiście też bezpośrednio związek z prototypowaniem,
które rozpoczęliśmy na ulicy Zwycięstwa, którego celem jest sprawdzenie trzech modeli, które tam zastosowaliśmy. [Muzyka] Jeden z tych modeli zakłada zwężenie ulicy Zwycięstwa po obu stronach, drugi po jednej stronie, a trzeci daje możliwość, jak to się nazywa? Fachowo
meandrowania. I sprawdzamy na ulicy zwycięstwa każdych z tych trzech modeli. Będziemy czekać na opinię mieszkańców w tej sprawie. Nie będę wchodziła w szczegóły, bo chciałabym, żeby precyzyjnie przedstawiła wam tą kwestię obecna tutaj Agata Twardoch, urbanistka miasta, która tutaj szczegóły w tej sprawie wam przekaże. Ten Jowisz
jest niezbędnym elementem, żeby móc pójść dalej. Znaczy jakbyśmy Jowisza nie dostali, nie mielibyśmy tej pozytywnej opinii, to jakby projekt jest zamknięty, bo nie możemy nic ruszyć dalej. I teraz to to umożliwia kolejne kroki, yyy, czyli y ubieganie się o środki bez
Jowisza jest również niemożliwe. Więc teraz te wszystkie zmiany w projekcie, które są potrzebne, przypomnę, że jeszcze w międzyczasie trochę się zdarzyło, jeśli chodzi o ustawę o ochronie ludności. Ona też nakłada na nowych inwestorów konkretne konkretne zobowiązania i my też o tej ustawie w przypadku szpitala chcemy pamiętać. W związku z tym, gdy będziemy mówić o o tych zmianach yy w projekcie szpitala, to
również biorąc pod uwagę takie elementy i to już jesteśmy tutaj po rozmowach z Śląskim Uniwersytetem Medycznym, to są inne rozmowy niż w mieście. Znaczy w mieście jak jest Jowisz, to jesteśmy to byliśmy i dysponentem Jowisza i budżetu. Tutaj wniosek składał Śląski Uniwersytet Medyczny. W związku z tym on teraz przygotowywuje wniosek, który docelowo
będzie skierowany do ministra finansów, a tak naprawdę pojawi się na któryś z obrad rządu. W związku z tym chciałam w bardzo trzech krótkich krokach powiedzieć. Najpierw czym jest prototypowanie, potem jaki jest harmonogram prac i konkretnie odnieść się do ulicy zwycięstwa. Prototypowanie jest właśnie testowaniem
rozwiązań na żywym organizmie. Wdrażanie jest tymczasowe, ale zmiany są rzeczywiste i to jest chyba najważniejsze we wszystkim, bo pozwala nam tą przestrzeń nową, tą którą chcemy wprowadzić poczuć, pozwala dopracować rozwiązania, których proszę mi wierzyć w urbanistyce i w działaniu miasta nie da się zrobić takiej dobrej symulacji, która sprawdzi jak będzie się ruch rozkładał, jak będą ludzie działać. yyy to nie są ludzie nie działają yyy bardzo racjonalnie. Bardzo często to są działania emocjonalne związane z bardzo
wieloma czynnikami, których nie da się na sucho przewidzieć. Przymierzamy się do przebudowy za kilkanaście, kilkadziesiąt milionów, więc nie jesteś, nie chcemy wydać tych pieniędzy gliwiczan w sposób nierozważny. Ta metoda, którą się posługujemy, to nie jest metoda wymyślona przez nas. Jest to metoda wprowadzana od kilkudziesięciu lat w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Zalety są bardzo duże. One są związane przede wszystkim z niskimi kosztami. To znaczy my nie wydajemy teraz pieniędzy podatników i podatniczek na marne. Używamy do tego właściwie dużej mierze własnych zasobów. jest to malowanie, używanie yyy z oznakowań, które gdzieś mamy. Yyy staramy się też wprowadzać tam
małą architekturę, nie ostateczną, tylko testujemy formy, jaka to ma być mała architektura. po to, żeby używać to, co mamy w zasobach, ewentualnie od jakichś partnerów pozyskiwanych w inne sposoby. Więc ta redukcja kosztów jest super istotna i ta redukcja ryzyka tego, że inwestycja będzie nieudana, na koniec zrobimy wielką przebudowę, a na koniec się okaże, że wszystko na nic. Oczywiście, że są też wady takiego prototypowania. To jest działanie na żywym organizmie. E, te zmiany są z jakby oczywistego powodu, tymczasowe i
dużo rzeczy trzeba sobie dowyobrażać. Czyli jak my stawiamy podest i trzy ławki, no to wiemy, że to nie będzie na koniec tak wyglądało, że będzie coś znacznie ładniejszego, wygodniejszego w tym miejscu postawione. Wiemy, że są konflikty interesów w mieście zawsze są konflikty interesów i my chcemy je poznać. My też trochę je chcemy wywołać wcześniej. To znaczy, żeby ta dyskusja, która wybrzmi y po
wybudowaniu, żeby ona wybrzmiała wcześniej, żebyśmy wiedzieli czyje interesy są y jak reprezentowane, jak zrobić, żeby jak najmniej tych konfliktów było na samym końcu. No i dla nas taka wada, że to będzie z naszej po naszej stronie będzie też zaangażowanie ciągłe w tą sprawę. Nie jest tak, że my to wymalujemy i pójdziemy do domu albo pojedziemy na wakacje. Będziemy ciągle monitorować, sprawdzać, dokładać elementy. Jak już mówiłam, to nie jest coś, co sobie wymyśliłam. Jest to poparte teorią i przykładami sukcesu. Można tego szukać
też pod określeniem Tactical Urbanism jakieś, jeżeli ktoś byłby zainteresowany dowiedzeniem się więcej. Zaczęło się to od tak zwanych Parking days, gdzie w miastach amerykańskich przedsiębiorcy i mieszkańcy wystawiali trochę w ramach działań oddolnych elementy małej architektury czy nawet z domu wynoszone na ulicę i w taki sposób
zmieniali na siłę trochę, a potem testowali. Bardzo wielkim przykładem udanego działania w tej kwestii jest Piatsa Padre w Mediolanie. Rzeczywiście, zaraz przejdę jeszcze do innych przykładów. I ta dyskusja, którą my wywołujemy takim działaniem jest ważna, bo ona w ogóle wpływa na kształt przyszły miasta, jak je sobie wyobrażamy. Na przykład chcemy też zamykać ten rozdział, że to są piesi, rowerzyści i kierowcy. Wszyscy jesteśmy w różnych etapach swojego życia
wszystkimi tymi osobami. Wielka zmiana jaka miała miejsce w Barcelonie była poprzedzona prototypowaniem gdzie rzeczywiście zrobiono super blocks i ograniczono ruch w ramach części kwartałów i to się odbywało rzeczywiście w ramach wystawiania najpierw małych mebli, malowanek na ulicy i doprowadziło do wielkiej zmiany. Polecam, jakby ktoś z państwa się wybierał do Barcelony. Jest tych przykładów bardzo dużo. Ja może już nie będę się nad innymi rozwozić, ale Square i to co się to chyba jest najruchliwsze miejsce, które rzeczywiście zostało wyłączone z ruchu czasowo i teraz będzie znowu wyłączane już na stałe.
I chciałam przejść do jeszcze może o korzyściach już dużo powiedziałam, to nie będę nad nimi się zatrzymywać, ale chciałam przejść do harmonogramu prac, bo to chyba jest dla państwa wszystkich najważniejsze. My rzeczywiście teraz prowadzimy taką teraz przez kilka tygodni, przez tydzień będziemy jeszcze bardzo uciążliwi. Będziemy rozkładać to, co mamy przez okres wakacji do końca września. Będziemy znowu dostawiać jakieś elementy, zabierać i będziemy prowadzać, prowadzić pytania, kierować pytania do mieszkańców. Te pytania będziemy kierować za pomocą trzech przede wszystkim głównych sposobów.
Zorganizujemy na zakończenie spotkania osobne z radą dzielnicy, osobne z przedsiębiorcami z tej ulicy. Zbieramy już do nich kontakty i osobne takie zupełnie otwarte dla wszystkich mieszkańców, żeby te grupy mogły się wypowiedzieć osobno. Przez cały okres będzie prowadzona ankieta. Jak otworzymy już ten etap protpowania, to na początku, na końcu i na środku ulicy pojawią się tablice, które będą opisywać proces i miały kod QR, który będzie odsyłał do ankiet i do miejsca, gdzie można się wypowiedzieć. My też na bieżąco przyjmujemy wiadomości mailowe na bur@um.gliwice.pl
i na bieżąco je katalogujemy i też staramy się na bieżąco jakoś tam odpowiadać. do końca października chcemy mieć odpowiedzi na ten temat i wtedy do końca roku mamy czas, żeby zmodyfikować ten projekt, który już w tej chwili robimy i który już jest dosyć zaawansowany i dostosować go do tych uwag, które się pojawią. Na koniec raku przedstawiamy państwu taką koncepcję już wykonsultowaną, która będzie podstawą do zamówienia projektu już budowlanego, który już nie będzie zawierał tej części koncepcyjnej. koncepcję będziemy uważali za zamkniętą. Jeżeli yyy te zmiany albo część tych zmian yyy będzie dobrze działała, to chcemy ją zostawić do etapu
yyy rozpoczęcia prac budowlanych, ponieważ jednym z celów tej prototypizacji na ulicy zwycięstwa jest też rozpoczęcie zmiany sposobu użytkowania tej ulicy. Chcemy, żeby to była ulica docelowa, do której dojeżdżamy, jak chcemy na niej być, ale w ogóle na niej jesteśmy, spędzamy na niej czas, ażeby nie była ulicą przelotową. traktowaną jako korytarz komunikacyjny. Z tego powodu to, że ten ruch jest teraz utrudniony i zwolniony jest naszym celowym działaniem. Będziemy rozwiązać właśnie oceniać te trzy etapy, tak jak mówiła przed chwilą pani prezydent, które są z podziałem na różne
rozwiązania. I teraz trochę o tych rozwiązań. Y, założeniem jest to, że ściągamy ludzi i chcemy ich tutaj zatrzymać, czyli zawężamy ulicę i obniżamy jej tempo i testujemy trzy rozwiązania, czyli dwa wąskie pasy po bokach, jeden szeroki pas po jednej stronie i pas, który zmienia stronę, czyli meandruje. Na dole jest jakby układ całej ulicy w takim podziale, jak teraz całościowy plan tego meandrowania wygląda. Tak wygląda mniej więcej pilotaż w takim ujęciu perspektywicznym. Będziemy rozkładać tam jakieś mebelki, może parasole. Mamy nadzieję, że pojawią się też ogródki kawiarniane. I te trzy pilotaże zamienią się w trzy ostateczne formy zagospodarowania tej ulicy, o których za chwilę. Tu jeszcze jest porównanie tego, co jest zaprojektowane i tego, co już się pojawiło na naszej ulicy i nie mamy jeszcze wymalowanego tego
rozwiązania dwustronnego, ale za niedługo będzie. Już teraz przymierzamy się do też do różnych docelowych propozycji zieleni, którą na tej ulicy chcemy włożyć, więc pewnie będziemy w miarę możliwości jakieś przykłady tej zieleni już na samej ulicy testować. No
nie, nie przetestujemy drzew, bo to jest zdecydowanie większa inwestycja, ale rozpatrujemy takie trzy gatunki drzew, które mogłyby się w tym miejscu pojawić. Będziemy to jeszcze konsultować z ogrodem botanicznym śląskim, żeby sprawdzić co najlepiej przeżyje. I to są
widoki docelowe. Jak najbardziej udostępnimy państwu te realizacje. Wydaje mi się, że to jest czytelne przełożenie tego prototypu. O przełożenie prototypu na część ostateczną i wyobrażamy sobie tą ulicę na koniec jako ulicę pełną życia. która jednakowoż nie wyklucza możliwości przejechania
samochodem. Chcemy ją docelowo zrobić bez krawężników, tak żeby zlikwidować maksymalnie dużo barier architektonicznych i żeby może kiedyś za 30 lat zlikwidować tam ruch samochodowy albo przywrócić go całkiem. To będzie otwarte. Oba te rozwiązania będą otwarte. Także myślimy też o takim bardzo długofalowym rozwiązaniu. Bardzo zależy nam na zieleni, y, żeby było jej
tam znacznie więcej, więc z takim wyobrażeniem mogę państwa zostawić. Zostawmy to. Ale słuchajcie od 27 czerwca do 6 lipca pozwolę sobie nieśmiało powiedzieć, że to największa impreza kulturalna jaka była organizowana w mieście, bo bo trwająca aż te kilka dni, gdzie chcemy, żeby Gliwice, które znane
są z technologii, z automatyki przemysłowej, tą technologię wykorzystały raz jeszcze, ale tym razem przełożeniu na kulturę, żeby ta kultura wyszła faktycznie do miasta, żeby każdy mógł się o nią otrzeć i ją dotknąć. Zapraszam was do śledzenia mediów Bienale Gliwice. To jest i Facebook i Instagram, gdzie na bieżąco
pokazujemy co się będzie działo od koncertów otwarcia do koncertów zamknięcia, ale to są dni szczalnie wypełnione różnymi imprezami. Ja bardzo też dziękuję gliwiczanom, którzy się tak w to włączyli, bo i słuchajcie i restauratorzy, i organizacje pozarządowe
i myślę, że za d lata jak będziemy robić bienale to ono jeszcze będzie dwa razy większe, bo tych którzy żałują, że się nie zmieścili w tym programie jest cała masa, ale skrzętnie to spisujemy myśląc już o kolejnej imprezie. yyy w gamie oczywiście na bieżąco uzupełniamy to wszystko, co się będzie działo. Y, więc mamy nadzieję, że
się spotkamy na szlaku Bienale i mam nadzieję, że wszyscy jak tu siedzimy będziemy dumni, że taka impreza adresowana w dużej mierze do młodych ludzi, ale tam będą będzie coś i dla i dla dzieci i dla seniorów, więc myślę, że każdy powinien być zadowolony i znaleźć coś dla siebie.
I co ważne, trochę z tych elementów w Bienale, takie było nasze założenie, ma na stałe zagościć w przestrzeni miasta. Po raz pierwszy wykorzystujemy rzeźby śliwki. To czasami się sama dziwię, że przez tyle lat w Gliwicach tego nigdzie nie wyeksponowano, bo świat podziwiał, a my w Gliwicach nie mieliśmy takiej okazji. Politechnika uruchomiła te rzeźby, ich
mechanizmy, bo jak dobrze wiecie, to jest połączenie, żebym czegoś nie zawaliła, bo to tutaj nie jest moja domena, ale rzeźby z techniką, z mechanizmami takimi, które się poruszają. Nie wiem, czy to ma jakąś swoją nazwę. chyba była wymyślone przez pana Śliwkę, ale jest niesamowite. Te mechanizmy działają na taśmy magnetofonowe z zbudowane, więc plus oczywiście Ksawery, komputery,
który do tej pory w różnych ważnych miejscach na świecie absolutnie wzbudzał entuzjazm. Ostatnio był w Nowym Jorku, teraz i w Meksyku. Po raz pierwszy będzie w Polsce. i po raz pierwszy stanie się tutaj to w Gliwicach. Wiele, wiele miast próbowało go zaprosić, nie udało się. Wiem, że próbował Gdańsk, z którego on pochodzi, próbowały inne duże miasta. Nam się udało, więc myślę, że też będziecie mieli okazję, bo, bo to też
taki rodzaj instalacji, która jest interaktywna i myślę, że to to też ciekawy element. biorąc pod uwagę tą naszą yyy technologiczną domenę w mieście, myślę, że tym ciekawszy, więc zapraszam was wszystkich naale. Zapraszajcie gliwiczan, gości do Gliwic, bo myślę, że to też taki niezwykły projekt, który realizujemy po raz pierwszy, ale który liczymy, że na stałe się wpisze w kalendarz tych dużych, ważnych imprez w mieście.
[Muzyka]


