100% Gliwic | Skup Kultury 2025

12 czerwca 2025 · 12:28 · Obejrzyj na YouTube

W dzisiejszym Odcinku 100% Gliwic postanowiliśmy dowiedzieć się czym jest skup kultury i czym zajmuje się stowarzyszenie Cała Naprzód, które jest organizatorem całego zamieszania. Zobaczcie jak niewielkim kosztem można przyczynić się do wielkiej pomocy.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Marcin Konopacki, telewizja Imperium. Dzisiaj mamy przyjemność rozmawiać z panią Angżeliką Suchocką ze stowarzyszenia Cała Naprzód. No właśnie Cała Naprzód. Jak powstało to stowarzyszenie, na czym w ogóle ono polega? Oj, yyy, historia stowarzyszenia

ciągnie się już od 16 lat. Jesteśmy z tego bardzo dumni. Stowarzyszenie powstało z inicjatywy kilku przyjaciół po to, żeby pomóc jednemu znajomemu, który znalazł się w bardzo trudnej sytuacji zdrowotnej. [Muzyka] Nie myśleliśmy o tym te 16 lat temu, że stowarzyszenie się tak rozrośnie, że będziemy prowadzili tyle inicjatyw, że tylu osobom pomożemy. Miało zadziałać tak naprawdę tylko na chwilę. Mieliśmy wesprzeć jednego podopiecznego i mieliśmy się rozwiązać. No ale los zdecydował inaczej. Okazało

się, że osób, które oczekują wsparcia jest więcej. Mm, a że my po prostu lubimy się dobrze bawić, że lubimy różne wydarzenia społeczne i kulturalne, no to jakby ta historia pisze się nadal i sobie trwa i y nie mamy w planach zamknięcia organizacji. Także myślę, że przed nami jeszcze wiele, wiele lat. Oby, oby. A niech pani właśnie mi powie, na jakich podopiecznych najbardziej stowarzyszenie się skupia. Nie jesteśmy organizacją, która działa wokół jednej określonej grupy potrzebujących. Uważamy, że tych osób jest naprawdę wiele i każde podanie o

zostanie podopiecznym my rozpatrujemy indywidualnie. Nie jesteśmy skupieni wokół dzieci, nie jesteśmy skupieni wokół dorosłych. Po prostu dla nas liczy się człowiek, liczy się jego potrzeba i to czy my realnie jesteśmy w stanie tą potrzebę zaspokoić. Tak naprawdę przyjmujemy każdą osobę, która potrzebuje wsparcia, dla której możemy coś zrobić, która jest gdzieś tutaj z okolic, chociaż już w tej chwili nie tylko, bo mamy także podopiecznych z

odległych miast, z Wrocławia i z z wielu innych. Natomiast zawsze ważne jest dla nas to, czy damy radę pomóc i w zasadzie tyle. Czy państwo właśnie dają radę pomóc tylu podopiecznym? W sumie pytaniu, ile podopiecznych przeszło przez to stowarzyszenie albo ile aktualnie jest? To aktualnie mamy plus minus zawsze około 50, 60 osób. Natomiast przez te

wszystkie lata jest liczba mocno ponad 200 osób, którym pomogliśmy. Czasami bywa tak, że jakaś potrzeba zostaje zaspokojona. finansujemy operacje. Ktoś odzyskuje zdrowie i idzie sobie przez życie już w pełni sprawny. wtedy wtedy to porozumienie pomiędzy nami ulega naturalnemu takiemu rozpadowi i to sytuacje nas zawsze najbardziej cieszą, bo wtedy jakby po to właśnie

działamy, żeby kogo komuś pomóc, wrócić do zdrowia, wrócić do sprawności i żeby ten ktoś przez życie szedł szczęśliwy i zadowolony i i zdrowy. Ale widzimy tak ze statystyk, że zawsze standardem już chyba u nas jest to, że na stałe mamy około 50, 60 osób. To jest

całkiem pokaźna liczba i na pewno ta radość, że można komuś pomóc jest na pewno na tyle satysfakcjonująca, że no chce się to robić dalej, prawda? Oczywiście, że tak. I cieszy, cieszy nas każdy sukces naszych podopiecznych, każde, każdy turnus rehabilitacyjny, który stawia ich na nogi, każda przebyta operacja, każdy zakupiony sprzęt służący

ułatwianiu ich życia i funkcjonowania, ale przede wszystkim cieszy nas też to, że możemy tą naszą pomoc też w taki sposób, którego nie da się w żaden sposób policzyć, czyli organizujemy imprezy społeczne, kulturalne sportowe, do których zapraszamy naszych podopiecznych, zachęcamy ich do udziału, zachęcamy ich do uczestniczenia w tym także w ramach wolontariatu, ale też żeby po prostu byli, żeby scalali się zresztą społeczeństwa i i to jest nasz

duży sukces, bo wypracowaliśmy sobie pewne standardy, nasze imprezy są dostępne pod względem dostępności i cieszy nas za każdym razem obecność naszych podopiecznych na naszych inicjatywach. Właśnie wspomniała pani tutaj o różnych inicjatywach, o których w sumie może brać udział każdy. I w tym miejscu już ruszę na

główny temat naszej rozmowy, czyli skup kultury. Czym on jest? Tak, skup kultury to jest, pochwalę się, wydaje mi się, że na Śląsku największy taki charytatywny kiermarz połączony z akcją book crossingową, połączony ze spotkaniami autorskimi, połączony z całą masą różnych wydarzeń, ale przede wszystkim opierający się właśnie na zbiórce dzieł kultury. Ta zbiórka trwa sobie w określonych miesiącach. Ludzie dzielą się z nami swoimi książkami, uwalniają je, dodają im skrzydeł. My te książki zbieramy, katalogujemy, dzielimy na kategorie i w dzień wielkiego finału każda osoba, która będzie z nami w tym w tym dniu, może sobie taką książkę, takie dzieło kultury nabyć za dobrowolną wrzutkę do puszki. Natomiast chcę tutaj podkreślić, że całkowity dochód z tej imprezy za każdym razem przekazywany jest na rzecz

któregoś z naszych podopiecznych. W tym roku, to jest dla nas bardzo ważne. Wspieramy naszą nową podopieczną panią Joannę. Jest to mieszkanka Ornontowic, która od 39 lat żyje z mózgowym porażeniem dziecięcym. Jej rodzice ze względu na wiek nie są w stanie już z taką łatwością jej wyciągać

z domu. A my bardzo nie chcemy, żeby ona w tym domu została zamknięta, więc chcemy pomóc rodzicom sfinansować windę, która umożliwi jej swobodne poruszanie się, wyjścia z domu i między innymi uczestniczenie w naszych inicjatywach właśnie. No właśnie te inicjatywy z KUB kultury. Ta edycja nie jest pierwszą edycją. Co się zmieniło w sumie od pierwszej edycji? Zmieniło się bardzo wiele. Pierwsze edycje były dużo skromniejszymi wydarzeniami. To był po prostu kiermarz dzieł kultury. Natomiast teraz to są duże bardzo wydarzenia, na które zapraszamy wielu znakomitych gości, w których uczestniczy wielu odbiorców.

Jest to w zasadzie całodzienny piknik rodzinny, bo wszystkie dodatkowe atrakcje stanowią o tym, że skup kultury to nie tylko kiermarz, tylko po prostu cały dzień atrakcji. No właśnie, cały dzień atrakcji. Ale jeszcze ruszę temat uczestników. Jak ktoś może uczestniczyć w tym wydarzeniu? Po prostu wystarczy przyjść. A w tym roku wystarczy przyjść na rynek, gdzie pod palmami gliwickimi spotykamy się 15 czerwca w samo południe. Zapraszamy.

Tak, wystarczy przejść. My nigdy nie biletujemy naszych wydarzeń, nigdy nie ma jakby nie czerpiemy tego typu korzyści. Nasze wydarzenia są zawsze otwarte, wstęp jest zawsze wolny. Mówiła pani właśnie o tych wydarzeniach. Czy może pani mniej więcej powiedzieć, co się tego dnia wydarzy? No jasne. O godzinie 12:00 rozpoczynamy kiermarz. Y,

ale w lokalu Nowa Prowincja w Gliwicach rozpocznie się spotkanie autorskie dla najmłodszych. Będzie to spotkanie z panią Agatą Romaniuk, autorką bestsellerowej bez powieści czy cyklu powieści Kocia Szajka. Yyy, więc yyy zapraszamy serdecznie. Równolegle do skupu kultury będą na rynku odbywały się troszeczkę mniejsze atrakcje. Będzie sobie grała muzyka w tle, będzie będą pokazy

aktorów cyrkowych, także będzie się działo dużo. Za wiele nie chcę zdradzić, bo chciałabym, żeby państwo przyszli i przekonali się o tym sami. Natomiast o godzinie 16:00 także w nowej prowincji będzie spotkanie autorskie z panem Pawłem Sołtysem szerszej publiczności znanym jako Pablo Pawło. Ruszę jeszcze temat wolontariuszy, ponieważ wolontariusz to jest taka osoba, która tak naprawdę no jest fundamentem takich wydarzeń, ale też nie do końca w sumie aż tak widoczne. Jaka jest rola wolontariuszy w tym wydarzeniu, tym skupie kultury? Ogromna. Nie jesteśmy w stanie tego wyrazić słowami. Tak naprawdę wszystkie nasze wydarzenia opierają się o charytatywną pracę naszych wolontariuszy. Zresztą wszyscy członkowie stowarzyszenia działają charytatywnie, są wolontariuszami. Yyy tych wolontariuszy mamy bardzo dużo. Są

to osoby, na które naprawdę możemy liczyć. Cały skup kultury odbywa się tak naprawdę ich rękami. Oni zwożą książki, segregują je na magazynie, będą je nosić, będą je będą do państwa dyspozycji w czasie w czasie wielkiego finału. Są zresztą nasi wolontaruszy zawsze do dyspozycji w trakcie naszych imprez, także ich rola jest nie do przecenienia. Gdyby nie wolontariusze, to tak naprawdę nie zrobilibyśmy nic. Znajdujemy się w magazynie całej Naprzód Skupu Kultury. Właśnie trwa przebieranie yyy darów, które do nas przywieźliście. Mamy tutaj książki przede wszystkim.

Mamy płyty, kasy, DVD, puzzle, gry dla dzieci i różne dziwne czasem przedmioty się zderzają też. A teraz pomówmy trochę o tym, co się może wydarzyć po wydarzeniu. Mówimy też tutaj na temat podopiecznych. Jak może podopieczny dołączyć do stowarzyszenia?

Tak naprawdę na naszej stronie cała naaprzód.org jest nasz plan pomocowy. Żeby zostać podopiecznym stowarzyszenia, wystarczy się z nim zapoznać i tak naprawdę zaakceptować sposób, w jaki pomagamy naszym naszym podopiecznym. Tak jak wspomniałam na samym początku, nie skupiamy się ani wokół żadnej konkretnej jednostki chorobowej, ani nie jesteśmy organizacją, która działa tylko i wyłącznie dla seniorów czy tylko i wyłącznie dla dzieci. Dla nas człowiek w potrzebie jest człowiekiem, któremu po prostu trzeba pomóc i zawsze spotykamy się tutaj w

Knurowie, w naszym biurze. To jest serce całego stowarzyszenia. rozmawiamy i zastanawiamy się jak możemy pomóc, czy w ogóle damy radę pomóc, co możemy dla tej osoby zrobić i jeżeli już sobie ustalimy taką ścieżkę współpracy, no to wtedy po prostu krok po kroku staramy się wszystko zrealizować. W takim razie życzę sukcesów dalszych, sukcesów z podopiecznymi, żeby jednak ratować to życie, wspierać ich w tym życiu. No i co? I tak naprawdę zapraszamy na nasze wydarzenie. Tak. Skub kultury. Tak. Skub kultury jeszcze raz podkreślę, 15 czerwca na gliwickim rynku. Zapraszam serdecznie. A dwa

tygodnie po skupie kultury pozwolę sobie państwa zaprosić na charytatywny koncert pod nazwą Hałas Miasta. W tym roku wyjątkowo na ulicy Plebańskiej, więc zapraszam serdecznie. Bardzo dziękuję. Dziękuję również. [Muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo