100% Gliwic | Podsumowanie Erasmus+ w UTW Gliwice

21 sierpnia 2025 · 18:10 · Obejrzyj na YouTube

Czy warto się ciągle uczyć? Cały czas, a seniorzy z Uniwersytetu Trzeciego Wieku udowadniają to na co dzień. Odbyło się podsumowanie projektu Erasmus+, gdzie studenci wyjechali za granicę m.in do Turcji, by szkolić się w języku angielskim. 👉 Subskrybuj kanał, by być na bieżąco z naszymi relacjami!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Marcin Konopacki, telewizja Imperium. Znajdujemy się teraz pod centrum 3.0, gdzie odbywa się podsumowanie programu Erasmus Plus, gdzie studenci II wieku mogli zwiedzić kraje Unii Europejskiej. Dowiedzmy się więcej. Dzień dobry. Z kim mam przyjemność? >> Ja się nazywam Aleksandra Podkańska. Jestem no w uniwersytecie. W tej chwili prowadzę projekty Erasmusa. Jestem koordynatorem. Pełnię również inne funkcje na uniwersytecie, ale Eraszmusem zajmuję się od samego początku. Od kiedy tylko żeśmy wystartowali do programu. >> To właśnie się zapytam, od kiedy państwo współpracują z Erasmusem? Jak to się zaczęło?

No zaczęło się już dosyć kilka lat temu, bo w 22 roku. W 22 roku doszliśmy do wniosku, że skoro taki program dla osób dorosłych kształc jest również, że to kształcenie ustawiczne nas też seniorów może objąć osoby w II wieku, to postanowiliśmy złożyć wniosek i wziąć udział, spróbować jak będzie. Pojechaliśmy pierwszy raz w 23 roku na

kursy yyy komputerowe przede wszystkim, bo to jest, wie pan, główny jakby problem osób w II wieku, >> więc postanowiliśmy zacząć od takiej takiego kształcenia. No i okazało się, że się udało, że kurs był interesujący, że myśmy się wykazali i jakby udało się zaliczyć. otrzymaliśmy

certyfikaty, europasy. >> No i potem w kolejnych latach od tego czasu, czyli w tym roku, y, to był trzeci kurs, >> na który pojechaliśmy, każdy o innej tematyce. W ubiegłym roku, w 24 roku >> doszliśmy do wniosku, że jest coś takiego jak akredytacja Erasmusa i my jako organizacja okazało się, że sprawdziliśmy poprzednie kursy zaliczyliśmy z wysoką punktacją, w związku z tym złożyliśmy wniosek o taką akredytację. To jest program, który Unia wprowadziła już dla osób, dla tych organizacji, które się sprawdziły w takich pojedynczych kursach. I znowu udało się.

Otrzymaliśmy w 24 roku akredytację do 27 roku. Także od tego czasu. W tym roku byliśmy po raz pierwszy na tym akredytowanym kursie. >> No i od tego czasu mamy nadzieję, że jeszcze kolejne lata też będziemy mogli uczestniczyć. >> To właśnie to powiem. Na czym polegał ten właśnie ostatni kurs? No to jest tak, że za każdym razem wybiera się jakąś tematykę kursu. Tym razem wybraliśmy dwa kursy. No język angielski to jest taki taka bolączka ludzi w II wieku. Na ogół się słabo tym językiem posługujemy, a to jest bardzo potrzebne będąc członkiem Unii Europejskiej, jej obywatelami tej Europy. W związku z tym uznaliśmy, że że musimy się podszkolić.

Więc duża, pierwsze jedna grupa pojechała właśnie do Turcji, o dziwo, ale mieliśmy wspaniałą lektorkę, która nas tam uczyła tego angielskiego w różnych ciekawych formach. Mieliśmy te zajęcia. Pozostałe dwie grupy były inne. Druga grupa pojechała na zajęcia z WBing, czyli właściwie swojego dobrostanu i i

wprowadzania tego dobrostanu, poszerzenia go jakby wśród też seniorów. A trzecia grupa pojechała w zupełnie innej formie, mianowicie na taką mobilność krótkoterminową. I to była mobilność, która miała polegać na tym, żeby się spotykać z seniorami z kraju, do którego się jedzie i tam porównywać nasze zajęcia, nasze zainteresowania tego, jak się organizujemy, jakie są te seniorskie organizacje >> i dalej ucząć się angielskiego przy tym. >> Wszyscy się uczymy angielskiego we wszystkich tych grupach i i wszyscy powinniśmy się tego uczyć. My już tego świadomość mamy, no bo troszkęśmy wszyscy jeździmy teraz i po Europie i prywatnie, jak widać z Erazmusem, ale w innych krajach też i też mają te same problemy. Też te kraje, które które przystąpiły do Unii później, szczególnie te kraje mają duże problemy

z tym językiem i wszyscy się uczą angielskiego i tam grupa pojechała do Czech i okazało się, że tamci seniorzy mają dokładnie takie same problemy. też są zrzeszeni w różnych klubach, w różnych organizacjach seniorskich i też tego samego się uczą. Mają inne zajęcia z innych przedmiotów. Wymienialiśmy doświadczenia, poznawały się te osoby nawzajem, które pojechały z tymi naszymi gospodarzami tam na miejscu >> i dzięki takiemu projektowi jak właśnie Erasmus, no mogą się podszkolić tak naprawdę właśnie, żeby nie być tak z tyłu. Tak, prawda? Tak, tak właśnie to jest główny cel Erasmusa, żeby podnieść tą naszą wiedzę w różnych dziedzinach.

Ale tak, świadomość obywatelska jest bardzo ważna. Świadomość tej europejskości to jest cel, który właściwie jest głównym celem. A język, nauka języka obcego jest narzędziem tutaj, bo jeżeli poznamy te inne kraje, poznamy te narody, to lepiej się będziemy rozumieć i szybciej stworzymy jakąś możliwość takiej lepszej wspólnoty. >> A jakie są plany na przyszłość? No na przyszłość, no zobaczymy. Już złożyliśmy wniosek na następny rok. Co gdzie pojedziemy to nie wiem i już wiem, że otrzymaliśmy kolejną dotację na

finansowanie, także będziemy oczywiście dopiero to wszystko planować. Pojadą różne grupy w przyszłym roku. No i na pewno będzie fajnie, ciekawie i myślę, że znowu te kilkadziesiąt osób, tak jak w tym roku pojechało w sumie 38 osób, mam nadzieję, że w przyszłym roku pojdzie mniej więcej zbliżona ilość. To jedynie co możemy robić to trzymać kciuki i życzyć powodzenia. Dziękuję bardzo. >> Dziękuję bardzo. >> Od 23 lat prowadzę ten uniwersytet nadal

i myślę, że działamy wspaniale. Jesteśmy postrzegani jako jeden z najlepszych, najprężniej działających w Polsce. No i cieszę się, że mamy okazję przedstawić to może szerszemu gronu, ażeby zapoznali się i równocześnie, żeby zachęcić pozostałych seniorów, którzy może nie mieli okazji zapoznać się z tym i może jeszcze do nas doszlują, ażeby tą

jesień życia ubarnić, uprzyjemnić i jeszcze wykorzystać nasze wieloletnie doświadczenie. życiowe i zawodowe, ażeby przekazać innym, nawet szczególnie młodszym pokoleniom, żeby mogło bazować już na naszych doświadczeniach, a nie znowu, że tak powiem, otwierać otwarte drzwi. Właśnie, bo człowiek się uczy tak naprawdę przez całe życie i państwo w tym projekcie udowodnili, że to nie była tylko wycieczka tak naprawdę, ale państwo naprawdę wyciągnęli bardzo dużo z tego. >> Oczywiście, że tak, żeśmy skorzystali. Przede wszystkim grupa moja, która była

na krecie i która miała właśnie tematy, że tak powiem, psychologii, to jest najcenniejszy nabytek w naszym życiu codziennym i w naszym prowadzeniu właśnie uniwersytetu trzeci, w ogóle organizacji seniorskiej, ponieważ tutaj mam nadzieję, że wszyscy, którzy byli na

tym szkoleniu skorzystali i będą w przyszłości wykorzystają tą wiedzę, ażeby nie tylko prowadzić uniwersytet, ale żeby wśród ludzi znaleźć się, umieć współpracować, potrafić się integrować i mieć empatię w stosunku do ludzi, bo jest to, wydaje mi się bardzo ważna cecha, która pozwala łatwiej nawiązać kontakty

z pozostałymi osobami, które nie miały możliwości czy mają trudności z doszusowania do naszej grupy. No właśnie. A ten język angielski, który państwo się też uczyli, na pewno ułatwił ten kontakt z innymi? No język angielski to tak zwany sinekwanon, czyli warunek niezbędny

do uczestniczenia w tego rodzaju, prawda, projektów, ponieważ jest to współpraca międzynarodowa i chodzi o integrację właśnie nie tylko w ramach naszego kraju, naszego naszych organizacji, ale współpracy i integracji międzynarodowej, szczególnie w ramach Unii Europejskiej, gdzie no jak wiadomo jedynym językiem, którym możemy się porozumieć z wszystkimi narodami to jest

język angielski. dlatego niezbędnym do wyjazdu takiego poza tym, że jest to wyjazd dla liderów, a żeby wiedzieli jak postępować, jak prowadzić organizację pozarządową, to jeszcze żeby właśnie uczyli uczyli nie tylko życia, ale współpracy z innymi ludźmi. Yyy, co by mogła pani powiedzieć yyy seniorom odnośnie nauki? Czy w ogóle czy można się dalej uczyć w tym wieku? >> No nie tylko można, ale uważam, że

uczenie się w tym wieku właśnie, czyli w II wieku, to jest warunek do tego, żeby nasz mózg pracował. Jeżeli codziennie w jakiś sposób pracujemy, uczymy się, czytamy z ludźmi, współpracujemy, robimy szkolenia, robimy wykłady i uczymy się języków, to jest ćwiczenie mózgu, które wstrzymuje jak gdyby

starzenie się tego mózgu i całego organizmu, bo nie tylko, że tak powiem, intelektualnie i móz, ale chodzi też o całe ciało. Żeby właśnie nie tylko głowa pracowała, ale cały organizm był zdolny do pracy, aktywny. No to mamy zajęcia aktywne, mamy ekipę

olimpijczyków sportową, gdzie ćwiczymy na okrągło, fizycznie również do przygotowujemy się do olimpiad, które od 15 lat wygrywamy już na forum międzynarodowym. Muszę się pochwalić, że dzięki temu nie tylko nas znają już w całej Polsce i doceniają, ale już różnie w skrach wschodnich. Wiedeń, Czechy, prawda? I

tylko Ukraina, Białoruś, Litwa, Łotwa, no to są kraje, które uczestniczą, przyjeżdżają, wymieniamy przy okazji poglądy i rywalizujemy ze sobą. I jest to wspaniała rzecz, bo dzięki temu jesteśmy sprawni nie tylko umysłowo, prawda, nasza główka cały czas pracuje, ale również całe ciało, że poruszamy się, że

jesteśmy sprawni i dzięki temu przedłużamy to zdrowe życie, bo nie chodzi o to, żeby długo żyć, tylko żeby żyć, zdrowo żyć i być aktywnym do końca życia. >> I tego życzę zdrowia. do końca życia. Bardzo dziękuję. >> Dziękuję ślicznie. Myślę, że to spotkanie też zachęci jeszcze tych

seniorów i tych, którzy nie mieli okazji zapoznać się, nie wiedzieli w jaki sposób. Zapraszam do naszego uniwersytetu. Ażeby we wrześniu uruchamiamy dyżury. Wszystko jest na stronie internetowej. Rozumiem, że seniorzy niekoniecznie wszyscy poruszają się w internecie. Ale myślę, że mają dzieci wnuków, które

jeżeli one wiedzą, to myślę, że dotrze tych seniorów, którzy są dotychczas nieaktywni i do nas doszły. Dzięki temu to społeczeństwo myślę, że zamiast przesiadywać w przychodniach, stękać i to ruszając się, ruszając główką i ruszają ciało będą sprawni i będzie

mniej kłopotu dla miasta. i dla społeczeństwa. >> Bardzo dziękuję. >> Dziękuję ślicznie. Nice to meet you. >> Małgorota Pietrzek. Jestem uczestnikiem Uniwersytetu II wieku już chyba piąty rok, pomijając oczywiście okres pandemii, bo przed pandemią się zapisałam, ale w okresie pandemii oczywiście nic się nie działo z oczywistych powodów. Natomiast jest to świetna organizacja dla ludzi w moim wieku. Jak pani się znalazła na samym początku właśnie w tej organizacji? >> Na początku zainteresowały mnie bardzo z Uniwersytetu II wieku wykłady organizowane co tydzień w poniedziałki na Akademii na Politechnice Śląskiej.

One zawsze są bardzo ciekawe i zawsze jest tak, że przynajmniej kilka zdań >> jest dla mnie nowych. Mimo że mam tyle lat ile mam, zawsze dowiaduję się czegoś ciekawego albo potwierdzam jakieś informacje, które teraz mogą ulec zmiany z powodu postępu technologicznego. >> Dowiedziałam się, że pani pojechała w ramach projektu Erasmus Plus do Turcji. Jakie miała pani obawy wobec tego wyjazdu? Czy w ogóle były jakieś? >> Tak, bałam się tego, że będzie będę miała blokadę językową. Ja kiedyś uczyłam się angielskiego oczywiście na studiach i później tutaj w innych takich

placówkach. Natomiast ponieważ najczęściej w tej chwili używam innego języka, który mi się plączę z angielskim, obawiałam się, że zapomniałam wszystko, łącznie zajem. Niemieckiego oczywiście, bo to najłatwiej. Uczyłam się kiedyś francuskiego, którego już w ogóle nie używam i nie pamiętam. Poza tym Mapel Małgorzata Mapel. No i chciałam zobaczyć na ile ten angielski jeszcze gdzieś tam w pokładach podświadomości drzemie.

>> I jak jak pierwsze wrażenie na wyjeździe? Początkowo troszkę miałam stresu. Natomiast ponieważ to nie jest język literacki, nie jest, są to proste komunikaty, gdzie się między sobą porozum tam były rewelacyjny sposób prowadzenia tych zajęć, bo to były scenki improwizowane. Myśmy mieli temat

i trzeba było stworzyć scenkę >> w języku angielskim. >> W języku oczywiście tam było wszystko w języku angielskim. Pani mimo, że była Ukrainką to rozmawiała z nami po angielsku i staraliśmy się między sobą też po angielsku rozmawiać i ona pilnowała tego, żeby to była rozmowa po angielsku. A poza tym, ponieważ to była duża placówka taka turystyczna, więc tam kontakt czy z obsługą, czy z w sklepie,

czy gdziekolwiek też musiał być po angielsku, no bo to nie było opcji innej. Jechaliśmy autobusem samodzielnie, więc też można trzeba było. Ludzie w Turcji są bardzo ciekawi świata. tacy myśmy jechały w autobusie same i pani nas y zagadnęła skąd jesteśmy, bo jest troszkę inaczej jednak wyglądamy. Oni są bardziej smagli na buzi, więc zagadnęła skąd jesteśmy. Dzieci się patrzyły na nas i też coś

chciały powiedzieć albo my chcieliśmy coś do nich powiedzieć, bo były prześliczne z powodu urody tej takiej południowej. Cały czas coś trzeba było z tym językiem robić i trzeba było przestawić sposób myślenia na angielski. >> I na pewno pani wyniosła bardzo dużo z tego angielskiego, w szczególności jak musiała pani naprawdę na żywo, no musiała pani sobie z tym poradzić. >> Tak. No przełamałam tą barierę taką właśnie, że oj nic już nie wiem, nie pamiętam. Oczywiście w yyy jako

test kwalifikacyjny trzeba było wypełnić ten angielski. Natomiast inaczej się to wypełnia w domu. Gdzie jest tekst, można go sobie spokojnie przeczytać i wtedy a inaczej jest jak robi się coś ad hok. No to jest tak i i te scenki, które oczywiście na zasób słownictwa jest jaki jest, część jest zapomniana, część jest była innych z innej kategorii. Natomiast

tu trzeba było użyć y też takiej improwizacji w języku angielskim i to mi się bardzo podobało. >> To naprawdę brzmi super. Więc na zakończenie zapytam się jak powiedzieć dziękuję i do zobaczenia. Good by >> thank you. Dziękujemy bardzo. [Muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo