100% Gliwic - Piknik Integracyjny "Każdy inny, wszyscy równi"

12 maja 2025 · 18:47 · Obejrzyj na YouTube

W Gliwicach odbyły się Dni Godności Osób z Niepełnosprawnościami, zorganizowane w związku z przypadającym 5 maja Europejskim Dniem Przeciwdziałania Dyskryminacji Osób z Niepełnosprawnością oraz Polskim Dniem Godności Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. 7 maja w Parku Chopina miał miejsce wyjątkowy piknik integracyjny, podczas którego zaprezentowano występy artystyczne, koncerty, a także liczne gry i atrakcje. Wszyscy uczestnicy byli serdecznie witani.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Mlecz [Muzyka] Każdy inny, wszyscy równi. Pod takim hasłem odbywa się dzisiaj piknik integracyjny w gliwickim parku Szopena. Idziemy sprawdzić jako redakcja radia i telewizji Imperium, co się kryje za hasłem Każdy inny, wszyscy równi. Alea jak zawsze [Muzyka] wróci muzyka nie da się

[Muzyka] dzień dobry państwu jestem zaszczycona i niezwykle dumna że mogę być tu dzisiaj z wami. ten kulminacyjny moment, kiedy tak spektakularnie świętujemy dni godności osób z niepełnosprawnościami, no ma dzisiaj wymiar szczególny. Dla mnie ono jest wieloznaczne i każde z

tych znaczeń jest fantastyczne. Z nami jest prezydent Gliwic Katarzyna Koczyńska Budka uśmiechnięta od ucha do ucha. Pani prezydent chyba lubi pikniki. Uwielbiam. Jeśli jest dużo ludzi, jeśli są uśmiechnięci, zadowoleni i świetnie się bawią, no to nie ma nic piękniejszego niż to obserwować albo w tym uczestniczyć. Piknik w środku tygodnia może lepsza by była sobota albo niedziela. No tak zadecydowali organizatorzy, uznali, że to będzie dla nich dobry dzień. I wtedy też ten park jest bardziej dostępny i jak widać są takie tłumy, że gdyby to było może w sobotę lub w niedzielę to nie wszyscy by się tutaj pomieścili, ale to tylko świadczy o tym, że organizacja wyszła naprzeciw oczekiwaniom i jest fantastycznie.

Niestety był dobry pomysł, żeby to jednak zrobić w środku tygodnia. Tutaj rozmawiałem z uczestnikami, którzy pojawili się tutaj w zasadzie przypadkowo idąc sobie na spacer do parku i nagle się okazuje, że jest piknik i nie bardzo wiedzieli komu ten piknik jest przypisany. Jak usłyszeli hasło każdy inny, wszyscy równi byli oszołomieni, że na takim poziomie jest impreza zorganizowana. No oczywiście, że tak. No my się kompletnie niczym nie różnimy między sobą. Jeśli porównamy dwie osoby, z której jedna ma

niepełnosprawność, a druga jest osobą, która takiej niepełnosprawności nie ma, to nie znaczy to, że nie czujemy tak samo, nie kochamy tak samo, nie bawimy się tak samo, może mamy jakieś ograniczenia, ale właściwie trudno dzisiaj znaleźć człowieka bez jakichkolwiek ograniczeń. Więc chcemy, żeby nasze miasto było tolerancyjne, otwarte, świadome tego, że czasami trzeba wyciągnąć rękę do tej drugiej osoby albo właśnie wykazać się jakąś dozącyjności, ale chcemy, żebyśmy wszyscy mogli wspólnie funkcjonować. To też jest ważne z tej perspektywy tego, jak kształtujemy miasto. Musimy znosić bariery, tak żeby osoby z niepełnosprawnościami na przykład fizycznymi mogły korzystać z wszystkich miejsc publicznych, a dobrze by było, żeby w ogóle mogły korzystać z wszystkich miejsc, nie tylko publicznych. Y, no i pokazujemy, że ta

wspólna zabawa i też ta uświadomianie, co może być przeszkodą albo trudnością dla osoby z niepełnosprawnością często jest, a często jest niezauważany przez człowieka bez takich niepełnosprawności, że po pierwsze no niwelujemy te przeszkody, po drugie uczymy się tej współpracy, tolerancji. Świat ma być dla każdego, a Gliwice mają być szczególnie dla każdego. Jest wiele osób jeszcze z niepełnosprawnością, które siedzą w domu, boją się wyjść. Jak zachęcić je, żeby wzięły udział właśnie w takie imprezie na przykład? Tu widzę wielką rolę między innymi organizacji pozarządowych, z którymi współpracujemy. Yyy, oni po pierwsze dobrze znają te środowiska, w których pracują. Po drugie mogą wskazać, co my

też jako miasto możemy zrobić, żeby takie osoby wyciągnąć z domu. Bo czasami bywa to przeszkoda natury, wydawałoby się banalnej, a takiej, która uniemożliwia wyjście, bo na przykład osoba z niepełnosprawnością fizyczną mieszka czy uwięziona na wózku, mieszka w budynku na którymś piętrze, nie ma w niej windy i nie ma też podnośnika, którym może zjechać. No to jest też dla

nas sygnał, że powinniśmy tak skonstruować tą możliwość chociażby zamiany mieszkań i to się dzieje, żeby móc dać możliwość przeniesienia się takiej osoby na mieszkanie, które takich barier architektonicznych nie będzie miało albo zainstalować takie urządzenie, które pozwoli się jej przemieszczać. Czasami to bywa przeszkoda natury psychicznej. Tutaj też mamy różne modele wsparcia, tylko musimy wiedzieć, że taka osoba jest. Więc ta praca w terenie, praca, która dobrze zdiagnozuje, gdzie są w środowisku konkretne problemy, jest bezcenna, bo ona nam daje te wskazówki, które już później pozwalają działać. Gliwickie dni osób z niepełnosprawnością trwają. Już są jakieś plany na przyszły rok? To jest w ogóle cały cykl wydarzeń. To dzisiaj jest kulminacyjne i takie spektakularne, ale te wydarzenia już trwają kilka dni i

jeszcze będą trwały. Także różne wydarzenia też w szkołach, w przedszkolach, ale też w przestrzeniach publicznych, konkursy różnego rodzaju. Więc właściwie założyliśmy, że będziemy świętować w Gliwicach w różnych grupach, ale przez cały rok. Więc jak skończymy teraz

świętować te dni godności osób z niepełnosprawnościami, to już w niedzielę mamy zabawę na rynku, w której będziemy z kolei świętować, bo mamy święto Europy, więc sam fakt, że jesteśmy częścią zjednoczonej Europy daje nam kolejny powód do świętowania. Potem 27 fantastyczne Bienale, za chwilę ulicznicy. No myślę, że warto sobie znajdować powody do tego, żeby wspólnie bawić się, żeby cieszyć się tym, co jest

wokół nas, żeby zawierać nowe przyjaźnie. Każdy powód jest dobry. To może zmienić nazwy zamiast dni rok, gliwicki rok dla osób z niepełnosprawnością. Albo po prostu mówmy o tym, że Gliwice są otwarte, wesołe, fantastyczne i że do Gliwic zapraszamy każdego, kto chce się czuć dobrze w miejskiej przestrzeni. Zapraszała prezydent Gliwic Katarzyna Kczyńska Bóka. Dziękuję bardzo za roz Bardzo dziękuję.

[Muzyka] Dzień dobry, Kasiu. Meldujemy się jak zwykle z kamerą i mikrofonem na takiej fajnej imprezie. Powiedz nam coś więcej na temat hasła dzisiejszego pikniku integracyjnego. Każdy inny, wszyscy równi. Dzień dobry. Tak, dzisiaj obchodzimy dni godności osób z niepełnosprawnościami i tak jak każdy z nas jest inny, tak samo każdy, każda z osób z niepełnosprawnościami też jest inna. Chcemy to pokazać, podkreślić. Tak. Co na tym swoim stanowisku dzisiaj oferujesz? A my mamy dzisiaj taką zagadkę. Mamy zdjęcia dzieci i chcemy trochę uświadamiać na temat autyzmu, czyli tak naprawdę jak mógłbyś powiedzieć, który z tych dzieci jest spektrum autyzmu?

Ja je widzę do góry nogami, więc nic mi to na razie nie mówi, ale ja myślę, że zostawię to trudne zadanie naszym wizytującym tutaj uczestnikom pikniku. Możesz się przedstawić? Tak. Ja jestem Franek i Szymon. Właśnie nam się wydaje, że ta dziewczynka jest. A jak myślicie, dlaczego? Robi taką minę dziwną trochę. To teraz spytamy Kasi, które z tych dzieci jest obarczone autyzmem? E, tak naprawdę każde z tych dzieci jest spektrum autyzmu, bo autyzm to jest taka niepełnosprawność, której nie widać. Nie widać gołym okiem. To może być tak naprawdę każdy z nas, który się tutaj przewija.

No i teraz się okazuje, że byliście blisko, ale nie do końca. A na zdjęciach nie widać, prawda, że dzieci cierpią na jakąś chorobę i pominie tego nie zawsze po minie nie zawsze można się zorientować. Życzymy powodzenia. Biegniemy dalej. Dziękuję bardzo. Możemy mieć prze przebitkę tobie. A w sumie ty możesz złapać przy okazji kogoś.

Dzień dobry. Jesteśmy przy kolejnym stanowisku. Co tutaj jest ciekawego? Proszę nam się przedstawić i opowiedzieć coś o tym stanowisku pełnym kart. Tak, to jest stanowisko, gdzie można zagrać w memory i znaleźć pary, następnie dostać od nas jakąś nagrodę oraz odpowiedzieć na pytania dotyczące wolontariatu, ponieważ my tutaj promujemy wolontariat. Pani ma na imię? Natalia. Dziękuję. Mogę sobie odwrócić taką kartę? Tak. I co dalej? No i szukamy wolontariat na rzecz przyrody i następną mrzę. Następną szukamy. Jak wszystkie karty zostaną wolontariusz. No niestety tu nie ma pary. A musi być taka sama. Musi być taka sama.

Dobrze. Do trzech razy sztuka. Jeszcze tu sięgniemy. Nie udało się. Nie wygrałem nagrody. Szkoda. Życzę powodzenia. Dziękuję bardzo. Z nami jest Agnieszka Filipkowska, radna miasta Gliwicy. Witam pięknie. Pani Agnieszko, czy pani tutaj jest jako współorganizator imprezy, czy tylko reprezentuje pani radę miasta? Oficjalnie. Dzień dobry. Przede wszystkim państwu oficjalnie reprezentuję Radę Miasta, bo nie wyobrażam sobie, żeby mnie na tej imprezie mogło nie być, ale z sercem i prywatnie jestem

bardzo zaangażowana, zawsze wspieram nasze niwickie NGOsy. Chodzę na zebrania FZNU, czyli organizacji zrzeszającej wszystkie fundacje i stowarzyszenia działające na rzecz osób z niepełnosprawnością. Kiedyś też byłam prezesem fundacji Kulawi z racji wejścia do rady już nie jestem w zarzędzie, ale wspieram ich

wolontaryjnie, pomagam, zawsze coś tam kupuję. Dzisiaj przyniosem owoce na stoiskach wspólnie ustalamy wiele kwestii, więc no jedną nogą trochę tu, trochę tu. Dzisiaj na pikniku integracyjnym spotykałem też osoby w pełni sprawne i były zaszokowane, że z tak wielkim rozmachem jest impreza zorganizowana.

Ja dokładnie takie same odczucia miałam w grudniu, jak fundacja Kurawi robiła zespół zespół z innymi fundacjami robiła standup, gdzie był Mariusz Cała Manga i Jacek Noch, który samy ze sobą z niepełnosprawnością. I tam ja sama byłam zaskoczona, że było ponad 400 osób, gdzie w większości to były osoby pełnosprawne, które pierwszy raz widziałem mecz ragby na wózkach i

nie miałem pojęcia, że coś takiego w Gliwicach się dzieje. Więc tak, scalamy środowisko i to jest prawdziwa integracja, żeby po prostu nas nie różnicować. Zdecydowała się dzisiaj pani mimo nie najlepszej pogody wyjść z domu. Mamy pełnie wiosny, a pani w ziemowej kurtce, ale niepełnosprawni bez względu

na pogodę są tacy, którzy nie chcą wychodzić z domu. Wstydzą się swojej niepełnosprawności. Jak ich przekonać, że powinni brać udział na przykład w takich imprezach jak dzisiejszy? Niestety dalej pokutuje trochę wychowanie w czasach PRLu. Szczególnie to dotyczy osób w moim wieku. albo albo ciut starszych. Pokutuje to tym, że to były osoby, które były na nauczaniu indywidualnym, zamknięte w domach. Wtedy

ci rodzice wstydzili się wychodzić z dziećmi niepełnosprawnymi. Teraz od no wielu radnych to się zmienia. Też infrastruktura miasta się zmienia. Mamy dostępny transport, mamy nawet taksówkę w mieście. kompletnie podmiotu prywatnego nie będę nie będę wymieniać, ale polecam. Więc te rzeczy się dzieją i na szczęście tych osób jest coraz więcej

aczkolwiek to fakt, że pogoda nam utrudnia życie szczególnie tym osobą z niepełnosprawnością ruchową jak to mówiła właśnie moja przyjaciółka Kasia Wachim na wiosnę jak już było ciepło. O to czas kiedy wypełzają parality cytuję i faktycznie tak jest. No ja z racji zawodowej pracy, tak bycia w radzie, no nie odpuszczam, aczkolwiek jestem wbowej kursie, ponieważ chora jestem od dwóch dni, ale tak jak wspominałam na początku, no nie mogłem jej tu dzisiaj nie [Muzyka]

być. Tak. No staram się tutaj tutołe towarzystwo pana kurczaka. Panią panią kurczak. Panią kurę. Panią kurę. Panią kurę. Złote jajka znosi. A tego jeszcze nie widzi. Tak. O to się przy to się przyda. To trzeba pozbierać. Złote, ale duże. Jakby było złote to byśmy tam może jakieś pieniądze i byśmy na osoby z niepełnosprawnościami na pewno przeznaczyli. Zierzyli ten. Tak. To jest to jest świetny pomysł. potrzeb jest dużo i na pewno y i na pewno y każde

środki, które są na tą dziedzinę przeznaczane, to są dobrze wydane pieniądze, jak jesteśmy przy samych pieniądzach. A patrząc na to, co tu się dzieje i taką energię społeczną, to też widać, że no, że to też jest podstawa, żeby była taka integracja, dobra atmosfera, żebyśmy siebie wzajem szanowali, byli ze sobą, mimo że wyglądamy różnie, to w środku jesteśmy wszyscy ludźmi. I o to chodzi też w dniach dniach i każdy inny, wszyscy równi. Mamy złote serca i to jest ważne. Nie ma złotych bajek, ale mamy złote serca.

[Muzyka] Pani Różo, pani reprezentuje teatr miejski w Gliwicach. Co teatr robi na pikniku integracyjnym? Teatr na pikniku integracyjnym daje możliwość skorzystania z naszych pięknych stroi, z różnych spektaklów. Mamy tutaj również przedstawicielkę naszego grona aktorskiego, kurkę Augustę ze spektaklu Odlot, na który wszystkie dzieciaki zapraszamy, bo jest naprawdę bardzo, bardzo wartościowy. No i oczywiście można skorzystać z warsztatów plastycznych, podekorować troszeczkę mafinki z jednego z naszych spektaklów również dla dzieci. Także wydaje mi się, że pasujemy tutaj idealnie. Czyli nie

znaleźliście się na pikniku integracyjnym każdy inny, wszyscy równi przypadkowo, tylko to było z góry przemyślana dobra decyzja. Zgadza się. Jak najbardziej. Tak. [Muzyka] Wypożyczalnia sprzętu dla osób niepełnosprawnych jakim się cieszy powodzeniem wśród tych osób? No jak widać bardzo, bardzo fajnie jest. Dzieciaki są zainteresowane, może dlatego, że to są takie trochę gadżety, które przyciągają wzrok też, ale no za tymi gadżetami kryją się też jest ich funkcjonalność. A co oferujecie? No mamy CIA, to jest taki taki system nawigacji wzrokiem. To dla niepełnosprawnych takich wyłączonych już bardzo. Mamy system FM, to jest dla niedosłyszących.

Y, mamy szynę rehabilitacyjną, mamy, mamy schodołaza, czyli do wnoszenia niepełnosprawnych na wózkach po schodach. I teraz akurat jest to za ciężkie, ale mamy wózek też elektryczny. To wszystko jest w naszej ofercie. Zachęcamy was do wejścia na naszą stronę i sprawdzenia sobie całej listy sprzętu. Jest to dostępne w zasadzie od zaraz.

Co tutaj robicie dzisiaj w parku Szepena? Przyszliśmy na spacer i przy okazji przyszliśmy tutaj na ten festyn, który został zorganizowany. A wiedzieliście, że idąc do parku zobaczycie tutaj tyle atrakcji? Nie, nie wiedzieliśmy niestety. Idąc, o tym on wiedział, my zobaczyliśmy idąc tutaj. To jest piknik integracyjny pod hasłem Każdy inny, wszyscy równi. Jak pani by

zinterpretowała to hasło? To, że każdy jest inny, ale tak samo fajny i tak samo można się z nim dogadać i spotkać i przeżyć fajne chwile wspólne. Yyy, czyli pani zdaniem, tak jak zresztą wszystkich chyba tutaj uczestników, yyy, osoby niepełnosprawne nie powinny siedzieć w domu, tylko powinny tylko powinny przychodzić na przykład na tak dokładnie wychodzić do ludzi, integrować się i tak samo powinni być yyy wspólnie z nami wszystkimi, czy to zdrowi, czy właśnie niepełnosprawi ludzie z niepełnosprawnościami powinni wspólnie spędzać czas. Jak najbardziej.

Dziękuję bardzo. Biedronki, cześć. Cześć. Do widzenia. [Muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo