100% Gliwic | Festyn Parafialny w Parafii Św. Bartłomieja.

7 października 2025 · 16:24 · Obejrzyj na YouTube

Jakiś czas temu byliśmy uczestnikami niezwykłego festynu, który ma na celu integrację parafian. A co my się będziemy tu rozpisywać- Zobaczcie sami!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Tradycyjnie jak co roku we wrześniu tuż po święcie o świętego Bartłomieja, czyli patrona kościoła znajdującego się przy ulicy Bernadyńskiej odbywa się festyn rodzinny. Organizują go parafianie, tutejszy ksiądz proboszcz i nie brakuje tutaj niczego, co potrzeba jest do dobrej zabawy. A co takiego tu się działo? Zobaczcie,

[Muzyka] proszę księdza, przed chwileczką się dowiedziałem, że to już trzeci festyn tutaj, >> to znaczy trzeci w czasie mojego posługiwania tutaj oczywiście festynów tutaj już było bardzo dużo. >> Fajna to taka tradycja, żeby tutaj wiernych i mieszkańców dzielnicy zaprosić właśnie no na takie troszeczkę inne obcowanie niż w kościele. No oczywiście to y chcemy się spotkać

oczywiście nie tylko w kościele, ale i także i tutaj właśnie przy przy kawie, herbacie, przy jakimś potańcówku, zjeżdżalni, strzelaniu i tym podobne. To jest chyba ważne z punktu widzenia także takiej zwykłej ludzkiej integracji, prawda? Ludzie, którzy codziennie się nie mogą, znaczy nie mogą czy nie mają czasu, a tutaj jednak znajdują na to, żeby się ze sobą porozmawiać, zjeść kiełbaskę. >> No tak. Miejmy nadzieję, że że to

posłuży wielu osobom, chociaż niełatwo jest zrobić takie wydarzenie. Ono się wiadomo trudno, żeby odbywało się co tydzień, no ale raz na jakiś czas zawsze zawsze to korzystnie dla nas i dla innych. >> Ale to też jest wyzwanie organizacyjne. Trzeba to wszystko jakoś ogarnąć. Kto jest za to odpowiedzialny od was? >> Oczywiście główny, no to ksiądz proboszcz, ale on jest sam. Ma wielu pomocników oczywiście, którzy którzy tutaj od lat posługują. To są nasi parafianie, którzy zawsze są chętni do tego, żeby służyć, żeby pomóc. Yyy, także no dzięki dzięki parafianom,

tym którzy są yyy w naszych grupach parafialnych yyy to ten festyn może się odbyć, jak i oczywiście wiele innych dzieł, które są przy parafii. To oni pomagają, rozkładają tutaj yyy ławki, namioty, y przygotowują ciasta, wierni przychodzą z ciastami, dokładają się do do ogólnego wysiłku, który organizacyjnego, który który tutaj potrzebny jest do zrobienia tego festynu. Były już, nie wiem, miesiąc temu, dwa miesiące temu pytania. Proszę księdza, będzie festyn w tym roku? >> Tak. Podchodzili do mnie ludzie i się pytali tak kiedy, kiedy będzie festyn?

Kilka razy odpowiadałem, aczkolwiek była informacja oczywiście w kościele, ale tak czasami ludzie między sobą, a kiedy festyn, bo wiadomo to różnie to się w głowie układa, prawda? Nie wszyscy przeczytają plakat, a chcieliby zapytać się. Także czasami taka informacja z ust do ust też jest potrzebna. Tak będzie 13 września. Tak odpowiadałem.

>> Jesteś z tej dzielnicy, z tej parafii? >> Tak, tutaj jestem. Osiada sztabuńczego. >> Słuchaj, raz kolejny festyn. Ty pamiętasz kiedy pierwszy raz to już byłaś na takim wydarzeniu? >> Tak. Tak. Ja tu jestem już cały czas, jak jestem w ogóle w Gliwicach, to cały czas pomagam, nie? A od kiedy jesteś w Gliwicach? >> O, już 40 lat. >> Fantastycznie. >> Lat. No >> przeleciało to szybko. Dzisiaj mnóstwo pysnych ciast. Sama piekłaś wszystkie? Nie, ja tylko jedno przyniosłam, ale już poszło drożdżowe to już poszło, nie? >> Jak wy się organizujecie, skrzykniecie, czy ktoś wam pomaga, czy macie między sobą jakiś kontakt, żeby >> mamy kontakt między sobą, bo ja jestem z Karitasu, też pomagam w karitasie też nie i także jest ogłoszenia, są czy tamto to później naprawdę szybko idzie na drugi pomśmy tylko w dwie, nie? To

jest to jest ciężko trochę, nie? No ale dajemy radę, nie? >> Chętnie ludzie włączają się w tą inicjatywę. >> Tak, tak. To nie ma co narzekać, naprawdę włączają się i pomagają. Także naprawdę no powiedz jakie tu macie ciasta. Parę przykładów. No >> no przykładów. No to jest to jest makowiec, tam jest owocowe ciasto, tu jest galaretkow ciasto, mufinki. No to wszystko swoja robota to jest, nie? >> Czyli takie najlepsze, najpyszniejsze bez konserwantów. >> Bez konserwantów. Tak. >> Bardzo mi miło. >> Mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy. Może na parkiecie.

>> A może na parkiecie zobaczymy się? Miłej zabawy. >> Marcin, ty tutaj dbasz o tą stronę kulinarną. Trudno sobie wyobrazić festyn bez grilla. Więc co dzisiaj serwujecie? >> Kiełbaskę, krupnioki. Tradycyjnie z Tomaszem co roku. >> Kiełbaska, krupniczki i jeszcze coś. >> Nie, nie wystarczająco. Potem mamy jeszcze coś ciepłego. Żurek, chleb ze smalcem, ogóreczek, ciasteczka. >> No to ten wybór się całkiem już poszerza. E, powiedz mi, a największym zainteresowaniem cieszy się co kropnioczek tradycyjny czy kiełbaska? >> W zależności od gustu. Każdy ma inne, >> ale wszyscy chwalą, że dobre, smaczne, jak co roku. Tak więc >> A kiedy ty już jesteś na tych festylach?

>> Przed covidem były pierwsze, potem nie mieliśmy możliwości z uwagi na wszystko pozamykane, kiedy było, a rok albo dwa lata było przerwy. No i teraz na szczęście powróciliśmy do naszej tradycji. >> Na razie chyba jeszcze spokojnie, ale myślę, że czy będzie bliżej wieczoru, się będzie rozkręcać. Myślę, że tak. Myślę, że tak jak co roku. Najważniejsze, żeby pogoda dopisała o co się proboszcz wymodlił. >> No to mamy załatwione. [Muzyka]

>> Pierwszy raz pamiętasz, kiedy byłaś na takim festynie? >> Ojej, pierwszy raz to nie pamiętam, ale jestem co roku, jak się odbywa. Także dzisiaj kolejny raz, a jeszcze dzisiaj z wnusią. Właśnie, bo chciałem nawiązać do tej fajnej inicjatywy, że coś takiego jest od dłuższego czasu i się ciągnie. Wy z niecierpliwością czekacie tutaj na możliwość spotkania się z księdzem i w ogóle ze znajomymi. >> No oczywiście, że tak. To jest taka mało

tu mamy takich na osiedlu rozrywek, więc czekamy na to niecierpliwie. >> Wnusie trudno było namówić dzisiaj, żeby tu przyszła. >> No nie wiem, jakie ona ma zdanie. Na razie to nie ma humorku. >> Trzeba ją tutaj czymś zaskoczyć. Ty jak >> maszia jest pierwszy raz. >> Okej. No to ten dlatego pewnie. Ty jak masz na imię? >> Ja mam Teresa. >> Teresko, ty? >> Ja też jestem co roku. >> Co roku? Tak. Słuchaj, powiedz mi, co takiego tutaj ludzi przyciąga, jak sądzisz? >> No chyba spotkanie z ludźmi, porozmawianie może z księdzem, co niektórzy. No myślę, >> no to jest taka okazja właśnie, żeby z księdzem porozmawiać. na luzie, nie?

>> Tak. I dołożyć tą cegiełkę na coś zawsze się przyda, nie? >> Bo to jest też właśnie okazja, żeby coś na coś zebrać pieniążki. Tak. >> No. No właśnie zawsze jest na coś zbieramy, nie? No >> i też koleżanki można spotkać. >> No też, też. No >> słuchaj, bardzo jesteście tak przywiązani tutaj tego kościoła Barthłomieja, czy jak to wygląda? >> No bardzo, bo na przykład my tu jesteśmy z Karitasu na przykład, to my jesteśmy związane z kościołem bliżej, nie?

Akurat dzisiaj nie uczestniczymy, bo to robi Rada parafialna. No ale my tu jesteśmy, nie? >> I się zamierzacie dobrze bawić. Rozumiem. >> No tak. Oby tylko pogoda była. >> Dobrze, że deszcz przestał padać. >> Słuchajcie, widzę paru młodych ludzi, ale chyba troszeczkę za mało. Nie przyjdą jeszcze, >> bo ten deszcz chyba odstraszył. No ale myślę, że jeszcze przyjdzie trochę ludzi. >> Wieczorem będą tańce. >> Na tańce. >> Na tańceą. czy idą potańczyć. >> Takie festyny fajne, na plus. To jest >> tak bardzo na plus. Jednoczy ludzi integruje. Tak >> można spotkać kogoś nowego, poznać.

Super sprawa. >> Ty jesteś młodym człowiekiem. Mieszkasz tu od dawna? >> Mieszkam od 14 lat w Gliwicach. >> A to już spokojnie. Ale tutaj w tym bloku tak konkretnie >> ctery lata. >> Cztery lata. No czyli tak ten festyn to jest właśnie okazja, żeby poznać sąsiadów. Wiesz >> któryś to już któryś raz z rzędu, kiedy tutaj jestem. Tak, super sprawa. Mhm. Córeczkę ciężko było wyciągnąć. >> Nie czekaliśmy od rana. >> A to już też do tańca się rwie? >> Tak >> będziesz tańczyć. [Muzyka]

[Aplauz] Iwona, ja widzę tutaj z uwagą obserwujesz straż pożarna, główna atrakcja. chyba dzisiaj tego festynu. Zadowolona, że że tutaj tyle dzieciaków? >> Myślę, że tak. To jest najważniejszy dzień w parafii jako festyn parafialny. No i takich atrakcji jak właśnie oglądanie straży pożarnej no jest nielada wyzwaniem, ponieważ dzieci na co dzień nie mogą sobie wejść do do wozu strażackiego i pooglądać wszystkich rzeczy, które tam się znajdują. >> Przed chwileczką było tu pusto, a teraz tyle młodzieży, dzieciaków. To cieszę, że jednakże na takie festyny też chcą przychodzić. Myślę, że tak.

>> A powiedz mi, co ty uważasz w tym, bo powiedziałeś, że to najważniejszy festyn w roku. Dlaczego? >> No tak. No bo to jest y dzień, w którym nasza cała społeczność parafialna się spotyka. Możemy się razem bawić, możemy się napić kawki, możemy sobie porozmawiać o różnych nawet tematach takich trudniejszych, gdzie na co dzień nie można porozmawiać ze sobą, no bo nie spotykamy się na co dzień. >> Ta integracja, takie magiczne słowo często używane właśnie brakuje chyba tego szczególnie tym seniorom, tak?

Tak, tak myślę, że także dla nich to też jest ważne. Jak widać jest na tych naszych seniorów trochę więcej chyba niż niż takim w średnim wieku jak my i to dla nich też jest bardzo chyba ważne, że mogą się spotkać, porozmawiać właśnie i no i pobyć ze sobą. >> Nie wiem czy to właściwe słowo atrakcja, no ale spotkać się z księdzem poza kościołem czy poza salą

to jest też ciekawa sprawa. Myślę, że tak, że chyba najważniejsze to, że właśnie ksiądz proboszcz czy księża wikarzy przychodzą, rozmawiają, siedzą, wypiją kawkę, zjedzą ciasteczko razem z nami, z parafianami. No to jest niecodzienny widok i i niecodzienna sytuacja. >> Ja widzę co córeczka taka trochę zasydzona. >> Ona zawsze jest taka jak bez mamy ani ruszy, >> ale będzie za chwilę dobra zabawa. Myślę, że tak.

Ze mną jest Przedstaw się. >> Dzień dobry. Agnieszka Wczek, animatorka społeczności lokalnej, ośrodek pomocy społecznej w Gliwicach. >> Dzień dobry. Joanna Lipiec, zastępca kierownika działś świadczeń Ośrodka Pomocy. >> Agnieszka, nie po raz pierwszy spotykamy się tutaj na festynie przy kościele Świętego Bartłomieja. Rozumiem, że macie tutaj też jakąś misję do wykonania. >> Tak, naszą misją jest dzisiaj spotkać mieszkańców Szobiszowic i okolic i zaprosić nas na nasze działania, ale też wspólnie tutaj się integrować, spędzić z nimi czas i po prostu tworzyć wspólne więzi i wspomnienia. I te wspólne więzi

tworzycie poprzez widzę warsztaty, które cieszą się dużym zainteresowaniem. Więc konkretnie co tutaj na tym stoisku znajdziemy? Mamy zajęcia dzisiaj i dla małych, i dla dużych, i dla dorosłych, i dla dzieciaczków, i dla młodzieży. Także jeżeli ktoś dzisiaj przegapił, to my zapraszamy już z góry za rok i nie tylko tutaj na festyn, ale też na nasze działania na dzielnicy. >> To ma oczywiście, jak wspomniałaś, formę integracji czy nawet takiej zabawy. Natomiast tego typu społeczne wydarzenia chyba tak z punktu widzenia pracownika właśnie pomocy społecznej są bardzo ważne, nie? szczególnie dla starszych ludzi, którzy przychodzą, mają okazję spotkać się, wyrwać z domu. Jak to uważasz?

>> Tak, ja myślę, że i dla starszych, i dla młodszych, bo starsze osoby też mogą czuć się samotne w domu, więc jakby nie ma co się czuć samotnym, trzeba przyjść do nas, zapraszamy. Mamy też gimnastykę dla seniorów, ale też młodsze osoby lub osoby, które potrzebują pomocy z naszej strony, tutaj działów świadczeń, szeroką gamę ofert

skierowany dla mieszkańców Gliwic. przedstawia. Jeśli chodzi o wsparcie dla seniorów, to na co dzień proponujemy im usługi opiekuńcze, usługi pielęgnacyjne, usługi takie, które powodują pomoc w dojściu do siebie chociażby po po szpitalu. Mamy również wszelkiego

rodzaju wsparcie takie merytoryczne przy składaniu przeróżnych wniosków, uzyskaniu uprawnień, chociażby orzeczenia o niepełnosprawności czy też środków z pefronu. >> Ale ja myślę, że bardzo ważnym właśnie tym aspektem pomocy jest to, że dziś tutaj ludzie mogą przyjść i ze sobą porozmawiać z punktu widzenia psychologicznego. Podzielasz moje zdanie? >> Tak, dokładnie. To jest chyba największa wartość dodana tego typu spotkań, że my tu po prostu jesteśmy dla mieszkańców. >> Na innych dzielnicach realizowany jest projekt y 5D, tak? To jest >> laboratorium aktywności społecznych Urban Lab 5D poisku. Głównym siedzibem przy ulicy Warszawskiej. Tutaj akurat w Szobiszowicach, ale dziewczyny działają na terenie całych Gliwic. Także zapraszamy w imieniu ośrodka. Każdy może do nas dołączyć do projektu. jest

skierowany zarówno dla mieszkańców Gliwic, jak i dla pracowników w mieście Gliwice. Także zapraszamy. >> Masz wymienione tutaj te punkty główne projektu. Na czym to polega? >> Tak, mamy warsztaty z edukacji ekologicznej i klimatycznej, Klub Dziewczyn Miejskich Ekopomocne. Tam będą zaangażowane osoby w wieku senioralnym, które przekażą swoje swoją wiedzę i doświadczenie młodszemu pokoleniu. Także zapraszamy. Wiem, że dziewczyny szukają osób chętnych. Yyy warsztaty zero west, warsztaty seniorki, mentorki, spotkania międzypokoloniowe, ekologiczna ankcja, transformacja, warsztaty zielonozdrowo i finansowa inicjatywa oddolna. Ogólnie rośnie z nami wiedzę. Yyy, jeżeli chcemy się skontaktować to zapraszamy. Myślę, że dziewczyny >> przeczytaj dokładny kontak.

>> Tak, dziewczyny się nie obrażą. Zapraszamy do kontaktu. 507 732 641 powoływać się na ekoedukatorki i zapraszam. >> Ulica Warszawska. W jakich godzinach tam urzędują, jeśli już? Czy to jest różnie? >> Jest różnie. Także zapraszam do kontaktu telefonicznego. Tak. >> Okej, to w takim razie wracamy. Za chwileczkę tutaj dołączymy. Mam nadzieję, że również coś sobie wspólnie stworzymy. Bawimy się dalej. Zapraszam. A jeszcze jeżeli mogę dołożyć, to chciałam powiedzieć, że oprócz integracji z osobami z mieszkańcami, to myślę, że oczarowujemy też i przedstawiamy pracownika socjalnego w różnych rolach, że po prostu też jesteśmy ludźmi, nie ma co się nas bać, zapraszamy po prostu. Przychodźcie do nas, dopytujcie śmiało.

>> Polecam. [Muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo