100% Gliwic | Dzień zdrowia psychicznego w Gliwickiej Palmiarni
W dzień zdrowia psychicznego w Gliwickiej Palmiarni odbyło się wydarzenie, które miało na celu przypomnieć mieszkańcom Gliwic o tym jak bardzo ważne jest dbanie o kondycję psychiczną. W otoczeniu pięknej roślinności palmiarni, odbyły się rozmowy i wykłady na temat zdrowia psychicznego, a w odcinku możecie poznać osoby, które były zaangażowane w przebieg całego dnia.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Światowy dzień zdrowia psychicznego. W palmiarni, gdzie mamy zieleń, gdzie szumi woda prawie jak z prawdziwego wodospadu, to dobre miejsce, żeby zająć się swoim psychicznym zdrowiem. >> Ja bym chciała zaprosić na scenę teraz dwie pierwsze nasze prelegentki, panią Agatę Rożek i paną panią Paulinę Owczarczyk. >> Światowy dzień zdrowia psychicznego w Palmiarni Miejskiej. A z nami jest pani Agata Rożek, która będzie prowadziła prelekcje i znowu muszę sięgnąć do kartki. Terapia czaszkowo-krzyżowa czym jest i jak działa? Pani Agato, od początku zaczniemy. Jak się pani tutaj znalazła? Kogo pani reprezentuje i czego będzie dotyczyła ta prelekcja?
Reprezentuję studio fizjoterapeutyczne Stressless. Jesteśmy na tarnogórskiej 70 w Gliwicach i dlatego też pracując ze stresem i i ucząc naszych pacjentów radzić sobie z nim na co dzień, znalazłyśmy się właśnie tutaj, aby troszeczkę przedstawić i przybliżyć temat terapii czaszkowo-krzyżowej, która wciąż jest dość takim niszowym tematem i
większość ludzi po prostu nie wie na czym polega. Yyy, jest to idealne narzędzie do pracy takiej delikatnej z ciałem, do wyciszenia układu nerwowego i do przesłania takiego sygnału o możliwości wejścia w fazę relaksacji. Czyli w świecie, w którym żyjemy obecnie, który jest pełen bodźców, yyy,
stresu, pędu przede wszystkim cały czas do przodu. Jesteśmy cały czas w fazie takiego pobudzenia naszego układu nerwowego. Terapia czaszkowo-krzyżowa pozwala nam tą fazę wyłączyć i wejść w fazę relaksacji. No i dać taki sygnał o tym, że wreszcie możemy odpocząć. >> Tytuł prelekcji brzmi bardzo naukowo. Czy zwykły cierpiący na właśnie takie
stresowe sytuacje życiowe człowiek może tego posłuchać i czegoś się dowie? Myślę, że jak najbardziej, ponieważ starałyśmy się ten temat dzisiaj przedstawić bardzo w taki bardzo prosty i przystępny sposób, tak żeby osoba, która kompletnie nie ma pojęcia i nie ma styczności też z czy z tematami medycznymi, czy w ogóle z takimi określeniami dość naukowymi, była w stanie zrozumieć o co chodzi i na czym ta terapia polega. >> Życzę to zatem udanej prelekcji i wielu słuchaczy, żeby mogli się odstresować.
Z nami jest pani Paulina Owczarczyk, właścicielka Stress Les Studio. Cóż to za dziwna firma, pani Paw? >> No myślę, że to nie jest aż tak dziwna firma. Już wiele osób nas rozpoznaje. Jesteśmy na rynku tutaj gliwickim już tr lata. E, no i głównie pracujemy właśnie z osobami, które na co dzień doświadczają kumulacji stresu. Nasze terapie skupiają się na tym, żeby po prostu pomagać osobom w nadmiarze stresu, osobom, które mają różne takie dolegliwości somatyczne, jak bóle głowy,
drętwienia rąk, nie wiem, na przykład różne napięcia w obrębie brzucha. No i na tym się głównie skupia nasza firma. Można powiedzieć, że wszyscy jesteśmy narażeni na stres, ale może jakieś grupy szczególnie. >> No myślę, że wszyscy jesteśmy narażeni na stres. Dużo zależy od ogólnie takiej sytuacji życiowej, od odporności też na stres, no bo stresu w życiu się nie da uniknąć. Natomiast można sobie z nim radzić. Właśnie my pokazujemy różne mechanizmy poprzez trening oddechowy, trening somatyczny, terapię czaszkowo-krzyżową czy właśnie stressless terapię, naszą autorską terapię. No i działamy jako takie wsparcie dla ciała, tak? Czyli yyy osobno tutaj jest psychoterapia w ośrodkach psychologicznych, a my jakby jako takie dopełnienie dla ciała yyy
na tym, żeby po prostu je odciążać w momencie dużych kumulacji, tak żeby nie doprowadzać później przez taką kumulację stresu do rozwinięcia różnego rodzaju innych chorób czy dolegliwości. Czy przez te trzy lata działania firmy dużo klientów Stress les Studio się przewinęło? Tak, myślę, że tak. Myślę, że pomagamy wielu osobom e i cały czas
się rozwijamy, także no to jest jednak bardzo na plus i praca też daje nam bardzo dużo satysfakcji, bo jednak naprawdę jak ktoś kto żyje z przewlekłym bólem przychodzi i mówi, że jest lepiej albo ktoś kto nie wiem przez lata cierpi na bóle głowy nieznanego pochodzenia przy wszystkich już wynikach które są na nic nie wskazują i nagle po nie wiem trzech czterech pięciu czy 10 terapiach jest lepiej, no to nic tylko się cieszymy i chcemy po prostu działać dalej. Takie akcje jak dzisiaj też nam dają właśnie możliwość, żeby się pokazać i no rozwinąć po prostu dalej naszą działalność.
>> Można całkowicie uniknąć stresu albo pozbyć się go. >> Nie, nie da się uniknąć stresu, ale można doprowadzić do tego, aby ten stres nas po prostu nie wyniszczał. >> No to przynajmniej tyle. No tak, myślę, że to już jest dużo. >> Dziękuję bardzo za rozmowę.
>> Prezydencie, zdrowie psychiczne jest ważne, ale wychodzi z obserwacji tutaj, że lekceważymy sobie bardzo to zdrowie psychiczne. Gliwice stawiają na ochronę zdrowia psychicznego, prawda? >> Tak. To jest taki temat, który y na przestrzeni ostatnich lat dotyczy no nie tylko mieszkańców Gliwic i mieszkanek Gliwic, ale całego kraju. No i wydaje się, że całej zachodniej yyy Europy yyy żyjemy w takim świecie, który jest coraz szybszy, jest coraz więcej bodźców, coraz mniej jest takiej przestrzeni, która pozwala na to, żeby się na chwilę zatrzymać i i pomyśleć o o sobie i o swoich y emocjach, o tym, co w środku i o tym, co co też widać na zewnątrz, czyli o ciele, i o tym przysłowiowym przysłowiowym duchu. takie przestrzenie jak jak to dzisiejsze spotkanie pozwalają na to, żeby no zobaczyć w ogóle jaka jest oferta
taka specjalistyczna dotycząca podmiotów, które mogą pomóc w zadbaniu o to zdrowie psychiczne. No nam szczególnie zależy na tym, żeby trafić do osób, które na co dzień tak nie dbają o ten o ten dobrostan. Z takich naszych obserwacji wynika, że na takich dniach pojawia się dużo osób, które chcą jeszcze swoją wiedzę pogłębić, ale wydaje się, że bardzo istotne jest to, żeby przyjść tu po raz pierwszy. Więc te te osoby szczególnie zapraszamy, te dla których takie takie spotkanie ze zdrowiem psychicznym jest tutaj, może się odbyć po raz po raz pierwszy i i życzyłbym sobie, żeby to było takie spotkanie bardziej profilaktyczne niż takie, które jest wynikiem tego, że już widzimy, obserwujemy w sobie jakieś niepokojące objawy związane właśnie z tym zdrowiem psychicznym. Ale oczywiście to to najczęściej jest właśnie
reflektujemy się wtedy, kiedy to to nam zdrowie psychiczne zaczyna się pogarszać. >> Dzień ochrony zdrowia psychicznego ma tą dobrą sytuację, że obchodzimy go w palmiarni, ale nie każde miasto ma taką taką możliwość, żeby przyjechać do Gliwic albo żeby mieć własną palmiarnię. Dlaczego akurat tutaj organizowane są te obchody? >> Tak jak pan redaktor słusznie zauważył, poza samą taką merytoryką tych spotkań otoczenie się liczy. No i też w zadbaniu o emocje też to otoczenie jest ważne. Oczywiście dużo lepiej się człowiek czuje i i odpoczywa kiedy nie ma tak dużo bodźców, czyli otoczenie zielone, las, dużo przestrzeni, niebo. Tego w miastach mamy relatywnie relatywnie niewiele.
Więc to to otoczenie i to, że możemy się spotkać tutaj w palmiarni tym bardziej potęguje tą możliwość relaksowania się i też tak daje do no do do myślenia. No sama wizyta w palmiarni, nawet abstrahując od tego dnia jest takim przeżyciem raczej y relaksującym. Jest dużo zieleni, są te zwierzątka egzotyczne. No bywa czasami dosyć duszno. No to też ma może mieć swój swój urok, ale sama ta przestrzeń w sobie jako palmiarnia jest takim relaksującym miejscem i nie tylko to palmiarnia, bo czasami nawet wyjście do kina, zajrzenie do biblioteki, takich miejsc, gdzie doświadczamy doświadczamy takiego takiej chwili zatrzymania się.
Czy to właśnie, że obejrzymy film, czy bardziej no zdrowo, jak pójdziemy na przykład, nie wiem, na basen. Ale to też jak wiemy czasami jak jest zbyt dużo osób w danym miejscu nawet na tym przywowym basenie, to czasami człowiek zamiast się zrelaksować to tym bardziej się może czuć czuć taki przytłoczony, więc to też trzeba trzeba sobie dawkować, ale no palmiarnia sama w sobie jest takim miejscem, które pozwala na na to, żeby nam ta głowa odpoczęła. >> Pozwolę sobie na zakończenie naszej rozmowy na osobiste pytanie i może pan prezydent nie odpowiadać. Czy funkcja prezydenta jest bardzo stresująca?
>> To jest dobre pytanie. Wydaje mi się, że dla mnie nie. To znaczy ja mam dosyć dużo wsparcia ze strony otoczenia. Oczywiście są takie sytuacje trudne i trzeba na przykład szybko podejmować decyzj, ale jestem wdzięczny za to, że otoczenie jest wspierające. To znaczy i pracownicy, z którymi ma możliwość pracy i też osoby, które są dookoła mnie są z reguły nastawione bardzo życzliwie, wspierają. Staram się też w miarę możliwości być uważny na drugiego, na drugiego człowieka, co też jest wymaga
energii bardziej niż stresu. Wydaje mi się, że jest mocno energochłonne. To jest to stresujące. Oczywiście są takie chwile stresujące, ale wydaje mi się, że to też zależy od takiej indywidualnej konstrukcji psychicznej. Ja bezpośrednio tego stresu tak nie odczuwam. momentami ten stres się pojawia, może być bardziej intensywny. Czasami, no nie wiem, na przykład wystąpienie publiczne przed takim szerokim audytorium. To są stresujące momenty. Nie każdy czuje stres w tej chwili, w tym momencie. No ja już z biegiem czasu to człowieku ten stres jest gdzieś tam przytępiony, ale on zawsze występuje.
Chociaż być może niektórzy są takimi lwami scenicznymi, że że tego nie odczuwają. Ja mam zawsze jakiś lekki lekki niepokój. Czasami się stresuję, czy yyy właśnie nie wiem czy to jest właściwe słowo, czy to jest stres. Czasami się zastanawiam czy coś wyjdzie, czy coś nie wyjdzie, ale tych napięć raczej raczej aż tak dużo nie mam. Ale m
pojawiają się inne kwestie. Może mniej snu, mniej czasu dla rodziny. To może być to może być stresujące. >> To może być stresujące. >> Tak. Życzymy zatem przynajmniej odrobiny odpoczynku. Pani Agnieszko, dzień zdrowia psychicznego, a my jesteśmy w palmiarni, a tutaj jest stanowisko biblioteki gliwickiej. Czy książka jest dobrym narzędziem do odstresowania się? >> Chyba nie mogę nic innego powiedzieć jak najlepszym. Yyy, wspieramy te akcje już kolejny rok z naszą czytelnią wewnętrznej równowagi. No i myślę, że że książka jest idealnym sposobem na rozładowywanie wszelkich emocji.
>> A jak się czyta kryminały, to też >> jeżeli dla kogoś to jest sposób na relaks, poczucie jakiś takich głębszych emocji i dreszczyku, no to jak najbardziej. Macie tutaj na razie pustki, bo to się dopiero wydarzenie zaczyna, ale spodziewacie się dużo gości, którzy będą się chcieli poradzić przede wszystkim, bo domyślam się, że tutaj taka będzie funkcja was jako pracowników, pracownicy
biblioteki, żeby poradzić, doradzić jak się odstresować. >> Tak, my tutaj przyjechałyśmy też z naszym regałem czytelniczym. Mamy zarówno literaturę w formie poradników, jak i powieści, obyczajówkę, zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Więc dzisiaj tak jesteśmy tutaj takimi doradczyniami, co czytać, jak czytać, kiedy. Będziemy polecać też naszą
ofertę. Ja myślę, że dzisiaj jesteśmy w ogóle w takiej ciekawej przestrzeni tutaj w palmiarni, bo niejako kończymy ten maraton zwiedzania, bo to jużola na samym końcu, ale to też sprzyja właśnie takiemu literackiemu wytchnieniu. Bardzo miło wspominamy zeszłoroczną akcję, gdzie ten właśnie kącik, w którym teraz się zajmujemy znajdujemy, wypełnił się
rodzicami z dziećmi, którzy właśnie zmęczeni tym zwiedzaniem palmiarni znajdowali tę chwilę wytchnienia z książką. dzieci i książka to jest coraz mniej taki widok, który możemy zobaczyć. Przeważnie dzieci to z telefonem albo ze smartfonem albo z tabletem. Jak zachęcacie rodziców, żeby zamienić tablet czy telefon na książkę? Ja może
powiem z mojego osobistego doświadczenia, że przykład idzie z góry i dopóki my dorośli sami nie będziemy spędzać czasu z książką, to nic tym dzieciom nie przetłumaczymy i i żadne punktowanie tego, że czemu spędzają czas z telefonem, a nie z książką. Jeśli sami tak spędzamy czas, to nic nie da. Ale jak rekomendujemy tę książkę? Na przykład możemy tutaj wspomnieć o naszym festiwalu literatury dziecięcej Pstryk,
który tu się pochwalę w ten weekend dostał słonecznika nagrodę. Został wyróżniony jako jedna z najważniejszych inicjatyw dla dzieci popularyzująca właśnie czytelnictwo i otrzymaliśmy takie wyróżnienie w kategorii język. >> Czyli warto było zaszaleć. Warto było i co więcej już czaimy się na kolejną edycję, która 20 czerwca kolejnego roku. >> No to myślę, że się chyba zobaczymy. >> Bardzo serdecznie zapraszam pana redaktora i pana operatora. Myślę, że to będzie wyjątkowy dzień.
>> Pani wie na temat oddychania wszystko? >> Myślę, że nie, że do końca życia będę to eksplorować. Jak najlepiej oddychać, żeby było zdrowo? >> Najlepiej oddychać tak, żeby nie było w ogóle tego słychać i najlepiej tylko nosem, a bardzo wolno i delikatnie. M
takie oddychanie funkcjonalne. >> Czyli mówiąc tak potocznie, wciągać nosem powietrze powolutku. >> Mhm. I równie wolno wydychać nosem. Tak więc nie tylko mamy tą terapeutyczną moc yyy jakby neutralizacji systemu nerwowego, ale jeszcze y powodujemy to,
że yyy nasze ciało jest bardziej dotlenione. >> Ja teraz podniosę pani nieco poprzeczkę, biegnę do autobusu i co ja mam tak sobie wolno oddychać? Ja powiedziałam o funkcjonalnym, czyli tym prozdrowotnym. Ale jak pan potrzebuje nagłej dawki, to proszę bardzo. Przez usta. Tak, chwilowo. To tak. Mm. zajmuje się pani doradzaniem
jak oddychać? >> Yyy, czy ja doradzam? Raczej stosuję tego narzędzie i też poszerzenie świadomości. Myślę, że to to. >> Mhm. >> Kto może zostać pani pacjentem, klientem? Jak to nazwać? >> A ja bym to nazwała klientem. A i ja tutaj też yyy właśnie a propos oddechu to zapraszam na moje wydarzenie online y gdzie oddychamy niezdrowo, tak, ale tak jak pan powiedział yyy jakby jest to oddech terapeutyczny, czyli w danym momencie dochodzi do hiperwentylacji,
ale jest to narzędzie rozwojowe, nie? Więc jakby oddech oddechem i trzeba go jakby dostosować do sytuacji. >> Proszę powiedzieć y według napisu, który mamy tutaj na banerze, pomagacie w problemach, które ciężko ująć w słowa i sprawiają, że nie można żyć pełnią życia. Czyli macie receptę na to, jak żyć pełnią życia. >> Mamy narzędzie w postaci psychoterapii, które pomaga zadbać o dobrostan psychiczny. Czy my jako zwykli śmiertelnicy
zapominamy o tym dobrostanie? >> Oczywiście, że tak. Zapominamy. Ten pęd życia powoduje, że wyciszamy to, co jest nam nieprzydatne w tym, żeby być jak najlepszym takim stanie funkcjonowania. No i później to wychodzi dopiero w sytuacji, kiedy zmagamy się z jakąś trudnością w postaci zaburzenia przychodzimy i uświadamiamy sobie, że jednak potrzebujemy tej pomocy. >> Ale są takie osoby, które pełnie życia ujmują w ten sposób, że muszą żyć w ciągłym napięciu, w ciągłym stresie, w gonitwie. Co im poradzicie? wtedy badamy całościowo, co tam tak naprawdę się kryje pod tym schematem działania, bo z tego co pan mówi, to jest taki schemat, który sobie obieramy, żeby z czymś sobie poradzić. Tak, nie da się być w ciągłym pędzie, w ciągłym takim przebodźcowaniu i w ciągłym byciu, w takim najwyższym funkcjonowaniu, bo
jakby nie patrzeć, sama psychika jest bardzo kompatybilna z naszą fizycznością i często akurat moi pacjenci, którzy przychodzą na typową terapię poznawczo-bahawioralną, gdzie pracujemy z dosyć sporą tą tutaj somatyką, przychodzą, że właśnie byliśmy tak bardzo funkcjonujący, że w końcu przyszła ta somatyka, która nie daje nam funkcjonować, Bo jak mamy ataki paniki, łapie nas ból w klatce piersiowej, boli nas serce, czy mamy ścisk żołądka, no to już później jesteśmy w stanie funkcjonować w tych najwyższych obrotach i wtedy szukamy, co tam się kryje pod spodem.
e


