100% Gliwic | Bal Seniorów
Zatorze to jedna z najmłodszych dzielnic Gliwic, która przed wojną nosiła nazwę Stadtwald. Początkowo miała charakter przemysłowy, a później rozwinęła się jako dzielnica mieszkaniowe i taką współcześnie pełni rolę. Wiadomo, że seniorzy maję dużo potrzeb, ale też jest to taka grupa, która lubi się bawić. Z tej wałsnie okazji odbyła się ta potańcówka.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
[Muzyka] Za to, że to jedna z najmłodszych dzielnic Gliwic, która przed wojną nosiła nazwę Stadwald. Początkowo miała charakter przemysłowy, a później rozwinęła się jako dzielnica mieszkaniowa i taką współcześnie pełni rolę. W tym roku mieszkańcy tej dzielnicy wybrali nową radę, której przewodniczącym został Marcin Wierzchanowski. Jaki skład będzie miała ta nowo wybrana rada? Mówi jej nowy przewodniczący. Radę seniorów tworzy bardzo urozmaicona grupa. Począwszy od osób młodych po właśnie seniorów.
Właściwie większość osób w radzie jest sformułowana na osobach starszych, doświadczonych. My, osoby w średnim wieku bądź młodsze będziemy naturalnie wspierać wszystkich z racji tego, że postanowiliśmy działać wspólnie. Nie patrzymy na wiek, nie patrzymy na to, kim kto jest. Patrzymy na to, co chcemy zrobić i przede wszystkim dla dobra, tak jak powiedziałem na samym początku, naszej dzielnicy, jak i także miasta. A jakie priorytety przyjęła nowa rada na tę najbliższą kadencję? Jeżeli chodzi o najbliższe miesiące, chcemy wejść do
ludzi, chcemy się zaprezentować, chcemy pokazać gdzie właściwie jesteśmy, czym się zajmujemy. Y ponieważ po wstępnych rozmowach z mieszkańcami, przed uczestnikami różnych debat wywnioskowaliśmy, że ludzie nie wiedzą, że rady istnieją dzielnic. Chcemy bardzo wspomagać osoby mieszkające na poszczególnych dzielnicach, zarówno na naszej, jak i też w akcjach międzyzielnicowych w mieście. I będzie to jakby na ten rok jedno z kluczowych naszych zajęć, które chcemy zrealizować, czyli wejść do ludzi, poznać ich potrzeby. Absolutnie nie uważam, że wiek to tylko cyfra.
Osoba nieważnie od wieku może się równie dobrze bawić. Mam nadzieję, że tutaj będziemy się bawić do samego rana, że tak mogę powiedzieć w Doborowym Towarzystwie, jak już udało mi się poznać część z osób. Naprawdę świetne osoby i polecam każdym osobom w każdym wieku uczestnictwo w takim bądź też innych eventach. Wiadomo, że seniorzy mają dużo potrzeb, ale też jest to taka grupa, która lubi się bawić. Z tej właśnie okazji odbyła się kolejna potańcówka. A skąd się wziął pomysł na takie zabawy? Mówi Renata Maćkowska. Kiedy zaczęłam trzy lata temu swoją drogę do klubu seniora, bardzo
trudną zresztą, bo nie umiałam trafić, zastałam tam grono osób, które bawiły się na Andrzejkach. Tak prawie przyszłam, że się w naszym klubie bawiliśmy. No i od tej pory Aha. Jeszcze zapytałam wszystkich, którzy tam działali i chodzili, czy mogliby wskazać jakąś
jakiś obszar aktywności, który należałoby utrzymywać, rozwijać i tak dalej. Wszystkie panie wybrały taniec, że chcą po prostu się bawić. Stąd ta koncepcja tańczącego zatorza. y robimy nasze imprezy regularnie, zarówno jesienią, jak i wiosną, jak i karnawałową zimą. Także to jest wszystko
zgodne z potrzebami y i z preferencjami naszych członkiń klubu seniora. A teraz oddajmy głos seniorom i posłuchajmy, jak się im żyje na zatorzu i jak się bawią na takich imprezach. Ania, ja widzę roztańczona. roztańczona, spocona, zgrzana, a to znaczy, że impreza kręci się na całego. Kręci się na całego, jak zawsze z emerytami. Ty jesteś na każdym tej imprezie tutaj? Tak jak organizuje moja dzielnica, to staram się być. No to pięć, pięć punktów
takich, które powiesz, że ta impreza jest najlepsza na świecie. Jest impreza najlepsza na świecie, dlatego że my jesteśmy wolni, jesteśmy emerytami, nie musimy nikogo ze sobą brać. bawimy się razem, a poza tym w tygodniu szkolimy się na kursie tańca i po prostu potem to tak wygląda. To niezwykle ciekawe. Więc gdzie to na jakim kursie? Gdzie i kiedy? Na Uniwersytet II Wieku, ulica Barlickiego. Zapraszam w środę na 10:00. No to
fantastycznie. To stąd już teraz ta moc na parkiecie, co widzę. Yyy, to też chyba jednak okazja, żeby taka motywacja, żeby się inaczej ubrać niż na co dzień, żeby jednak yyy bardziej tutaj się wyeksponować. Mam rację? No trochę racji jest, ale my się nie musimy eksponować, bo my jesteśmy tu wszystkie fajne dziewczyny. No to widać po tej zabawie na parkiecie. Jak ty masz na imię? Krystyna. Krysia,
przyszłaś tu sama czy? Bo widzę chyba pan jakiś siedzi obok ciebie. Ten pan się przykleił, ale jest mi bardzo dobrze w tym towarzystu. Jest jest bardzo miło tych panów to macie tutaj jak na lekarstwo. Każdy to chyba na wagę złota. Zgadza się. Ale dziewczyny się super bawią, także panowie są w mniejszości i
niech tak zostanie. Bożana pierwszy raz tutaj na takiej zabawie. Już jestem trzeci raz. Trzeci raz toż można powiedzieć doświadczenie. Słuchaj, yyy, ktoś kto wpadł na ten pomysł u was na dzielnicy, kto organizuje tego typu imprezy, to chyba powinien dostać od was jakąś specjalną nagrodę. No jest doceniony. Docen doceniamy w ogóle wszyscy doceniamy to, bo to jest bardzo, bardzo miłe się spotkać i wyjść. Trzeba się troszeczkę przygotować i wystroić i
i tu przyjść i pobyć. No, no wiadomo, to przede wszystkim okazja, żeby wyjść z domu, ale też żeby móc porozmawiać z ludźmi, prawda? Tutaj są tutaj to są panie, które się spotykamy w klubie co tydzień, to się znamy, także także wiadomo, to wszystkie prawie znajome. No i tak spędzamy wolny czas. To jakieś
wycieczki, to jakaś zabawa. Trochę się poskładamy, trochę tam z jakichś składek zostaje takich miesięcznych. Bardzo ładnie, bardzo dobrze jestem za. Działacie w klubie seniora. Ten klub u was naprawdę tak prężnie funkcjonuje? No tak, oczywiście. Tak jak widać jeździmy na na różne różne do teatru i
na na wycieczki i i wszędzie, gdzie kto może. Oczywiście. Ta. Jesteś zaskoczona, że tutaj tak wszyscy świetnie się bawią? No jestem, ale niezaskoczona. Byłam młodsza, to się bardzo bawiłam. Długo chodziliśmy wszędzie, a teraz troszkę jestem po operacji biodra. No nie będę mogła tam tak buszować, ale siedzieć,
popatrzeć jak się wszyscy ładnie ruszają. To miło. Jesteś tutaj w roli kawalera, można powiedzieć. Tak. Tak jest. Słuchaj, no to ja ci powiem trochę zazdroszczę, bo tyle państwu tutaj jest, to to jest się z kim bawić. Zgadza się. Często bywasz na takich zabawach? Oczywiście, jak mnie zaproszą, to jestem. Co takiego was ciągnie tutaj na te imprezy? Nie, no po prostu lubię tańczyć i to właśnie jest taką zachętą, żeby się pobawić między ludźmi po prostu w naszym wieku, nie? Bo to już jest przewi, wszyscy emeryci są. w swoim towarzystwie. Znasz tutaj większość tych ludzi?
Oczywiście z widzenia, a niektórzy to tak po latach spotkałem jeszcze ze starego, jak to mówią, zakładu, z lat 70. No to to chyba jest najfajniejsze tak przyjść na taką imprezę, a tu patrzysz kolega ze szkolnej ławki, ale kolega tak i koleżanki dwie tu są też ode mnie właśnie z zakładu starego, nie? Jesteś gliwiczaninem? Oczywiście, tylko że jestem z Beldona. Rozumiem. Ale tutaj gdzieś się na tej dzielnicy gdzieś się wychowałeś, tak czy innej? Nie, no tu chodziłem do szkoły, do tak zwanej kolejówki na na chorzowskiej. No znamy. Słuchaj, ja widzę, ty troszeczkę taka jesteś zestremowana. Chyba się jeszcze impreza nie rozkręciła, co nie? No i lubię muzykę, dlatego przychodzę towarzystwo, koleżanki mam tutaj, prawda? Także, także przyjemna atmosfera, wesoło, przyjemnie.
Także dużo też śpiewam sama i słuchać muzyk. Kocham muzykę. Dobrze słyszę. Ty śpiewasz sama? To znaczy należę do chóru i w ogóle cieszę się, znaczy cieszę się muzyką. Bawi mnie to, prawda? No dzisiaj tej muzyki nie brakuje. To jest taka muzyka, przy której nie tylko seniorzy bawią się najlepiej. No wszyscy się bawią. y te osoby, które kochają muzykę, to po prostu bywają na takich imprezach, prawda? Tego typu wydarzenia to nie chodzi chyba tylko o to, żeby dobrze się pobawić, ale no to to jest świetna okazja na integrację i na to, żeby poznać sąsiadów. Oczywiście tak, tak, tak. Im częściej się gdzieś bywa, tym więcej się ludzi poznaje. Zosia, dzisiaj bal dla seniorów, prawdziwa impreza na zatorzu. Bawicie się z tego co wiemy regularnie tak co pół roku. Jak wy to robicie, że potraficie tak się świetnie
zorganizować i tak dużą tutaj ekipę zebrać? To zależy od naszej kierowniczki też i od teraz tej całej załogi, którzy rządzą naszą tą organizatorzy, nie? Tak. To od nich zależy, jak nas umilają po prostu. No ale same, same zarządzanie to nie wszystko. Gdyby ze waszej strony chęci nie było, to by was też tutaj nie było. Chęci mamy. Oj, chęć mamy. Mamy.
Tu koleżanka potwierdza, że mam. Mam tylko troszeczkę do zabawy. Tak, tylko trochę zdrowie nie pozwala. Ale to jest tak, że nawet jak zdrowie nie pozwala, to jednak chyba gdzieś tam ta nóżka przytupuje. Tak bardzo, bardzo kocham tańczyć. Kocham. To moja pasja. Kocham.
A strać mi tajemnicę, dlaczego seniorzy tak świetnie potrafią się bawić, a ta młodzież teraz jak obserwujemy, to to nic nie potrafi znak zapytania. Właśnie. A nie wiem. Mamy też dobrego pana, który dobrze gra i my się wszyscy gromadzimy i jakoś takie dużo siły dajemy tutaj w tą naszą zabawę. Dzisiaj zamierzasz do 22:00 spędzić tu czas? Oj, chyba nie. Nie dam rady, bo lata nie pozwalają. Nie, nie, mój drogi. Nie, kochany. Nie, nie, nie. To już jest Pesel. Pesel troszeczkę odpowiada za to wszystko. No
mimo wszystko życzę, żebyś wytrwała i do zobaczenia na parkiecie. Dziękuję serdecznie. Leszek. No takiego zadowolonego mężczyznę to ja tutaj jeszcze nie widziałem, więc co tak ciebie tutaj dzisiaj robawi? No impreza jest super. Jesteśmy pierwszy raz na takiej imprezie od niedawna w klubie. No jest super. No to pierwszy raz dowiedziałeś się w klubie, czy wcześniej już może krążą tutaj legendy jakieś po dzielnicy? Krążyły legendy, tylko ciągle nie było czasu. W końcu żeśmy się zmobilizowali, żona powiedziała: "Idziemy i jesteśmy". Ty już jesteś emeryt czy jeszcze pracujesz? I emeryt pracuję. Czyli tak tego czasu za dużo nie ma. Nie, ale na to odnajdujemy czas.
Słuchaj, no ja to wam zazdroszczę mężczyzną tutaj, bo tych pańcie tutaj do wyboru, do koloru, a tu żona jest, żona jest jedna, koleżanka jest druga i nam to wystarczy. I wszystkie pozostałe i wszystkie pozostałe koleżanki też. Słuchaj, ty masz na imię jak? Dorota. Dorotko, kto kogo wyciągnął? Ty męża czy mąż ciebie? Ja męża. Często tak chodzicie na takie imprezy? Tak bardzo. Jak tylko jest okazja, zawsze uczestniczymy właśnie w takich spotkaniach. Lubimy się bawić. Jesteśmy, można powiedzieć w przenośni rozrywkowi,
no ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Jak tylko mamy czas, to korzystamy z wszystkich właśnie atrakcji, jakie się dzieją w mieście, no i oczywiście poza miastem. To, że jesteście rozryswkowi to mnie nie dziwi, bo, bo to widać te iskierki w oczach. Natomiast tak bardzo poważnie, no to chyba te pokolenie wasze naprawdę się zawsze bawiło i potrafi się bawić w przeciwieństwie, no chyba do tych młodych ludzi. Co o tym sądzisz? No oczywiście jestem tego samego zdania, że teraz młodzież jest bardziej zamknięta w sobie, w swoich domach, no i nie uczestniczy w takich spotkaniach. towarzyskich, a jeżeli już,
no to nie umieją się bawić w taki sposób jak my tutaj. Ja jestem pierwszy raz na tym spotkaniu seniorów i jestem bardzo zadowolona i widzę, że tutaj się świetnie wszyscy bawią. Świetnie. To nie tylko my, nie tylko my, bo wszyscy, no wy pewnie często z domu się tego wyrywacie, natomiast myślę, że dla wielu osób to jest taka jedna z nielicznych okazji, żeby móc ubrać fajną sukienkę,
żeby o siebie bardziej tak zadbać i móc się pokazać i to jest ta ogromna frajda. Co o tym sądzisz? No jestem tego samego zdania, co już nie będę się powtarzała, że każde takie spotkanie czwartkowe to jest dla wielu osób starszych bardzo dużo, bo mogą wyjść z domu i nie
mają innych takich obowiązków jak za czasów, gdy musieli pójść do pracy, dzieci. Więc w tej chwili czują się może niepotrzebni, a taki klub seniora ich mobilizuje, ich nakręca i to co się dzieje, co organizowane są wyjazdy, spotkania, to jest na duży plus. Jak usłyszeliśmy i zobaczyliśmy, to wydarzenie nie ma słabych punktów. Więc
co? Bawimy się dalej. [Aplauz] [Muzyka]


