100% Gliwic | Artnoc na Gliwickim Rynku
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Art Noc 2025 trwa. My jesteśmy pod murami zamku, gdzie odbywa się między innymi Co powie nam Alicja Imbierowska? >> Odbywa się Chigung, czyli chińska gimnastyka zdrowotna. 8 lat temu ją poznałam. Była to moja pasja i ponieważ zauważyłam bardzo, bardzo duże efekty zdrowotne, zostałam instruktorem rekreacji ruchowej Chigung i prowadzę zajęcia od roku w Gliwicach. Prowadziłam też nad morzem zajęcia i zachęcam wszystkich do zapoznania się z tą techniką, z tymi ćwiczeniami, bo dzięki nim żyjemy zdrowiej, dłużej, wolniej się starzejemy, także warto, warto się tym zainteresować.
>> To na czym polega ten te zajęcia? Te zajęcia polegają na tym, że wykonuje się ćwiczenia, układy ćwiczeń, ale łączy się to z oddechem i koncentracją na ćwiczeniach. Jeszcze czasami dochodzi wizualizacja. Są to proste ruchy i w momencie, jeżeli wykonujemy te ćwiczenia z oddechem, koncentracją, powodujemy, że przepływy
energii, czyli w naszym ciele zachodzą, niwelują się za tory i następują procesy samouzdrawiania organizmu. >> Brzmi bardzo zachęcająco. Dziś jesteśmy przy okazji Artcy, więc zajęcia w nietypowym miejscu, bo na otwartej przestrzeni tutaj pod murami zamku na co dzień jednak można z tobą ćwiczyć. Gdzie >> można ze mną ćwiczyć? We wtorki na Barlickiego 3 w domu kultury w MDK.
Pierwsze zajęcia gratis. Dziękuję bardzo. Joasiu, po raz kolejny widzimy się na Arty. Ty już prowadzisz też po raz kolejny zajęcia taniec w kręgu. Pamiętasz pierwszy raz? >> Chyba tak. Tak, chyba to było na rynku wtedy, a już parę ładnych lat temu. Zawsze staram się ten taniec właśnie pokazywać w czasie Artnocy, bo to jest możliwość, żeby ludzie przechodzący sobie włączyli się do tego kręgu, spróbowali, no i poczuli jakie to jest fajne, jakie to jest, jakie to jest radosne i jaka to jest, jaka to jest wielka taka, no taka wspólnotowa radość fajna. Od razu na początku poruszyłaś ten chyby najważniejszy wątek, że Artnoc to właśnie okazja, żeby poznać coś, czego na co dzień nie znamy, co nas umija.
>> No tak, tak. No właśnie po to jest ta artnoc, żeby pokazać, żeby zobaczyć co się ciekawego dzieje w sztuce, w kulturze w ogóle i poznać ludzi przede wszystkim, twórców, popularyzatorów, no ludzi, którzy coś tam ciekawego mają do zaproponowania. To jest cała, cała, cały klu Arty. >> Natomiast taniec w kręgu to też kultura. Skąd się wywodzi? >> Głównie z takich krajów bałkańskich.
Z żydowskie są tańce, izraelskie, greckie, a także indiańskie. >> A co ciebie tutaj skłoniło do tego, żeby to do Gliwic przenieść? >> Ja te tańce zbierałam wcześniej będąc trenerem organizacji pozarządowych. Z tym się zetknęłam w trakcie różnych treningów, że to jest taki fajny przerywnik w trakcie takiego szkolenia jakiegoś fajnie jest nagle wstać, zatańczyć albo jakieś emocje wyciszyć, albo wręcz pobudzić energię. Właśnie takie te tańce poznałam wtedy i zaczęłam je kolekcjonować i przez całe lata je kolekcjonowałam, ale potem jak już przestałam być tym trenerem organizacji pozarządowych, to stwierdziłam, że właściwie zapominam je. No więc postanowiłam co tydzień wprowadzić taki warsztat otwarty, żeby po prostu ludzie przychodzili. Ja nie zapominam, bo bo ćwiczymy cały czas. No i zebrała się
całkiem fajna grupa, która chodzi już po kilkanaście lat. Niektóre panie chodzą, głównie panie, ale panowie też czasami mniej. >> To gdzie oprócz Artnocy można z tobą zatańczyć? Tą środę o godzinie 16:00 w budynku dawnego MDKU, czy właściwie dalej jest tam MDK i centrum Kultury Wiktoria przy ulicy Barlickiego 3 w każdą środę od 16:00 do 17:30 jest taki otwarty warsztat. Nie trzeba się zapisywać, nie trzeba nic płacić, nie trzeba chodzić regularnie. Można przyjść raz na jakiś czas, żeby po prostu ucieszyć się tym tańcem w kręgu, zobaczyć jak to jest i albo chodzić regularnie, albo czasami. Tylko >> na pewno to pomoże dla zdrowia psychicznego i nie tylko, więc zachęcamy i zapraszamy. Dziękuję ci bardzo.
>> Dzięki. mam mia mia mia mia mia mia mia Noc. Wy tutaj szalejecie od wczesnych godzin popołudniowych. My tu szalejemy od wczesnych godzin przedpołudniowych, południowych i będziemy szaleć do samej nocy, bo to jest art noc. Więc wszystkie kocury, kotki i małe kocięta zapraszamy tutaj do Gliwic. Gliwiczanie już pewnie wiedzą, ale ludzi spoza Gliwic też zapraszamy serdecznie. Będziemy tutaj na rynku, będziemy wokoło rynku. Miejsc jest ponad 40 do odwiedzenia. Wszyscy się zmieszczą. Każdy każdy znajdzie coś dla siebie. Zapraszamy, zapraszamy. Miał. Miał.
>> Bawicie się widzę doskonale. >> Oczywiście, oczywiście. Jak to koty w nocy chodzą z własnymi ścieżkami. >> Słuchaj, kto taki ten przygotował ci i masz to. My sami sobie, my tak obudzimy się rano, już tak wyglądamy. Czyli >> tak na co dzień. Tak na co dzień, bo my się urodziliśmy w lufciku na korbkę, dlatego jesteśmy tacy wszyscy elegancky.
Ja widzę, że ty masz wyjątkowo tutaj wyjątkowe wąsy. Tak. >> Miał. To są tak moje wąsiki. Miał. Nimi zbieram wszystkie wibracje i wszystkie dźwięki i zapachy i wszystko co kot może zebrać. Miał. Lufcik na korbkę z nami. Bawimy się tutaj w tą Artc doskonale, więc gramy i tańczymy.
mia mia mia mia mia mia mia mia mia mia mia mia mia mia mia mia wyj Nazywam się Magdalena Nogańska >> i dzisiaj śpiewaliście na rynku kto? Akademicki Zespół Muzyczny Politechniki Śląskiej. >> Widzę, że tutaj bardzo dużo ludzi wam biło. Brawo. Zaskoczeni? >> Trochę tak, a trochę nie. Tak myślę. Spodziewaliśmy się, że będzie trochę ludzi, ale nasze główne hasło to spontaniczność, więc to nie tak, że my sobie ich skrzyknęliśmy wszystkich. >> To był debiut na Arnocy >> właściwie w tym roku, tak, ale tutaj śpiewamy trzeci raz. Generalnie w sensie na tej Artnocy.
>> Także dzisiaj mieliśmy trzy występy. Ten jest ostatni, najbardziej huczny. >> Ty masz na imię? >> Elwira. >> Elwira, jak tobie się spodobała ta idea tutaj, żeby na rynku wystąpić? No i zabywałeś ludzi warnoc. Świetna idea. W ogóle uważam, że to jest bardzo świetna impreza. Jak tylko zostaliśmy poproszeni o zaśpiewanie yyy na niej, natychmiast się zgodziliśmy, bo i wspieramy jak najbardziej takie akcje, zwłaszcza w Gliwicach. >> No i pokazujecie, że kultura to ma różne oblicza pozytywne oczywiście, bo to nie tylko galerie, jak to reklamują, ale także choćby występy artystyczne.
Rzeczywiście czujecie się tą częścią kultury gliwickiej? >> Jak najbardziej. Tak. >> Ty >> oczywiście. >> W takim razie do zobaczenia. Myślę, że na kolejnych miejscach Arnocy. Jesteśmy tutaj pod miejscem Zespołu Szkół Ekonomiczno-Technicznych imienia Cicho ciemnych w Gliwicach. Ze mną jest, przedstaw się, >> Luiza Kolasa. Jestem nauczycielką przedmiotów zawodowych w tej szkole. Głównie uczę reklamy oraz grafiki. >> No to od razu takie trudne pytanie. Skąd pomysł na to, żeby tutaj takie dzieła wystawić? >> E, no myślę, że mamy dosyć utalentowanych uczniów i dobrą jest inicjatywą zawsze dla nich, żeby ci młodzi artyści mogli też już zaistnieć w kulturze tutaj Gliwic, żebyśmy mogli
zauważyć, że mimo tego, że nasza szkoła jest w Sośnicy, to też są tam młode talenty. >> No to widać, że tych talentów nie brakuje. Masz na imię jak? >> Mateusz Maliski. >> Mateusz, ty tak malujesz? Nie, nie maluję. Jestem na kierunku reklamy, ale sam odrobinę prac robię,
ale to w innym stylu. >> Ale to zdecydowanie związane ze sztuką, bo reklama dzisiaj to też forma sztuki, prawda? >> Zgadzam się. >> Trzeba mieć, trzeba być kreatywnym i mieć fantazj. Mhm. Choć często tego brakuje. >> Jak to wy was? Ty masz jak na imię? >> Oliwia. Jestem w klasie czwartej grafiki. >> Grafika. No to zdecydowanie w tej chwili już artym. My sztuka, my jesteśmy na Artnocy. Jak ci się taki pomysł podoba tutaj? Spotykamy się na rynku, artyści, ludzie sztuki, no i też zwykli tacy gliwiczanie. Podoba mi się to, bo możemy pokazać też właśnie osobom, które nie są tym zainteresowane, taką bardziej właśnie stronę artystyczną grafiki i mogę też porozmawiać z innymi ludźmi i poopowiadać, może nawet zachęcić kogoś do dołączenia do naszej szkoły. Na co mam nadzieję osobiście no prostu bardzo
mi się podoba ten pomysł. Jestem zdecydowanie za. No widzę, że promocję szkoły też tutaj przemyciłaś. Bardzo dobrze. Ty masz na imię jak? >> Alicja. >> Ale ja widzę, że twoja fryzura już jest artystyczna, specjalnie przygotowana na Artc. Nie, to tak na co dzień.
>> Na co dzień? Słuchaj, Artc kojarzy się z kotem. No to nie jest chyba kot na tym twojej. >> No nie, to jest Batman i Joker. >> Rozumiem. A ty tworzysz coś? >> No tak, właśnie chodzę też do czwartej klasy na grafikę tutaj z koleżanką. No ogólnie różne projekty tam tworzymy. Tam na przykład karty były czy tam ostatnio właśnie w czwartej klasie robiliśmy projekt okładki albumu muzycznego, więc >> myślę, że dobrze jest. >> Tak, >> dobrze jest. Czyli połączenie takiej właśnie sztuki z praktyką. Ty masz tak na mienie? >> Maks. >> Maks. A ty czym się możesz pochwalić?
>> No ja też jestem z klasy graficznej. Czwart jestem. >> Miała być >> czwarta klasa graficzna. >> Tak. No to >> jesteś jakiś z jakiegoś swojego dzieła dumny? >> Jestem z przypinek jestem dumny. >> A co to jest? >> Y przypinki. No takie małe rzeczy, które się przypina do czegoś. >> Okej. Ja by to na samo znaczki, ale to nieważne. Słuchaj, dziś art do 23:00. Zamierzasz jeszcze coś oglądnąć oprócz tego, co, że jesteś tutaj? Ryku, może się zjawię, bo lubię taką nocną atmosferę i ogólnie atmosfera tutaj tego wydarzenia jest bardzo fajna. Jest y dużo różnych rzeczy kulturowych, które można poznać >> kapitalnie. Słuchaj, te prace to są waszych uczniów, >> tak? Naszych uczniów. To jest przekrój głównie grafiki, reklamy. Są to prace głównie piątych klas, które część jest
wyróżnionych. y prace powstają w ramach takiego yyy konkursu yyy szkolnego yyy dyplomy artystyczne, więc to są prace, które powstawały yyy przez uczniów tej najwyższych klas. >> No to proszę, być może tutaj poznaliśmy przyszych artystów, mistrzów, grafiki, reklamy, ale też sztuki, bo to w końcu Artc. Dziękuję wam bardzo.
Mogę być kim tylko zechcę a ja wiem, że na pewno dzieckiem być już nie chc prawo, lewo turbulencj trzymam. >> Jesteśmy na rynku. Tradycyjnie już w tym miejscu zaczyna się Artc. Tegoroczne wydarzenie jest już 18 w historii. Wymyśliła je Kasia Jajszczok, która wówczas pracowała w urzędzie miejskim, miała tutaj na rynku galerię. Yyy, a ze mną jest yyy też yyy Kasia, która
pamięta pierwszą artnot. Tak, >> pamiętam oczywiście jak przez mgłę, bo było to faktycznie 18 lat temu, ale ale tak byliśmy jako Galeria Melina wtedy punktem. Yyy, no a od 6:00 artnocy jesteśmy organizatorem. >> Pierwsze pierwszy raz trudno było, ciężko czy od razu to tak wystrzeliło? Ja pamiętam, to było strasznie dawno. Nie no, ciężko, ciężko, ciężko, nie? Bo to jest praca wielu ludzi, to jest energia tutaj naszego środowiska, galerników, twórców, która po prostu niesie. Także no nie jest ciężko. Gdyby było bardzo ciężko, to nie robilibyśmy tego już tyle lat. Więc >> jak bardzo wam to jest potrzebne taka takie wydarzenie >> nam w sensie artystomc twórcom
galernikom? No myślę, że bardzo, bo, bo jest to taki dzień w roku, w którym wiele osób odnajduje nowe miejsca kulturalne na mapie miasta i wiemy, że potem też do tych miejsc wracają, więc jest to głównie po to, żeby właśnie mieszkańcy czy to przyjezdni się dowiedzieli o miejscach, do których
mogą w ciągu roku po tą strawę artystyczną chodzić. Więc >> ja widzę, że to się rozwija w takim kierunku, że to nie są tylko galerie, obrazy. To już tu mamy i śpiew i mamy i tańce, mamy pokazy, mamy też ludzi, którzy przebierają się i chcą w tą poczuć tą art noc. Tak to rzeczywiście zmierza w tym kierunku. To znaczy tak, no to jest znaczy głównie jest to jest to noc otwartych galerii i większość punktów to są galerie lub miejsca, które mają stale przestrzeń wystawienniczą
lub pracownię po prostu artystów. Natomiast no wokół tego dobudowało się dużo inicjatyw, żeby no też tą publikę tych zwiedzających przyciągnąć i żeby im umilić spacery. >> Wszystkich atrakcji, które się miały miejsce w tą Arnos nie wymienimy, ale chociaż kilka może tak spróbuj. Od lat się trzymamy tego, żeby nie nie
wyróżniać nikogo. Także ja mogę tylko powiedzieć o tym, co się dzieje na rynku i w przestrzeni miasta, bo to jest taka rzecz ogólna. Natomiast to, co jest ciekawe dla każdego ze zwiedzających, to sobie musi znaleźć w w przewodniku. Natomiast mamy w tym roku dwa punkty informacyjne na jeden jest na rynku i tutaj są też tak jak w tle słychać koncerty i były zabawy i atrakcje dla dzieci, a się już robi ciemno, więc dzieci już poszły do domu. A drugi punkt mamy na alei przyjaźni, na rogu alei przyjaźni i ulicy Zwycięstwa. I tam jest też taka mała wystawa. No i właśnie punkt informacyjny. yy można się się tam
dowiedzieć co się co się podczas Artnocy dzieje >> co się wydarzyło >> co się wydarzyło po >> tak to już będzie po fakcie >> to może po fakcie już powiem też że były koncerty właśnie była gemologia był akademicki zespół muzyczny Politechniki Śląskiej i Bajtlowe granie to jeżeli chodzi o takie koncerty plenerowe, to były takie >> mieliśmy okazję posłuchać a teraz idziemy szukać kota no bo symbolem Artnocy jest Kot >> jest kot. Dokładnie. Mamy koty drewniane, ale mamy też w tym roku takie kocie stworki żywe, śpiewające, grające. >> Spotkaliśmy. >> Super. No właśnie, więc można się, można ich szukać i one też was w fajne miejsca zaprowadzą.
>> Kasiu, wracaj teraz, bo zainteresowanie waszym stoiskiem bardzo duże. Ludzie się pytają, interesują, więc my idziemy teraz zwiedzać jakość galerii. >> Dziękuję bardzo i zapraszamy od razu za rok w pierwszą sobotę października. Ze mną jest Agnieszka Batuk. Czy może dziś kocica? >> Bardziej kanapa. E, kotami dzisiaj są aktorzy teatru Lufcik na Korbkę, a my jesteśmy księgozbirami, bo my na Artnocy, których symbolem jest oczywiście Kot, jesteśmy w księgarni Antykwariacie Kawka i my tutaj mamy taki projekt księgu Zbiry w Kawce, >> ale to nie jest zwykła księgarnia, bo jak tutaj ktoś tu wdepnie, no to będzie bardzo zdziwiony. Oczywiście książki są, bo muszą być, ale są tu spotkania, prelekcje. Tak. Powiedz, co tu się w tą Artnoc wydarzyło? To już jest piąta nasza Artnoc i zawsze staramy się, żeby
było bardzo, bardzo ciekawie. Za nami cała część dla dzieciaków, więc były warsztaty, zaplatanie fabułki na paluszkach i koty dziwaki. Było spotkanie z literatkami gliwickimi Justyną Wydrą i Aliną Staneczek. Teraz właśnie trwa za nami spotkanie Nienormalne miasto z Szymonem Szwejerem. Zaraz spotykamy się z Mateuszem Świstakiem, czyli gadającym Świstakiem. On jest uwielbiany przez dzieciaki. To jest ambasador akcji Mała książka Wielki człowiek. A dzisiaj dla dorosłych yyy wszyscy jesteśmy autorami, także nie wiem jak Mateusz będzie tych autorów z nas tam wydobywał, ale jak mu się nie uda, to jest z nami Krzysiu Grzela, czyli z dna Szuflady i będzie grał tak głośno na gitarze, żeby nie było słychać, jak nie będziemy umieli wszyscy tworzyć y jakieś narracji. Następnie
spotkanie z Mateuszem Barczykiem, improwizatorem, psychologiem, instruktorem, reżyserem, aktorem w takim klimacie impro. Yyy, a jeżeli improatr, więc o 22:00 teatr Lucik na korbkę i performatywne czytanie, zwiedzanie tego miejsca i różne działania. >> Powiem tak, w tym miejscu wydarzyło się więcej niż y niż pół Gliwic. No to rzeczywiście rozmach y ogromny. Skąd u was taka chęć i energia, żeby właśnie w tą niezwykłą noc w ten sposób się prezentować? Ja może to powiem, że my mamy taki rozmach, ponieważ możemy. My mamy dofinansowanie z budżetu Ministerstwa Dziedzictwa Narodowego i Kultury i dzięki temu mamy środki na to, żeby się rozmachiwać. E, a oprócz tego jesteśmy z Gliwic, ja mieszkam dwa piętra nad Kawką. Czujemy się związani z tym miejscem bardzo, bardzo i nie wyobrażam sobie troszkę, żeby nas
zabrakło podczas Artcy. >> Środki środkami, ale ja myślę, że jeżeli by tej duszy w środku tego serca nie było do tego, co robicie, to by to nie powstało. >> Mam nadzieję tak myśleć. Oczywiście zaczynaliśmy bez środków, zaczynaliśmy z ofu, zaczynaliśmy jako takie działania bardziej partyzanckie. Teraz dzięki dzięki dotacji, dzięki wsparciu możemy możemy się rozwijać. Y, no i wiele osób
z naszej części naszego teatru to są osoby piszące, to są osoby tworzące też nie tylko teatralnie, to są osoby tworzące plastycznie. Dlatego ta Artnoc bardzo z nami tak rozmawia, bardzo z nami koresponduje. >> No to powiedzmy sobie jeszcze, co Lufcik na korbkę przygotował po Artcy, bo zbliżają się długie jesienne wieczory i poranki. Tak. I poranki, i wieczory. Dokładnie tak jak pan redaktor mówi. My wszyscy tutaj mamy takie lekko podkrążone oczy. Yyy, ponieważ pracujemy nad premierą, która już w październiku nazwa użytkownika. To nie chcę powiedzieć, że to jest premiera dla widza dorosłego, jest to premiera dla widza pełnoletniego ze względu na zawarte treści. To pod koniec października, później w listopadzie, 10 listopada, to jest poniedziałek, ale to jest długi weekend listopadowy w Priziro Arena, Centrum
Otwartej Edukacji Szlachetne Zdrowie. Czyli to zdrowie, które stracimy przygotowywaniu premiery, odzyskamy 10 listopada w na małej arenie yyy w przy Akademickiej 50 i tam warsztaty, tam spotkania y z medykami, tam y teatr naukowy, tam grające organy wewnętrzne,
czyli cały dzień świetnych atrakcji teatralnych, ale też związanych ze zdrówkiem. A ostatni poranek teatralny w tym roku 23 listopada w niedzielę o godzinie 12:00 puk puk kaczka Klara i mamut Zenon. Nie powiem czy gram kaczkę czy gram mamuta. >> No to zapraszamy. Ja myślę, że telewizja Imperium też będzie na tych wydarzeniach obecna. Do zobaczenia. >> Do zobaczenia. Dziękuję za odwiedziny.


