🎥 100% Gliwic – 7 Lat PreZero Areny Gliwice

6 czerwca 2025 · 13:41 · Obejrzyj na YouTube

🎉 Telewizja Imperium odwiedza PreZero Arena w Gliwicach! 📺 Tym razem nasza kamera zawitała do PreZero Areny Gliwice, która świętuje swoje 7 urodziny. 7 Lat nieustającego pasma sukcesów. Zobaczymy, co wydarzyło się wciągu 7 lat, jak świętują swoje urodziny i jakie plany czeka w przyszłości. 🔔 Subskrybuj nasz kanał, aby być na bieżąco z lokalnymi wydarzeniami w Gliwicach!

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

[Muzyka] Najlepszą okazją do świętowania jest brak okazji, ale siódma rocznica to już jest jakaś okazja. Dlatego znajdujemy się dzisiaj w Priero Arenie w Gliwicach, która świętuje swoje siódme urodziny. 7 lat nieustającego pasma sukcesu i życzymy tego na następne lata. Zobaczymy jak będzie się dzisiaj odbywała ta siódma rocznica urodzin. W tym roku

idzie im całkiem nieźle. Zobaczymy również im kibicujemy, żeby kolejne mistrzostwo zostało dopisane do wszystkich y [Muzyka] sukcesów. Jesteśmy w arenie, która dzisiaj okrągłe siódme urodziny obchodzi. Z nami jest prezes Prizero Arena Marcin Gawron. Witam bardzo serdecznie. Panie prezesie, dlaczego siódma rocznica jest taka ważna? Dzień dobry. Witam wszystkich. Dziękuję bardzo za za za obecność, za za dzisiejsze spotkanie. Czy siódma jest ważna? Dzisiaj mija równe 7 lat od pierwszej imprezy masowej, która odbyła się równe 7 lat temu. Był to koncert State of Trends z główną gwiazdą DJM światowego formatu Arminem Van Burenem. Arena wtedy była pełna 14500 ludzi. Dzisiaj mamy

sportowe święto, gara reprezentacja siatkówki nasza polska. Dodatkowo mecz przed tym, także mamy fajne sportowe święto. Przy okazji tego tego dnia postanowiliśmy zorganizować taki takie spotkanie urodzinowe. Zawsze jest to motywacja też, żebyśmy wspólnie z z partnerami i i

mediami mogli się spotkać. Siódemka jest uważana za szczęśliwą liczbę. Ja nie jestem przesądny, ale wierzę może, że że dzisiaj tak tak będzie. Także przy okazji siódmych urodzin meczów reprezentacji w siatkówkę spotykamy się tutaj, żeby chwilę można powiedzieć podsumować to, co zrobiliśmy. Które z

wydarzeń w ciągu tych siedmiu lat przykuło pana szczególną uwagę? Ojejku, to jest to to jest bardzo trudne pytanie z tego względu, że tu jakby szereg szereg wydarzeń, bo możemy mówić o małych wydarzeniach, które chwytają za serce, kiedy widzimy kilkaset dzieciaków na przykład grających w piłkę, rywalizujących z sobą na na małej arenie na terenach zewnętrznych w tym roku po raz kolejny będzie odbywał się Dzień Dziecka organizowany wspólnie z miastem Gliwice oraz Centrum Kultury Wiktoria. Tam też widzimy kilka tysiące dzieciaków, dzieci z rodzicami, którzy fajnie się bawią. Ja mówię o takich, można powiedzieć, nieoczywistych y wydarzeniach, no bo te chwytają za za serce. Yyy mamy tutaj też w w Prizuranie

Gliwice drużynę jeźdźców IKS Jeźdźcy. Jest to drużyna ragby na wózkach, także jak widzę czasami w dzień powszedni, jak oni trenują popołudniami na płycie dużej areny, to chwyta za serce. Tak, także to są takie rzeczy nieoczywiste. A jeżeli chodzi o o duże wydarzenia, to tak jak mówię, przekrój od imprez na 14500 ludzi

muzycznych. Koncert w tym roku Lenego Krawica, półtora roku temu Brian Adams odwiedził mecze, mecze reprezentacji właśnie siatkówki, mistrzostwa świata kobiet, mężczyzn. Także no naprawdę przekrój jest, przekrój jest olbrzymi. Także no nie mogę powiedzieć, to wydarzenie było wyjątkowym dla mnie. W każdym coś znajduje. Już dawno przekroczyliście dwóch dwumilionową cyfrę uczestników. Czy będziecie pobijać

następne rekordy? Tak, 7 lat, prawie 2,5 miliona gości w obiekcie. Pamiętajmy, że 2 i pó roku było jakby zaburzone nasze funkcjonowanie ze względu na na na pandemię. Także, także to nas trochę zahamowało, bo myślę, że dzisiaj byśmy mówili o liczbie 3,5 miliona ludzi odwiedzających obiekt. Nie nam ocenia, czy to jest dużo czy mało. Uważamy to za za sukces frekwencyjny, bo to jest w ostatnich dwóch, trzech latach to jest ponad 400 000 ludzi co roku. Także mając na względzie aglomerację tutaj śląską, liczbę mieszkańców miasta Gliwice, mogę śmiało powiedzieć odważnie, że jest to dobry wynik. Często porównuje się naszą gliwicką arenę z katowickim spodkiem.

Czy to porównanie, czy to porównanie jest dobre? Znaczy muszę powiedzieć tak, oczywiście spodek dużo dłużej funkcjonujący na mapie obiektów widowiskowo-sportowych w Polsce, można powiedzieć, ma swoją historię, jest niesamowitym budynkiem, jeżeli chodzi o o architekturę. No i

wszyscy w Polsce przejeżdżający obok niego zwracają uwagę. Tak, to prawda. Y jest jest obiektem, w którym odbywają się podobne wydarzenia, bo nie możemy dzisiaj mówić, że, że my w żaden sposób rywalizujemy. Wręcz przeciwnie. Ja uważam, że są wydarzenia, które powinny się odbywać w spodku w Katowicach. Są wydarzenia, które ze względów też na przykład technicznych lub logistycznych mogą się odbyć tylko u nas. Także my tutaj uciekamy od słów konkurencja lub jakaś tam rywalizacja. Wręcz przeciwnie, szukamy jakiś takich punktów styku i jakby mocno kibicujemy

również katowickiemu Spodkowi, żeby mieli fajne wydarzenia, dużo robili, no bo taka jest prawda. Jak innym dobrze idzie, to nam też dobrze pójdzie. Czy jest coś, czego pan jeszcze nie robił i czego na pewno by pan nie zrobił w arenie? Podejrzewam, że nawet helikopter mógłby tutaj wylądować, gdyby się uparł. Tak, oczywiście na placu, na placu przed głównym wejściem na placu A, który, który jest nazywany przez nas placem A, nie ma problemu, może lądować helikopter. Na dachu trudniej, ponieważ są instalacje odpowiadające za podgrzewanie tego dachu w przypadku opadów śniegu. No na pewno nie jesteśmy w stanie zorganizować koncertu na 20 000 ludzi plus, a wiemy, że są takie gwiazdy, które które przyciągają przyciągają taką publiczność, także tego nie jesteśmy w stanie zrobić. Realizujemy tutaj produkcję na przykład programu Ninja

Warrior. Y, czyli też nieoczywiste, tak, obiekt widowiskowo-sportowy, który na kilka tygodni w ciągu roku staje się hubem telewizyjnym i jest skręcony tutaj program rozrywkowy, który później możemy przez cały rok oglądać w telewizji. Odbywały się tutaj różne wydarzenia,

które były uzależnione na przykład od wysokości. U nas ten najwyższy punkt obiektu jest naprawdę wysoko w porównaniu do innych obiektów w Polsce. Także takie rzeczy też się zdarzają. Trudno mi sobie wyobrazić, czego byśmy tutaj nie mogli zrobić. To na zakończenie spytam jeszcze, czy grałż już pan tutaj w tenisa, bo wszyscy jednak pana kojarzą. Zanim został pan prezesem Prizer Areny, to był pan przecież świetnym tenisistą i zapewne w dalszym ciągu jest. A czy grał pan już tutaj w tenisa? Dziękuję bardzo za za za to zdanie, ponieważ no tak przeszłość

jest z nami, przeszłości się nie da wymazać. yyy przed areną moje życie yyy spędzałem na korcie, byłem zawodowym tenistą, tak jak tutaj pan wspomniał. Yyy muszę powiedzieć, że od od początku działalności od biegtu, czyli dzisiaj 7 lat, cały czas próbujemy, pracujemy. Ja

sam gdzieś szukam jakiś takich sposobów, żeby przyciągnąć tutaj duży tenis. Z roku na rok jesteśmy coraz bliżej i jeszcze się nie udało. Wierzę w to, że kiedyś na na płycie głównej będzie rozłożony kort tenisowy, będą zawodnicy, będą pełne trybuny. Osobiście nie miałem jeszcze okazji grać nawet tak dla siebie lub przyjść z rakietą do areny. Wierzę, że to się uda. Przy tych siódmych urodzinach mogę powiedzieć, że chciałbym, żeby się to wydarzyło. Życzymy zatem, żeby to się wydarzyło i życzymy również okrągłych yyy rocznic areny, nie tylko takich siódmych, bo za rok będzie 8ma, potem 9:00, potem okrągłe, a potem jeszcze nie wiadomo ile ich będzie. Oby jak najwięcej. Yyy, jesteśmy też częścią międzynarodowej społeczności ze względu na to, że w 22 roku przystąpiliśmy do European

Arenas Association. Tak naprawdę chcieliśmy przystąpić wcześniej, ale pandemia nas troszeczkę od tego powstrzymała i jesteśmy drugim obiektem w Polsce, który należy do tej organizacji. A organizacja skupia tak naprawdę największe obiekty całej Europy. Jest to B tu w Londynie. Jest to Konrad Kozioł pełniący funkcję wiceprezesa Prizero Areny. Witam bardzo serdecznie panie prezesie. Gratuluję tej okrągłej siódmej rocznicy. Dziękujemy serdecznie. No jest to wyjątkowe dla nas święto. 7 lat. No to ta szczęśliwa siódemka musi być porządnie uczyszczona.

Teraz jest pan wiceprezesem, był pan dyrektorem sprzedaży Prizero Areny. Tutaj imprezy przechodziły przez pana ręce. Co było przed areną, jeśli to nie jest tajemnicą? Tak naprawdę od 10 lat jest nie wychodzę z aren ze względu na to, że od 2015 roku byłem odpowiedzialny za sprzedaż w Tauro Arenie Kraków, tutaj niedaleko 100 km stąd i w 2018 roku

przez ówczesnego prezesa Marcina Her zostałem zaproszony do projektu gliwickiego. No i od siedmiu lat jestem w projekcie gliwickim. Ale tak naprawdę jeżeli chodzi o wydarzenia, o organizacje różnego rodzaju konferencji czy wydarzeń sportowych, no to tak naprawdę już od 2008 roku. Dzisiaj jesteśmy w tle, toczy się mecz. Gdyby

Arena nie była stowarzyszona ze wszystkimi największymi obiektami widowiskowo-sportowymi, to czy jej los też by był tak fantastyczny? To jest bardzo rozbudowane pytanie. Zacznijmy od tego, że na razie mamy treningi, więc czekamy jeszcze na gości, którzy przyjdą oglądać naszą reprezentację. A jeżeli chodzi o samo European Arenas Association i naszą aktywność w tej organizacji, no to zdecydowanie jest to miejsce, gdzie jesteśmy w stanie dzielić się wiedzą, uzyskać tą wiedzę tak naprawdę od osób, które już od wielu, wielu lat zarządzają tego typu arenami. Dla mnie osobistym sukcesem było to, że członkowie zdecydowali, że dają mi ten kredyt zaufania i wybrali mnie do zarządu European Arenas Association. I w tym momencie prowadzimy bardzo ciekawy projekt ze względu na to, że chcemy nauczać nowych menedżerów aren. W takim

zespole pięcioosobowym, do którego również zostałem zaproszony. Przygotowujemy program nauczania, który będzie takim programem Master of Venue Business, gdzie będziemy nauczać przyszłych zarządców aren jak to robić, dzielić się naszym doświadczeniem. Więc dla nas zdecydowanie jest to pozytywne. Zdecydowanie uczymy się od tych wszystkich osób, które które zarządzają arenami od lat. No i czerpiemy z tej wiedzy, ale też jesteśmy gotowi do tego, żeby dzielić się naszą wiedzą. No bo tak jak wspomnieliśmy podczas podsumowania, jesteśmy w tym momencie liderem, jeżeli chodzi o zrównoważony rozwój i ekologię

w tego typu obiektach i chętnie dzielimy się tą wiedzą. Tysiące imprez, miliony widzów. Która z nich była, z tych imprez była najtrudniejsza dla pana? Każda impreza ma swoją historię i tak śmialiśmy się przed dzisiejszą dzisiejszym briefingiem, że na 10 rocznicę napiszemy książkę o tym ze względu na to, że no przy każdej imprezie dzieją się różnego rodzaju sytuacje, którymi po prostu musimy zarządzić, którym nasz zespół musi stawić czoło. Ale dzięki temu, że no mamy doskonały zespół, jesteśmy, zakładam, przygotowani do każdej ewentualności, tych sytuacji takich stresujących jest coraz, coraz mniej.

Aczkolwiek no niczego nie jesteśmy w stanie w 100% przewidzieć i różnego rodzaju sytuacje mogą się wydarzyć, ale staramy się być przygotowani. Yyy czy będzie wielką tajemnicą, jeśli zdradzi pan najbliższe plany dotyczące spektakularnych widowisk w arenie? To jest takie wydarzenie dosyć ciekawe ze względu na to, że nieoczywiste w

lipcu, na początku lipca będziemy gościć Poland Dart Masters. Jest to turniej w Darta międzynarodowy, który w zeszłym roku zgromadził w arenie ponad 15000 osób przez dni. W tym roku zakładamy, że spróbujemy osiągnąć pułap 20 000 osób. Już w pierwszy weekend lipca tutaj na arenie najlepsi gracze w Darta. będą rywalizować, a przy okazji wszyscy kibice będą mogli przeżyć niesamowitą niesamowitą atmosferę takiego widowiska. Ze względu na to, że y jak ja pierwszy raz to zobaczyłem, to poczułem się jak na najlepszym meczu piłki nożnej bez żadnych negatywnych emocji, bo tam nie ma czegoś takiego, że kibicujemy konkretnie danej osobie, tylko cieszymy się z każdego wyniku 180. Więc zapraszamy wszystkich na Poland Dart Masters już na początku lipca. Na początku lipca. Trzymamy pana prezesa za słowo, że impreza się odbędzie z wielkim

sukcesem. Dziękujemy pięknie za rozmowę i życzymy samych sukcesów i przekraczania kolejnych rekordów. Jeszcze raz, jeszcze raz. Niech żyją, żyją nam. Niech żyją nam. A kto? Arena Kwice [Muzyka]

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo