Seniorki napisały listy do św. Mikołaja, ale prezenty przyniósł im prawnik z pomocnikami

0
1357
Fot. organizator akcji

Paczka kawy, kiełbasa, ciepłe rękawiczki, koszula nocna czy nowe kapcie – to tylko niektóre z prezentów, o które w listach do świętego Mikołaja poprosiły podopieczne Zakładu Opiekuńczo – Leczniczego w Gliwicach. Do ich napisania seniorki namówiła mecenas Aleksandra Zdanowicz z Gliwic, która wspólnie ze znajomymi postanowiła spełnić marzenia niemal 140 pensjonariuszek.

Wszystko zaczęło się od posta na Facebooku, w którym mecenas Aleksandra Zdanowicz poinformowała o swoich planach obdarowania seniorów świątecznymi prezentami i zapytała, czy ktoś ze znajomych nie chciałby się do niej przyłączyć. Nie spodziewała się jednak, że propozycja spotka się z tak dużym odzewem.

Do pani Aleksandry zaczęły bowiem napływać wiadomości od znajomych, którzy chcieli spełnić marzenia seniorek, które zaskoczyły darczyńców swoją prostotą.

Łza się w oku zakręciła wielu z nas, czego może brakować tym starszym ludziom. Wśród świątecznych marzeń znalazły się nie tylko koszule nocne, piżamy, cekiny do prac ręcznych czy kapcie, ale też bardziej przyziemne, jak kiełbasa śląska, owoce albo słodycze. To wszystko dla wielu darczyńców okazało się być na tyle drobnostką, że już całkiem od siebie uzupełniali paczki dodatkowymi upominkami, ozdobami świątecznymi czy potrzebnymi kosmetykami – mówi pomysłodawczyni akcji, mecenas Aleksandra Zdanowicz.

W ten sposób uczestnicy akcji zgromadzili tyle prezentów, że do ich przewiezienia konieczne było zorganizowanie trzech samochodów – w tym jednego busa. A zebrane podarunki pozwoliły na zaopatrzenie nie tylko Zakładu Opiekuńczo – Leczniczego w Gliwicach, ale także oddziału w Łabędach.

Na prezentach się jednak nie skończyło. Chętni do pomocy byli także pracownicy jednego z barów przy ul. Zwycięstwa, którzy zaoferowali seniorkom pierogi. Inna osoba, która nie zdążyła przygotować prezentu, zamówiła dla podopiecznych pachnące świąteczne makowce i mandarynki. Pensjonariuszki otrzymały też laptopa, dzięki któremu będą mogły kontaktować się na odległość ze swoimi bliskimi, co w dobie pandemii było znacznie utrudnione.

Oprócz prezentów dla wszystkich Pań, pojawiło się jeszcze wiele dodatkowych, miłych gestów. Uważam, że idea obdarowywania konkretnych, spersonalizowanych, przypisanych osób była w całej akcji kluczowa, bo ludzie się bardzo zaangażowali. Dostawałam wiele pytań dotyczących Seniorek – jakie lubią kolory, czy mogą jeść słodycze, czym się interesują – dodaje pani Aleksandra.

Dzięki temu każdy z prezentów był spersonalizowany. Seniorki otrzymały też indywidualne życzenia.

Wiele wskazuje na to, że to pierwsza, ale nie ostatnia akcja spełniania życzeń seniorek. Pani Aleksandra ma bowiem nadzieję, że także w przyszłym roku do inicjatywy dołączą kolejne osoby.

Oglądaj „Flesza” o każdej pełnej godzinie. Garść informacji z Gliwic tylko w jedynej gliwickiej telewizji dostępnej w sieci Imperium Telecom.