XI Sośnicki Festyn Oświatowy | 100% Gliwic
Kolorowe stoiska, występy artystyczne, pokazy talentów i mnóstwo atrakcji dla całych rodzin. W Sośnicy po raz jedenasty odbył się Sośnicki Festyn Oświatowy – wydarzenie, które od lat integruje lokalną społeczność i prezentuje dorobek placówek edukacyjnych działających w tej części Gliwic. Festyn od lat jest jednym z największych wydarzeń oświatowych w dzielnicy, a jego celem jest nie tylko promocja edukacji, ale także budowanie więzi między uczniami, rodzicami, nauczycielami i mieszkańcami Sośnicy. W tym roku odbyła się już jedenasta edycja imprezy a organizacja przypadła Zespół Szkół Ekonomiczno-Technicznych.
Transkrypcja materiału
Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.
Kolorowe stoiska, występy artystyczne, pokazy talentów i mnóstwo atrakcji dla całych rodzin. W Sośnicy po raz 11 odbył się Sośnicki festyn Oświatowy. Wydarzenie, które od lat integruje lokalną społeczność i prezentuje dorobek placówek edukacyjnych działających w tej części Gliwic. Celem jest nie tylko promocja edukacji, ale także budowanie więzi między uczniami, rodzicami, nauczycielami i mieszkańcami. W tym roku gospodarzem festynu był Zespół Szkół Ekonomiczno-Technicznych imienia Cichociemnych Gliwicach. O tym, co przygotowano dla uczestników, jaką rolę odgrywa to wydarzenie dla lokalnej społeczności. opowiadają dyrektor szkoły Lesław Ogon oraz Jolanta Gertik. Ogromny zaszczyt, że możemy taką fajną yyy tutaj uroczystość przygotować. No ale to dzięki tym właśnie paniom yyy można powiedzieć są koordynatorkami tego
całego festynu, jak widać te no w cudzysłowiu nazwijmy to dużego zamieszania. No ale jak widać wszyscy są szczęśliwi, zadowoleni. Pogoda idealna. Myślę, że że super uroczystość. >> To proszę mi powiedzieć jak to się robi, żeby być organizatorem. Jest losowanie czy co? Czy to po kolei leci? >> Nie, nie jest to losowanie, tylko jest to festyn oświatowy. U nas w Sośnicy są
cztery jednostki. No i co roku inna jednostka organizuje festyn. >> Duże wyzwanie, czy może odwrotnie, przyjemność? >> Ja myślę, że że panie zaraz na ten temat coś więcej powiedzą, ale myślę, że takie dobre pół roku przygotowań jest potrzebne. A ostatnie dwa tygodnie naprawdę na takich wysokich obrotach, więc za chwileczkę panie opowiedzą więcej o tym, bo one dużo więcej czasu poświęciły niż ja. Ale ja zapytam o szkołę, no bo trzeba tutaj powiedzieć, może przybliżyć tym, którzy nie znają waszej szkoły, jaka to jest szkoła, kto się u was uczy, no i czym się szczyci albo czym się wyróżnia.
>> No zacznę od tego, że jest to najlepsza szkoła, najlepsze technikum w Gliwicach. Czym się zajmujemy? Mamy klasy mundurowe, no i mamy też klasy tak zwane artystyczne o kierunkach technik grafik i poligrafii cyfrowej, o kierunku fotografia i multimedia i kierunek technik reklamy. A jeżeli chodzi o o te kierunki
mundurowe, są to klasy policyjne, pożarnicze i wojskowe. >> To są takie klasy, które kiedyś nie cieszyły się powodzeniem, ale ostatnie lata jest chyba duży nabór. Więcej chętnych niż niż miejsc. No na nabór nie możemy narzekać. Zajmujemy się już tym od 2017 roku. Uczestniczymy w programach monowskich. W tym w tej chwili oddziały przygotowania wojskowego prowadzimy. No nie narzekamy na na brak chętnych i bardzo to nas cieszy. >> No to jednak zapytam o tą organizację, bo tutaj panie kiwały głową, że to wcale nie jest taka prosta sprawa. Tak. >> Zdecydowanie nie. Takie przedsięwzięcie przewidziane na no kilka miesięcy przygotowań, jakby na to nie spojrzeć.
Tym bardziej, że to idzie równolegle z takim typowym procesem dydaktycznym. Nie tylko się przygotowuje, ale się uczy, wymaga i tak dalej, nie? Ale finalnie daje to satysfakcję. Tak bym powiedziała. >> Właśnie to chyba jest duża duma, że potem przychodzą tu ludzie i wszyscy uśmiechnięci, to nikt nie narzeka. >> Ten uśmiech jest najważniejszy, powiem panu. Najważniejszy i to, że dzieciaki są zadowolone i i generalnie rodziny przyjemnie spędzają czas. Na festynie pojawiły się tłumy mieszkańców nie tylko Sośnicy, ale również innych części Gliwic. O fenomenie wydarzenia i jego znaczeniu dla dzielnicy mówią Joanna Buchta, Anna Markiewicz i Jadwiga Świerczyńska z Rady Dzielnicy Sośnica.
Są tłumy jak zwykle bym powiedziała, bo festyny oświatowe zawsze cieszą się dużą popularnością i są przez to, że są one przechodnie i przechodzą przez każdą z naszych placówek oświatowych, nie są powtarzalne, są inne i zawsze zgromadzają bardzo dużo sośniczan i nie tylko. >> To okazja do integracji, do wspólnej zabawy, ale też tutaj słyszałem, że tu jest dużo ludzi z innych dzielnic. Jak to się dzieje? No po prostu wiadomo, że imprezy i organizowane u nas w Sośnicy są najlepsze. W związku z tym sąsiedzi przyjeżdżają. Zresztą bardzo zapraszamy wszystkich.
>> Ty potwierdzasz, że te imprezy są najlepsze w Sośnicy? >> Tak, potwierdzam, że najlepsze są Sośnicy. Zresztą jak widać pogoda też nam sprzyja. Jak co roku mamy pięknie, cudownie i ludzi, grono jest i dzieciaków, którzy chętni są do zabawy, do malowania, tak jak u nas jest właśnie. Mogą pomalować, mogą zagrać sobie w memory. Rodzice tak samo super spędzają czas. Dla nas to jest sama przyjemność być tutaj. >> Aleksandra Kawska, Anna Półgęsek, Małgorzata Koprowicz, Marta Kuberczyk. >> Jaka instytucja? >> Zespół przedszkoli miejskich nr 1 w Gliwicach.
>> I dziś co tutaj robicie? >> Przepiękne biżuterie. Dla każdego coś pięknego. Bransoletki, breloki, komplety biżuterii. Naprawdę? od wyboru do koloru. Tak, inicjatywa jest piękna. Wszystkie szkoły, przedszkola, placówki są jedne, w jednym miejscu, skupione na jednym celu. Także fantastyczny pomysł.
>> Integrujemy wszystkie placówki oświatowe w naszej dzielnicy. >> To nie pierwszy raz. Sośnica można powiedzieć już taki znak szczególny jest, że ten festynicki. Tak. >> Tak. U nas y lubimy organizować jedną imprezę dla wszystkich y placówek, zarówno przy jarmarku bożonarodzeniowym, jak i właśnie przy festynie w czerwcu.
>> No to zapytam jako przedszkolankę, jakie dzieci są w Sośnicy? Grzeczne? >> Bardzo grzeczne, a zdecydowanie bardzo twórcze i mają bardzo wiele talentów, które możemy z nimi odkrywać. Na sośnickim festynie oświatowym nie mogło zabraknąć również stoiska schroniska dla zwierząt. O przygotowanych atrakcjach oraz promowaniu adopcji czworonogów opowiadają Joanna Buraczyńska i Aneta Trzeciak. >> Festyn jest tutaj przy szkole. Jest to szkoła mundurowa. Zostaliśmy zaproszeni na tą imprezę. No więc jak zawsze jesteśmy na stanowiskach. A to to jest
też okazja, żeby przekonać mieszkańców Sośnicy do adopcji, no i także żeby tutaj zebrać troszeczkę pieniążków na to schronisko. Tak, >> dokładnie tak. Bardzo dużo osób podchodzi do naszego stoiska i pyta właśnie o warunki adopcji zwierząt, o warunki adopcji kotów i psów. No i odpowiadamy, pytają również o wolontariat, więc udzielamy jak najbardziej szerokich odpowiedzi na dany temat. Jestem ciekaw, czy to bardziej mówią schronisko z Gliwic, czy schronisko z Sośnicy. Jak się spyka? >> Schronisko w Gliwicach. >> Jednak mimo wszystko jednak Gliwice. No bo to jest Coośnica jest dzielnicą Gliwic, prawda? Więc >> A co zapytam przy okazji? Co słychać w schronisku?
>> No słuchajcie, dzieje się, dzieje się. Jesteśmy przed kolejnym remontem naszej kwarantanny. Yyy, mamy pod opieką troszeczkę zwierząt. Yyy, teraz oczywiście zaczyna się okres wakacyjny, więc troszeczkę ich przybywa, ale jest ogólnie dosyć duża rotacja. >> Tak, słyszałem właśnie, że pieski, y, że tak powiem, szybko, do stosunkowo szybko znajdują nowych właścicieli. Gorzej chyba z kotkami, co? >> No niestety gorzej jest z kotkami, chociaż też są zainteresowani adopcją
ludzi. Czasami przeraża fakt, że musi to być dom niewychodzący, niewychodzący, że okna muszą być osiatkowane. No a to nie jest taki aż problem, bo nawet moja koleżanka Aneta też się podejmuje takich prac. >> Swoją obecność zaznaczyli także harcerze, którzy przygotowali szereg aktywności dla najmłodszych uczestników wydarzenia. Co działo się na ich stoisku opowiedzą Karolina i Aldona z chówca ZHP Gliwice. >> Yyy, my mamy stoisko z rzeczami przygotowanymi przez naszych harcerzy. >> No to co przygotowaliście konkretnie? Powiedz. >> Y, bransoletki, różne bryloczki, gumki,
słodkości >> i rozumiem, że zbieracie tutaj na waszą na dla was. Tak, >> na koszulki drużyny. >> Okej. Ty jesteś w Sośnicy. To chyba jesteś fajny taki festyn w Sośnicy dla gospodyni. Jak ty to uważasz? >> No właśnie zawsze te festyny tak kojarzę, były bardziej albo tam w podstawówce jednej czy drugiej, teraz pierwszy raz jest tutaj, więc no fajnie, tylko odmiana, coś ciekawego, więc fajnie. >> Jesteśmy na festynie, który organizuje wasza wasza szkoła. Na was padło raz na 5 lat. No to co duma was rozbiera? No na pewno jest tyle prób było, tyle zasięgi,
że na pewno wszystkich tutaj duma rozpiera. Tym bardziej ile w pracy w to włożyliśmy. >> To jak wyglądały przygotowania? Czy to ostatni tydzień, czy może dużo wcześniej? >> Oj, dużo wcześniej. Tak, z dwa miesiące wcześniej tutaj już pracowaliśmy, śpiewaliśmy, były próby, chodzenie,
usztra paradna, więc tutaj wszystko po kolei dwa miesiące ćwiczyliśmy. >> Działo się bardzo dużo, ale chyba zapału wam nie zabrakło. >> A niektórzy się wypalili pod koniec, ale to wie pan no nie mają, nie ma wyjścia tutaj. Jak już się zapisałeś, to trzeba do końca dojść. Sprawiacie dziś radość wszystkim sośniczanom, bo tutaj Przemacz, tak jak mówisz i mnóstwo tutaj różnych straganów. Powiedz, a jak ty tutaj się bawisz? Czy tylko w roli organizatora, czy może jednak już tutaj się zaczynasz wkręcać? >> Znaczy ja teraz głównie w roli organizatora, ale powoli się zaczynam wkręcać. Chodzę, kupuję, patrzę, opowiadam, bo tu dużo osób ma pytania, więc ile mogę tyle powiem.
>> Jestem Weronika Banisz i chodzę do trzeciej klasy policyjnej. Weronika trzecia klasa, czyli już bardzo zaawansowany, ale za to pierwszy raz dzisiaj takie wydarzenie z takich rozmach. Z tego co wiem to szkoła na baczność stała od dwóch miesięcy. Tak to wyglądało. >> Y tak zbieraliśmy dużo uczniów i uczeń
nieco od dłuższego czasu, żeby każdy jednak miał jak pomóc, każda klasa, żeby każde stanowisko było obsadzone, które nasza szkoła organizuje, żeby nie zostawić ludzi tak naprawdę bez poczęstunku i bez tego, żeby nie mieli czego zjeść czy się napić tutaj i bez atrakcji. >> No takie przyziemne rzeczy, ale to przecież święto Sośnicy. Nie wiem czy ty jesteś w tej dzielnicy, bo to są różni pewnie uczniowie, ale zobacz jak tutaj są takie tłumy ludzi to chyba serce z waszej strony rośnie, że wszystko się udało. >> Tak rośnie. Mam wrażenie, że w tym roku to wydarzenie jest jeszcze większe niż było w poprzednich dwóch latach, bo miałam okazję również uczestniczyć i tak jak ma pan racji. Nie jestem z tej dzielnicy, ale przyjemnie się patrzy i fajnie się uczestniczy mimo tego w tym wydarzeniu.
>> A szkoła do której chodzisz przy okazji tak zahaczę dla klas mundurowych po tych trzech latach już tutaj uczestania jesteś zadowolona? >> Tak, jestem zadowolona. Ja w sumie głównie przyszłam tutaj dla klasy mundurowej, nie dlatego, że jestem ekonomistą, tylko właśnie dla klasy mundurowej. Jestem mega zadowolona po tych trzech latach. >> Polecasz inną szkołę? >> Tak, polecam. >> Szczególnie, że jest tutaj w takim fajnym miejscu. >> Tak, polecam bardzo. Trzeba się uzbroić w cierpliwości ojazdy, ale opłaca się. >> A jak sośnicki festyn oświatowy oceniają sami mieszkańcy? Posłuchajmy opinii jednego z uczestników wydarzenia.
>> Wojtek jest Sośnicy. Dzisiaj przyszedł na festyn. Wojtek, co chyba dumny z tego, że tutaj takie wydarzenie nie po raz pierwszy, ale z tego co wiem to po raz 11. >> No tak, zgadza się. Wielokrotnie miałem okazję tutaj z żoną i z córką przyjść. Żona również w szkole pracuje, więc więc jest to, jak to się mówi na bieżąco z tymi tutaj tematami. No i fajnie, fajnie. Pogoda dopisuje ludzi nawet, nawet więc myślę, że dla tutaj dla społeczności Gliwic i Stośnicy super impreza. Ale fajnie trafiłem. Mówi, że ona w tej szkole pracuje, to chyba miałeś trochę zamieszania.
>> Nie, nie w tej szkole, w szkole ner 14, ale co roku w zeszłym roku było na właśnie w szkole 14 tam było to organizowane ta impreza i w tym roku tutaj, więc dzielimy się, jak to się mówi, szkoły się dzielą, bo to się mówi tą imprezę. Fajna, fajna, fajna sprawa. >> To pewnie wiesz, że jest dużo zamieszania przed tym. >> No tak, tak. Tak, w zeszłym roku to tam żona też uczestniczyła właśnie w organizowaniu. W tym roku ma uczestniczy
w innej imprezie, więc jest jest trochę jest trochę organizacji na pewno. >> A to przy okazji można poznać nowych ludzi czy też spotkać się ze starymi znajomymi? >> Tak, tak. Na przykład z panem pana pokojarzy jeszcze z z innych obiektów, więc więc jak najbardziej. Kapitalnie. No telewizja Imperiumów jest. Stara się być tam, gdzie dzieje się coś ciekawego, a tu się dużo dzieje. Chyba to nie jest niespodzianka, że to są tłumy ludzi. >> Nie, nie, nie. Na pewno fajnie. Co roku, co roku ogólnie tutaj ta imprezy właśnie przyciąga, uważam dużo, dużo osób właśnie, dzieci, rodziny i fajna, fajna, fajna sprawa, jak to się mówi.
>> Dobra zabawa, integracja mieszkańców i prezentacja bogatej oferty edukacyjnej to znaki rozpoznawcze sośnickiego festynu oświatowego. Po raz kolejny wydarzenie pokazało, że szkoły, przedszkola i lokalne instytucje potrafią wspólnie stworzyć przestrzeń, która łączy pokolenia i buduje silną społeczność dzielnicy. Do zobaczenia za rok na kolejnej edycji festynu.
H


