Otwarcie Domu Sąsiedzkiego w Sośnicy | 100% Gliwic

25 czerwca 2026 · 16:32 · Obejrzyj na YouTube

W Sośnicy powstało miejsce, która ma zachęcić do prawdziwych spotkań w czasach, gdy coraz więcej kontaktu przenosi się do internetu. Dom Sąsiedzki to nowa przestrzeń otwarta dla mieszkańców, na wspólnie działania i lokalne inicjatywy. Dowiecie się państwo, jaka idea towarzyszyła podczas tworzenia tego miejsca i jakie plany czekają to miejsce.

Transkrypcja materiału

Transkrypcja automatyczna — może zawierać drobne błędy.

Ja nie jestem radną z tej akurat dzielnicy, ale za to chętnie pracuję też w tej dzielnicy i już wiem, że tutaj mam wielu dobrych znajomych. właściwie może więcej pań znajomych, z którymi wychodziłyśmy w różne miejsca, spacery, więc trochę tutaj popracowałam i jestem też ogromną fanką, wielbicielką pomysłu

dom sąsiedzki. Czy on się będzie nazywał dom sąsiedzki czy jakiś właśnie dom wspólnoty, czy jeszcze inny, to nazwa jest drugorzędna, ale myślę, że ta nazwa dom sąsiedzki się już w Gwicach raz przyjmie i ja też właśnie bardzo się cieszę, że ten dom tutaj powstał. Bo to będzie taki wzorzec, takie miejsce, do którego inne dzielnice będą mogły też przyjechać, zobaczyć jak to działa, jaka praca musi być włożona w stworzenie takiej wspólnoty i będą się mogli na tej waszej działalności wzorować. Także bardzo, bardzo się cieszę, że dzisiaj możemy na tą parapetówkę tutaj wspólnie się pojawić. Dziękuję. W czasach, gdy coraz więcej kontaktów przenosi się do internetu w Sośnicy, powstało miejsce, które ma zachęcić do prawdziwych spotkań. Dom sąsiedzki to nowa przestrzeń dla mieszkańców otwarta na wspólne działania, warsztaty i lokalne

inicjatywy. Pomysłodawczyniami domu sąsiedzkiego są Natalia Mryka i Klaudia Włodarska. Opowiedzą skąd narodziła się idea stworzenia takiego miejsca, komu ma ono służyć i jakie są plany na jego dalszą działalność. Otwarliśmy dzisiaj dom sąsiedzki. Jest to miejsce, które tworzą ludzie dla ludzi. Jest to miejsce dla wszystkich, niezależnie od wieku, od

statusu społecznego. Tu może każdy przyjść, wziąć udział w warsztatach, które oferujemy albo sam zagospodarować sobie swoją przestrzeń. Starałyśmy się stworzyć tutaj taki klimat dla każdego, żeby każdy czuł się komfortowo, żeby każdy mógł sobie przyjść i, że tak powiem, zorganizować czas tak jak mu najwygodniej. Dom sąsiedzki jest otwarty od poniedziałku do piątku w wyznaczonych godzinach, które są umieszczone na plakatach, na social mediach, a również w soboty, jeżeli będą zaplanowane jakieś wydarzenia. >> Niewątpliwie będzie się tu dużo działo, więc co na początek?

>> Mamy przewidzianą sąsiedzką familiadę, integrację mieszkańców, zajęcia dla dzieciaków, loterię fantową oraz po tańcówkę. >> Integracja mieszkańców to chyba taki główny cel tego typu przedsięwzięć. Po to, żeby ci ludzie mieli się gdzie spotkać. mogli ze sobą porozmawiać. Tak to jest. >> Tak, dokładnie. Tak. >> A co z tymi takimi spektakularnymi wydarzeniami, które miały to miejsce jak yyy organizacja y jarmarków, kiermaszów

czy może nawet kabaretów? >> Jak najbardziej dalej to będziemy kontynuować, także tu się w tej kwestii nic nie zmienia. >> Powiedziałem mi panie na początku, że to jest skierowane dla wszystkich, ale chyba głównie będą korzystać seniorzy, bo to oni są taką bardzo aktywną grupą teraz. Czy się mylę? No seniorzy mają jak najwięcej czasu, dlatego jest to taka grupa, która najliczniej tutaj do nas odwiedza, ale mamy tutaj różne

warsztaty dla dzieci, mamy sekcję szachową i przychodzi do nas już coraz więcej młodzieży i osób takich dorosłych. >> A może coś nowego wymyślicie panie? Coś jakiś jest, jakiś pomysł? >> Tak, oczywiście mamy sporo nowych pomysłów. Głównie czerpiemy inspiracje z potrzeb społeczności lokalnej. Yyy, dzisiaj na przykład yyy szkoły nr 21 i 14 wzięły udział w otwarciu naszego domu, więc jak najbardziej dom jest również otwarty na dzieciaki ze szkół. >> Jestem z tej Sośnicy i z czego się bardzo cieszę, z tej dzielnicy z Sośnicy. Yyy, czynnik wspólnotowy jest szalenie ważny w życiu i on jeżeli jego nie ma, no to wiadomo potem jak to wszystko wygląda.

Jak dzisiaj nasze życie wygląda społeczne, to wszyscy dobrze wiedzą. Za dużo podziałów, za dużo jakiś takich, >> każdy wszystko wie, ale żeby znaleźć wspólny język czasem jest ciężko. Ale mam nadzieję, że wam się to uda, czego wam serdecznie życzę. Szczęść. Oznaczeniu tej inicjatywy dla mieszkańców i roli, jaką Dom Sąsiedzki może odegrać w aktywizacji lokalnej społeczności mówi Marzena Połomska, zastępca dyrektora ośrodka pomocy społecznej w Gliwicach. >> Bardzo ważne, to jest taki duży krok w nowym modelu pracy ze społecznością lokalną. To jest takie miejsce, gdzie tak naprawdę mieszkańcy będą trochę nim współzarządzali, będą kreowali rozwiązania, które są tutaj i przede wszystkim będą mogli tutaj po prostu przyjść, posiedzieć przy kawie, spotkać się ze sobą zupełnie niezobowiązująco.

Dom jest dostępny dla mieszkańców wszystkich tej dzielnicy >> i to chyba wyjątkowe w skali miasta, bo nie wiem czy jest coś takiego jak dom sąsiedzki albo nawet coś podobnego, gdzie taka takie miejsce gdzie będzie stale otwarte i stale dostępne. Mylę się, >> nie? To jest rzeczywiście nasz taki tutaj zupełnie pierwszorazowy projekt. Mamy nadzieję, że uda się go skalować i za niedługo będziemy mieli podobne rozwiązania w innych dzielnicach. >> No porozmawiajmy też o pieniądzach, bo trzeba, wszystko kosztuje w dzisiejszych czasach, nic nie ma za darmo. Natomiast z tego co wiem to nie mieszkańcy czy też bywalcy tego domu nie będą nic płacić.

Więc skąd będzie projekt finansowany? >> Finansowanie projektu jeśli chodzi o wynajem mamy w budżecie ośrodka, jeśli chodzi o wydatki związane z czynszem. Natomiast kwestie związane z pracownikami to są nasi pracownicy, czyli w ramach swoich obowiązków służbowych. Natomiast te części warsztatowe, rozwój w innym obszarze staramy się pozyskiwać ze środków zewnętrznych, >> czyli potrzebni będą sponsorzy oczywiście też. No i chyba aktywność mieszkańców Sośnicy. >> Jak najbardziej. To są takie elementy, które są bardzo ważne, żebyśmy mogli ten dom rozwijać w różnych kierunkach zgodnie z potrzebami mieszkańców tej dzielnicy.

>> Dlaczego takie miejsce jest potrzebne właśnie w Sośnicy i jakie nadzieje wiąże z nim lokalna społeczność? O tym opowiada przewodniczący zarządu rady dzielnicy Sośnica Jerzy Zieleń. Przyznam, że bardzo, bardzo ważna uroczystość, otwarcie domu sąsiedzkiego to jest naprawdę wspaniałe przedsięwzięcie, które cieszy się dużym powodzeniem. >> Mi się najbardziej podoba nazwa, bo rzeczywiście jest taka bardzo przyjazna. No wiadomo, z jednej strony dom, z drugiej strony sąsiedzi, te dwa człony, no to nic innego tylko jak tutaj się wczuć właśnie mieszkańców tego domu albo przynajmniej bywalców. Liczymy na to, że mieszkańcy będą nas naprawdę bardzo często odwiedzać, że to będzie tetniło życie. Dlatego to jest nazwa też dom sąsiedzki, czyli sądzimy, że z tej dzielnicy jak najwięcej osób będzie korzystało z tego, z tego miejsca.

>> Dla kogo jest to najbardziej potrzebne? Jest jakaś taka grupa społeczna, która no która bardzo potrzebuje takich miejsc, czy może dla wszystkich? >> Ja bardzo dążyłem do do tego, żeby to powstało, żeby to było dla wszystkich, dla dzieci, młodzieży, osób w średnim

wieku, seniorów. To jest właściwie to jest ta podstawa tego wszystkiego, żeby miało to sens, to właściwie powinni wszyscy z tego korzystać. >> Ale chyba tutaj tak coś mi się wydaje, że seniorzy to nie będą stąd szybko wychodzić. >> Znaczy jak najbardziej jesteśmy za tym, żeby ci seniorzy mieli swoje miejsce tutaj, ale chcielibyśmy też, żeby też inne grupy społeczne z tej dzielnicy korzystały z tego miejsca. No to dla was, dla rady dzielnicy to jednak też wyzwanie marketingowe, no bo trzeba ludzi zachęcić przynajmniej z tych innych części Sośnicy, żeby tutaj przyjeżdżali. Macie pomysł?

Oczywiście to jest jakby pierwsze przedsięwzięcie takie i to się zaczyna właśnie w naszej dzielnicy. Sądzę, że będziemy robić wszystko co w naszej mocy, żeby to jak najwięcej osób korzystało z tego i przychodziło tutaj właśnie do tego domu sąsiedzkiego. >> Na uroczystym otwarciu obecni byli również duchowni sośnickich parafii. Ksiądz Franciszek Kenik, proboszcz parafii Świętego Jacka oraz ksiądz Adrian Pietrzyk, wikariusz parafii Matki Bożej Częstochowskiej. którzy pobłogosławili nową przestrzeń i podkreślili znaczenie budowania więzi między mieszkańcami.

>> Yyy, absolutnie trzeba się cieszyć z tego, że y powstaje jakieś miejsce, które ma być miejscem spotkań, integracji. Tak jak powiedział jeden z radnych miasta y na inauguracji tego tego domu sąsiedzkiego, że dzisiaj w takim podzielonym społeczeństwie absolutnie trzeba szukać wszystkiego, co łączy ludzi, co pozwala jakoś jednoczyć się. rozmawiać, spotykać, bo przecież to jest to jest droga do do jakiejś większej jedności, do pojednania, do zrozumienia, do bycia ze sobą w ogóle. W poprzednich latach można było zobaczyć wiele inicjatyw, które pokazywały, że ludzie chcą naprawdę być razem i myślę, że to jest taki kolejny krok przede wszystkim

od strony ludzi, że potrzebują takiego miejsca, takiego czasu, potrzebują innych ludzi. No i dzięki temu, że powstał ten dom sąsiedzki, będą mogli rzeczywiście ten czas ze sobą spędzać, siebie wspierać. Myślę, że ten pomysł to przede wszystkim jest takim wołaniem ze strony ludzi bądźmy razem, >> bo ta integracja, takie może już bardzo powszechne, ale jednak wciąż bardzo ważne słowo, no integracja szczególnie seniorów, ludzi starszych, którzy często są samotni. Tak. >> Tak. można nawet czasami powiedzieć wykluczeni, ale myślę, że to jest rzeczywistość,

którą trzeba absolutnie zauważyć dzisiaj. Przecież jak mówią prognozy, będzie wzrastała liczba seniorów. To jest jakieś miejsce czy czas ku temu, żeby właśnie o nich szczególnie pamiętać. I myślę, że to też jest piękne w tym y w samym zamyśle powstania tego domu, że że

powstanie tego domu inspiruje do do zaangażowania, do do jakiegoś to jest jakiś taki można powiedzieć mały wulkan, ale ale wydobycia jakiś dobrych inicjatyw, też zaangażowania ludzi. wtedy czują się potrzebni, czują się jakoś docenieni, wychodzą ze swoich mieszkań, mają się w co zaangażować, to im daje radość, żyją tym, szukają jakiś jakiś nowych inicjatyw. Myślę, że w ten sposób sobie nawzajem mogą wiele pomóc, >> ale myślę, że tutaj już ludzie też poprzez wspólnotę Świętego Marcina, taki międzyparafialny klub seniora, pokazali, że chcą być razem i i wszystko co jest dla seniorów również jest dla nich ważne. Więc jeżeli słyszeli, że to będzie miejsce spotkań to myślę, że tutaj czy to jest salonik kultury, czy dom sąsiedzki, było to dla nich bezpieczne i wiedzieli, że będą mogli z tego korzystać. Co jest też fajne i to

podczas dzisiejszej parapetówki już wybrzmiało, że to będzie miejsce seniorów dla seniorów, ale również miejsce młodych dla seniorów, więc nawzajem będą siebie ubogacać. >> Gdy startowałam na tej państwa dzielnicy na stanowisko radnej i miasta, w moim programie był od początku taki pomysł, on się nie nazywał tak jak tutaj domedzki. yyy bardziej myślałam o tym jako o lokalnych takich domach wspólnoty, kultury, ponieważ nie ma ich za bardzo w Gliwicach i zziło się

się to marzenie moje niespodziewanie dosyć. Bardzo się cieszę, że mogę tutaj z państwem uczestniczyć, że mogę być częścią waszej społeczności. Bożena i Jadwiga, które od lat zaangażowane są w życie tej inicjatywy, podkreślają, że choć salonik zakończył swoją działalność, jego idea będzie kontynuowana właśnie tutaj w nowym miejscu otwartym dla wszystkich mieszkańców. >> Już kilka lat tutaj jesteśmy i działamy w tym saloniku, tylko że teraz jest zmieniło się troszeczkę. Wcześniej było więcej takich. Robiliśmy różne roboty, takie precyzyjne. Malowanie, y, wianki,

palmy wielkanocne, piermasze świąteczne były na Wielkanoc, na Boże Narodzenie. Robiliśmy różne ozdoby, które były sprzedawane na kiermaszów. Jesteśmy przez tyle lat bardzo, bardzo zadowoleni, naprawdę. I to jak magnes nas ciągnie tutaj nadal. Ja widzę, że panie z takim dużym sentymentem wspominają to, co było, ale przecież to się nie skończyło. To się będzie teraz nazywało dom sąsiedzki. Ja powiem, że nazwa fajna, taka zachęcająca. No bo będziecie się tutaj panie czuły jak w domu. Czy może tak być? >> Tak dokładnie. Oczywiście zapraszamy jak najwięcej właśnie z naszych obydwu dzielnic z Bema i z drugiej strony Żeromskiego z tam wywiślanych żeby jak najwięcej do nas tutaj osób przychodziło, żeby uczęstało i brało czynny udział równocześnie z nami, bo to jest dla całego naszego osiedla, nie tylko dla tej części, a nawet mogą i

przyjeżdżać z Gliwic też, bo to podlega pod miasto Gliwice, pod Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Musimy powiedzieć też, że bardzo rozwijamy się. Coraz z roku na rok jest coraz lepiej i jest nawet coraz więcej już chętnych chętnych coraz więcej nowych przychodzi babeczek i są szczęśliwi. >> A my tutaj angażujemy i przeprowadzamy nowe osoby, które się żeby się tak wkupiły, zapoznały. Jeżeli nie muszą wykonywać jakiś tam manualnych rzeczy. Jak się nie podoba, to może przejść sobie do innego, coś innego. To co umie i to co potrafi. >> Dom sąsiedzki ma być przestrzenią międzypokoleniową. Swoją obecność zapowiada już także grupa teatralna Chaos Karina Pieniążkowska i Szymon Kuc.

>> Nazwa niby zmieniona, ale miejsce to samo. Ludzie też ci sami. My również tutaj dalej zamierzamy być na ten moment. Działamy sobie, robimy próby. Cały czas chaos tutaj tworzy nowe nowe rzeczy na ten moment. Tworzymy nowe bajki, nowe spektakle. Zamierzamy je tutaj oczywiście grać, zarówno i spektakle dla dorosłych, jak również bajki dla dzieci, ale także mamy jeden fajny plan, taki bardziej można powiedzieć otwarty dla naszej społeczności, bo od września chcielibyśmy otworzyć taką grupę, w której będą mogli dołączyć właśnie do której będą mogli dołączyć właśnie tutaj po prostu nasi lokalsi i tutaj młodzież, zarówno osoby starsze czy po prostu dorośli. Chcielibyśmy zrobić taką międzypokoleniową grupę teatralną, która będzie po prostu tworzyć razem z nami jakiś fajny spektakl.

>> Ja myślę, że mimo wszystko i to jest jakiś nowy impuls do tego, żeby działać, żeby przyciągnąć tutaj jeszcze więcej ludzi. Co ty sądzisz? >> No sądzę właśnie, że potrzebne jest takie coś tutaj na Sośnicy. Myślę, że tu jest dużo kreatywnych ludzi. My też jesteśmy stąd, więc jest to dla nas ważne właśnie, że że tutaj jest takie miejsce, gdzie możemy działać. Ja widzę w was właśnie tutaj bardzo dużą rolę, no bo wy jako tutaj duże z dużą liczbą

pomysłów, kreatywni, młodzi, pełni energię, no to to wy powinniście tutaj rozruszać to jeszcze bardziej. Czy takie macie plany? Chcielibyśmy właśnie dodać tutaj tej takiej można powiedzieć młodzieńczej energii, zwłaszcza właśnie dlatego też bardzo nam zależy, żeby choćby nawet tymi warsztatami spróbować zaciągnąć tu też właśnie tych młodszych, tą młodzież, którą ciężko jest wyciągnąć z domu, bo często są zatwierdzeni przed tymi komputerami. Fajnie by było to poruszyć pod względem i nie tylko społecznym, ale też właśnie pod względem takiej reklamy kultury i i bardzo by nam na tym zależało. Dom sąsiedzki w Sośnicy ma być czymś więcej niż tylko kolejnym punktem na mapie Gliwic. To miejsce tworzone przez mieszkańców i dla mieszkańców, otwarte na pomysły, wspólne działania i budowanie relacji. O tym, czy stanie się

prawdziwym sercem dzielnicy zdecydują ci, którzy będą je każdego dnia wypełniać swoją obecnością. >> Wielkie brawa. Wielkie brawa.

Radio Imperium Kliknij, aby słuchać na żywo